logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
77 162 190
163 online
30 538 VIPy
Reklama

CHLORELLA This is BIO OCZYSZCZANIE Z METALI CIĘŻKICH

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Dlaczego nie należy przyjmować dużych dawek chlorelli tuż obok witaminy C?

    Miesięczny protokół przyjmowania Chlorelli Vulgaris w celach detoksykujących.

    Witamina C jest silnym antyutleniaczem

    Z logicznego punktu widzenia w tym samym czasie co antyutleniacze nie ma po co wprowadzać utleniaczy, bo są to jakby substancje przeciwstawne, które dostarczają z kolei nadreaktywnego tlenu i do takich należą: sok z grapefruita, srebro koloidalne, woda utleniona przyjmowana doustnie, MMS, wszystko co zawiera Kurkuminę, oraz inne.

    Z kolei inne silne antyutleniacze obok witaminy C, to fioletowe jagody, purpurowa kukurydza, jagoda acai, zielona herbata, resweratrol, ALA, witamina E, ogromnie przeciw-utleniająca astaksantyna, oraz inne.

    Wprawdzie chlorella nie jest utleniaczem, gdyż zalicza się ją do pochłaniaczy, jak spirulina, ziemia okrzemkowa, chlorofil w płynie, czy węgiel aktywowany, ale właśnie to jest powodem, że będzie wiązała/przyciągała do siebie metale ciężkie, aby wyprowadzić je z organizmu drogą przez jelita.

    Przy normalnej, czyli codziennej suplementacji chlorellą w ilościach kilku gramów nie ma co się przejmować protokołem z odstępami od witaminy C, czy innych antyoksydantów.

    Jednak przy poważnych chelatacjach z metali ciężkich, na przykład po usuwaniu plomb amalgamatowych, gdy stosuje się duże ilości chlorelli, rzędu kilkunastu i więcej gram, należy unikać antyoksydantów.

    W tym samym czasie podany silny przeciwutleniacz w postaci witaminy C będzie z kolei starał się rozluźnić wiązanie metali ciężkich, w tym rtęci, które chlorella już przyciągnęła, co grozi tym, że toksyny te mogą z powrotem dostać się do najbardziej wrażliwych tkanek takich jak wątroba, mózg i nerki.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ WITAMINĘ C 1000+ TiB w dużej dozie, o przedłużonym działaniu z dodatkiem dzikiej róży, bioflawonoidów z cytrusów i kwercetyny


    Jest to podstawowy powód, aby nie przyjmować witaminy C przy odtruwaniu ciała chlorellą, należy robić minimum 3 godzinną przerwę

    Powtarzam:

    Rzecz dotyczy oczywiście tylko poważnych chelatacji chlorellą, gdy przyjmuje się duże ilości chlorelli (15 gram i więcej dziennie), a nie codziennej suplementacji w ilości 3 gramy. Wtedy po prostu nie przyjmujemy razem.

    Mówiąc trywialnie, to co przyciągnie chlorella, witamina C rozrzuci z powrotem po organizmie.

    Miesięczny protokół spożywania/oczyszczania chlorellą:

    Przyzwyczajenie ciała do nowego pokarmu/ostrożność

    Gdy po raz pierwszy dodajemy chlorellę do swojej diety zaleca się robić to stopniowo (zwiększając dawkę o 1 tabletkę pół gramową co tydzień) z dwóch powodów. Pierwszy, aby powoli przyzwyczajać organizm do nowego pokarmu, nie prowokując go do reakcji alergicznej, a drugi powód, to gdybyśmy faktycznie źle tolerowali/byli uczuleni na chlorellę możemy szybko przerwać dawkowanie na stosunkowo niskim poziomie.

    Możliwe negatywne odczucia

    Ze względu na silnie oczyszczający charakter chlorelli, i detoksykację organizmu mogą wystąpić łagodne bóle głowy, biegunka, lub gazy przy pierwszym dodaniu jej do swojej diety. Objawy te są normalne i powinny ustąpić w ciągu kilku dni. Jeśli wystąpią takie objawy, należy spróbować przycięcia następnej dawki o połowę. Jednak jeśli objawy utrzymują się, należy natychmiast zaprzestać korzystania z tego pokarmu i skonsultować się z lekarzem.

    Porcjowanie, oraz „problemtyczna” witamina C w owocach i warzywach

    Chlorellę najlepiej byłoby spożywać na pół godziny przed posiłkiem/posiłkami w porcjach podzielonych, lub w całości. Do celów stricte detoksykacyjnych powinniśmy chlorellę brać na pół godziny przed dopuszczalnym wczesnym posiłkiem. Napisałam dopuszczalnym, bo gdy nasz poranny szejk składa się z ogromnej ilości owoców, czyli jest bardzo bogaty w witaminę C i inne antyoksydanty, nie należy brać w tym samym czasie chlorelli w celach odtruwających.

    No właśnie, Możni pytają mnie z niepokojem, bo słyszeli już o o tym rozbracie C z chlorelką. Spieszę wyjaśnić, że tylko duże ilości witaminy C byłyby problematyczne, jak na przykład kwas askorbinowy, nie mówiąc już o kalibracji kwasem askorbinowym. Natomiast zielona herbata z cytryną, czy parę jabłek nie będzie miało wpływu na opisaną zależność.

    Dawkowanie/miesięczna kuracja w zwykłych dawkach terapeutycznych

    Sam codzienny protokół odtruwający chlorellą powinien opierać się na podawaniu jej w porcjach podzielonych, popijając je wodą, lub nawet sokiem, na pół godziny przed posiłkiem, lub przed lewatywami z kawy. O ile oczywiście stosujemy ten rodzaj odtruwania.

    Nie dodawajmy chlorelli do gorących napojów, lub czegokolwiek co jest mocno ogrzewane, gotowane lub pieczone, bowiem ciepło istotnie zniszczy jej wartości odżywcze. Zamiast tego można dodawać ją do zimnych napojów, jogurtów, lub nawet do zimnych deserów. Jak się ktoś uprze.

    Jeżeli dla celów detoksykacyjnych nie zachowamy półgodzinnego odstępu przed posiłkiem możemy nie skorzystać z kapitalnej właściwości chlorelli, która po spożyciu czai się w jelicie cienkim, aby wychwytywać i wiązać toksyny, gdy wraz z żółcią uwolnią się z pęcherzyka żółciowego.

    Odpowiednia, oczyszczająca ilość dawkowania chlorelli dziennie dla osoby dorosłej to: – najlepiej w porcjach podzielonych po 4 do 6 tabletek, czyli po 2g do 3 g na pół godziny przed trzema posiłkami.

    Owszem można przeżuwać tabletkę, są tacy hardcorowcy, szczególnie dzieci, ale i tak należy wypić razem szklankę płynu. Nie ma powodu przejmować się antyoksydantami w tym przypadku dawkowania.

    Duża dawka terapeutyczna

    Duża dawka terapeutyczna to przyjmowanie 20 tabletek (10g) 3 x dziennie na pół godziny przed posiłkami. Oczywiście mowa jest tu o organicznej Chlorelli Vulgaris o jak najmniejszej ilości feoforbidu (alergenu, który zawiera każda chlorella)

    Po miesiącu stosowania chlorelli powinno się zauważyć pierwsze pozytywne rezultaty kuracji

    Mój wpis pomocniczy 4 kroki, jak usunąć metale ciężkie za pomocą chlorelli

    owocek:)

     

     

    (Visited 50 433 times, 2 visits today)

    Powiązane artykuły

    [jetpack-related-posts]
    1. Eines 17 października 2016 o 12:19

      A jak podawać chlorelle 16 miesięcznemu dziecku. W jakich ilościach? Jak zacząć?

      1. pepsieliot 17 października 2016 o 13:27

        1 roczek już może zjadać 1 gram chlorelli, dziecko sobie chętnie schrupie, zacznij od ćwiartki, i co tydzień zwiększaj dawkę, chodzi o to, aby przyzwycaić dziecko do nowego pokarmu, a także jakby źle tolerował zaraz zaprzestać podawania.

    2. Mikosia 26 listopada 2016 o 13:37

      Witam, biorę chlorellę w celu pozbycia się metali ciężkich na czczo i popijam wodą. Po jakim czasie mogę zjeść śniadanie np smoothie z kwasem l-askorbinowym lub wypić herbatę (czystek, zielona, yerba mate,…)?

      1. Pepsi Eliot 26 listopada 2016 o 20:09

        3 godziny

        1. Mikosia 27 listopada 2016 o 02:08

          A śniadanie bez kwasu l-askorbinowego? Np kanapki, albo nawet owoce (banany)? I kubek herbaty? Też 3 godziny?

    3. Lukas 5 grudnia 2016 o 14:59

      Czyli jeśli dobrze rozumiem najlepiej by było najpierw brać witamine c która rozluzni metale cieżkie w tkankach, a potem po 3 h należy wziąć chlorelle która je zwiąże i ułatwi wydalenie na zewnątrz? 🙂

    4. Lukas 5 grudnia 2016 o 15:12

      I co np. byś Pepsi poleciła w celu usunięcia metali ciężkich, powiedzmy np. polaczyc w kuracji witamine c, chlorelle i kolendre? Czy np. jeden jakiś specyfik przez miesiac, potem drugi przez następny miesiąc? itd. Bo jak wiadomo wit c powinno się brać zawsze i to w dość spory dawkach,włąsciwie chlorelle raczej tez…

    5. monia0711 11 grudnia 2016 o 05:13

      Witam, mam pytanie czy można pić czarnuszkę jednego dnia i zażywać chlorelle, a drugiego dnia pić czystek i zażywać chlorelle ?

    6. Janka 10 lutego 2017 o 13:58

      Jeśli rano na pusty żołądek stosuję ziemię okrzemkową (od tygodnia) to tez muszę zachować 3 godz czasu żeby jeszcze na pusty żołądek bez śniadania wypić jeszcze sok z 1 cytryny z wodą?

    7. grzegorzadam 10 lutego 2017 o 14:41

      Z rana potrzebna jest woda, okrzemki zostaw sobie na wieczór jako ostatnie.

    8. Anuszka 11 lutego 2017 o 20:45

      Ja rano na czczo piję WU . Po pół godzinie też na czczo sodę z potasem i cytryną. Pół godziny później też na czczo zażywam chlorelle. A po kolejnej pół godziny jem śniadanie. Dwie godziny od śniadania robię sobie Vit. C z MSM na litr wody i piję. Później pół godziny przed kolacja znowu chlorelle. Czy to dobrze robię? Bo już sama nie wiem czy dobrze rozumuje..:)

      1. grzegorzadam 11 lutego 2017 o 21:14

        Dobrze.
        Z czym się borykasz? Czy profilaktycznie?

        1. Anuszka 11 lutego 2017 o 22:15

          Raczej profilaktycznie ale borykam się z jelitami . Wzdęcia, gazy. Gromadzi mi się woda w uszach. Choroba Maniera.. Może pomoże..:) Robiłam domowy test na Candide i wyszedł pozytywny. Chyba sobie nie zaszkodzę ?

          1. grzegorzadam 12 lutego 2017 o 00:19

            Wzdęcia, gazy to salmonella, e.coli, przerosty grzyba, poczytaj zadziałaj:
            http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/
            http://www.pepsieliot.com/bardzo-kontrowersyjny-wpis-o-leczeniu-candidy-grzybow-wirusow-i-innych-patogenow-3/

            Nawymyślali tych ”chorób”.
            To nie wyleczony stan zapalny, askorbinian z MSM to dobry sposób ale nie jedyny.
            Najpierw usuń pasozyty po vegatescie, potem grzyby.

            Woda się ”wsiaknie”.
            http://www.health-science-spirit.com/ultimatecleanse.html

            Zbadaj pH, dostarcz sody:
            http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/

            Zakwaś żołądek.

            Tu kilka supli nie pomoże, to proces.
            Jeżeli robiłas sobie bubę przez 5 lat, to pozbywanie sie potrwa koło roku.
            Nie ma dróg na skróty.

            1. Anuszka 12 lutego 2017 o 15:43

              To by miało sens. Przeszłam potworne zapalenie uszu. Straciłam słuch na dwa tygodnie i ropa z krwią mi się lała. Oczywiście masę antybiotyków w tym zastrzyki. A półtora roku temu znowu to samo tylko jednego ucha. Antybiotyk przez tydzień. Z zawodu jestem pielęgniarką więc wydawało mi się to za normalne. Od niedawna czytam o medycynie niekonwencjonalnej i teraz napewno nie dam sobie wstrzyknąć sterydów do ucha. Pije te herbatki Pepsieliot na robale. Zobaczymy. Poczytam zaraz ten artykuł. Dodam jeszcze że nie mieszkam w Polsce

            2. grzegorzadam 12 lutego 2017 o 16:51

              W Twoim przypadku objawy są ewidentne, przeczytaj te linki dokładnie,
              miałem podobnie w domu, ten też polecam:
              http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/

              Poczytaj o nadtlenku wodoru, niesamowity specyfik:
              http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/
              http://www.pepsieliot.com/3-rzeczy-o-tlenie-atomowym-wodzie-utlenionej-o-ktorych-koniecznie-musisz-wiedziec/

              Inhalacje:
              http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

              Masz na bank problemy z gronkowcem, byc może lamblią,, te środki likwidują to znakomicie.

              I jod, nawet na malarię:
              http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

              Mój znajomy z zoną pielęgniarką z powodzeniem od 2 lat stosują WU, boraks, magnez, wit,C i
              podobne.

              Pamietaj o krzemie : 1 link, herbata nerkowa i zioła krzemowe.

            3. Anuszka 12 lutego 2017 o 21:48

              No właśnie ja nie mam migdałków. Jako dziecko miałam wycięte. Z WU do uszu spróbuje. Mam 3% to jedna kropla chyba powinno być ok? . Jod też zaczęłam pić o WU . Jestem narazie na 3 kroplach. Co tydzień zwiększam o jedną do 10 kropli.

            4. grzegorzadam 13 lutego 2017 o 03:54

              Tylko 3%.
              Nawet 100-300 kropli, ale zaczynamy od małych dawek.

            5. Anuszka 13 lutego 2017 o 13:58

              A ilu procentowa powinna być do zakraplania uszu?

            6. Pepsi Eliot 13 lutego 2017 o 16:51

              apteczna 3%

            7. grzegorzadam 13 lutego 2017 o 17:18

              3%, na poczatek możesz zmieszać z woda fifty fifty, będzie 1.5%.

            8. grzegorzadam 12 lutego 2017 o 16:55

              Poczytaj o boraksie: grzyby, pleśnie, aflatoksyny, mykoplasma, potrafią nie tylko
              załatwić uszy:
              http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

          2. grzegorzadam 12 lutego 2017 o 00:21

            Jak brałas antybiotyki to na bank sobie zaszkodziłaś, albo sterydy.

    9. Agata Nowacka 6 marca 2017 o 00:55

      Hej Katarzyno!

      Herezje troszkę tu wypisujesz. Od kiedy to ostropest jest utleniaczem??? Oset to jest przecież silny przeciwutleniacz.

      1. grzegorzadam 6 marca 2017 o 08:51

        ”Nie można wszystkiego traktować w kategoriach czarny – biały.
        Ostropest jako taki będzie obojętny, wyekstrahowana sylimaryna, działa jak antyoksydanty, ale i tak przy zażywanych ilościach nie ma żadnego znaczenia. Ma wspomagać i regenerować wątrobę, to główne zadanie ostropestu.
        To co wyekstrahowane z nasion może mieć zupełnie inne działanie, mocno zależy od sposobu ekstrakcji i dalszej filtracji.
        Z jednych nasion można zrobić z 10 preparatów z mocno różnymi właściwościami.
        Może zmielony ostropest ma również właściwości oksydacyjne, a zawarta w nim sylimaryna antyoksydacyjne, bez badań nie wiemy na pewno. jedno co ważne, to to, że działa, resztą nie się martwią naukowcy.”

    10. Justyna 21 marca 2017 o 22:18

      A chlorella i yerba mate? Tez trzeba robic odstęp jak w przypadku witaminy c?

    11. ewa 4 kwietnia 2017 o 10:08

      czy mogę zacząć zażywać chlorellę karmiąc piersią? wcześniej jej nie spożywałam, jestem wegetarianką z przewagą dań wegańskich i mam dość niską ferrytynę i żelazo 90? od jakich dawek ewentualnie zacząć?

      1. Pepsi Eliot 4 kwietnia 2017 o 11:45

        zacznij od 1/2 tabletki Chlorelli 100% Organic This is Bio, i co tydzień zwiększaj też o połówkę, aż dojdziesz do 6-8 tabletek dziennie

    12. Elżbieta 2 maja 2017 o 10:30

      Z powyższego artykułu dowiedziałam się mnóstwo nowych informacji i nasunęły mi się pytania i bardzo proszę o odpowiedź. Rano na czczo piję łyżkę oleju arganowego, później filiżankę kawy z mlekiem i następnie łyżkę liposomalnej witaminy C. Mam problem z atopowym zapaleniem skóry i chciałabym oczyścić organizm za pomocą chlorelli, czy mogę zażywać chlorellę po wypiciu oleju arganowego a na pół godziny przed spożyciem witaminy c. Witaminę c zażywam w celu wzmocnienia organizmu. Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawam.

      1. Pepsi Eliot 2 maja 2017 o 10:40

        Może tak być, ale ten konieczny odstęp dotyczy potężnego odtruwania chlorellą, gdy dozujemy duże dawki, więc spoko

        1. Elżbieta 2 maja 2017 o 10:45

          Bardzo dziękuję za odpowiedź

      2. grzegorzadam 2 maja 2017 o 10:51

        Rano, po nocy, trzeba wypić czystą wodę, z odrobiną soli, cytrynką.
        Zacząć od 1-2, zwiększając nawet do 4-6.
        Jak wejdzie w nawyk organizm się odwdzięczy.

        Sprawdzaj i pilnuj pH płynów ustrojowych:
        http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/

    13. pixelpr 2 czerwca 2017 o 19:29

      Matko bosko! A ja podawałam wit C w podobnym czasie co chlorellę mojemu zwierzakowi – weterynarz nic nie mówił, że nie wolno łączyć. Od paru dni ma paraliż tylnych łapek i nie wiemy skąd to – jedyne co robiłam nowego to podawałam wodę utlenioną i podejrzewaliśmy, że za silne odtruwanie nastąpiło. Siedzę i szukam info co robić. Teraz się zastanawiam czy to nie przez łączenie chlorelli z wit. C – czy można jakoś to odwrócić, naprawić?

      1. Pepsi Eliot 2 czerwca 2017 o 21:55

        spokojnie, jak małe ilości (zwykłe) a nie po 10-15 gramów to można razem, ten wpis pisany był gdy nie miałam ytakich informacji. Tylko przy wielkich odtruwaniach z metali ciezkich należy zachować ten odstęp. To nie od tego ma pogorszenie.

        1. pixelpr 2 czerwca 2017 o 22:45

          A co to jest wielkie odtruwanie ? 🙂 Bo on dostaje olej CBD, kurkuminę, witaminę C, wrośniaka, śledziennicę, chlorellę… wszystko ma działanie odtruwające. I póki to dostawał tylko to to było ok. Jest stan się bardzo polepszał. A kiedy doszła woda utleniona to dostał paraliżu tylnych łapek :/ I próbuję dojść czy to od wody czy może coś zostało zmiksowane (za małe odległości czasowe) albo za dużo tego wszystkiego.. Może odtruwanie za mocne i gdzieś się te toksyny przedostały do układu nerwowego :/

          1. Pepsi Eliot 3 czerwca 2017 o 11:21

            albo woda (nadtlenek) albo antyoksydanty, nie razem!

            1. grzegorzadam 3 czerwca 2017 o 11:44

              tak jest !
              Nie wolno razem utleniaczy i antyutleniaczy, 2-3 godz odstępu to minimalny bufor!
              http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

            2. Monika Loryńska 3 czerwca 2017 o 13:32

              A myślicie, że do tego zatrucia doszło w wyniku łączenia tego wszystkiego w zbyt krótkim okresie czasu czy ogólnie za dużo dostaje tych rzeczy? Mnie weterynarz mówił tylko, że wodę utlenioną można łączyć z witaminą C i żeby wodę podawać na 30 minut przed jedzeniem albo 2 godziny po jedzeniu. Zdarzało się, że np. dostawał 30 minut przed jedzeniem, a potem do jedzenia dostał np. kurkuminę i chlorellę :/

            3. grzegorzadam 3 czerwca 2017 o 15:54

              ”weterynarz mówił tylko, że wodę utlenioną można łączyć z witaminą C”
              Kardynalny błąd!

              Można , ale wit.C musi wcześniej utleniić się do DHA przed spożyciem, a do tego potrzebny
              jest MSM.

              To pomysł Waltera Lasta, biochemika:

              Mieszanka ”piorunująca” do poważnych infekcji”

              ”Rozpuścić:
              1. łyżeczkę askorbinian sodu i 1 łyżeczkę MSM w dużej szklance wody.
              2. Dodaj łyżeczkę 3% lub około 10 kropli 35% nadtlenku wodoru
              3. łyżeczkę gliceryny i niewielką ilość związku miedzi.

              Nie przechowujemy, musi być świeże każdego dnia.
              Weź łyk często w ciągu dnia.
              W ten sposób można uzyskać silniejszy efekt przeciwbakteryjny niż z samą witaminą C (15).”
              http://www.health-science-spirit.com/morenergy.htm

              Tu nawet dobry chemik będzie miał problemy z analizą, tylko pomysłodawca wie, co miało być katalizatorem, a co czynnikiem aktywnym i jaki łańcuch reakcji wystąpi w tak wymieszanym środowisku.

              Osobiście nie próbowałem, ale na pewno bezpiecznie jest dodać futrzakowi do wit.C MSM:
              http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/

    14. grzegorzadam 3 czerwca 2017 o 11:45

      Może odtruwanie za mocne i gdzieś się te toksyny przedostały do układu nerwowego”

      Nie można tego wykluczyć, ale jak podane razem neutralizują się wzajemnie, dodatkowo
      mogąc uszkodzić przełyk.
      Silna reakcja, bardzo silna.

      1. Monika Loryńska 3 czerwca 2017 o 13:13

        🙁 A z tym przełykiem rzeczywiście coś ma – odkąd podawaliśmy wodę utlenioną to zauważyliśmy, że wydaje odgłosy przy przełykaniu. Wet kazał odstawić na 2 dni i odgłosy zniknęły. Potem znów podawaliśmy i odgłosy wróciły, ale wet nie wiedział o co chodzi. Teraz ma takie zgrubienie na szyi, myślałam, że to powiększone węzły chłonne. Załamaliście mnie 🙁 Czy to się da odkręcić? W sensie oczyścić układ nerwowy i zagoić przełyk ?

        Czy ktoś z Was w ogóle mógłby ze mną porozmawiać np. telefonicznie albo przez fejsa i wyjaśnić mi jak to wszystko działa?

        1. Pepsi Eliot 3 czerwca 2017 o 13:31

          Kochana nie możemy, nie starczyłoby nam czasu na sen, a co dopiero na życie :), ale wszystko jest na blogu

          1. Monika Loryńska 3 czerwca 2017 o 13:45

            Gdzie mogę znaleźć coś na temat oczyszczania układu nerwowego czy naprawiania skutków powyższych?

          2. Monika Loryńska 3 czerwca 2017 o 13:49

            Myślisz, że należałoby nadal podawać to, co podaję tylko z zachowaniem 3 godzin odstępu i powinno się poprawić? Wrócić wodę utlenioną czy na razie nie podawać ?

            1. grzegorzadam 3 czerwca 2017 o 15:25

              MD terapeuta od Bicom-a 2000 zlikwidował u swojego futrzaka boreliozę,
              zwierzaki tak samo chorują i cierpią jak my.

            2. grzegorzadam 3 czerwca 2017 o 15:26

              Podawaj z zachowaniem odstępów,
              w jakiej formie to podajesz?, rozcieńczenie ?

            3. Monika Loryńska 3 czerwca 2017 o 16:50

              Wet kazał zrobić tak: 1 kroplę WU rozcieńczyć z wodą i z tego roztworu podawać 5 kropelek 3 x dziennie. A wodę utlenioną mam taką: 3% (rozcieńczony Perhydrol 30% z wodą destylowaną)

            4. grzegorzadam 3 czerwca 2017 o 19:16

              1 kroplę WU rozcieńczyć z wodą i z tego roztworu podawać 5 kropelek 3 x dziennie.”

              Rozcieńczyc w jakiej ilości wody?

            5. Monika Loryńska 3 czerwca 2017 o 21:30

              4 łyżki wody

        2. grzegorzadam 3 czerwca 2017 o 15:22

          Czy to się da odkręcić? W sensie oczyścić układ nerwowy i zagoić przełyk ?”

          Da się, nie popełniaj dalej tego błędu, tu masz o WU prawie ”wszystko”:
          http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

          Obejrzyj:
          https://youtu.be/kH_EdAbPxCA
          https://youtu.be/r33G1qy2W-4

          1. Monika Loryńska 3 czerwca 2017 o 22:47

            Ok podsumowując… mam mu dawać nadal to wszystko co daję tylko z zachowaniem tych 3 godzin między witaminą C, a resztą? Czyli przykładowo, mogę mu dać na czczo chlorellę, po 15 minutach jedzenie, a po 3 godzinach witaminę C?

            Czy są jakieś przeciwskazania, żeby też nie mieszać np. witaminy C, oleju CBD, kurkuminy, ostropestu, wrośniaka, śledziennicy?

            Czy zalecalibyście, żeby mu wodę utlenioną przywrócić? Na razie podaję mu srebra trochę codziennie

            1. grzegorzadam 4 czerwca 2017 o 07:57

              Z rana podaj włąśnie WU,
              Rozcieńczenie jest spore, a będzie swoje robić.

              Juz po godzinie może jeść.

              Wit C mozesz posypać nawet jedzenie, ale później, .
              Oddal ja od WU zawze w podanym czasie.

              W jakim celu chlorella?

              Oglądałas te filmy?
              Zwierzaki tak samo pozytywnie reagują na fale magnetyczną BRT.
              Cierpią np, na boreliozę.
              Znany mi terapeuta pokonał u swojego psa to zakazenie.

              ”Czy są jakieś przeciwskazania, żeby też nie mieszać np. witaminy C, oleju CBD, kurkuminy, ostropestu, wrośniaka, śledziennicy?”

              Są w stosunku do ostropestu, za dużo środków na raz.

            2. Monika Loryńska 4 czerwca 2017 o 11:50

              Chlorella i ostopest, ponieważ jego organizm jest jeszcze słaby i nie do końca radzi sobie z usuwaniem toksyn – pojawiły mu się wszędzie małe guzki wyczuwalne pod skórą. Ze 2-3 takie wielkości fasolki, a reszta bardzo malutkie 1-2 mm. Ale jest tego dużo. I nie wiem czy jakieś guzy większe się porozbijały na mniejsze czy może nowotwór się rozprzestrzenia. Nie wiem, ja temat macam bo weterynarz też mi wszystkiego nie powie i po prostu sama próbuję. Weterynarz (konwencjonalny, do którego poszliśmy na początku) powiedział, że mu zostały 2 miesiące życia. Minęło 8 miesięcy i jeszcze miesiąc temu czuł się bardzo dobrze – węzły chłonne się zmniejszyły, bardzo dobrze się czuł i potrafił parę km przejść po lesie, zniknęły stany zapalne w mięśniach, śledziona się zmniejszyła (miał mega wielki bęben na początku – stąd dowiedzieliśmy się o chłoniaku). Tak było dopóki nie zaczęliśmy podawać WU albo może przez to, że nie zachowywałam odpowiedniego odstępu jego kondycja spadła i pojawiły się guzki, osłabienie i w ostatnich dniach, paraliż.

              Ale dzisiaj zaczął rano coś chodzić więc jestem dobrej myśli 🙂 Wiem przynajmniej, że ma czucie w nogach.

              Widziałam filmy, ale nie za bardzo wiem, w odniesieniu do czego to wkleiłeś. Co mają fale magnetyczne wspólnego z WU ?

              Czy mówisz o tym w kontekście paraliżu i sugerujesz bym poszukała kogoś, kto mu coś takiego zrobi?

            3. grzegorzadam 4 czerwca 2017 o 13:25

              Widziałam filmy, ale nie za bardzo wiem, w odniesieniu do czego to wkleiłeś. Co mają fale magnetyczne wspólnego z WU ?

              Czy mówisz o tym w kontekście paraliżu i sugerujesz bym poszukała kogoś, kto mu coś takiego zrobi?”

              Nie w związku z WU.
              Jako osobna terapia, to działa.
              Tak, sugeruję, tzn. spróbowałbym.

            4. Monika Loryńska 7 czerwca 2017 o 17:36

              Grzegorz, wróciłam z biorezonansu i mówię co i jak na szybko.

              Znaleźli masę, masę problemów – nie tylko nowotwór, ale zapalenie opłucnej (stąd odgłosy przy przełykaniu i ciężkie oddychanie), coś z wątrobą, trzustką, śledzioną. Jakiś problem z kleszczami (może krętki, nie wiem bo nie wdawali się w szczegóły) i rozregulowanie hormonów – to by się zgadzało – miał 2 ugryzienia kleszcza niedawno, a odnośnie hormonów to niedawno miał implant założony, który powinien działać 2-3 lata, a już mu jajca wychodzą :/

              No i coś z kręgosłupem i mózgiem. Kręgosłup to mówią, że może być z różnych powodów i nie są w stanie tego powiedzieć. Ale wymacali i niby wszystko jest ok w kręgach, więc to bardziej jest coś w środku – od nowotwora, od kleszczy itp.

              Powiedzieli, że większość tego jakoś „uregulowali” na ile mieli możliwość. Teraz kwestia czy organizm podejmie próbę podniesienia się z tego. On jest bardzo słaby, więc najbliższe 2 miesiące będą decydujące – powiedzieli, że jeśli przeżyje ten okres to już będzie dobrze i za 2 miesiące mam powtórzyć wizytę.

              W ciągu najbliższych 72 godzin może nastąpić mocne pogorszenie samopoczucia zwierzaka (leczenie przez pogorszenie), więc mamy obserwować. No i możliwe, że za te parę dni podejmie próby chodzenia.

              Dostaliśmy trochę leków homeopatycznych, m.in. elektrolity bo jest odwodniony i ma biegunki oraz jakieś inne – jeden chyba na psychikę, drugi na urazy stawów i kości i trzeci na zaburzenia jelitowo-wątrobowe. Aha i maść na kręgosłup.

              Znaleźli też jakieś wirusy i pasożyty chyba.

              Mówią, że część jego chorób jest najprawdopodobniej z psychiki, z emocji – że zwierzę przejmuje to co się dzieje w domu. My go mamy dopiero od 2 lat, właścicielka porzuciła go po 6 latach. Czyli wychodziłoby, że ma 8 lat. Jak do nas przyszedł był bardzo zestresowany, wyniszczony, chudy, robił białe kupy. Przypuszczamy, że żywiony byle czym i że był bity bo na każdy hałas reagował nerwowo.

              Aha, kazał odstawić wszystko co teraz dajemy, a zostawić tylko olej CBD i selen z cynkiem. Trochę się zdziwiłam, ale on ponoć ma uczulenie na witaminę C, a ona jest np. też w chlorelli. Dziwne to dla mnie, no ale ok.. Mam nadzieję, że odstawienie tego wszystkiego nie pogorszy jego stanu i faktycznie mogę ufać temu co ten facet mi mówi.

            5. grzegorzadam 7 czerwca 2017 o 23:50

              Szczerze… Spodziewałem się podobnej diagnozy..

              Zaufałbym doświadczeniu lekarza.
              Za wiele nie zrobisz w tej sytuacji.
              Jak przetrzyma będzie zwrot.

              Szkoda, ze tak późno, ale nie można wszystkiego wiedzieć i przewidzieć.
              Trzymam kciuki za futrzaczka.

            6. Monika Loryńska 11 czerwca 2017 o 10:00

              No właśnie nie wiem za bardzo co o tym myśleć. Nie do końca rozumiem, na czym polega jego praca, którą wykonał i dlaczego mamy np. odstawić ostropest czy kurkuminę, które przecież wspomagają bardzo pracę wątroby. W książce Moritza jest informacja, że chłoniak powstaje poprzez kamienie wątrobowe – chodzi o odpływ krwi. Stąd też biorą się problemy z hormonami, śledzioną, sercem, BÓLE PLECÓW (przyszło mi do głowy, że to ból pleców bo czucie jest, ale on nie może się podnieść, a po kąpieli chodzi normalnie, ale jakieś 30 minut, potem siada.. może go po prostu boli i dlatego? Może nie ma w tym większej filozofii?).

              Pamiętam, że kiedy leczyliśmy zwierza wyłącznie olejem CBD, śledziennicą, kurkuminą, olejem z łososia i ostropestem to choroba się cofała – śledziona się zmniejszyła, węzły chłonne się zmniejszyły i zwierzak nabrał mnóstwo sił. Dopiero jak włączyliśmy witaminę C, wodę utlenioną, chlorellę – to wszystko siadło. Oczywiście powody mogą być inne – może ugryzienie kleszczy spowodowało paraliż. No a może faktycznie coś namieszałam – za dużo łączenia albo nieodpowiednie dawki.

              W każdym razie zastanawiam się, czy nie powinnam wrócić do tego leczenia wcześniejszego – wtedy efekty były naprawdę dobre. No ale nie chcę burzyć pracy gościa od biorezonansu.

              Jestem w strasznej kropce bo nie wiem czy dobrze robimy

            7. grzegorzadam 11 czerwca 2017 o 16:18

              Pamiętam, że kiedy leczyliśmy zwierza wyłącznie olejem CBD, śledziennicą, kurkuminą, olejem z łososia i ostropestem to choroba się cofała”

              Próbuj w takim razie, skoro tak to widzisz.

            8. Monika Loryńska 12 czerwca 2017 o 23:04

              Nie, nie chcę mieszać bo zepsuję terapię, którą on zaplanował. Może celowo tak mi kazał odstawić to wszystko, żeby nie robić nadmiernego oczyszczania tylko skupić się na konkretnej rzeczy. Myślę, że trzeba się trzymać jednej rzeczy, a nie robić wszystko naraz.

              Chociaż nie ukrywam, że ta cała terapia biorezonansowa to dla mnie trochę czary mary i nie wiem, czy to rzeczywiście coś da. Ty masz jakieś doświadczenia z tym?

              Aha, wczoraj prawie na zawał zeszłam – całą noc nie spałam bo myślałam, że zwierzak mi umiera. Położył się płasko na zimnej podłodze i zaczął strasznie ciężko oddychać, w ogóle jakby odpłynął, nie reagował na nic – jedzenie mu podsuwam i normalnie to się zrywa zaraz do miski, a tu nic.. nie interesowało go nic.. I tak całą noc. Ale rano wstaję i patrzę, a on zadowolony stoi pod lodówką i czeka, aż mu dam jeść 😛
              Dziś trochę lepiej – już tak nie oddycha ciężko, choć męczy się strasznie. Od 2 dni w ogóle trochę osłabł, już nawet podciąganie się na 2 przednich łapkach nie idzie mu najlepiej :/

              Gość od biorezonansu mówił, że przez 72 godziny może być znaczne osłabienie, a to już nieco dłużej trwa. Nie mogłam się do niego dodzwonić wczoraj i dzisiaj, bo chciałam podpytać co i jak.

            9. grzegorzadam 13 czerwca 2017 o 07:49

              MD uważa, że terapie aparatem w I fazie powinny być wykonywane częściej.
              Okres 2 miesięcy, trochę długo.
              Zwierzęta, które walczą z chorobą przestają jeść, to normalne.

            10. Monika Loryńska 29 czerwca 2017 o 07:53

              Norek niestety nie wytrzymał 🙁 Prawdopodobnie siadły nerki 🙁

              Generalnie przy podawaniu oleju CBD, kurkuminy, oleju z łososia, ostropestu, śledziennicy i wrośniaka wszystko szło w ładnym kierunku – widzieliśmy, że choroba się cofa.

              Potem pomyślałam, że fajnie byłoby mieć jednak wsparcie jakiegoś fachowca i ktoś polecił mi weterynarza, który łączy metody konwencjonalne z niekonwencjonalnymi. On polecił podawanie B17 i wody utlenionej. I od tego momentu wszystko siadło 🙁 Prawdopodobnie coś z tych 2 rzeczy osłabiło nerki i potem poszła lawina – biegunki, odwodnienie, znowu osłabienie nerek :/ Nie wiem czy problem był w dawkach czy w samym podawaniu tego.

              Weterynarz, którego polecałeś od biorezonansu mówił, że woda utleniona może zadziałać dobrze, a może zaszkodzić, tylko ja dokładnie nie wiem od czego to zależy. Ale wg mnie chyba zwierzak po prostu nie metabolizował b17 albo była ona jakiejś kiepskiej jakości (dostałam ją od weterynarza) i nastąpiło zatrucie cyjankiem. Potem woda utleniona tylko dowaliła mu bo żeby usuwać toksyny, nerki muszą być sprawne, a możliwe, że już były osłabione. Przypuszczam, że stąd też paraliż (przy chorych nerkach może być wiotkość mięśni)

              Biję się z myślami, że było jednak weterynarza nie słuchać, ale człowiek chciał dobrze, weterynarz polecany, dobre opinie, doświadczenie ogromne. A tu dupa 🙁

            11. Monika Loryńska 4 czerwca 2017 o 12:03

              Aha ja nie podaję wszystkiego jednocześnie. Przeważnie rano i wieczorem daję mu śledziennicę i olej CBD, jakieś 3-4 godziny po śniadaniu kurkuminę z piperyną + olej z łososia, no i gdzieś tam jeszcze w ciągu dnia B17 i witaminę C. Ostropest dorzucam mu na noc z małą ilością jedzenia bo w nocy wątroba się oczyszcza – i tą kolację dostaje bardzo wcześnie ok. 20-21. Potem jeszcze koło 22 dostaje probiotyk EM 15.

              Czy np. tak by to mogło teraz wyglądać?
              https://docs.google.com/document/d/1e_xIO5h-AK5sJiVB9UZDiPyZyqqr6XnJp6KqUX4YK_M/edit?usp=sharing

            12. grzegorzadam 4 czerwca 2017 o 13:21

              Ładnie to wygląda 🙂

            13. Monika Loryńska 4 czerwca 2017 o 14:39

              A co myślisz o tych guzkach? Czy przy oczyszczaniu może tak się zrobić?

              Te fale to na ten paraliż czy ogólnie na chłoniaka wpsomagająco ?

            14. grzegorzadam 4 czerwca 2017 o 18:57

              Te fale to na ten paraliż czy ogólnie na chłoniaka wpsomagająco ?”

              Na wszystko, likwidując przyczyny następuje recesja objawów.

            15. Monika Loryńska 4 czerwca 2017 o 14:37

              No dobra, ale mówiłeś, że za dużo wszystkiego – że ostropest niepotrzebny?

              A ja mam jeszcze listę 10 produktów nowych do wdrożenia od weta – jakieś aminokwasy, enzymy trzustkowe, cynk, selen, magnez i jakieś tam inne, których nie rozumiem 😀

            16. Pepsi Eliot 4 czerwca 2017 o 18:31

              mam nadzieję, że produkty kupiłaś w naszym sklepie

            17. Monika Loryńska 5 czerwca 2017 o 09:22

              Wysłał mi je weterynarz

            18. grzegorzadam 4 czerwca 2017 o 18:58

              Nie pisałem, że niepotrzebny, ale widzisz że nie można wszystkiego łączyć,
              bo skutki mogą być odwrotne od zamierzonych.

            19. Monika Loryńska 5 czerwca 2017 o 09:25

              Ok, ale rozumiem, że wg nowego harmonogramu łączenie różnych rzeczy jest już ok?

            20. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 10:02

              Nowy ok 😉
              Poszukaj weterynarza z bicom2000, bioR może być tu kluczem do sukcesu.

            21. Monika Loryńska 5 czerwca 2017 o 10:43

              No właśnie z samego rana już dzwoniłam do dr Brajewskiego z filmików, które podałeś. Jest niedaleko mnie bo do Lublina mam blisko. Ale nie mógł rozmawiać, obiecał oddzwonić do mnie jutro.

              Mam jakieś opory straszne przed podaniem wody utlenionej przez to, co się stało, ale wiem, że woda utleniona nie powinna szkodzić. M

            22. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 12:01

              Nie rób tego na siłę, przeczucia bywają pomocne..
              podobnie działa wit.C z MSM.
              Super sprawa.
              Mimo że same tworzą wit.C tak samo miewają niedobory.

              W Usa leczyli nią nieuleczalne nosówki, wit. C 🙂
              Ciekawe co powie pan doktor.

            23. Monika Loryńska 5 czerwca 2017 o 10:48

              Urwało mi komentarz bo coś nacisnęłam. W każdym razie wody utlenionej nie podaję już od 6 dni po tym, jak zauważyłam, że coś nie tak z łapkami. No i boję się znowu podać 🙁 Ale chyba nie ma wyjścia, musimy działać ostro bo dzisiaj znów wyczułam jakiś duży guz na głowie :/

              Wczoraj zrobiliśmy mu kąpiel w stawie i potem próbował chwilkę chodzić, ale dziś znów nie chodzi. Przynajmniej wiem, że ma czucie tylko coś jest przyblokowane i chwilami się odblokowuje z jakiegoś powodu.

            24. Monika Loryńska 5 czerwca 2017 o 12:27

              Myślisz, że warto by było na tym etapie włączyć jeszcze cynk i selen ? Czy jego najlepiej podawać z witaminą C? Też jest przeciwutleniaczem, prawda. Sorki, że milion pytań na raz, ale mam wrażenie, że on się coraz gorzej czuje i nie chcę tracić czasu.

            25. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 12:36

              Umów się na cito z tym weterynarzem.

            26. Monika Loryńska 6 czerwca 2017 o 13:33

              Umówiona jestem na jutro z samego rana 🙂 Dam znać, jak poszło

            27. Monika Loryńska 6 czerwca 2017 o 20:39

              Jeszcze pytanie: czy ostropest można podawać razem z chlorellą? Oraz czy witamina C może być z selenem ?

            28. Pepsi Eliot 6 czerwca 2017 o 21:04

              selen z witaminą C i z witaminą E, to bardzo dobre połączenie

            29. Monika Loryńska 6 czerwca 2017 o 21:08

              OK pytałam bo gdzieś czytałam, że witamina C osłabia działanie selenu, ale to może jakieś bzdury 🙂 A ostropest z chlorellą ?

            30. grzegorzadam 7 czerwca 2017 o 05:30

              Nie muszą być bzdury.
              W Pubmedzie mnóstwo jest takich wpisów, badane wycinkowo,
              bez spojrzenia na całosć.
              Jest kwestia dawek, synergii, wielu innych czynników.
              Nie wszystko ze sobą współpracuje, czasami się zwalcza,
              jak podawaliśmy.

            31. grzegorzadam 7 czerwca 2017 o 05:33

              ”Regularne podawanie preparatów selenu, witaminy E i cynku może spowodować trwałe cofnięcie się objawów trądzikowych i łuszczycy.
              Selen zalecam do terapii wszystkich rodzajów trądziku, w szczególności jest przydatny do leczenia trądzików zawodowych (antracenowy, węglowodorowy), dermatozy okołoustnej, trądziku sterydowego, trądziku kosmetycznego, chlorowego, bromowego czy fluorowego.

              Po podaniu doustnym selen ulega wchłonięciu głównie w jelicie cienkim. Jest wiązany przez aminokwasy (cysteina, metionina).

              Wchłanianie selenu zwiększają: metionina, cysteina, witamina E, witamina A, tran, witamina C.

              Z tymi też substancjami selen wykazuje synergizm farmakologiczny.
              Transport selenu w organizmie odbywa się po związaniu
              z aminokwasami i białkami (selenoproteina P).”

              Henryk Różański
              Selen – selenium – znaczenie w organizmie
              i zastosowanie w lecznictwie

    15. recruit84 28 lipca 2017 o 17:38

      Skoro witamina C i chlorella się wykluczają to proszę o wyjaśnienie w celach czysto dydaktycznych, co z witaminą C zawartą w Chlorelli, przecież ma jej aż tyle co cytryna… Czy są jakieś konkretne dowody na to??

      1. Pepsi Eliot 28 lipca 2017 o 19:13

        nie wykluczają, tylko przy dużych chelatacjach gdy bierze się 15 grami i więcej chlorelli nie powinno się brać w tym samym czasie witaminy C. Ten artykuł nie jest aktualny.

        1. Maciej 24 sierpnia 2017 o 18:03

          Hello. Rozumiem, że te dwie Panie, chlorella i C, mają ze sobą problem tylko wtedy, gdy używamy chlorelli do oczyszczania z metali ciężkich, w dużych dawkach? Czy wówczas, na czas detoksu, wyciąć C z suplementacji? Ja wcinam 6-9g chlorelli dziennie, rozłożone na 3 posiłki w celu dostarczenia aminokwasów, witamin i minerałów. Mam nadzieję, że C, którą również do posiłków biorę, nie zabija mi tych dobrodziejstw z chlorelli? Pozdro.

          1. Pepsi Eliot 24 sierpnia 2017 o 19:39

            przy detoksie bierze się dużo więcej. Po prostu nie bierz jednocześnie.

            1. Maciej 25 sierpnia 2017 o 00:57

              Przy detoksie nie brać jednocześnie, tak? Tak jak biorę te 3g chlorelli do posiłku z 1g C to jest ok? Dzięki 🙂

    16. greg 12 listopada 2017 o 18:08

      Skoro nie należy przyjmować witaminy C wraz z chlorella to dlaczego wchodzi ona w skład tabletki ( Witamina C (kwas askorbinowy) – 21,4 mg) ?

      1. Pepsi Eliot 12 listopada 2017 o 18:22

        To zupełnie nie dotyczy takich ilosci chlorelli, muszę jasno to zaznaczyć i wciąż nie mam czasu 🙂 to dotyczy dużych chelatacji gdy stosujemy kilkanaście gramów i więcej chlorelli naraz

        1. greg 12 listopada 2017 o 19:03

          W takim razie mam jeszcze jedno pytanie – czy jest to produkt przyswajalny czyli z rozerwanymi ścianami komórkowymi ?

          1. Pepsi Eliot 12 listopada 2017 o 20:05

            nie ma innych chlorelli w sprzedaży, to mity

    17. Bozena 22 listopada 2017 o 11:52

      Mam pytanie. Pije ziemie okrzemkowa zaraz po przebudzeniu za ok 1.5 godz wode z wit c i cytryna. Teraz sie dowiedziałam, że to błąd. Czy lepiej byloby zaczac od wody z wit c a po 1.5 godz ziemie okrzemkowa i dopiero po tym śniadanie?czy wogole zrezygnowac z picia wody z wit c i cytryna rano? Bo wszędzie pisze ze ziemie tez najlepiej na czczo. Albo co drugi dzien? Raz ziemie raz wodę z cytryna? Kurcze wszystko na czczo jeszcze 3 godz przerwy to sniadanie na obiad?😀

      1. grzegorzadam 22 listopada 2017 o 16:55

        Brałbym okrzemki przed snem, niech w nocy robią swoją robotę.

    18. Bozena 22 listopada 2017 o 22:01

      Myślałam o tym, ale w wielu miejscach spotkalam sie z opinia że rano, na czczo. Ale spróbuję. Chyba to jedyny sposób na pogodzenie tego.

      1. grzegorzadam 23 listopada 2017 o 00:16

        Nie można wszystkiego wziąć na czczo 😉

    19. Pati 26 listopada 2017 o 22:25

      1.Czy mozna zazywac chlorelle przed zabiegami depilacji laserowej? Jesli chodzi o witamine C czy rozne ziola jest to absolutnie wykluczone stad pytanie.

      2. Jestem po operacji stopy. Czy chlorella moze wplywac negatywnie na zrastanie sie kosci?

      Bardzo dziekuje za odpowiedzi 🙂

      1. Pepsi Eliot 27 listopada 2017 o 07:31

        ad 1, nie widzę związku, to pokarm
        ad2 nie, wręcz przeciwnie ma sporo aminokwasów,
        bierz D3 TiB, K2 TiB, MSM TiB, kolagen TiB, oraz witaminę C TiB <3

    20. nikoś 6 stycznia 2018 o 04:34

      nadreaktywny tlen ,coś o tym ?kurkuma i spirulina ma coś z tym wspólnego ? spirulina w szeju jarmuż,banan,jabłko i marchew nie będzie przesadą?

      1. Pepsi Eliot 6 stycznia 2018 o 07:53

        nie będzie, to pokarmy, kurkumę tylko wywal i bierz ją ze szczyptą czarnego pieprzu

    21. oliwka 24 stycznia 2018 o 22:27

      Pepsi, przyjmuję rano …(w sporej dawce 3000mg), czy chlorella jest dozwolona czy może lepiej się wstrzymać do zakończenia terapii …(6 mc-y)? Jeśli nie chlorella, to co polecasz, żeby wspomóc odtruwanie organizmu?

    22. Ania 27 stycznia 2018 o 09:01

      A ja mam pytanie odnośnie wit C. Przyjmuję kwas askorbinowy najczęściej z sokiem jabłkowym (wiem, że polecasz z sokiem z pomarańczy, ale nie jest to mój ulubiony smak). Aby nieco wzbogacić kwas w naturalne substancje wykombinowałam aby dodawać jeszcze kilka kropli ekstraktu z grejpfruta. Zawsze myślałam, że cytrus to cytrus, ale po informacji zamieszczonej na wstępie tego wpisu mam wątpliwości czy taka kombinacja jest poprawna…

      1. Pepsi Eliot 27 stycznia 2018 o 11:01

        potrzebne są bioflawonoidy z cytrusów

    23. anna 20 lutego 2018 o 14:20

      ja tylko chciałam zapytać – jak się ma teza artykułu do tego, że wit. c – spore dawki – od 5g w górę – również CHELATUJ z metali ciężkich…?? i to skutecznie…??
      przecież w samym artykule wyraźnie pisze, że chlorella nie jest utleniaczem, a pochłaniaczem… dlaczegóżby wit. c miała rozwiązać wiązania metali z chlorellą, która – ponoć, w przeciwieństwie do kolendry – wiąże metale jednym, NIEROZERWALNYM wiązaniem – i w takiej postaci usuwa je z organizmu… skoro wit. c jest GENIALNYM usuwaczem metali (aluminium, ołów, rtęć i inne toksyny), to dlaczegóżby miała – „rozrzucać na powrót po organiżmie”…?? bardzo proszę o odp:)

      1. Pepsi Eliot 20 lutego 2018 o 15:40

        chodzi o parę redoks, witamina C będzie się różnie zachowywać w różnym towrzystwie, a ten art jest trochę przesadzony, mam już inne zdanie w temacie, tylko przy dużych poważnych chelatacjach z wielką ilością chlorelli nie powinno się mieszać,

    24. Marek75 26 lutego 2018 o 12:23

      Droga Pepsi

      Chcemy wlaczyc spiruline i chlorella po informacji zatrucia olowiem ale koliduje to z vitamina c
      Prosze o pomoc gdzie mozna by bylo wcisnac spiruline i chlorelle

      Z chwila gdy dowiedzielismy sie ze moja zona ma raka piersi z przezutami zaczelismy suplementowac jej diete

      Od ponad 2-ch miesiecy zona jest na diecie roslinnejz malymi akcentami chudego miesa drobiu. Wiec od poczatku

      Duzy poziom kwasu ALA i oleju lnianego z pasty budwinga uczula raka na chemiotrapie- jestesmy po pierwszym cyklu- efekty uboczne w pierwszych 2 dniach – godzinny bol kosci i wnetrznosci, i ogolne zmeczenie przez tydzien- od piatku weszlismy w drugi tydzien.

      Przed zasnieciem kwas ALA 600 i odrobina oleju konopnego (zwykly)

      Dla zmiany smaku pasy budwinga- raz w formie ze czosnek a raz w formie deseru z owocami

      Typowy dzien mojej zony

      6:30 kwas ALA 600 i odrobina oleju konopnego (zwykly)

      8: 00 sniadanie + pasta budwinga, Tumeric …, vitamina b complex 100 dodatkowo …Vit c 1000 x 1

      10:00 sok z marchwi i buraka + …Vit c 1000 x 1

      11:00 odrobina pasty budwinga … Vit c 1000 x 1
      11:30 Drzemka

      12:00 zielone smoofi +… Vit c 1000 x 1

      13:00 odrobina pasty budwinga …Vit c 1000 x 1

      14:00 obiad + wit d3 i k2(5000mj) + wapno … +dodatkowo …Vit c 1000 x 1

      15:00 Spacer po dzieci do szkoly

      16:00 sok owocowy +…Vit c 1000 x 1

      17:00

      18:00 kolacja + b complex 100 + kwas foliowy, wit d3 i k2(5000mj), …Vit c 1000 x 1

      przed zasnieciem kwas ALA 600 i odrobina oleju konopnego (zwykly)

      Chcemy wlaczyc spiruline i chlorella po informacji zatrucia olowiem ale koliduje to z vitamina c
      Prosze o pomoc gdzie mozna by bylo wcisnac spiruline i chlorelle

      Pozdrawiam

      1. Pepsi Eliot 26 lutego 2018 o 15:42

        Po kuracji witaminą C, albo gdy będzie brała 1 – 2 gramów dziennie.

      2. grzegorzadam 26 lutego 2018 o 17:19

        Duzy poziom kwasu ALA i oleju lnianego z pasty budwinga uczula raka na chemiotrapie- ”

        Pasta dr Budwig lub budwigowa.
        chemioterapia na raka piersi jest chybionym pomysłem:

        ”Chemioterapia rozprzestrzenia raka na cały organizm – kolejne wyniki badań

        Chemioterapia rozprzestrzenia raka na cały organizm powodując gwałtowny wzrost komórek nowotworowych krążących po całym ciele w tym w płucach – do takiego wniosku doszli naukowcy Albert Einstein College Uniwersytetu Yeshiva.

        Badania prowadzone przez zespół badaczy pod kierunkiem George Karagiannis koncentrowały się na skutkach jakie powoduje chemioterapia w przypadku raka piersi, planowane są wkrótce kolejne tego typu testy pod kątem innych tkanek.

        Wyniki opublikowano w Science Translational Medicine – Neodjuwantowa chemioterapia powoduje przerzuty z raka piersi za pośrednictwem mechanizmu TMEM.

        Zauważono między innymi, że rak piersi szybko rozprzestrzenia się na inne części ciała, kiedy trzy rodzaje komórek są w bezpośrednim kontakcie tj. komórki śródbłonka, Tie2-Hi mikrofagi okołonaczyniowe oraz komórki nowotworowe wytwarzające białko MenA, wzmacniające zdolność komórek rakowych do inwazji naczyń krwionośnych i szybkiego rozprzestrzeniania się tworząc odległe przerzuty.

        W momencie kiedy te trzy rodzaje komórek wejdą ze sobą w kontakt tworzą przyjazne środowisko do przerzutów tzw Tumor Microenvironment of Metastasis (TMEM). Wraz ze wzrostem współczynnika TMEM wzrasta ryzyko przerzutów.

        Badania prowadzone na myszach i ludziach, wykazały że po zastosowano chemioterapii wzrasta poziom TMEM. U większości pacjentów, u których zastosowano w leczeniu paklitaksel, doksorubicynę i cyklofosfamid wzrósł poziom TMEM, u kilku nawet pięciokrotnie w porównaniu z wynikami biopsji przed chemioterapią.

        Podsumowując, chemioterapia pomimo zmniejszenia rozmiarów guza znacznie zwiększa ryzyko przerzutów.

        Zasadność chemioterapii staje pod coraz większych znakiem zapytania.
        Wyniki badań z ostatnich lat bezsprzecznie wykazują, że stosowanie chemioterapii bardzo często powoduje odwrotny skutek do zamierzonego, to co miało leczyć – szkodzi.
        Kilka lat temu odkryto, że zdrowe komórki uszkodzone przez chemioterapię wydzielają więcej białka WNT16B, co zwiększa przeżywalność komórek rakowych, powodując wzrost guza i odporność na dalsze leczenie.

        W ubiegłym roku The Lancet opublikował materiały z zebranych statystyk, z których wynika, że nie sam nowotwór ale chemioterapia jest przyczyną śmierci pacjentów chorych na raka.

        Chemioterapia co prawda zabija komórki guza, lecz pozostawia komórki macierzyste odporne na chemioterapię i radioterapię, a to one powodują przerzuty. Poza tym jest bardzo toksyczna zabija zdrowe komórki, prowadząc do osłabienia układu immunologicznego i wyniszczenia organizmu.

        Naukowcy od lat poszukują bezpiecznych i skutecznych sposobów leczenia raka, ale z powodu nacisków i lobbingu korporacji farmaceutycznych, które czerpią olbrzymie zyski z kosztownych zabiegów, naturalne substancje pomimo obiecujących wyników nie są wdrażane, a wręcz potępiane i ośmieszane w domenie publicznej na rzecz kosztownych, aczkolwiek szkodliwych ryzykownych zabiegów.”
        sekretyzdrowia.

    25. Kaska 5 kwietnia 2018 o 10:56

      A jak sie temat ma do terapi 4 szklanek w ktorej tez wystepuje wit c z chlorella ?

      1. Emanuela Urtica 5 kwietnia 2018 o 11:02

        Pepsi wielokrotnie dementowała ten wpis. Nie należy łączyć ich tylko w przypadku chelatacji dużymi ilościami chlorelli, w suplementacyjnych dawkach jak w terapii 4 szklanek czy codziennym przyjmowaniu nie ma takiego problemu.

    26. Bart 10 kwietnia 2018 o 03:08

      1)Witam, czy mogę stosować taką suplementację:
      6:00 WU + sól (szczypta?)
      6:30 soda + potas
      7:00 chlorella ok 1,5g
      7:15 2 łyżki ocetu jabłkowego z szczyptą wit C (na wszelki wypadek gdyby w occie były jakieś pleśnie)
      7:30 śniadanie
      12:00-17:00 wit C 5g, z dodatkiem sproszkowanych owoców (0,5 łyżeczki), naparu z czystku, młodego jęczmienia (0,5 łyżeczki), nasion chia i siemiania (zmielone na świeżo, łącznie 1,5 łyżki) oraz 1-2 łyżeczki miodu z pyłkiem (wymoczony przez kilka godzin)

      2)Czy mogę gdzieś wpleść niacynę ?
      3)Czy mogę gdzieś przed śniadaniem jeszcze wpleść pyłek pszczeli z miodem namoczony przez noc?
      4)Czy mogę do tego miodu z pyłkiem dodawać cynamon, kurkumę i pieprz cayenne?
      5)Czy te dodatki co mam przy wit C nie gryzą się?

    27. Bart 10 kwietnia 2018 o 03:13

      Przepraszam, zapomniałem, do Wit C dorzucił bym jeszcze 5g MSM

    28. Bart 15 kwietnia 2018 o 08:37

      Witam
      Mógłbym prosić o pomoc Pepis, GrzegorzuAdamie? Byłbym bardzo wdzięczny.
      Jak możecie zauważyć, lubię sobie tak doraźnie na wiele sposobów pomagać, trochę aż do przesady. Jak sądzicie, jest sens aż tyle rzeczy sobie stosować, czy mija się to z celem, a jeżeli tak, to dlaczego?
      Pozdrawiam
      Bart

    29. Kamila 17 kwietnia 2018 o 19:57

      Witaj Peps, interesuje mnie gdzie znalazłaś informację odnośnie tego, że chlorelli nie powinno się dawkować z witaminą C? Dziękuję:)

      1. Pepsi Eliot 17 kwietnia 2018 o 21:24

        to było mocno przesadzone, tylko w przypadku potężnych chelatacji, gdy bierze się kilkanaście i więcej gram chlorelli ma to sens

    30. Ewa 19 czerwca 2018 o 21:42

      Droga Pepsi ja mam chlorelle w proszku bio.Taka kupilam zanim u Ciebie wynalazlam.Ile mam jej zazywac w celu oczyszczania,ile gram dawac dzieciom w celu oczyszczenia z metali ciezkich?jak dlugo?zaczelismy od 1/3 lyzeczki.Wystarczy?Po 4dniach nie widac u dzieci zadnych sensacji..

      1. Pepsi Eliot 19 czerwca 2018 o 22:41

        raczej nie doradzam w kwestii innych suplementów niż nasze, co z tego,że bio, ile ma feoforbidu?

        1. Ewa 20 czerwca 2018 o 11:15

          Nawet nie wiem co to😂
          Jakie trudne to wszystko.Pepsi czy Twoja ksiazka ogarnia suplementy czy tylko odzywianie,rozumiejac tradycyjnie.
          Ja wole czerpac wiedze z ksiazek,latwiej mi ogarnac pewne zagadnienia.e-inormacje trudniej do mnie przemawiaja😉

          1. Pepsi Eliot 20 czerwca 2018 o 19:02

            Trochę tam jest o suplach, ale nie jak krypciocha pewnych naturopatów 🙂

          2. grzegorzadam 20 czerwca 2018 o 20:22

            e-inormacje trudniej do mnie przemawiaja😉”

            e-info to przeważnie fragmenty książek.

            1. Ewa 22 czerwca 2018 o 16:23

              Dzieki.Co autor mial na mysli😉ano to,ze latwiej mu wziac ksiazke do reki niz szukac info w internecie.
              Zle.sie wyrazilam😊

        2. Ewa 20 czerwca 2018 o 11:19

          Wiez Pepsi co jest w Tobie cudowne?To ze odpowiadasz na bierzaco na wszystkie komentarze.Super😊

    31. Ewa 19 czerwca 2018 o 22:29

      I wogole czy chlorelle mozna przedawkowac?

      1. Pepsi Eliot 19 czerwca 2018 o 22:39

        This is BIO raczej nie (zawiera bardzo mało feoforbidu, alergenu obecnego w każdej chlorelli), to pokarm, ale oczywiście ludzie bywają nadwrażliwi

    32. Magda 7 sierpnia 2018 o 17:40

      Witam,

      Będę zaczynać stosować chlorelle,czy można ją stosować na czczo czy lepiej po posiłku?
      czy jak ją wezmę wieczorem witaminę C, którą zakupiłam własnie na this is Bio będzie w porządku?

      pozdrawiam,

      1. Pepsi Eliot 7 sierpnia 2018 o 20:15

        w godzinach rannych przed posiłkami czyli na czczo chlorella, natomiast po rybie typu łosoć czy tuńczyk (rtęć!) przejedz 1 – 2 tabletek po jedzeniu. Jeśli nigdy nie jadłaś alg, zaczynaj od 1/2 tabletki i sukcesywniue powoli zwiększaj dawkowanie.

    33. Damian 10 października 2018 o 22:22

      Witam a ja mam takie pytanko. Od jakiej dawki zacząć podawać dziecku Chlorelle wiek 3 lata i 5 lat ? Dodam ,że 3 letnie dziecko non stop choruje i nie mam już pomysłu co może byc powodem ciagłych zachorowań dróg oddechowych powiekszone węzły dziecko było szczepione teraz już bym nie zaszczepił.

      1. Pepsi Eliot 11 października 2018 o 08:42

        zawsze zaczynasz przy dziecku od 1/4 tabletki chlorelli This is BIO, a potem bardzo powoli zwiększasz do 1,5 grama, oboje.

    34. pola 13 października 2018 o 07:26

      corka od 3 tyg bierze chlorelle i spiruline bio od Ciebie.mamy anemie (z braku zelaza nie wit b12).nie kada miesa wiec chce jej uzupelnic niedobor ta suplememtacja ale…ile musze jej dawac aby uzupelnic dzienne zapotrzebowanie na zelazo?corka 14 l dostaje lacznie 4 chlorelle i 6 spiruliny w dwoch dawkach i co do wit c…pije prawie codziennie sok z calego buraka,poltorej pomaranczy,calej duzej natki pietruszki i polowy jablka.czy wystarczy tej wit c aby dobrze wchlaniala sie chlorella czy sporulina?tzn zelazo z niej..czy jesli takiego soku nie pije codziennje to moze wziac inna wit c w tabletce?np na wyjezdzie
      myslisz ze to co dostaje w tych ilosciach da juz dzienne zapotrzrbowanie na zelazo?

      1. Pepsi Eliot 13 października 2018 o 08:54

        uważaj z sokiem z buraka, bo takie dziewczynki lubią mieć niskie ciśnienie, a sok z buraka może wręcz doprowadzić do omdlenia. Kiś buraki, podawaj w tej formie barszczu na zimno, z sokiem z bio jabłka to genialnie prozdrowotne. 14 latka 3 gramy chlorelli i 5 gramów spiruliny tak jak dorosły. Możesz jej podawać dodatkowo do zielonego szejka łyżeczkę pełną aceroli, albo camu camu, albo rwitaminy C z owoców róży This is BIO (za moment będzie dostawa)

    35. pola 13 października 2018 o 09:34

      ona wlasnie nic innego nie wypije i nie zje.ma neofobie zywieniowa.ale pieteuszka w takiej ilosci to chyba duzo wit c .jeszcze oprocz tego dawac np acerole?w tabl wezmie wszystko ale w soku juz nie.te soki pije juz 2 mce i wszystko ok.moze taka lyzke stolowa jej dolac do tego soku aceroli?

      1. Pepsi Eliot 13 października 2018 o 13:28

        będzie ok, mamy kilka takich proszków naturalnych o wielkiej zawartości C, jak camu camu

    Nawigacja komentarzy

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *