Słów kilka o roli witaminy D w chorobach tarczycy, w tym Hashimoto
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Słów kilka o roli witaminy D w chorobach tarczycy, w tym Hashimoto

Dodano: 8
Braki witaminy D łączy się z wieloma chorobami autoimmunologicznymi.

Witamina D odgrywa dużą rolę w regulowaniu pracy limfocytów odpowiedzialnych za prawidłowe działanie układu odpornościowego. Jej niedobór do depresja, słabe mięśnie i układ kostny, problemy ze wzrokiem, odpornością i wiele więcej.

Niedobór witaminy D prowadzi także pośrednio do autoimmunologicznej choroby tarczycy, czyli Hashimoto.

Mniej znaną rolą witaminy D jest regulacja wydzielania i wrażliwości insuliny oraz równoważenie poziomu cukru we krwi. Oznacza to, że niedobór witaminy D prowadzi do insulinooporności. Insulinooporność natomiast, wraz z dysglikemią, wpływają na fizjologię tarczycy. W takim razie wystarczy suplementować witaminę D, nieprawdaż? Prawdaż i nieprawdaż. Ponieważ witamina D jest wchłaniana w jelicie cienkim, nieszczelny i zapalny przewód pokarmowy, który jest niezwykle powszechny u osób z niedoczynnością tarczycy, zmniejsza wchłanianie witaminy D. Z niskim poziomem witaminy D wiąże się także wysoki poziom kortyzolu (wywołany stresem i lekami, w tym medykamentami stosowanymi przy leczeniu tarczycy). Także stany zapalne w organizmie spowalniają lub zatrzymują absorpcję i przetwarzanie witaminy D. Z tego powodu właśnie cierpiąc na niedoczynność tarczycy należy zadbać o odpowiednią dietę i wspierającą jelita suplementację, która umożliwi odpowiednie uzupełnienie poziomu witaminy D.
Z diety wyeliminować powinnaś substancje prozapalne, a te na które jesteś nadwrażliwa, obowiązkowo, a więc gluten, kazeina, ale też generalnie zboża, nabiał, rośliny strączkowe, jaja, kukurydza, soja. Należy także przywrócić enzymy i kwasy niezbędne do prawidłowego trawienia. Czyli zwykle należy zakwasić żołądek i uzupełnić zdrową florę bakteryjną wprowadzając do diety probiotyki, prebiotyki (4 szklanka w kuracji 4 szklanek pełni również doskonałą funkcję prebiotyków) i kiszonki. Do tego dietę trzeba by wzbogacić w odbudowującą jelita glutaminę i inne niezbędne aminokwasy, a także co bardzo ważne, też te zawarte w kolagenie. Do tego należy codziennie nawadniać się, oczyszczać się, dotleniać i eliminować toksyny, na przykład za pomocą wspomnianej już skutecznej kuracji 4 szklanek. Oczywiście badania samego poziomu metabolitu witaminy D, czyli 25(OH)D będą bardzo pomocne. Widełki poziomu witaminy D to 35-50ng/ml, jednak amerykańscy naturopaci często sugerują, że dla zdrowia bezpieczny jest poziom do 70 ng/ml i do takiego wyniku powinno się dążyć. Powyżej 100 ng/ml warto przerwać suplementację i zaczekać na spadek do właściwej, bezpiecznej wartości. Potencjalna toksyczność witaminy D i jak rozpoznać symptomy została omówiona w tym artykule. Ważne jest monitorowanie poziomu wapnia, ponieważ zwiększone jego stężenie we krwi jest oznaką toksyczności witaminy D i istotnym czynnikiem chorób sercowo-naczyniowych (szczególnie w przypadku niedoboru witaminy K2)

Poziomy wapnia powyżej 11-12 mg /dl (lub 2,8-3 mmol/l) wskazują na toksyczność witaminy D

Istotnym jest również, i przede wszystkim, aby ludzie otrzymywali odpowiednie ilości witaminy K2, magnezu i witaminy A w swojej diecie. Źródła witaminy A obejmują podroby, olej z wątroby dorsza oraz pełnotłuste mleko i śmietanę od krów karmionych trawą. Natomiast weganie przede wszystkim powinni suplementować beta karoten, czyli prowitaminę witaminy A i najbardziej aktywnego jej izomera neutralizującego wolne rodniki w organizmie, albo/i pić dużo soku z marchwi, zjadać pomarańczowe warzywa, oraz korzystać z 4 szklanki codziennej kuracji 4 szklanek, gdyż algi też zawierają karoten. Z czasem możemy liczyć na to, że postęp badań nad witaminą D doprowadzi do większej przejrzystości w kwestii odpowiedniego poziomu 25(OH)D we krwi u osób z chorobami autoimmunologicznymi. Na razie musimy się zadowolić zgadywaniem w oparciu o wyniki badań klinicznych i anegdotycznych raportów. Wraz z witaminą D, koniecznym jest przyjmowanie witaminy K2. Witaminy te aktywują się nawzajem, a jednocześnie witamina K2 jest niezbędna dla zapobiegania groźnemu w skutkach paradoksowi wapnia.

uściski

Źródła: chriskresser.com/the-role-of-vitamin-d-deficiency-in-thyroid-disorders/ phmd.pl/api/files/view/2798.pdf phmd.pl/api/files/view/544444.pdf  
 8
  • ReniaZ   IP
    Mój poziom to 85,5 biorę mega dawki od dwóch tygodni a według mojego lekarza przy policystycznych jajnikach powinnam mieć poziom około 150-200,jedni mówią tak a inni mówią ze 10tysięcy jednostek na kilogram masy ciała jest ok do tego oczywiście biorę k2 również w dużej ilości,w polsce laboratorium ma zakres do 70-ciu a w anglii do 200 więc o co tu chodzi?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Andzia   IP
      4 szklanki stosuje, chociaz muszę przyznac, ze ostatnio trche sie zaniedbalam i pije co ktorys tam dzień ;(. Greens& Fruits biore i Hemp protein i D3 podjezykowo( poziom w gornej granicy). Homocysteia i TSH w normie. B12 niestety za niskie, a kwas foliowy, sod i potas to nie wiem. Mialam ostatnio troche stresu i duzo kawy szło.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Andzia   IP
        Pepsi, od kilku dni drga mi dolna powieka. Praktycznie bez przerwy:(. Co robić?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Niki   IP
          A także: dominacja estrogenu niski progesteron -> zaburzenia pracy tarczycy
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • Kotini   IP
            Mój poziom D3 to 75 ng/ml na dzien dzisiejszy. Czy powinnam suplementowac dalej ? Według norm z badania to wysokie stężenie.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1