Cała prawda o chlebie, Twojej wielkiej miłości
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Cała prawda o chlebie, Twojej wielkiej miłości

Dodano: 117

No i mówię dziwną rzecz o bagiecie ...

Człowiekowi nie mieści się w głowie, że może mu szkodzić coś co jest niejako święte, a na pewno symboliczne. Rodzina zasiada przy stole, ojciec kroi chleb, za oknem cicha wieczorna pora. Saneczki, dzwoneczki, coca cola. Co prawie wszystkim kojarzy się z poczuciem spokoju, radości i dobrobytu. Mówię oczywiście o chlebie. Około 12 000 lat temu, gdy zakończyła się ostatnia epoka lodowcowa, gwałtowne zmiany klimatu sprawiły, że powoli zaprzestaliśmy być zbieraczami i łowcami. Ponieważ musieliśmy jakoś sobie radzić, na żyznych ziemiach Bliskiego Wschodu rozpoczęto udomowianie zwierząt i ruszyły początki rolnictwa, a w ciągu następnych kilku tysięcy lat na co najmniej czterech kontynentach również doszło do tego samego.
To że związek ludzi z ziarnami traw był dla obu stron opłacalny jest bezdyskusyjny. Pszenica zaczęła ewoluować w kierunku odmian krótszych i mniej podatnych na wiatr, a z kolei nasze twarze, a przede wszystkim szczęki zmieniły kształt ze względu na miękką teksturę chleba. Jednym słowem, ludzie udomowili ziarno, a ziarno udomowiło ładniejszych ludzi. Niestety były też i słabsze strony owej rewolucji żywieniowej. Gdy dieta na bazie zboża zastąpiła zbieractwo i łowiectwo okazało się, że nasza żywotność i wzrost się zmiejszyły, za to wzrosła śmiertelność niemowląt, ilość chorób zakaźnych, chorób mineralnych kości i próchnicy. Około 4000 lat temu ze względu na bardziej zróżnicowaną dietę zaczęliśmy rosnąć, ale i tak jesteśmy jeszcze o 3 cm niżsi niż nasi przodkowie sprzed rozwoju rolnictwa. Owszem nastąpiła koewolucja genetyczna zarówno dla ziarna, jak i dla człowieka, ale uwierzcie, że nic się nie zmieniło w kwestii, że to nie był dla nas odpowiedni pokarm. Jak nie był, tak nie jest.

Jedną z pierwszych niepokojących wskazówek były informacje, że tam, gdzie odnotowano niedobory pszenicy spadała ilość przypadków schizofrenii (II wojna światowa), gdy w tym samym czasie w Stanach, gdzie pszenicy było więcej, ilość zachorowań wzrosła. Na wyspach południowego Pacyfiku, gdzie tradycyjnie używało się bardzo mało pszenicy, po wprowadzeniu zachodnich produktów zbożowych ilość zachorowań na schizofrenię wzrosła dramatycznie. Mniej więcej było 1 zachorowanie na 30 000 mieszkańców, a na nowej diecie 1 na 100 osób już chorowała na schizofrenię.

Dlaczego nasiona traw są dla nas trujące?

Cokolwiek nie powiedzieć o trawach, to nie mają kolców do obrony, nie parzą, nie chowają się po kątach, nie umieją uciekać jak zwierzęta, ale muszą rozsiać swój materiał genetyczny. Twarda powłoka nasienia niby również je chroni, jednak rośliny takie na pewno nie mogą pozwolić, aby trawiono je rozczłonkowane, gubiąc przy okazji ich możliwości do rozsiewania genów. Rośliny generalnie umieją produkować trucizny, i wyodrębniono już ponad 50 000 związków mających je chronić.

Z kolei świat, który je zjada też nie był bity po ciemieniu i wyostrzył sobie arsenał środków zaradczych, w tym mechanizmów wykrywających, jak na przykład receptory gorzkiego smaku. Teraz trzeba ludzi namawiać, żeby nie krzywili się na odrobinę gorzkiego trawienia (piołun), które wspiera powstawanie kwasów żołądkowych.

Nie dziwimy się więc, że akurat ziarno, czyli nasiono, będzie szczególnie ważne dla roślin. To będzie ich oczko w głowie, żeby ziarno nie zostało pożarte. Więc na ziarnach jest najwięcej trucizn, jakby naturalnych pestycydów.

Paradoksalnie, chociaż współczesna pszenica powstała na bazie krzyżowania trzech dzikich gatunków, to genom odpowiedzialny za najlepszą jakość chleba jest związany z najbardziej toksycznymi białkami. Te białka nie tylko potrafią przenikać przez jelita, ale również z łatwością pokonują barierę krew mózg. Gdy gotujemy makaron, to pomimo że zawiera wiele białek odpornych na trawienie, to jednak dużo z nich traci podczas krótkiego gotowania w słonej wodzie. Jednak nie liczcie na to, że nie ma już go w tym makaronie, w piwie, czy w kus kus. Gluten, czyli w języku łacińskiem „klej” sprawia, że chleb jest najsmaczniejszy. Ugniatanie ciasta sprawia, że glutem tworzy elastyczną sieć. Niestety gluten jest toksyczny dla wielu ludzi, dla ogromnej ilości ludzi, i co dziwniejsze dla coraz większej ilości ludzi. Związek pomiędzy schorzeniami żołądkowo-jelitowymi, a zaburzeniami psychicznymi został już zauważony 2 000 lat temu. Jednak obecnie mamy absolutną pewność. Ostatnie badanie sekcji zwłok 82 osób ze  schizofrenią  ujawniło, że 50% z nich miało zniszczone żołądki, 88% uszkodzone jelito cienkie i 92% z nich miało przeciekające jelito grube.

Stres psychiczny wzmaga przepuszczalność jelit

Reakcje immunologiczne są związane z przepuszczalnością jelit. Jeśli gluten przelezie przez zewnętrzną warstwę ściany jelita staje się dla naszego ciała celem nadzoru immunologicznego. To jak zareagujemy na chleb będzie u różnych ludzi wyglądać różnie. Od jawnej i gwałtownej choroby trzewnej, do ukrytych i spóźnionych reakcji, których nawet nie będziemy przypisywać truciźnie z chleba. Podczas badania 5000 włoskich studentów tylko 1 na sześciu coś kumał, że może mieć problem z celiakią. Inni nie mieli pojęcia, chociaż mieli celiakię. Podczas trawienia gluten dzieli się na setki tysięcy fragmentów. Niektóre z nich przypominają morfinę. Wiążą się z receptorami opioidowymi i to w różnych częściach ciała. Są w jelitach, płucach i różnych częściach układu nerwowego. Te receptory oczywiście są przeznaczone dla naszych osobistych opioidów, jak endorfiny.

Mało kto wie, że umiemy sami produkować endorfiny, aby zmniejszyć ból. Ale raz, że to wyższa szkoła jazdy kontroli własnego ciała, a dwa, że piszę teraz o receptorach, które odbierają z rozłożonego glutenu takie info, czyli morfinopodobne coś.

Czy musisz się teraz dziwić, że najtrudniej jest odstawić chleb?

Jesteśmy na wiele sposobów od niego uzależnieni, a do tego naprawdę działa jak narkotyk.

Tym bardziej nie musisz się dziwić, że w przypadku wielu chorób, w tym nawet schizofrenii zwykłe odstawienie glutenu może zadziałać jak lekarstwo

Referencje: 1 Dlatego miej jasność, że u każdego z nas, podkreślam u każdego, chleb sprawia, że ściany jelit stają się bardziej przepuszczalne, zachęcając do migracji cząsteczek toksyn i niestrawionej żywności.

and bagieten

A teraz napiszę o takim paradoksie, że proszę, abyś na chwilę przysiadła:

Wszelkie ziarna, w tym chleb pełnoziarnisty, z grubego przemiału, z błonnikiem i takie tam, czyli tak zwany zdrowszy chlebek, w rzeczywistości będzie zawierał dużo błonnika nierozpuszczalnego. To nie są te cudowne szczoteczki, to jest coś, co sprawia, że obolałe jelita muszą się dodatkowo bronić. Tym razem z kolei składniki odżywcze nie mogą przeniknąć przez ścianki jelit. Czyli można mieć nie tylko dziurawe jelita, ale też obok tego zgrubione, nieprawidłowo przepuszczające.

WTF?! Biała buła lepszą opcją?

Dlatego kawałek białej bułki, jak na diecie śródziemnomorskiej wszechobecna biała bagietka, jest lepiej trawiona. Do tego pozbawiono ją tych naturalnych pestycydów, które siedziały w twardej łupince ziarna trawy zwanej pszenicznym falującym łanem.

Owoc ma najmniej naturalnych pestycydów

Owoc kusi, aby go zerwać i zjeść wypluwając, często gorzką, niesmaczną pestkę. Dlatego tak bardzo dziwi mnie niechęć do owoców. Że niby cukier. Prawda jest taka, że nawet cukier z cukierniczki, oby tylko bez tłuszczu przez kilka dni w diecie nie wyrządzi krzywdy. Jednak nasze kiszki i narządy są już tak zatrute, że ludzie źle się czują po owocach i muszą się żywić jak Eskimosi, tyle, że w Polsce. A tu nie ma dzikiego zwierzęcia żywiącego się rybami.

Konklużyn

Nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a chleb to nie mistyka i ciepło domowego ogniska, to morfina.

owocek

 117
  • weronika26   IP
    wiec co jesc zamiast chleba?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • ivyt   IP
      Pepsi, czyli rozumiem, ze chleb z samych ziaren i nasion (chia, mielony len, slonecznik, platki migdalow, platki owsiane bezglutenowe) tez nie powinno sie jesc, bo moze mocno obciazac jelita?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Kawosz   IP
        Ja wiele lat nie jadłam glutenu i w ogóle unikałam zbóż. Aż tu nagle przypałętało się jakieś dziadostwo ...bulimia. Kupuję drożdżówki, ciastka, bułki, precle i ...wiadomo co po zjedzeniu tego robię - zwracam. Ostatnio nawet doszło do tego, że ten złom nie połykam, tylko zaraz wypluwam. Wiem, że to zaburzenie. Ponoć brakuje mi miłości i bliskości ( tak wyczytałam). I zgadza się bo jestem samotna...i sama. Nie walczę z tym. Czekam, kiedy samo odpadnie. Akceptuję ten stan.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Renata   IP
          Sorki,dopiszę tylko MCV-podwyższone
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • Renata   IP
            Pepsi,Grzegorzuadamie -dziecko 2 latka od urodzenia przez 3 miesiące karmione piersią i dokarmiane MM,póżniej tyko MM,mocno ulewał,szczepiony tylko po urodzeniu w szpitalu.Raczej nie choruje(może się mylę?).Jak miał nie cały roczek przeszedł trzydniówkę,po kilku miesiacach jelitówkę bez antybiotyków,pózniej tzw.bostonkę (nie mam pojęcia co to za dziadostwo).Od urodzenia mocno poci mu się główka szczególnie podczas snu(pisałam do Pepsi ale bez odpowiedzi).Jak miał pół roku pojawiło się AZS,w miarę delikatnym wydaniu,ale jednak.Co mnie jeszcze mocno zastanawia to,że ma bardzo sucho w nosie(i suche tzw.kozy,babole)Teraz w czasie 2 miesięcy 2-krotnie,miał temperaturę do 39 bez kaszlu,kataru itd.Miesiąc temu miał jakis wysyp-krostki najpierw na buzi póżniej rączki,brzuch itd.,bez innych objawów.Po 4 dniach dostał pokrzywkę na całym ciele,najbardziej buzia.Do lekarza,przepisał Zyrtec(raz dostał),kąpiel w sodzie,żeby nie swędziało.Odstawione mleko i pochodne.Wydawało się,że pomogło,ale zgłupiałam bo teraz od tygodnia ma na ciele ,szczególnie tułów,brzuch taką suchą ,,kaszkę mannę,,.Co jest grane,co robić?.Dodam jeszcze.że jak miał 1,5 r,był biorezonans,wyszła włosogłówka ,brał Vermox i coś homeopatycznego,ale nie pamiętam.Badania robione miesiąc temu- wit.D3- 32,leukocyty górna granica,erytrocyty dolna granica,MCV ,płytki krwi 418 (norma 150-350) ,MON,BASO -podwyższone,NEU%-obniżone,ALAT 23(norma 9-25),ASPAT40 (norma 21-44).Proszę podpowiedzcie co mogę na tą chwilę zrobić,jak zdiagnozować przyczynę?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 2