Twoja terapia chlebem. Z, oraz mrożące krew w żyłach doświadczenie bez niego
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Twoja terapia chlebem. Z, oraz mrożące krew w żyłach doświadczenie bez niego

Dodano: 7
chleb
chleb
Ludzie od pradziejów ulegali zaślepieniu chlebowymi archetypami wyssanymi z mlekiem matki. Kultowe obyczaje związane z pożeraniem chleba...

Są też tradycyjną codziennością, o czym nie ma po co przypominać tkwiącym w kolejkach po chałkę do karpia na wigilię. Jeszcze do niedawna, ktoś, kto dobrowolnie odmówiłby jedzenia chleba białego, razowca, bagietki, pity, ciabatty, pumpernikla okazałby się co najmniej niewdzięcznikiem, a nawet ateuszem wywrotowcem.

Smak chleba nigdy się ludziom nie nudzi, chociaż jedzą go każdego dnia

Praktycznie każdy nieświadomy diety keto, paleo, czy witarianizmu człowiek na świecie to uzależniony od chleba i zbóż, głównie pszenicy, morfinista.

Jednak o tym, że emblemat ludzkości chleb, cud powszedni, podstawa niemal każdego posiłku na świecie to w rzeczywistości całkowicie martwa materia, wie niewielu. Wysuszająca i sklejająca organizm pozbawiając go jak wampir energii.

Dodatkowo dzisiaj prawie wszędzie wypieka się chleb w elektrycznych piekarnikach niszczących ostatnich maruderów wartościowych składników w zbożach już wcześniej wyplenionych procesami bezdusznej obróbki okraszonej chamem glifosatem.

Proste chlebowe doświadczenie

Najpierw przez kilka miesięcy odtruwaj czyli odkwaszaj organizm, robiąc 4 szklanki oraz jedząc owoce i pijąc odżywcze soki warzywne z zawartą w nich naturalną wodą strukturalną.

Następnie przystąp do eksperymentu, przed którym, trzeba zaznaczyć, czujesz się (nic dziwnego) zdrowo i skocznie. Sprawdzian niech będzie drobiazgowy i odpowiednio długi, żebyś miała czas zaobserwować, jak twoje ciało zamienia się w ospałe i szpetne. No dobra, trochę przesadziłam, ale zmianę w tę stronę ujrzysz na bank z bankierem w środku.

Tak, czy siak, już po krótkim czasie poczujesz się dziwnie osowiała, jakby sklejona od środka, a do tego skóra na twarzy i kończynach będzie niepokojąco sucha. Ale pomimo tej suchej skóry, a co za tym idzie wysypu zmarch, po spadkach energii, w tym zmniejszonego libido, o dziwo pojawi się coraz większa chęć na konsumpcję chleba.

Pieczywo szczególnie współcześnie szpeci jego zjadaczy, gdyż dzięki sztukowaniu karmelem (palony cukier) biały chleb finguje żytni, albo pełnoziarnisty.

Zaś węglan wapnia powoduje, że chlebowe ciasto łatwiej się wyrabia.

Kwas sorbinowy wtrącony do chleba opóźnia pleśnienie, kwas mlekowy podkręca smak, a askorbinowy skądinąd dodaje wagi. Na szczęście te dwa kwasy działają pro zdrowotnie, ale w chlebie powinien naturalnie działać kwas chlebowy.

Natenczas kwasek cytrynowy ułatwia krojenie, ortofosforan sodu trzyma z dala od niego chrząszcze i mole, przy tym drożdże piekarskie lepiej rosną.

Karboksymetyloceluloza opóźnia czerstwienie, a mono i dwu glicerydy zwiększają chleba objętość i ułatwiają głębokie mrożenie. Maltol podczas pieczenia udoskonala aromat, zaś wosk candellila ułatwia apetyczne przyrumienianie.

Amylaz dodania do ciasta żaden piekarz nie pożałuje, bo ulepszają wręcz wszystko i wielkość i przyrumienienie. I miękkość okruchów i smak, zaś fosforan skrobi lub octanu dodany do zamrażanych właśnie bułek, brioch i chlebów sprawia, że błyszczą one potem jakby były świeże.

To wszystko, na dokładkę razem z fatalnie uzależniającą "zmutowaną" glifosatem pszenicą i glutenem największym obok kazeiny alergenem w kosmosie zjadasz korzystając z usług piekarnictwa jako odnogi chemicznej nauki. Pogodzonej (bez szemrania mi tu) z uczuleniami i brzydnięciem piekarzy, ale też zjadaczy chlebów właśnie.

I powiem Ci, że najtrudniejsze w witarianizmie jest dla mnie i dla wielu, niejedzenie chleba. Trzeba dużego samozaparcia, i silnej woli, żeby się z tej sytuacji chlebowej wyplątać.

Nie musisz chleba definitywnie wykreślać z jadłospisu, gdy masz organiczną mąkę żytnią, organiczny zakwas żytni, szarą sól morką, kwiat soli, lub dobrą kamienną, i czystą wodę mineralną. Oraz sporo czasu na wyczekiwanie, chleb pieczesz 40 minut do godziny, ale IM DŁUŻEJ I WOLNIEJ ROŚNIE, tym lepiej.

Minimum 8 godzin rośnięcia chleba (z organicznej mąki żytniej) przed pieczeniem sprawia, że właściwie ilość glutenu w takim chlebie można uznać za zerową.

Jeśli do tego skorzystasz z możliwości zamówienia mojego chleba (wysyłam chleb raz w tygodniu, w środę) z certyfikowanej organicznej żytniej mąki, na organicznym zakwasie, na wodzie oligoceńskiej, jedynie z solą kamienną kłodawską (bez fluoru ma się rozumieć) pieczonego w bardzo wypasionym piecu zaprzyjaźnionego piekarza (ceramiczny piec podgrzewany obiegiem wodnym, ideał) tylko dla This is BIO, jest duża szansa, że sprawisz sobie frajdę, a nie zbrzydniesz, nie postarzysz się o kilka lat i nie stracisz wigoru. Wręcz przeciwnie:)

owocek


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i się tego trzymajmy.

 7

Czytaj także