Odchudzanie, czyli 5 podstępnych przyczyn stojącej w miejscu wagi
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Odchudzanie, czyli 5 podstępnych przyczyn stojącej w miejscu wagi

Dodano: 22
5 podstępnych kruczków sabotujących odchudzanie

Odchudzanie ma to do siebie, że czasem waga nagle staje w miejscu, a Ty nie masz pojęcia dlaczego. Czasem dzieje się to po jakimś czasie bycia na redukcji i traktujemy to wówczas jako normalny proces. Etap, który trzeba przeczekać aby znów ruszyć do przodu, nawet jeśli całkiem powoli, bez pisku opon i wiatru we włosach. Czasem jednak zdarza się tak, że waga nie chce się ruszyć i jest oporna niemal na początku odchudzania i nie bardzo wiadomo, co wówczas.

1. Twoja insulina wymyka się spod kontroli

Insulina to hormon wytwarzany przez trzustkę, który przenosi glukozę z krwi do komórek organizmu. Jeśli zdolność Twojego organizmu do reagowania na ten hormon zaczyna spowalniać z powodu wieku, diety (np. o wysokiej zawartości cukru), braku ćwiczeń i snu lub predyspozycji zdrowotnych, możesz rozwinąć stan zwany insulinoopornością. Jednym z objawów insulinooporności jest przyrost masy ciała i problem ze zrzuceniem kilogramów. Co gorsza, jeśli insulinooporność pozostaje nieleczona, może rozwinąć się w poważniejszy stan, czyli cukrzyca typu 2. Oznaki zbyt wysokiego poziomu insuliny to: odwodnienie (lub zwiększenie poziomu pragnienia i suchości w ustach), częste bóle głowy, zawroty głowy oraz uczucie chronicznego zmęczenia. Dobrą wiadomością jest to, że osoby oporne na insulinę mogą poradzić sobie ze swoim stanem poprzez dietę. I nie chodzi tu o odchudzanie, ale zmianę nawyków zdrowotnych i żywieniowych. Przeczytaj Czy nawet zero węglowodanów w diecie może wywołać insulinooporność?

2. Nie zwracasz uwagi na to kiedy jesz

Dietetycy zazwyczaj sugerują spożywanie 5 niewielkich posiłków dziennie, szczególnie kiedy chodzi o odchudzanie. Tymczasem jednym z aspektów naszej fizjologii, który jest nierozerwalnie związany ze zdolnością do utraty wagi, jest zdolność do niejedzenia. Pomyśl o tym przez sekundę: za każdym razem, gdy jesz, podnosi się poziom insuliny komunikując ciału, aby przechowywało energię. Twoje ciało istnieje tylko w jednym z dwóch stanów: albo jest karmione, albo pości. Innymi słowy albo magazynuje albo spala energię z pokarmu. Ciągłe dokarmianie może działać przeciwko odchudzaniu, ponieważ narzuca ono organizmowi przechowywanie tłuszczu poprzez uwalnianie insuliny zamiast spalania energii.

Zazwyczaj metoda 5 małych posiłków sprawdza się na początku, ale po jakimś czasie może zacząć zawodzić skutkując zatrzymaniem wagi. Dzieje się tak, ponieważ Twój układ hormonalny podąża za rytmem dobowym organizmu, uwalniając hormony we wczesnych godzinach porannych w ramach przygotowań do następnego dnia. Te hormony wypychają glukozę do krwi, dając Ci źródło paliwa nawet przed przebudzeniem, dlatego wiele osób twierdzi, że rano nie czuje głodu. W tym przypadku świetnym sposobem odżywiania będzie post przerywany. Dla przypomnienia: post przerywany, to sposób odżywiania, w którym dzielisz dzień na dwa okna. Jedno z nich, maksymalnie 8-godzinne, to okno kiedy jesz. W drugim, minimum 16-godzinnym oknie pościsz: możesz pić tylko wodę i napoje pozbawione kalorii (poza sztucznymi napojami typu zero). Post przerywany pomaga zarówno obniżyć wagę, wesprzeć metabolizm i ustabilizować pracę organizmu! Odpowiednio krótkie okno kiedy jesz (nie więcej niż 8 godzin) i odpowiednio długa przerwa pomiędzy kolejnymi oknami (co najmniej 16 godzin) pozwalają organizmowi na regenerację, regulację zachodzących w nim mechanizmów i samoleczenie.

3. Twoja tarczyca jest spowolniona

Przyrost masy ciała i trudności z jej zrzuceniem są jednymi z najczęściej rozpoznawanych objawów chorób tarczycy. Inne objawy obejmują zmęczenie, osłabienie, wrażliwość na zimno, objawy depresji i zamglenie umysłu. Jeśli ich doświadczasz, koniecznie zbadaj ten organ i włącz suplementację oraz dietę, które pomogą Ci uregulować jego pracę. Wówczas odchudzanie powinno zacząć iść w pożądanym kierunku.

4. Twoje jelita potrzebują pomocy

Stany zapalne i nieszczelność jelit wynikające z zaburzeń równowagi mikroflory jelitowej mogą grać kluczową rolę w epidemii zespołu metabolicznego. Tylko posiadając zdrową gospodarkę jelitową można zachować odpowiednio funkcjonujący metabolizm, a co za tym idzie zdrową wagę i zdrowy, sprawnie funkcjonujący organizm. Grupa naukowców w Brazylii wzięła pod lupę pogląd jakoby nieszczelność jelit była czynnikiem przyczyniającym się do otyłości. To był strzał w dziesiątkę! Zidentyfikowali trzy oddzielne, ale powiązane mechanizmy: dysbiozę jelit, niezdrowy wzorzec dietetyczny i szczególne niedobory składników odżywczych. Te trzy czynniki ryzyka prawdopodobnie wchodzą w interakcje, powodując przepuszczalność jelit i sprzyjają rozwojowi zespołu metabolicznego i otyłości, przez co sabotują Twoje odchudzanie.

5. Brak snu sabotuje odchudzanie

Nawet jedna nieprzespana noc może długotrwale wpłynąć na pracę hormonów odpowiedzialnych za regulację apetytu (ale także za stres) i przyczynić się do zwiększonego apetytu co najmniej przez kolejny dzień. Dzieje się tak, ponieważ organizm potrzebuje uzupełnić rezerwy energii. Zadbaj o to, żeby spać codziennie przez co najmniej 7 godzin.

uściski:)

Źródła: cleaneatingmag.com/clean-diet/5-sneaky-reasons-you-cant-shake-the-weight
 22
  • Krokus   IP
    Nie mam nadwagi ale muszę się stale kontrolować. I rozumiem że szejk po wieczornym treningu Ok?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Krokus   IP
      Kochana czyli przy insulinoopornosci rozumiem że pp jak najbardziej się sprawdzi plus oczywiście stosować przyprawy i zioła o których pisałaś. Jeżeli o 7 jem śniadanie to o 15 koniec jedzenia. Tylko zioła herbatki i woda. A jeżeli trenuję wieczorkiem tak Ok 20 to po treningu mogę jeszcze shape shake oczywiście na wodzie i garścią szpinaku lub jarmuż? Czy po prostu po 4 szlkankach zacząć okno dopiero po 3 godz?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Anna   IP
        Twój następny post cytat- "ciesz się posiłkiem. Jestem pewna, że w 90% artykułów z radami dotyczącymi odchudzania przeczytasz żeby jeść wolniej. I dobrze. Im szybciej jesz tym więcej jesz. Im wolniej jesz tym większą czujesz satysfakcję z posiłku i tym mniej potrzebujesz. Są różne sposoby żeby nauczyć się wolniejszego jedzenia. Odkładaj na chwilę widelec pomiędzy kęsami. Żuj każdy kęs 20 razy. Wprowadź przy stole tradycję rozmów przy posiłku: o tym jak minął dzień, o pogodzie i o tym co sprawia Ci radość. Celebruj posiłki. Nie jedz w biegu, przy kompie albo przed filmem. Nawet jeśli wydaje Ci się, że musisz się śpieszyć, czy naprawdę zbawi Cię 10 dodatkowych minut?" koniec cytatu- jest takich wiele-

        i wracając do mojego ostatniego pytania na które nie otrzymałam odpowiedzi?- jak stosować wszystko to co mówisz do osób mojego pokroju czyli pracujących od 6 do 16 (z dojazdem) i potem- praca, praca, praca ,obowiązki, dzieci, wnuki, dom itd.a jest nas 80 % jak nie więcej. Poradź większości, bo z tego co piszesz, żeby to wszystko stosować to musielibyśmy nie pracować, a wtedy na pewno nie będzie nas stać na żadne suplementy, sposoby jedzenia, czy badania za które płacę krocie?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Anna   IP
          tak, tylko w pracy jestem jak większość z nas do 16-17. Nie mogę pozwolić sobie w pracy na trawienie całości dziennego zapotrzebowania, w pośpiechu bez rodziny, kuchni, świeżego podania, przygotowania, przecież cała przyjemność jest właśnie w jedzeniu ( nie pudełkowym) bo to mijałoby się z celem. Po pracy obowiązki, 2 x w tygodniu yoga na którą nie mogą iść pełna. Więc uważam, że jedzenie do 15 pozostaje dla osób bardziej niepracujących, chyba młodych, a nie typowych menopauz. Ja i tak w pracy mam problem z 4 szklankami do 11 i ze śniadaniem, a co dopiero 2500 cal. To jedzenie wtedy powinno się celebrować, a nie w pospiechu połknąć. Chyba każdy biurokrata potwierdzi, że te zasady są ok, ale nie dla osób, które w pracy nie mogą pozwolić sobie na wiele. A po pracy okazuje się, że jest wieczór.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • Anna   IP
            test zakwaszenia wypada dobrze, wynik 25 OH D- 69 po braniu przez ostatnie 3 lata 6 tys. jednostek przez okrągły cały rok. Rano kuracja 4 szklanek od roku. Nie daję sobie rady z jedzeniem do 15, ponieważ oprócz pracy do 16, w domu praca przy komp. do 22-24 więc ssie. Tak jak pisałam przy próbie zwiększenia kalorii nawet o 200 kilogramy od razu w górę, więc wracam do 1200-1350 i tylko wtedy waga nie idzie w górę.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także