6 kwestii zanim zostaniesz witarianką ...
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

6 kwestii zanim zostaniesz witarianką...

Dodano: 12
fruits
fruits
Raw food nie powinien Cię nudzić. Jeśli przywiązujesz wagę do wymyślnych posiłków, jesteś smakoszką cząsteczek Maillarda (chrupiące, nasączone smakiem, podpieczone, doprawione, skomplikowane), prawdopodobnie nie dostrzeżesz piękna w tym jedzeniu.

Zanim zostaniesz witarianką...

Awe potencjalnemu Narybku. Naczytałaś się o dobroczynnych skutkach witarianizmu i postanowiłaś spróbować.

Witarianizm wypływający z natury człowieka jest w stanie w krótkim czasie odmienić wiele w jego życiu. Jednak dopóki nie doszukasz się w sobie owej szczerości nie będziesz zadowolona z tej diety pomimo, że.

Dostaniesz darmowy pakiet promek, jak, zmniejszenie stanów zapalnych, a wiadomo, że stany zapalne mogą stać się źródłem wszelkich dewiacji. Odzyskasz moc tkwiącą w ciele, czyli jego samoistny system obronny. Zwiększysz żywotność ciała, możesz cofnąć nawet siwienie.

Witarianizm prowadzi w końcu do utraty wagi. Niskotłuszczowy jest bardzo energetyczny, podnieca więc do czynów, uprawiania sportów, zapobiega cukrzycy, chorobom układu krążenia i chorobom nerek. Jest w stanie nawet chronić przed rakiem, albo go leczyć, patrz terapia Gersona i inne.

Witarianizm, czyli naturalna strategia zdrowotna

1. Bez względu na wiek, czy jesteś zdrowa, czy chora, witarianizm i tak zadziała

Witarianizm to nie jest naturalny dodatek do kawy, albo urozmaicenie deserów, to potężny oręż i jednocześnie najprostsza rzecz na świecie, surowa szama. Ale.

Jeżeli nie jesteś odmianą ludzką mówiącą głównie "tak", może spotkać Cię mentalnie w najbliższym czasie takie coś.

Myślisz o sobie przez pierwsze trzy dni, ależ jestem świadoma własnego rozwoju osobistego, do czego jestem zdolna, potrafię żywić się być może jak moi praprzodkowie surowym pożywieniem roślinnym, to całkiem proste, prawdopodobnie będę nieśmiertelna.

2. Nagle Twoje emocjonalne przepływy wymykają się spod kontroli

Na początku tłumisz te negatywne emocje, wyczytałaś o detoksie i myślisz, że znasz już odpowiedź, że to z pewnością proces odtruwania.

Jednak zapewniam Cię, że nie, a z pewnością nie tylko, gdyż jest to głównie tłumiony gniew, który po tygodniu potrafi eksplodować i jeżeli nie weźmiesz tego pod uwagę, będziesz pisać komenty w kształcie, próbowałam, ale to nie dla mnie, bo to była kiszka.

Pierwsze tygodnie na raw foodzie są huśtawką emocjonalną z amplitudą drgań zdecydowanie poniżej normy, wahającej się od umiarkowanego niezadowolenia do ostrej nienawiści.

Po pierwszym tygodniu diety, głodny i słaby witarianin ma wrażenie, że raczej został oszukany i coś stracił, a nic w zamian nie zyskał i taka frustracja kieruje go na słaby tor, że już to przerabiałam, to nie dla mnie

Jeżeli w taki sposób miałaby się skończyć Twoja przygoda z witarianizmem, wielka szkoda, bo to doskonały sposób odżywiania, dający stosunkowo szybko doniosłe zdrowotne i wydolnościowe korzyści, tylko wcześniej trzeba się trochę do tego przygotować.

Powinnaś zebrać jak najwięcej informacji o pożywieniu, obmyślić jadłospis na pierwsze dwa tygodnie, dowiedzieć się gdzie się zaopatrzysz i ile kasy masz na to przeznaczyć. Na początku wydaje się na witariańską dietę znacznie więcej niż po pewnym czasie, kiedy masz już swoje miejsca zakupowe, a do tego pojmiesz, że bez orzechów nerkowca możesz świetnie, a nawet znacznie lepiej prosperować. Tym bardziej, że prawdopodobnie nigdy nie były surowe.

3. Nawet po udanym pierwszym miesiącu surowego jedzenia będziesz doświadczać wewnętrznego odrzucenia

Po dwóch miesiącach również, głównie z powodu własnych wieloletnich nawyków żywieniowych.
Twoje ciało jest przyzwyczajone do pewnych produktów spożywczych jesienią, zimą, wiosną i latem i te informacje są przechowywane w jego komórkach. Teraz dokonując świadomego wyboru, aby zmienić te nawyki niejako opierasz się własnemu organizmowi, jego nawykom.

4. Rodzaje witarianizmu

Witarianizm klasyczny, na gałkę całkiem spoko, w rzeczywistości absurd.

Najwięcej należałoby jeść zielonych warzyw liściastych na surowo. Czy ktoś zna gęstość kaloryczną sałaty? 96 główek sałaty to 1500 kalorii, z powodu wielkiej ilości błonnika, etc. Taka piramida żywieniowa to prawdopodobnie niedożywienie i pomimo ciągłego mielenia zieleniny nie do przejścia. To mógł tylko wymyślić głodny i mściwy witarianin?

Jeszcze inni jedzą głównie tłuszcz roślinny, a to jeszcze gorsze z powodu obżarstwa prozapalną omega 6.

Ludzie mylą często witarianizm z weganizmem. Buły, mleko sojowe, makarony, to wszystko są silne podgrzewańce, azotyny, cząsteczki Maillarda i nieżywe, nieenzymatyczne jedzenie klasyka gatunku wege.

Są oczywiście wszelkie mieszańce tych diet.

No i jest jeszcze witarianizm wysoko węglowodanowy 80/10/10, raw food 811, w 85-100% surowy, zawierający 80% kalorii z węglowodanów i po 10% z białka i tłuszczu.

5. Kiedy najlepiej wejść na cudaka?

W lecie jest najłatwiej przejść na dietą surową nie tylko dlatego, że jest taka obfitość lokalnych owoców i warzyw, ale również dlatego, że zwykle jadłaś podobne pokarmy latem.

Jeżeli będziesz świadoma, co Cię czeka, bez omamienia neofitki, gdy przygotujesz się do swej misji wprowadzenia żywienia na witariańskie tory, masz dużą szansę dobrze przejść przez wszystkie meandry i zakręty.

6. Najtrudniej pojąć, że może nastąpić zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne odrzucenie takiej szamy

I psyche i ciało będzie nawalało z powodu niepogodzenia z innością, nie wspominając o takiej drobnostce jak bycie roślinożercą (świadomie nie używam słowa weganką) w naszym społeczeństwie co już samo w sobie jest wyzwaniem.

Jeżeli nie oprzesz się na jakimś sensownym programie pomocowym, Twoje przejście na surową w przewadze dietę warzywno owocową, może stać się tylko krótkotrwałą przygodą zakończoną nawet zrażeniem się do tej diety. A szkoda.

Dobrze jest znaleźć pogotowie psychologiczne dla siebie, dla jednych bieganie, dla innych joga, książki, filmiki, blogi, czy jakieś warsztaty, jednak jest zasada, jeżeli czujesz się źle z tą dietą, nie rób tego.

Surowe jedzenie roślinne powinno być dla Ciebie proste, oczywiste i spójne z Tobą, a jednocześnie nie powinno Cię nudzić. Rozumiem to w ten sposób, że jeżeli przywiązujesz wielką wagę do wymyślnych posiłków, jesteś smakoszką cząsteczek Maillarda (chrupiące, mocno nasączone smakiem, podpieczone, doprawione, skomplikowane), prawdopodobnie nie dostrzeżesz piękna w tym jedzeniu.

Witarka 811, to nie jest zachwyt nad świeżym chlebem żytnim zagryzionym pachnącym pomidorem z bazylią i oliwą rozmarynowo-czosnkową z pierwszego tłoczenia na zimno i kieliszkiem wytrawnego czerwonego wina minimalnie schłodzonego.
W przypadku witarianizmu, prawdziwej miłości do takiej prostoty, trzeba się wcześniej do tego stopnia wyjałowić, żeby dostrzec bardzo umiarkowaną słodycz cierpkich jabłuszek rajskich.

Trzeba chcieć zostać Spartanką, kochać surwiwal, prostotę życia i dość inną, niepopularną jakość.
Właściwie nie możesz być witarianką i pracować długo w korporacji, w tym nie ma spójności.

Natomiast 4 szklanki, to zaproszenie do witarianizmu, możesz zacząć robić już od dziś

W tym momencie nie mówię o ludziach chorych, którzy witarianizm traktują jak kurację zdrowotną, rodzaj leczenia i kierują się zupełnie innymi priorytetami, a po terapii wracają do dawnych nawyków. Jak po 2 latach na Gersonie, czy Morsie.

Tak czy siak, nie jest łatwo dokonać tej przemiany samej, dlatego ważne jest wsparcie Twojego partnera, przyjaciół, rodziny. Najczęściej presja społeczna, nawet bardziej we własnym domu, zawraca z tej drogi. Gdy dołączysz do 811 jeszcze post przerywany, mogą chcieć Cię szczuć psami. No dobra, żartuję.

Trzymajmy się razem i tym pogodnym letnim akcentem kończę poemat o dzikiej witarce.

owocek

motto

-
 12

Czytaj także