Naturalna ochrona parasole, czyli nie daj się wrobić w filtry UV
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Naturalna ochrona parasole, czyli nie daj się wrobić w filtry UV

Dodano: 84
plaża
plaża

Nawet w Polsce w końcu nadchodzi taki czas, że oparzenia słoneczne stają się bardziej prawdopodobne. Siedzisz sobie z przyjaciółmi na plaży, czy tylko na skwerku, jest naprawdę przyjemnie, ale już za parę godzin jesteś mniej radosna. Oczywiście najlepiej jest zapobiegać! Krem z filtrem zrobiony w domu, bez rakotwórczego złomu, olejek z pestek malin i z dzikiej marchwi, krem z konopi z tlenkiem cynku z naturalnym UV. A jeśli już się oparzysz, przychodzą z pomocą skuteczne archaiczne metody, jak zimny prysznic bez mydła, czy żelu. Albo kąpiel w zimnej wodzie z dodatkiem esencji z miętowej herbaty. A następnie nasmarowanie się naturalnym tłustym jogurtem, kefirem, czy zgoła śmietaną i pozostawienie do wyschnięcia na co najmniej 15 minut. Następnie rzecz należy spłukać chłodną wodą. Dobrze też robi nałożenie na poparzenia świeżo startego surowego ziemniaka, a gdy mikstura podeschnie, wymienić ją na nową. Poważną ulgę przynosi nałożenie na poparzone miejsca żelu aloesowego. Przy czym taki świeżo przez Ciebie wyciśnięty ze ściętych dwóch, lub trzech łodyg aloesu, który każdy cwany hoduje w domu, a więc ten świeży sok przyniesie większą ulgę niż zakupiony w sklepie żel aloesowy. Możesz też nakładać esencję z herbaty miętowej.
Te wszystkie metody łagodzą ból i zaczerwienienie, ale to jasne, że najlepiej byłoby do tego nie dopuścić. Jest kilka rodzajów pożywienia, które mają właściwości ochronne przed uszkodzeniami naszej skóry spowodowanymi przez słońce. Gdy je się taki prowiant, automatycznie zdobywamy odporność na poparzenia słoneczne. Oczywiście bez przesady.

Pomidory, czyli likopen

W jednym z badań, okazało się, że ludzie, którzy zjadali około 80 gram przecieru pomidorowego, soku pomidorowego, czy odpowiednią ilość pomidorów (trzeba ich zjeść znacznie więcej) przez 10 tygodni już uodporniają się o 35% na ewentualne zaczerwienienia skóry w wyniku promieniowania UV(2).

Następne są czerwone winogrona

Z powodu zawartej w nich kwercetyny, flawonoidu odgrywającego rolę w zmniejszaniu skutków promieniowania. Kwercetyna jest odpowiedzialna za zmniejszanie uszkodzeń DNA spowodowanych działaniem UVB i powiązanym z tym zapaleniami.

Truskawki

Te arcy-smaczne owoce nie tylko potrafią wyprowadzić rtęć z naszych trzewi, ale również działają ochronnie dla naszej dermy. Jednak trzeba ich sporo jeść, na szczęście właśnie mamy sezon. Szkoda, że głownie na te z pestycydami.

Zielona herbata

Dzięki katechinie, przeciwutleniaczowi zawartemu w liściach zielonej herbaty możemy pozbyć się toksycznych wolnych rodników, które sieją spustoszenie nie tylko na naszej skórze.

Super antyoksydanty

ŚWIETNIE działa purpurowa kukurydza z tego powodu, że jest jednym z najsilniejszych antyoksydantów na świecie. Acai Berry jak najbardziej tak, wielka ilość ORAC. Źródła 1234 Wiadomo, że co za dużo to nie zdrowo. Bezwzględnie mamy utrzymywać witaminę D na odpowiednio wysokim poziomie, ale słońce może nam również zaszkodzić. Ty jednak chcesz kontaktów ze słońcem, ale z wielu powodów, w tym również wielu słusznych nie chcesz korzystać z chemicznych kremów z filtrami UV. Oczywiście rozumiem, że masz jasność w temacie, że w godzinach największego operowania słońca na słońcu nie siedzisz, gdyż słońce wtedy z pewnością parzy, a nie opala. Jednak właśnie wtedy parę minut trzeba wykraść słońcu, bo to promieniowanie w godzinach parzenia też jest bardzo korzystne zdrowotnie, ale należy być do tego przygotowanym dietą pełną antyoksydantów. A więc zdecydowanie wybierasz cień, sjestę i takie tam. Ale jak już zaczynasz leżakowanie na plaży, czy zapisałeś się na rozgrywki w siatkówce plażowej to i tak powinieneś się czymś nasmarować. Czymś bez substancji chemicznych, sztucznych zapachów i barwników, bez konserwantów chemicznych i bez zatykania tym czymś porów, to mam dla Ciebie parę rozwiązań.

Oleje

Powiedzmy sobie szczerze, że nie eliminują w tak zachłanny sposób promieni jak kremy z filtrami, ale nie dostarczają również ciału strasznej chemii. Ale właśnie dzięki temu jesteśmy w stanie wyprodukować ważną witaminę D. Dodatkowo oleje te są szczególnie przyjazne dla naszej skóry dzięki zawartym w nich kwasach tłuszczowych i innym składnikom odżywczym i przeciwutleniaczom.

Olej z nasion marchwi

O trochę dla niektórych zbyt ziemistym aromacie, ale co tam. Bo potrafi chronić skórę jak krem z filtrem 30 z tendencją do 38. Nadaje też skórze piękny kolor opalenizny. Możesz go odczuwać trochę ciężko na skórze, ale prawdopodobnie dlatego jest taki skuteczny. Świetnie też nawilża dermę.

Olej z nasion czerwonej maliny

Porównywalny z kremami o filtrach 30 do 50. Ma również właściwości wysoce zmiękczające skórę. Jest bardzo trwałym olejem, co oznacza że jest odporny na psucie się. Przyspiesza gojenie się dzięki dużej zawartości witaminy E. Zawiera też duże ilość kwasu alfa-linolenowego o przeciwzapalnym charakterze. Zapach tego oleju nie przypomina niestety owocu od którego pochodzi. Ale już po około godzinie fetorek rozprasza się i nie czuć go na skórze.

Olej z kiełków pszenicy

Odpowiada kremowi z filtrem 20, czyli jest najsłabszy z całej trójcy. Ale też praktycznie nie ma żadnego zapachu i jest nieco mniej oblepiający niż dwa pozostałe. Używa się go również powszechnie zewnętrznie przy chorobach skóry, takich jak egzema, łuszczyca i uporczywie suche miejsca na skórze. Przy oparzeniach nomen omen słonecznych też bywa używany. (Źródła o naturalnych olejach tu) A jakbyś miał wątpliwości w kwestii info o groźnym raku skóry, czyli czerniaku, to masz tu -  Czerniak pod lupą, czyli objawy i naturalne leczenie nowotworów skóry.  

owocek

 84
  • delfinek  
    Prosze pomozcie.... mam takie bable z wydzielina w srodku na nosie od zbyt dlugiego lezenia na sloncu ktore teraz zaczynaja pekac i zle to wyglada :( wiem, glupia bylam. Prosze poradzcie mi co moglabym uzywac zeby zmniejszyc te rany. Dziekuje
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Anna S   IP
      Witam,
      Znajoma pojechała teraz do Egiptu. Po paru dniach przebywania na słońcu, nurkowaniu w wodzie wyskoczyły jej drobne kropki na twarzy, w sporej ilości. Czym to mogło być spowodowane? Słońcem, odzyskiwaniem, używanymi filtrami na twarz? Jak się tego w miarę szybko pozbyć, nie psujac sobie urlopu?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 3
      • Justyna Lisicka   IP
        A czy te oleje są wodoodporne? Czy powinnam się smarować ponownie po wizycie w morzu?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • kormoranek   IP
          Olej z pestek malin Labioskin - polecam gorąco! Wcześniej stosowałam olvity ale konsystencja mi nie pasowała, teraz używam nowości z labioskin i jestem zadowolona. Ze swej strony jeszcze polecam brac witaminę d3 która chroni przed oparzeniami. pozdrawiam!
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • dyszkij  
            Droga Pepsi mam pytanie odnośnie krzemu. Co sądzisz o uzupełnianiu krzemu minerałami Schindele,s?Pozdr
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także