logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
92 918 422
409 online
32 318 VIPy
Reklama

 

CHUDNIJ Z SHAPE SHAKE TiB 🙂

sie chudnie sie


TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Dlaczego „jem i … chudnę” z przerywanym postem jest najlepszą dietą na świecie?

Dieta, którą dopracowałam w ciągu ostatnich kilku lat, jest połączeniem najbardziej prozdrowotnych trendów pozwalających przenieść awatara na tryb spalania tłuszczu.

Jest tak potężnym narzędziem, że słowo dieta samo z siebie zamienia się w styl życia. Tak po prostu należałoby żyć, żeby uporać się z kompulsywnym jedzeniem, bulimią, nawarstwionym tłuszczem, efektem jo-jo, oraz bezsilnością i rozpaczą z powodu silnego uzależnienia od jedzenia.

Jednak nie uderzyłam się metalową sztabką w czoło, nie twierdzę, że wymyśliłam tę dietę, absolutnie nie, ona istniała dla homo sapiens od zawsze. Był przymusowy post, i było obżeranie się, gdy tylko nadarzyła się okazja, a nie było nadwagi i pewnych okropnych choróbsk.

Dlatego na podobny pomysł wpadło też współcześnie wielu naturopatów, ba nawet dochtore, chociaż te ostatnie, jak i te pierwsze, najczęściej obstajo jeno przy wysokim tłuszczu ze zwierzyny hodowlanej, gorzej, zaś dzikiej, lepiej. Tak czy siak, pewnie dzięki temu jest szereg popartych badaniami danych, co do nieprawdopodobnych rezultatów diety zwanej na salonach „okresowym postem”.

Program „Jem i … chudnę” wspiera się na mocnym fundamencie, i nie tylko jest nim codzienny okresowy post przeplatany najedzeniem się do syta bez liczenia kalorii (czym, to już indywidualna świadoma decyżyn), ale przede wszystkim jego właściwości przeciwzapalne i antyrakowe.

Dieta dr Mosleya

Z podobnego nurtu, okresowego postu wypłynęła dieta dr Michaela Mosley’a, który sugeruje, że najlepszym sposobem, aby schudnąć, jest jeść normalnie przez 5 dni w tygodniu. Natomiast pościć przez 2 dni, czyli przyciąć kalorie do około 600 dla mężczyzn i 500 dla kobiet, oraz w tym samym czasie pić duże ilości wody i niesłodkiej herbaty.

Sam dr Mosley twierdzi, że realizując te zalecenia stracił 19 kilogramów w ciągu dwóch miesięcy. Do tego wszystkiego dr Mosley’owi przydarzyła się rzecz ciekawa, że w wyniku okresowego postu, stracił chęć na jedzenie niezdrowej żywności, w tym słodyczy i nie odczuwa już wilczego głodu.

Obecnie, dr. Mosley traktuje swoją dietę jak styl życia, na lewo i prawo promuje zdrowotne korzyści wypływające z przerywanego postu i ogranicza swoje jedzenie każdego dnia do okna sześciu, czy siedmiogodzinnego.

W wywiadzie dla BBC dr Mosley wskazuje także na znaczenie codziennego ruchu, szczególnie w połączeniu z postem. Przedstawia zagrożenia wynikające z za długiego siedzenia i zaleca wstawanie co 15, czy 20 minut od biurka, czy sprzed komputera, aby uniknąć poważnego zagrożenia dla zdrowia.

Sama stosuję i doradzam tę taktykę, co 45 minut, max co godzinę wstawać od kompa i wykonywać 10 kangurków, albo któreś z ćwiczeń rytuałów tybetańskich (z pominięciem pierwszego, czyli wirowania). Szczególnie mężczyźni narażeni są na poważne konsekwencje zdrowotne, gdy nie odrywają się od swoich komputerów.

Bezwzględnie należy wstać i udać się do lodówki, żart, ale nawet to jest lepsze niż siedzenie w bezruchu parę godzin.

Cokolwiek nie powiedzieć, przerywany post jest najbardziej prozdrowotnym i najłatwiejszym do zaakceptowania programem odchudzającym dla wszystkich, w tym dla mainstreamu.

Dwóch (podobno na tę chwilę najlepiej sprzedających się) współautorów książek o zdrowym odchudzaniu przerywanym postem David Zinczenko i Peter Moore nawinęło coś w ten deseń, że Amerykanie nigdy nie zmniejszą swojego kolosalnego obwodu w pasie, dopóki nie zaczną zwalczać nawyków jedzenia przez 24 godziny na dobę. Natomiast ograniczenie czasu jedzenia do ustalonych 8 godzin na dobę, jest w stanie wszystkich wyleczyć z otyłości i jej skutków. Tym samym zagajam od lat.

Dieta Zinczenko i Moore jest to kolejna wersja przerywanego postu, w którym po prostu musisz ograniczyć codzienne jedzenie do określonego okna czasowego. Zinczenko i Moore polecają okno 8 godzin, co jest stosunkowo łatwo wykonalne i wygodne dla większości ludzi, ale można ograniczyć się jeszcze bardziej. Do 6, 4, a nawet 2 godzin dziennie, jeśli tylko potrafisz dostarczyć sobie wszelkich składników odżywczych w tak krótkim czasie. Jednak wielu stosujących post przerywany wybiera maksymalne okno jedzeniowe, czyli 8 godzin. To zresztą jest warunek, aby dietę można było w ogóle nazwać przerywanym postem. 

Z moich długoletnich doświadczeń z klientami (dochtore ma pacjentów:) wynika, że przy dużej nadwadze, rozciągniętym żołądku, jest to opcja idealna, natomiast dla osób stawiających na rzeźbę, lub z zaburzeniami hormonalnymi (prawie każda panna po 35), jest to dość długie okno kontaktowania się z pokarmem.

Zasada jest niezmienna, że ciało regeneruje się, gdy pości

Należy tylko zadbać, aby awatarowi nie zabrakło makro i mikro składników odżywczych, witamin, minerałów, w tym elektrolitów, gdyż dobre nawodnienie ciała, obok dotlenienia to kolejny punkt na drodze do zdrowia.

Nie ma więc mowy o żadnym głodzeniu się w czasie okna jedzeniowego, dlatego w programie „jem i … chudnę” proponuję 1 lub 2 duże posiłki ze zdrowego najlepiej organicznego i surowego w przewadze pokarmu. 

Nie upieram się, że koniecznie ma to być witarianizm niskotłuszczowy 811 (80% kalorii z węglowodanów, i po 10% z białka i tłuszczu), jednak powinnaś mieć świadomość, czym jest łączenie cukrów prostych (np. słodkie owoce) z tłuszczami (np. awokado). Nie mówię też „nie” tym, którzy rezonują z wysokotłuszczówką, gdzie ilość tłuszczu w diecie, głównie zwierzęcego zbliża się do 70%, węgli 10%, i ponad 20% białka.

Jednak pomimo, że niektórzy fani przerywanego postu proponują zastępowanie węglowodanów tłuszczami takimi jak olej kokosowy, oliwa z oliwek, oliwki, masło, jaja, awokado i orzechy, mi obawia się, że przy diecie bogatej w tłuszcze roślinne, stosunek omega 6 do omega 3 zostanie zachwiany i oddali się od perfekcyjnej 1, zbliżając do 15 na korzyść, owszem niezbędnej, jednak prozapalnej Omega 6. 

Zasada jest taka, w oknie żywieniowym nie jedz złomu, jedz wspaniałe jedzenie najlepiej organiczne, jak najmniej przetworzone, a jak już to z wdziękiem kuchni śródziemnomorskiej i łap słońce, zarówno w pokarmie, jak i w okolicznościach przyrody.

Wracając do węgli i smalcu, faktycznie może być tylko albo, albo. Bowiem dieta roślinna, czy jakakolwiek wysoce węglowodanowa, automatycznie wyklucza dietę wysokotłuszczową. To nigdy nie może iść w parze.

Oczywiście można również inaczej bilansować dietę, tak jak większość ludności miast i wsi, oraz półwsi zwierzynieckich, ale chodzi przecież o to, aby sprowokować pobór energii z tłuszczu na brzuchu, a nie ze świeżo dostarczonych węglowodanów, stąd wybory wysoko tłuszczowej diety.

Bo ludziska nie mają pojęcia o właściwościach yyy … surowych węglowodanów?

Surowe węgle to oczywiście coś zupełnie innego niż gotowane, czy najgorsza opcja, smażone węglowodany, przypiekane węgle, zrumieniane, zabrązowiane. 

No dobra, ale zadasz rezolutne pytanie, jak to działa?

Dlaczego, gdy zjem 3000 kalorii w ciągu4 godzin, to przejdę na tryb spalania tłuszczu, a rzecz nie będzie miała miejsca, gdy rozłożę te 3000 kalorii na cały dzień, nie mówiąc o kawałku nocy?

Najpierw przeczytaj o tym badaniu niedowiarku:)

W 2007 roku American Journal of Clinical Nutrition przedstawiło takie wyniki studiów:

Naukowcy podzielili uczestników badania na dwie grupy i każda grupa miała jeść tę samą liczbę kalorii, odpowiednią dla ich wagi. Jedyna różnica, między tymi grupami była taka, że jedni jedli tę samą ilość kalorii rozłożoną na 3 posiłki w ciągu całego dnia, a drudzy tę samą ilość kalorii, ale w ograniczonym czasie, a poza tym okresowo pościli.

Ci co jedli posiłki w konkretnym oknie czasowym, a później pościli, nie tylko, że schudli, ale jeszcze skład ich ciała uległ znacznej modyfikacji, bowiem zredukowali ilość yyy … tłuszczu.

P. tuż po treningu, nawet, jak się trochę wciągnęło:), to i tak nie jest źle

Sie pytam sie łaj???

Po prostu, w okresie postu organizm poszukuje życiowej energii i w końcu znajduje ją na brzuchu, więc zaczyna tę akurat tkankę pożerać, czyli palić fat. To keto w czystej postaci:)

Ale też są inne zaskakujące info:

Według badań Panda, gdy ograniczysz czas w którym ładujesz w siebie kalorie, sprawiasz, że ciało zaczyna spalać więcej kalorii w ciągu dnia, gdyż Twój metabolizm przyspiesza.

Co jest dość dziwaczne, bo zawsze mówiono, chcesz schudnąć, jedz często i mało, najlepiej garsteczką. Akurat! Tak się przecież tuczy dzieci!

Już od dawna wiem, że dużo, ale w krótkim odstępie czasu, daje wymarzony klekot kości przy każdym siadaniu na krześle. No a teraz mała rundka po banana, parę przysiadów i wracam.

Okazuje się do tego wszystkiego, że utrata wagi to tylko jeden z bonusów przerywanego postu. Bowiem rzecz ma o wiele większy wydźwięk zdrowotny. Oczywiście, gdy nie jesteś imbecylem i zdajesz sobie sprawę, że to czym się żywisz jest jeszcze ważniejsze od tego, czy stosujesz przerywany post, czy też nie. Jednym z Twoich naczelnych celów jest być jak najbardziej zdrową na ten moment, zgodnie z Twoimi natenczas możliwościami i o tym nie należy zapominać.

Ale może jesteś sportowcem, albo nawet kimś z elity sportu?

Może to Cię zaskoczy, ale naprawdę nie można osiągnąć maksymalnej sprawności i maksymalnej żywotności wraz z maksymalną płodnością w tym samym czasie. Każdy cel wymaga innej strategii i nie dostarczy Ci takich samych wyników końcowych.

Elitarne zawodniczki sportowe mają zazwyczaj trudności z zajściem w ciążę, ponieważ ich nastawienie na maksymalizację kondycji, odbywa się kosztem płodności. Żeńskie hormony (estrogeny) bardzo zależą od dostatecznej ilości tkanki tłuszczowej.

Ponadto, należy pamiętać, że prawidłowe odżywianie staje się jeszcze ważniejsze, gdy stosujesz przerywany post, więc zajęcie się tym co szamiesz, powinno być nadrzędne. Zdrowy rozsądek podpowie Ci, że post przerywany w połączeniu ze skażonym, wysoko przetworzonym złomem, bogatym, ale w toksyny i takie tam, może zrobić więcej szkody niż pożytku. Będziesz niedożywiona, a to początek wszelkich problemów zdrowotnych.

jest lepiej, ale wciąż się nad tym pracuje:)

No dobra, ale w jaki sposób szamanka tylko w określonych widełkach czasowych ma promować ogólne zdrowie i długowieczność? Nie ma w tym przesady?

Azaliż nie ma Asani, gdyż:

Post przerywany, nazywany dalej krypto-witaminą PP normalizuje wrażliwość na insulinę i leptynę, co jest kluczem do optymalizacji zdrowia.
Insulinooporność (to jest to, co akurat masz, gdy spada Ci wrażliwość na insulinę) jest podstawowym czynnikiem przyczyniającym się do prawie wszystkich przewlekłych chorób, od cukrzycy, poprzez choroby serca, do raka.

w didaskaliach

Przy okazji zachęcam Cię, aby przy robieniu klasycznych badań na cukier we krwi na czczo, wykonać też badanie na insulinę na czczo i oczekiwać, że obok cukru w normie, insulina osiągnie poziom między 2,4 do 4, a nie, że tylko siedzi w dzikich widełkach, które ustaliło laboratorium.   

Normalizuje  poziom greliny, znany również jako „hormon głodu”.
 
Promuje produkcję ludzkiego hormonu wzrostu HGH, odgrywającego arcy ważną rolę dla zdrowia, kondycji, też spowalniając proces starzenia się
 
Obniża poziom trójglicerydów
 
Zmniejsza stan zapalny i zmniejsza ilość wolnych rodników

Nie dziwota, że mamy również wiele badań wykazujących, że przerywany post ma korzystny wpływ na długowieczność zwierząt. Jest szereg mechanizmów, które się do tego przyczyniają, w tym znowu normalizacja wrażliwości na insulinę jest poważnym mechanizmem stymulującym proces starzenia.

Jest również faktem, że przerywany post zmniejsza liczbę markerów chorobowych silnie przyczyniających się do ogólnego stanu zdrowia.

Reklama

Tu znajdziesz skuteczny spalacz tłuszczu BIKINI BURN TiB z ekstraktem z zielonej herbaty, jagodą acai, hca, octem jabłkowym, kelpem, wyciągiem z grapefruita i bezwodną kofeiną. Idealna synergia (szczególnie na początku) z programem „jem i … chudnę” z przerywanym postem


Jednak po prawdzie może też być trochę inaczej:

W jednym z ostatnich badań okazało się, że w wyniku diety opartej na przerywanym poście wzrosła ilość cholesterolu całkowitego o 16 %, w tym HDL, czyli dobrego o 6%.

O co kaman? Jak do tego doszło?

Dr Benjamin D. Horne, dyrektor Instytutu Układu Krążenia i Epidemiologii Genetycznej i główny autor badania, przedstawia następujące wyjaśnienie, że post wywołuje głód, albo stres. Z kolei w odpowiedzi na to, organizm uwalnia więcej cholesterolu, co pozwala na wykorzystanie tłuszczu jako źródła paliwa zamiast glukozy. Jednocześnie taka akcja przyczynia się do zmniejszania liczby komórek tłuszczowych w organizmie.

Czyli czarno na białym mamy, że przerywany stosunek, sorki, post przerywany uaktywni Twój fat, który zgromadziłaś w pasie, na niewiadomo jakie ciężkie czasy. Cholesterol trochę podskoczy, ale im mniej masz komórek tłuszczowych w naddatku, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że doświadczysz fatalnej oporności na insulinę lub cukrzycy.

Dlatego post przerywany pomimo tej miny, jest naprawdę w porzo.

Jeszcze bardziej niezwykłe są wyniki badań, które pokazały, że post wywołał gwałtowny wzrost ludzkiego hormonu wzrostu HGH, aż o 1300 % u kobiet, i zdumiewające 2000 % u mężczyzn!

Reklama

Tu znajdziesz organiczne białko roślinne z brązowego ryżu RICE PROTEIN This is BIO, doskonałe źródło pełnowartościowego białka, aż 88%


Jedyną rzeczą, która może konkurować w tej dziedzinie z postem przerywanym są regularne ćwiczenia fizyczne

Bowiem  HGH, powszechnie określany jest jako „hormon fitness” odgrywający niezwykle ważną rolę w utrzymaniu zdrowia, sprawności i kondycji, w tym promocji wzrostu mięśni i zwiększaniu spalania tłuszczu, napędzając metabolizm. Fakt, że HGH pomaga budować mięśnie, a jednocześnie promuję utratę tłuszczu wyjaśnia dlaczego sportowcy, którym zależy na suchej masie mięśniowej powinni stosować post przerywany.

Czy gdy zaczniesz jeść w widełkach czasowych, a poza tym pościć, jesteś w stanie uchronić się od cukrzycy, chorób serca i raka?

W badaniu z 2005, aż 5 duńskich badaczy wykazało, że przerywany post istotnie zwiększa szybkość wchłaniania glukozy, bardziej niż insuliny. Ośmiu zdrowych mężczyzn, pościło po 20 godzin co drugi dzień przez 15 dni. Okazało się podczas końcowych badań, że ich insulina wykazywała większą skuteczność w zarządzaniu cukrem we krwi, niż zaledwie przed 2 tygodniami.

Autorzy badania twierdzą, że dzieje się tak (co potwierdza oświadczenia zajmującego się tematem doktora Richarda Johnsona) z powodu zespołu metabolicznego występującego podczas postu, co w rzeczywistości jest zdrowym warunkiem adaptacyjnym. I, że zwierzęta właśnie dlatego przechowują tłuszcz, aby pomógł im przetrwać okresy głodu.

Oczywistym problemem jest to, że Ty masz akurat ciągły dostęp do biesiady. Jednak Twój awatar wcale nie jest do tego dostosowany, dlatego idealnie reaguje dopiero wtedy, gdy masz do czynienia z okresowym postem.

Reklama

Idealna kuracja uodporniająca i silne odżywianie GREENS & FRUITS TIB minerałowo-witaminowy , też bogate źródło B complex plus 50 warzyw, owoców, ziół, enzymów i probiotyków, zawiera zarówno fosfor, jak i inozytol, oraz jak najbardziej CYNK i MIEDŹ, oraz Tu znajdziesz swoją WITAMINĘ D3 (cholekalcyferol) + K2 (mK7 z natto, z renomowanego laboratorium w Gnosis) TiB do ssania, wchłania się do krwiobiegu już z receptorów podjęzykowych!


Duńscy naukowcy kontynuują złowieszczą tyradę:

Oporność na insulinę jest aktualnie głównym problemem zdrowotnym. Ciągle więcej jemy, a coraz mniej się ruszamy. Ten styl życia zderza się z naszym genomem, który prawdopodobnie został określony pod koniec epoki paleolitu (50 000-10 000 pne), gdzie uprzywilejowani przetrwaniem żyli w środowisku charakteryzującym się wahaniami pomiędzy okresami uczty i głodu. Teoria oszczędnych genów zakłada, że wahania te są wymagane dla optymalnego funkcjonowania naszego metabolizmu.

Gdy decydujemy się na taką dietę, prawdopodobnie najbardziej zbliżamy się do schematu idealnego dla naszego metabolizmu. I z tego właśnie powodu poprawiają się nasze wyniki badań, a przede wszystkim oddalamy od siebie insulinooporność.

W jednym z badań opublikowanych w czerwcu 2012, okazało się, że ci którzy regularnie pościli mieli 58% niższe ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej w porównaniu do tych, którzy nigdy nie pościli. Regularne posty były również związane z niższym poziomem glukozy i niższymi indeksami masy ciała BMI.

Przerywany post może również mieć pozytywny wpływ na zdrowie mózgu

Washington Post doniósł, że przerwy w dostawie szamy chronią mózg przed demencją. Mark Mattson z National Institute on Aging wypowiedział się na papierze, że wiele badań na modelach zwierzęcych pozwala na ostateczne stwierdzenie, że dieta oparta na przerywanym poście zastosowana u osób w wieku średnim może istotnie opóźnić początek choroby Alzheimera i Parkinsona.

Jaki jest klucz do tego mechanizmu?

Uważa się, że 10 do 12 godzin po posiłku, gdy już wykorzystasz wszelką glukozę dostępną we krwi, rozpoczynasz konwersję glikogenu (przechowywanego w komórkach wątroby i mięśniach) do glukozy, aby mieć energię. Jednocześnie następuje stopniowe przejście w kierunku podziału przechowywanej tkanki tłuszczowej.

Reklama

Tu znajdziesz 100% organiczny 4 GREENS This is BIO idealny do codziennej oczyszczającej WĄTROBĘ i całego awatara, kuracji 4 szklanek


Wątroba w wyniku tego produkuje „ciała ketonowe,” czyli krótkie cząsteczki, które są produktem ubocznym rozpadu kwasów tłuszczowych. A te kwasy tłuszczowe mogą być wykorzystywane przez mózg jako paliwo.

To w tym dzikim procederze tkwi istota tego, czego chwytają się, nie powiem, że jak tonący brzytwy, bo póki co mają się nieźle, wyznawcy paleo, czy innych diet wysokotłuszczowych, w kontrze do wysokowęglowodanowców twierdzących, że mózg żywi się cukrem, ale jak widać, może też żywić się kwasami tłuszczowymi.

Badania Mattson’a sugerują, że post co dwudniowy, w którym ograniczamy się do około 600 kalorii na dzień, wpływa na zwiększenie produkcji białka w mózgu od 50 do 400% z czynnikiem neurotroficznym BDNF, w zależności od regionu mózgu. BDNF aktywuje komórki macierzyste mózgu przekształcając je w nowe neurony i wyzwalając wiele innych substancji chemicznych, promujących neuronowe zdrowie. Owe białko także chroni komórki mózgu od zmian związanych z chorobą Alzheimera i Parkinsonem.

U myszy, u których występowały już objawy podobne do Alzheimera w wieku średnim, post co drugi dzień opóźnił wystąpienie problemów z pamięcią o pół roku. To bardzo poważny efekt, mówi dr. Mattson dla Washington Post, bo taki okres odpowiada 20 lat u ludzi.

Coraz więcej dowodów wskazuje na to, że zarówno przerywany post, jak i ćwiczenia wyzwalające geny i czynniki wzrostu, odmładzają mózg, mięśnie i tkanki

thisisbio, pepsieliot, odchudzanie

Program „jem i … chudnę”, jako forma przerywanego postu jest najlepszym programem odchudzającym na świecie, gdyż działa nie tylko odchudzając, ale również uzdrawia, przedłuża życie i odmładza. Moim skromnym zdaniem jest to jedyna droga do wyjścia z matni dla wszelkich bulimików, kompulsowców, wilczych apetytów i innych chorych na głowę z powodu nieopanowanego szamania.

Brakujące ogniwo w przerywanym poście? To (moim skromnym zdaniem) jedzenie w oknie anabolicznym wielkiej ilości surowych owoców i warzyw

Człowiek, tak jak zwierzę nie może od razu obudzić się i pędzić do szamy. Najpierw powinien się nawodnić i odtruć 3 szklankami, po wielu godzinach postu. Następnie wykonać trening cardio. Dopiero wtedy po wypiciu 4 szklanki, może przystąpić do pierwszego ogromniastego posiłku w postaci zielonego szejka na bazie owoców i zielonych liści o wielkiej mocy kalorycznej. A potem ciąg dalszy, do wyboru, do koloru, byle w krótkim oknie.

Jeśli pragnie zjeść dzienną porcję ulubionego tłuszczu niech człowiek nie miesza go z cukrem (słodkie owoce, fruktoza, czy coś w tym guście), ale z węglowodanami złożonymi, i generalnie tłuszcz na zakończenie okna jedzeniowego. Jeśli masz wątpliwości, czy jesz dostateczną ilość białka, są na to sposoby roślinne, jak organiczne białka groszku, z brązowego ryżu, hemp protein, ten ostatni przy okazji jest świetnym dostawcą Omegi 3 i 6 w proporcjach zbliżonych do tłuszczu w naszym mózgu, a dla nie wegan, idealną opcją jest szejk białkowy ze 100% izolatu serwatki otrzymywanego w drodze wymiany krzyżowej CFM.

Jeśli jesteś na diecie wysoko tłuszczowej i przestajesz chudnąć, świetnym pomysłem jest technika zmienności diety 511, o czym piszę tutaj.

Na diecie Paleo szczególnie, ale też na diecie wysoko tłuszczowej zachodzi niebezpieczeństwo jedzenia zbyt dużej ilości białka, dlatego są to (moim skromnym zdaniem) diety dla ludzi o sporej masie mięśniowej.

Głodnym bym był?

Po pewnym czasie magicznie znika uczucie głodu w poście, znikają oskomy na słodycze, jest za to wielka energia do ćwiczeń i bardzo oczyszczony awatar, nie mówiąc o krnąbrnym saganie z ego, też wyciszonym.

Suplementacja D3 w protokole z witaminą K2 w naszej szerokości geograficznej jest konieczna. Na brakach metabolitu D nie schudniesz. Witaminy, minerały w postaci suplementów, pomijając superfoodsy  też są niezbędne, a jeśli sądzisz, że suplementy to niezła ściema raczej nie opuszczaj tego wpisu.

Inną magiczną korzyścią z przerywanego postu jest fakt, że w wyniku tej diety radykalnie poprawia się ilość pożytecznych bakterii w jelitach, co następnie skutkuje zwiększoną odpornością. Przestajesz się przeziębiać, szczególnie, gdy odpowiednio suplementujesz naszą dietę witaminami D3 z K2, C, chlorellą, oraz przezacnym Greens & Fruits. Zaczynasz lepiej spać, robisz się bardziej energetyczna, chce Ci się robić coitus, gdy jesteś z tej paczki, stajesz się mniej egotyczna, a w zamian coraz bardziej świadoma.

Budzisz się ze snu

Program „Jem i … chudnę” jako przerwa w codziennym poście to najpotężniejsze narzędzie do walki z otyłością, przedwczesnym starzeniem się i centralnie osobistą słabością. Jesteś przecież w stanie trochę popościć każdego dnia, aby móc bez ograniczeń się naszamać też każdego dnia.

owocek

(Visited 11 632 times, 3 visits today)
Pepsi-Eliot Pepsi Eliot
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. Keyt 25 lutego 2019 o 12:15

    A wpływ grupy krwi na wybory żywieniowe? Ktoś zauważył powiązanie? Oczywiście, przy niedokwasocie białko zwierzęce to strzał w kolano na ten przykład przy grupie 0, więc odniesienie to ma dla osób tak zwanych zdrowych, ale ciekawi mnie czy to tylko ot taka sobie hipoteza.

    1. Pepsi Eliot 25 lutego 2019 o 12:18

      nie ma powiązań, zwierzęta też mają różne grupy krwi, a jednak jedzą w naturze to samo, jak już to miejsce, gdzie się mieszka, trudno zalecać Eskimosowi surowy witarianizm roślinny. A jednak niedźwiedź polarny mieszka i żywi się tylko tam.

      1. Keyt 25 lutego 2019 o 13:00

        Tak więc, póki ktoś ogranicza się do naszego klimatu, takie 811 też nie jest dla niego, nie ma to jak dostęp do faktycznie świeżego prowiantu. Dla chcącego niby nic trudnego, no ale cóżż. Dzięki Peps 🙂

        1. Pepsi Eliot 25 lutego 2019 o 13:11

          811 może być dla wszystkich, nawet dla Eskimosa, ale musi mieć Eskimos środki ekwiwalentowe, a miś polarny nie przybył tam z Afry

    2. Sofi 1 marca 2019 o 22:04

      Mam znajomą z grupą 0 która nie lubi w ogóle mięsa 🙂 więc to wyjątek od reguły, albo to wszystko ściema

      1. Pepsi Eliot 2 marca 2019 o 08:06

        ściema, a Eskimosi? różnią się grupą krwi.

        1. Sofi 4 marca 2019 o 10:42

          Jasne, że są różne grupy krwi, mi chodziło o to, że to nie prawda, że grupa krwi decyduje o preferencjach kulinarnych

  2. Irek 25 lutego 2019 o 12:22

    Hej.. Czyli dzien jem ile chce, i potem dwa dni postu? Czy jem 5 dni w okreslonym czasie (np, od 9:00 do 17:00) , a dwa dni postu? Bo gdzies mi schemat umknął…

    1. Pepsi Eliot 25 lutego 2019 o 13:14

      ja odradzam tę dietę, nie podoba mi się, zapytaj tych panów, ja jestem za systematycznym codziennym postem przerywanym, ewentualnie jakby szło zbyt powoli, albo się zatrzymało to jeszcze dołożyć technikę zmienności diety.

  3. Irek 25 lutego 2019 o 12:23

    A..I w okresie postu wysilek fizyczny, czy w okresie „jedzenia”? 🙂

    1. Pepsi Eliot 25 lutego 2019 o 13:13

      oczywiście postu

  4. Ania 25 lutego 2019 o 12:43

    Pepsi a G&F brać nieprzerwanie przez cały rok? Potrzebuję B12 (kiepsko wchłaniam, ale liposomal odpada, bo nie wytrąbię sama całego, a nie mam z kim się podzielić). G&F łykam codziennie (czasem zastępuje B-complex), ale można tak przez cały rok? Pamiętam, że gdzieś pisałaś o zażywaniu zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym jako mega wsparcie dla odporności, a robi nam się wiosna i zastanawiam się czy potrzebna jest jakaś przerwa albo zmniejszenie dawki na przykład na 1/2 tabletki. Oprócz tego oczywiście biorę D2+K2, omega 3/hemp protein, maca, chlorellę i inne zielonki oraz jod przez skórę. Czaję się jeszcze na cynk i selen ze względu na podwyższone przeciwciała, ale to najwcześniej za miesiąc po następnych badaniach, bo na razie robię test z całkowitym odstawieniem nabiału i glutenu 🙂 I czy jeśli nadal będę łykać G&F to nie przeholuję z cynkiem i selenem?

    1. Pepsi Eliot 25 lutego 2019 o 13:11

      2-3 miesiące i przerwa na 2 tygodnie

  5. Mako 25 lutego 2019 o 15:37

    Dlaczego z pominięciem wirowania w gimnastyce tybetańskiej? Jakieś wyjaśnienie?
    Pozdrawiam ciepło

    1. Pepsi Eliot 25 lutego 2019 o 19:10

      bo od kompa najlepiej odejść brzuszkami, kangurkami, kocim grzbietem, a wirowanie tylko zakręci w głowie, a 21 obrotów co 45 minut dla osoby z osłabionym kręgosłupem szyjnym (komp) to już żaden relax, tylko nudności.

      1. Mako 25 lutego 2019 o 20:32

        Nie ma co od razu rzucać się na 21 powtórzeń albo do nudności. Stopniowanie trudności zdecydowanie wskazane. Moim zdaniem bardzo korzystne jest właśnie to wirowanie, pomijając aspekty na poziomach energoinformacyjnych, ponieważ stymuluje tzw analizator westybularny, a to przekłada się na równowagę i ogólnie swobodniejsze poruszanie się w przestrzeni. Właśnie kręci się w głownie dlatego że nie jest „to” stymulowane. Podlega to treningowi tak samo jak np bicek tyle że nie widać:)
        Pozdrawiam ciepło

        1. Pepsi Eliot 26 lutego 2019 o 08:17

          Dżizas, rytuały tybetańskie dobrze jest wykonywać w całości, ale mówimy o jednym ćwiczeniu co 45 minut, i wtedy bierzesz albo brzuszki z rytuałów, albo koci grzbiet, albo zupełnie nie z rytuałów kangurki, czy pompki. Co do obrotów jest to doskonały ruch wirowy, o którym mówię w 30.22 – 32.05 minucie https://youtu.be/HcW4esF-2Rk

  6. Przemol 25 lutego 2019 o 16:27

    Od Twoich artykułów wprost nie można się oderwać 🙂

    Chyba zacznę czytać tylko i wyłącznie w oknie jedzeniowym. Bo wtedy muszę się ruszać aby co chwilę dolatywać do kuchni. W oknie postu siedzę przed ekranem jak oczarowany!

    1. Pepsi Eliot 25 lutego 2019 o 19:05

      uważaj na moje ego 🙂

      1. Przemol 25 lutego 2019 o 22:10

        Pepsi! Tak Ci przysłodziłem, bo dzisiaj taka „nasza” mała rocznica!
        Mija właśnie okrągły roczek od kiedy jesteśmy „razem”, hi hi 😉

        I przywal mi metalową sztabką (może być złota 🙂 ) w czoło, i w pysk nawet, ale z mojej strony to jest naprawdę, całoroczny stosunek nie przerywany ;););)

        Wszystkiego naj naj lepszego, a tak na poważnie: dziękuję!
        🙂 🙂 🙂

        1. Pepsi Eliot 26 lutego 2019 o 07:46

          z miłością do Przemola w takim razie się udaję <3

  7. Kawosz 25 lutego 2019 o 17:37

    Co może być powodem grubych ud (zarówno od wewnętrznej jak i zewnętrznej strony) z cellulitem? Jestem na poście przerywanym i schudłam w biodrach i brzuchu. Uda są nadal jak galareta. Jem 1-2 posiłki ( ostatni kończę o 17) i są to warzywa gotowane, mięso (szynka, kurczak pieczony, kabanosy). Nie jem glutenu i nabiału ( wyjątek to jedna kawa kofeinowa w tygodniu z mlekiem od krowy, lub sporadycznie ser sałatkowy typu feta). W mojej rodzinie moje ciocie od strony ojca mają takie nogi, ale one od zawsze jadły pierogi,chleb, śmietanę.Ja od lat z racji Hashimoto jestem odcięta od takiego złomu. Gdzie szukać przyczyny? Przy ćwiczeniach poprawa jest bardzo minimalna.

    1. Pepsi Eliot 25 lutego 2019 o 19:01

      kabanos, kurczak pieczony szynka, to ekstremalny złom, znacznie większy niż śmietana, ale to tylko tak na margi, bo nie ma gwarancji.

      Ten art warto przeczytać:
      http://www.pepsieliot.com/o-najlepszych-dietach-dla-hashimoto-cz-i/
      Podstawowa suplementacja i trochę rozszerzona przy Hashimoto:

      Witamina D3 (w protokole z K2)
      Badanie 25(OH)D obowiązkowe i suplementacja (zwykle niezbędna, należy utrzymywać poziom chociaż 80). 
      Zanim nie poznasz wyników, dobrze byłoby przyjmować 2 D3+K2 TiB do ssania po śniadaniu. Zwykle wskazane jest jeszcze dobieranie D3 TiB, szczególnie w naszej szerokości geograficznej jesienią i zimą, a nawet wiosną.
      Na 5 dni przed badanim 25(OH)D należy odstawić suplementy z D3..
      Po śniadaniu wraz z D3 i K2, 1 Omega 3 TiB https://thisisbio.pl/zdrowe-tluszcze/16-omega-3-60kaps-tib-5905344040048.html 
      Selen
      SELEN, niedobór selenu upośledza pracę tarczycy. https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2176-selenium-200mcg-120kaps-gg-5060040820971.html?search_query=selen&results=20
      Bierz  1 kapsułkę selenu G&G (nie łącz go z cynkiem, ale bierz go z witaminą E i C) około 17

      Witamina C albo kwas askorbinowy TiB 
      Witamina C (kalibracja i suplementacja) https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/1685-witamina-c-kwas-l-askorbinowy-170g-tib-254475917398.html
      albo C1000+TiB https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/58-vitamin-c-1000-50tabl-tib-254475917206.html

      Braki witaminy C i przewlekłe i ostre stany zapalne
      Witamina C (kalibracja i suplementacja) https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/1685-witamina-c-kwas-l-askorbinowy-170g-tib-254475917398.html

      KALIBRACJA na podstawie protokołu witaminowego dr. Cathcarta:
      Idziesz do sklepu o nazwie Hipermarket i kupujesz dużo (4 kg, lub więcej) pomarańczy. W Lidlu są bio. Następnie wyciskasz (może być ręczna wyciskarka) z nich sok. Na każde pół szklanki dodajesz łyżeczkę kwasu askorbinowego. Podajesz ten specyfik osobie co pół godziny aż do wystąpienia biegunki. To jest właśnie ten próg jelitowy. Cała sztuka polega na systematycznym dozowaniu witaminy C z sokiem co 20-30 minut, ponieważ jest to okres pół-rozpadu.
      Następnie należy przyjmować codziennie 2 gramy kwasu askorbinowego TiB, albo przejść na Witaminę C 1000+TiB raz dziennie https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/58-vitamin-c-1000-50tabl-tib-254475917206.html
      Witamina E naturalna https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2530-vitamin-e-400iu-natural-bursztynian-120kaps-gg–5060040826713.html
      jest jeszcze druga tej firmy, też naturalna

      Cynk
      2 kapsułki , lub 1 gdy nie badałaś miedzi i cynku ( nie łącz cynku go z selenem) rano tuż przed śniadaniem https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2184-zinc-22mg-120kaps-gg–5060040827116.html?search_query=cynk&results=31
      B complex
      Do śniadania dobry B complex G&G, albo z niacyną https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2183-super-balanced-b-complex-50-w-niacin-120kaps-gg-5060040826256.html, albo z nikotynamidem https://thisisbio.pl/suplementy-diety/2678-super-balanced-b-complex-50mg-w-nicotimade-120k-5060040820490.html, gdy nie lubi się flesza, albo ma się nadwrażliwość na B3 w formie niacyny.

      Przy wysokiej homocysteinie (dobrze jest zbadać, obok B12, żelaza,ferrytyny i kwasu foliowego), należy rozważyć dodatkowo B6 G&G, B12 G&G i kwas foliowy G&G, ale dopiero po kuracji B complex, bo może się obniży już po samej B comlex właśnie.

      cynk jest antagonistą miedzi, możesz nosić bransoletkę, albo jeść suszone owoce, daktyle, rodzynki

      Jod
      Przy selenie konieczne jest branie jodu pierwiastkowego.
      Należy dla bezpieczeństwa podawać płyn Lugola ( w aptece) przez skórę robiąc plamę o śrenicy około 3 cm z 2-3 kropel płynu Lugola i ponowić po całkowitym wchłonięciu (czyli gdy zniknie brązowa plama)

      Magnez
      MAGNEZ jest niezbędny do prawidłowego wchłaniania jodu
      np. chlorek magnezu TiB https://thisisbio.pl/cialo-twarz/2165-chlorek-magnezu-900g-tib–254475917428.html łyżeczka do szklanki wody zvcytryną w godzinach rannych. Gdyby okazało się , że Cię rozwalnia bierz łyżeczkę jabłczanu magnezu TiB https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2494-jablczan-magnezu-90g-tib-254475917442.html
      Zbadaj też przy okazji prolaktynę

      NIESZCZELNOŚĆ JELITA:

      Domowy test kwasowości żołądka:
      WYPIJASZ 3/4 szklanki wody z płaską łyżeczką sody oczyszczonej
      Czasy „odbicia”:
      Jeśli odbije Ci się jeszcze podczas picia mikstury, to nadkwasota. Małe prawdopodobieństwo, ale oczywiście istnieje.
      Jeśli do 40 sek po wypiciu: nadkwasota (im bliżej 40 sek tym mniejsza)
      Jeśli zmieścisz się w czasie 40 – 90 sek, oznacza to dobre zakwaszenie żołądka
      Jeśli od 90 do 3 minut, to słabe (im bliżej 3 minut, tym gorzej)
      Jeśli nie bekniesz powyżej 180 sek lub wcale, co się też zdarza, yyy … nie jest dobrze.
      Co robić więc?
      PICIE rozwodnionego soku z cytryny lub octu jabłkowego, lub wprowadzenie tak zwanego „gorzkiego trawienia” zwykle dobrze sprawdza się w łagodnych przypadkach niedokwasoty.
      Słabo zakwaszony żołądek plus nietolerancja glutenu zwykle jest przyczyną przeciekania jelit

      Glutamina
      Glutamina np. Amix https://thisisbio.pl/aminokwasy/140-l-glutamine-micro-powder-500g-amix–8594159531673.html?search_query=glutamina+&results=7
      albo Fit Max ( z B6) https://thisisbio.pl/aminokwasy/2528-base-l-glutamine-4000-300g-fitmax–5908264416511.html?search_query=glutamina+&results=7

      1 opcja

      Dawkowanie według protokołu przy celiakii- Naprawdę świetne wyniki działania tego silnego antykatabolika i budulca  dostrzeżemy podczas dawek 20 do maksymalnie 40 gramów dziennie
      JEŚLI jednak ktoś nie poczuje się dobrze, zawsze będzie miał możliwość po drodze przerwać suplementację. Tak samo jak w przypadku testowania chlorelli. Tu jest stosowny artykuł o glutaminie https://www.pepsieliot.com/l-glutamina-czyli-protokol-testowania-glutaminy-przy-nieszczelnym-jelicie/
      Poniżej podaję przykład protokołu testowania opracowanego przez Stevena Wrighta, współautora popularnej strony o zdrowiu i zdrowym stylu życia – SCD Lifestyle, który sam borykał się przez wiele lat z chorobą autoimmunologiczną jaką jest celiakia dorosłych
      TEST:
      Dzień 1 – po 2,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 2 – po 2,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 3 – po 5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 4 – po 5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 5 – po 7,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 6 – po 7,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 7 – po 10 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 8 – po 10 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 9 – po 12,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 10 – po 12,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 11 – po 15 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 12 – po 15 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 13 – po 20 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 14 – po 20 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem

      JAK widać, pod koniec drugiego tygodnia będziesz już mogła przyjmować maksymalną dawkę 40g dziennie, czyli taką, przy której zarówno badania, jak i większość ludzi doświadcza bardzo dobrych rezultatów.
      Najlepiej, gdy ten aminokwas zostanie podany tuż po posiłku, gdyż będzie jeszcze lepiej wchłaniany wraz z innymi aminokwasami, które są obecne w jedzeniu.

      2 opcja

      ZAMIAST protokołu z dużą dawką glutaminy można, a nawet wskazane byłoby stosować szejk białkowy ( z powodu niskich poziomów albumin i globulin) składający się z jednej miarki odtłuszczonego izolatu serwatki CFM Shape Shake TiB, (zawiera wszystkie aminokwasy proteogenne, w tym glutaminę), dodatkowo wraz z 1 miarką glutaminy w proszku, 2 bananów, oraz garści truskawek. Uwaga
      https://thisisbio.pl/odchudzanie/83-shape-shake-420g-tib–254475917145.html

      GLUTAMINĘ testujemy powoli, najpierw zaczynamy od małej dawki tego aminokwasu (na przykład od 1/4 miarki), żeby powoli odbudowywać jelita, a nie zaszkodzić sobie

      Kolagen
      https://thisisbio.pl/stawy-wiezadla-kosci/2497-kolagen-peptan-f-150g-tib–254475917435.html

      Białko izolat serwatki CFM https://thisisbio.pl/odchudzanie/83-shape-shake-420g-tib–254475917145.html
      Jeden posiłek dziennie z szejka białkowego Shape Shake TiB

      Chlorella 100% Organik This is Bio
      https://thisisbio.pl/chlorella/46-chlorella-100-organic-410tab-254475917299.html

      3 gramy dziennie (zaczynasz od pół grama i zwiększasz co tydzień o 1 tabletkę chyba, że już Twój organizm zna ten pokarm) jakbyś była uczulona odstaw i daj przyjaciółce. Jeśli decydujesz się na terapię 4 szklanek nie musisz brać jeszcze dodatkowo chlorelli,

      Kurkuma
      Kurkuma 100% Organik This is Bio
      https://thisisbio.pl/kurkuma/108-kurkuma-100-organic-110g-this-is-bio-254475917343.html
      1, 5 grama dziennie z pieprzem czarnym ( albo cayenne) i olejem kokosowym (możesz sobie dodać jeszcze octu balsamicznego i czosnek, oraz trochę soli himalajskiej i będziesz miała świetny sos winegret do sałatki), albo tak jak w pierwszej szklance w kuracji 4 szklanek.
      Olej kokosowy https://thisisbio.pl/oleje-oliwy-oliwki/976-olej-kokosowy-virgin-bio-400ml-bio-planete-4260355580572.html
      Używaj bio olej kokosowy surowy, olej kokosowy zwiększa biodostępność kurkumy. Czarny pieprz 20 razy zwiększa biodostępność kurkuminy z kurkumy.

      Siarka organiczna MSM TiB można stosować wraz z witaminą C kwasem askorbinowym TIB, zgodnie z tym protokołem Lasta:
      Witaminę C i MSM najlepiej jest stosować razem
      Walter Last zaleca 10 g witaminy C (kwas askorbinowy, lub askorbinianu sodu) i 10 g MSM. Można rozpuścić te proszki w 1 litrze wody lub świeżego soku i sączyć w ciągu dnia. W razie biegunki przerwać, albo zmniejszyć dawkę

      Omega 3 TiB https://thisisbio.pl/zdrowe-tluszcze/16-omega-3-60kaps-tib-254475917190.html
      1 kapsułka po śniadaniu (razem z D3 i K2)

      Ashwaghandha https://thisisbio.pl/ashwagandha/115-ashwagandha-100-organic-110g-this-is-bio-254475917367.html łyżeczka do wody/herbaty bez kofeiny przed snem

      Glutation najlepeiej Liposomal https://thisisbio.pl/antyoksydanty/2517-liposomal-glutathione-100ml-tib–254475917572.html (zaraz znowu pojawi się w magazynie)

      Ogólne zalecenia uzupełniające:
      Zero cukru z cukiernicy
      Zero kazeiny
      Zero glutenu
      Minimum raz w tygodniu ćwiczenia o wysokiej intensywności
      Codziennie dużo chodzenia, kup krokomierz, gdyż 10 000 kroków byłoby idealnie
      Dużo surowych owoców i warzyw (nie przesadzaj z ilością krzyżowych, ale jedz je)
      Długo śpij
      Całkowicie odstaw kofeinę
      Nie jestem lekarzem

    2. ewa 25 lutego 2019 o 22:32

      Kawosz, moze masz limfodemie albo lipodemie. Zobacz zdjecia kobiet w necie i porownaj ze swoim przypadkiem.

  8. Gosialavenda 25 lutego 2019 o 20:11

    A już myślałam, że wszystko wiem o pp, a tu kolejna dawka wiedzy. Teraz nadszedł czas bym popracowała nad tym co jem. No niby nie jem złomu, ale idealnie też nie jest. Najchętniej jadłabym tylko banany, mandarynki i suszone figi, ale to chyba niezbyt dobrze. Szkoda, że trzeba się zdecydować na tłuszcze, albo słodkie owocki bo lubię avocado, orzechy i winogronka jednocześnie. I tak oto jestem w rozterce.

    1. Pepsi Eliot 26 lutego 2019 o 08:21

      dlaczego niezbyt dobrze, ogranicz tłuszcze do 10 %, wprowadz zielonego szejka z dużą ilością liści i będzie witarianizm 811, mieszkasz w słonecznym miejscu Ziemi?

      1. Gosialavenda 26 lutego 2019 o 09:05

        Mieszkam na holenderskiej wsi. Słońce czasami tu bywa, deszcze bywają częściej. Ale ja jestem bardzo zdeterminowana bo widzę efekty. Patrzę na ciastka i czekolady i nic, pachnie w domu ciastem drożdżowym, które upiekł mój mąż, a ja siegam po mandarynkę. I spoglądam z politowaniem na ludzi siedzących w McDonald. Im więcej rozumiem z tego co się dzieje w moim organiżmie tym więcej chcę dla niego zrobić. Zaczynam rozumieć jak cudowna jest autofagia i daję jej wolną rękę, niech uzdrawia moje ciało, a ja chcę jej pomóc, najlepiej jak umiem. 811.. byłoby cudownie, gdybym dała radę. Może spróbuję na tydzień. No chyba, że mieszkanie w Holandii nie będzie mi sprzyjać.

        1. Pepsi Eliot 26 lutego 2019 o 09:34

          nie patrz na nikogo z politowaniem, bo Cię siły równoważące zaraz dopadną, patrz z miłością, zrozumieniem i współczuciem, po prostu śpią, nie są świadomi

          1. Gosialavenda 26 lutego 2019 o 09:44

            Dobrze Pepsi, zmieniam nastawienie do śpiących. Dziękuję.

  9. Kasia B. 25 lutego 2019 o 21:07

    Czy jeśli nie chce się chudnąć to post 14-godzinny wystarczy, żeby skorzystać z dobrodziejstw autofagii?

    1. Pepsi Eliot 26 lutego 2019 o 08:12

      za post przerywany uznaje się minimum 16 godzin, ale też sporo będzie zależało od tego co jesz w oknie.

  10. Lulalusia 25 lutego 2019 o 21:41

    Jedno pytanko czy w oknie postu mogę czarna kawę 🤔

    1. Pepsi Eliot 26 lutego 2019 o 07:49

      pewnie że tak, dla swojego bezpieczeństwa pij bezkofeinową i organiczną, możesz jej więcej wypijać, ale nie zapominaj o magnez !!

  11. jaa 26 lutego 2019 o 11:34

    Pepsi…czyli kończę jeść o 18, idę spać około 22-23 głodna i mogę zjeść po 16 h dopiero o 9 rano czy jak? Wracam z pracy o 21:30 zmęczona i głodna. Jak walczyć wtedy z chęcią podjadania na noc? Nie potrafię…:(

    1. Pepsi Eliot 26 lutego 2019 o 13:07

      to Twoje życie, pomyśl o zmianie pracy

    2. Przemol 26 lutego 2019 o 16:27

      Jeśli kończysz jeść o godz. 18-tej, to minimalny post powinnaś mieć 16h. Dobrze piszesz. Z tym, że to oznacza, że śniadanie dopiero o godz. 10-tej.

      Każdy ma inną sytuację życiową i organizm więc mogę się mylić ale ja kończąc jeść o 18-tej, to przed snem już nie odczuwam głodu. Ani w nocy. Dopiero następnego dnia z rana. Ale nie jest, to aż tak dokuczliwe, aby nie móc dotrwać do godz. 10.

      Może po prostu za mało jesz w oknie jedzeniowym?

      1. jaa 26 lutego 2019 o 22:23

        Dziękuję za odpowiedź. Po powrocie z pracy zjadłam jogurt naturalny. Echh…Nie umiem przyjść i tak po prostu pójść głodna spać.
        Fakt, może i za mało jem w oknie żywieniowym :/

        1. Pepsi Eliot 27 lutego 2019 o 08:34

          jogurt, ba, nawet kęs jabłka, niweluje post.

        2. Milkman 28 lutego 2019 o 15:25

          Też nie umialam. Aż odkryłam szklankę (albo dwie, trzy) mocno cieplej, smacznej wody, tak do zapełnienia brzucha. Po tym od razu zajmuje sie obowiązkami i „niechcący” robi sie za późno na jedzenie (bo przeciez przed samym spaniem jesc nie bede…). Jak położę sie do łóżka to jestem z siebie niezmiernie dumna, że dałam radę i mam się dobrze. Rano tez mam lepszy humor, z tej dumy i pewnie dzieki lepszej kondycji organizmu. Teraz zwykła woda źródlana smakuje mi ale wczesniej piłam np. z kubka po kawie, dodawałam troszkę soli czy cytryny, piłam wodę po gotowanych warzywach, równocześnie wąchałem jakis olejek (goździkowy czy pomarańczowy). Aaaaa, co jakis czas łamałam tą zasadę i zjadłam wieczorem COŚ. I wtedy sie okazało ze ochota byla bezpodstawna i wcale mi to aż tak nie smakowało. Tak uczyłam mózg/ego ze to ja mam rację 🙂 Powodzenia xx

          1. Niki 28 lutego 2019 o 18:59

            Bingo, Milkman 🙂 herbatka miętowa podobnie działa wyciszająco hamując apetyt. Uwaga na olejki, niektóre wzmagają apetyt, energetyzują, pobudzają ślinianki, jak np. wspomniany pomarańczowy 😉 ale efekt różnej długości czasu inhalowania się czy wcierania w skronie jest sprawą indywidualną, przeciwnie działa grejpfrutowy i wspomniany miętowy.

  12. A 26 lutego 2019 o 12:32

    Pepsiaku Kochana moglabys na szybcika napisac przykladowa diete dla kogos, kto nie chce jeszcze rezygnowac z jogurtow i owsianki, ale szejk rano jest ok. Gubie sie w tych tluszczach, weglach i innych juz kompletnie. Nie wiem co mam jesc!!! <3

    1. Pepsi Eliot 26 lutego 2019 o 13:02

      nie piszę diet, po prostu jest mi top obce, jogurty i owsianka są w porządku, rano robisz 4 szklanki, 4 szklanka na bogato, nasze zielonki This is BIO, kelp, kolagen, liście zielone, MSM TiB, jakieś nasze antyoksydanty, jakaś owocowa C, potem jest sobie śniadanie, jogurty, owies, do śniadania bierzez 1 Greens & Fruits TiB (najpierw codziennie, a potem co drugi dzień), po śniadaniu 2 D3+K2 TiB i 1 Omega TiB, badanie 25(OH)D obowiązkowe na 5 dni przed badaniem odstawiasz D3 i G&FTiB. Przy okazji badań zrób jeszcze cukier i insulinę na czczo, oraz B12, kwas foliowy, homocysteinę, trójglicerydy, kwas moczowy, mocz, pH moczu i będziesz świadoma ciała, zdrowia, a potem w ciągu dnia nie jesz po prostu złomu.

  13. Marzena 26 lutego 2019 o 15:30

    A co z gumą do żucia ta bezcukrowa w trakcie postu ? Mozna ?

    1. Pepsi Eliot 26 lutego 2019 o 15:33

      można, ale to atawizm i zapożyczanie energii u wahadeł destrukcji, będą chciały odebrać

  14. Marzena 26 lutego 2019 o 15:34

    Czy post musi byc 16 godzinny czy moge przedluzyc go np do 18 godzin?

    1. Pepsi Eliot 26 lutego 2019 o 15:37

      aby można było uznać to zjawisko jako post przerywany, okno postu musi wynosić minimum 16 godzin, czy jesteś w stanie teraz wydedukować odpowiedź na swoje pytanie?

  15. derylldg 27 lutego 2019 o 02:06

    Witaj Pepsi , wspominasz w artykule o d3 z k2 ( oczywiście z waszego sklepu kupuję ) czy to prawda że witamina d3 w nadmiaże , własnie ile to jest ??? wypłukuje magnez ?

    1. Pepsi Eliot 27 lutego 2019 o 08:27

      biorąc większe ilości D zawsze należy brać magnez i witaminę A, jeśli w formie wyizolowanej to najlpeiej Beta Caroten `G&G, ponieważ ja doradzam rozpoczynać dzień od 4 szklanek, tam zawsze jest w 2 szklance magnez, a witamina A, albo w postaci Betacarotenu właśnie, albo dużo soków z marchwi, masło, jak ktoś je, jaja, ale też branie Greens & Fruits TiB do śniadania, taka kuracja załatwia sprawę.
      https://www.pepsieliot.com/jak-rozpoznac-symptomy-toksycznosci-witaminy-d/

  16. Darek 27 lutego 2019 o 10:19

    Witaj,
    chciałbym zapytać o post przerywany. Jem między 12 a 20. Pytanie brzmi : czy to jest dobre , skoro często czytam , że po przebudzeniu , do 1 h powinniśmy zjeść śniadanie?
    i drugie pytanie czy w czasie 16 godzinnego „postowania” rano mogę wypić zieloną kawę z kakao i cynamonem? Czy to nie przerwie mojego postu?
    Pozdrawiam,
    Darek

    1. Pepsi Eliot 27 lutego 2019 o 10:47

      za późno ostatni posiłek. Gdy chce się jeść wieczorem, trzeba stosować system włoski, cały dzień pościć i jesz raz dziennie wieczorną kolację. Nie trzeba jeść śniadań to mity, żadne zwierzę w naturze tak nie robi, ale wczesne kończenie okna jedzeniowego daje lepsze skutki, niż późne. kakao przerywa post.

      1. Darek 27 lutego 2019 o 10:49

        Uuuuu, to przykre 🙂
        Dziękuję za odpowiedź,
        pozdrawiam Cię serdecznie !
        Darek

  17. jaa 27 lutego 2019 o 11:39

    Co zatem najlepiej zjeść o 18 w pracy, aby po powrocie około 21:30 nie być juz głodnym?

    1. Pepsi Eliot 27 lutego 2019 o 12:41

      3 i pół godziny wracasz do domu?

    2. Przemol 27 lutego 2019 o 13:56

      Ja na ostatni posiłek zostawiam sobie coś z tłuszczem. Sałatkę warzywną z awokado albo surówkę z kiszonkami i jakimś olejem, np. kokosowym albo oliwą z oliwek. I do tego dużo ziół i przypraw, bo lubię.
      Myślę, że tłuszcz daje uczucie sytości na długo. Oczywiście tłuszczu nie jakieś ogromne ilości. Wszystko zależy na jakiej diecie jesteś.

      Wiadomo, że przychodzi się do pracy nie po to aby się najeść. I praca niestety „przeszkadza” w jedzeniu. Szczególnie gdy jej godziny nakładają się z oknem jedzeniowym. Gdy zaczyna się stosować PP, to zwłaszcza na początku trochę trudno zmieścić się w ramach. Tym bardziej, że trzeba zjeść w 6-8 godzin wszystko to, co kiedyś jadło się przez cały dzień. I to jeszcze na dodatek będąc w pracy! A gdy jeszcze dochodzi do tego zmiana diety, to nowy jadłospis często bywa zagadką. Interesującą ale jednak z początku tajemniczą.

      Dlatego Pepsi zaleciła Ci ewentualną zmianę pracy albo nawet i coś takiego:
      https://www.pepsieliot.com/produkty/ebook/

      Na spokojnie staraj się dostosowywać. Może systematycznie skracaj okno żywieniowe. Nawet gdyby, to oznaczało, że początkowo będziesz pościć krócej niż 16 godzin i autofagia nie będzie miała u Ciebie miejsca. Jeśli do tej pory źle się odżywiałaś, to najpierw postarał bym się wyrzucić złom z diety. Sukcesywne zmiany. Tak żeby się oswajać z nowymi zasadami.

      1. jaa 27 lutego 2019 o 21:46

        Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź 🙂 pracy nie dam rady zmienić,.bo mam już swoje lata i musiałabym zawód zmienić…a to nie takie proste.
        Dziś ostatni posiłek zjedzony przed 18. Teraz tylko dotrwać do rana…jestem głodna :p
        Ale tak codziennie pościć to ja nie wytrzymam 🙁

        1. Pepsi Eliot 28 lutego 2019 o 09:15

          może za mało zjadłaś w oknie, to raz, a po drugie ciało przestawia się, nie pisz, że nie wytrzymasz, otrzymujesz od świata tylko to co myślisz, jak myślisz, że nie wytrzymasz, to już odstaw dietę. Popatrz na głód w inny sposób, że zaczęła się autofagia, że robisz coś bardzo dobrego dla siebie, zaparz sobie pyszną zieloną herbatę, czy nawet earlgrey. Zrób coś wzniosłego, idź do teatru, włącz Mozarta, pogadaj ze swoją duszą, zapewniam Cię, że z kotletem w żołądku się nie da. Zacznij się budzić.

          1. jaa 28 lutego 2019 o 10:27

            Sukcesem jest dla mnie to, że wczoraj zjadłam przed 18tą i dotrwałam te 16 h.
            Dzisiaj też spróbuję, ale muszę znaleźć sposób na żywienie, które mnie nasyci. W pracy mam tylko 15 min.przerwy, wtedy mogę zjeść ten ostatni posiłek…
            Zazwyczaj są to 2 bułki z serkiem :/

          2. Pepsi Eliot 28 lutego 2019 o 12:53

            to Cię nie odżywi, taki posiłek powinien być powolny, dobrze gryziony, w świetnej atmosferze etc a przy okazji, bułka z serem to złom

        2. Niki 28 lutego 2019 o 19:34

          Buła z serem to żaden posiłek, żadne wartości odżywcze. Chcesz być na poście przerywanym, żeby schudnąć, ale za nic nie puścić diety wszystkożernej złomowej, nieregularnej łapanej – co złapię to zjem, zabiję głód i byle do rana? Ludzie na takiej wyżerce jedzą kiedy im się zachce, co godzinę nawet, nie dając szans żołądkowi przetrawić w spokoju to co wpadło – źle przeżute, za szybko, bo czas goni, źle połączone – skrobiowe z białkiem zwierzęcym, cieknące tłuszczem o i jeszcze owoce do tego pakują, wszystko naraz, myśląc, że organizm weźmie sobie z tego, co potrzebuje – mylnie, nawet gówno w finale się z tego nie cieszy, bo wychodzi jakieś takie wybrakowane, zdechłe, wysuszone dzierżąc w łapce transparent z napisem „do dupy z tym!” „coś tu śmierdzi, żądam rozwodu!” 15 minut w pracy to cholernie za mało, wielu z nas się o tym przekonało, ale nie ma co sobie z głowy włosów rwać z tego powodu, są kasze bardzo sycące, ryż, komosa, gryczana, jaglana, sypnąć nasiona konopi, warzywa mogą być już wstępnie zblendowane do łatwiejszego trawienia, żeby nie przeznaczać cennych minut na czasochłonne gryzienie twardszych kawałków – w domu już w spokojnej atmosferze, mając więcej czasu należy gryźć – w pracy wystarczy każdy kęs z łyżki czy widelca dobrze nawilżyć, przeżuć, do tego coś z dobrego tłuszczu – oliwa, kokosowy, awokado w miękkiej postaci, pakujesz to w pudełko, bo jak inaczej, łyżka i w drogę. Taka micha, objętościowo wymierzona w te 15 minut powinna zaspokoić głód, aby po powrocie nie szukać co by tu jeszcze i położyć się spać nasyconym, przed snem w razie czego można wypić 1-2 herbatki miętowe, zielone czy inne relaksujące.

        3. Przemol 28 lutego 2019 o 21:46

          Post przerywany, tak jak każdy szanujący się kij ma dwa końce. I ten drugi można by nazwać „obżarstwem przerywanym”. Zasady identyczne tyle tylko, że nie zastanawiasz się ile godzin pościsz (w rzeczywistości tyle samo, czyli minimum 16) ale ile godzin jesz. A właściwie co jesz? Tak jak w artykule. W oknie jedzeniowym należy się po prostu i zwyczajnie najeść. I to dobrze najeść! Dobrze, to nie znaczy, że wsuniesz 4.000 kalorii wraz z całym tortem. Dobrze, to znaczy pożywnie. Witaminy, minerały, makro i mikroskładniki w odżywczym pokarmie. Spróbuj rad od
          Niki.

          A może tu znajdziesz inspirację:
          https://www.pepsieliot.com/odchudzanie-postem-przerywanym-przewodnik-dla-poczatkujacych/

          Powodzenia 🙂

          1. jaa 2 marca 2019 o 17:55

            Bardzo dziękuję za odpowiedzi i pomoc. 3 dni kończę posiłek przed 18. Czy to możliwe, że od tego boli głowa i żołądek? Poszczę 16 h.
            Jeszcze jedno. Ważne dla mnie pytania.
            Czy zielona herbata przerwie post?
            Co z bieganiem? Np. Idę biegać wieczorem, a chciałabym zachować 16 h postu- czy po przebiegnięciu 10 km nic już nie jeść?

          2. Pepsi Eliot 2 marca 2019 o 22:27

            Zielona herbata jest idealna w oknie z postem, wielokrotnie mi pomogła. Po bieganiu zwykle nie chce się jeść odrazu, dlatego wykorzystaj i idź spać, jeśli skończyłaś jedzenie o 18 to jeszcze nie długo pościsz tego dnia. W sytuacjach krytycznych wypij miarkę szejka białkowego TiB na wodzie.
            Kiedy pojawia się ból głowy? Masz nadwagę? Ile masz lat?

  18. jaa 27 lutego 2019 o 13:40

    ……ostatni pposiłek w pracy chcialabym zjadac o 18. Z pracy wracam o 21:30.

    1. jaa 3 marca 2019 o 12:41

      Nie mam nadwagi. Ważę różnie i to jest dziwne…Potrafię rano ważyć 51 kg, a wieczorem ponad 52. Chcę zgubić te 2 kg,.bo źle się z nimi czuję.
      Jestem po 30tce. Odkąd poszczę po 16 h głowa boli rano. Żołądek już przeszedł, może czymś się przytrulam.
      Szkoda, że kawa z mlekiem przerwie post 🙁 Przed pracą nie wyobrażam sobie jej nie wypić. Teraz w pracy zmiana poranna i muszę ogarnąć jak to rozwiązać.

      1. Pepsi Eliot 3 marca 2019 o 13:49

        wcale nie dziwne, każdy tak ma, ważyć należy się tylko rano na czczo, przez noc tracisz wodę, a w żołądku teoretycznie nie masz jedzenia.

        1. jaa 3 marca 2019 o 21:03

          Racja. Pepsi, czy efekty zdrowotne będą również wtedy jeśli nie uda mi się codziennie pościć? Czy Ty codziennie 16h pościsz? 😮

          1. Pepsi Eliot 3 marca 2019 o 23:21

            ja poszczę codziennie 20 godzin minimum, jem tylko 1 posiłek duuuże i długie śniadanie, ale nie ma co się porównywać z cyborgiem 😀

          2. jaa 4 marca 2019 o 06:28

            Nie do wiary :O wypiłam kawę z mlekiem po 12 h postu. Czyli już mój post nie ma sensu, prawda? 🙁 śniadanie dopiero za 4 h…

          3. Pepsi Eliot 4 marca 2019 o 10:35

            zapomniałaś się? 🙂

          4. jaa 4 marca 2019 o 16:10

            Pepsi, przy Twoich odpowiedziach do mnie nie ma tej strzałki, bym i ja mogła odpowiedzieć na Twój komentarz-nie wiem dlaczego…
            To „nie do wiary” odnosiło się do Twoich codziennych 20 h postu :O jak tak można? Ja uwielbiam jeść 🙁
            Ok. Kawa z rana nie była zapomnieniem się. Po prostu nie mogę bez niej żyć przed pracą. Teraz jak to rozwiązać…będę musiała wypijać ją po powrocie z pracy 🙁
            Dużo zmian przede mną. Ale po 3 dniach kryzysu PP zaczęłam myśleć, że to mi służy.
            No nie ukrywam, że te 3 dni 16to godzinnego postu sprawiły, że lepiej się czuję.
            Czy woda z octem jabłkowym rano przerwie post? Albo kompot z jabłek?
            Czy ja się w pracy nie przewrócę będąc na poście od godz.18-10 rano? :p Pracę zaczynam o 7 rano. 3 h na głodzie to będzie dramat. I to bez kawy!!! 🙁

          5. Pepsi Eliot 4 marca 2019 o 16:23

            te emotki, które dodajesz są zaprzeczeniem zrozumienia o co chodzi, myślisz tak, więc będziesz miała obraz w swoim zwierciadle rzeczywistości taki wykrzywiony, po prostu pij kawę bez mleka

          6. jaa 4 marca 2019 o 16:52

            Ok. Kończąc już tę falę pytań…rozumiem, że woda z octem jak i kompot z jabłek postu nie przerwie?
            Kawa bez mleka odpada. Po prostu za bardzo lubię smak kawy z mlekiem. Przestawię się w jakiś sposób i będę ją pić po pracy.

          7. Pepsi Eliot 4 marca 2019 o 21:34

            Kompot z jabłek? To przerywa post

          8. Przemol 4 marca 2019 o 23:18

            PP to jest rewolucja w życiu. Trzeba w 6-8 albo i krócej godzin zjeść (jak najlepszy pokarm) to wszystko co do tej pory się jadło przez cały dzień (a czasami i noc jak ktoś musiał podjadać z lodówki). Jeśli coś uwielbiałem jeść rano albo wieczorem, to teraz zmieniło to u mnie porę konsumpcji albo wypadło. Np. piwko, cukiereczki i ciasteczka wypadły kompletnie, a kawa gości rzadziej. Ja oprócz PP kompletnie zmieniłem swoją dietę. I nagle okazało się, że nie muszę pić kawy. Czasami mam ochotę ale o wiele wiele rzadziej. Polubiłem herbatki ziołowe, wodę z cytryną, wodę z solą, samą („suchą”) 😉 wodę.

            Jeśli odpowiednio (nie za mała ilość kalorii, organiczne, odżywcze jedzenie) dokarmiasz siebie, to nie przewrócisz się w pracy. Ja pracuję fizycznie i też stosuję PP z oknem od 12 do 18. 44 lata i wieczne problemy zdrowotne od dziecka, z którymi cały czas walczę.

            Dużo uśmiechu 🙂 🙂 🙂 i cały czas życzenia powodzenia. Widać, że idziesz do przodu. Brawo! W jeden dzień nie da się tych wszystkich nowości poukładać od razu idealnie. Powoli, a z czasem wszystko się stanie bardziej naturalne.

            Jeśli jednego czy drugiego dnia Ci post nie wyjdzie, to nic. Odpuść. Nie myśl o tym. Rób swoje i kontynuuj jutro, pojutrze, po pojutrze, po po po …! 🙂 etc.

            🙂

          9. jaa 5 marca 2019 o 15:09

            Dziękuję Przemol 🙂
            To już 4x jem co 16 h. To jakoś zaczyna samo wchodzić w krew. No i sukces, kawa rano wypita bez mleka.
            Jeszcze nie potrafię odmówić sobie słodkiego, ale mam nadzieję, że to przyjdzie z czasem.
            Boli mnie głowa dziś od rana. Czy to może być od PP? Nie miewam bólów głowy…
            I jeszcze coś. Już w pracy odczuwam potworne ssanie w żołądku, głód. I nie mogę się doczekać godz.10 aż coś zjem…Czy to ssanie minie?

          10. Przemol 5 marca 2019 o 22:48

            Super. Są u Ciebie sukcesy. Świetnie 🙂

            Ja też na PP miałem bóle głowy choć wcześniej również nie miałem albo bardzo rzadko. Ale razem z wprowadzeniem PP zmieniłem też dietę i zacząłem oczyszczanie ciała więc trudno mi ocenić od czego te bóle. Z czasem minęły. Choć jeszcze się też zdarzają gdy coś zmieniam. Nadal szukam swojej właściwej drogi. Na blogu są ogólne wskazówki. Trzeba je sprawdzić, ocenić pod własnym kątem i zatrzymać bądź odrzucić albo dostosować do siebie byle trzymać się reguł oczywiście.
            Być może organizm też się trochę buntuje przeciw nowym regułom. Za bardzo nawykł do starych.
            Czytałem, że np. drożdżaki mogą wzmagać chęć na słodycze, bo to one potrzebują cukru, a nie my. I że nasze świadome „ja” może nie mieć zbyt dużo do powiedzenia przeciw temu.

            Ssanie powinno oznaczać, że włączyła się u Ciebie autofagia
            https://www.pepsieliot.com/autofagia-czyli-ratuj-swoje-cialo-prostymi-metodami-odmladzania-komorek/
            U mnie nie było ono zbyt dokuczliwe. Z czasem zanika ale nie zupełnie. Są dni, że odczuwam głód bardziej. Szczególnie rano około godz. 8. Ale gdy jestem w ruchu: jadę do pracy, sprzątam w sobotę itp. to nie myślę o nim i mogę dotrwać do godz. 12. Czasem robię rano jakiś trening i to też pomaga.

            Staraj się wsłuchać w swoje ciało. Ale nie w zachcianki. Może ono coś Ci podpowiada. Znajdź swój sposób. Może coś rób, działaj, albo pij jakiś napój, który zagłuszy to uczucie. U każdego może zadziałać co innego.

            To jest ciągła droga. Sposób na wzrastanie. Stawanie się lepszym. I fizycznie i również duchowo.

            🙂 🙂 🙂

          11. jaa 6 marca 2019 o 15:08

            Przemol, nie wiem czy to sukcesy. Ból głowy, brak koncentracji dzisiaj i zdenerwowanie. Serce mi przyspieszyło.
            Nie wiem co się dzieje i czy to efekt oczyszczania, czy to po prostu jednak mi szkodzi?
            Dzisiaj pobiegam żeby się uspokoić, ale już czuję, że tętno mi świruje.

          12. Przemol 6 marca 2019 o 21:35

            Ciężko jest mi się odnieść do Twoich problemów. Uwierz, że mimo, iż się nie znamy, to życzę Ci jak najlepiej. Chciałbym żeby Ci się udało i wierzę w Ciebie. Tak po prostu. Za nic 🙂

            Ja sam jestem początkujący. Stosuję PP od kilku miesięcy. Po to aby poprawić zdrowie. Niechcący schudłem kilka kilogramów. W między czasie też miałem różne problemy i nadal mam. Nic nie idzie u mnie prosto. Mam różne wahnięcia formy. Czasami kilka dni czuję się fenomenalnie, a kolejne kilka tragicznie. Ale wierzę, że unormuję swój organizm i całe życie po to aby resztę przeżyć normalnie.

            Ja zanim zacząłem cokolwiek zmieniać w swoim życiu najpierw dużo czytałem tutaj i inne blogi. Oprócz zmiany diety rozpocząłem też stopniowe oczyszczanie ciała. Zrobiłem badania lekarskie wg tego artykułu:
            https://www.pepsieliot.com/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania/
            i jeszcze kilku innych porad porozmieszczanych w różnych częściach bloga. W tej chwili nie podam Ci gdzie, bo jest tego mnóstwo. Po prostu w trakcie czytania robię sobie notatki najważniejszych zaleceń, bo zorientowałem się, że później jest dość trudno odnaleźć, to co się gdzieś czytało. Szczególnie w komentarzach. A moja pamięć jest niestety zawodna.

            Zanim w ogóle zacząłem zmieniać dietę i czytać bloga Pepsi, to wprowadziłem picie wody. Zapisywałem w komórce, w jakiejś aplikacji aby kontrolować nawodnienie. Później dodałem do tej wody cytrynę. Teraz stosuję to:
            https://www.pepsieliot.com/prosta-terapia-4-szklanek-czyli-codzienny-rytual-oczyszczania-ciala/

            Dobrze jest zrobić sobie również biorezonans. On odpowie na pytanie czy nie ma się pasożytów, przerostu candidy, nietolerancji pokarmowych, jakichś wirusów lub bakterii, które mogą w nas siedzieć i wysysać energię życiową. Dokarmiamy i suplementujemy je, a nie swoje ciało.

            Możliwe, że mając pasożyty one się buntują przeciwko zmianie diety. Przeciwko metodom ozdrowieńczym. Im, na starej, cukrowo-mącznej diecie było dobrze. Nie chcą zmian. Warto to zbadać.

            Ja zacząłem drążyć, bo czułem się źle. Coraz słabszy, powolniejszy, zaspany a i tak wiecznie zmęczony. Wyniki miałem dobre. Lekarka rozkładała ręce. Sugerowała, że to stresy. Sugerowała pomoc psychologiczną. Dałem sobie spokój. Teraz jestem tutaj i sam się staram naprawiać samego siebie. Korzystam z porad na blogu. Z pomocy Pepsi w interpretowaniu wyników. Dwa kroki do przodu, jeden do tyłu, ale idę.
            🙂 🙂 🙂

  19. Sylwia 27 lutego 2019 o 20:54

    Pepsi, a co myslisz o polaczeniu PP, gdy biore metformine 2×500 po kolacji? Biore ja na lekki stan podcukrzycowy i pcos. Czy moglabym jesc w takim oknie zywieniowym?

    1. Pepsi Eliot 27 lutego 2019 o 21:06

      spróbuj, o której godzinie chcesz zjeść ostatni kęs?

      1. Sylwia 27 lutego 2019 o 21:07

        Najlepszy przedzial bylby 12 a kes ostatni max 20

        1. Pepsi Eliot 27 lutego 2019 o 21:17

          późno, słabo będziesz chudła. Znacznie lepszy przedział 10-18

  20. MonaLu 28 lutego 2019 o 17:17

    Ludzie, a co Wy jecie na tych dietach wegetariańskich? Bo co szukam jadłospisu, to albo 1200 kalorii, albo pełno tluszczy, a Pepsi nie każe (to taki skrót myślowy)! 🤔 No to mi wychodzi, że jak się nie umie diety śródziemnomorskiej, to zostaje tylko 811 i 10 bananów? Nie mam nic przeciwko tak ogólnie, ale w szczególe to muszę rodzinę nakarmić i szczerze, to bym wolała, żebyśmy jedli to samo… Ktoś ma jakąś radę?

    1. Niki 28 lutego 2019 o 19:56

      Zaufaj sobie, nie szukaj jadłospisów – to są menu tych ludzi, którzy je publikują, dla nich odpowiednie albo wygodne, stwórz własny 🙂 w punkt, gdzie nie ma „za dużo” ani „za mało”. Co masz na myśli „to samo”? Dziecko i dorosły mają inne zapotrzebowanie na składniki, nie każdy polubi te same owoce, warzywa, zieleninę, rodzaj tłuszczu czy białka… no nie wiem, dieta powinna być dopasowana indywidualnie do osoby.

  21. MonaLu 28 lutego 2019 o 23:44

    Przez „to samo” chcę powiedzieć, że szykuję jeden posiłek i każdy się najada, żeby nie było, że ja będę wsuwać owoce, a dla nich smażyć kotleta… Ale bardziej mi chodzi o wizualizację ilości, jak tę kaloryczność uzupełnić bez konieczności spędzania dnia na jedzeniu, wiadomo że jadłospis tylko jako przykład mi jest potrzebny… Ech, no mam z tym problem, żeby znaleźć kompromis, żeby było zdrowo i żeby się najedli i od razu przestali marzyć o frytach, cukierkach, czy chipsach…

    1. Pepsi Eliot 1 marca 2019 o 08:12

      kasze, ryże, kuchnia japońska, albo śródziemnomorska, obfity jeden posiłek, pełen zieleniny i złożonych węgli, z dobrym tłuszczem, i dobrym białkiem. Jest tego pełno w necie

  22. MonaLu 1 marca 2019 o 09:16

    No ja chyba niewłaściwe hasła wpisuję, zawsze się jakieś tofu przyplącze, albo tych kalorii mało… Dzięki za odpowiedź, nie zaprzestaję poszukiwań! <3

  23. Merci 3 marca 2019 o 17:29

    Pepsi Kochana, pytanie o pp w ciąży. Od kiedy jestem w ciąży dużo trudniej mi korzystać z dobrodziejstw postu przerywanego. Nie dość, ze mam zachcianki to ciężko mi wyczekać okno postu, mam wrażenie, że moje ciało wchodzi błyskawicznie w stan ketozy i w jednej chwili robi się głód punktacji 10/10. Ciężko jeść mi rzadko i dużo. Yyyy, czy to normalne? Jak to ogarnąć, aby korzystać z dobrodziejstw postu… a nie czuć się wykończoną?

    Całuję <3

    1. Pepsi Eliot 3 marca 2019 o 23:28

      odpuść, daj sobie luz, ciąża to ciąża, nie trwa zbyt długo, w dni, kiedy Ci wychodzi skończ trochę wcześniej, w inne pozwól sobie na zachciankę, tylko nie katuj się jakimś złomem, tego nie rób

  24. Asia 6 marca 2019 o 18:38

    Mam jedno zasadnicze pytanie odnośnie PP… czy mogę mieć okno żywieniowe w godzinach 10-18 I ćwiczyć wieczorem (rowerek stacjonarny i lekkie cwiczenia)? Wszędzie się mówi że po treningu należy zjeść posiłek żeby nie tracić mięśni 🙁

    1. Pepsi Eliot 6 marca 2019 o 20:49

      ćwicz, tu tak nie mówią

  25. Anna 17 marca 2019 o 09:48

    A gdzie można kupić bransoletkę z miedzi i chyba musi być z magnesami .?

  26. Sid 17 marca 2019 o 12:19

    Cześć Pepsi,
    Od połowy stycznia 2019 jestem na poście przerywanym 16:8. Często okno mam 6-7 godzinne. Przez ok. 2 m-ce schudłam 6 kg, przy ograniczeniu do 1200 kcal, od dwóch tygodni tyję, najpierw 300 g, teraz 100g. Nie zmieniając nic z diecie. Jestem wegetarianką, jem sery i jaja. Mój rozkład BTW to 33-38-29. Zazwyczaj przekraczam tłuszcze, nie jem w ogóle makaronów, ryżu, kasz, słodyczy, prawie zero owoców. Z chleba tylko chrupkie kukurydziane. Nie jem żadnych chipsów, nie pije alkoholu. Wyeliminowałam już mnóstwo produktów. Co ciekawe, wyniki badań teraz w trakcie postu przerywanego, wskazały wzrost insuliny (było 6, jest 10) i glukozy (było 95 jest 99 – górna granica normy) na czczo- a chyba w teorii powinno to spadać? Na szczęście pozbyłam się uczucia głodu, chęci podjadania- na co chyba podwyższone parametry glukozy i insuliny nie wskazują. Wskaźnik insulinoopornoscii też mi wzrósł z 1.43 do 2.44. Nie wiem już co robić, oglądałam wystąpienie dietetyczki, która mówiła, że przy insulinoopornoscii w zasadzie mogłabym jeść tylko mięso- czego nie zamierzam zrobić. I co teraz mam robić? Jak się diagnozować (diabetolog powiedział mi, że mam wyniki w normie – to czemu wskaźnik insulinoopornoscii wzrósł do 2.44 przy normie poniżej 1?), jak się leczyc, jak schudnąć? W trakcie 6-8 godzinnego postu jem dwa posiłki, nie czuje pomiędzy nimi głodu, nie pije żadnych soków, koktajli, nie słodzę herbat, nie używam żadnych słodzików. Jestem w kropce i staje się coraz bardziej sfrustrowana.

    1. Pepsi Eliot 17 marca 2019 o 14:41

      jesz za mało, ciało totalnie spowolniło, żeby przeżyć.

      1. Sid 17 marca 2019 o 15:03

        Moja ppm to ok. 1300 kcal, cpm to ok 1500-1700 kcal. Odjęlam te 500 kcal i wyszło mi 1200 kcal. Wszystkie kalkulatory pokazują, że przy takim deficycie powinnam chudnąć ok 1 kg/tydzień, a ma mam ledwo 400 g/ tydzień, a od dwóch tygodni tyję. Czy poziom glukozy i insuliny nie powinien mi zmaleć przy takim rozkładzie makro? Czy to, że insulina i glukoza są wysokie mimo nisko węglowodanowej, całkowicie bezsłodyczowej diecie może oznaczać jakieś problemy z cukrzycą/insulinoopornoscią? Babcia ma cukrzycę, siostra insulinooporność. Podobno przy insulinoopornoscii charakterystyczne są otłuszczone ramiona – ja to mam. Wszystkie ciuchy mogłabym mieć ze dwa rozmiary mniejsze gdybym tylko dała radę je wcisnac na ramiona. Jestem załamana. To ile Twoim zdaniem powinnam jeść? 1500 kcal? W dwóch posiłkach po 750 kcal, to strasznie dużo żarcia, moje śniadania po 600 kcal już ledwo mi wchodzą…

        1. Pepsi Eliot 17 marca 2019 o 19:43

          2500 kalorii, w ciągu 5 godzin

  27. Maja 10 kwietnia 2019 o 15:03

    Droga Pepsi jestem na pp od miesiaca ,nie moge schudnac 🙁pierwszy posilek jem miedzy 8 a 9 ostatni 13 – 14 .Śniadanie różne, czasem owsianka z orzechami lub owocami bądź jajko sadzone ,warzywa ,awokado .Obiad to przewaznie warzywa na patelni (pieczarki,cukinia,papryka, brokul) plus makaron pelnoziarnisty lub groszkowy badz z soczewicy .Co robie nie tak ? poradz prosze

    1. Pepsi Eliot 10 kwietnia 2019 o 20:46

      za mało surowizny, za dużo smażenia, ciężkie sieedzi długo, cukier mieszasz z tłuszczem, czy ja kiedyś coś takiego radziłam?
      Jaki poziom 25(OH)D, B12, kwasu foliwowego, homocysteina, TSH, pozostałe hormony tarczycy, przeciwciała USG tarczycy, pH moczu rano na czczo i o 12 w południe mamy paski https://thisisbio.pl/paski-ph/3730-paski-wskaznikowe-ph-45-90-100szt-tib–5905344040727.html , test na zakwaszenie żołądka, lipidy, cukier i insulina na czczo, sód, potas, wapń, magnez, kreatynina, kwas moczowy, wiek i waga,

  28. Ewelina 10 lipca 2019 o 12:16

    Czytam i czytam jeden, drugi i kolejny wpis o poście przerywany, czytam komentarze i już mam mentlik. Czy ktoś może mi jasno w jednym zdaniu odpowiedzieć czy mając niedoczynność tarczycy, hashimoto i insulinoopornośc razem mogę stosować post przerywany?

    1. Pepsi Eliot 10 lipca 2019 o 16:42

      tak, są na to badania, potem Ci wrzucę

      1. Ewelina 10 lipca 2019 o 23:05

        Dziękuję

      2. Ewelina 11 lipca 2019 o 08:46

        W sumie to zapytam jeszcze o jedną kwestię, bo mam wrażenie że wszyscy ćwiczą /biegają rano jeszcze w okienku postu. Ja mogę uprawiać sport tylko wieczorem, jak więc ustawić okienko z jedzeniem żeby nie paść po treningu a rano żeby móc godnie wstać 😀

        1. Pepsi Eliot 11 lipca 2019 o 09:43

          nie padniesz po treningu, wypij herbatkę i idź spać, przecież nie tak dawno jadłaś i to dużo, biegając rano nie je się od wielu wielu godzin.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *