Dużo owoców w diecie? Czyli kontrowersje z tłuszczem, candidą i cukrzycą
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Dużo owoców w diecie? Czyli kontrowersje z tłuszczem, candidą i cukrzycą

Dodano: 34
fruits
fruits
Sprawa pewnego mikroba naturalnie występującego w naszej krwi, zwanego drożdżakiem Candida wciąż jest najeżona dezinformacją.

Paskuda zużywa cukier, który konsumujesz

Ponieważ cukier zwyczajowo jest w Twojej krwi, nie mówię o ludziach chorych, to zawsze jest też jakieś pożywienie dla Candidy. Candida zżera sobie cukier, a jej ilość we krwi jest związana z ilością cukru. Im więcej cukru, tym bardziej namnaża się drożdżak w formie kolonii, bowiem potrafi rosnąć szybko. Gdy poziom cukru we krwi spada, zmniejsza się też liczba owych drobnoustrojów.

Ten przypływ i odpływ jest normalnym elementem fizjologii człowieka i nie powoduje żadnych problemów zdrowotnych, lub nieprzyjemnych objawów. Jeżeli jednak poziom tłuszczu we krwi jest przewlekle podwyższony z powodu diety bogatej w tłuszcz, cukier pozostaje w krwiobiegu, a to powoduje powstawanie bilionowych kolonii drożdży. Organizm staje się zagłodzony, bowiem komórki nie otrzymują paliwa w postaci cukru, czyli nie mogą metabolizować energii. Jesteś teraz zmęczona i czujesz się niezdrowa.

Ważne jest, aby zrozumieć konsekwencje wzrostu poziomu cukru we krwi

Jeśli organizm nie jest w stanie sam przywrócić normalnego poziomu cukru we krwi, zachodzi bardzo niebezpieczna sytuacja. W tym momencie jedynym mechanizmem, który może pomóc Ci doprowadzić do równowagi cukru jest właśnie ten ohydny mikrob.

Twoja Candida staje się na pewien czas zapasowym zaworem bezpieczeństwa, który może przyczynić się i przyczynia, do obniżenia poziomu cukru we krwi, gdy trzustka i nadnercza nie dają rady. Bo większość ludzi stwarza idealne warunki, żeby i nadnercza i trzustka były zmęczone. Do tego constans cały dzień i przy każdym posiłku.

Nie jest zatem zaskoczeniem, że takie problemy nękają ludzi, zanim zdecydują się rzeczywiście zmienić swoje nawyki żywieniowe i centralnie styl życia. Duże ogniska Candidy są tak naprawdę ostrzeżeniem, że należy szybko wziąć się za siebie, bo cukrzyca już puka do drzwi.

No to jaką usłyszysz standardową poradę? Zacznij unikać cukru, w tym owoców.

Tyle, że konsumpcja owoców nie powoduje problemu Candida, dlatego unikanie owoców nie rozwiąże rzeczywistego problemu. Owszem, gdy zmniejszysz ilość spożywanego cukru, to zmniejszy się ilość drożdżaków, bo tak działa ten mechanizm. Jednak przy wysokim spożyciu tłuszczu nawet małe ilości cukru z jakiegokolwiek źródła, mogą spowodować i spowodują nadmierny poziom cukru we krwi. A może jednak odniesiesz sukces i obniżysz w ten sposób poziom cukru we krwi, ale poczujesz się bardzo zmęczona.

Tysiące ludzi na świecie próbuje wyeliminować narastanie Candidy kontrolując przez lata cukier. I czują się nieuchronnie zawiedzeni. Gdzie jest sukces? Wystarczy jednak, że spadnie poziom tłuszczu we krwi, a cukier zaczyna z powrotem kursować do komórek, a kolonie drożdży automatycznie zaczynają się zmniejszać. Mikrob Candida ma bardzo krótki żywot, gdy tylko ludzie z przerostem Candidy zaczynają jeść mało tłuszczu, czyli 10% kalorii z tłuszczu w diecie, ich problemy z drożdżycą giną dosłownie w ciągu kilku dni.

Oczywiście może pozostać nadal problem zmęczonej trzustki i nadnerczy i trzeba go zacząć rozwiązywać,

Zdrowie wynika ze zdrowego życia i tu napotkasz potężne kontrowersje, temat owoce i cukrzyca!

Częstość występowania cukrzycy wzrośnie ponad dwukrotnie do roku 2050. Takie są prognozy. Do tego ta lawina już ruszyła, a mówimy tutaj tylko o cukrzycy typu II. Stężenie glukozy pozostaje uwięzione w krwiobiegu, a komórki nie otrzymują swojego paliwa, ponieważ glukoza wymaga insuliny, aby wydostać się z krwiobiegu.

Komórki bez paliwa szybko dają pierwszy objaw cukrzycy, czyli zmęczenie i złe samopoczucie.

Około 5% diabetyków cierpi na cukrzycę typu I od urodzenia, a pozostałe 95% chorych na cukrzycę są klasyfikowani jako cukrzycy typu II.

W większości tych przypadków, trzustka wytwarza odpowiednie ilości insuliny, nawet do nadmiernych poziomów cukru, ale glukoza nadal nie jest jednak w stanie dostać się do komórek. To przede wszystkim wynik nadmiernej ilości tłuszczu w diecie, który utrudnia prawidłowe działanie zarówno insuliny naturalnej, jak i tej wstrzykiwanej.

Chorzy na cukrzycę obu typów muszą znosić szereg objawów coraz bardziej wyniszczających

  • Od ciągłego łaknienia i częstego oddawania moczu
  • Do stale niezaspokojonego głodu
  • Od nagłej utraty wagi
  • Do nadmiernego tycia
  • Ciągłego osłabienia i zmęczenia
  • Zmniejszenia koncentracji i koordynacji
  • Zaburzenia widzenia
  • Drażliwości
  • Nawracających infekcji
  • Drętwienia kończyn
  • Wolnego gojenia się ran i powstawania siniaków

Niestety, spustoszenia cukrzycy nie mają końca, i jest to awaria zdrowia na zasadzie równi pochyłej. Diabetycy muszą się także liczyć się z wyższym ryzykiem chorób serca, udaru mózgu, nadciśnienia, chorób nerek, amputacji kończyn, zgorzeli i ślepoty, między innymi.

Wszystko co w organizmie pełni funkcje komórkowe wymaga działania, ale w RYTMIE POZYSKIWANIA I BEZCZYNNOŚCI. Tak jak można przetrenować mięśnie i nie będą rosnąć, to samo odnosi się do każdego organu.

Trzustka nie może być stale przepracowana, bo oznacza to ostatecznie totalną porażkę

Niekiedy scenariusz wygląda w ten sposób, że pojawia się wciąż wysoki poziom insuliny na czczo, co jest zwiastunem insulinooporności, czyli stanu przedcukrzycowego, a w końcu trzustka przestanie produkować insulinę.

Cukrzyca jest naturalną koleją rzeczy na ścieżce żywienia się dużą ilością tłuszczu

Chociaż nie wszyscy diabetycy doświadczają chronicznego zmęczenia i kandydozy, to i tak cukrzyca jest przejawem za dużej ilości tłuszczu we krwi. Korelacje te są udokumentowane wieloma badaniami.

Lekarz medycyny konwencjonalnej zawsze powie:

Masz cukrzycę. Musisz do końca życia być z nią. I oh, byłbym zapomniał, nie możesz jeść owoców.

Owoce i cukrzyca

Oczywiście, jedzenie owoców podnosi poziom cukru we krwi, ale tak samo działają na nas węglowodany złożone. Wystarczy spojrzeć na top listę produktów o najwyższym obciążeniu glikemicznym. A to przecież oznacza, że najszybciej i najwyżej wybijają poziom glukozy we krwi.

Zdrowy człowiek, który je całe owoce przekonuje się szybko, że cukier w owocach łatwo przechodzi do i z krwiobiegu w ciągu kilku minut i nie powoduje nieprawidłowości w poziomie cukru we krwi. To bardzo dziwne, bo spodziewamy się, że zabił denatkę owoc, a to węglowodan złożony i słodki deser może być skrytobójcą.

Jedząc lody bananowe z orzechami, polane surową czekoladą i ubitym mlekiem sojowym, to owszem nie znęcasz się nad większością zwierząt, za wyjątkiem człowieka, jesteś cool i spoko, ale szykujesz sobie taką samą cukrzycę, jak kolo wychodzący z Dużym Mackiem z frytkownicy.



Owoce i chroniczne zmęczenie

Jak jest? Owoce to energetyczne jedzenie, bo dzieci szaleją po cukrze? Czy też nie, wręcz przeciwnie, owoce prowadzą do apatii i zniechęcenia?

  • Gdy trzustka jest przemęczona, lub nadużywana, wówczas nadnercza służą jako mechanizm tworzenia kopii zapasowych.
  • Nadnercza produkują hormon zwany adrenaliną, która pobudza pracę trzustki i skutecznie zwiększa produkcję insuliny.
  • Tak się dzieje za każdym razem, gdy zjadasz posiłek o wysokiej zawartości tłuszczu we krwi, bo tłuszcz pływa we krwi przez kilka godzin.
  • Gdy poziom tłuszczu we krwi wzrasta, "normalny" poziom funkcjonowania trzustki przestaje być po prostu wystarczający.
  • No to w jaki sposób usunąć cukier z krwiobiegu, skoro trzustka ledwo zipie?
  • Jeśli dieta o dużej zawartości tłuszczu jest stosowana dostatecznie długi okres czasu, trzustka nie może wyprodukować wystarczającej ilości insuliny, aby utrzymać prawidłowy poziom cukru we krwi.
  • Zamiast typowych łagodnych wahań cukru we krwi, zaczynasz doświadczać coraz wyższych szczytów i głębszych dolin.

Poziom cukru we krwi staje się niestabilny z powodu yyy... nadmiernej zawartości tłuszczu w diecie.

Czy to jest jasne?

Jaką więc najczęściej mamy sytuację?

  1. Nadnercza muszą raz za razem wspomagać funkcję trzustki, i dochodzi do tego, że oba te narządy są przemęczone nadmiernymi wobec nich wymaganiami.
  2. Owa relacja "nadnercza – trzustka" została zaprojektowana dla naszego gatunku (i nie tylko) na wypadek groźnego otoczenia w okolicznościach przyrody. Atak lochy.
  3. Ale w dzisiejszym, jakże cywilizowanym świecie doświadczasz więcej odpowiedzi nadnerczy, niż Twój antenat w dziczy. Teraz co godzinę, a nie raz na tydzień uruchamiasz nadnercza.
Jesteśmy społeczeństwem nażartym adrenaliną.

Szok przebudzenia budzikiem, kawusia, nagłówki gazet, tytuły w mediach, widowiska, szybcy i wściekli, seriale na Netflix, to wszystko powoduje wyrzuty adrenaliny. Od adrenaliny, przynajmniej od kiedy zmarł Gandhi, wydaje się, że wszyscy jesteśmy uzależnieni. Czy w takim razie naprawdę to tylko cukier jest wszystkiemu winny?

Owoce i trójglicerydy

Niektórzy uważają, że to właśnie trójglicerydy (rodzaj dość fatalnego tłuszczu we krwi) wzrosną w wyniku podwyższonego poziomu cukru we krwi, co się zdarzy, gdy zjemy owoce. To błędne przekonanie doprowadziło do tego, że ludzie zaczęli unikać owoców, swoich największych dobroczyńców, zamieniając je na węglowodany złożone, co jest zwykle podstawowym pożywieniem na dietach wegańskich.

Jednak należy zrozumieć i uprzytomnić sobie fakt, że jedzenie w całości surowych owoców może tylko wtedy spowodować trwałe podniesienie poziomu cukru we krwi, gdy znajduje się w niej również tłuszcz. Oznacza to, że zwiększone stężenie trójglicerydów nie może powstać z powodu zwiększonego poziomu cukru we krwi, który nie istnieje. W rzeczywistości wysoko owocowa dieta i nisko tłuszczowa ma tylko pozytywny wpływ na poziom trójglicerydów.

Nieporozumienie

Niestety dieta wysoko owocowa (80% węglowodanów), surowa i nisko tłuszczowa (10% tłuszczu), jest tak nieciekawa i niszowa dla naukowców, że raczej w ogóle nie przeprowadzają badań w temacie.

Słusznie potępiona dieta wysoko węglowodanowa, gdzie u stóp piramidy leżały zboża i ziarna, a na szczycie mało smalcu i oliwy, faktycznie nie ma nic wspólnego z wysoko węglowodanową, i niskotłuszczową dietą 80/10/10

Organizacje badawcze na całym świecie, dla każdego nowotworu popierają spożycie owoców.

Nie ma mowy, żeby rezygnować z soku z cytryny, d-limonenu, z melona kantalupy, z ananasa, z winogron, z pektyn jabłkowych, z obłędnego cynku w arbuzach, z potasu w bananach. To są wszystko wypasy, których rak nie znosi. W owocach jest najmniej min. A granaty? To przecież prawie drugie jajniki. A antyoksydanty?

Owoce, szczególnie doskonałe są jagodowe i melony. Posty owocowe dla bardzo wymęczonego organizmu. Mają wielki wpływ na zdrowy układ odpornościowy. Powiedzmy sobie szczerze na alkalizację ciała, i zdrowy układ limfatyczny.

Bez uzdrowienia układu odpornościowego nie da się wyleczyć czegokolwiek. Ale ze zdrowym układem odpornościowym trudniej zachorować na cokolwiek.

W związku z tym owoce są w stanie nie tylko leczyć, ale przede wszystkim chronić przed chorobą. Wszystkie długowieczne kultury jedzą dużo węglowodanów, w tym owoców i mało tłuszczu.

Tu 2- go--d-z-.---------- bieganina w temacie.

owocek

 34

Czytaj także