Surowa czekolada łatająca jelita. Zrób ją sama!
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Surowa czekolada łatająca jelita. Zrób ją sama!

Dodano: 9
chocolate/ pepsieliot.com
chocolate/ pepsieliot.com
Surowa czekolada łatająca jelita

Nie jadam słodyczy w klasycznym wydaniu. Po stokroć bardziej lubię przeżuwać soczyste, pełne miąższu owoce. Sok z mango spływający po dłoni i kuliste, słodkie czereśnie lekko pękające pod naporem zębów. O! Albo lody ze zmiksowanego banana. Czasem jednak przychodzi dzień, że od rana po głowie kołacze mi się czekolada. Surowa czekolada z dodatkami, albo zwyczajnie gorzka. I wtedy wykorzystuję ten przepis. Najlepiej na świecie jest wtedy, kiedy przyjemne można połączyć z pożytecznym. Na przykład wówczas gdy czekolada, oprócz tego, że jest pyszna, może mieć dodatkowe lecznicze właściwości. Przygotowując czekoladę szaleję i eksperymentuję na wszelakie sposoby: dodaję do niej algi, jadalne kwiaty i superpokarmy wszelkiej maści: wszystkie równie pyszne co korzystne dla zdrowia. I tak też, któregoś pięknego dnia, postanowiłam, że zrobię coś dla ducha i coś dla ciała: czekoladę z kolagenem.

Czy surowa czekolada plus kolagen równa się sens?

Jasne, ponieważ kolagen Peptan® F nie ma smaku, ma jednak ponad 90% biodostępność i wysokie na tle innych białek stężenie kluczowych aminokwasów: glicyny, proliny oraz unikalnej dla kolagenu hydroksyproliny. Aminokwasy te są identyczne do znajdujących się w skórze stawach i kościach. Kolagen jest jednym z najbardziej potrzebnych białek w ciele. Znajduje się w ścięgnach, więzadłach, skórze, mięśniach, kościach i naczyniach krwionośnych. Odgrywa przez to istotną rolę w utrzymaniu naszej ogólnej integralności strukturalnej. Niestety, nasz organizm produkuje około 1% mniej kolagenu z każdym mijającym rokiem życia, podczas gdy spożywamy go znacznie mniej ze źródeł naturalnych niż kiedyś. W literaturze naukowej wykazano, że w niedoborze kolagenu suplementacja poprawia wiele różnych objawów. Obniża stany zapalne, wspiera zdrowie stawów i skóry i gęstości kości, jak również bilans cukru we krwi i wzrost włosów.

Czym jest kolagen morski i dlaczego warto dodać go do czekolady?

Kolagen rybi Peptan F, to to peptydy kolagenu rybiego charakteryzujące się ponad 90% biodostępnością i wysokim na tle innych białek stężeniem kluczowych aminokwasów: glicyny, proliny oraz unikalnej dla kolagenu hydroksyproliny. Aminokwasy te są identyczne z tymi znajdującymi się w skórze, stawach i kościach. Peptydy to po prostu mniejsze jednostki białka uzyskane w procesie hydrolizy. Dzięki temu rozpuszczają się one w ciepłych i zimnych cieczach. Co jednak czyni kolagen morski dobrym wyborem? Poza tym, że jest źródłem wysokiej jakości białka, jest to typ kolagenu powszechny w naszych ciałach: kolagen typu I. Chociaż w ludzkim ciele można znaleźć aż 28 „typów” kolagenu, tylko trzy pierwsze stanowią 90% całości. Kolagen typu I znajduje się w niemal całym ciele, z największą koncentracją w kościach, więzadłach, ścięgnach, skórze, włosach, paznokciach i wyściółce jelita. Tak jak w przypadku innych źródeł kolagenu, ciało nie absorbuje po prostu morskiego kolagenu dostarczając go tam gdzie jest potrzebny. Zamiast tego organizm rozbija kolagen na poszczególne aminokwasy, które są następnie absorbowane i wykorzystywane. Unikalny profil aminokwasowy kolagenu morskiego czyni go naprawdę korzystnym źródłem białka. Zawierający 18 aminokwasów, kolagen morski charakteryzuje się przede wszystkim wysokim poziomem glicyny, proliny i hydroksyproliny. Te aminokwasy, które trudno znaleźć w znaczących ilościach w innych źródłach, są kluczowymi elementami budulcowymi kolagenu, ścięgien i więzadeł skóry. Wykazano, że zwiększają zdrowie na wiele innych sposobów, takich jak zmniejszenie stanu zapalnego i wzmocnienie układu odpornościowego. Warto wspomnieć, że kolagen morski zawiera tylko osiem z dziewięciu niezbędnych aminokwasów, więc nie jest uważany za kompletne białko. Chociaż zawiera aminokwasy, których często brakuje w diecie, nadal ważnym jest, aby spożywać białko z różnych źródeł.

Czym kolagen morski różni się od znanego kolagenu bydlęcego?

Badanie sugeruje, że kolagen typu I pochodzący z ryb może być około 1,5 razy bardziej biodostępny (lub łatwiejszy do rozbicia i wchłonięcia) niż kolagen bydlęcy ze względu na mniejszy rozmiar cząstek białka. Tak więc, jeśli masz problemy z trawieniem i zastanawiasz się czy wybrać kolagen morski i bydlęcy, morski może być mądrzejszym wyborem.

Surowa czekolada z kolagenem: prosty przepis

Surowa czekolada jest banalna w wykonaniu, o ile oczywiście zaopatrzysz się w składniki wysokiej jakości. Jej receptura jest zwięzła i prosta w wykonaniu, a przygotowanie zajmuje tyle co nic.

Potrzebujesz:

- ½ szklanki masła kakaowego (możesz zastąpić je olejem kokosowym virgin) - ¼ szklanki surowego kakao w proszku, - szczypty soli himalajskiej, - jeśli chcesz osiągnąć bardzo słodki smak, 1-3 łyżeczek lucumy lub syropu klonowego (tak, prawda, tłuszcz i cukier, o ile nie zaszkodzi raz na jakiś czas, to surowa czeko jedzona codziennie może być zgubna), - 2 czubatych łyżek kolagenu. Opcjonalnie możesz dodać: - ekstrakt z wanilii lub startą wanilię, - pokruszone tabletki spiruliny lub chlorelli, - sproszkowaną dziką różę, reishi lub inne superpokarmy, - mleko roślinne, - masło z orzechów. Masło kakaowe lub olej doprowadź do płynnej konsystencji w kąpieli wodnej, na małym ogniu. Po zdjęciu z ognia dodaj pozostałe składniki i dokładnie wymieszaj (możesz w tym celu użyć blendera na niskich obrotach). Możesz przełożyć masę do foremek na kostki lodu albo wyłożyć naczynie/pojemnik/keksówkę papierem do pieczenia i rozprowadzić na niej masę. Włóż masę do zamrażarki na 1-2 godziny. Po tym czasie możesz rozkoszować się jej smakiem, albo przełożyć ją do lodówki. Taka surowa czekolada z kolagenem to nie tylko cudowny smak, ale także zdrowie tkanek.

chocolate/ pepsieliot.com

Smacznego!

-
 9

Czytaj także