Z czego czerpie wapń szympans po okresie laktacji jego matki?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Z czego czerpie wapń szympans po okresie laktacji jego matki?

Dodano: 16
Posiedliśmy kiedyś wiedzę i przekonania, niejako wypiliśmy je z mlekiem matki, że mleko jest szalenie ważną częścią zróżnicowanej diety osobnika w każdym wieku i jest absolutnie konieczne dla mocnych zębów i kości. Ta idea jest do tego stopnia głęboko zakorzeniona w naszej kulturze, że większość ludzi w ogóle nie ma potrzeby kwestionować tego prawidła. Jednak jakby się tylko zupełnie z laicka zastanowić, tak po prostu z chłopska, to okaże się, że człowiek nie mógł zostać tak spreparowany, aby nie móc żyć bez podbierania mleka w swoim dorosłym życiu innym ssakom, albo własnemu gatunkowi. Odwrócenie się od tej abstrakcyjnej wizji i w zgodzie z naturalnym zachowaniem innych ssaków zaprzestać picia mleka po okresie niemowlęcym czy wczesno przedszkolnym wydaje się bardziej rozsądne. Zapytamy przemysłu mleczarskiego z czego czerpie wapń szympans po okresie laktacji jego matki, czy też kot, krowa albo owca? Czy natura przewidziała dla ssaków od pewnego momentu korzystanie z mleka cudzego, czy nawet własnego? Nie, nie przewidziała tego natura. Raczej nie było takich planów. Zacznijmy więc od podstaw:

Co to właściwie jest wapń i co robi w organizmie stanowiąc od 1.5 do 2 procent naszej masy ciała?

Prawie cały wapń, który jest makro minerałem, około 98% siedzi w naszych kościach, 1% usadowił się w zębiskach, a pozostały procent ulokował się w okolicach innych komórek naszych ciał. I chociaż rolę wapnia najbardziej sobie uświadamiamy jako zdrowie naszych kości, to jednak w rzeczywistości wapń jest zaangażowany w bardzo wiele innych funkcji organizmu, w tym w skurcze mięśni i regulację pracy serca, przewodnictwa nerwowego, komunikacji komórkowej, krzepnięcia krwi i regulacji enzymów, to tylko kilka z nich. Na tej podstawie łatwo wyciągnąć wniosek i nie da się ukryć, że potrzebujemy odpowiednich ilości wapnia, aby zachować zdrowie. Jednak czy na pewno ma to być powszechnie zalecane 2 do 4 porcji nabiału dziennie?

I czyjego nabiału? Ludzkiego?

Nie wchodząc w szczegóły, powiedzmy sobie, że wpływ przemysłu mleczarskiego z jego doskonałymi reklamami jest psychicznie genialny. Kampania amerykańska „Mam mleko” jest jedną z najbardziej udanych, długofalowych kampanii reklamowych wszech czasów. W Polsce niezależny Linda Bogusław przemawiał do młodzieży i starszych dzieci, aby piły mleko to będą spoko jak on. Oczywiście jakby trochę pogrzebać w statystykach okaże się, że w krajach o najwyższym wskaźniku spożycia mleka jest również najwyższy wskaźnik zachorowalności na osteoporozę. W ten sposób na drodze prostej inwersji możemy powiedzieć: narody, które żłopią najwięcej mleka mają największą zachorowalność na osteoporozę. O ile w ogóle ta choroba występuje tak często, bo to też jest niezłe marketingowe zagranie.

Konsekwentnie tropiąc dane, można z łatwością natknąć się na opracowania badaczy, którzy znaleźli bezpośrednią korelację pomiędzy spożyciem białka zwierzęcego, a utratą yyy ... masy kostnej

Proszę tylko, abyśmy nie wyciągali przedwcześnie żadnych wniosków, na podstawie tej korelacji, gdyż zdrowe kości to o wiele bardziej skomplikowana sprawa, jednak jakiś trop jest. Tak jak w przypadku wszystkich substancji odżywczych, to nie jest tylko kwestia, ile masz wapnia w organizmie, ale raczej to, co Twój organizm jest w stanie z tym zrobić. Wydaje się więc, że to, co nas obecnie dotyczy, nie jest problemem niedoboru wapnia, ale jednak kłopotliwym wchłanianiem wapnia. Ciało ludzkie jest skomplikowane i dynamiczne, z systemami i substancjami działającymi synergistycznie, co oznacza, że nic się nie dzieje w izolacji. Nasze ciało stale stara się utrzymać stabilny poziom wapnia we krwi. Jeśli jest zbyt zakwaszone ze względu na nadmiar białka zwierzęcego, stres, wysokie spożycie napojów gazowanych, lub jeszcze wielu innych zakwaszających powodów, wapń będzie wymywany z kości, aby buforować kwasowość dla pozostałej części organizmu.

W efekcie nasze kości, a nawet zęby działają jako swego rodzaju "bank mineralny".

Istnieje wiele czynników, diety i stylu życia, które hamują lub promują wchłanianie wapnia. Do hamujących wchłanianie należą: kofeina, napoje gazowane, generalnie fosforany zawarte w konserwowanej żywności i właśnie napojach gazowanych, leki moczopędne, nadmierne spożycie białka zwierzęcego, alkohol, papierosy i inne używki, a także nadmiar soli no i to co jest stosunkowo niewygodne dla wegan i witarian, czyli szczawiany, które znajdują się w niektórych warzywach, np. szczawiu, botwinie, rabarbarze, Wiele z tych substancji ma wysoką zawartość kwasu fosforowego (w mleku białko zwierzęca kazeina ma dużą zawartość kwasu fosforowego), lub innych kwasów burzących równowagę wapniową w naszych organizmach. Dodatkowo, oprócz substancji utrudniających absorpcję wapnia z pokarmów, nawet w wapń bardzo bogatych, czy też wypłukujących wapń z naszych magazynów kostnych, dołączają się inne czynniki, które muszą być spełnione, aby wapń z pożywienia zechciał się wchłonąć. Przede wszystkim należą do nich witaminy D, magnez, zdrowe funkcjonowanie hormonów przytarczycowych, a także hormon kalcytonina. Sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana przez fakt, że witamina D jest rozpuszczalna w tłuszczach substancji odżywczych, co oznacza, że ​​wapń w produktów beztłuszczowych jest trudniejszy do wchłonięcia. Wiele warzyw liściastych jest doskonałym źródłem wapnia, szczególnie jarmuż i gorczyca. Istnieje kilka warzyw w tym szpinak, które są doskonałym źródłem wapnia, jednak należy je gotować w celu zwiększenia biodostępności wapnia (z uwagi na obecność kwasu szczawiowego). Wiele roślin strączkowych jest również doskonałym źródłem, w tym soja (oczywiście najlepiej fermentowana) fasola adzuki, groch i fasola pinto. Warzywa, takie jak Morze Hijiki, nori, kombu, wakame i algi są również doskonałym źródłem. Inne pokarmy, które zawierają wapń zawierają orzechy brazylijskie, migdały, orzechy laskowe, niektóre suszone owoce, takie jak morele. Sporo wapnia mają figi i kiwi.

Natomiast mięso tak czy inaczej wapniowi w kościach naszych nie sprzyja.

Wiele osób decyduje się na uzupełnienie diety w wapń, choć moim zdaniem to znowu mniejsze skupienie się na jakości, a większe na ilości. Można powiedzieć, że kwestia zrozumienia istoty mleka dla naszego pozornego, czy jak inni twierdzą jedynie słusznego dobra jest skomplikowana, a debata nad mleka rzekomo korzyściami dla zdrowia, a jego faktycznymi skutkami prawdopodobnie nie będzie zakończona w najbliższym czasie. Podczas gdy mleko jest doskonałym źródłem wapnia, to staje się coraz bardziej jasne, że rośnie liczba potencjalnych problemów związanych ze spożyciem mleka i przetworów mlecznych, a przecież nawet nie dotknęliśmy faktu, że około 70% ludzi na świecie żyje z nietolerancją laktozy i że jest to jeden z najbardziej powszechnych alergenów pokarmowych świata. Są też jeszcze inne niezależne czynniki, które ograniczają wchłanianie wapnia z pożywienia.

Człowiek jest w stanie maksymalnie wchłonąć tylko połowę wapnia zjedzonego wraz z pożywieniem, a z wiekiem ta zdolność jeszcze dodatkowo się zmniejsza.

Na przykład kobiety po menopauzie przyswajają tylko kilka procent wapnia z pożywienia.

Najwięcej wapnia organizm traci z powodu sodu, więc wydaje się, że unikanie solenia potraw pozwoli nam więcej wapnia z pokarmu przejąć, lecz z tym też nie należy przesadzać, bo jak nie jesz potasu odpowiednią ilość, to zaraz sodki są tworzone w komórkach zamiast potasków i za chwilę maszyneria doznaje odwodnienia zarówno z braku potasu, jak i sodu.

Dochodzi, też do swoistego paradoksu, że zarówno białko zwierzęce obecne w dietach wszystkożerców, jak i szczawiany w diecie roślinożerców ograniczają wchłanianie wapnia.

Do tego suplementując się wapniem (pamiętajmy tylko calcium magnezjum), wapń musi iść w parze z magnezem, oczywiście musimy zapewnić sobie zarówno witaminę D3, jak i K2.

Co więc robi taki szympans, po okresie laktacji swojej matki?

Nie pije mleka i ma nadal mocne kości i stawy, chociaż głównie na zielonym leci. Zawartość wapnia w 100g: Mleko w proszku odtłuszczone  1270 mg Ser parmezan                              1100 mg Szproty                                 800-1000 mg Mleko pełne w proszku              950 mg Ser żółty                               700-900 mg Bryndza                                        500 mg Sardynki w oleju                  400-500 mg Mleko skondensowane               380 mg Chudy jogurt, kwaśne mleko  140-180 mg Mleko odtłuszczone                   110-130 mg Chudy twaróg, ser homogenizowany   100 mg Ser sojowy tofu           100 mg Figi suszone               280 mg Migdały                       250 mg Orzechy laskowe        220 mg Szpinak gotowany     600 mg Jarmuż                      150 mg Brokuły                      100 mg Kukurydza                 100 mg Natka pietruszki, rzeżucha   190 mg Chleb razowy                            65 mg Ziarno sezamowe                    785 mg Seler                                           60 mg Fasola                                         50 mg Soja gotowana                           75 mg Zielony groszek                         55 mg Marchew                                   45 mg Rzodkiew                                  35 mg Jedno jajko                               34 mg Bezwzględnie wapń jest potrzebny, ale jest to jak widać temat drażliwy, szczególnie dla miłośników serów.

owocek:)

 
 16
  • Jagoda   IP
    Pepsi, na biorezonansie wyszedł mi niedobor wapnia. Dostałam zalecenia, aby go uzupełnić suplementami. A ty co radzisz? dodam, że nie jestem wiatarianką.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Kasia   IP
      Dziecko 1,5 roku dieta: warzywa, owoce, kasze, rośliny strączkowe, orkisz, mięso królik, suszone morele, daktyle, będę wprowadzać mleko kozie. Czy jest potrzebna suplementacja wapniem? Jeśli tak to jakim?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Noris  
        Ostatnio dużo wiedzy chłonąłem od dr. Morse. Bardzo dużo mówi o tym, że nabiał jest najbardziej śluzo-twórczym pożywieniem i że bardzo zaburza działanie układu limfatycznego. Jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • carolina   IP
          mam pytanie Peps czy źle robię uświadamiając moje 3 letnie dziecko nt zabijania zwierząt ? staram się oczywiście to przekazać adekwatnie do wieku, tłumacze o śmierci i że jej nie ma bo dusza "leci do kosmosu" że umiera tylko ciało itp natomiast kiedy dziś przy babci troszkę mnie poniosło na temat warunków w jakich zwieerzeta są przetrzymywane a potem zabijane (przy dziecku) ją poniosło jeszcze bardziej... oszczedze sobie i Tobie przytaczania tego co usłyszałam ... nie jemy miesa a syn widzi że ono ISTNIEJE wiec poczuwam się żeby tłumaczyć tak jak potrafie najlpeiej, zgadza sie ?
          dzieki za odpo
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Tubrzoza   IP
            Wczoraj dostałam namiar na Pani bloga od mojej siostry, która jest nim zachwycona, można powiedzieć, że jest Pani wyznawczynią. Przeglądam go od wczoraj intensywnie i za zbója nadal nie wiem co powinno się jeść według zasad diety 811. Jak powinien być skomponowany taki posiłek, z czego powinien się składać. Weszłam w tag "Przepisy" ale tam są głównie napoje a ja szukam przepisów na danie główne, jedzone jako drugie w oknie. Czy takie wskazówki, jasne i czytelne są na Pani blogu?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także