Czy kiedykolwiek widziałaś płaczącą wegankę z powodu braku kolagenu?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Czy kiedykolwiek widziałaś płaczącą wegankę z powodu braku kolagenu?

Dodano: 13
Co to jest kolagen?

Idzie weganka do lustra, widzi szarą, ba, ziemistą cerę, widzi wory, szalenie czuje się niedorozciągnięta, sztywna jakaś, a ileż u weganki wiosen, przecież nie geriatria? I sam nasuwa się wniosek, zachciało Ci się żreć trawę weganko? Teraz masz opłakane skutki braku kolagenu. W starość uderzyłaś bez powodu, weźże się przeprasuj, sama sobie jesteś winna liściożeru. Mogłaś chociaż zostać wegetarianu, szamać grzebienie kogutów, czy płetwy rekina, bo taką też spotka ignorancję weganka, że wegetarianie jedzą drób i ryby. Jest kłeszczyn, czy to rzeczywiście musi tak wyglądać?

Centralnie jesteś szczęśliwa tak długo, dopóki Twój organizm produkuje duże ilości kolagenu, ale kiedy przestaje, skóra wiotczeje, widać zmarchy, matowieje sierść, słabną mięśnie i stawy. Stajesz się sztywna i obolała, a młodzieńczy, czy jakikolwiek wygląd to przeszłość, w zamian witasz się ze słabo gojącym się ciałem.

Kolagen i elastyna to dwa białka wchodzące w skład tkanek naszego organizmu, w tym skóry; on nadaje skórze siłę i pomaga w gojeniu się ran, ona zaś ​sprawia, że ​skóra jest mocna i szczelna

Wraz ze starzeniem się, albo każdym innym powodem zmniejszającym produkcję kolagenu, pogarsza się sieć włókien kolagenowych i elastyny ​​w skórze, co prowadzi do zmarszczek i zwiotczeń. Jest więc istotny aspekt co do urody skóry i włosów, ale właściwości budulcowe kolagenu mają wpływ na całą strukturę białek w ciele, na całą tkankę łączną.

Kolagen stanowi większość struktury białek w Twoim organizmie, a owa włóknista tkanka trzyma Cię w ryzach. W rzeczywistości dzięki niemu nie rozpadasz się, gdyż ów komponent tkanki ma strukturę sieci, która łączy wszystko razem, komórki, skórę, kości i stawy.

Ciało potrafi produkować kolagen, a im jesteś młodsza tym masz go więcej i adekwatnie, gdy się starzejesz jest go coraz mniej, co widać gołą gałką. Ale niedobory kolagenu nie tylko, że odbierają Ci szansę na rolę amantek filmowych, ale bywają też inaczej newralgiczne, gdy odczuwasz bóle mięśni i stawów.

Braki kolagenu wpływają na utratę smarowania chrząstek stawowych, sprzyjają stanom zapalnym, a w następstwie sztywności stawów i mięśni, co przyspiesza degenerację. Słaba produkcja kolagenu tak naprawdę naraża nasze życie, gdyż pomarszczona skóra, oraz bóle stawów i mięśni, to tylko część ogólnych problemów zdrowotnych związanych z tą niedoskonałością.

Sztywne, słabe tętnice, popękane naczynia krwionośne, problemy z sercem, niekiedy bardzo poważne, bo prowadzące do operacji bypassów, oraz inne uszkodzenia tkanek narządów. Słaba tkanka łączna staje się podatna na stany zapalne, zaczyna puchnąć, spowalnia krążenie, pozostawiając toksyczne odpady uwięzione w mięśniach i stawach, stąd też bóle i sztywność.

Ostatecznie niedobór tego ekstremalnie ważnego budulca przejawia się w postaci wszystkich najgorszych chorób naszych czasów, czyli zawałów serca, konieczności baypassów, raków, udarów, cukrzycy, zapalenia stawów, fibromyalgii i innych.

Koniecznie powinnaś stać się bardziej elastyczna

Na szczęście są działania, w tym pokarm, obok aktywności fizycznej, które wpływają na wzmocnienie produkcji kolagenu. Przy czym pokarm niekoniecznie musi być pochodzenia zwierzęcego, chociaż oczywiście może. Suplementy kolagenowe nie mają skutków ubocznych, wykonano wiele badań i nie stwierdzono takich skutków. Jeżeli były jakieś skutki uboczne, to dotyczyły preparatów złożonych i nigdy nie szkodził kolagen, tylko jakiś inny składnik. Najczęściej oferuje się kolagen bydlęcy, chociaż kolagen morski ma wybitne właściwości, szczególnie w opatentowanej formie Peptanu F, o czym można znaleźć epopeje.  

2 główne powody zbyt małej produkcji kolagenu 

1. Niedobór witaminy C 

W zależności od stanu zdrowia i słabej podaży witaminy C w diecie, albo słabej przyswajalności następuje spadek produkcji kolagenu. 80% witaminy C w ciele przechowywane jest w nadnerczach, co oznacza, że gdy nadnercza są wyczerpane, poziom witaminy C w ciele jest niski. Normalnie, spożycie od 3 do 5 gramów witaminy C w postaci kwasu askorbinowego prowokuje osiągnięcie progu jelitowego, czyli zapowiedzi biegunki. Taka reakcja oznacza, że nadnercza dobrze przechowują witaminę C, czyli nie są zmęczone. Jeśli jednak nadnercza są zmęczone, będziemy przyjmowali większe ilości kwasu askorbinowego w celu kalibracji witaminą C za pomocą protokołu witaminowego dr Cathcarta stosowanego przy infekcjach, a biegunki jak nie było, tak nie ma, gdyż wyczerpały się zapasy witaminy C w nadnerczach.

Witamina C i kolagen to najlepszy duet upiększający i budujący ciało

Ważne jest, aby uświadomić sobie jak duże ilości witaminy C są potrzebne, aby wesprzeć produkcję kolagenu, żeby odczuć naprawdę obfite korzyści dla całego organizmu. Możesz założyć, że trudno będzie osiągnąć tyle witaminy C po prostu z diety (bez super foodów), bo mówimy tu o wielkościach rzędu od 3 do 5  gramów dziennie. Popularne źródła roślinne nie mogą zaspokoić tego popytu i suplementacja staje się niezbędna. To wszystko przez współczesne stresujące życie, no i oczywiście wiek. Pepsi pyta siebie, coś nie tak z wiekiem? 

2. Krzemionka 

Badania wykazały, że krzemionka stanowi niezbędny mikroelement, aby ciało produkowało kolagen. Tutaj uzupełniający artykuł, krzem, czyli nieoceniony klucz do zdrowia Ziemianki. Przy czym, kolagen budujesz od środka, a nie od zewnątrz. Są rzadkie wyjątki, gdy produkty, w tym kosmetyki do użytku zewnętrznego produkowane są przez firmy, które znalazły jakiś sposób, aby kolagen rozbić, gdyż bez tego, jest strukturą składającą się z bardzo dużych komórek, które nie są w stanie przedostać się przez skórę. Takim kolagenem jest polecany przez nas (niewegański, żeby nie było wątpliwości) kolagen morski, a właściwie hydrolizat kolagenu Peptan® F. Są to peptydy kolagenu rybiego charakteryzujące się ponad 90% biodostępnością i wysokim na tle innych białek stężeniem kluczowych aminokwasów, glicyny, proliny oraz unikalnej dla kolagenu hydroksyproliny. Aminokwasy te są identyczne z tymi znajdującymi się w ludzkiej skórze, stawach i kościach, a więc oznaczenie takiego kolagenu to "Typ 1".

Co najlepiej jeść, aby zwiększyć produkcję kolagenu​?

Tym bardziej ważne pytanie, gdy jesteś na diecie roślinożerców.

Yyy ... soja?

Produkty sojowe zawierają składnik zwany genisteiną.  Obecność genisteiny sprawia, że produkty sojowe wpływają na produkcję kolagenu przez blokowanie enzymów mających tendencję do rozkładania i starzenia się skóry. Są na szczęście badania, jak to: www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8655094 (przy okazji okazało się, że geinsteina jest antynowotworowa), które mówią, że fermentowane produkty sojowe, jak tempech, natto, czy tamari zawierają więcej genisteiny niż zwykłe tofu, czy mleko sojowe.

Następnie konsumujmyż

Czosnek zawiera siarkę, która pomaga ciału w produkcji kolagenu, a wiemy, że siarka i kolagen, oraz witamina C, to Twoja trójca. Czosnek zawiera taurynę i kwas lipoidowy, który obsługuje uszkodzone włókna kolagenowe. Pomidory są bogate w przeciwutleniacz likopen, hamujący kolagenazy i enzymy, które niszczą kolagen. Podczas gdy wiele produktów ma wyższe wartości odżywcze, gdy są spożywane na surowo, pomidory rzeczywiście zawierają większe ilości likopenu, gdy są gotowane. Delikatnie duś je więc i rób sosy na ciepło.

Oraz koniecznie

Ostra papryka, słodka papryka, czarne porzeczki, liczi, pomarańcze i grejpfruty, brzoskwinie, kiwi

A nade wszystko

Ciemnozielone warzywa liściaste są doskonałym przykładem żywności zawierającej substancje do zwiększania produkcji kolagenowej. Dodawaj codziennie do diety warzywa liściaste zielone takie jak szpinak, kapusta rzymska i jarmuż. Czyli widzisz, że wszystkie drogi zawsze prowadzą do Rzymu. Nie zamierzałam pisać o  4 szklankach, ale napakowana zielonkami 4 szklanka, wraz z witaminą C na kilka sposobów we wszystkich 4 szklankach, nie mówiąc o dodanym kolagenie morskim (opcja nie dla wegan) też do czwartej, razem tworzą już od rana idealne wsparcie dla Twojej tkanki łącznej.  Zielonki są napakowane przeciwutleniaczem o nazwie luteina. Jedz więc liści zielonych dużo, a Twoja skóra nabierze elastyczności, chyba, że jesteś szczególnie oporna, lub dość stara, ale nawet wtedy się polepszy. Następnie czerwone i fioletowe owoce jedz, czyli jedz antyoksydanty jagody, borówki, jeżyny. Są to silne przeciwutleniacze, co z kolei zwiększa produkcję kolagenu. Spróbuj dodawać do swojej diety paprykę, buraki czerwone i świeże lub duszone pomidory. Te właściwości obejmują także słodkie ziemniaki, marchew i inne pomarańczowe warzywa. w didaskaliach Badania dr. Ronalda Watsona z Uniwersytetu w Arizonie wykazały, że antyoksydanty w czerwonej, żółtej i pomarańczowej żywności budują pod skórą dodatkową ochronę przed promieniowaniem UV. "Efekt jest tak silny, że jedzenie 6 porcji dziennie takich warzyw, tylko przez dwa miesiące buduje naturalną barierę równoważną sztucznej ochronie przeciwsłonecznej na poziomie czwórki" mówi dr Watson. Osobiście zaświadczam, ale nikogo nie namawiam, że często biegam w pełnym, śródziemnomorskim słońcu z odkrytym ciałem i bez żadnego kremu z filtrem i słońce mnie nie parzy. 

Jedząc jagody i śliwki, to tak jakbyś nastrzykiwała się kolagenem 

Komórki skóry są otoczone warstwą tłuszczową, gdy jesz odpowiednie ilości kwasów tłuszczowych Oga 3, 6 i 9. Jedzą awokado, raz, że Twoja skóra to po prostu lubi, a przede wszystkim stwarzasz idealne środowisko do produkcji kolagenu.  Olej z awokado jest ważny, ponieważ naukowo udowodniono, że stymuluje produkcję kolagenu i zwiększa odsetek rozpuszczalnego kolagenu w skórze. Nie zapomnij więc o świeżych awokado. Miej jednak na uwadze, że jeśli jesteś na 811, (a co, jeszcze nie jesteś?:) więc pół/ćwierć awokado dziennie będzie w sam raz. 

Siemię lniane jest superanckie

Tak jak sprawa czosnku, wszelkie pokarmy zawierające siarkę są ważne w produkcji kolagenu.  Wśród nich są zielone i czarne oliwki, świeże ogórki i świeże łodygi selera. Znowu seler naciowy!

Siarka plus witamina A zawarta w prowiancie sprawiają, że Twój poziom kolagenu rośnie

Chrup marchewkę, paruj bataty, chyba nie muszę w takim przypadku szukać dla Ciebie dodatkowej motywacji. O czekoladzie mówi się różnie, że dla skóry jest podobno bardzo dobra, co potwierdzają badacze Niemieccy, chociaż znam kilku (nie badaczy) co po czekoladzie, nawet gorzkiej, wyglądają wyjątkowo paskudnie z ryja, pryszcz na pryszczu. Miód Manuka to specjalny miód z Nowej Zelandii o unikalnych właściwościach leczniczych, ma również wielkie zastosowanie również w pielęgnacji skóry od wieków przez Maorysów. W sumie nigdy nie przyglądałam się z bliska maoryskiej dermie, ale podobno rzeczeni mają bardzo odmłodzoną skórę. Miód Manuka wspiera proces odnowy komórek skóry i pomaga w tworzeniu się silniejszego białka kolagenowego, oraz redukuje też przebarwienia. Dzika róża jest doskonała (sama dodaję do szejka , patrz wyżej) i może stanowić bogate źródło kolagenu, chociażby przez swój wysoki poziom witaminy C. konklużyn Wstępnie podsumowując zagadnienia kolagenu, to nie pozwól, aby zamieniono Cię w drżącą osikę. Nie bój się, możesz nie jeść mięsa, byle świadomie, możesz jeść, byle świadomie. Przypominam dobry przepis na  alternatywny, gdyż wegański bulion z "wegańskich kości", oraz opcja niewegańska, ale też bez kości:)

owocek

 13
  • weganeczka   IP
    Hej Pepsi!
    Trafiłam na Towjego bloga ponieważ szukam jakichś opcji na wegański kolagen:D
    Wiesz jak jest, człowiek już w 36 wiośnie i ta twarz nagle jakaś taka stara się zrobiła, a co gorsze... starsza niż koleżanek nie-wege. W dodatku stawy kolanowe, ale nie tylko, dają o sobie głośno znać gdy czasem nimi poruszę, więc doszłam do wniosku (tadam!), że coś jest mocno niehalo i może być, że ten kolagen nieszczęsny. Nie wiem czy mam siłę ogarniać tematy typu jarmuże, kapusty i tempehy, więc zastanawiam się czy mogłabyś polecić jakiś suplement, który załatwiłby za mnie sprawę liczenia gramów witC, kolagenu, aminokwasów i wszystkich innych cudów potrzebnych do poprawy jakości powłoki. I stawów :)
    Nie żebym żywiła się tylko kolą, frytkami i ruszała tylko do lodówki, ale chodzi mi o to, że chyba wolałabym łyknąć tabletkę i nie musieć myśleć za bardzo :)
    Przynajmniej na początek :) Ah, no i wiadomo: im bardziej budżetowo, tym lepiej :D

    Dzięki!
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • aidan   IP
      Pepsi, dwa dni temu przy wstawaniu rano z łóżka, lewa noga jakby się odłamała w kolanie, po prostu bez czucia oddzieliła się, jak drewniana zabawka. Trwało to chwile i wróciło no normy. Ale obawiam się powtórki... czy to mize być brak kolagenu ? Jestem wege, 53 lata, niediczynnosc...??
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Agata   IP
        Cześć Pepsi, przepraszam jeśli to pytanie już było ale zastanawiam się nad zamówieniem witamin Vitek dla dzieci (3 lata i 5 lat) i czy to jest dobry pomysł, żeby podawać go razem z Greens and Fruits w okresie zimowym czy dla takich małych dzieci lepiej nie? Jeśli tak, to jakie byłoby dawkowanie tych supli - czy codziennie czy z przerwami? Co jeszcze dobrać, żeby już było wszystko, co dzieci w tym okresie chorób potrzebują? Zdrowa dieta jest oczywiście, ale to za mało.
        Podrawiam
        Agata
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Sun   IP
          Pepsi droga moja, poradź co brać przed wyjazdem do Tajlandii, żeby ustrzec się wszelkich zdrowotnych niechcianych niespodzianek.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Bee   IP
            Chyba coś z tarczyca bo antyciała są
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także