Rewolucja w nauce. Czy posiadasz drugi mózg?
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Rewolucja w nauce. Czy posiadasz drugi mózg?

Dodano: 34
mózg jelitwy, pepsi eliot, this is bio
mózg jelitwy, pepsi eliot, this is bio
To tekst o jelitach i to kompletnie na poważnie!
Czy wiesz, gdzie znajduje się Twój drugi mózg? I nie, to nie będzie kawał o niczyim przyrodzeniu. Bo w jelitach, proszę ja Ciebie, znajduje się Twój drugi mózg. Nie śmiej się! Pewno znasz mityczne uczucie „motyli w brzuchu”. Doświadczenie to wynika z istnienia w tym miejscu niezwykle obszernej sieci neuronów nazwanej przez naukowców drugim mózgiem. I nazwano ją tak nie bez powodu! Głębsze zrozumienie tej masy tkanki nerwowej, wypełnionej niezwykle ważnymi neuroprzekaźnikami, jest odkrywczym o tyle, że robi ona znacznie więcej niż po prostu trawienie.

Ten mały mózg w Twoim brzusiu jest połączony z tym dużym w Twojej czaszce, determinując Twoje zdrowie psychiczne i odgrywając kluczową rolę w zrozumieniu i wyleczeniu dziesiątek chorób, o czym wcześniej nauka zdawała się nie mieć pojęcia!

Oczywiście, chociaż wpływ drugiego mózgu na zdrowie jest dalekosiężny, nie wytwarza on świadomych myśli i nie wpływa na podejmowanie decyzji. Jak mówi Michael Gershon z Departamentu Biologii i Anatomii szpitala presbiteriańskiego w Nowym Jorku Drugi mózg nie wpływa na procesy myślowe… Religia, filozofia, poezja, ich miejsce jest w mózgu znajdującym się w głowie. Znany pod techniczną nazwą jelitowego układu nerwowego, drugi mózg zawiera otoczkę neuronową osadzoną w ścianach kanału przewodu pokarmowego, który mierzy około dziewięciu metrów i ciągnie się od przełyku do odbytu.

Ma on 100 milionów neuronów – to znacznie więcej niż w rdzeniu kręgowym albo w obwodowym układzie nerwowym!

Ta mnogość neuronów w jelitowym układzie nerwowym pozwala nam odczuć "wewnętrzny świat" jelita i jego zawartość. Wiele z tej ogromnej neuronowej mocy potwierdza się zresztą w codziennym, niezwykle skomplikowanym, mechanizmie trawienia. W końcu trawienie żywności, pochłanianie składników odżywczych i wydalanie odpadów wymaga przetwarzania chemicznego, mechanicznego mieszania i skurczy mięśni rytmicznych, które przemieszczają strawiony pokarm w odpowiednie miejsce.

W ten sposób drugi mózg, wyposażony we własne odruchy i zmysły, może kontrolować układ pokarmowy niezależnie od mózgu

Prawdopodobnie wykształciliśmy na drodze ewolucji tę skomplikowaną sieć nerwów, aby przeprowadzić proces trawienia i wydalania "na miejscu", nie zaś zdalnie, z mózgu, przez pośrednika jakim jest rdzeń kręgowy. Mózg w Twojej głowie nie musi brudzić sobie rąk śliskim biznesem jakim jest trawienie, dlatego został on w całości przeniesiony do mózgu w jelitach mówi Gershon.

Jednak naukowiec, a za nim wielu innych badaczy, zaznacza, że złożoność tej tkanki nie powinna być identyfikowana wyłącznie na podstawie procesu trawienia, gdyż pełni ona wiele innych zadań i funkcji

Ten system jest zbyt rozwinięty by istnieć tylko po to, żeby mieć pewność, że pokarm wydostał się z jelit. mówi Emeran Mayer, profesor fizjologii, psychiatrii i medycyny biozachowawczej na Uniwersytecie w Kaliforni. Naukowcy byli w niemałym szoku, kiedy odkryli, że 90% włókien pierwotnego nerwu trzewnego przenosi informacje z jelit do mózgu, a nie – jak uważano wcześniej – na odwrót. Oznacza to, że nie mózg umożliwia pracę jelit, a jelita wspierają pewne procesy, których motorem jest mózg.

Drugi mózg wpływa też na Twoje emocje!

Są one połączone bezpośrednio z nerwami w Twoich trzewiach. Wspomniane wcześniej motyle w brzuchu są tego doskonałym przykładem, stanowiącym o zdolności naszej fizjologicznej reakcji na stres. Nie jest to jedyny przykład. Depresję chociażby niekiedy leczy się stymulując elektrycznie nerw błędny, który jest bezpośrednio połączony z jelitami i wpływa na ogólne poczucie relaksu i odprężenia. Zaburzenia żołądkowo-jelitowe mogą wpływać negatywnie na nastrój, to jasne. Jednak Twoje całościowe emocjonalne samopoczucie może polegać właśnie na wiadomościach przekazywanych między jednym mózgiem a drugim!

Wiąże się z tym jeszcze jedna, niezwykle istotna rzecz

Antydepresanty, które mają wpływać na mózg, mogą poważnie uszkodzić jelita! Jelitowy układ nerwowy używa ponad 30 rodzajów neuroprzekaźników, tak jak mózg. Co więcej, 95% serotoniny w ciele znajduje się w trzewiach. Antydepresanty znane jako selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) podnoszą poziom tego tzw. hormonu szczęścia. Zagadką przez długi czas był fakt, że skutkiem ubocznym owych leków były problemy gastryczne. Zespół jelita drażliwego zresztą także wynika między innymi z nadmiaru serotoniny i można rozpatrywać go w kategorii „choroby umysłowej” drugiego mózgu.

Naukowcy dowodzą też, że serotonina wytwarzana przez jelitowy układ nerwowy może odgrywać rolę w nieco bardziej nieoczywistych przypadłościach

W badaniu opublikowanym w Nature Medicine z lutego dowiedziono, że leki, które hamują wydzielanie serotoniny z jelit przeciwdziałają chorobom pogarszającym kości i wywołującym ich zwapnienie. To kompletnie nieoczekiwane, że jelita mogą wpłynąć na regulację masy kości i jest to odkrycie przełomowe dla leczenia osteoporozy (zwapnienia kości – przyp. tłum.), mówi Gerard Karsenty, autor badania z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego Columbia. Spadek serotoniny w drugim mózgu może także odgrywać dużą rolę w zachorowalności na autyzm, zaburzenie rozwojowe najczęściej dostrzegane we wczesnym dzieciństwie. Gershon odkrył, że geny uczestniczące w tworzeniu synaps między neuronami w mózgu biorą udział także w formowaniu synaps syntezy jelitowej. Jeśli te geny wpływają na autyzm, może to wyjaśnić dlaczego tak wiele dzieci z tą chorobą ma nieprawidłowości motoryczne.

Badania prowadzą do stworzenia nowej, pączkującej już, gałęzi medycyny: neurogastroenterologii. Z pewnością zaoferuje ona nowe spojrzenie nie tylko na układ jelitowy, ale na całościowy obraz ludzkiego ciała

Obecnie sprawdza się między innymi jak duży wpływ ma drugi mózg na system odpowiedzi immunologicznej – w końcu co najmniej 70% układu odpornościowego znajduje się w jelitach i to tam organizm rozprawia się z „obcymi najeźdźcami”. Wspomniany wcześniej Doktor Mayer bada obecnie jak tryliony bakterii w jelitach komunikują się z komórkami układu nerwowego. Swoją pracą Mayer dowodzi, że w niedalekiej przyszłości psychiatria będzie musiała poszerzyć swoje pole i uwzględnić leczenie drugiego mózgu jeszcze zanim przejdzie do leczenia tego, który jest wszystkim znany. Z jelitami zresztą od zawsze było coś na rzeczy. I zawsze było wiadomo, że są istotne nie tylko ze względu na procesy trawienne, ale także w kontekście całego zdrowia. Dlatego należy prawidłowo o nie zadbać, oczyszczać z toksyn i żywić się pokarmem pełnym wysoko wibrującej energii. Bo jeśli wszystko sprowadza się do jelit, to wszystko sprowadza się do diety.

uściski:)

 34

Czytaj także