Dlaczego niektóre warzywa sprawiają, że czujesz się wzdęta i ospała?
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Dlaczego niektóre warzywa sprawiają, że czujesz się wzdęta i ospała?

Dodano: 5
Dlaczego niektóre warzywa sprawiają, że masz wzdęcia?

Nieważne czy jesteś na diecie roślinnej, wszystkożernej, paleo czy gdzieś pomiędzy. Wszyscy powiedzą Ci, że warzywa są w zasadzie niezbędne. No nie obejdziesz się bez nich i już. Co jednak zrobić jeśli niektóre z nich wywołują u Ciebie wzdęcia, gazy i dyskomfort? Dowiedz się skąd bierze się to uczucie i jak go uniknąć. Skoro są zdrowe, to dlaczego mają na Twoje ciało negatywny wpływ? Istnieje kilka przyczyn. Po pierwsze, przyczyną mogą być problemy układu pokarmowego, przez które jelitom szczególnie szkodzą produkty zawierające fermentujące oligo, di, mono- sacharydy i poliole. W zasadzie fermentowalne cukry. Nie są one w pełni trawione w jelitach i są nadmiernie fermentowane przez bakterie jelitowe, które uwalniają wodór. Ten z kolei powoduje zaburzenia trawienia i objawy takie jak gazy, wzdęcia, zaparcia, biegunka i ból. Do takich warzyw należą warzywa strączkowe, kapustne, buraki, cebula, czosnek, por, karczochy, szparagi, kalafior, grzyby, szalotki i kukurydza. Przyczyną może być także sposób w jaki jesz. Nie tylko warzywa jakie jesz przyczyniają się do Twojego samopoczucia, ale także energia jaką poświęcasz na prawidłowy proces ich spożycia, a co za tym idzie prawidłowy wstęp do trawienia. Pokarm przeżuwaj dokładnie i pieczołowicie. Przeżuwaj powoli żeby z warzyw wydobyć enzymy, a z mózgu komunikat, że już wystarcza. Jeśli chcesz dobrze strawić pokarm i uniknąć wzdęć należy przeżuć każdy kęs 20-30 razy (serio!). Jedzenie w jamie ustnej powinno być niemal płynne. Wynika to z faktu, że żucie pomaga wyprodukować więcej śliny, która zawiera enzymy trawienne. Te natomiast pomagają w rozkładaniu pokarmu. Im więcej żujesz, tym mniej pracy dla Twojego brzucha. Winny może być również sposób w jaki preparujesz pokarm. Zgodnie z zasadami ajurwedy warzywa jedzone na surowo są bardziej ciężkostrawne, a ich obróbka cieplna może pomóc w trawieniu. Oczywiście nie jest to powód żeby całkowicie rezygnować z surowych warzyw i ich bogatych profili odżywczych. Z tego powodu warto kierować się prostą zasadą: im trudniej jest przeżuć pokarm, tym trudniej będzie go strawić. Na koniec przeanalizuj swoje rytuały po jedzeniu. Dla dobra trawienia warto nie kłaść się, tylko wyjść na spacer albo pokrzątać się po mieszkaniu. Pomoże też powstrzymanie się od picia po posiłku przez chociaż 15 minut.

Inne sposoby na uniknięcie problemów trawiennych?

Wybieraj warzywa o zdolnościach diuretycznych, które pomagają uniknąć wzdęć. Do tego obowiązkowo zadbaj o odpowiedni poziom błonnika i dobrych tłuszczy w diecie. Zwracaj też uwagę na to co mówi do Ciebie ciało. Analizuj co mogło przyczynić się do Twojego gorszego samopoczucia i problemów trawiennych. Dbając o różnorodność diety nie zapominaj o zachowaniu niskiego stopnia przetworzenia i stawianiu na roślinne pokarmy. Żuj, żuj i jeszcze raz żuj. A do tego oczyszczaj się codziennie, na przykład z  terapią 4 szklanek.

A kiedy wzdęcia już się pojawią?

Odczekaj 3 godziny i po tym czasie lub na kolację wypij genialny napój. To tradycyjna ajurwedyjska mikstura, która wspiera trawienie i przyśpiesza przemianę materii. Smakuje dobrze, potrafi delikatnie zapchać żołądek zmniejszając objętość jedzonej później porcji i, co najważniejsze, działa. I to na wielu polach! Główne skrzypce w tym napoju gra kurkuma – złota bogini medycyny wschodu. W napoju znajduje się też imbir, który jest kojący dla żołądka. Dodatkowe probiotyki i niewielka ilość kuminu wspierają trawienie dając mieszankę, która zmniejsza niestrawność i ułatwia trawienie. – szklanka wody w temperaturze pokojowej, – łyżeczki sproszkowanej bio kurkumy, – ¼ łyżeczki sproszkowanego bio pieprzu, – łyżeczki sproszkowanego bio imbiru, – ¼ łyżeczki bio kuminu, – ¼ szklanki bio jogurtu, kefiru lub, do czego zachęcam, kefiru wodnego (na przykład z tego prostego przepisu). Umieść składniki w blenderze i mieszaj na dużych obrotach do połączenia. Jeśli dodałaś nabiału, na wierzchu i na ściankach pojawią się cząsteczki przypominające bąble. Usuń je łyżką i zmieszaj raz jeszcze. Natychmiast wypij. Dlaczego kefir wodny? Bo jest beznabiałowy. Możesz zrobić go ze zwykłej wody albo wody kokosowej (która nie tylko dodaje smaku, ale jest ultra zdrowa)! Czirs.

uściski:)

Źródła: mindbodygreen.com/articles/why-some-veggies-cause-bloat-and-exactly-what-to-eat-instead
 5
  • Natalia   IP
    Hej Pepsi!
    Dziekuje bardzo za informacje!
    biorezonans jeszcze nigdy nie robilam. 4 szklanki dziennie stosuje juz od 7-miesiecy. Czuje sie bardzo dobrze. To jest moje sniadanie, wiec biore do tego rowniez Omega 3, Witamine D i K, B-Komplex, I Selen. Nie jem miesa, fast foodow, cukrow rafinowanych. Czasem zjem ser, a ogolnie jade na warzywach i owocach juz od lat. Nie mam depresji, mam energie.

    Na prawym lokciu lekarz stwierdzil mi luszczyce. Jest ona tylko w tym jednym miejscu i nie jest duza. Lekarz przepisal mi masc, ktora faktycznie pomogla. Ale po dwoch tygodniach po odstawieniu masci, problem wrocil. Wiec podziekowalam za taka pomoc i szukam ratunku w naturalnych produktach. Bo podejrzewam, ze czegos mi brakuje.
    Wiem, ze nie jestes lekarzem, ale wierze, ze jestes wstanie mi pomoc, poniewaz zdrowe odzywianie to twoje hobby i siedzisz w temacie. Lekarz moze mi tylko przepisac masc, a to nie jest moje marzenie.
    A teraz tak:
    1.Czy moge wlaczyc do diety Kelp jod, jezeli biore na niedoczynnosc tarczycy L-THYROX HEXAL 112 mcg?
    2. Czy robicie wysylki rowniez za granice?
    Z gory dziekuje I pozdrawiam serdecznie!
    Lovciu
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Natalia   IP
      Hallo Pepsi,
      Czy sa jakies naturalne sposoby na  wyleczenie luszczycy?
      z gory dziekuje za informacje!
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Niki   IP
        Ajurweda mówi, że surowe są ciężkostrawne, jednakże po coś są enzymy w nich zawarte, właśnie w celu łatwiejszego ich trawienia, również enzymy w ślinie temu służą. Jeszcze jedno może posłużyć celem ułatwienia, dodatek tłuszczu do surowych warzyw - nie owoców, pod żadnym pozorem, choćby sympatyczna skądinąd koleżanka wysyłała w świat obrazki soczystych owoców zachwalając podlewanie śmietaną i miodem ;) a że sympatyczna to zyska zwolenników takiegoż komponowania apetyzera.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0

        Czytaj także