Jeśli sądzisz, że mięso ma najwięcej składników odżywczych, możesz się zdziwić
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Jeśli sądzisz, że mięso ma najwięcej składników odżywczych, możesz się zdziwić

Dodano: 10
vegetables/pepsieliot.com
vegetables/pepsieliot.com
Jarmuż ex aequo z zieloną kapustą, przed chińską i szpinakiem na pierwszym miejscu najbardziej odżywczych pokarmów.

Jeśli żyjesz w schematach myślowych, zwanych przekonaniami, to na wiele sposobów nie będzie to dla Ciebie dobre. Zwolennicy jedzenia przede wszystkim mięsa, gdyż jest budulcem (owszem aminokwasy proteogenne są  budulcem), ludzie, którzy błagają i przekupują swoje pociechy o dojedzenie kawałka kotleta, ludzie, którzy uważają, że węglowodany właściwie nie są potrzebne, gdyż owszem, są tłuszcze niezbędne (Omega 3-6), są niezbędne białka (aminokwasy), ale czy ktoś słyszał o niezbędnych węglowodanach? Ciało, czytaj mózg, zrobi sobie cukier tak czy siak. A więc ci wszyscy ludzie prawdopodobnie nigdy nie mieli przed gałami tabeli z gęstością odżywczą poszczególnych pokarmów. Słyszałaś może o gęstości pożywienia? Czyli ile wartościowej szamy jest w szamie?

Gęstość odżywcza pokarmu jest wyrażona liczbą, która określa jak dużo składników odżywczych otrzymasz z tej samej liczby kalorii

Są produkty jak Pepsi (przypadkowa zbieżność imion:), bogate w kalorie, ale bardzo ubogie w składniki odżywcze, ale też jest monarcha prowiantu, czyli potężny jarmuż (kale), który ma największą ilość składników w tej samej ilości kalorii. Łeb w łeb z jarmużem idzie zielona kapusta (collards) Oczywiście siedzi tutaj pewien kruczek, bo każdy wie, że kilo pierza waży więcej niż kilo gwoździ, co widać gołym okiem. Nerwuskom i talmudystom odrazu mówię, że żartuję. W rzeczy samej, sporo jarmużu trzeba zmiksować w szejku, żeby zrównoważyć wartość kaloryczną banana. Jednak korzyści jakie wraz z jarmużem otrzymasz mogą uspokoić niejedną matkę weganina z wyboru. Tak, są takie dzieci, które nie wezmą do ust mięsa. Po prostu tak mają. Im bardziej postawisz na składniki o dużej gęstości, tym będziesz miała większy zwrot z każdej zainwestowanej w jedzenie złotówki. Jest to najzdrowsza forma jedzenia, a blender i/lub sproszkowane zielonki, przykładowo, jak ten w 100% organiczny jarmuż Kale This is BIO®, zastępują wielogodzinne żucie zielonych liści. Gdy jednak dajesz na luz, możesz jak gorylica zapatrzona w dal, powoli, przez kilka godzin żuć zielone liście, wcześniej spryskane cytryną ku ich zmiękczeniu. Przypomnę dlaczego. Jedzenie gęstej w składniki odżywcze, organicznej żywności jest najlepszą drogą do zaoszczędzenia pieniędzy w przyszłości na medyków i medykamenty. Ludzie na emeryturze wydają ponoć 20% swoich dochodów, lub więcej,  w sklepiku farmaceuty, od czego jeszcze bardziej chorują, a pozostałą kasę przeznaczają na raty za hipotekę, bo kupili mieszkanie we Frankach w okresie najtańszego Franka i najdroższych nieruchomości. Nie mają być może teraz szansy oszczędzić sobie hospitalizacji, a tego udogodnienia z niczym nie da się porównać.
Wiem, że jesteś coraz lepiej osadzona w teraźniejszości, ale podobnie jak my wszyscy zalogowałaś się do tej gry, i odpowiednio dłuższy czas zegarowy daje znacznie większą szansę na zrozumienie, o co w tej grze chodzi, na ukończenie większej ilości klas, których nie za bardzo da się przeskoczyć. Nie chodzi o to, żeby siedzieć od rana do wieczora w tabelach i rozmyślać, czy zjadłam dzisiaj odpowiednią ilość witaminy E, ale chodzi o to, aby najfajniej, w tym najzdrowiej na dany moment żyć. Chodzi też o to, żebyś miała świadomość, że nie jedząc befsztyka, niekoniecznie coś tracisz, a możesz, jak widać, sporo zyskać. Jeśli jeszcze nie przyspieszyłaś pracy swojej tarczycy, i obawiasz się, że na Twoje wole mogą źle wpłynąć goitrogensy zawarte w roślinach krzyżowych, to po pierwsze, musiałabyś zjadać naprawdę bardzo dużo (w kilogramach) kapusty i brokułów na surowo, żeby sobie zaszkodzić. A po drugie, że parowanie warzyw krzyżowych zmniejsza ilość goitrogensów w żywności. Masz więc dwa wyjścia, jeść na surowo 4, czy 5 razy w tygodniu, nie ogromne porcje, albo pozwolić sobie na większe ilości parowanej kapusty, czy brukselki. Jeśli chodzi o pomysł całkowitej rezygnacji z krzyżowych, bardzo szkoda byłoby rezygnować z takiego dobrodziejstwa.

owocek

 10
  • Agnieszka   IP
    A ja właśnie posprawdzam co to jest to collards dokladnie, z angielska collard greens a po polsku kapusta yyyy pastewna.. :) Chyba łatwiej dostać jarmuz, chyba że ma się zaprzyjaźnionego rolnika, który to sieje na pasze dla zwierząt. Ale kto wie, może ktoś wyniucha niszę i wkrótce sklepy ze zdrową żywnością czy też Lidle zaleje fala collards;)
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • kaś   IP
      zielona kapusta to włoską wcinać?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Choyrack   IP
        Pepsi a co ze słynnymi szczawianami w tej surowej paszy typu jarmuż? Olać je ? Wydaje mi się, że biorąc pod uwagę kaloryczność jedzenia najbardziej gęstym odżywczo pokarmem są jednak podroby, bo nie wydaje się zbyt naturalne ani normalne jedzenie takich ilości zielonego jedzenia, to tak jak by ludzie bez prądu nie mieli szansy na zdrowie, chyba żeby cały dzień siedzieli i mielili jak roślinożerne zwierzątka, ale wątpie żeby nasze szczęki to wytrzymały. I kiedy mieli by czas żeby złowić rybkę z OMEGA 3 i białkiem, albo wspiąć się na drzewo po orzecha :D
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Poziomka   IP
          Pepsi prośba o poradę, a mianowicie jak przystało na miarę XXI wieku jestem uzależniona od pisania wiadomości. Jestem świadoma tego uzależnienia i chciałabym popracować nad sobą, by się go pozbyć. Okej, niby powinnam zaakceptowac swoje uzależnienie i samo odpadnie, ale od dobrych kilku lat mi to wadzi, nie odpada. Życia przepływa mi przez palce, nie chciałabym obudzić się w wieku 60 lat i pomyslec „całe życie przeskrinowalam”. Dla mnie jest to dalekie jak galaktyka Andromedy, by chociaż na jeden dzień wyłączyć powiadomienia i nie pisać, nie odczytywać wiadomości. Mój typowy dzień to - pobudka, messenger, green szejk i kawka, messenger, trening, messenger, prysznic, messenger, uczelnia i nauka, messenger wielokrotnie podczas, no i tak dalej i tak dalej. Nonstop w wolnej chwili - messenger. Nie wzrastam, a może nawet nie stoję na skrzyżowaniu, tylko się cofam. Proszę poradź mi, jeśli jest to możliwe, co mogę zrobić, by postarać się wyeliminować ten parszywy nałóg? Notabene wraz z tym nałogiem przez wiele lat byłam nałogowa rosyjska kochanka, potrzebowałam ekscytacji druga osoba, ale tyle razy czytałam przez wiele miesięcy Twoje teksty na temat relacji damsko-męskich, ze faceci i potrzeba kochania się w kims odpadli, dziękuje Ci za to i za całego bloga. Gdyby nie Ty, z duzym prawdopodobieństwem w następnym wcieleniu cofnelabym się do świadomości świnki :-)
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Lusja   IP
            Pepsi, a co znaczy "jesli jeszcze nie przyspieszylas pracy swej tarczycy"? Przeciez jesli ona jest zdrowa i pracuje dobrze, to durnota byloby ja przyspieszac. Cos jak strzelanie sobie w stope.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także