Czy zjadłbyś pszenny chlebek bez glutenu?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Czy zjadłbyś pszenny chlebek bez glutenu?

Dodano: 25
kucharz
kucharz
Czy zjadłbyś pszenny chlebek bez glutenu?
Miliony ludzi na świecie jest uczulonych na gluten, a wielu nawet o tym nie wie. Jeżeli jednak masz ochotę na chleb i nie wybrałeś drogi przez mękę, zaznaczam, że dla niektórych przez mękę, czyli witarianizmu, to nie rezygnuj, tylko ciesz się chlebem na zakwasie, którego sam sobie upiecz, albo znajdź piekarza na miarę Jacka Beziana. Dzisiaj miałam wprawdzie nawinąć o dziewięciu produktach dobrych na przetrwanie zimy w jak najlepszej kondycji, ale jakoś całkiem przypadkowo wpadł mi artykuł o kalifornijskim piekarzu Jacku Bezianie. Mianowicie gość piecze chleby w Santa Monika i te chleby nie uczulają nawet tych, którzy cierpią z powodu nietolerancji glutenu, albo chorych na celiakię. Dlatego do piekarni Jacka już od rana, każdego słonecznego dnia, gdyż innych prawie tam nie ma, ustawia się kolejka narkomanów.

Jak by to wyglądało, gdybym mieszkała w Toskanii i jadła chleb?

A więc pajda razowego chleba na zakwasie, zanurzona w świeżej oliwie z czosnkiem?, może nie z czosnkiem, ale na pewno z tymiankiem, bazylią, czerwonymi mini papryczkami, aromatyczna i słoneczna, do tego garść winogron i znowu organicznych oliwek, do tego sałata nicejska z awokado, ale bez tuńczyka i chyba raczej bez jajka. Do tego szklanka czerwonego wytrawnego wina, plebejskiego Cabernet Sauvignon, kiedyś, dzisiaj jestem już większym smakoszem, a więc Brunello di Montalcino dajmy na to 2007. chleeTak kochanie, byłabym chlebkoszamiącą, zaspokojoną Pepsi, a zawartość surowych i roślinnych tłuszczów w diecie z pewnością przekroczyłaby 10%, przez co musiałabym ograniczyć banany, trzymając się pewnie circa 65-70 % surowego. Dlaczego tego nie robię mieszkając jeszcze w Polsce? Po pierwsze dopiero dzisiaj dowiedziałam się, że w niektórych chlebach, o czym później, może nie być glutenu, to raz. Dwa, że nad Morzem Śródziemnym i jego okolicach, cała żywność jest pełna biofotonów. Zwykły nie ekologiczny pomidor kupiony na straganie w Saint-Tropez jest tak nasłoneczniony i do tego stopnia potrafi porządkować nasze trzewia, że w żaden sposób nie przystaje do nawet ęą organicznego, bez smaku pomidora niemieckiego, polskie trochę lepsze, pewnie do czasu, bo z zachodu wieje komercyjnym skurwysyństwem. A więc chleb, szklanka wina wypita w towarzystwie, chociaż wino obciąża wątrobę, to jednak w tym samym czasie mocno odstresuje, dając poczucie, może nawet złudnej mocy, i radości ze wspólnego ucztowania, no i ten resweratrol. Jednak jestem w Polsce i mogę się odkwaszać cytryną, która przyjechała ze słonecznego kraju, to samo banany i inne owoce. Rodzime owoce też dojrzewały na słońcu, więc jestem na 811. Ponadto, tak jak wielu ludzi żyję w strefie klimatycznej, gdzie zbiory żywności są dostępne przez zaledwie kilka miesięcy w roku.

Co powinniśmy jeść przez większość roku?

Anatomiczny i fizjologiczny układ człowieka jest zaadaptowany do tropikalnego pożywienia, a przede wszystkim do owoców. Podobnie jak u innych mieszkańców tropików. Na przykład w Środkowej Ameryce wszystkie ssaki, za wyjątkiem wydry oraz jaguara jedzą owoce. A przy takiej ilości węglowodanów prostych nie mogę jeść wiele więcej niż 10% tłuszczu. Może 11, 12%, ale to góra. małpa je bułkąDlatego moja dieta 811 nie jest dietą kolektywnie radosną i towarzyską, więc nie łatwo jest ludzi do niej zachęcić, nawet kiedy są chorzy, a co dopiero mówić, kiedy pozornie nic im nie dolega. Piszę pozornie, bo nie wszystko na dany moment o sobie wiemy. Jednak jest wieeeele osób, które nie chcą żyć bez chleba. Z chlebem czują się bezpieczniej i spokojniej. Jednym słowem z chlebem czują się szczęśliwsi i dla nich dzisiaj mam te info, gdyż ja sama bardzo długo zmagałam się z tęsknotą za chlebem i 2 października tego roku minęło dopiero i aż dwa lata odkąd nie miałam w ustach żytniego na zakwasie. Ani żadnego innego, ani okruszka prawdziwego ciasta, ani krztyny wiejskiej bagiety. W tym momencie spłynęła mi nostalgiczna łza z gały. Pepsi Eliot człowiek ciasto chlebowe nie może jeść chleba, gdyż mieszka w zimnej Polsce. Ale inni jak widać mogą. Tym bardziej, że naturalnie fermentowany chleb Jacka, sam możesz sobie też podobny upiec, jest zaskakująco łatwy do strawienia dla ludzi wrażliwych na gluten, a nawet chorych. Celiakia jest chorobą autoimmunologiczną wywołaną spożyciem białka pszenicznego, jęczmiennego i żytniego, tak zwanego glutenu. Po przełknięciu glutenu układ odpornościowy błędnie atakuje kosmki w jelicie cienkim, co powoduje kaskadę problemów zdrowotnych, w tym zespół nieszczelnego jelita, niedożywienie, nietolerancję laktozy, osteoporozę, zaburzenia neurologiczne i raka. W normalnych warunkach, zabrania się osobom z nietolerancją glutenu kontaktu z tym parszywym składnikiem chleba, a więc i z całym chlebkiem. Jednak dwa małe badania z udziałem chleba na zakwasie dają szansę na ponowny z nim kontakt chociaż oni już uwierzyli, że nigdy tego nie doświadczą. Europejskie badania 17 pacjentów, ochotników z celiakią, którzy spożywali chleb na zakwasie dały intrygujący efekt. Po spożyciu chleba na specjalistycznie wyhodowanym zakwasie zawierającym bakterie kwasu mlekowego, żaden z uczestników nie wykazywał jakichkolwiek negatywnych skutków przepuszczalności jelitowej. Chleb powstał w 30% z mąki pszennej, a resztę stanowiła mąka owsiana, z prosa i gryki. Badacze doszli do wniosku, że odpowiednia biotechnologia powstawania chleba, która wykorzystuje wybrane bakterie kwasu mlekowego, nietoksyczną, no GMO mąkę, i długi czas fermentacji jest nowym narzędziem do zmniejszania poziomu nietolerancji glutenu u ludzi. Podobnie rzecz się miała z innym badaniem, podczas którego stwierdzono, że u osób z celiakią, jedzących specjalnie przygotowany na zakwasie chleb czysto pszenny, w ciągu 60 dni nie zaobserwowano objawów chorobowych ", pisze Tasha Gerken w Bezglutenowe Can Say Yes i chleb na zakwasie. Badania opublikowane w Applied and Environmental Microbiology przedstawiają wnioski, mogące tłumaczyć powyższą zależność. Naukowcy odkryli, że kiedy chleb pszenny jest dokładnie i długo fermentowany, zawartość glutenu spada z około 75.000 ppm do 12, a taki poziom zawartości glutenu w pożywieniu uznaje się za zerowy, czyli strawa staje się bezglutenowa. Jednak jeden chleb na zakwasie, nie równa się drugiemu chlebowi na zakwasie. Słyszeliśmy już o tym, jak producenci chlebów wspomagają się drożdżami, aby skrócić długi czas fermentacji, a także dodają różne polepszacze i używają złej, skażonej mąki, z ziaren suszonych silnikami spalinowymi, albo ze zbóż suszonych na randapie. To masz zapewnione jak bankowi do zapłacenia odsetki, w przypadku każdej mąki nie organicznej. Dlatego najlepiej zrobić samemu chleb na własnym zakwasie i z przez siebie zakupionej organicznej maki, albo udać się do Santa Monica i ustawić grzecznie w kolejce po chleb Jacka Beziana, który przemawia, w sensie Jack:

Kluczem całej neutralizacji glutenu jest długi proces fermentacji!

Kiedy powstaje chleb na zakwasie z naturalnych pałeczek kwasu mlekowego, długotrwała fermentacja, niekiedy cały dzień, a na pewno minimum 8 godzin, przekształca mąkę pszenną w bogatą w składniki odżywcze, witaminy B, C i E, przyswajalne białko, kwasy tłuszczowe i sole mineralne. Na prawdziwym zakwasie, fityniany niszczące kości i zęby zostają maksymalnie zminimalizowane. spelt-bread-4Jack mówi, a mówi uczenie: - ważne jest, aby dokładnie zagnieść chleb z dobrej mąki i pozostawić go dłuuugo do wyrośnięcia. Nie ma w tym względzie żadnych skrótów. Miliony ludzi na świecie jest uczulonych na gluten, a wielu nawet o tym nie wie. Jeżeli jednak masz ochotę na chleb i nie wybrałeś drogi przez mękę, zaznaczam, że dla niektórych przez mękę, czyli witarianizmu, to nie rezygnuj, tylko ciesz się chlebem na zakwasie, którego sam sobie upiecz, albo znajdź piekarza na miarę Jacka Beziana. Źródła:  tutu ,  tutu , tututu

Taki nasz chleb bio z mąki żytniej na zakwasie bio możesz zamówić TUTAJ przez internet wraz z innymi zakupami (najlepiej zadzwoń, lub napisz do sklepu) (4 dni, a nawet więcej jest pyszny, a im starszy tym łatwiej da się go kroić na cieniutkie kromeczki:)

Owocek:)


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 
-
 25

Czytaj także