logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
89 722 307
183 online
31 827 VIPy
Reklama

PETARDA ODŻYWCZA
GREENS & FRUIT TiB

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Dlaczego należy jeść zielone super pokarmy w proszku i jakie?

Nawet najlepsza dieta może nie być wystarczająco odżywcza i nie zapewniać odpowiedniej ilości substancji odżywczych i antyoksydantów. Powodów jest kilka, a pierwszym jest ziemia i to, co w niej rośnie (a raczej to, jak się to to hoduje)

Przez ostatnich sto lat przemysłowego rolnictwa ograbiono najbardziej „pożywną” dla roślin, wierzchnią warstwę gleby z ważnych minerałów i pożytecznych bakterii glebowych, które wyhodowałyby najzdrowszą żywność. W rezultacie warzywa, które hoduje się obecnie, mają niższe stężenie minerałów.

Do tego dochodzi kwestia pestycydów i użyźniaczy, które maksymalizują ilość przy minimalizacji jakości produktów.

Modyfikacja smaku, na przykład w przypadku hodowli smaczniejszych, mniej kwaśnych jabłek, oznacza automatyczne zmniejszenie ilości substancji odżywczych w nich zawartych

Reklama

Tu znajdziesz 100% organic 4 GREENS This is BIO idealny do codziennej, oczyszczającej wątrobę, kuracji 4 szklanek


Dr. Thomas Cowan, autor książki Poczwórna droga do uzdrowienia (The Fourfold Path to Healing), mówi, że w czasach dawnych ludzie, a w szczególności łowcy, wbrew powszechnemu przekonaniu jedli bardzo dużo warzyw, więcej, niż zjada się obecnie. Naukowcy sugerują, że było to około 20 różnych rodzajów warzyw dziennie i około 100 rocznie.

Współczesny styl życia przekłada się na kiepską dietę i niedobory. Chroniczny stres, zanieczyszczenia i inne kondycje życiowe sprzyjają zwiększeniu potrzeb odżywczych, najczęściej zwyczajnie ignorowanych.

Potrzebujesz więcej witamin z grupy B i magnezu, żeby radzić sobie ze stresem. Potrzebujesz więcej selenu, antyoksydantów,  i ponownie witaminy B, żeby oczyścić się z chemikaliów, z którymi codziennie masz styczność. Potrzebujesz witaminy D3, bo masz ograniczony kontakt ze słońcem. Potrzebujesz witaminy K2 dla kości, bo nie ma jej już w pożywieniu.

Mogłabym wymieniać w nieskończoność.

Niski stan mikroelementów może prowadzić do zaburzeń metabolicznych, przyśpieszonego starzenia organizmu i mutacji DNA

Co to oznacza w praktyce?

Ciągłe zmęczenie, zaburzenia równowagi hormonalnej, przybieranie na wadze, problemy z odpornością i choroby układu nerwowego.

Reklama

Tu znajdziesz wyjątkowo dobre BROKUŁY, 100% organiczne i sproszkowane This is BIO, idealne do 4 SZKLANKI


Zielone proszki na zdrowie?

Sproszkowane algi (zresztą także te w formie tabletek), młode trawy, brokuł, jarmuż czy szpinak to przede wszystkim pokarmy, i to takie, które są ultra bogate w mikroskładniki i antyoksydanty.

Problem ze spożywaniem surowego, roślinnego pokarmu jest taki, że jedzenie dobrej jakości nie zawsze jest dostępne pod ręką. Własne oczekiwania ustawia się więc w hierarchii wartości kilka oczek za wygodą i tym, co jest dostępne od ręki na półce w hipermarkecie.

Zielone superpokarmy są niezwykle bogate w substancje odżywcze, zawierają niezbędne aminokwasy, mnóstwo witamin i substancji odżywczych. Ich specjalna formuła czyni je koncentratem, na sto gram sproszkowanego produktu zużywa się znacznie więcej świeżego surowca. To tykające bomby… Tyle że witaminowe.

Z zielonymi proszkami problem jest ten sam, że nie wszystkie są jakościowo równe

Aby poprawić smak zielonych proszków, który nie wszystkim przypada do gustu, dodaje się do nich sztucznych słodzików, cukru, barwników (aby przykryć kiepską jakość produktu), nieorganicznych, modyfikowanych genetycznie substancji oraz emulgatorów i zagęszczaczy mających na celu utrwalenie tekstury produktu.

Superfoods powstałe w ten sposób, często z surowców gorszej jakości, przy przetwarzaniu tracą substancje odżywcze. Tymczasem w przypadku zielonych proszków nic nie stoi na przeszkodzie, żeby miały tylko jeden składnik i zero dodatków. Te mają na celu wyłącznie napompowanie objętości i ewentualną poprawę walorów smakowych przy pogorszeniu zdrowotnych parametrów.

Reklama

Tu znajdziesz szkocki 100% organiczny KELP This is BIO, świetne źródło jodu, reguluje działanie tarczycy, pomaga chudnąć i upiększa dermę, dobry dodatek do 4 SZKLANKI


Tworzenie zielonych superfoods jest technologicznie skomplikowane, ponieważ wiele witamin i fitochemikaliów ma niską odporność na ciepło, światło i wiele chemicznych form obróbki.

W przypadku wykorzystania jednokomórkowych alg natomiast, należy rozbić strukturę komórkową ich ścian, co ma na celu udostępnienie składników odżywczych znajdujących się wewnątrz komórek.

Większość firm reklamuje swoje produkty (tj. chlorellę i spirulinę) pisząc o tej technologii, jednak to chwyt reklamowy, gdyż każdy tego typu produkt przechodzi przez ów proces. Dlatego robienie z tej czynności wielkiego halo jest już czystym marketingiem, gdyż nie ma na rynku alg bez zniszczonych ścianek.

Natomiast znajdzie się bez liku alg, gdzie producent nie podaje do wiadomości ile taka alga zawiera feoforbidu, czyli alergenu zawartego w każdej chlorelli (też w spirulinie, ale znacznie mniej)

Obróbka techniczna produktów, która nie naraża surowców na utratę jakości (wartości odżywczych, ale też odpowiedniego smaku, zapachu, konsystencji) wymaga odpowiednich środków. Zaporowo niskie, bardzo zachęcające ceny, powinny być znakiem ostrzegawczym kiedy kupujesz superfoods.

Kilka wyznaczników dobrej jakości zielonych superfoods

Muszą być organiczne

To jedyny gwarant wysokiej klasy surowca. Ekologiczne farmy, dzięki bardzo restrykcyjnym normom, są wolne od zanieczyszczeń i funkcjonują w zgodzie ze środowiskiem naturalnym.

Dobrze aby producent funkcjonował na rynku superfoods i suplementów

Coraz częściej firmy żywnościowe wprowadzają do swojej oferty „super pokarmy”, w tym zielone proszki. Brak zrozumienia biologii tych produktów, a przez to odpowiednich metod obróbki, przekłada się często na ich gorszą jakość.

Skład

Jak wspomniałam wyżej, jednoskładnikowość super foods równa się brakowi dodatków.

Czy teraz będzie Ci łatwiej? Mam nadzieję!

Pamiętaj, że wprowadzając nowe produkty musisz przyzwyczaić do nich organizm! Zawsze zaczynaj od dawki mniejszej niż wskazana i zwiększaj ją stopniowo jeśli nie widzisz przeciwwskazań.

uściski:)

Źródła: wellnessmama.com/124151/greens-powder/

(Visited 2 742 times, 1 visits today)
Emanuela-Urtica Emanuela Urtica kreatorka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. pbas4 11 marca 2019 o 06:14

    Który z takich proszków ma najwięcej żelaza i mogłabym dodawać do jedzenia 10-miesięcznemu dziecku?

    1. Pepsi Eliot 11 marca 2019 o 07:45

      chlorella Thsi is BIO, albo trawy, 1 gram może jeść od 1 roku, ale znajome dzieci jedzą chlorellę już wcześniej, to pokarm, zacznij od 1/4 tabletki do schrupania i potem bardzo powolutku zwiększaj dawkowanie, jeśli je pokarmy stałe i umie gryźć będzie to uwielbiało

  2. pbas4 11 marca 2019 o 10:27

    Super, dziękuję:)

  3. Blx 20 marca 2019 o 18:51

    Potwierdzam. Moje dwuletnie prawie dziecię chrupie chlorelkę z takim smakiem, że aż się trzęsie. Zaczęłam od ćwiarteczki ale bardzo szybko zaczęło się domagać większych porcji 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *