Małe, zdrowe przyjemności dla dzieci małych i tych całkiem dużych
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Małe, zdrowe przyjemności dla dzieci małych i tych całkiem dużych

Dodano: 23
dzieci Dzień dziecka to bardzo miły dzień (oczywiście był wczoraj:) nie tylko kiedy jesteś dzieckiem. Możesz spędzić go ze swoim potomkiem, albo, jeśli takowego nie posiadasz, ze sobą i swoim wewnętrznym dzieckiem. Kiedy nie zawsze potrafisz być w tu i teraz, kiedy wokół dużo się dzieje i nie masz pojęcia jak zwolnić, kiedy za dużo się stresujesz... Zrób sobie dzień dziecka! I to nie tylko pierwszego dnia czerwca. Twoje wewnętrzne dziecko Ci podziękuje. Idź(cie) na spacer do parku i wyzwól w sobie ciekawość. Popatrz na ptaki uprawiające na niebie ptasi balet, na rzekę sunącą pomiędzy spacerowymi alejkami, na korony drzew spomiędzy których migoce słońce. Ukręć sobie bananowego loda albo smoothiesa naładowanego witaminami, odpal muzykę i tańcz albo idź pobiegać.

Zrób sobie małą przyjemność

No dalej! Na co czekasz?

1. Lody na patyku

Smak dzieciństwa, tym razem w wersji bez chemii i totalnie ze smakiem. Wystarcza sprawić sobie foremki do przygotowania lodów, przygotować ulubione superfoods, warzywa, owocki i blender. Gdyby potrzeba było iskry do rozpalenia kreatywności, podrzucam dwie proste i absolutnie genialne receptury. Czerwone lody na patyku - 1,5 szklanki truskawek (świeżych lub mrożonych), - 0,75 szklanki soku jabłkowego, - łyżeczka soku cytrynowego lub octu balsamicznego (wierzcie na słowo!) - 2 łyżki sproszkowanego buraka.
Zielone lody na patyku - 1,5 szklanki ananasa, - 0,5 banana, - 0,5 szklanki wody kokosowej, - 2 łyżki sproszkowanego szpinaku. Blendujecie, rozlewacie do foremek, mrozicie. Gotowe traktujecie jak smoothie na patyku.

2. Bananowe lody

Nice cream, to nic innego jak zamrożone, zblendowane banany, które (solo albo z dodatkami) biją na głowę mleczne lody. W dodatku ich zrobienie jest tak szybkie i proste, że nie można nie spróbować! Są wegańskie, dietetyczne, raw, paleo, bez nabiału, bez glutenu, bez cukru i ulepszaczy. Jednym słowem cool. Składniki: - dojrzałe, brązowiejące z lekka banany I to wszystko. Obierasz banany, kroisz je na kawałki i mrozisz (pamiętaj, że banany nie mogą leżeć w zamrażarce dłużej niż 2-3 miesiące). Kiedy zamarzną, wrzucasz je do blendera, odpalasz full moc i czekasz, aż będą miały odpowiednią, kremową konsystencję. W przypadku słabszych blenderów warto odczekać 5 minut aż bananki delikatnie zmiękną. Jeśli Twoja maszyna sobie nie radzi, możesz dodać też 1/4-1 szklankę mleka roślinnego albo wody kokosowej, w miarę potrzeb i chęci. I nie trzeba dodawać niczego więcej, bo są pyszne i bananananowe w opór. A do tego mają tak kremową konsystencję, że można wziąć je za śmietankowe lody bananowe. Smakosze mogą dodać wszystkiego co przyjdzie im do głowy: świeżych owoców, surowego kakao, kawy czy soku z limonki. Gotowe przepisy na nana ice cream znajdziecie w tym artykule.

3. Chlorella smoothie

Dzieci uwielbiają chrupać tabletki zrobione z tych niepozornych alg. Chlorella to w rzeczy samej doskonały pokarm dla dziecka, który podawać można już od pierwszego roku życia. W chlorelli są białka, witamina C, witaminy z grupy B, beta-karoten, żelazo, magnez, kwasy tłuszczowe omega-3, chlorofil i kwas nukleinowy. Chlorella nie tylko uzupełnia wszystko to co dobre, ale także usuwa to co złe, ma bowiem zdolność oczyszczania organizmu z toksyn. Dodatkowo wspiera ona zdrowy wzrost i rozwój, utrzymuje zdrowie zębów i wzmacnia odporność. Czego więcej można chcieć od pokarmu? Na śniadanie możesz zafundować sobie i swojemu dziecku (także wewnętrznemu) wypasiony koktajl z tą algą, który można pić solo albo potraktować jako bazę do smoothie miski (do której dodasz pokrojone owoce i warzywa oraz ulubione zdrowe dodatki).
Potrzebujesz: - czubatej łyżeczki organicznej chlorelli, - 2 bananów, - kiwi, - gruszki, - soku z 1/4 limonki, - ewentualnie/jeśli masz dostęp: marakui lub figi lub organicznej pietruszki - wody kokosowej lub dobrej wody. Blendujesz i cieszysz się doskonałym smakiem... i zdrowiem!

4. Arbuz-truskawka-konopie i wszystko jasne

Ten napój poprawia nastrój, rozwiewa chmury nad głową i rozwala system, a jego przygotowanie jest dziecinnie proste. A im szybciej go zrobisz, tym więcej czasu zostanie Ci na zabawę, kreację i relaks. Potrzebujesz: - 1,5 szklanki miąższu arbuza, - szklanki mrożonych truskawek, - 0,5 banana (najlepiej posiekanego i zamrożonego), - 0,5 do 0,75 szklanki niesłodzonego mleka migdałowego, wody kokosowej lub po prostu dobrej wody, - soku z 1/2 cytryny, - kopiatej łyżeczki białka konopnego. Blenduj. Dla uzyskania ulubionej konsystencji możesz dodać więcej mrożonych owoców lub płynu.

I co powiesz na taki dzień dziecka?

uściski:)

 23
  • Dudek   IP
    Hej Kózka. Ze mną jest tak samo. Na szczęście ciało jeszcze całkiem, całkiem, ale w środku syf.
    Fajnie jest jednak poczuć, że te pieprzone faje
    to nie ty. Potem wszystko samo się robi. Teraz
    kąpię się kilka razy dziennie, czuję jak ten cały syfiasty smród wyłazi wszystkimi porami. Śmierdzę jak popielniczka pełna petów. Dzięki. ?
    Gdzieś czytałem, że można zrobić zabieg odsysania smoły. Ponoć widok jest obrzydliwy.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Niki   IP
      a wiecie, że pestkę mango też można skonsumować! :) skoro wyciskają z niej olej w celach pielęgnacyjnych, a ma wiele właściwości i antyoksydacyjnych przeciwzapalnych i przeciwgrzybiczych, UV i przeciwpasożytniczych itd. to i masełko z pestki można ukręcić blenderem (bez suszenia pestki rzecz jasna i zdrową pestkę białą bez nalotów, a ususzoną oczywiście na mąkę do przetworzenia ale po co aż tak sobie komplikować) i jakkolwiek ją wykorzystać na skórę, do zjedzenia (jest gorzkawa jak pestki moreli i śliwek) i jako natłuszczająca maska na włosy
      dziś jestem Niki Mango ;)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 2
      • Dudek   IP
        Dzięki. ?
        Rzucam szlugi. Nie staram się, nie walczę, żadna silna wola...Po prostu CHCĘ.!!! ☯️
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 3
        • Carrie   IP
          Fanka lodów się melduje. Hit anajnowszy 10 truskawek 2 banany pokrojone do szklanego pojemniczka do zamrażarki. Ranno zblendować i zjeść :)

          Mam pytanie jak jestem na surowo (nie jestem w stanie byc na 80/10/10) mój organizm domaga się chodzenia, bieganie jest nudne, medytacja, chodzenie, 9 polaczonych oddechow, ryty tybetanskie i Wim Hof to u mnie optimum, przy którym cialo jest ukontentowane), to jestem w stanie zjeśc max 1200 kalorii, czuje się pelna, ale larum słyszę że to za mało. Jak ulegam to zjadam smazone lub duszone na wodzie (zwyczajnie nie jestem głodna, ale wmuszam bo kcal). Czy dojadajac sie przejadam, czy tez naprawdę wystarcza 1200kcal przy174 cm wzrostu 54 kg ?
          I druga rzecz surowizna oczyszcza, pierwszy raz mam egzeme na twarzy, smaruje neem i czystym aloesem. CO moge jeszcze zrobić?
          Dzięki za odpowiedź i arbuzki dla wszystkich
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 2
          • Dudek   IP
            Pepsi Droga. Ty jesteś mi jak Matka, Ty jedna kochasz mnie bezwarunkowo. Proszę nie wypuszczaj mojej drobnej łapki ze swojej ciepłej dłoni i  wyprowadż z ciemnego lasu. ?
            A poważnie to : błonnik witalny wcinam od dawna. ostropest, kurkuma, cayen, kokosowy też. O zielonej nie wspomnę bo to już lata. Teraz doszła ashwagandha i maca. Dziś dowiedziałem się o cysteinie , szczególnie o jej działaniu na CHAD.
            Nie chcę jednak przesadzić, napisz proszę jak to łączyć, ile czego dziennie.
            Twój Duduś. ☯️
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1