Na co Ci w diecie zielony proszek superfoods? Jaki wybrać?
  • Emanuela UrticaAutorka:Emanuela Urtica

Na co Ci w diecie zielony proszek superfoods? Jaki wybrać?

Dodano: 5
zielony proszek
zielony proszek / Źródło: Pixabay / Prawny
Nie ma gadania, ciało potrzebuje diety, która zawiera wszystkie niezbędne substancje odżywcze. Czy zapewnisz je sobie zielonym proszkiem?

Najlepsza dieta to taka, która spełnia potrzeby Twojego ciała, zależnie od trybu życia, niedoborów, poziomu aktywności fizycznej i całej masy innych wytycznych. Widać, że to sprawa trochę indywidualna.

Wiadomo, jest wyżerka o znikomej wartości odżywczej, do której uśmiechają się ślinianki, ale niekoniecznie uśmiecha się ciało, które nie lubi zawartych w niej chemicznych dodatków, oleju palmowego i polepszaczy. Jest też inna wyżerka, która zdaje się mieć w sobie całą dobroć, chociaż ślinianki (przekupni celnicy w ustach) mogą mieć inne zdanie.

Czasem jednak nie wiadomo ile tej drugiej włączyć do diety, skąd ją wziąć i czy na pewno jest dla ciała dobra? Powodów jest kilka.

Zielony proszek w Twojej diecie - o co cały ambaras?

Jedzenie bogate w witaminy i minerały a współczesne metody hodowli

Przez ostatnich plus sto lat przemysłowego rolnictwa ograbiono najbardziej „pożywną” dla roślin, wierzchnią warstwę gleby z ważnych minerałów i pożytecznych bakterii glebowych, które hodowały bogatszą odżywczo żywność.

W rezultacie warzywa, które hoduje się obecnie, mają niższe stężenie minerałów.1

Do tego dochodzi kwestia pestycydów i użyźniaczy, które maksymalizują ilość przy zmniejszeniu jakości produktów.

Modyfikacja smaku, na przykład w przypadku hodowli smaczniejszych, mniej kwaśnych jabłek, oznacza często automatyczne zmniejszenie ilości substancji odżywczych w nich zawartych.2

Dlatego, kiedy chcemy dodać do diety czegoś super odżywczego, zwracamy się w stronę pokarmów, które tych substancji mają z natury dużo i dadzą nam witaminowego kopa.


Ten nasz jarmuż w proszku jest organiczny, i ma dobrą energię, ale wybór pokarmu zawsze należy do Ciebie i Twojego lekarza.

Zielone superpokarmy jako dodatek do diety

Dr Thomas Cowan, autor książki „Poczwórna droga do uzdrowienia” (The Fourfold Path to Healing), mówi, że w czasach dawnych ludzie, a w szczególności łowcy i łowczynie, wbrew powszechnemu przekonaniu jedli bardzo dużo warzyw. Być może więcej, niż zjada się obecnie!

Badacze sugerują, że było to nawet około 20 różnych rodzajów warzyw dziennie i około 100 rocznie.3
Współczesny styl życia często przekłada się na kiepską dietę, a co za tym idzie niedobory.

Chroniczny stres, zanieczyszczenia środowiska, nierówności społeczne, brak kasy i inne kondycje życiowe sprzyjają zwiększeniu potrzeb odżywczych ciała, najczęściej zwyczajnie ignorowanych.

Niski stan mikroelementów może prowadzić do zaburzeń metabolicznych, przyśpieszonego starzenia organizmu i ich nieprzyjemnych skutków.4

Co to oznacza w praktyce? Ciągłe zmęczenie, zaburzenia równowagi hormonalnej, przybieranie na wadze, problemy z odpornością i choroby, w tym choroby układu nerwowego.

Zielone superfoods na zdrowie?

Algi (zresztą także te w formie sprasowanych tabletek, bo to tylko wykorzystanie właściwości klejących algi), młode trawy, brokuł, jarmuż czy szpinak to przede wszystkim pokarmy, które mogą znaleźć się w Twojej szklance, obok niedzielnej marchewki z groszkiem. Ceni się je jednak właśnie dlatego, że mają bardzo bogaty (epicki) profil odżywczy.

Co by tu dużo mówić, tabela zawartych w nich witamin, minerałów i makroelementów rozwija się jak upuszczona z rąk rolka szlachetnego papieru.

Problem ze spożywaniem surowego, roślinnego pokarmu jest taki, że jedzenie dobrej jakości nie zawsze jest dostępne pod ręką. Własne oczekiwania ustawia się więc w hierarchii wartości kilka oczek za wygodą i tym, co jest dostępne od ręki na półce w hipermarkecie.

I wtedy wchodzą superpokarmy. Najbardziej wygodne do ogarnięcia są te w proszku, zawsze pod ręką i używasz ich znacznie mniej (suszenie zagęszcza), przez co są bardziej ekonomicznym wyborem.

Ich specjalna formuła czyni je koncentratem, na wyprodukowanie sto gramów sproszkowanego produktu zużywa się znacznie więcej świeżego surowca. To tykające bomby … tyle że witaminowe.

Z zielonymi proszkami problem jest ten sam co z całą resztą produktów, nie wszystkie są jakościowo równe

Tworzenie zielonych superfoods jest technologicznie skomplikowane, ponieważ wiele witamin i fitochemikaliów ma niską odporność na ciepło, światło i wiele chemicznych form obróbki.

Trzeba rozumieć to jedzenie, to żywienie ortomolekularne, przemysł jedzeniowy (nawet niby superfoods) całkiem odpada.

Chwyty marketingowe

W przypadku wykorzystania jednokomórkowych alg natomiast, należy rozbić strukturę komórkową ich ścian, co ma na celu udostępnienie składników odżywczych znajdujących się wewnątrz komórek. Sporo firm reklamuje swoją chlorellę pisząc o tej technologii, jednak to pusty marketing, gdyż każdy tego typu produkt przechodzi przez ów proces, nie ma na rynku chlorelli bez rozbitych ścianek, taka byłaby niestrawna.5

Znajdzie się za to bez liku alg na półkach, gdzie nie podaje się do wiadomości ile taka alga zawiera feoforbidów, czyli alergenu zawartego w każdej chlorelli (też w spirulinie, ale znacznie mniej).6


Chlorella This is BIO® ma < 10,2 mg feoforbidów, przy dopuszczalnej normie 60 mg, co jest nieczęstą, niską wartością, między innymi dlatego ją stosuję. Jednak wybór jedzenia i super jedzenia zawsze należy do Ciebie i Twojego lekarza.

Obróbka techniczna produktów, która nie naraża surowców na utratę jakości (wartości odżywczych, ale też odpowiedniego smaku, zapachu, konsystencji) wymaga odpowiednich środków.

Zaporowo niskie, bardzo zachęcające ceny, mogą być znakiem ostrzegawczym kiedy kupujesz superfoods.

Otrzymujemy sporo takich poświadczeń jakości, ten jest z przedwczoraj:)


Co sprawia, że zielone superfoods są dobre?

Muszą być organiczne

To jedyny gwarant wysokiej klasy surowca. Ekologiczne farmy, dzięki bardzo restrykcyjnym normom, są wolne od zanieczyszczeń i funkcjonują w zgodzie ze środowiskiem naturalnym.

Owszem, wszędzie mogą pojawić się jakieś przekręty, ale prawdopodobieństwo jest znacznie niższe, niż mówią o tym teorie spiskowem, że to jedno i to samo, bo wszyscy oszukują. Tak nie jest.

Natomiast coraz częściej firmy żywnościowe wprowadzają do swojej oferty „superpokarmy”, w tym zielone proszki. Brak zrozumienia biologii tych produktów, a przez to odpowiednich metod obróbki, przekłada się często na ich gorszą jakość.

Skład

Brak dodatków, to klucz do ich jakości, również, gdy w grę wchodzą mieszanki kilku zielonych proszków, czy owoców.

Czy teraz będzie Ci łatwiej wzbogacić swoją dietę? Mam nadzieję! Pamiętaj, że wprowadzając nowe produkty musisz przyzwyczaić do nich organizm! Zawsze zaczynaj od dawki mniejszej niż wskazana i zwiększaj ją stopniowo jeśli nie widzisz przeciwwskazań.

Szczególnie w przypadku alg!

uściski:)


Emanuela Urtica

Kreatorka, oldschoolowa hodowczyni roślin, podróżniczka żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami. Autorka na blogu Pepsi Eliot.

Źródła:

  1. tandfonline.com/doi/abs/10.1080/07315724.2004.10719409
  2. furthermore.equinox.com/articles/2013/10/apples
  3. chriskresser.com/why-you-need-to-eat-more-vegetables-and-how-to-do-it-with-dr-tom-cowan/
  4. sahealth.sa.gov.au/wps/wcm/connect/public+content/sa+health+internet/healthy+living/is+your+health+at+risk/the+risks+of+poor+nutrition
  5. sciencedirect.com/topics/agricultural-and-biological-sciences/chlorella
  6. sciencedirect.com/topics/medicine-and-dentistry/pheophorbide
>
 5
  • Hanna91  
    Pepsi proszę pomóż, z powodu epidemii Nasze życie wywróciło się do góry nogami. Relacje z innymi, praca i życie, które po prostu nie jest takie jak wcześniej ciągle ograniczenia i restrykcje doprowadzają do szału. Poza tym wahadło ciągnie mnie w stronę anty - szczepionka pewnie będzie obowiązkowa do tego z chipem, maseczki zostaną na stałe, ciągła kontrola i ograniczenia też. Co myślisz o Edycie Górniak, strajkach kobiet, które mają nas skłócić, aferze dotyczącej kosciola? Zmierza to wszystko w złą stronę. Piję 4 szklanki, kupuje preparaty witaminowe tylko w Twoim sklepie bo Ci tylko ufam Pepsi, chodzę na długie spacery z małym dzieckiem oraz dużo czytam ale lęk i strach jest gdy o tym wszystkim pomyśle ... Co jeszcze mogę zrobić by ograniczyć te negatywne uczucia, czy jednak dobrze przeczuwam że koniec świata jest blisko?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1

    Czytaj także