Dlaczego hodowlany łosoś jest najbardziej toksyczną rzeczą jaką możesz zjeść?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Dlaczego hodowlany łosoś jest najbardziej toksyczną rzeczą jaką możesz zjeść?

Dodano: 39
Czyli co masz zrobić, gdy widzisz łososia norweskiego w hipermarkecie?

Mówiło się w naszych domach, że ryba to super pokarm i źródło zdrowia. Nie wszyscy za nią przepadali, ale w piątkowe wieczory i tak roznosił się po klatkach smród palonego oleju rzepakowego i smażonego fileta w panierze. Jednak nawet ten mrożony filet nie był taką kiłą, jak łosoś norweski, wabiący różowym mięsem nieświadomą gawiedź. Bowiem wiele osób, mimo rezygnacji z jedzenia mięsa i innych produktów odzwierzęcych, wciąż z chęcią sięga po ryby uważając to za świadomą decyzję korzystną dla zdrowia.

Ale, tak jak w przypadku wielu rzeczy promowanych przez media, coś tu śmierdzi

Oczywiście, nawet taka ryba zawiera niezbędne kwasy tłuszczowe omega-3, które znane są między innymi z doskonałego wpływu na mózg. Tyle, że jednocześnie dostarczają tyle innych neurotoksyn, że nie może być nawet mowy o jakiejś równowadze szkód i zalet. Ryby z hodowli, a szczególnie łososie i tilapie, wyrządzają znacznie więcej szkody niż korzyści. Obecnie, kiedy rośnie świadomość w tym temacie, coraz częściej mówi się, że hodowlane ryby mogą być najbardziej toksycznymi produktami na świecie. Dociera to nawet do mainstreamu i nikt kto ma trochę oleju Omega 3 w głowie nie umawia się w barze sushi bez zaopatrzenia się zawczasu w 2 tabletki Chlorelli This is BIO, aby dyskretnie przekąsić nią po posiłku. Pomimo tego, że rycerz z tacą zapewnia iż sashimi z łososia przenigdy nie kontaktowało się z norweskim fiordem.

Co jest nie tak z hodowlami ryb?

Rybacy współcześnie mają problem spowodowany nadmiarem połowów, zmniejszeniem populacji ryb, czy zatruciem zbiorników wodnych chemikaliami i toksycznymi substancjami. Niektóre gatunki z powodu narażenia na toksyczne substancje mutują. Hodowle i sztucznie kreowane uprawy wcale nie są dobrą odpowiedzią na ten problem. Nicholas Daniel w swoim dokumencie „Fillet-Oh-Fish” krytycznym okiem ocenia masowe hodowle ryb z całego świata i nagrywa od wewnątrz ich działanie. Według producentów filmu „przez globalizację i intensyfikację hodowli oraz globalne zanieczyszczenie środowiska, ryby, które jadamy zmieniły się w śmiertelnie chemiczny koktajl.”
Niestety, farmy rybne często promują się jako zrównoważone rozwiązanie problemu nadmiernej, niekontrolowanej eksploatacji naturalnych łowisk w morzach i oceanach całego świata. Niestety rzeczywistość bywa znacznie bardziej szara niż obietnice hodowców, którzy w rzeczywistości przyczyniają się do większej ilości problemów niż je rozwiązują, a zyski okazują się być dla nich ważniejsze niż rzeczywisty wpływ na środowisko.

Łosoś hodowlany jest jednym z najbardziej toksycznych pokarmów na świecie.

Wspomniany dokument rozpoczyna się w Norwegii, gdzie pokazuje jeden z "cieni rybnych farm", czyli wykorzystywane na nich chemikalia. Kurt Oddekaly, respektowany norweski aktywista ekologiczny, także uważa, że produkcja łososia jest porażką dla ludzkiego zdrowia i środowiska. Poniżej upraw łososia, norweskie fiordy pokryte są warstwą odpadów o grubości 15 metrów. Jak można sobie wyobrazić, jest ona pełna bakterii, odpadów medycznych i pestycydów. A ponieważ farmy operują na otwartej wodzie, całe dno morskie zostało zniszczone, a zanieczyszczenia wytwarzane przez te gospodarstwa są nieograniczone. Jedna farma może jednocześnie hodować nawet 2 miliony łososi, oczywiście na bardzo małej powierzchni, co przyczynia się do wielu chorób ryb. Aby ich uniknąć, korzysta się z wielu chemicznych dodatków do, i tak sztucznego, pokarmu ryb. Jedząc rybę zjadasz ją wraz z tymi dodatkami.

Toksykolog, Jerome Ruzzin, potwierdził wiele z domniemań Oddeklava:

Po przetestowaniu kilku różnych grup pokarmów sprzedawanych w Norwegii, odkrył on, że hodowlany łosoś zawiera największą akumulację toksyn z nich wszystkich i to w bardzo, ekstremalnie wręcz, wysokim stopniu.

Był on aż 5 razy bardziej toksyczny niż jakikolwiek z innych przetestowanych produktów.

Kiedy testowano na myszach wpływ spożywania hodowlanego łososia, udokumentowano u zwierząt szybko postępującą otyłość z tłuszczem zbierającym się dookoła ich organów i rozwijającą się cukrzycą. Odkrycie ostatnich lat potwierdzające, że cukrzyca może wynikać także z chemikaliów i zanieczyszczeń w powietrzu i żywności potwierdza się w powyższym eksperymencie. Jest ono kolejnym powodem żeby zrezygnować z hodowlanego łososia. Co zaskakujące, jak podkreślono w dokumencie, największym źródłem toksyn w rybach nie są nawet same pestycydy ani antybiotyki. Najgroźniejszy jest suchy pokarm, którym karmi się stworzenia. Zawiera on całą masę groźnych toksycznych chemikaliów, w tym dioksyny i PCB. Co by nie mówić, lista rzeczy, które są nie halo w masowej hodowli łososia nie ma końca.

Co możesz zrobić?

Przede wszystkim przestać jeść ryby z hodowli przemysłowej. To najbardziej efektywna rzecz jaką możesz zrobić aby chronić swoje zdrowie i powstrzymać ten przemysł od zatruwania oceanów i środowiska. Jeśli nie chcesz rezygnować z ryb, przerzuć się dzikiego atlantyckiego łososia, alaskańskiego łososia (którego nie można hodować) kupuj wyłącznie ekologiczne ryby albo zarzuć wędkę i złów coś samodzielnie. Różnicę w łososiu z hodowli przemysłowej i dzikim łososiu dostrzeżesz na pierwszy rzut oka. Ten pierwszy jest bladoróżowy a drugi ma głęboką, niemal czerwoną barwę. Możesz także zastąpić ryby roślinnymi, zdrowymi alternatywami pozbawionymi toksycznych substancji. Postaw na przykład na ekologiczne orzechy włoskie, białko konopne , czy chia. Zaoszczędzenie kilku złotych i kupowanie ryby z marketu nie jest warte Twojego zdrowia. Nie jest też warte pieniędzy, które wydasz za jakiś czas na leczenie swojego ciała. Jedynym sposobem na zatrzymanie tego przemysłu jest rezygnacja z jego usług. Źródła: 1

A więc co masz zrobić, gdy widzisz łososia norweskiego w hipermarkecie? Wybrać łososiowe róże:)

 39
  • AAA   IP
    A czytałem,że właśnie łososie hodowlane są bardziej różowe bo specjalnie im dodają czegoś w paszy by były ładne.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 2
    • nietakimlody  
      Po badaniach biorezonansem u mojej dziewczyny wykryto pasożyty i grzyby, ta sama pani, która przeprowadzała badania ułożyła dietę oczyszczającą w której m.in. są ryżowce z serem kozim i uwaga z łososiem......
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Kasia.S  
        @Aneta, @Gonzo - wczoraj kupiłam dzikie łososie z Alaski w Auchen, nawet nie specjalnie drogie (12 i coś tam). Zanioslam je Mamie wraz z wydrukowanym powyższym tekstem i dokonałam zamiany - zostawiłam jej 2 dzikie i zabrałam 2 norweskie. I tu powrócił mój problem - co robić z pokarmem, którego ja nie tykam i nie dam bliskim, co Wy z nim robicie? Na przykład - czekoladki, slodycze,ciasta, które masowo dostaję, jakieś zapuszkowane frykasy lub te wczorajsze łososie? Ludziom, którym dobrze życzę, ich nie dam. Z tymi, którym życze gorzej, nie utrzymuję kontaktu. A jednak ciężko mi wywalić to do kontenera na śmieci. Zwykle więc zostawiam na widocznym miejscu - np. na parapecie w kamienicy, etc. A Wy? Co robicie z niechcianymi darami?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 2
        • lena   IP
          Pepsi mówiłaś ze 1 są ważne w datach, ale czy są 1 są równie ważne w dacie śmierci jak i urodzenia (np. ze dana dusza wzrosła w świadomości) chociażby mój ulubiony artysta Freddie Mercury zmarł 24.11.1991 czyli cztery jedynki, co uważasz o tym?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • janK   IP
            Są jeszcze hodowle świń, hodowle krów, hodowle koni, hodowle kur, hodowle ślimaków itd ... są farmy tzw rolne... ludzkość pikuje. Za swoją kasę jesz byle co i potem za twoją kasę leczą cię byle czym. Nawet jak parę % świadomych nie daje się truć to i tak na dłuższą metę gówno im to da. Masz zaszczepione dzieci, masz wnuki...strach pomyśleć. Bez jaj.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także