Lek. Przemysł farmaceutyczny versus naturalne metody leczenia
  • Horry PorttierAutor:Horry Porttier

Lek. Przemysł farmaceutyczny versus naturalne metody leczenia

Dodano: 12
pepsieliot.com this is bio
pepsieliot.com this is bio
W doczesnym, materialnym świecie, na lekach można zarobić niezłą sałatę, bowiem są to patenty. Gdy firma farmaceutyczna coś opatentuje przez 10 lat nikt nie może sprzedawać podobnego produktu. Na viagrze i prozacu zarobiono ekstremalne miliony. Witaminę C i proszek z brokuła może każdy produkować i sprzedawać, chociaż Mansanto prze krótki czas było właścicielem brokuła z powodu niedopatrzenia jakiejś tam komisji europejskiej. Czy w związku z tym rozgrywka między przemysłem farmaceutycznym a naturalnymi metodami leczenia jest z góry skazana na porażkę?

Świadoma osoba jedząca organiczną żywność i lubiąca ruch = duża strata dla matrixu medyczno-farmaceutycznego

Gdy odżywiasz się naturalnie, umożliwiasz organizmowi wykorzystanie jego pełnego potencjału do ewentualnego samoleczenia. Przemysłowi farmaceutycznemu nie jest to na rękę, więc robi ów przemysł co może, by się z Tobą „zaprzyjaźnić”.

To co jesz definiuje to jak się czujesz

Jak podaje gazeta „Lamestream”, mózg, tak jak reszta ciała, ostro reaguje na wpływ żywności.  Jak się czujesz gdy zjesz 3 kawałki tortu i nafaszerujesz się kofeiną?

Depresja, zmniejsz to ryzyko

Badania podają, że zapadalność na depresję wzrasta u osób, które jedzą złom. O ile umysł często stwarza iluzję problemu, którego nie ma, o tyle ciało jest zazwyczaj nieomylne. U osób cierpiących na cukrzycę, choroby serca lub zespół metaboliczny (zespół X), ryzyko wystąpienia depresji jest na wysokim poziomie. To samo dotyczy ludzi z nadwagą (ryzyko wystąpienia depresji jest od 30% do 60% wyższe niż w przypadku zdrowych osób w tym samym wieku). Najwięcej dowodów na zmniejszone ryzyko pojawienia się depresji zanotowano w okolicach morza śródziemnego, czyli w miejscu, gdzie głównym pokarmem spożywanym przez ludzi są warzywa, owoce, strączki, ziarna, orzechy oraz oliwa z oliwek. No i oczywiście słońce, oraz wszech-lecząca woda morska. Ruch wspomagany słońcem i świeżym powietrzem będzie dużo lepszym rozwiązaniem niż antydepresanty. Regularne ćwiczenia dostarczają organizmowi enzymów, które są niezbędne do detoksykacji organizmu. Tylko dlaczego ludzie  z depresją zwijają się w kłębek na tapczanie, zamiast przemierzać milowymi butami wszechświat? Nie wiadomo.

Mniej stresu = mniej kortyzolu (gdy jest go za dużo, komórki mózgu są niedożywione)

Dziewczyno, chłopaku, starcze jedz świadomie i wybieraj żywność roślinną, a cholernie usprawnisz funkcjonowanie komórek mózgowych. Einstein nie jadł mięsa i jak na tym wyszedł? Przeciętny Kowalski wykorzystuje około 15% mózgu, Einstein wykorzystywał 18% (a to 3% zrobiło kosmiczną różnicę z gatunku mc2). Oczywiście dżołk, bo może i z braku mięsa nie zmądrzejesz, ale od jego nadmiaru możesz zgłupieć.

Nieekologiczne produkty mięsne to, nie żywność, lecz gwóźdź do trumny. Zasadniczo jesteś tym, co jesz, a jeśli jesz inne zwierzęta, to jesteś tym co zjadły one, czyli pełną pestycydów oraz hormonów paszą, która osadza się w komórkach tłuszczowych organizmu. Dodaj do tego wypełniacze, wybielacze, a potem podkolorywacze, wzmacniacze trwałości i smaku oraz antybiotyki. Aktualnie w mięsie jest tyle chemii, że branża farmaceutyczni i kosmetyczna powinna zacząć stresować się konkurencją. Krowy są faszerowane tlenkiem wapnia, dzięki czemu ich mięso może sprawiać wrażenie świeżego nawet do 3 tygodni. Świnie są skażone herbicydem oraz pestycydem. Kurczaki mają nawstrzykiwane tyle hormonów i antybiotyków, że ich życie przed ubojem średnio trwa tylko 5 tygodni, bo po tym czasie ilość tłuszczu zadowala konsumenta (naturalnie powinno to trwać co najmniej 3 miesiące). Hodowane w ten sposób kurczaki są tak słabe, że samodzielnie nie są w stanie chodzić ze względu na niedorozwój mięśni. Napromieniowane ciała ryb zawierają masę fluoru, rtęci i pozostałości olejowych.

Dziewczyno!

Masz torbiele, obfite krwawienia miesiączkowe, nie do zniesienia bóle brzucha, może jakiś mięśniak macicy? Jedz więcej tego złomu, a do listy dopiszesz przewlekle choróbska, atak na nerki i raka. Dieta mięsożerna lubi przy okazji zakwaszać organizm, powodować udar mózgu i zapalenie stawów. Ów bardzo nieprzyjemny ból palucha stryja Wiktora, to kwas moczowy trzymany jak najdalej od serca. Bowiem kryształy kwasu moczowego + serce = odłożenie widelca. Dlatego jest ta dna moczanowa w paluchu. Duża ilość mięsa to także problemy z erekcją. Niby przebudzenie uświadamia czym jest seks, ale raz, że kto tu jest przebudzony, a dwa, że nie uprawiać seksu, a niemożność uprawiania seksu, to dwie zupełnie inne sprawy. Ratuj się więc i wyeliminuj złom  pełen konserwantów, pestycydów, chemikaliów i zgnilizny.

Leki i trochę truizmów

Błędne koło

Bezpieczny lek. Czy coś takiego istnieje? Nie ma czegoś takiego jak bezpieczny, w pełni nieszkodliwy lek. Lek zawsze będzie szkodził, bo zamiast usunąć przyczynę, usunie objawy, wywołując jednocześnie falę następnych. I to jest właśnie to błędne koło. Zachorowałaś, więc idziesz do lekarza, bo tak zaleca system, dostajesz antidotum na chorobę i wszystko pozornie wraca do normy. Pobudka! Chyba coś ci się przyśniło.  Lek z założenia ma likwidować skutek i często to robi, tyle że pacjent nie jest wcale wyleczony. Poczujesz chwilową ulgę, ale dłuższe stosowanie spowoduje nieodwracalne szkody dla organizmu. Im więcej chorych, tym lepiej. Matrix medyczny zaciera ręce, bo na świecie liczba chorób przewlekłych i cywilizacyjnych ciągle wzrasta. Przymykasz oko, gdy kosmetyki oraz leki są testowane na zwierzętach i przymykasz oko gdy dokładnie to samo system robi z Tobą. Ilu ludzi zapłaciło życiem za testowanie nowych leków? I to nie są dane z powieści Grishama.

Wahadło jest silne, dochtore łączą się ze sobą i bujają się to w jedno to w drugo stronę!

Śniący lekarze, sterowani przez programy ego mocno nakręcają się między sobą ślepo ufając chemicznym lekom, które przepisują „klientowi”. Dobry klient to taki, który wróci. A ten na pewno wróci.

Naturalne metody leczenia

To prawdziwy ratunek dla naszych awatarów  w tej grze. Antybiotyk i leki chemiczne to ostateczność, a decyzję należy podjąć świadomie. Zielona prewencja, to jest najlepsze co możesz dla siebie zrobić.

Na zawsze Twój Horry Porttier.

Źródło: naturalnewsblogs.com/plant-based-eating-is-great-for-the-body-and-the-brain-but-bad-for-the-pharmaceutical-industry/
 12
  • Johan_benzyna   IP
    Apropos przemyslu farmaceutycznego i ostatnie rewelacje:
    ...
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Joanna   IP
      Mój piesek uwielbia surową rzodkiewkę, papykę i brokuła. Gdy ma wybór na talerzu - parówka czy papryka? Wybierze warzywo :) De facto witarianin a nie zwolennik gotowanego mięsa z mojego pupila co zaskakuje nie jednego.

      Faktycznie żyjemy w czasach, w których holocaustu dokonuje się na sklepowych półkach w sposób niezauważany dla wielu. Mnie dziw bierze, gdy ludzie mi mówią - ale gdyby to byłoby takie złe to by zakazali albo modyfikowane mleko jest dobre, bo dostsosowane dla dziecka specjalnie. No tak - oddali całkowitą władzę swojego avatara pseudo wszech władzy firm zwanych państwami żyjąc w najlepszej formie niewolnictwa, bo niewidzialnej dla ego.

      No tak zjadając mięso masowe z pewnością w trakcie choroby anty-biotyk (antyżycie) nie będzie w dodatkowej porcji potrzebne ;) Suma sumarum ciekawa jest historia znaczenia słów apteka i farmaceuta - przypadek? Niesądzę.

      Odnośnie wątku -  "Jesteś tym co jesz" dodałabym - jesteś tym co wchłaniasz.

      Z radością!
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 2
      • Eli   IP
        Odmlodniales Horry, jak leci?
        <3
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Heidi78   IP
          Mieso...jestem wege, ale moj Kocur... 😨
          A co jesli chodzi o szamke dla psow i kotow? Mam wrazenie, ze sa bardziej oporne na mieso, ktore jest w puszkach.

          Uwazajcie na fosfor, sod, bo to niebezpieczne (przynajmniej dla kotow) oraz zbozowe dziadostwa.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Pestkaa   IP
            Im więcej Horrych, tym lepiej :)
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także