Dieta karniwora, wiesz na czym polega ekstremalna odmiana diety ketogenicznej?
  • Greg SportelloAutor:Greg Sportello

Dieta karniwora, wiesz na czym polega ekstremalna odmiana diety ketogenicznej?

Dodano: 35
dieta karniwora
dieta karniwora
W najbardziej ekstremalnych przypadkach diety karniwora je się wyłącznie mięso, wodę i sól
Ze szkoły pewnie pamiętasz uczenie się o mięsożercach, roślinożercach i wszystkożercach. Mięsożercy (ang. carnivores) jedzą głównie lub wyłącznie mięso i mogą przetrwać na diecie stuprocentowo mięsnej. Roślinożercy (herbivores) to urodzeni weganie. Wszystkożercy (omnivores) z kolei mogą korzystać ze dobrodziejstw obu tych grup. Ludzie z natury są wszystkożercami, ale są w wyjątkowej pozycji: mają możliwość wyboru co chcą jeść, a czego chcą unikać. W wielu częściach współczesnego, kosmopolitycznego świata wybór diety wegetariańskiej lub wegańskiej, czyli wykluczającej częściowo lub całkowicie produkty odzwierzęce, jest powszechny. Popularność w ostatnich latach zdobywają jednak także diety zawierające wysoką ilość składników odzwierzęcych, jak paleo i dieta ketogeniczna (chociaż ta druga możliwa jest również w wersji roślinnej). Od niedawna rosnącym zainteresowaniem cieszy się nowa dieta-hit, dieta karniwora, która w najbardziej ekstremalnych przypadkach zakłada jedzenie wyłącznie mięsa i podrobów, wywaru z kości, wody, pieprzu i soli, a niekiedy jaj i nabiału. I jak? Przerażeni? Zaintrygowani? Ja, raczej roślinożerny z wyjątkiem dla ryb, robiąc research przed napisaniem tego tekstu, na początku byłem trochę zdziwiony. Czy słusznie? O tym porozmawiamy poniżej.

Czym jest dieta karniwora?

Nazwa mówi o diecie właściwie wszystko. To dieta mięsożerna. Tyle tylko, że dieta karniwora idzie o krok dalej od diety Atkinsa i popularnej diety ketogenicznej. Jaki może być szczebelek wyżej od diety niskowęglowodanowej? Dieta pozbawiona węglowodanów. Zabronione są warzywa, owoce, nasiona, strączki, pestki i wszystko co nie pochodzi od zwierząt. Niektórzy decydują się też na rezygnację z nabiału i jaj. Jedna ze stron dedykowanych diecie sugeruje, że książkowy przykład diety karniwora to mięso i woda.

Co dokładnie można jeść na diecie karniwora?

- wołowinę, - wieprzowinę, - jagnięcinę, - podroby, - drób, - ryby, - jaja, - smalec, - wywar z kości, - szpik kostny, - tran, - wodę, - sól i pieprz. Mniej restrykcyjni adepci diety karniwora dopuszczają nabiał nisko laktozowy, kawę i herbatę.

Jaka historia stoi za dietą karniwora?

Niskowęglowodanowe diety znane są od lat. Korzeni akurat tej, szczególnie ekstremalnej, diety można upatrywać się w działalności amerykańskiego lekarza-ortopedy, Shawna Bakera. Baker eksperymentował na sobie z dietą wysokotłuszczową i niskowęglowodanową, a ponieważ dostrzegał zadziwiające rezultaty, postanowił nieść wieść w świat. I tak też na jego stronie można znaleźć informację o tym, że mięsna dieta leczy ciało i duszę: naśladowcy oznaczają swoje historie w mediach społecznościowych hashtagiem #MeatHeals, czyli „mięso leczy”. Jako oczywisty dowód na to, że dieta mięsożerców jest naturalnym (lub przynajmniej dostosowanym do warunków biologicznych) sposobem na życie, Baker podaje fakt, że ludzie ewoluowali jako drapieżniki szczytowe. Powtórka z przyrody: drapieżnikiem szczytowym nazywamy taki gatunek zwierzęcia, który zajmuje szczytową pozycję w łańcuchu pokarmowym, czyli w danym ekosystemie żaden inny drapieżnik na niego nie poluje. Kłóciłabym się, szczególnie zważywszy na fakt, że ludzie, poza Eskimosami i mieszkańcami Mongolii, w zasadzie nigdy nie byli wytrawnymi mięsożercami. Dieta naszych przodków od zawsze obfitowała w pokarmy pochodzenia leśnego i rolnego, a mięsa nie spożywano codziennie. Wracając: licencja medyczna Bakera została cofnięta w 2017 roku. Rok później wydał książkę o swoim systemie odżywiania „The Carnivore Diet”. Kolejnym wydarzeniem, które przyniosło diecie popularność było wyznanie Mikhaili Peterson, które szybko zawirusowało się w internecie. 26-latka uważa, że dzięki diecie składającej się wyłącznie z mięsa wyleczyła depresję, reumatoidalne zapalenie stawów i parę innych chorób. I tak też dieta hula po internecie jednych zachwycając, a innych nieomal wpędzając do grobu.

Osławione zalety?

Osoby stosujące ten typ odżywiania podtrzymują, że uzdrawia on gospodarkę hormonalną, poprawia przemianę materii, leczy choroby autoimmunologiczne, wspiera zdrowie serca, poprawia wzrok, ulepsza kondycję, doskonale działa na tkanki ciała, a jednocześnie poprawia fizyczne i psychiczne samopoczucie. Nie ma naukowych dowodów potwierdzających te tezy, są tylko dowody anegdotyczne. Główną zaletą diety karniwora zdaje się być stan ketozy. Kiedy ciało wykorzystuje tłuszcz jako materiał energetyczny dochodzi do ketogenezy, czyli procesu wytwarzania ciał ketonowych. Ciała ketonowe to organiczne związki chemiczne będące pośrednimi metabolitami tłuszczów. U osób na diecie wysokotłuszczowej lub wysokobiałkowej ketoza pomaga pozbyć się zgromadzonego tłuszczu, który jest wówczas wykorzystywany jako energia. Pojawia się też samoczynnie post przerywany, który wynika ze zmniejszonego głodu, a którego korzyści zdrowotne można odnotować. Jednak ponieważ tak długo w układzie trawiennym znajduje się niestrawione białko jest to powodem, że proces autofagii nie ma miejsca, pomimo postu przerwanego. Post przerywany pojawia się i wynika niejako z faktu, że mięso trawi się bardzo długo, a przez to syci i pozwala pozostać najedzonym przez wiele godzin. Zwiększa się też kaloryczność posiłków w stosunku do ich objętości. To zasługa potężnej dawki tłuszczu, który ma w sobie dużą ilość energii w stosunku do objętości. Przez to w żołądku (który może przecież zmieścić objętościowo określoną ilość jedzenia) znajdzie się większy ładunek energetyczny, niż w takim samym objętościowo posiłku, który zawiera mało tłuszczu. Pokusiłbym się o twierdzenie, że większość korzyści tej diety wynika nie z eliminacji węglowodanów, ale z mieszanki powyższych zjawisk i syndromu nowej diety, za którą idzie eliminacja alergenów i przetworzonej żywności oraz odejście od nieprawidłowego łączenia pokarmów.

Dieta karniwora: ryzyko niewarte świeczki

Większość ekspertów zgadza się, że ryzyka płynące ze stosowania tej diety przewyższają jakiekolwiek potencjalne korzyści. Spójrzmy na kilka z nich (przeanalizowanie wszystkich zajęłoby tygodnie).

Brak niezbędnych substancji odżywczych

O ile ktoś nie suplementuje się na potęgę, może zabraknąć mu kluczowych, niezbędnych do funkcjonowania substancji odżywczych włączając najważniejsze witaminy i minerały. Wymieńmy chociażby foliany, witaminę C i witaminę E, których źródłem jest zakazana na diecie karniwora roślinna żywność.

Utrata wody

Podczas tego procesu traci się dużo wody, więc znikają elektrolity takie jak sód, potas i magnez.

Problemy trawienne

Brak błonnika w diecie może wywołać zatwardzenia, gazy, wzdęcia i dyskomfort pokarmowy oraz prowadzić do kamienienia mas kałowych w jelitach. To także znacząco zwiększone ryzyko nowotworu jelita grubego.

Problemy z wątrobą

Badanie z 2018 r. wykazało związek między spożywaniem dużej ilości czerwonego mięsa z niealkoholowym stłuszczeniem wątroby i insulinoopornością.

Brak przeciwutleniaczy

Na dłuższą metę taka dieta może powodować szkorbut, przedwczesne starzenie się i obniżenie odporności.

Bezsenność

Przy posiłkach bogatych w białko, a ubogich w węglowodany, zwiększa się stężenie tyrozyny, która działa pobudzająco i wpływa na krótszy sen. Nie zmniejsza się przy tym zapotrzebowanie na sen. Osoby, które testowały tę dietę uskarżają się też na podatność na oparzenia słoneczne, bóle głowy, biegunki, mdłości, częste zatrucia pokarmowe, obniżenie nastroju, brak skupienia, obniżenie wydajności i inne problemy zdrowotne. Listę można ciągnąć w nieskończoność, tylko po co? Dieta karniwora jest coraz popularniejsza w sieci, chociaż mnie udało się znaleźć zdecydowanie więcej przeciwników niż sojuszników diety. W morzu osób, które ją przetestowały i to odchorowały, kroplę tych, którzy faktycznie ją chwalą. Jeśli podlejemy to wszystko brakiem naukowych podstaw i szkodliwością mięsa dla klimatu, nie mówiąc o aspekcie duchowym, w zasadzie możemy zamknąć temat. Chociaż może coś pominąłem?

Cześć

Źródła: mindbodygreen.com/articles/carnivore-diet-and-gut-health
 35
  • Krzysztof   IP
    Po 1.5 miesiąca diety karniwora:
    1. Cukrzyca typu 2 - cukier na poziomie średnim 100 po jedzeniu max 120 ( 1 dzień tak było ) po 2 godzinach spada poniżej 100 rani na czczo około 88 - jem metformine wcześniej było około 170 nawet po jedzeniu i nie mogłem na czczo spaść poniżej 100.
    2. Nadciśnienie brak reakcji na leki choćby bomby biły miałem około 140/85 2 leki przy czym jeden 3 składnikiem teraz 120/80
    3. Skoki nastroju nie do opanowania teraz jest płasko adekwatnie do zdarzeń losowych w ciągu dnia i duże rozluźnienie
    4. Biegunki - były teraz od 3 tygodni nic po tygodniu adaptacji kiedy jeszcze była była już poprawa.
    5. Bóle stawów szczególnie kolan ( granie namiętne w piłkę w młodości) zapomniałem o prawym kolanie.
    6. Skóra jest jak na 20 parolatku chociaż jestem 40 letnim dinozaurem:)

    Wcześniej jadłem wszystko uwielbiałem owoce warzywa szczególnie owoce. Po drodze było vege vegeterianizm i nigdy nie mogłem się pozbyć wszystkich objawów.

    Nie wiem jaki będzie dalszy ciąg ale na razie jest super i Pepsi jeżeli u lekarza nie przyznasz się do karni to jesteś lux pacjentem jeżeli się przyznasz to będziesz wyklęty.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Rol23   IP
      Potwierdzam, dieta karniwora leczy choroby autoimunologiczne, leczy chore jelita, wzrasta odporność. Nawet kamienie w pęcherzyku nie przeszkadzają, które na innej diecie dają się we znaki.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Agaass   IP
        Dziękuje😍 owocek 😁
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Agaass   IP
          Dzień dobry Pepsi co jeść żeby zaczął spalać mi się tłuszcz z brzucha i wogle z tkanki tłuszczowej. Czytam to wszystko o ketozie ile jeść węglowodanów ile tłuszczy ile białka i nic nie wiem. Proszę wytlumacz jak krowie na rowie...
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • wodawfirmie   IP
            Ciekawie napisane. Chcę podziękować za  Twój trud. Mam nadzieję, że będzie więcej takich wpisów :) Gratki. Będę częściej zaglądał.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także