Komu i dlaczego niedojadanie wydłuża życie?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Komu i dlaczego niedojadanie wydłuża życie?

Dodano: 86
e96c2259073196235733bbe680c250f4
e96c2259073196235733bbe680c250f4

Niedojadanie, to nie to samo co niedożywienie.

Pierwsze jest w stanie istotnie przedłużyć nam życie, a drugie wręcz odwrotnie. Naukowe dowody na to, że niedojadanie jest sposobem na długowieczność można znaleźć w książce Maximum Life Span (Maksymalna długość życia) napisanej przez profesora Uniwersytetu Kalifornijskiego Roy'a Walforda, doktora nauk medycznych i wybitnego gerontologa. Zdaniem Walforda możemy na luzie żyć 120 lat pod  takim warunkiem, że  nie będziemy się yyy ... przejadać. Zakłada on, albo jedzenie co drugi dzień, albo też metodę przerywanego postu, tyle, że codziennie. Którą sama stosuję (jem raz dziennie) i lansuję, również w świetnym programie odchudzającym Jem i ... chudnę. Ewentualnie zalecając jeden dzień w tygodniu całkowitego postu, w ramach podejścia hardcorowego dla ambitnych. Waldorf udowodnił, że systematyczne niedojadanie oznacza dla zwierząt dłuższe życie i uznał, że w przypadku ludzi sprawa ma się dokładnie tak samo. Bezpośrednio z natury zwierzęcia wynika, że zawsze są trochę głodne. Dlatego pozwalanie na przejadanie się naszym pupilom w rzeczywistości skraca im życie.

Ty z kolei też powinnaś każdego dnia odczuwać przez pewien czas uczucie niedosytu. Jednak nasza psychika, nasze ego sprawia, że potrzebujemy jedzenia nie tylko aby nie odczuwać nieprzyjemnego głodu, ale także jedzeniem załatwiamy kilka innych spraw. Zajadamy fałszywe ego, smutek, zabijamy czas i takie tam. Przy czym mało kto lubi uczucie przejedzenia. Z dwojga złego, zwykle wolimy lekki niedosyt. Ale taka refleksja przychodzi po fakcie. Dlatego zamiast postu 24 godzinnego raz w tygodniu dobrym rozwiązaniem jest druga opcja, że zjadasz jednak obfite śniadanie, dopiero potem pościsz do następnego dnia. Efekty podobne jak do postu 24 godzinnego, ale samopoczucie znacznie lepsze. No i chudnie się w oczach. Post przerywany pozwala aby i wilk był syty i owca cała. Każdego dnia możesz dobrze sobie zdrowo podjeść, pod warunkiem, że tego samego dnia przez sporo godzin będziesz też odczuwał niedosyt. Wszystko oczywiście opiera się na niedojadaniu, a nie na niedożywieniu rozumianym jako niedobór ważnych (i niezbędnych) składników odżywczych. To właśnie dlatego dobieranie prawdziwie odżywczych produktów i odpowiednich suplementów diety jest tak bardzo istotne.

Idealny do oczyszczającej terapii 4 szklanek

Warto podkreślić, że profesor Walford mówi otwarcie o suplementacji megadawkami witamin. Laureaci Nagrody Nobla- Linus Pauling i Roger Wiliams przez dziesiątki lat publicznie opowiadali się za suplementacją i obaj dożyli ponad 90 lat. Istotą zarówno planu Walforda, jak i mojego programu Jem i ...chudnę jest jednak nie to co się robi (suplementacja), tylko to czego się nie robi (jedzenie). A przynajmniej w ramach czasu na codzienny post. Większość ludzi,  w tym starzejących się, podąża jednak w całkiem przeciwnym kierunku, mianowicie nieustająco przejadają się. I chociaż idea mówiąca, że poszukiwanie drogi do jak najdłuższego życia prowadzi przez codzienne niedojadanie może wydawać Ci się dziwna i nie do przyjęcia dla Twojego samopoczucia (nie wszyscy są fakirami), o tyle dieta z codziennym postem przerywanym jest w stanie zaspokoić również popęd do zjedzenia tyle ile się chce. Podobno żebracy w Indiach mają o wiele zdrowsze zęby niż biznesmeni ze Stanów, czy nawet Europy, jednak trzeba też przyznać, że z pewnością byliby jeszcze zdrowsi (żebracy), gdyby ich dieta była lepsza i wzbogacona o witaminowe suplementy. Wprawdzie nie znalazłam ani jednego zdjęcia dokumentującego tę zależność (musimy uwierzyć na słowo Saulowi, tym bardziej, że test na uzębienie odbył się lata temu na 160 Hindusach bez dachu nad głową), a wręcz przeciwnie. To i tak wiemy co się dzieje ze zdrowiem ludzi w krajach wysoko rozwiniętych, którzy non stop coś przeżuwają.

Niestety w przypadku wielu witamin, zwłaszcza tych z grupy B-comlex niedobory rosną wraz ze spożywaniem niezdrowego jedzenia. A z B12 to po prostu jest już jakiś koszmar. Najpierw gromadzi się w mięśniach, a  potem przez kilkadziesiąt lat służy jako rezerwa, po czym zaczyna jej brakować nawet mięsożercom, nie mówiąc już o weganach.  Cykl metaboliczny siada, rośnie homocysteina i wiemy co dalej ...

Źródła: "Wylecz się sam" Andrew W. Saul, oraz moje "Leczenie dobrą dietą" 

owocek:)

   
 86
  • Gosialavenda  
    To bardzo miłe, że dobrze pamiętasz uczniów Twojej SZKOŁY ZDROWIA. W 2018 wróciłam do złomu, brałam leki na depresję i we wrześniu 2018 po 7 miesiącach odstawiłam je z dnia na dzień. Umysł znowu zaczął się rozjaśniać i jak już się ocknęłam, moje stopy zaprowadziły mnie tu gdzie wszystko się zaczęło. Do Ciebie. Wracam też do moich dawnych wpisów i przypominam sobie jaka byłam szczęśliwa kiedy nie jadłam śmieci. To wspaniałe uczucie kiedy jest gdzie wrócić po to by zacząć wszystko od nowa. Dziękuję, że ciągle jesteś Pepsi.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Gosialavenda  
      Ja tu już pisałam w sierpniu 2017. Ale czas leci.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Magda   IP
        Dzień dobry, pytanie z innej beczki. Czy wierzyć sennikom? Dzisiaj śniły mi się lis, kot i mysz, baraszkujące w moim mieszkaniu. Złapałem je i wyrzuciłam za drzwi. O co chodzi?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Andzia   IP
          To, że post przerywany jest najlepszy to sprawdziłam na sobie. Czasem jestem tak głodna, że zjem posiłek wieczorem, ale rano to jest wtedy masakra. Post i okłady z roztworu soli polecam bez mrugnięcia;) Moje pytanie dotyczy jednak nabiału. Pepsi, a kefiry i jogurty to też tak sobie czy jednak mogę się skusić? pozdrawiam
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Aleksandra   IP
            ok :)) dzięki. zaczęłam oglądać film ale nie skończyłam i nie mam jeszcze zdania :)
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0