Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
208 348 814
181 online
32 976 VIPy

Domowy syrop, szybki na kaszel, oraz usuwający flegmę z płuc dorosłych i dzieci

Syrop z marchwi na kaszel opinie

Opinie są dobre:)

Ma też marchewka renomę, jako świetnie wpływającej na wzrok. Wiadomo betakaroten, prowitamina witaminy A. Jedzenie marchwi jest również wskazane przy alergiach, trądziku, anemii, reumatyzmie, tonizowania układu nerwowego.

Nie pójdziesz do kina, ani do filharmonii, ani do teatru na modne (poza czasami kowidowymi ma się rozumieć) komedie (dziwne, że nikt nie lubi oglądać Dziadów, ani tym bardziej Nocy Listopadowej), a więc nie pójdziesz, bo kaszlesz, i masz pełno flegmy w płucach.

Dlaczego marchewka jest właściwym składnikiem syropu na kaszel?

Ostatnio zgłębiam tajniki wszelkich mikstur, bowiem mają niesamowite działanie, a nie są ciałem stałym, więc nie obciążają układu pokarmowego, a jakby co, to znacznie mniej. O marchewce pisałam już peany, więc nie będę się powtarzać, ale podsumuję, że jest to jedno z najzdrowszych warzyw świata.

Alkalizacja ciała marchewką jest tak doskonała, że w wielu kuracjach antynowotworowych stanowi podstawy składnik odtruwający. Ma też marchewka renomę, jako świetnie wpływającej na wzrok. Jedzenie marchwi jest również bardzo wskazane przy alergii, trądziku, anemii, reumatyzmie, tonizowania układu nerwowego.

Przepis na uniwersalną Herbatę 60 wspomagającą usuwanie ponad 60 problemów zdrowotnych i pasożytów🙂

Jest dobra i na biegunkę, ale też zaparcia, zapalenie jelit, oczyszczanie krwi. A oczyszczanie systemu immunologicznego wychodzi jej najlepiej. Ale pomoże również przy niskim poziomie wapnia, albo wysokim utlenionego cholesterolu, opcja najokrutniejsza dla twojego zdrowia.

Marchew ma też inną właściwość, mianowicie: leczy kaszel i usuwa śluz z płuc, w tym u dzieci

Syrop z marchewki na jaki kaszel?

Na płuca zaśluzowane, czyli mokry, męczący kaszel. Ten bardzo niezdrowy.

Jak więc zrobić odflegmiającą miksturę, czyli domowy syrop na kaszel i oczyszczanie płuc z marchewki, miodu i imbiru ?

Składniki (bio) na syrop z marchewki, miodu i imbiru na kaszel:

  • 1/2 kg marchewki
  • 3-4 łyżki surowego miodu
  • 2 łyżeczki świeżo posiekanego organicznego imbiru

Jak zrobić syrop z marchewki, miodu i imbiru – przepis?

  • Potnij marchewkę na małe kawałki, włóż do rondelka, zalej wodą, aby była przykryta. Gotuj na średnim ogniu.
  • Do wrzącej wody z marchewką dodaj imbir i gotuj, aż marchewki będą miękkie.
  • Przecedź przez drobne sitko do dużej miski, ale nie wylewaj wody.
  • Następnie zmiksuj w blenderze na gładką masę marchewkę i imbir.
  • Gdy woda, odlana po przecedzaniu będzie już letnia, dodaj surowy miód i mieszaj aż się rozpuści.
  • Dodaj wodę z miodem do puree z marchewki i imbiru, potem wymieszaj ponownie na gładź.
  • No i masz gotowy syrop.

Jak przyjmować to naturalne „lekarstwo” z marchewki, miodu i imbiru?

Należ brać 3-4 łyżeczki syropu codziennie.

Po 1-2 dniach kaszel zniknie, ale najważniejsze, że płuca będą odśluzowane.

owocek

Źródła:

  • nutritiondata.self.com/facts/vegetables-and-vegetable-products/2383/2
  • health.harvard.edu/staying-healthy/how-to-boost-your-immune-system
  • ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3609166/
  • dailyhealthpost.com/homemade-cough-syrup-removes-phlegm/

(Visited 579 096 times, 21 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. mKa 12 lutego 2016 o 08:14

    Olechnowicz w Roślinach leczniczych stosowanych u dzieci również pisze o marchwiance podawanej przy przeziębieniach, przy biegunkach, niedokrwistości. Co prawda bez imbiru, ale wiadomo co wyprawia imbir, więc warto go dodać.

  2. Niki 12 lutego 2016 o 08:32

    O 🙂 jednak zerkam na moją listę odśluzowujących pokarmów według Chińczyka i co, karotka jest gdzieś daleko daleeeko, nie wśród kluczowych osuszających ze śluzu w płucach.
    Imbir a owszem jako pierwszy, oprócz tego fenkuł, kozieradka, s.lniane, p.kajeński, rukiew, czosnek, chrzan, rzepa, rzodkiew, pokrzywa, oman, podbiał. Tyle. Z kolei miodu surowego niepasteryzowanego zalecają w takim stanie tylko łyżeczkę dziennie – większa ilość ma działanie odwrotne podobno. co nurt to inaczej. ale na czymś trzeba się oprzeć

  3. Bb 12 lutego 2016 o 09:26

    Ile dni taki syrop mozna trzymać w lodowce?

    1. pepsieliot 12 lutego 2016 o 17:43

      Kilka dni tylko, bo ta marchew jest gotowana, więc trzeba podzielić się z rodziną, albo odpowiednio mniej mikstury przygotować. Wszystko zależy też od tego, jak bardzo wodnista byłą marchew,

      1. Anna 1 lutego 2017 o 12:21

        Czy przechowywanie syropu w lodowce nie wpłynie negatywnie na właściwości miodu?

        1. Jarmush 1 lutego 2017 o 12:52

          w lodówce nie jest tak zimno,około 7 stopni, będzie ok

          1. Ewa840109 20 października 2018 o 01:43

            Pepsi ratuj! Czy ten syrop z marchewki pomoże też na krztusiec? Mam 34 lata a załapałam to dziadostwo. Produkuję strasznie dużo flegmy, która mi zalega w gardle. Nie mogę tego odkrztusić. A później się duszę. To jest koszmar. Już tak 1,5 tyg. Byłam już u kilku znachorów, a krztusiec potwierdziło 2. Przez tydzień (pobyt w szpitalu)brałam antybiotyk, wziewy ze sterydow, nic nie pomaga. Stwierdzili, ze jestem zdrowa i odeslali do domu. A duszę się kilka razy na dobę. Czekam jeszcze na wyniki, ale objawy mam krztusccowe- książkowe. Jak to zabić?

          2. Jarmush 20 października 2018 o 06:47

            nie wiem, ale jak bym miała taki problem jak Ty już bym piła ten syrop, jedz też kaszę jaglaną, rób kalibrację kwasem askorbinowym TiB, codzienna kuracja 4 szklanek, do śniadania 1 Greens & Fruits TiB, po śniadaniu 2 D3+K2 TiB i 1 Omega 3,

          3. grzegorzadam 20 października 2018 o 16:33

            kalibracja wit.C i powinno być po krztuścu.

            U mnie w familii pięknie zadziałała liposomalna od Pepsi

    2. Annika 13 lutego 2016 o 16:14

      Niki, interesuje mnie ta lista od Chinczyka 🙂 moze cos wiecej na ten temat napisac? Moze podasz namiary albo opiszesz jak Ci pomaga? Moj email sunlion@op.pl Dzieki!

      1. Niki 14 lutego 2016 o 10:37

        Lista TMC wygląda tak 🙂 a i to trzeba uwzględnić indywidualne potrzeby i przeciwwskazania.
        Śluzotwórcze
        – mleko i jego pochodne, cukier rafinowany (biały), ziarna zbożowe glutenowe, rośliny strączkowe (w tym orzeszki ziemne), mięso (szczególnie wieprzowe i każde inne w dużych ilościach). sardynki, leki farmakologiczne i substancje chemiczne w żywności, podgrzewany miód, tłuszcze zwierzęce i potrawy (głęboko) smażone, mąka kukurydziana, bardzo późne jedzenie (zaburza trawienie), korzeń arcydzięgla.

        Odśluzowujące
        śluz w płucach: kozieradka, fenkuł, siemię lniane, czosnek, chrzan, rzepa, imbir, rzodkiew, rukiew, pieprz kajeński, pokrzywa, podbiał, oman.

        cytrusy (cytryny, grejpfruty, pomarańcze, limonki), dynia, pieczarki, małże, miód surowy (ale tylko 1 łyżeczka dziennie! Większe ilości zadziałają odwrotnie), papaja, kumkwat, persymona, sałata, seler, kapusta chińska, rukiew wodna, rzodkiew, rzepa, napar z natki gorczycy, wodorosty, algi, niepasteryzowany ocet jabł., trawy zbożowe (jęczmienna, pszeniczna), tymianek, gruszki, ananas, brokuły, jarmuż, zielone liściaste, kalafior, szparagi, korzeń bambusa, pestki dyni, kasza jaglana (jako jedyna też jest zasadotwórcza), amarantus, komosa ryżowa, gryczana.
        Ażeby jaglana wpłynęła również ogrzewająco (szczególnie zimą) to należy ją uprzednio uprażyć na suchej patelni potrząsając mieszając co chwilę, żeby się nie spaliła, jak zacznie pachnieć to na wrzątek wrzucić tylko powoli bo woda się burzy i można się poparzyć, w 5-7 minut jest miękka i sypka po odsączeniu. Albo nie odlewać całej wody, to wsiąknie pod przykryciem i stanie się bardziej kleista jak twaróg, np. do krojenia w plastry.

        Plus taka herbatka z programu oczyszczającego z nadmiaru śluzu: 1 część nasion kopru włoskiego, 1 część nasion kozieradki, 1 część nasion lnu, 1/4 części korzenia lukrecji.
        Pod linkiem http://medycyna-chinska.blogspot.com/2009/12/program-oczyszcania-z-nadmiaru-sluzu.html
        Nie zaszkodzi sprawdzić działania. A równolegle soda oczyszczona (gaszona), wit.C w dużej dawce dziennej, woda utleniona do picia i płukania zatok – w mieszance z solą i sodą – alkalizowanie organizmu. I tak się zmienia nawyki i warunki na niesprzyjające stanom zapalnym, zakwaszeniu, co przyczynia się do przerostów bakteryjno-grzybiczych i pasożytów, bo one też wydzielając własne toksyny prowokują organy do nadprodukcji śluzu bezbarwnego ciągliwego i gęstych grudek lepkiej żółto-zielonej brudnej flegmy. Ten sam żółty, pomarańczowy gęsty śluz zalega pod skórą i to się nazywa otyłością.

        1. grzegorzadam 14 lutego 2016 o 12:28

          Świetne zestawienia! 🙂

          Dołożyłbym brakujące cegiełki:
          Bor, Magnez, Krzem i sól !

        2. inna 21 sierpnia 2017 o 12:12

          A jak to jest z tym miodem? Wyczytalam ze wlasnie podgrzewany miod nie jest sluzotworczy a z kolei niepodgrzewany jest sluzotworczy?

          1. Niki 26 stycznia 2019 o 19:15

            śluzotwórczo zadziała duuuuża ilość miodu i podgrzewanego, i surowego, odśluzowująco wyłącznie surowy w ilości wyłącznie niedużej – 1 łyżka dziennie

          2. Niki 26 stycznia 2019 o 19:19

            chyba zapisałam 1 łyżka – wróć: * 1 łyżeczka dziennie 🙂

  4. Królik 12 lutego 2016 o 09:34

    a nie można surowej marchwii z imbirem i miodem szamać? efekt nie bedzie ten sam?

    1. pepsieliot 12 lutego 2016 o 17:42

      właśnie tu chodzi o ogromne zagęszczenie składników, co robi gotowanie, ale spróbuj

  5. Adam 12 lutego 2016 o 09:35

    Kurde o tydzień za późno bo już witaminką C się wyleczyłem w tydzień ale zapisze na przyszłość! 🙂

  6. Anna 12 lutego 2016 o 09:46

    A gotowany imbir nie straci na wartości ? Nie wystarczy zblendować marchew z imbirem?

  7. Barbek 12 lutego 2016 o 13:02

    ….. zrobiłam przede wszystkim z myślą o dzieciach ( 3,5 i 2 latka) które właśnie chorują na zapalenie oskrzeli, a cebulowego nie chcą pić. Marchewkowo-imbirowy jest bardzo smaczny 🙂
    Sporo tego wyszło – jak to przechowywać? Bo tak w temperaturze pokojowej to chyba nie, a jeśli tak to jak długo ?

    1. pepsieliot 12 lutego 2016 o 17:33

      jedzcie całą rodziną 🙂

    2. grzegorzadam 13 lutego 2016 o 09:31

      Zapalenia oskrzeli to w zdecydowanej większości może być efekt działania pasożytów!
      proszę sprawdzic pH moczu dzieciaczków, i rano alkalizować, cytrynian sodu jest skuteczny zawsze.

      I dobra woda z krzemem oraz:
      kapiele z sodą, magnezem (płatki magnezowe) oraz wywar ze skrzypu, mają świetne dzioałanie oczyszczające
      i przeciwpasożytnicze.
      Po kapieli można natrzeć myjką przód i plecy wodą utleniona od 1.5 do 3%.
      To naprawdę działa.

      W tym temacie jest 'troszkę’ na ten temat:
      http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/
      I tu:
      http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/
      http://www.pepsieliot.com/22975-2/
      http://www.pepsieliot.com/pozbadz-sie-naturalnie-wszystkich-pasozytow-i-oddal-na-zawsze-widmo-lupusa/

      Przy problemach z migdałkami to sa ewidentnie pasożyty.
      Kuracje oczyszczające wskazane, choćby mieszanka mielonego lnu z goździkami. 100/10.
      Można zacząć od 22 lutego > pełnia.

      pozdrawiam

      1. Liska 13 lutego 2016 o 17:48

        Jak zawsze przydatne porady!

      2. Barbek 16 lutego 2016 o 14:47

        Bardzo dziękuję za odpowiedź ….. tak zdaje sobie sprawę z wpływu pasożytów na nasze zdrowie. Tylko ciągle mi brak wiedzy co i jak , w jakiej kolejności stosować. Przy takiej dwójce maluchów ciężko mi znaleźć czas na systematyzowanie wiedzy. A boję się sama eksperymentować na dzieciach. W kwietniu i październiki 2015 braliśmy wszyscy zentel ( 3 dawki w odstępie co 2 tygodnie) …ale jakoś nie chcę kolejny raz truć dzieci chemią. Dzieci dalej mają objawy ( niepokój, problemy ze snem, zgrzytanie zebami….) .
        Ostatnio byłam na Vegatescie z córką – ma glistę , owsiki, gronkowca złocistego, pałeczke zapalenia płuc, candide i Herpes wirus. Tyle „pozwoliła” sobie sprawdzić zanim wyczerpała się jej cierpliwość. Z jakimi organami powiązane są te patogeny juz nie udało się sprawdzić.

        Proszę o szczegóły dotyczące ph moczu. Zmierzyłam dzieciom dziś rano, mają 6,6 oraz 6,2 . Jakie powinni mieć, by było dobrze? Co z tym cytrynianem sodu? trzeba mieć jakiś roztwór? jak to dozować ?
        Jeśli chodzi o krzem – mam ziemię okrzemkową i enterosgel (dopiero co kupiony).
        Mam tez siarczan magnezu i dosypuje im raz-dwa razy w tygodniu do kąpieli tak ok. szklanki.
        Jak robić dzieciom kąpiel z sodą?
        Czy zamiast WU mogę stosować MMS ? Mam bo sama robiłam sobie kurację. Na sobie stosuję rożne rzeczy. 3 miesiące temu udało mi się pożegnać z eutyroksem ( hashimoto).

        Będę wdzięczna za wszelkie szczegółowe rady dot. postępowania z takimi brzdącami.

        1. grzegorzadam 17 lutego 2016 o 07:55

          Barbek

          Zentel na krótkie odcinki bywa skuteczny, ale albendazol może mieć jednak skutki uboczne.
          Objawy wskazują ewidentnie na problemy pasożytnicze..
          I wynik biorezonansu tylko to potwierdził, co zalecili na pozbycie się tych problemów?

          Może dotyczyć wielu organów i pewno dotyczy.
          Spróbuj z mieszankami mielonego lnu z goździkami, saszetkami 7 Pepas, ale
          nie będzie to łatwa przeprawa przy tych wynikach….
          Nie sa to smaczne rzeczy, a to brzdące.

          Mocz możesz mierzyć rano, ale najbardziej wskaźnikowy jest ten koło południa.
          U zdrowych maluchów to jest 7.3-7.4, jeżeli będzie niższe, co można założyć, trzeba podnieść.

          Cytrynian sodu to inaczej gaszona soda z sokiem z cytryny lub gotowy cytrynian tez można kupić.
          Zamiast cytryny mozna dodać octu jabłkowego.

          Tu masz więcej szczegółów, polecam:
          http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/

          http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/

          WU działa bardzo podobnie jak MMS, jedna kropla aktywowanego MMS odpowiada 12 kroplom WU 3%.
          WU w kropelkach polecałbym z solona wodą.
          Maja działanie przeciwpasożytnicze ewidentnie również.

          pozdrawiam

          1. barbek 18 lutego 2016 o 23:52

            GRZEGORZUADAMIE:

            po biorezonansie zaproponowano terapie biorezonansem – ale się pochorowaliśmy więc póki co nic z tego.
            Poza tym polecono mi Cordyceps na podniesienie odporności i bakterie (podobno ma sobie poradzić z gronkowcem złocistym).
            No i tyle…..
            Zastanawiam się czy nie podawać dzieciom jakichś preparatów ziołowych typu parafarm, czy vernicadis.
            7 Pepas juz znalazłam na allegro – ale juz nie zdążę podać w tym miesiącu dawki tydzień przed pełnią.
            Mam pytanie do mieszanki mielonego lnu z goździkami : 100/10 – to są proporcje, czyli np 1 gram goździków zmieszać z 10 g mielonego lnu? I ile tego dzieciom podawać? Mieszać to z wodą, herbatką? Jak długo podawać? Można zacząć w dowolnym momencie fazy ksieżyca?
            A czy MMS też mogę dodawać do solonej wody tak jak WU?

          2. grzegorzadam 19 lutego 2016 o 04:14

            Składniki

            100g siemienia lnianego
            10g goździków

            Zmielić obydwa składniki w młynku do kawy na proszek.

            Przyjmować 2 łyżki mieszanki przez 3 kolejne dni rano na pusty żołądek. Można wymieszać z ciepłą wodą lub jeszcze lepiej z jogurtem naturalnym bez dodatków, najlepiej domowym. Zrobić 3 dni przerwy i powtórzyć kolejne 3 dni.

            Kuracje warto przeprowadzać co kilka miesięcy.
            ====================================

            Vernicadis, Balsam Kapucyński mają dobre opinie,
            Ten drugi u mnie zagościł na stałe, polecam.

            ==A czy MMS też mogę dodawać do solonej wody tak jak WU?==

            Może być, aby z dala od antyoksydantów i pochłaniaczy.

          3. barbek 23 lutego 2016 o 15:25

            Zrobiłam mieszankę goździków z siemieniem lnianym. Jednak trochę ją zmodyfikowałam.
            Nie mam młynka do kawy. Do rozdrobnienia składników użyłam dostawki do miksera – takiego kielicha (blendera) z nożami.
            Ale efekt nie był zadowalający – oklejało się to wokół ścianek i miało moim zdaniem zbyt duże drobinki.
            Dolałam więc 15 łyżeczek oleju z pestek dyni i miksowałam do uzyskania w miarę jednolitej masy.
            W takiej formie chyba łatwiej mi będzie to dzieciom choćby strzykawką podać.

            Jakie jest dozowanie tej mieszanki oryginalnej dla dzieci?
            Dorosły 2 łyżki, a dziecko w wieku 3,5 oraz 2 latka – tyle samo? Czy mniej ?

          4. grzegorzadam 23 lutego 2016 o 20:36

            ==Dolałam więc 15 łyżeczek oleju z pestek dyni i miksowałam do uzyskania w miarę jednolitej masy.
            W takiej formie chyba łatwiej mi będzie to dzieciom choćby strzykawką podać.==

            FAjny pomysł, skuteczny!

            Dziecku zawsze 1/3-1/4 dla dorosłego.

          5. Adriana 8 grudnia 2017 o 18:34

            czy mogę tą kuracje z lnu i goździków zastosować po 3 dniowym vermoxie i 7 dniowym przyjmowaniu 12 kapsułek czosnku gdzie pełno tego wszystkiego wyłazi czy zrobić im przerwę. Moje dzieci 3 i 4 lata posikają się ze szczęscia jak dostana jogurt naturalny bo maja teraz wszystko mleczne odstawione. Jogurt i kefir robimy sami z mleka koziego (koza własna:). Myślałam że nabiał odżywia pasożyty i zaśluzowuje i im całkowicie odstawiłam:(( moge im podawać??

          6. grzegorzadam 9 grudnia 2017 o 08:50

            Jogurt i kefir robimy sami z mleka koziego (koza własna:).”

            ŚMIAŁO, wprowadź, jak lubią kiszone warzywa również.
            Czosnek jest mocnym środkiem, mógł trochę wyjałowić florę przy
            tych dawkach.
            Lepiej z dzieciaczkami?

        2. grzegorzadam 17 lutego 2016 o 09:06

          Polecam książkę N. Siemionowej, naprawdę przy tych dziecięcych kłopotach, może bardzo pomóc:

          http://www.igya.pl/przeglad-diet/ciekawostki-zywieniowe/585-ile-wody-i-soli-potrzebujesz

          1. Aga 1 września 2017 o 13:38

            Witam serdecznie mam takie pytanie od pewnego czasu trapi mnie taka dolegliwość lekkie pieczenie języka chrypka z rana czasem kaszel z chrypka którą muszę odchrząknąć i wypluć strasznie mnie to męczy boje się że to cos poważnego lekki ból w szyj na wysokości migdałków czasami,prosze o porade mam 32 lata .

          2. grzegorzadam 1 września 2017 o 20:50

            strasznie mnie to męczy boje się że to cos poważnego”

            Bez paniki, zwykłe patogeny, mikroby, pasożyty, też chcą żyć.. Naszym kosztem.
            Nic poważnego teoretycznie, zastosuj inhalacje maszynką, przejdzie, poczytaj, z komentami:
            http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/
            http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/
            http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/
            Poczytaj uważnie z komentami, koło tygodnia, potem miesiące doświadczeń, pokonasz.
            http://www.pepsieliot.com/twojej-solniczce-juz-witamina-c-czyli-prosto-zgladzic-plesn-2/

          3. Adriana 9 grudnia 2017 o 11:38

            daje vivomixx 2 razy dziennie. myślałam że czosnek to prebiotyk i bakterie go uwielbiają choc te ilosci są mega. Grzegorzuadamie jak się czują?? widze że idziemy do przodu choc ilosci robali w kupie przerosły moje wyobrażenia, nie mieści mi się to w głowie. Mój mąż prawie zwymiotował. Powiedział, że jak jemu takie wyjda to zejdzie na zawał:) młodsza miała wzdęcia odkąd pamietam, brzuszek jak dziecko z Afryki a wczoraj i dzisiaj rano brzuszek moze nie wklęsły ale taki który wejdzie do jeansów a nie tylko dresów-deseczka:) Po śniadaniu znowu troche spuchł ale ogólnie jest poprawa. Oczy są chwile gdy prawie nie widac cieni, wczesniej byla blada, że w nocy nie trzeba było zapalac swiatła zeby ją znaleźć. Teraz nabrała rumieńców. Nos troszke lepiej oddycha. Dzisiaj inhalacja WU bez zakłóceń. Zbieramy dalej tłuste szare, zielone gile. Czasami mówi nosowo ale jest poprawa. Starsza po Inhalacji WU bóle i sine oczy, prosiła żeby przerwac a ona jest raczej przyzwyczajona do inhalacji, jak pyliło robiła po kilka razy dziennie, przerwaliśmy więc a to tylko 4 krople. Ona jest uczulona na chyba wszystko co pyli w najwyzszych skalach więc jest co robić. Robale mega a ilosci kupy ogromne chyba jej zalegały. Co nie zmienia faktu że są coraz dłuzsze chwile bez cieni pod oczami i z ładną zarumienioną zdrową buzia. Stała się weselsza. Ja że się podczepie ale musze Ci to napisać od x lat zwlec sie z łózka nie moge a potem kawa za kawą i stres ZOMBI, czesto o 13 nie moge się ruszyć, siły odeszły, zrobiłam sobie ta wode z sola i magnezem. JA PITOLE normalnie kawy mi się nie chciało i jakby ktoś mi taki zastrzyk energii dał, to było mega nawet ohydny smak przecierpie, daje pół łyżeczki na duzą szklanke plus jabłczan magnezu. Próbowałam sok z marchewki, sok z buraków, sok z cytryny ale był tylko ból brzucha, zawroty głowy, ataki paniki a po tej soli:)) mam kłodawską:) robiłam test z sodą hmmm…. jakby to rzec nie beknęłam wcale, ZERO. jak to pogodzic z piciem soli na czczo. Boje się tez pic sode bo na biorezonansie wyszło że największy mam brak cynku, 600, potasu 300, manganu 100, selenu 200, kwasu foliowego 400, wapń 40 i magnez 20. Czy ta soda aby nie pogłebi mi niektórych braków?? i czy zaczac od pasozytów czy uzupełnienia tych pierwiastków??

          4. grzegorzadam 9 grudnia 2017 o 17:02

            ZARAZ DOZNAM ROZDWOJENIA JAŹNI PRZY PISANIU Z TOBĄ 🙂

            WIDZISZ, ŻE SĄ EFEKTY.
            Obcy nie dają się tak łatwo wygonić, mieszkały sobie spokojnie, a nagle dostały wyrok eksmisyjny .

            Będą reakcje, stopniowo coraz słabsze, cierpliwości i nie goń z tym usuwaniem.
            Organizm , szczególnie dziecka musi mieć czas na sprzątanie !!!!!

        3. Ania 17 lutego 2016 o 21:04

          Witam serdecznie, czy mogłaby się Pani podzielić swoją wiedzą i doświadczeniem, jak Pani pożegnała się z euthyroxem? Choruję na Hashimoto od ok. 8 lat i także chciałabym zaprzestać wreszcie brania leków, do tej pory nie udało mi się:( mimo brania leków wciąż czuję zmęczenie niepokój itp. będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam

          1. barbek 17 lutego 2016 o 22:55

            Jak pomóc swojej tarczycy – wszystko można znaleźć w artykułach i komentarzach tu u Pepsi (choć ja dopiero ostatnio tu trafiłam)
            Co zrobiłam:
            1. kuracja przeciw pasożytom ( 3x zentel co 2 tygodnie)
            2. wyrzucenie pasty do zebów z fluorem
            3. Odstawienie całkowite Kawy i Czarnej Herbaty (Zielonej nie piłam i tak) – bo zawierają fluor. Piję tylko ziołowe i niektóre owocowe.
            4. Unikanie glutenu i mleka.
            5. Zmiana diety na bardziej świadomą – tj. dużo warzyw ( bo potrzebne enzymy). Polecam blog szybkaprzemiana.pl. z gotowymi przepisami . Choć brak tam info co nie jeść przy hashimoto …ale to można wyszukać gdzie indziej.
            6. SUPLEMENTACJA JODU ( płyn Lugola przez skóre)
            7. Suplementacja Witaminy D, następnie po przeczytaniu „Ukrytych terapii” Jerzego Zięby D3+K2
            8. Supelementacja: Selen+Cynk, Witamina B-compmlex, Witamina B12, Magnez
            9. Jeszcze gdzieś po drodze ziemia okrzemkowa i zielony jęczmień
            10. Kuracja MMS (można też WU ) – ale to juz właściwie po odstawieniu eutyroxu było.

            Ja szybko zaczęłam działać. Właściwie jakieś 3-4 miesiące po zdiagnozowaniu choroby. I udalo mi się odstawić eutyrox po ok. 4 miesiącach zmian. Brałam wg zalecen lekarza eutyrox 25, potem 50/25, …… potem juz sama zmniejszyłam spowrotem na 25, 25 co drugi dzień, połówke 25 co drugi dzien,……aż po zrobieniu badań i dobrym wyniku TSH pożegnałam się z eutyroxem 🙂

          2. grzegorzadam 18 lutego 2016 o 08:05

            A mówią, że do końca życia.. 😉

            Gratulacje!
            Brakuje mi tylko w zestawieniu wit.C, sody i boru.
            Ale jak jest zdrowie, to tak trzymać. 🙂

          3. barbek 18 lutego 2016 o 17:00

            … no właśnie to „do końca życia” , które słyszałam od każdego lekarza. Żadnej rozmowy na temat szczegółów choroby wywołało u mnie taki wewnętrzny sprzeciw, byłam przekonana , że tak nie musi być.

            Witamina C też jest w naszej kuchni 🙂
            Zapomniałam też jeszcze o chlorelli.
            …a z sodą i borem to dopiero się muszę zapoznać i zaprzyjaźnić 😉
            Mózg już lepiej pracuje … znów jestem w stanie myśleć wielotorowo – więc zmiany przychodzą coraz łatwiej.
            Teraz za priorytet biorę zdrowie dzieci – bo tu się podziało jak mama była słabsza i walczyła o siebie …. i teraz trzeba to odkręcić.

      3. batmanowa 26 lutego 2016 o 07:02

        Witam, a co na zapalenie krtani u dziecka 3,5 rocznego? Ten syrop będzie dobry, aczkolwiek nie wiem czy wypije z imbirem ;/ Widzę, że dopiero się zaczyna, szczekający kaszel i skarży się na ból ucha. Pasożyty bakterie i wirusy nie są nam obce. Właśnie się odrobaczamy profilakycznie ziołami „para farm”, wcześniej wybijaliśmy glizdę psią, mycoplazmę, aspergillusa i candidę biorezonansem, niestety nie możemy sprawdzić czy wybiliśmy dziadostwo, bo ciągle choruje. Dodatkowo suplementujemy się wit c( chociaż mało, w dużych ilościach nie połknie nawet z sokiem) wit d3 5×850 i k2 , magnez, zestaw witamin forever nature min, enterolsżel, Dodatkowo ma jeszcze gronkowca złocistego, chlamydię, streptococci, które miał być usuwane w kolejnej sesji. Posiadam w domu również mmsa, niestety też nie chce pić, do ucha mu zakraplam, do nosa, ale też jest walka ;/. NIedawno zakupiłam cordyceps ze względu na tego gronowca, jeszcze nie wprowadziłam, chciałam mu dawać po zakończeniu tygodnniowej profilaktyki na robale.

        1. grzegorzadam 26 lutego 2016 o 09:59

          To 'najgorszy’ wiek do leczenia dla malucha, już nie taki malutki a potrafi jasno dać
          wyraz niechęci na smaki, a bywaja one.. Różne..

          Śmiało zrób kalibrację wit.C i z soczkami (smacznymi) dziecku podawaj.
          Jeszcze lepiej z askorbinianem (sodu, potasu). wtedy smak nie jest kwaśny
          i nie zakwasza organizmu, to bardzo ważne.

          Zbadaj paskami pH siusiu dziecka koło południa, u zdrowego to jest pH 7.2-7.4 ..

          Z rana podawaj (jak wyjdzie, że trzeba) cytrynian lub octan sodu, znajdż smaczny skład.

          Spróbuj nauczyć malca pić wodę osoloną ( do dzbanka dodaj poł płaskiej łyżeczki soli kamiennej / litr wody)
          Nawadnia i ma działanie przeciwpasożytnicze! ZAkwasza przed jedzeniem żołądek..
          To też ma związek z patogenami!..
          Najlepiej na filiżankę wody dodawać kropelki WU, bardzo tlenu pasożyty nie lubią…
          Zamiast MMS-a… Smak i zapach, a działają chemicznie b. podobnie..

          Ostatni wpis z tematu i cały polecam też:
          http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

          Cukier rafinowany i pszenicę, ciastka i podobne najlepiej odrzucić.

          Jest zdiagnozowany dość dokladnie.. Trzeba by dobrać odpowiednie środki.
          http://odrobaczsie.pl.tl/List-otwarty-dr-Ozimka.htm
          Jeżeli jesteś z okolic Wawy udałbym sie do dra.

          Polecałbym syrop z cebuli z prawdziwym miodem (gryczanym np.), można
          jednorazowo strzykawką zadać, nie ma 'marudzenia’ wtedy. 😉
          Zrobić nalewkę z propolisu, wszystko od pszczelarza, są wszędzie.

          1. Sylciia 11 lutego 2018 o 19:49

            Grzegorzuadamie.Mam problem z katarem,następnie bolące gardło i migdałki, następnie zapalenie oskrzeli i tak co chwilę, ostatnio podleczyłam się kw.askorbinowym,ale dalej coś zalega w oskrzelach.pomoż bo mam już tego dość. a i jeszcze coś, moją 7letnią córkę często boli głowa z przodu(czoło).Może znasz jakies dobre sposoby?
            Pepsi i Ty także może pomożesz?Pozdrawiam

      4. majka864 24 listopada 2016 o 22:32

        A jakie podłoże ma zapalenie krtani?Obecnie borykam się z tą przypadłością i za nic w świecie nie chce mi przejść,łyka m wszystko co tu wymieniacie a i tak od tygodnia mam chrypę i ten piekielny ból……..

        1. grzegorzadam 25 listopada 2016 o 07:44

          Bakteryjne- stan zapalny- zapalenie krtani.
          Można podejrzewać działalność pasożyta, jest ich wiele.

          1. majka864 25 listopada 2016 o 23:13

            Dzięki za odpowiedź.tylko co jest najskuteczniejsze na to bakteryjne zapalenie?

    3. grzegorzadam 13 lutego 2016 o 09:34

      @Ana
      Zrób test obciążeń na pasożyty.. Kuracja WU, boraksem, podwy zszanie pH bywa bardzo skuteczna.

      1. batmanowa 26 lutego 2016 o 22:02

        Dziękuję serdecznie za cenne informacje. Jestem z Krakowa, a list od doktora Ozimka znam, to właśnie dzięki niemu pół roku temu dowiedziałam się jaki jest wielki problem z robalami i uratowałam dziecko od ciągłych sterydów. Synek ledwo co chodził, był ciągle zmęczony, rozdrażniony, ciągłe duszności…miał chyba wszystkie możliwe objawy zarobaczenia, oprócz zgrzytania zębami i to mnie wprowadziło w błąd, bo temat owsików był mi bardziej znany. Po przeczytaniu listu odrobaczyliśmy się całą rodziną włącznie z dziadkami… Zentelem, a po 2 tyg. pyrantelum i para farm zapobiegawczo….Moje dziecko, przez listopad i grudzień było zdrowe…niecałe 2 miesiące ..w dzień w dzień do przedszkola chodził, gdzie wcześniej może kilka dni w miesiącu jak był to „świnto”. W przychodni mogliśmy zamieszkać wręcz, z nebulizatorem 😛 Więc, podróż do doktora Ozimka sobie darowałam, chociaż teraz przydałaby się, ale wyprawa z 2 dzieci, na dzień dzisiejszy mało realna z rodzinnych przyczyn. Przed świętami zaczęły się problemy z uchem, od stycznia do lutego problemy skórne, drapanie do krwi, i raz wróciła duszność dzień przed biorezonansem…(końcówka stycznia), tydzień po zabiegach biorezonansem znowu ucho i gorączka, teraz tydzień po odrobaczeniu znowu ucho i gorączka. Zastanawiam się, czy nie ma wpływu na to ucho odrobaczanie i biorezonans…że schodzi z niego wszystko. Widzę, że zmienił się po biorezonasie, nabrał kolorów, je dużo warzyw, gdzie wcześniej pluł… Wprowadziłam dietę, wyeliminowałam mleko, produkty pszenne ograniczyliśmy,ograniczyliśmy mięso, bo wręcz tylko mięso chciał jeść… codziennie olej z pestek dyni, ogórki kiszone,olej lniany, ocet jabłkowy udaje mi się przemycić, słodyczy nie je, ale w sokach jest cukier, więc jestem tego świadoma. Spróbuję z miodem, bo kiedyś pił miód z cytryną, ale ile razy mu dałam miód to (chyba zbieg okoliczności) coś mu się działo, myślałam,że może uczulenie. Próbowałam różne miody, akacjowy bo niby dla dzieci najlepszy, lipowy bo wiedziałam, że nie ma na lipę uczulenia…gryczany też raz dałam…Testy alergologiczne miał robione,ale tylko podstawowe wziewne, jest bardzo, ale to bardzo uczulony na roztocza i tyle, na szczęście.. Dziękuję jeszcze raz za cenne wskazówki…dopiero nabywam wiedzę jak również odkrywam tego bloga i cenne komentarze, człowiek miał klapki na oczy, nie miał pojęcia w jakim zakłamanym świecie żyje.

        1. grzegorzadam 27 lutego 2016 o 08:12

          Zrób jeszcze dziecku (sobie też) test sody.
          Zakwaszenie żołądka pomaga czasami zlikwidować całkowicie alergie..
          I wiele innych problemów. (Anemia, astma)
          Lemoniadki z sodą zawsze i każdemu, z OJ, cytryną.
          Askorbinian po kalibracji polecam.

          ==ale w sokach jest cukier, ==
          jakie to soki?

          Z pasożytami jeszcze musisz powalczyć..

          pozdrawiam 🙂

          1. batmanowa 30 kwietnia 2016 o 21:29

            Witam ponownie, po długiej przerwie… Przeprowadziliśmy się do innego państwa, brak internetu itp., dlatego teraz dopiero odpisuję. Co do soków to teraz tylko naturalne, bez cukru, wcześniej zdażały się z cukrem robione domowe, sklepowe z syfami w środku przyznaję. Niestety miód nam nie służy, spróbowałam kolejny raz z miodem i coś nie tak było, więc miód odstwaiony. W lutym sprawdziliśmy czy wybiliśmy biorezonansem candinę, psią, mycoplazmę i aspergillusa, udało się. Zakwaszam mu żoładek, sprawdzam ph moczu czasami ma 7,2-7,4, czasami ponizej 7, wtedy alkalizuję cytrynianem sodu, pije też askorbinian sodu. Vega testem sprawdzono mu poziom witamin i minerałów, wszystko oki oprócz krzemu i cynku. Pił przez jakiś czas herbatkę ze skrzypu, ale już się zbuntował:) Mam pytanie odnośnie ph moczu, czy to jest powiązane z zakwaszenim żoładka, tzn. czy jeżeli jest w normie to oznacza dobrze zakwaszony żoładek, bo nie bardzo wiem jak to interpretować? Nie ma szans na test sody, nie wypije. Natomiast ja robiłam sobie, aż 5 razy i nie wiem o co chodzi, nie odbija mi się w ogóle…odkąd dowiedziałam się o zakwaszeniu żoładka w grudniu 2015, zaczęłam go zakwaszać codziennie, przed każdym jedzeniem, teraz jestem na diecie oczyszczjącej jelita plus suplementy (mam łuszczycę, chcę się jej pozbyć), jem tylko warzywa, owoce kasze (jaglana,gryczana kuskus), praktycznie cały dzień jem kwaśne, gorzkie, słone(himalajka), nie ma szans, że nie mam zakwaszonego żoładka, witamina c,OJ Ponad 2 tygodnie moja dieta składa się z takich produktów, ocet jabłowy cały dzień jest dolewany do posiłków bo uwielbiam go, piję wodę z cytryną przez cały dzień i test sody wskazuje, że dalej mam niezakwaszony…Pierwsze dwa testy skończyły się w toalecie:) Zamiast „beknąć ” w odpowiednim czasie to poszłam do toalety się wypróżnić… Trzeci test ( dzień po dniu)…odczekałam, aż najpierw się wypróżnię hehe i póżniej zrobię test:P i nic z tego nie odbiło mi się:) to było z 2 miesiące temu…Teraz byłam przekonana, że się odbije, ale jak tylko pomyślałam o teście z sodą znowu poszłam do toalety Niestety znowu mi się nie odbiło. heheh Nie wiem jak to interpretować:P Czy może na mnie nie działa test sody…może jestem w tych 0.5%? Bo nie wiem jak go mam jeszcze zakwaszać, nie wspomniałam,ze zakwaszałam jeszcze proszkiem zasadowym base + . Niedługo całą butelkę octu jablkowego będę wlewać do moich sałatek:P, a i też pewnie test nie wyjdzie 😉 Nie wiem co robić, bo bardziej kwaśnego..gorzkiego..słonego menu się nie da…waga idzie ładnie w dół…Nadmienię, że soda była za każdym razem otwierana z nowego opakoaania, spożywcza i zawsze byłam na czczo. Czy można jakoś inaczej sprawdzić zakwaszenie żołądka oprócz biorezonansu i testu sody…
            Mam jeszcze pytanie co do jodu, czy jeżeli mieszkamy nad angielskiem morzem, niestety w mieście dużym i do plaży trzeba trochę dojechać to powinniśmy się suplementować jodem?
            Z góry dziękuję za wszystkie cenne wskazówki.

          2. grzegorzadam 3 maja 2016 o 06:11

            ==wszystko oki oprócz krzemu i cynku. Pił przez jakiś czas herbatkę ze skrzypu, ale już się zbuntował:) Mam pytanie odnośnie ph moczu, czy to jest powiązane z zakwaszenim żoładka, tzn. czy jeżeli jest w normie to oznacza dobrze zakwaszony żoładek, bo nie bardzo wiem jak to interpretować? ==

            No to pogotuj 1.5 godz. skrzyp i do wanny, do kapieli, kwadrans przed końcem dodaj pokrzywy.
            PH całkiem przyzwoite, ale słusznie, że reagujesz na deficyty.

            To nie tak.. Dobrze zakwaszony brzuszek finalnie alkalizuje limfę.
            To są dwie różne sprawy, aczkolwiek zawsze idą w parze przy chorobach.
            Tzn. słabo zakwaszony żołądek i niskie pH.
            Sprawdziłem to wielokrotnie empirycznie.

            Zrób sobie test kwasem nikotynowym, możesz mieć problem z kręgosłupem..
            W takiej sytuacji zoładek szwankuje i nie wytwarza kwasu.
            Polecam lekture mistrza Bołotowa.

          3. grzegorzadam 3 maja 2016 o 06:13

            A zrób sobie test skórny jodyną albo Lugola.. 😉

          4. batmanowa 3 maja 2016 o 22:59

            Dziekuję serdecznie:) Będziemy się parzyć w pokrzywach:)Mam problemy z kregosłupem…aczkolwiek na razie jest spokój…Zrzucam zbedne kilogramy pociążowe, więcej ruchu, ćwiczenia, bieganie za piłką z dzeciakami na razie, bo innej formy nie trawię, suplementacja i odpukać jest dobrze, ale zwyrodnienia, podejrzenie dyskopatii i zniesiona lordoza lędźwiowa , osunięty bodajże 4 krążek szyjny 😛 zdewastowałam sobie kręgosłup przyznaję… Zanim zagłebię się w lekturę mistrza Bołotowa, to mam pytanko, czy jest szansa, żeby naprawić szwankujący żoładek, bo boję się,że tej łuszczycy się nie pozbedę jeżeli mój żoładek i jelita nie będą sprawnie funkcjonować…w następnej kolejności chciałam wątrobę oczyszczać i nerki..no i nie wiem teraz, co robić, przechodzić do kolejnego etapu, jeżeli faktycznie nie mam zbyt dużo kwasu żoładkowego…w biorezonansie mi wyszło dużo grzybów itp. Czytam o tym kwasie nikotynowym? to jest test dożylny? trochę się przestraszyłam…

          5. grzegorzadam 4 maja 2016 o 05:21

            ==mistrza Bołotowa, to mam pytanko, czy jest szansa, żeby naprawić szwankujący żoładek==

            Właśnie głownie o tym pisze.

            ==w biorezonansie mi wyszło dużo grzybów==
            BorAKS, WU.

            ==Czytam o tym kwasie nikotynowym? to jest test dożylny?==

            ”Następnie należy rozwiązać problem w bezpieczny sposób, zaczynając od przyjęcia pół tabletki przed śniadaniem. To powinno wywołać „niacynowe zaczerwienienie”, jeśli ta dawka okaże się odpowiednia. Jeśli nie, trzeba wziąć trochę więcej następnego dnia rano. Kiedy pojawi się zaczerwienienie, należy sprawdzić, czy czerwony kolor rozciąga się na palce rąk i nóg. Jeśli nie, wskazuje to na istnienie blokady nerwów kręgosłupa i wówczas trzeba zamówić wizytę u wykwalifikowanego kręgarza. Dr John Whitman Ray z Body Electronics powiedział mi, że pierwszy kręg szyjny powinien być ustawiony jako pierwszy. Potem, kiedy kręgosłup zostanie skorygowany, kwas solny będzie bezpieczny i skuteczny, poza tym przyjmowane przez nas inne składniki odżywcze będą wprowadzone na poziom komórkowy.
            Trzeba wiedzieć, że kwas nikotynowy jest tak mocny, iż wzmacnia działanie wszelkich leków i suplementów, jakie zażywamy. Należy bardzo uważać na stosowane dawki. Na przykład wiele osób przyjmuje duże ilości magnezu w celu pozbycia się zaparć. Bardzo szybko odkrywają, czasami w przykry sposób, że potrzeba do tego znacznie mniej magnezu, ponieważ kwas nikotynowy powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, pobudzając nerwy w całym ciele, w tym jelita. Wnętrzności, które działały opieszale przez dziesiątki lat, u niektórych nawet od dzieciństwa, nagle ożywiają się i są w stanie poruszać się normalnie bez żadnej pomocy środków przeczyszczających, które są jedyną pomocą oferowaną przez lekarzy akademickich. Ta kombinacja jest najlepszym lekarstwem na uporczywe zaparcia, jakie znam. ”

    4. grzegorzadam 13 lutego 2016 o 13:25

      PASOŻYTY, GRZYBICE, DROŻDŻAKI, WIRUSY

      Jedną z najciekawszych rzeczy jest fakt, iż za pomocą tej metody oraz Vegatest można również wykrywać pasożyty w ludzkim organizmie z 95 % wiarygodnością. Lepsza metoda jak na razie na świecie nie jest znana. Jeśli badanie pokaże znaczne obciążenie jelit, może to być sygnał, że przyczyną tego są grzyby. Przy zastosowaniu selektora jesteśmy w stanie stwierdzić, jaki konkretny grzyb zasiedlił się w naszym jelicie. I to wszystko to bez pobierania krwi, wykonywania biopsji

      Metody elektropunktury wykorzystują między innymi takie osoby jak Paul Mohr, Olga Jelisiejewa, Nadieżda Siemionowa.
      =============

      http://www.ensoel.pl/pl/gabinet/stosowane-metody.html?showall=1&limitstart=

      Polecam przejrzeć z uwaga wszystkie zakładki

      pozdrawiam

      1. batmanowa 4 maja 2016 o 12:39

        Dziękuję za wielką wiedzę:) Razem z Pepsi jesteście niesamowici:) Będę sprawdzać i działać w tym kierunku 🙂 Zakupiłam dużo suplementów, różnych rzeczy na oczyszczanie również i zastanawiam się, czy mając niezakwaszony żołądek nie przeleci to przez mnie jak sito? Dziękuję serdecznie

      2. batmanowa 4 maja 2016 o 22:09

        Chcę wykonać test z niacyną, pół tabletki 100 mg czy 500 mg? Czy niacynę można podawać dzieciom (4 lata), miał aspergillusa, niby wyleczony, ale od kilku dni pojawiło mu się na jego przyrodzeniu zaczerwienieni i drapie się w tych okolicach, myślałam, że może związane jest to z niedoborem krzemu, bo jeszcze ma na nodze też jedno zaczerwienienie i drapie się. Być może nie ma dobrze zakwaszonego żółądka, albo robaki znowu powróciły, albo jedno i drugie, albo brak innych witamin (niby na biorezonansie wyszło ,że cynku i krzemu są braki)…pokazuje mi od kilku dni znowu (bo jak miał robale to też tak było), że boli go w okolicach mostka, podejrzewam zgagę, zakwaszam mu żoładek jak tylko się da…WU też, OJ sporadycznie bo wyczuwa smak. Oporny wiek na cokolwiek…znowu się skarży na zmęczenie, aczkolwiek zaraz skacze biega,ale czasami musi sobie usiąść, jak miał robale nie miał sił na nic…w biorezonansie wyszło mu jeszcze chlamydia i streptokoki, to też można WU wywalić? Nie zdążyliśmy przed wyjazdem wybić biorezonansem. Dziękuję serdecznie

        1. grzegorzadam 5 maja 2016 o 06:29

          Jest powrót pasożytów, ewidentnie.
          Trzeba zacząć działać.
          Pasożyty, grzyby nie tolerują WU (tlenu), boraksu, sody, zjadają ochoczo krzem, witaminy.
          Kap dziecko z solą (1-2 kg), sodą, wywarem ze skrzypu, nacieraj WU po kapieli ciało myjką.
          Spróbuj przyzwyczić dziecko do soli kamiennej, postaw w miseczce na stole, i obserwuj, czy po nia sięga,
          pokaż swoim przykladem, że idąc zamaczasz palec i zjadasz taką sól.
          Polecam też lekturę B. Bołotowa.

          http://odrobaczsie.pl.tl/List-otwarty-dr-Ozimka.htm

          Przeczytaj ten temat, polecam:
          http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

        2. grzegorzadam 5 maja 2016 o 07:28

          Zacznij z niacyną od 100 mg, albo nawet mniej, ja biorę ”na oko”, mam w proszku, zważyłem około 300-500 mg.

          Nie ma co sie forsować, zawsze zaczynamy z mniejszą dawką, żeby organizm sie przyzwyczaił
          do nowosci.

          1. Majka864 6 stycznia 2017 o 21:00

            Grzegorzu a gdzie można kupić niacynę,bo w aptece jest niedostępna ?

      3. MARYCHA 29 grudnia 2017 o 09:23

        Grzegorzadam, jeśli jak piszesz „kwas nikotynowy powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, pobudzając nerwy w całym ciele,” to czy wpływa też na rozszerzenie naczyń krwionośnych w oskrzelach i płucach? Czy to wpływa na ustąpienie duszności?

        1. grzegorzadam 5 stycznia 2018 o 08:51

          W całym, substancja nie rozróżnia organów, nie ”myśli”.
          Czy wpływa, spróbuj.
          Czasami trzeba ograniczyć dawki innych substancji-leków, bo działają zdecydowanie lepiej przy niacynie,
          w związku z tym ”poszerzeniem” naczyń, gdzieś pisałem o tym za australijskim lekarzem praktykiem.

  8. Piotr 12 lutego 2016 o 15:16

    Babka oczyszcza krew, płuca i żołądek

    Szwajcarski opat Kuenzle, specjalista w dziedzinie medycyny naturalnej i roślin, pisze, że babka najlepiej ze wszystkich roślin oczyszcza krew, płuca i żołądek. Z tego też powodu byłaby wskazana dla osób cierpiących na anemię, dla osób o słabych płucach i nerkach, chorobliwie bladych, zbyt szczupłych, pokasłujących i zachrypniętych. Stosuje się ją wówczas w postaci naparu (1 czubatą łyżeczkę listków zalej 1/4 litra wody, zostaw krótko do zaparzenia), okładów z rozdrobnionych liści lub syropu .

    1. batmanowa 5 maja 2016 o 23:30

      Mając niedokwaszony żołądek w moim przypadku, załużmy spowodowany problemami z kręgosłupem, moje wszystkie witaminy, minerały przelecą przeze mnie jak sito, w sensie,że nie będą dobrze transportowane? Zastanawiam się, czy jest sens brać je, zanim nie naprawię tego problemu? Biorę od dłuższego czasu, teraz nowe zamówiłam i nie wiem, czy to nie będzie strata pieniędzy. Czy mimo, wszystko lepiej brać?

      Test jest 99,5% adekwatny, a co z 0,5%?

      1 kropla WU odpowiada 12 kroplą MMS( temat mms jest mi bardziej znany i protokoły przyjmowania, jednak mms odpada w naszym przyadku). Ile kropel dziennie można dzeiciakowi do picia nalać? do kąpieli szklanka? Już więcej nie zawracam gitary:) dziękuję serdecznie jeszcze raz

      1. grzegorzadam 6 maja 2016 o 08:47

        Nigdy nie ma 100% skuteczności testów

        Nie.
        Jedna kropla 35% perhydrolu odpowiada 1 kropli MMS.

        Czyli 12-15 kropli 3% WU odpowiada 1 kropli MMS.
        Zastosuj wg procedury Nieumywakina, od 1 kropli 3% WU na łyżkę osolonej wody.

        Z kapielą odpuść, lepiej po kapieli nasmarować ciało 1.5-3% WU.

  9. Tina 12 lutego 2016 o 15:37

    Syrop juz gotowy. Wyszedl b. smaczny. Mam tylko pytanie jak dlugo mozna go przechowywac w lodowce, bo mimo ze zmniejszylam proporcje calkiem sporo go wychodzi.

    1. pepsieliot 12 lutego 2016 o 17:30

      Nie za długo, bo marchewka była gotowana, ale obdaruj rodzinę w razie czego.

    2. batmanowa 6 maja 2016 o 09:08

      1kropla mmsa to 12kropli WU mialo być.

      1. grzegorzadam 6 maja 2016 o 11:48

        Tak, 12 kropli 3% WU.

  10. Liska 12 lutego 2016 o 17:05

    zrobiony 😀

  11. Monika M. 12 lutego 2016 o 19:18

    A czy może być suszony imbir? Nie mogę nigdzie na już dostać organicznego. Pozdrawiam

  12. Monika M. 12 lutego 2016 o 20:19

    Mam pytanie czy może być suszony imbir? Będę wdzięczna za odpowiedz.

    1. pepsieliot 12 lutego 2016 o 21:44

      jak nie masz świeżego , daj suszony oczywiście

  13. eliza 12 lutego 2016 o 22:52

    a co to jest „surowy miód ” ?????????????

    1. pepsieliot 13 lutego 2016 o 07:08

      niepasteryzowany

  14. Ana 13 lutego 2016 o 06:25

    A co na suchy, krtaniowy kaszel?

  15. Calibra 13 lutego 2016 o 10:54

    Zaczynam się Ciebie bać :))))
    Jak pomyślałam,że trzeba dupę ruszyć wkleiłaś post z treningiem obwodowym,potem maska na moje sianowate włosy a wczoraj jak mnie zaczęło chyrlać post z syropem 🙂 zrobiłam,wyszło b.dużo,jemy i wiesz- działa 🙂 bardzo dziękuję :*

    1. pepsieliot 13 lutego 2016 o 13:47

      Calibra bo czuwam nad Tobą 🙂

  16. Monika 13 lutego 2016 o 17:12

    Witam.Czy miód mogę zastąpić cukrem?

    1. pepsieliot 13 lutego 2016 o 17:52

      w żadnym wypadku, jak już to melasą, albo zblanszowanymi daktylami, wcześniej namoczonymi, lub świeżymi

  17. Aga 13 lutego 2016 o 23:41

    A trzeba w ogóle dosładzać? Tzn wiadomo miód ma swoje właściwości, ale czy jeśli go nie ma (lub nie można) to jest sens dawać coś w zamian?

    1. pepsieliot 14 lutego 2016 o 08:00

      miód odgrywa tutaj wielką rolę jako antybiotyk, a nie chodzi o to, aby dosładzać słodką marchewkę

    2. Niki 14 lutego 2016 o 10:44

      Miód też odśluzowuje 🙂 dlatego jest w tym trio, razem z imbirem czyszczą teren, robią małe wstrząsy, śluz wybucha lawą wydostając się z otworu gębowego. Bo to on powoduje nieustanne pokasływanie dudniące jak ze studni, więc trzeba sie go pozbyć tą drogą,a ewentualne resztki zostaną osuszone. Inne słodzidło, w moim odczuciu, jeśli komuś miód jest zabroniony, sprawi tylko to że mieszanka będzie dla śluzówki mniej drażniąca, jeśli ktoś nie przywykł do imbirowej pikanterii, a właściwości miodu nie zastąpi

  18. Gustof 14 lutego 2016 o 03:13

    A jakby taj jeszcze kurkumy,co przeciwzapalna dorzucił,co myślisz ?

  19. Calibra 14 lutego 2016 o 15:07

    Syrop zadziałał super ale i mnie i mojemu dzieciu kapie teraz z nosa 🙂 mózgi nam się chyba rozrzedziły 🙂 i co teraz?
    Pepsi czy te pomysły też będą w książce? Lubie mieć zapisane na papierze :*

  20. iwonany 14 lutego 2016 o 18:43

    Pepsi, czytam od niedawna Twój blog i uwielbiam go, ale za ten przepis chcę szczególnie podziękować. Miałam do Ciebie pisać prośbę o podanie przepisu na jakiś syropek – jestem niestety palaczką i od jakiegoś czasu męczy mnie kaszel palacza. A tu pojawił się przepis. Dzięki i mam nadzieję, że pomoże. Serdeczności wielkie

    1. pepsieliot 14 lutego 2016 o 19:38

      będzie też coś dla palaczy, pozdro

  21. Kaligaj 14 lutego 2016 o 22:21

    co chwilę widzę info na temat wody utlenionej i nie wiem czemu, ale się jej boję :p tzn boję się, że źle zastosuję. Otóż, czytałam, że należy ją stosować przed pojawieniem się choroby, a skąd ja mam to wiedzieć, kiedy się zaczyna? Po sobie to poznam początki choroby, ale po dziecku? Np. moja 5latka wróciła od tatusia chora (jak zawsze…) w ciągu dnia był kaszel, poszła spać o 19.00 i z minuty na minutę jej ciało zaczęło się rozpalać. Jutro zacznę kurację witaminą C z pomarańczami plus herbatka z owoców czarnego bzu, ale czy nie jest za późno na wodę utlenioną? Co gorsza, moja młodsza córka (10 miesięcy) zawsze łapie chorobę od starszej po 3 dniach…czy zatem mogę jej coś podawać asekuracyjnie? tę wodę np? ale jak, w jakich ilościach? może udałoby się uniknąć choroby chociaż w jej przypadku?

    1. grzegorzadam 15 lutego 2016 o 07:50

      Na WU nigdy nie jest za późno.
      Tylko na czczo i w oddaleniu (3 godz.) od wit.C i innych.
      WU 'solo’.

    2. grzegorzadam 15 lutego 2016 o 07:53

      Okłady też dobre.
      Gorączka to dobry objaw, organizm walczy.
      Warto w razie czego mieć coś na zbicie gorączki, jakies czopki, ale
      póki temp. jest taka (dosć wysoka) to dla dziecka jest normalne.
      Obserwuj i reaguj, mozna zamówić wizytę domowa, diagnoza może byc pomocna.

    3. grzegorzadam 15 lutego 2016 o 08:18

      Podawaj często askorbinian i nie zapominaj o wit. D3.

      1. barbek 18 lutego 2016 o 22:57

        czy dzieciom podawać należy samą Witaminę D3 czy razem z K2 ?

        1. grzegorzadam 19 lutego 2016 o 04:24

          D3 dzieciom przede wszytkim trzeba dostarczyć!

          K2 dotyczy dorosłych starszych- gospodarka wapniowa..

          1. Karolina 8 grudnia 2016 o 21:29

            Tu się absolutnie nie zgodzę! Pisałam w tej sprawie z dr Jerzym Jaśkowskim, pytałam mojej dobrej Pani pediatry. Podstawowym błędem jest suplementacja dzieci witamina D3 bez K2!

          2. grzegorzadam 9 grudnia 2016 o 09:06

            Mam inne zdanie na ten temat.
            K2 przy przekroczeniu 50 ng/ml.
            Przy dobrze zakwaszonym żołądku i kiszonkach zbyteczne.
            Nie musimy się zgadzać.

    4. grzegorzadam 15 lutego 2016 o 09:03

      ==czy zatem mogę jej coś podawać asekuracyjnie? tę wodę np? ale jak, w jakich ilościach? może udałoby się uniknąć choroby chociaż w jej przypadku?==
      Nieumywakin pisze, że można, ale ostrożnie.
      Zrób w dzbanku wodę solona kamienna, tak 1/2 łyżeczki na litr.
      I na łyżkę (15 ml, pół kieliszka) kropelka 3% WU, tylko na pusty brzuszek.
      Najpierw wypróbuj na sobie, będziesz miała pogląd, dzieci reaguja podobnie jak matka albo.. ojciec..
      Moja ma reakcje po mnie.
      To co służy mi, jej także. 😉
      Gdzieś zamieszczałem fragment pogadanki z Nieumywakinem.

      1. Kaligaj 16 lutego 2016 o 17:49

        dziękuję Grzegorzuadamie za kolejną odpowiedź 🙂 córka poradziła sobie z gorączką, ciągle sprawdzałam, czy nie przekracza 40 stopni. Dziś po gorączce nie ma śladu. Niestety pojawił się suchy kaszel, domyślam się, że to jest kolejny etap choróbska (chociaż zastanawia mnie ta zależność, dlaczego po gorączce następuje kaszel suchy?) Ciągle pilnuję, żeby młoda dużo pije, bo sama z siebie nie sięga po napoje. Pije czarny bez, herbatę z lipy, zrobiłam jej syrop z imbiru, ale tego nie chce ruszyć. SOku z wit. C tez nie chce, bo dla niej za kwaśny. Chcę zrobić syrop z marchwi, ale pepsi pisze, że to na odśluzowanie- a Majka nie ma śluzu (nic się nie odrywa), tylko ma suchy, duszący kaszel. Czasem mam wrażenie, że wypluje płuca. Czy taki syrop może byc, czy jednak co innego? Jak miała gorączkę, to przynajmniej wszystko piła mi z ręki, a teraz, jak się lepiej czuje, to mi nosem kręci, bo to i tamto nie smakuje…ręce opadają

        1. grzegorzadam 17 lutego 2016 o 07:19

          @Kaligaj

          Pięknie!
          Gorączka jest ważnym czynnikiem leczącym.
          Kaszel może mieć różne przyczyny, pasożytnicze również.
          Zbuforuj wit.C kwasną sodą, nie będzie kwaśne i dla żołądka łagodne.

          Soków nie żałuj, maja mnóstwo korzystnych działań.
          U mojej zawsze dział syrop z cebuli z miodem, nie lubi, ale pije.
          Podajemy strzykawka, tak 5 ml, pstryk, nie ma kłopotu z łyzką.
          Ale ostatnio (poza ospą) nie ma żadnych infekcji.
          Na kaszel i inne objawy świetnie moga podziałać mieszanki z sodą oczyszczoną.
          Polecam zakupić nowa ksiażkę dr Sircusa, może być domowym podręcznikiem:
          http://www.czarymary.pl/p_914807_soda_lecznicze_wlasciwosci_sircus_mark

          I wit. D3 w kroplach .

          1. Kaligaj 17 lutego 2016 o 21:42

            dziękuję za radę z tą wit. C! Dzisiaj córka lepiej współpracowała i próbowałam zrobić kalibrację, po 4. razie właśnie się nie udało, mała miała dosyć kwasoty 🙂 ale chyba i tak jest lepiej, kaszel występuje rzadziej. Niestety nie mam wyciskarki i kupiłam soczek pomarańczowy firmy Marwit. Czy takie soki są ok? Wiadomo,że zrobione w domu lepsze, ale w sytuacjach takich alarmowych, można wykorzystać taki kupny? pozdrawiam!

          2. pepsieliot 17 lutego 2016 o 22:39

            Wyciskarka ręczna kosztuje 5 zł

          3. grzegorzadam 18 lutego 2016 o 06:54

            Doraźnie taki soczek może być, a nawet w kartonie 100%.

            Ale jak mówi Pepsi wyciskarka ręczna to mizerny koszt, wystarczy szybko 'wykręcic’
            2 pomarańcze i masz świetny świeży enzymatyczny sok!

            Można z herbatką z czystka albo zielonej podać, ale dla dziecka smak może być
            co najmniej problematyczny.. 😉

          4. Kaligaj 23 lutego 2016 o 08:25

            nic nie odpowiedziałam, bo sama zachorowałam ;p Dziecko mam już zdrowe (kaszel może 2 lub 3 razy w ciągu dnia), ale przez nieuwagę osłabiłam swoją odporność i mnie dopadło- tak samo, jak z córą. Najpierw gorączka, potem kaszel. Gorączkę grzecznie przeleżałam, dużo piłam wody, naturalnych syropów, ten z marchewki też zrobiłam. Niby wszystko gra, ale coś jest nie tak. Czuję się strasznie osłabiona, ale to raczej naturalne, bo ledwo co jadłam, natomiast przy myciu zębow zaczęły mi krwawić dziąsła, jest mi notorycznie zimno, a w nocy muszę iść spać w skarpetkach i spodniach, bo tak marznę, a i tak oblewają mnie zimne poty! dziś miałam aż mokre włosy, nawet teraz, jak to piszę, to czuję jak oblewa mnie zimny pot. Co jest grane?

          5. barbek 23 lutego 2016 o 10:34

            sprawdź sobie TSH … może to tarczyca

          6. grzegorzadam 23 lutego 2016 o 10:36

            @Kaligaj
            Pachnie mi to jakimiś pasożytami..
            Na uczucie zimna dobrze działa niacyna (kwas nikotynowy) i preparaty z jodem..
            Wit.C dawkuj sobie w większych dawkach do wypróżnienia.

            Mnie i żonę zaatakowało wczoraj jakieś bakteryjne zapalenie pęcherza, ból w trakcie wypróżniania nieznośny.
            Bierze wit.C i polopirynę rozpuszczoną, 3X dziennie, zobaczymy wieczorem.

            Zażyłem dzisiaj na czczo dwie 'spore’ dawki WU .. I przestało, po kłopocie.
            Koło 9.00 pierwszą saszetkę 7 pepas, siarczan magnezu działa, na bank.. 😉

          7. Kaligaj 24 lutego 2016 o 10:53

            Nie wiem, czy dobrze trafię z komentarzem, poniżej nie było już „reply” 😉
            Co do pasożytów, zdziwiłabym się, gdybym ich nie miała 🙂 Mam zamiar zrobić sobie Vega Test w Toruniu, bo chcę mieć dokładny obraz swoich współlokatorów. Naprawdę ciekawi mnie zjawisko tych zimnych potów, wątpię, żeby miało to związek z tarczycą, bo mam te objawy po chorobie. Chyba że nagle coś się popsuło. Uczucie jest straszne, bo nie dość, że jestem mokra, to od tego jeszcze bardziej mi zimno i muszę myć się i wieczorem i rano, jak się przebudzę. Intrygujące to. Spróbuję raz jeszcze z wit. C. Próbowałam zrobić kalibrację w trakcie choroby, piłam co poł godziny sok z gramem wit. C, ale nie udało mi się dość do progu jelitowego. I tak dziękuję za porady!

          8. grzegorzadam 24 lutego 2016 o 12:56

            ==Próbowałam zrobić kalibrację w trakcie choroby, piłam co poł godziny sok z gramem wit. C, ale nie udało mi się dość do progu jelitowego.==

            To spróbuj 2 g co 15 minut, dr Saul brał co 6 min..
            ==Bardzo chory na zapalenie płuc doktor Saul zaraz po przebudzeniu przyjął 2 gramy kwasu askorbinowego, a następnie co 6 minut przyjmował kolejne 2, co dawało w ciągu godziny 20g; wszystko powtórzył w ciągu kolejnych 3 godzin
            W tym czasie wysoka gorączka spadła i został wyleczony z zapalenia płuc
            Dr. Saul w wywiadzie przytacza też historię pewnego niemowlęcia, które przeszło już 12 kuracji antybiotykowych, a jego drogi oddechowe były nadal zajęte. Dziecko dostało w odstępach czasu w ciągu całego dnia 20 g witaminy C i następnego dnia było zdrowe.==
            http://www.pepsieliot.com/jak-wyleczyc-wirusowe-zapalenie-pluc-w-3-godziny/

            Moja znajoma przy zapaleniu płuc tak brała i doszła do 80g prawie.
            Na zmianę z WU, i przeszło po 3 dniach.

            Zięba mówi, żeby zrobić to skutecznie, ale raz! Na drugi dzień i następne pilnować, żeby nie było przekroczenia
            progu, tak 'na granicy’, sam wiem, że nie jest to proste. 😉

            Zaleca raz w miesiącu, nie częściej..

          9. Majka864 6 stycznia 2017 o 21:21

            =Moja znajoma przy zapaleniu płuc tak brała i doszła do 80g prawie.
            Na zmianę z WU, i przeszło po 3 dniach.=
            Przecież WU bierze się solo albo w odstępach 3 godzinnych???Proszę o wyjaśnienie bo to jest dla mnie nie jasne.

          10. grzegorzadam 6 stycznia 2017 o 23:00

            Do południa kilka serii WU.
            Po południu, po 15-16 tej wit.C.

  22. Karolina Pytlak-Kapuscinska 14 lutego 2016 o 23:56

    Witam proszę o jakieś porady dla dziecka co ma problemy Z migdałami . Przez nie zatykaja jej trąbki słuchowe i przez to ciut gorzej słyszy. Chce ominąć zabieg wycinania. Pozdrawiam

  23. Kaligaj 15 lutego 2016 o 06:36

    no i mam..córka tak się rozpaliła, że całą noc ma stałą temperaturę 39,7 stopni….jest 7.35 i temperatura nie spada. Nawadniam ją,robię okłady, bo nie mam nic na zbicie temp (czy to w ogóle dobre? ). Już byłam pełna gotowości na przygotowanie domowej kuracji, ale ta temperatura mnie trochę poraża. Czy moge liczyć na jakies rady?

  24. Corka 15 lutego 2016 o 08:17

    Czy na ciągły katar tez pomoze?

  25. Eli 15 lutego 2016 o 15:18

    Pepsi ale 3-4 łyżeczki na raz czy 1 łyżeczka 3-4 x dziennie???

    1. pepsieliot 15 lutego 2016 o 15:55

      to mogą być łyżki, 3 do 4 razy dziennie, jak się napijesz więcej to tylko lepiej

  26. Gosiak 15 lutego 2016 o 17:53

    mnie coś od wczoraj boli pod lewą piersią, czasami jak nacisne, albo siąde inaczej.. hm jakby żebro, mięsień, moze do kregoslupa…bo chyba nie mam zawału i nie musze leciec jutro robic ekg?

    1. pepsieliot 15 lutego 2016 o 21:31

      serce nie boli tam gdzie serce, jakby Ci drętwiała ręka, albo broda, to już bardziej, bóle zamostkowe też mogą być od kręgosłupa, ale i od serca

      1. Gosiak 16 lutego 2016 o 10:14

        Dziekuje kochana Pepsi, dzis juz mniej moze to od kregoslupa bylo, albo od r oznych szmaanskich sposob, ktore byly w weekend grane.. Kochani czy mozna przedawkowac wit d3+k2? biore juz chyba od listopada, ale nie zrobilam badania poziomu jej…a to nie mialam czasu, a to kasy i tak w koncu nie wiem jaka mam..a rodzinna ja zlecila mi badania, to zapomnialam poprosic o te witamine ..i w sumie to nie wiem brac dalej czy juz dac sobie na luz. Czuje sie very good, w wakacje przeciez wygrzewalam sie w Hiszpanii i duzo sie wygrzewalam zawsze, ale zawsze z filtrem na buzi, bo inaczej spalona czerwona skora…Do tego biore Twoj pepsi omega 3 z tymi zajebistymi olejami i gresn fruits:) ogolnie jestem okazem zdrowia..chyba…ale wiadomo, ciagle jest cos do poprawy!

        1. pepsieliot 16 lutego 2016 o 13:56

          oczywiście, że można przedawkować D3, ale raczej nie przedawkowałaś

        2. grzegorzadam 16 lutego 2016 o 14:06

          Zrób badanie OH25, inaczej nic nie wiesz.

  27. grzegorzadam 16 lutego 2016 o 07:35

    Zastosuj witaminową metodę Paulinga, bardzo dobra.
    Od razu wit.C, magnez, sól, mogą pomóc błyskawicznie.

    1. barbek 18 lutego 2016 o 22:55

      gdzie znajdę coś o metodzie Paulinga ( szukała nic nie znajduje) ?

  28. Tomas 17 lutego 2016 o 01:01

    Zrobliem, itstotnie strasznie duzo tego wyszlo. W zasadzie wciagalem bardzo pelna lyzke stolowa co dwie godziny, bo tak duzo bylo. Zostawilem na noc w chlodnym miejscu i rano bylo po ptakach, sfermentowal! Nie chcialem wstawiac go do lodowki, choc cos mi tak podpowiadalo, zeby nie byl lodowaty ale chyba to niezbedne. A moze jakby tak dodac lyzeczke vitaminy C w celach konserwacyjnych?

  29. Kaligaj 17 lutego 2016 o 08:02

    Pepsi, czy na suchy kaszel też jest dobry? Młoda zaraz mi płuca wypluje, a nie chce pić syropu z imbiru/cebuli. O kalibracji to nie wspomnę, bo za kwaśne dla niej. strasznie wybredny ten mały człowiek.

    1. grzegorzadam 18 lutego 2016 o 06:50

      Tak właśnie na suchy, właśnie ktoś z moich znajomych skutecznie ten syrop
      zastosował! 2 dni i po kaszlu 🙂

    2. grzegorzadam 18 lutego 2016 o 06:51

      Do kalibracji zastosuj askorbinian!

  30. Isa 17 lutego 2016 o 16:33

    Mam pytanie zrobiłam ten syrop i wyszedł mi bardzo ostry co mam teraz zrobić?

    1. Isa 17 lutego 2016 o 16:35

      Moja córka nie chce tego syropu bo twierdzi ze za ostry

    2. barbek 17 lutego 2016 o 23:00

      u mnie 3,5 latka piła ze strzykawy
      2 latek pluł – więc dodawałam mu strzykawę do picia (kompot, herbatka owocowa) w butli – i spijał wszystko 🙂

  31. Moni 18 lutego 2016 o 02:08

    Syrop podaję moim dzieciom już od 4 dni i niestety kaszel nie ustępuje a wręcz jest nasilony i bardzo, bardzo mokry. Przynajmniej raz dziennie wymiotują wydzieliną. Cz mają jej aż tyle w sobie, czy po prostu syrop nie przynosi zamierzonych efektów?

    1. grzegorzadam 18 lutego 2016 o 08:07

      Moni
      Zrób badanie biorezonansem porządnym badanie na pasożyty.
      Problem może być poważniejszy, też do pokonania, tylko może
      trzeba zastosować trochę inne środki dodatkowo.

      1. Moni 19 lutego 2016 o 09:45

        Badania robione w profesjonalnym laboratorium zajmującym się badaniem kału na pasożyty. Brak pasożytów u dzieci. Kaszle w dalszym ciągu męczy. Dziecko już aż płacze po każdym kaszlu.

        1. grzegorzadam 19 lutego 2016 o 11:08

          Moniko
          Nie badanie kału tylko chociaż express scan Volla np. w dobrym gabinecie, skuteczność diagnozy 90%..
          Przeczytaj fachowca, list otwarty dr Ozimka, mówi jasno o skuteczności badania kału!
          http://odrobaczsie.pl.tl/List-otwarty-dr-Ozimka.htm

          fragment:
          ==We wszystkich nawrotowych chorobach przebiegających z klinicznymi objawami „zarobaczenia”, do których należą między innymi wszelakie alergie (w tym „ciągnący się” kaszel i katar, nawracające stany spastyczne oskrzeli i astma, atopowe zapalenie skóry), zespół zaburzonego wchłaniania i… borelioza powinno się brać pod uwagę współistniejącą inwazję pasożytami i usuwać je w oparciu o objawy kliniczne, nie tracąc czasu na badania kału.

          Nikt przy stawianiu diagnozy krztuśca nie szuka pałeczek Bordet-Gengeou, ponieważ są trudne do wykrycia…

          W przypadku badania kału (3 próbki) wykrywalność pasożytów wynosi od 7 do max… 25%…

          Zatem jak zwiększyć prawdopodobieństwo wykrycia pasożytów, jaj, cyst?
          Wiele pasożytów najłatwiej wykryć za pomocą badania mikroskopijnego kału (badania koproskopowego) w okolicy pełni księżyc
          ================

          1. Moni 19 lutego 2016 o 17:59

            „Wiele pasożytów najłatwiej wykryć za pomocą badania mikroskopijnego kału (badania koproskopowego) w okolicy pełni księżyc” Grzegorzadam doładnie w taki sposób były szukane pasożyty. Poza tym biorezonansu nie akceptuję już. Jest to dla mnie wyciąganie kasy i naciąganie naiwnych ludzi. Miałam z nim do czynienia wielokrotnie podczas wykrywania alergii jak i odczulania. Po czym zostało powiedziane, że w końcu jestem odczulona. Miesiąc później robione testy z krwi wykazały, że żadnego odczulenia nie było i alergia istnieje dalej. Głupota wierzyć w takie rzeczy. Ale kto się nie potknie ten nie uwierzy.

          2. grzegorzadam 19 lutego 2016 o 20:02

            ==Grzegorzadam doładnie w taki sposób były szukane pasożyty. ==
            Jeżeli tak to w porządku.

            Co do Volla zawsze mówię o profesjonalnych gabinetach..
            Tu doświadczenie i umiejętności testującego są b. ważne.

            Tak jak kiedyś, dla lekarzy 70% dobrej diagnozy stanowił wywiad z pacjentem!

            ==Miesiąc później robione testy z krwi wykazały, że żadnego odczulenia nie było i alergia istnieje dalej==

            Co to za alergia?
            Nigdy nie generalizuję.
            Słyszałem o b,dobrych diagnozach Volla, i o naciągaczach bez umiejętności.
            Rosjanie mają w tym duże doświadczenie.

          3. grzegorzadam 23 lutego 2016 o 10:42

            ==Słyszałem o b,dobrych diagnozach Volla, i o naciągaczach bez umiejętności.
            Rosjanie mają w tym duże doświadczenie.==

            Tzn. Rosjanie mają pozytywne doświadczenia w tym zakresie.
            Bywaja zatrudniani w polskich gabinetach.
            Dr Jelisiejewa, dziesiatki innych.. 😉

          4. batmanowa 30 kwietnia 2016 o 23:21

            a nam nam bardzo biorezonans pomógł:) wyleczylismy syna w ten sposób:) Trafiliśmy na świetną pielęgniarkę, która znała się na rzeczy i miała doświadczenie:)

  32. milas 18 lutego 2016 o 08:35

    Pijemy od dwóch dni. Ja i 6 latek. Kaszel jak był tak jest :/

    1. gg 23 lutego 2016 o 20:59

      badanie biorezonansem? Równie dobrze może wahadełkiem sobie zrobić. Lepiej powtórzyć z kału w dobrym labie kilkakrotnie.

      1. grzegorzadam 24 lutego 2016 o 08:36

        Lepiej powtórzyć z kału w dobrym labie kilkakrotnie.==

        Albo Volla+vegatest w dobrym gabi.

  33. grzegorzadam 18 lutego 2016 o 15:10

    Askorbinian sodu z sokami do nasycenia > kalibracji.

  34. makana 3 marca 2016 o 12:31

    A ja z pytaniem o drapiacy bol gardla? Co u kogo dziala?
    Plukalam juz woda z sola i woda z WU + WU do ucha.
    Na razie dalej drapie.
    Dodam ze przeziebienie 3 dzien.
    Nie udalo sie obronic przez brak snu jak mnie zaczynalo brac (dziecko zlapalo pierwsze i noce z glowy)

    A drugie pytanie do rodzicow – co robicie z zatkanym noskiem u 2 latka w fazie **wszystko na nie**? ;))

  35. grzegorzadam 3 marca 2016 o 13:24

    Stosuj dalej.
    Mocno ciepla kąpiel, do kapieli 2-3 kg soli kamiennej i 100 g sody, poleżeć 30-45 min.
    Dolewać cieplej jak stygnie.

  36. Ola 13 marca 2016 o 04:27

    Od jakiego wieku można to podawać dzieciom? Córka skończyła ostatnio rok i jak wcześniej nie chorowała to ostatnio często kaszle. Do tej pory daje jej kupny syropek Dicotuss Baby ( też ma naturalny skład) i ten można podawać właśnie od roku.Ogólnie nam pomaga ale warto mieć coś awaryjnie. A jak w tym przypadku? Nie zaszkodzi dziecku?

    1. grzegorzadam 13 marca 2016 o 11:17

      ==Skład

      Standaryzowany wyciąg z bluszczu (Hedera helix) w postaci hederageniny, wyciąg z prawoślazu lekarskiego (Althaea officinalis) bogaty w substancje śluzowe, miód kwiatowy, woda oczyszczona, fruktoza, guma ksantanowa, substancje zapachowe, kwas cytrynowy, sorbinian potasu.==

      Odrobina wysiłku i zrobisz naprawdę NATURALNY w domu.

    2. Barbek 13 marca 2016 o 15:29

      a co by tu miało zaszkodzić ? Marchewka , imbir ? To są naturalne składniki i naturalny z nich produkt 😉

  37. Ewelina 15 marca 2016 o 15:00

    bardzo dobry syrop, kaszlałam ok 3 tygodni i nie mogłam odkrztusić wydzieliny, która zalegała w oskrzelach, dokuczały mi przy tym duszności, stosowałam kupny syrop, który w ogóle mi nie pomógł, natomiast po tym syropie poczułam różnicę już wieczorem, wydzielina zaczęła się odrywać, po dwóch dniach kaszel się znacznie zmniejszył, nie był dokuczliwy i szarpiący, a duszności ustąpiły, naprawdę polecam go sobie zrobić, świetnie działa.

  38. mogilka 29 marca 2016 o 18:12

    a mozna to stosowac jak czuje ze cos zalega w oskrzelach a nie idzie odkaszlac, a jak juz jest kaszel to suchy i duszacy? flegma splywa mi z zatok chyba i moze oskrzela sa zaflegmione?

    1. grzegorzadam 29 marca 2016 o 19:59

      Tarta cebula, systematycznie, powinna oczyszczać.
      Inalacje WU 0.5%.
      Ma działanie natleniające i wybitnie antypasożytnicze.
      Olejki eteryczne cebuli mają potężne zasoby siarki.

      1. Agnieszka 5 kwietnia 2016 o 13:51

        Czy te wszystkie sposoby Na pasozyty (sods, WU, OJ, gorzkie ziola, boraks) i na zakwaszenie zoladka mozna stosowac przy karmieniu piersia? Podejrzewam ze moge je miec choc na badania nie ma szans i chcialam zapobiegawczo oraz zeby choc troche poprawic mojystan ( alergie, AZS, pokrzywki, swedzenia)

      2. Agnieszka 5 kwietnia 2016 o 13:52

        Czy te wszystkie sposoby Na pasozyty (sods, WU, OJ, gorzkie ziola, boraks) mozna stosowac przy karmieniu piersia? Podejrzewam ze moge je miec choc na badania nie ma szans i chcialam zapobiegawczo oraz zeby choc troche poprawic mojystan ( alergie, AZS, pokrzywki, swedzenia

  39. grzegorzadam 5 kwietnia 2016 o 22:32

    Asekuracyjnie wszyscy w czasie ciąży odradzają.
    Nieumywakin zaleca zdecydowanie w ciąży odkwaszanie i nawadnianie organizmu.
    Czyli kropelki WU z wodą soloną i sodę.

    Gorzkie przyprawy, zioła maja korzystny wpływ na wytwarzanie enzymów trzustkowych,
    czyli de facto usprawnia wydatnie trawienie.
    Boraks 30 mg dziennie, 1-2 kropelki lugola, lub smarowanie skóry też nie zaszkodzą.

    Tak się składa, ze w bonusie te środki stanowią środki przeciwrobacze, ale chyba nic w tym złego..

    1. Agnieszka 7 kwietnia 2016 o 11:46

      W ciazy wiem, a przy karmieniu piersia? Chodzi mi o to czy przechodza te substancje do mleka? Czy jesli nastepuje oczyszczanie to ilosc toksyn nie jest za duza zeby przejsc do krwi a z niej do mleka I dziecka? Nie jestem w ciazy Na razie ale mysle o drugiej- wtedy z karmienia piersia nie wyjde przez kolejne pare lat wiec to odrobaczanie musialby dlugo poczekac jesli jest odradzane 🙁

  40. grzegorzadam 7 kwietnia 2016 o 15:36

    Wszystko krąży, i do mleka również..Musisz zdecydować, agresywne oczyszczanie jest odradzane,
    ale delikatna suplementacja oczyszczająca nie powinna zaszkodzić.

  41. grzegorzadam 18 kwietnia 2016 o 09:36

    ==Doskonały napój musujący z witaminą C

    Ten wspaniały napój umożliwia podanie dziecku dużej ilości witaminy C i jednocześnie
    przynosi ulgę w problemach żołądkowych.
    Wyciśnij sok z plasterka cytryny oraz jednej pomarańczy
    do ćwierćlitrowej butelki ze szczelną nakrętką. Dodaj 1 łyżeczkę witaminy C w proszku
    (kwas askorbinowy), 1/4 łyżeczki kwasku cytrynowego oraz 2 łyżki gliceryny roślinnej.
    Możesz spróbować dodać trochę miodu dla osłody.
    Wypełnij butelkę zimną wodą.
    Dodaj 1/2 łyżeczki chemicznie czystej sody oczyszczonej i zamknij szczelnie.
    Wstrząśnij lekko i podaj do picia. ==

    Z H. Clark.

  42. grzegorzadam 18 kwietnia 2016 o 09:40

    ==Przy zapaleniu zatok szczękowych

    Naftę oczyszczoną mieszamy z olejem roślinnym w proporcji 1:1. Zakraplamy tą miksturą nos – od 3 do 5 kropli do każdej dziurki. Smarujemy nią czoło, nos, policzki. Pachnie naftą ale działa.

    Przy zapaleniu zatok szczękowych i schorzeniach jamy nosowo-gardłowej

    Sok z glistnika rozcieńczamy wodą w stosunku 1:1. Zakraplać po 5 – 8 kropli do każdej dziurki 2-3 razy dziennie. P zakropleniu nie pić przez 15 minut.

    Przy zapaleniu zatok szczękowych i katarach

    Jajko ugotowane na twardo rozcinamy na dwie połówki, przykładamy na obie strony nosa i trzymamy aż całkiem wystygną. Potem wcieramy w nos miód.
    Wciągać w nos opary pół procentowego roztworu formaliny i zakraplać do nosa po 3 – 5 kropli
    Można również stosować płukanie zatok własnym, ciepłym moczem (dla tych co są w stanie to zrobić, wielu pewnie się nie zmusi)
    Roztopić świecę i patrząc w lustro, zrobić maskę na nos, czoło i policzki z kapiącego wosku. Otulić się ciepło i trzymać aż nie odpadnie. Powtarzać codziennie przez 8 – 20 dni. Podobno bardzo skuteczne.

    Przy polipach w nosie

    Dwie łyżki stołowe skrzypu zaparzać w 200 ml wrzątku przez 15 – 20 minut. Wciągać do nosa po dziesięć razy dziennie. Można również użyć rozpylacza.

    Przy zapaleniu zatok przynosowych i czołowych

    15 kropli wody utlenionej rozcieńczamy w jednej łyżce wody. Kilka razy dziennie zakraplamy całą pipetkę do jednej i drugiej dziurki. Po 1 – 2 dniach zwiększamy ilość do 2 – 3 pipetek.

    Przy drożdżycach jamy nosowej i zatok

    Sok z aloesu rozcieńczamy wodą w proporcji 1:7. Tak przygotowaną miksturę zakraplamy do nosa 1 – 2 razy dziennie, po 5 – 7 kropli. Raz do jednej dziurki, raz do drugiej. Np. rano lewą, wieczorem prawą. W celu zakroplenia należy położyć się na łóżku z głową zwisającą z łóżka, tak aby krople poleciały do oczodołów a nie do gardła. Aby krople mniej szczypały zamiast wody można użyć soli fizjologicznej. ==

    z książek:
    Iwan i Ludmiła Nieumywakin – „Endoekologia zdrowia”
    Iwan Nieumywakin – „Woda utleniona na straży zdrowia”
    Józef Słonecki – „Zdrowie na własne życzenie”

  43. Tomasz 23 kwietnia 2016 o 05:16

    A czy taką miksturkę można podać dziecku które ma rok i 4 miesiące?

    1. pepsieliot 23 kwietnia 2016 o 07:22

      oczywiście, w razie n=biegunki podawało się przecież marchwiankę kilkumiesięcznym dzieciom, żeby tylko nie był ostry

  44. grzegorzadam 23 kwietnia 2016 o 13:10

    Chyba miód dla takiego malucha niewskazany.

  45. ania 2 maja 2016 o 11:34

    witam, przepadlam jakis czas temu na twoim blogu.. jesli chodzi o ten przepis, czy mozna zapasteryzowac taki syrop (takie samo pytanie w sumie mam do syropu z ananasa) czy lepiej robic swiezy? walcze z flegma w gardle i plucach, jak dotad uzywam siemie lniane i stad drugie pytanie- czy mozna do takiego syropu dodac owego glutka? pozdrawiam

    1. pepsieliot 2 maja 2016 o 18:05

      najlepiej świeży i wypić świeży

  46. Mona123 30 maja 2016 o 12:07

    Witam,
    A ja mam pytanie do grzegorzadam. Chciałam zapytać o moją córcię ( ma 10 miesięcy) i wciąż łapie infekcje ( starsza siostra w przedszkolu). Już w listopadzie ( miałą 4 miesiace) niewinnie wyglądający katar zszedł jej na oskrzela ( antybiotyk:(:() , w marcu to samo tylko już na płuchach ( antybiotyk), w kwietniu miałą wirusa bostońskiego, a teraz walczymy od tygodnia z strasznym katarem:(:( co robić??? jak ją wzmocnić?już mi rece opadają…..karmie piersią, pokarmy wprowadzane w większości z domowego ogródka, spacerki codzienne, inhalujemy i pijemy wit C i probiotyk ……boje sie ze ten katar to jakiś alergiczny???proszę o pomoc:)

  47. grzegorzadam 30 maja 2016 o 12:18

    Pasożyty, grzyby ewidentne, co jest wynikiem podania antybiotyku…

    Nie wolno podawać małym dzieciom antybiotyków!
    Grozi nawet autyzmem. (dr W. Last , dr J.Jaśkowski, dr Scott-Mumby………….)

    Wit.C z MSM codziennie 1/1 g, w soczkach, zupkach 4-5x dziennie aż do skutku.
    Nie ma takiej choroby jak ”alergia”, to są pozbawione flory jelita i zagrzybienie.
    Działajcie, w ciagu 7-14 dni powinna być poprawa.

    I wit.D3 w kroplach codziennie 2000-5000 I.U.

  48. grzegorzadam 30 maja 2016 o 12:56

    Antybiotyki powoduja w późniejszym okresie 'nieuzasadnioną’ nadwagę i mnóstwo innych kłopotów..
    Polecam:
    http://www.polishclub.org/2016/01/15/dr-jerzy-jaskowski-jezeli-chcesz-miec-zdrowe-dzieci-wnuki-przeczytaj/

    (….) W związku z powyższymi uwarunkowaniami musisz sam pomyśleć o swoim zdrowiu.

    Niestety, myślenie i dbanie o własne zdrowie zaczyna się w dzieciństwie. Udowodniono bowiem, że wczesne podawanie antybiotyków małym dzieciom powoduje szkody na całe życie. Badania na myszach wykazały, że podanie antybiotyku w okresie pierwszych 4 tygodni powoduje, że są w życiu dorosłym aż o 25 % cięższe aniżeli myszy, które antybiotyku nie dostawały. A tkanka tłuszczowa była o 60% większa od grupy kontrolnej. Zwiększa to także częstotliwość występowania raka w życiu późniejszym.

    Aż 95% zakażeń górnych dróg oddechowych u dzieci jest spowodowane wirusami, na co zazwyczaj wystarcza odpowiednia dawka witaminy D-3 plus płukanie kwasem jabłkowym.

    Badania ponad 5 milionów ludzi w wieku powyżej 16 roku życia wykazały, że każdy wzrost masy ciała o około 5 kg powoduje zwiększone ryzyko na 10 typów nowotworów, w tym białaczek, pęcherzyka żółciowego, raka szyjki macicy i raka tarczycy. Jest to zrozumiałe, ponieważ większość z 10 000 związków chemicznych znajdujących się w naszym otoczeniu nigdy nie była badana pod kątem zdrowia ludzkiego. Mało tego, zdecydowana większość z pośród tych związków ma tendencję do kumulowania się właśnie w tkance tłuszczowej.

    I przechodzimy do konkretów. Obecna moda na leczenie choroby wrzodowej za pomocą antybiotyków nie ma uzasadnienia naukowego. (…)
    http://www.polishclub.org/2016/02/17/dr-jerzy-jaskowski-jarym-chcesz-byc-panie/

    ==Nie ma takiej choroby jak ”alergia”, to są pozbawione flory jelita i zagrzybienie.==
    I żołądek bez kwasu solnego i pepsyn, oraz brak soli kamiennej w diecie, czyli później limfie.

  49. magda 9 czerwca 2016 o 20:41

    Grzegorzu Adamie. Czytam twe komentarze ale tyle tego ze czasem nie ogarniam.synek 18 mies ma katar od 2 tyg i teraz kaszel mokry. Podaje dziennie 1 gr wit c i herbatki z lipy itp. Może ma jakieś robale??byłam w laboratorium ale oni nie wiedzą co tj badanie żywej kropli krwi .czy te kąpiele z sola i skrzypem usuwają robale?czyżby nawet gdy nie mam pewności ze synek je ma to mogę takie kąpiele robić? ile tej soli?
    I czy ja w ciąży mając owsiki robiąc taka kąpiel jakoś sobie pomogę?

    pomyślałam tez ze malemu podam czarnuszke na to przeziebienie i olejek oregano w stopy.
    jutro musiałabym zrobić mu badania na robaki bo w kraju jestem do poniedziałku.wiec jakie bad zrobić mogę w zwykłym polskim laboratorium?
    będę wdzięczna za pomoc

    1. grzegorzadam 10 czerwca 2016 o 10:27

      W tym ”wieku” dziecko sie jeszcze oczyszcza, trwa do to 3-5 r.ż.
      Szczepionki dochodzą i inne historie.
      Dawaj spokojnie 3-5 x dziennie 0.5 do grama askorbinianu sodu + tyle samo MSM.
      Zadziała.
      Badania kropli krwi są poza labami oficjalnymi, możesz zrobić biorezonans razem z dzieckiem, tak.
      Trochę mało czasu.

      Poczytaj świetny list dr Ozimka o skuteczności badań lab. owe na pasożyty:
      http://odrobaczsie.pl.tl/List-otwarty-dr-Ozimka.htm

      Kąpiel z solą, sól wg Bołotowa, zakwaszenie żołądka radzi sobie z każdym rodzajem pasożytów.
      Ile ? Ogułow mówi, że można nawet 7 kg na wannę wsypać, ale realistycznie 1-2 kg wystarczy.

      Stosuj różne metody, dr Last, że trzeba to robić rotacyjnie, czyli robimy jednym sposobem, przerywamy, wprowadzamy następny.
      Zbadaj przy okazji maluchowi OH25 na D3, bardzo ważne.

      I masz tu jeszcze zakładkę z tym zakresem:
      http://www.pepsieliot.com/category/zdrowie/pasozyty/

  50. magda 10 czerwca 2016 o 09:54

    Grzegorzadam mam nadzieje ze jeszcze kiedyś tu zajzysz. Zastanawiam się skąd wiesz ze często ludzie proszą Cię o radę a Ty odpisujesz.moze jakieś info na mail dostajesz?
    Czy warto w ogóle kupować wodę utleniona 3 % w aptece?czy ta 35 i czy w tym niemowlaka kapac czy w soli?może Pepsi coś doradzi?

    1. grzegorzadam 11 czerwca 2016 o 08:52

      Magda
      Podczas odpowiedzi lub ”REPLY”, na dole sa dwa 'kwadraciki’, odznacz oba, i zasubskrybuj temat, będziesz miała powiadomienia
      na emila o aktywności w temacie 😉
      Potem dostajesz na emila, 'click’ na niebieski wyróżnik ”confirm follow”, potem odznaczasz 'kwadracik’ ”site”, potem ”Apply”, i już masz powiadomienia
      na emila o aktywności w temacie.
      I będziesz je miała w każdym temacie w którym wpiszesz komentarz i zasubskrybowałaś. 😉

      Apteczną wodę kupuję czasami, 35% jest czystsza i kilkanaście x tańsza, ale do doraźnych historii wystarczająca.
      O co chodzi z tą kąpielą konkretnie?
      Soli zawsze można dodać i sody, zależy na jaką ilość wody..

    2. simpsonmardż 24 września 2017 o 10:10

      grzegorzuadamie,
      a czy soda do kąpieli to ma być taka zwyczajna spożywcza?taka jak np do wypieków?

      1. grzegorzadam 24 września 2017 o 13:34

        Tak, ale ta ”spożywcza” ma jak zawsze niepotrzebne niezdrowe dodatki, kup czystą prawdziwą sodę.

  51. Elo 12 czerwca 2016 o 19:31

    Miód surowy? Heh, nie ma czegoś takiego. Jest prawdziwy i sztuczny.

    1. grzegorzadam 13 czerwca 2016 o 07:04

      Surowy czyli nie przegrzany powyżej 42 stopni, na każdym etapie można go popsuć.

  52. magda 15 czerwca 2016 o 22:49

    Dzięki Grzegorzadam.jaka omege 3 polecasz dla dzieci po 1 roku życia? Tran z apteki?a może kapsułki z kryla i rozpuścić w wodzie?

  53. Kasika 33 5 sierpnia 2016 o 04:16

    Hejka wszystkim. Jestem poczatkukaca (czytaj bardzo) w tym temacie. Wczorajszej nocy jedno z dzieciat moich (2latka) zaczelo goraczkowac 39.2 plus mokry mocny kaszel do tego….spanikowalam podalam syrop na zbicie goraczki. Jestesmy na wkacjach wit c dopiero zamowiona ma dotrzec na dniach. Wybieram sie dzis z mala/ymi do lekarza bo juz 2ga tez kaszel bez goraczki na razie ma. Czekam na te wit c jak na zbawienie. Zakupie wit d3 w aptece dzis koniecznie i co jeszcze polecacie? Ogolnie dzieci mam zdrowe. Nie choruja czesto….wydaje mi sie choroba ta efektem jeziorowych kapieli….a i jeszcze co oznacza skrot MSM? Serdecznie dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam.

  54. grzegorzadam 5 sierpnia 2016 o 07:30

    Gorączka jest dobrym objawem, organizm walczy ze stanem zapalnym.
    Musisz czytać, jest mnóstwo informacji w tym temacie, a także pozostałych, jest ich dużo więcej:

    http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/

    I te 34 tematy 😉 :
    http://www.pepsieliot.com/category/mama-i-dziecko/

      1. Kasika 33 5 sierpnia 2016 o 10:30

        Dziekuje za odpowiedz. Biore sie za czytanie. Wczorajszej nocy i nad ranem czytalam pilnujac mojej malej. Lektury duzo ale warto. Jestescie swietnymi ludzmi. Oby wiecej takich jak Wy. Pozdrawiam.

  55. Jola 28 sierpnia 2016 o 12:19

    Ile dodać imbiru suszonego jeżeli nie mam świeżego?

  56. migotka 31 października 2016 o 06:04

    Chciałabym uzyskać porady odnośnie neubilizatora.mam miesięczne dziecko i 2 latka.Nie wiem czy dla tak małego ddziecka nadaje się tylko inhalator namiot czy taki z masecKa też. Nie stać mnie na 2 różne.no i chyba musi być tlokowy bo ultradzwiekowy jest tylko na roztwór z soli.A chciałabym używać WU.
    Mam w domu taki parowy taki ze się głowę przystawia nad parę i nie wiem czy mogę takie parówki robić n iemowlakowi??

    1. grzegorzadam 31 października 2016 o 09:09

      Zalecają z maseczką, każdy powinien mieć swoją.
      Można dokupić, zazwyczaj w zestawie są 2-3 sztuki.

  57. grzegorzadam 2 grudnia 2016 o 14:38

    Wzrost dziecka a toksyczne wychowanie i psychika:

    ”Dlaczego Harry Potter zbyt niski na swój wiek?
    http://naturalblaze.us1.list-manage.com/track/click?u=3ac8bebe085f73ea3503bbda3&id=b6fea979e3&e=b8aff2ed3b

  58. Piotr 6 grudnia 2016 o 10:53

    GrzegorzAdam i Inni, u 62 letniej kobiety stwierdzono zapalenie płuc, jaką kuracje polecacie? Nie ukrywam, antybiotyk przez lekarza przypisany i jest przyjmowany – na to nie mam wpływu. Pytanie, jak można inaczej pomóc?

    P.

    1. Jarmush 6 grudnia 2016 o 11:44

      no to już tylko probiotyki, czyli ratowanie przewodu pokarmowego, oraz zakwaszanie pochwy (kwas mlekowy) i pęcherza (pęcherz kalibracja witaminą C)

  59. grzegorzadam 6 grudnia 2016 o 12:02

    Na płuca zawsze inhalacje nebulizatorem z WU lub soda i innymi:

    http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

  60. Milka 4 stycznia 2017 o 20:20

    Flegmy może jest i mniej, ale kaszel jak był tak jest i wcale się nie zmniejsza.

    1. grzegorzadam 4 stycznia 2017 o 22:31

      Spróbuj innych technik, jak w linku powyżej.

  61. avril 16 stycznia 2017 o 13:35

    Ja nie wiem, czy ja coś źle robię, czy co, ale domowe sposoby jeszcze nigdy się u nas nie sprawdziły – ani u dzieci, ani u nas. I w końcu się poddałam i teraz na kaszel stosujemy przeciwzapalny …. , po którym ataki kaszlu stają się coraz słabsze i infekcja szybko mija

    1. grzegorzadam 16 stycznia 2017 o 15:51

      Substancją czynną leku jest fenspirydu chlorowodorek. 1 ml syropu zawiera 2 mg fenspirydu chlorowodorku.

      Inne składniki leku to: metylu parahydroksybenzoesan (E 218), propylu parahydroksybenzoesan (E 216), potasu sorbinian (E 202), glicerol, sacharyna sodowa (E 945), sacharoza, aromat waniliowy, aromat miodowy, żółcień pomarańczowa (E 110), kwas cytrynowy jednowodny, woda oczyszczona.”

      Te dodatki to raczej nie jest ambrozja.
      O skutkach ubocznych można poczytać.

  62. migotka 18 kwietnia 2017 o 08:06

    moj 2 latek ma zapalenie oskrzeli.lekarz przepisał antybiotyk.jutro lecimy do Polski.mam jeszcze inhalator cały dzień.nie mam kwasu l askorbinowego.co robić?

    1. grzegorzadam 18 kwietnia 2017 o 10:12

      mam jeszcze inhalator cały dzień”

      Stosuj.
      Po przyjeździe zrób dziecku biorezonans dobry, potem kilka zabiegów,
      oczyszczanie i kłopot minie.

      1. migotka 18 kwietnia 2017 o 11:29

        ostatnie 3 dni robiłam mu kapiele w krzemie piolunie i wrotyczu i hali to robale to chyba stąd zapalenie oskrzeli.albo faktycznie przeziebil przeziębienie.właśnie szukam dobrego biorezonansu w Poznaniu
        nie chce robić inhalacji.

        1. grzegorzadam 18 kwietnia 2017 o 14:29

          przeziebil przeziębienie.”

          Nie wiem co to jest, ale oskrzela na 100% mają związek z patogenami.

  63. Zabajka 20 września 2017 o 07:29

    Dzień dobry, Pepsi, dzień dobry Czytelnicy Pepsi. Mojej kaszlącej mokrym kaszlem trzylatce zaserwowałam prezentowany syrop (2 dni po trzy łyżeczki, 1 dzień po dwie). Niestety kaszel nie minął. Nadal jest mokry. Mała nie potrafi odkaszlnąć, a słychać, że wydzielina potrzebuje po prostu silniejszego odkrztuszenia i wyplucia. Podawałam też acerolę (0,5 łyżeczki co godzinę). To były zabiegi weekendowe, bo od poniedziałku przedszkole. Nie pogorszyło się, ale też nie polepszyło. Co jeszcze mogę zrobić? Dodam, że Córka bierze krople z łupin czarnego orzecha, bo wyszła na biorezonansie candida (robaków brak). Do końca kuracji nalewką zostały cztery dni.
    Pozdrawiam 🙂

      1. Zabajka 27 września 2017 o 07:09

        Grzegorzuadamie, dziękuję za podpowiedzi. Zapoznałam się z linkowanymi artykułami. Moja trzylatka nadal chora. Mokry kaszel nie ustępuje, Na początku tego roku chorowała na zapalenia płuc, więc byliśmy u lekarza – głównie po to, by sprawdzić, czy z zapalenia górnych dróg oddechowych nie wykluwa się inne paskudztwo. Przy zapaleniu płuc zgodziłam się (niestety) na antybiotyk. Póki co infekcja obejmuje górne drogi. Medyk poinformował, że „tak po prostu przebiega i trzeba zintensyfikować leczenie” – nie przyznałam się, że nie są brane środki apteczne. Namazał coś na recepcie i po wizycie. W aptece pytam co to za specyfiki, bo nie mogę odczytać nazw. a farmaceuta mówi mi, że sterydowe krople do nosa i antybiotyk na sterydzie. Podziękowałam za zakup. Pierwszy raz zdarzyło mi się, że zostałam zbesztana za to, że nie wykupuję recepty. Farmaceuta pyta mnie „jakim prawem pani tego nie kupuje? uważa się pani za mądrzejszą od lekarza? czy ma pani świadomość, co robi dziecku?”. Ale to tylko tak na marginesie….
        Podawałam córce 4 dni srebro niejonowe koloidalne. Nie pomogło. Przerzuciłam się więc na złoto. Otrzymałam informację, że jeśli złoto nie pomoże po trzech dniach dawkowania, to powinnam zrobić dziecku badania pod kątem gronkowca. Mała cały czas przyjmuje witaminę C. 1 g co godzinę lub 30 minut. Nie doszło do progu jelitowego, choć Mała każdego dnia pochłania kilkanaście gramów witaminy C. Kondycja zdrowotna ani drgnie. Nie pogarsza się, ale nie jest ani trochę lepiej. Dodam tylko, że głosy z otoczenia nie pomagają…. bo gdybym kupiła antybiotyk, to w trzy dni byłoby po chorobie, bo od tej ilości witaminy C wypalę dziecku jelita, bo męczę dziecko… Sama także mam poczucie działania po omacku, ale nie chcę dać się przekabacić na sterydy. Sama nie wezmę, to i dziecku nie dam.
        Może Ty, Grzegorzuadamie lub Ktokolwiek inny leczył się zlotem koloidalnym? Może jeszcze jakieś podpowiedzi?
        Pozdrawiam 🙂

        1. grzegorzadam 27 września 2017 o 17:48

          ”Farmaceuta pyta mnie „jakim prawem pani tego nie kupuje? uważa się pani za mądrzejszą od lekarza? czy ma pani świadomość, co robi dziecku?”.”

          Kuriozalna bezczelność! Można odwrócić pytanie w kierunku ”zatroskanego” swoją kieszenią farmaceuty…
          Laryngolog, do którego jeździłem z uszami córki, 5-ty rok juz czeka na nią..
          Mówił, że nie ma bata, przyjedzie pan tu.
          http://www.pepsieliot.com/czy-trzeba-wycinac-przerosniete-migdaly/

          ”Mała cały czas przyjmuje witaminę C. 1 g co godzinę lub 30 minut. Nie doszło do progu jelitowego, choć Mała każdego dnia pochłania kilkanaście gramów witaminy C.”

          To niech w końcu dojdzie.

          ZApalenia płuc, oskrzeli mają BEZPOŚREDNI ZWIĄZEK z PASOŻYTAMI!
          Zrób biorezonans, gronkowiec też może wyjść.

          ”Podawałam córce 4 dni srebro niejonowe koloidalne. Nie pomogło. Przerzuciłam się więc na złoto”
          Srebro jest bardzo powolne, zrób dokłądny biorezonans ze wskazaniem na wirusy i inne patogeny, tylko niech nie wciskają nietolerancji pokarmowych, tylko patogeny.

          1. Zabajka 28 września 2017 o 07:20

            Grzegorzuadamie, motywujące jest to, że udało Ci się uniknąć laryngologa pomimo jego zapewnień, że wrócicie.
            Zapisałam już Córę na biorezonans. Robiłyśmy przed wakacjami pod kątem pasożytów właśnie, ale nic nie wykryto. Wyszła candida, którą zbijałam kroplami z łupin czarnego orzecha. Zobaczymy, co wyjdzie teraz. Obecnie po pięciu aplikacjach złota koloidalnego widzę pogorszenie. Dziecko nie może spać, bo kaszel się nasila. Temperatury brak. Przychodzi zwątpienie, bo trudno znieść widok męczącego się dziecka. Na ten moment naturalne metody niestety się nie sprawdziły, bo też działamy wciąż po omacku. Próbowałam umówić wizytę u homeopaty, ale czekania trzy tygodnie… Byle znaleźć przyczynę i działać konkretnie!

          2. grzegorzadam 28 września 2017 o 18:29

            na biorezonans. Robiłyśmy przed wakacjami pod kątem pasożytów właśnie, ale nic nie wykryto”

            Jak było robione to badanie, przy takich kłopotach z płucami to wręcz niemożliwe, ze nic nie wykazało, zmień gabinet.

          3. Zabajka 9 października 2017 o 10:14

            Nie mogę dodać komentarza chronologicznie, więc piszę w tym miejscu. Otóż, biorezonans robiony aparatem BICOM. Gabinet cieszy się dobrą renomą. Nigdy nie odczułam parcia na kasę. Osoba wykonująca badanie zadaje sensowne pytania, by sprawdzić coś, co może dać rozwiązanie zdrowotnej zagadki.
            Córka nadal kaszle. Bierze cały czas kwas askorbinowy (kilka gramów dziennie). Jesteśmy po wizycie u homeopaty. Po 6 dniach brania zaleconego specyfiku stan zdrowia ani drgnie. Nadal mokry kaszel i wciąż zatkany nos. Gorączki brak. Katar jest już 6 tygodni, kaszel 3. Brzydki zapach z buzi. Po badaniu osłuchowym u Córki nie stwierdzono zapalenia oskrzeli ani płuc, jedynie zmiany w górnych drogach oddechowych. Homeopatka stwierdziła, że w maksymalnie w tydzień przejdzie. No i minął tydzień i nic. W biorezonansie robionym kilka dni temu wyszły grzyby altenaria i inne mieszanki grzybów (nie było konkretnej nazwy). Gronkowca aparat nie wykazał. Poinformowałam o wyniku homeopatkę, ale nie odniosła się do niego. Dziecko wcześniej przyjmowało krople z łupin czarnego orzecha (skończyła kurację w drugiej połowie września), więc w sumie dziwią mnie te grzyby… Może powinnam zrobić dziecku badanie kału? Już sama nie wiem. Niby Mała jest w dobrej kondycji fizycznej, ale ten kaszel i katar uziemiają ją w domu. Gdzie jeszcze mogę szukać przyczyny?
            Babcie mnie za chwilę zlinczują za brak podawania antybiotyku…

          4. grzegorzadam 9 października 2017 o 20:25

            Córka nadal kaszle. ”

            Kaszle , bo problem tkwi.
            Co tu ma homeopatka do rzeczy?

            ” Nadal mokry kaszel i wciąż zatkany nos. Gorączki brak.”
            Brak gorączki to niedobry objaw.

            ”Po badaniu osłuchowym u Córki nie stwierdzono zapalenia oskrzeli ani płuc, jedynie zmiany w górnych drogach oddechowych.”

            Byłaś na bicom, a sesje proponowano?
            A chodzisz na ”badania” osłuchowe do szarlatanów.

            ”W biorezonansie robionym kilka dni temu wyszły grzyby altenaria i inne mieszanki grzybów (nie było konkretnej nazwy). Gronkowca aparat nie wykazał.”

            To wszystko? Coś tu nie halo z tym badaniem.

            ”Dziecko wcześniej przyjmowało krople z łupin czarnego orzecha (skończyła kurację w drugiej połowie września), więc w sumie dziwią mnie te grzyby”

            To jedno z drugim ma coś wspólnego? skąd takie wnioski?
            Grzyby to nie nalewka z orzecha, to grubszy temat.

            ”ale ten kaszel i katar uziemiają ją w domu. ”
            A jaki to ma związek?

            ”Babcie mnie za chwilę zlinczują za brak podawania antybiotyku…

            Tia + modlitwa z różańćem, takie te nasze kochane babcie 😉
            Wytłumacz babciom, ze abx na wirusy nie działają.
            Brak związku.

          5. Zabajka 10 października 2017 o 07:09

            Grzegorzuadamie, homeopatka do rzeczy ma głownie to, że jak chodzi o dziecko, to człowiek się chwyta różnych sposobów. W gabinecie biorezonansu również dają namiary na homeopatów – jeśli zapytać, kogo polecają. Homeopatka, u której byłam, to kobieta z 30 letnim stażem jako klasyczny lekarz pediatra + 20 lat homeopatii + 5 własnych dzieci. Nie jestem (na ten moment) zachwycona rezultatem wizyty, ale nie mam też dostatecznej wiedzy do tego, by zająć jasne stanowisko w sprawie homeopatii. Doczytałam, że na tym blogu ta forma medycyny alternatywnej raczej nie ma poparcia. Ok. Przyjęłam do wiadomości.

            Wywnioskowałam (kurczę, znów błędnie), że nalewka z łupin orzecha daje radę również grzybom.

            Nie wyszły pasożyty na biorezonansie, więc nad tym kałem się jeszcze zastanawiam. Tyle.

            Kaszel i katar uziemiają w domu, bo do przedszkola dziecię nie pójdzie. Nikt nie uwierzy, że nie zaraża. Taka rzeczywistość.
            Jedynym „epizodem” zdrowotnym Córki (3 lata) było zapalenie płuc na początku tego roku. Wtedy w panice zgodziłam się na antybiotyk. Sterydy podałam 3 razy. Poczytałam. Odstawiłam. Sama też bym nie tknęła. Dziecko przebyło to zapalenie bardzo łagodnie (w mojej ocenie). Bez szpitala, w ogólnie dobrej formie. Córka nie je słodyczy, mięso i produkty pszeniczne bardzo okazjonalnie, Dużo owoców, kasz, warzyw. Dotychczas udawało się zwalczać infekcje acerolą i czosnkiem. Była szczepiona (niestety) i wiem, że oczyszczanie organizmu z cudowności szczepionkowych trochę potrwa. Poszła do przedszkola i pierwszego dnia wróciła z katarem, który ciągnie się do dziś (wzbogacony o kaszlisko). Nie mogę dotrzeć do przyczyny.

            Komentarz o babciach – moja refleksja na koniec. Pozwoliłam sobie na nią. Taki związek.

            Jestem początkująca w temacie suplementów i radzenia sobie ze swoim organizmem inaczej niż drogą lekarz-farmaceuta. Nie pozostaje mi nic innego, jak doczytać, wypróbować i nie złamać się.

            Jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy i zawartości merytorycznej całego bloga Pepsi. Dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi i wskazówki w nich zawarte.

          6. grzegorzadam 10 października 2017 o 19:06

            kobieta z 30 letnim stażem jako klasyczny lekarz pediatra + 20 lat homeopatii + 5 własnych dzieci.”

            Życzę, aby pomogła skutecznie.

            ”W gabinecie biorezonansu również dają namiary na homeopatów”
            Nie spotkałem się z tym, gabinet powinien proponować swoje rozwiązania raczej.

            ”Wywnioskowałam (kurczę, znów błędnie), że nalewka z łupin orzecha daje radę również grzybom.”
            Może wspomagać, ale nie jest remedium, grzybice to skomplikowany problem.
            Tu masz więcej:
            http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/
            http://www.pepsieliot.com/dni-wyeliminowac-przerost-drozdzakow-candida-2/

            ”Doczytałam, że na tym blogu ta forma medycyny alternatywnej raczej nie ma poparcia. ”
            Nie jestem przeciwnikiem, ale nie mam wiedzy w tym zakresie.

            Nie poasują mi wyniki tego biorezonansu, albo czegoś nie wykonano, albo coś innego.
            Jakie wirusy?
            Przy objawach płucnych zawsze jest przyczyna!
            Poczytaj w powyzszym linku, dokładnie z komentarzami.

            Inhalacje nebulizatorem:
            http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

        2. Zabajka 23 października 2017 o 07:43

          Grzegorzuadamie, piszę, by przyznać Ci rację… Mianowicie, minęły kolejne dni. Specyfik od homeopatki zadziałał. Córka poszła do przedszkola (miała jeszcze incydentalny kaszel, ale można było uznać, że jest zdrowa). Po trzech dniach w przedszkolu wszystko wróciło: mokry kaszel i katar, którego nie daje rady wydmuchiwać. Zrobiłyśmy vega test i wyszły pasożyty w jelicie cienkim, dysbakterioza w jelicie cienkim, obciążenie jelita alergenami, zaburzenie pH soków żołądkowych, lablia, paciorkowce i candida albicans.
          Wreszcie udało się dotrzeć do przyczyny… Mała ma pić m.in. olej z oregano (wymieszany z tranem), brać witaminę D i colostrum. Do wykluczenia całkowitego idzie pszenica, mleko krowie, żółty ser (te produkty jadła w przedszkolu, domowo i tak się nie pojawiają). Musimy też drastycznie ograniczyć owoce (a to będzie najtrudniejsze). Naturopata tłumaczył, by owoce podawać rotacyjnie, codziennie inne. Kazał też odrzucić kaszę jaglaną, orzechy, migdały, mleka roślinne – a to mnie już bardzo zdziwiło. Przygotowywałam wszystko zawsze z myślą, że to dobre postępowanie, a tu taka niespodzianka…Znów tłumaczono nam, że to tylko na jakiś czas, ale jednak mam nie przesadzać z częstotliwością tych produktów.
          Posiłki do przedszkola będę przygotowywać samodzielnie, bo niestety prawie nic z jadłospisu, który oferuje placówka nie jest adekwatne do zaleceń, które usłyszałam.
          Po wykonaniu vega testu Córka czuje się gorzej, jeszcze bardziej nasilił się katar. Nie pomagają inhalacje wodą utlenioną (robimy 3 razy dziennie po około 6 minut). Kolejną wizytę (już zabiegową) mamy dopiero 3 listopada, do tego czasu musimy jakoś przetrwać zdrowotnie. Trochę obawiam się „zabiegów” na własną rękę, by znów nie okazało się, że robię dziecku niedźwiedzią przysługę.
          Grzegorzuadamie, miałeś rację z tym, że muszą to być pasożyty. Ukłon dla wiedzy, doświadczenia i intuicji.
          Pozdrawiam!

          1. grzegorzadam 23 października 2017 o 13:14

            Kazał też odrzucić kaszę jaglaną,”

            Kasz ta podprażona przed gotowaniem odśluzowuje, problemem jest jakość tych
            kasz, nie mogą być suszone glifosatem.
            Tu poczytaj artykuł dr Lasta o źródłach śluzu w organizmie i inhalacjach.
            http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

            ”Po wykonaniu vega testu Córka czuje się gorzej, jeszcze bardziej nasilił się katar. Nie pomagają inhalacje wodą utlenioną (robimy 3 razy dziennie po około 6 minut).”
            Możliwe, coś zaczęło sie dziać.

            Kontynuuj inhalacje, tu na końcu masz opinie i sposób dr Schallenbergera:
            http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

          2. grzegorzadam 23 października 2017 o 13:15

            Ukłon dla wiedzy, doświadczenia i intuicji.”

            Żadna wiedza, też już ją posiadłaś 🙂

      2. Zabajka 29 stycznia 2018 o 09:36

        Grzegorzuadamie i Rodzice zmagający się z odpornością małych dzieci…piszę informacyjnie, by zdać relację z terapii u naturopaty. Problemy zaczęły się (jak widać po wcześniejszych komentarzach) z początkiem września 2017 r., teraz mamy końcówkę stycznia 2018 r. Statystyka „wyzdrowień”: córka w listopadzie była w przedszkolu łącznie 6 dni, w grudniu 2. Skończyła kurację olejem z oregano oraz kocim pazurem. Bierze cały czas witaminę C, witaminę D3 i colostrum, stosujemy zalecenia dietetyczne. Po powrocie do przedszkola w styczniu – zachorowała po 4 dniach. Powinnam dopisać „dopiero po 4 dniach” – w poprzednich miesiącach były to maksymalnie 2 dni w zdrowiu. Tym razem naturopata zalecił posyłanie córki do przedszkola pomimo kataru i mokrego kaszlu – dziś zaczęła trzeci tydzień. Stan zdrowia cały czas taki sam – katar i mokry kaszel rano. Gorączki brak. Panie w placówce nic nie mówią, bo większość dzieci przychodzi przeziębiona…
        Od momentu, gdy trafiliśmy do naturopaty udało się uniknąć aptek i tradycyjnych lekarzy. Mam nadzieję, że niebawem to wszystko zaprocentuje, a odporność się wzmocni. Piszę, by zaznaczyć, że u niektórych dzieci proces oczyszczania organizmu jest długotrwały. Nabywanie odporności też. Spodziewałam się, że moja Córka wzmocni się zdecydowanie szybciej. Jak widać – nic na siłę. Nawet tak młodziutki organizm potrzebuje czasu. A rodzic – cierpliwości. Choć nie jest to najłatwiejsze, bo przychodzą momenty zwątpienia…ileż można chorować?!!
        U siebie także wykonałam vegatest i rozpoczęłam kurację wzmacniająco-oczyszczającą. Motywujące jest też to, że moje wyniki wyszły całkiem niezłe, więc warto przynajmniej utrzymać ten poziom.
        Pozdrawiam

        1. grzegorzadam 29 stycznia 2018 o 10:05

          Jaki ma poziom wit.D?
          Robisz inhalacje?
          Kąpiele oczyszczające z magnezem, solą, sodą?
          Jakie ph moczu?
          Mleko w diecie i pieczywo?

  64. Becia 26 września 2017 o 07:04

    Myślę sobie że lepiej byłoby dodać kilka kropel np oliwy…w końcu witA jest rozpuszczalna w tłuszczach….?

  65. Kaś 26 września 2017 o 15:16

    Jak długo może stać syrop w temp pokojowej ?

    1. grzegorzadam 26 września 2017 o 19:49

      Wszystkie naturalne środki lepiej robic w takich ilosciasch aby zużyć na bieżąco.
      Wyjątkiem są alkoholowe.

  66. Dominika 27 września 2017 o 07:11

    Pyszny ten syrop ? cała rodzinka wcina aż miło. A ja mam pytanie o zamienniki cukru dla dzieci. Syrop z agawy, miodek organiczny, karob, syrop klonowy… i tak dalej. Co polecacie?? Przecież owsianka musi być słodka ?

    1. Jarmush 27 września 2017 o 09:12

      stewia, miód, miód manuka, daktyle zmielone

      1. Dominika 29 września 2017 o 07:34

        Dziękuję :*

  67. Robert Czyż 2 października 2017 o 15:56

    Witam wszystkich,
    Pepsi a jak wyglada sprawa z suchym kaszlem (takim laskoczacym gardlem ktore prowokuje kaszel) ktory trwa dlugo po ustapieniu innych objawow choroby ??
    Robert

    1. grzegorzadam 2 października 2017 o 17:27
  68. Marrtulaaa2 4 października 2017 o 19:14

    Pepsi Czy nie przesadzam z witaminami kiedy podaje dzieciom soki wyciskane na czczo rano z czerwonej kapusty,marchwi, pomaranczy i jablek. Do tego wieczorem podaje pylek pszczeli z miodem. Pylek odstawiam na 8 godz.przed wypiciem. Do tego chcialabym podawac chlorelle i wit.D3 z MK7.poprostu nie chce przesadzic.
    DZIEKUJE za odpowiedz

    1. Jarmush 4 października 2017 o 19:34

      podajesz pokarmy, trudno przesadzić, chodzi tylko o ilości, aby były dostosowane do wieku i wagi dzieci. Gdy rozpoczynałam przygodę z witarianizmem zrobiłam sobie i mężusiowi sok z wielu zielonych warzyw i dostaliśmy gorączki ze zbytniego oczyszczenia ciała 🙂

  69. Kats 10 października 2017 o 09:53

    Kochani czy mogę dodać marchewkę ugotowaną jak tu, do przepisu na syrop Ananasowy? Czy coś tam sie razem pogryzie?;) Ananasowy wyszedł mi dość ostry i tak sobie myślę, że marchewka by zlagodzila smak i przy okazji też pięknie działała (jeśli to razem jakoś nie reaguje). Będę wdzięczna za pomoc <3

  70. Kats 10 października 2017 o 12:39

    Jeszcze mam pytanie do naszego kochanego Grzegorzadama;) Pamiętam, że polecales wu z envolabu, czy ich boraks nadaje się do przyjmowania wewnętrznie?:)

    1. grzegorzadam 10 października 2017 o 17:29

      Rzadko polecam cokolwiek.
      Nie znam tego boraksu, ważna jest czystość, to prosty minerał.

      ” czystość min. 99,99%”
      Będzie ok.

      1. Kats 11 października 2017 o 19:14

        Tak mi się coś przynajmniej uwidziało gdzieś w komentarzach;) Dzięki za pomoc!

        1. grzegorzadam 11 października 2017 o 21:28

          Nie ma pomocy.
          Czytamy karty charakterystyk.
          Sama sobie i swoimj dzieciom jesteś lekarzem.
          Nie potrzebujesz statystów.

  71. Smok 10 listopada 2017 o 00:01

    Jestem w 5 ms ciazy od wczoraj pije imbirowi marchewkowy syrop, ale kaszle jeszcze jak smok
    Co jakiś czas mimo ze flegma troche wyszła, co robic troche sie obawiam ze nie przechodzi….

  72. haniaa 13 listopada 2017 o 14:18

    witam, mój syn 5 lat kaszle już 3 tydzień, nie wiem co się dzieje co robić. przez cały czas robię mu inhalacje z WU, pije różne syropy, które sama robię, m.innymi z marchewki, z cebuli, z bzu czarnego, z rzepy. stawiałam mu bańki. Gorączka utrzymuje się już prawie trzeci tydzień, tak 37,6. najpierw dostał od lekarza inhalacje z berodualu, benodilu przez pierwszy tydzięń, następny zwiększył dawki. do tego przyplątało się zapalenie ucha, bo noś miał przytkany, zatoki. dostał antybiotyk na 4 dni. skończył brać we wtorek, a inhalacje w czwartek. Dodatkowo i teraz robie mu inhalacje z WU. Byliśmy u innego lekarza, który stwierdził zapalenie atopowe płuc i że bez szpitala się nie obejdzie.
    ponad 2 tygodnie temu robiłam mu kalibracje wit C, czy jeszcze raz można zrobić?

    Do tego daje mu też wit D 2000IU codziennie.

    Czy może to być wynikiem podtrucia chemicznymi środkami odgrzybiającego, który stosowaliśmy jakieś 3 tygodnie temu?

    Nie wiem co robić, ????

    1. Jarmush 13 listopada 2017 o 16:29

      robiłaś mu kalibrację kwasem askorbinowym ?

      1. haniaa 13 listopada 2017 o 17:17

        robiłam askorbinianem sodu.

    2. grzegorzadam 14 listopada 2017 o 08:18

      najpierw dostał od lekarza inhalacje z berodualu, benodilu przez pierwszy tydzięń, następny zwiększył dawki”

      Nie wiem co związki bromu miałyby tu wyleczyć, jest infekcja pasożytnicza.
      Badanie biorezonansem i leczenie BRT zlikwidują problem + te środki:
      http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

  73. Klusek 14 listopada 2017 o 10:16

    Grzegorzuadamie, od ponad tygodnia mam kaszel najpierw był suchy potem mokry odkrztuszalam po syropie z imbiru i marchewki ładnie. Teraz nadal odkrztuszam najgorzej jest rano- nie miałam gorączki, na początku był lekkie katar. Jestem w 5 ms ciazy i zaczynam sie niepokoić tym kaszlem. Dzisiaj idę do lekarza na odsłuchanie ale co mi da antybiotyk a ja brac tego nie chce. Robie inhalacje z solą fizjologiczna i woda utleniona kilka razy dziennie, syrop z cebuli i naturalny antybiotyk z czerwonej cebuli, imbiru miodu, juz nie mam pomysłu. Nie wiem czy taka długa infekcja nie szkodzi dziecku. Poradź co robic bo ja juz nie wiem:/ help
    !!!

    1. grzegorzadam 14 listopada 2017 o 11:26

      stosuj dalej te środki konsekwentnie.
      wit.C z MSM też.

  74. Edytaa 19 listopada 2017 o 12:52

    Najlepszy syrop na mokry kaszel! Dzieki serdeczne!! Nawet mojemu sceptycznemu mezowi pomogl 🙂

  75. Kasia 14 grudnia 2017 o 09:22

    Mozna podawac tylko ta wode z miodem bez mieszania z marchewka? Dzieciaki nie bardzo chca to polknac :/

    1. Jarmush 14 grudnia 2017 o 10:30

      marchewka ma niesamowite właściwości czytaj Leczenie dobrą dietą

  76. Rafał 18 grudnia 2017 o 15:32

    Pytanie do autorki. Czy mozna to przecisnac przez wycisnarke wolnoobrotowa aby uzyskac plynna postac? Resztek zostanie bardzo niewiele. Dzieciakom nie pasuje konsystencja bo mimo wszystko zostaja drobinki i jest papkowate.

    1. Jarmush 18 grudnia 2017 o 16:35

      oczywiście że tak, jak macie Angela, czy coś w tym stylu

  77. EdytaLi 4 stycznia 2018 o 12:35

    Witam,prosze o porade.Mój poltoraroczny synek ma kaszel ale taki jeszcze nie odrywajacy sie.Bardziej swiszczacy.Najpierw mial katar i teraz zaczal sie kaszel.Czy na taki kaszel ten syrop tez bedzie ok?

    1. grzegorzadam 4 stycznia 2018 o 13:00

      Wypróbuj, to naturalny sposób.
      Kaszel to skutek czegoś.
      Zrób syrop z cebuli z dobrym miodem, strzykawką można podawać, skutecznie.
      Jest wiele innych sposobów z inhalacjami włącznie, , wit.C, kąpiele itd.:
      http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/
      http://www.pepsieliot.com/glutation-rozpylany-nebulizator-trafia-razu-celu-przelom-leczeniu/
      http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/
      http://www.pepsieliot.com/czy-trzeba-wycinac-przerosniete-migdaly/
      Coś tu znajdziesz.

      1. EdytaLi 4 stycznia 2018 o 14:58

        Bardzo dziękuje grzegorzuadamie ?
        Zrobie także ten z cebuli.Wit c tez podaje,jak sie zaczął katar to dzięki temu trwał połtora dnia i przeszło.Moglam podawać dłużej to może na katarku by się skończyło.. Pozdrawiam

        1. grzegorzadam 4 stycznia 2018 o 17:38

          Moglam podawać dłużej to może na katarku by się skończyło.”

          Być może, nie zaszkodzi dodać MSM, pisały mamy, że dobra synergia antyzapalna:
          http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/

  78. Migotka 10 stycznia 2018 o 21:17

    Grzegorzu co o tym sądzisz?

    Czy wiesz, że opaski z soli czynią cuda?

    Receptę opublikowano w ZOŻ w 2002 r. Niestety jest niezbyt dobrze znana, celowo wyrzucona z pamięci i dyskredytowana przez koncerny farmaceutyczne dążące do osiągnięcia zysków. Podobne działanie ma również siarczan magnezu (magnezja) przez kompresy, czasem w mastopatii, stłuczeniach. Dodatkowo jeszcze kąpiele solankowe, płukanie nosa, przecieranie roztworem soli zmarszczek twarzy, płukanie zatok przez nos… To wszystko jest sprawdzone i działa!
    Opowieść ta został znaleziona w starej gazecie. Mowa w niej jest o niesamowitych leczniczych właściwościach soli, którą stosowano w czasie II wojny światowej w leczeniu rannych żołnierzy.

    W czas Wielkiej wojny ojczyźnianej pracowałam jako starsza siostra operacyjna w szpitalach polowych z chirurgiem I. I. Szczegłowem. W przeciwieństwie do innych lekarzy z powodzeniem stosował on w leczeniu rannych hipertoniczny roztwór soli kuchennej.

    Na obszerną powierzchnię skażonej rany kładł miękką, obficie zmoczoną roztworem soli dużą serwetkę. Po 3-4 dniach rana stawała się czysta, różowa, temperatura u pacjenta jeżeli była wysoka spadała prawie do normalnych wartości, po czym nakładało się na to opatrunek gipsowy. Po kolejnych 3-4 dniach rannych wysyłano na tyły. Roztwór hipertoniczny działał doskonale – w zasadzie prawie nie mieliśmy zgonów.

    10 lat później, po wojnie skorzystałam z metody Szczegłowa w leczeniu swoich zębów a także próchnicy i skomplikowanym ziarniniaku. Sukces nastąpił już po dwóch tygodniach. Po tym zaczęłam studiować wpływ solnego roztworu na takie choroby, jak zapalenie pęcherzyka żółciowego, zapalenie nerek, przewlekłe zapalenie wyrostka robaczkowego, reumatyczne zapalenie krążenia, procesy zapalne w płucach, reumatyzm stawowy, zapalenie kości i szpiku, ropnie po iniekcji i tak dalej.

    W zasadzie były to pojedyncze przypadki, ale za każdym razem otrzymywałam dość szybko pozytywne wyniki. Później pracowałam w ośrodku zdrowia i mogłabym opowiedzieć o wielu trudnych przypadkach, gdzie okłady z roztworem soli był skuteczniejsze niż wszystkie inne lekarstwa. Udało się nam wyleczyć krwiaki, zapalenie torebki stawowej, chroniczne zapalenie wyrostka robaczkowego.

    Chodzi o to, że roztwór soli ma właściwości pochłaniające i wyciąga z tkanki płyn z florą chorobotwórczą. Pewnego razu w czasie delegacji zatrzymałam się w jakimś mieszkaniu. Dzieci gospodyni chorowały na koklusz. Ciągle kaszlały. Położyłam im na noc na oparcia opaski soli. Po półtorej godziny kaszel ustał i nie pojawił się aż do rana. Po czterech opatrunkach choroba zniknęła bez śladu.

    W klinice o której mówiłam, chirurg zaproponował aby spróbować roztwór soli w leczeniu nowotworów. Pierwszym takim pacjentem była kobieta z pieprzykiem rakowym na twarzy. Zwróciła uwagę tą plamkę pół roku wcześniej. Od tego czasu plamka spurpurowiała i powiększyła się trzykrotnie, a ze środka zaczęła wyciekać szaro-brunatna ciecz. Zaczęłam jej robić okłady solne. Po pierwszym okładzie opuchlizna zbledła i zmalała. Po drugiej jeszcze bardziej zbledła i wydawała się kurczyć. Wydzielina ustała. A po czwartym okładzie pieprzyk przybrał swój początkowy wygląd. Po piątym okładzie zabieg zakończył się bez operacji.

    Następnie była młoda dziewczyna z gruczolakiem piersi. Czekała na operację. Poradziłam chorej aby przez kilka tygodni robiła sobie na piersi okłady solne. Operacja nie była już potrzebna.

    Po pół roku na drugiej piersi utworzył się ponownie gruczolak. I znów wyleczyła się okładami bez operacji. Spotkałam ją dziewięć lat później. Czuła się dobrze a o chorobie swojej nawet nie wspomniała.

    Mogłabym dalej kontynuować historie cudownych wyleczeń za pomocą opasek z roztworu hipertonicznego. Mogłabym opowiedzieć o wykładowcy jednego z kurskich instytutów, który po dziewięciu okładach pozbył się gruczolaka gruczołu krokowego.

    Kobieta, cierpiąca na białaczkę, po tym jak na noc wkładała opaski solne na bluzę i spodnie w ciągu trzech tygodni, znów odzyskała zdrowie.

    Stosowania solnych opasek w praktyce.

    1. Sól stołowa w roztworze wodnym ma nie przekraczać 10 procent – aktywny sorbent. Wyciąga z chorego organu wszelkie nieczystości. Efekty w leczeniu będą tylko w tym przypadku, jeśli opatrunek będzie przepuszczalny dla powietrza, to znaczy higroskopijny, co zależy od jakości materiału użytego do opatrunku.

    2. Opatrunek działa lokalnie – tylko na chory organ lub część ciała. W miarę wchłaniania cieczy z warstwy podskórnej wchłania się do niego płyn tkankowy z głębszych warstw zabierając ze sobą wszelkie patogeny: drobnoustroje, wirusy i substancje organiczne.

    Tak więc, podczas działania bandaża-opaski w tkankach chorego organizmu płyn jest odnawiany, miejsce zostaje oczyszczone od zarazek, i z reguły proces patologiczny zostaje wyeliminowany.

    3. Opatrunek z hipertonicznym roztworem soli kuchennej działa stopniowo. Wynik osiąga się w ciągu 7-10 dni, a czasem dłużej.

    4. Stosując roztwór soli kuchennej należy zachować ostrożność. Nie polecam stosowania opatrunków z roztworem o koncentracji ponad 10 procent. W niektórych przypadkach lepszy będzie nawet 8-procentowy roztwór. (Roztwór pomoże w przygotować każdy farmaceuta).

    Niektórzy będą pytać: gdzie są lekarze skoro opatrunek-opaska hipertoniczna jest tak skuteczna, to dlaczego ta metoda leczenia nie jest szeroko stosowana? To bardzo proste – lekarze są w niewoli leczenia medykamentami. Firmy farmaceutyczne proponują coraz nowe i droższe lekarstwa. Niestety, medycyna jest również biznesem. Kłopot z rozwiązaniem hipertonicznym jest taki, że jest on zbyt prosty i tani. Tymczasem życie przekonuje mnie, że takie rozwiązanie jest doskonałym narzędziem w walce z wieloma chorobami.

    Na przykład, przy katarze i bólach głowy kładę kolistą opaskę na czoło i tył głowy na noc. Przez godzinę-półtora katar mija, a do rana znika również ból głowy. Przy każdym przeziębieniu podczas pierwszych oznak stosuję opaski. A jeżeli zrobiłam to zbyt późno i infekcja zdążyła wniknąć do gardła i oskrzeli, to robię jednocześnie pełną opaskę na głowę i szyję (z 3-4 warstw miękkiego cienkiego płótna) i na plecy (z 2 warstw wilgotnego i 2 warstw suchego płótna) przez całą noc. Leczenie kończy się po 4-5 procedurach. Przy czym cały czas pracuję.

    Kilka lat temu zwróciła się do mnie krewna. Jej córka cierpiała na ostre ataki zapalenia pęcherza żółciowego. Przez tydzień przykładałam jej bawełniane okłady na chorą wątrobę. Składały się one z 4 warstw, moczyłam je w solnym roztworze i pozostawiałam na noc.

    Opaskę na wątrobę nakłada się w następujący sposób: od podstawy lewej piersi do połowy linii poprzecznej brzucha, i na szerokość – od mostka i białej linii brzucha z przodu do kręgosłupa. Bandażuje się szczelnie jednym szerokim bandażem, mocniej – na brzuchu. Po 10 godzinach zdejmuje się opaskę i w to miejsce na pół godziny nakłada się gorący termofor. Robi się to aby w rezultacie głębokiego rozgrzania rozszerzyć przewody żółciowe w celu swobodnego przejścia do jelita odwodnionej i zgęstniałej masy żółciowej. Termofor w tym przypadku jest obowiązkowy. Jeśli chodzi o dziewczynę, minęło wiele lat od tego leczenia, a ona nie narzeka na swoją wątrobę.

    Nie chcę podawać adresów, imion, nazwisk. Chcecie to wierzcie, nie chcecie to nie wierzcie, ale 4-warstwowa opaska solna wykonana z bawełnianego ręcznika, nakładana na piersi przez 8-9 godzin w nocy pomogła kobiecie pozbyć się raka piersi w ciągu dwóch tygodni. Moja znajoma za pomocą solnych tamponów, nałożonych bezpośrednio na szyjkę macicy po 15 godzin poradziła sobie z rakiem szyjki macicy. Po dwóch tygodniach leczenia guz zmniejszył się o 2-3 razy, stał się bardziej miękki, przestał rosnąć. Taki pozostaje do dziś.

    Roztwór soli można używać tylko w opasce, ale w żadnym wypadku nie w kompresie. Koncentracja soli w roztworze nie powinna przekraczać 10%, ale też nie spadać poniżej 8%.

    Opaska z roztworem o większej koncentracji może doprowadzić do zniszczenia naczyń włosowatych w tkankach w obszarze jej stosowania.

    Bardzo ważny jest wybór materiału na opaski. Powinien być higroskopijny. Czyli łatwo przemakalny i bez żadnych pozostałości tłuszczu, maści, alkoholu, jodu. Są one niedopuszczalne na skórze, na którą nakłada się Opaskę.

    Najlepiej wykorzystać tkaninę lnianą lub bawełnianą (ręcznik), które wielokrotnie używałam i wielokrotnie myłam. W ostateczności można skorzystać z gazy. Opatrunek z niej składa się z 8 warstw. Każdy inny materiał ze wskazanych – 4 warstwy.

    Przy nakładaniu opaski roztwór powinien być wystarczająco gorący. Wyciskanie materiału polega na tym, aby był niezbyt suchy i niezbyt wilgotny. Nie kłaść niczego na opaskę.

    Przymocować bandażem lub przymocować plastrem opatrunkowym – i to wszystko.

    Przy różnych procesach płucnych opaskę lepiej kłaść na plecy, ale wtedy trzeba dokładnie znać lokalizację procesu. Bandażować klatkę piersiową wystarczająco szczelnie ale tak aby nie utrudniać oddychania.

    Brzuch bandażować trzeba dość mocno gdyż w ciągu nocy obluzowuje się, opaska robi się luźna i przestaje działać. Rankiem, po zdjęciu opaski, materiał należy dobrze opłukać w ciepłej wodzie.

    Żeby opaska lepiej przylegała do pleców, na wilgotne jej warstwy kładę między łopatkami wałek na kręgosłup i bandażuję go razem z opaską.

    To właściwie wszystko, czym chciałbym się podzielić. Jeśli macie problemy i nie możecie ich rozwiązać w placówkach medycznych, spróbujcie solnych opasek. Metoda wcale nie jakaś sensacyjna. Po prostu została zapomniana.

    Jak prawidłowo przygotować 10% roztwór soli:

    Można teraz znaleźć setki dobrych przepisów, trudno kogoś zadziwić czymś nowym. Recepta ta jest na tyle prosta i efektywna, że podzielić się nią chcę w pierwszej kolejności. Przeczytałam ją wiele lat w temu w gazecie. Opis pochodzi od jednej z pielęgniarek, a oto opis recepty:

    1. Wziąć 1 litr przegotowanej, ze śniegu lub deszczowej albo destylowanej ciepłej wody.

    2. Do 1 litra wody wsypać 90 g niejodowanej soli jadalnej (3 łyżki stołowe bez czubków). Dokładnie rozmieszać. Wyszedł 9-procentowy roztwór soli.

    3. Przygotować 8 bawełniano-gazowych warstw, odlać część roztworu i potrzymać w nim 1 minutę 8 warstw gazy. Lekko odcisnąć, aby nie spływały.

    4. Położyć 8 warstw gazy na chore miejsce. Na górę położyć kawałek czystej wełny owczej. Zrobić to przed snem.

    5. Przymocować bandażem wszystkie bawełniane szmatki lub z gazy, nie stosować uszczelnień polietylenowych. Trzymać do rana. Rankiem wszystko zdjąć. A w następną noc wszystko powtórzyć.

    Ta zaskakująco prosta recepta leczy wiele chorób, wyciąga toksyny z kręgosłupa do skóry, zabija wszystkie infekcje.
    Leczy: krwotoki wewnętrzne, ciężkie wewnętrzne i zewnętrzne stłuczenia, nowotwory wewnętrzne, gangreny, zgorzele, zapalenie torbieli stawowych i inne procesy zapalne w organizmie.

    Korzystając z tej recepty kilku moich znajomych i krewnych zostało uratowanych:
    – od krwotoku wewnętrznego
    – od ciężkiego urazu na płucach
    – od procesów zapalnych w worku stawów kolanowych
    – od zakażenia krwi, od śmierci podczas krwotoku z nogi od głębokiej rany od noża.
    – od przeziębienia, zapalenia mięśni szyi…

    I chcę aby pielęgniarka, która wysłała tą receptę do gazety i profesor leczący żołnierzy na froncie tym sposobem cieszyli się długo dobrym zdrowiem. Niski im ukłon.

    I chcę, aby z tego sposobu skorzystało wielu pilnie potrzebujących w dzisiejszych ciężkich czasach, kiedy drogie usługi medyczne nie są na kieszeń emerytów. Jestem pewna, że recepta im pomoże. A potem niech się pomodlą o zdrowie tej pielęgniarki i profesora.

    źródło
    https://treborok.wordpress.com/czy-wiesz-ze-opaski-z-soli-…/

    1. grzegorzadam 11 stycznia 2018 o 07:05

      Pisaliśmy o tym, Pepsi już to cytowała:
      http://www.pepsieliot.com/choroba-raynauda-i-legenda-o-krolu-wiesiolku/
      potrafią pomagać te sposoby.

  79. zdrowie 19 stycznia 2018 o 13:57

    O marchwi szczerze nie słyszałam, ale na pewno przetestuję 🙂

  80. Agnieszka 3 lutego 2018 o 23:33

    Tylko świeży miód spełni swoją rolę w Tym syropie? Można zastosować spadziowy i efekt będzie również Dobry?

    1. grzegorzadam 4 lutego 2018 o 08:41

      spadziowy-doskonały, nie jest świeży ? 😉

  81. Agnieszka 4 lutego 2018 o 09:23

    :)jeszcze sie nie znam: ) Dla dziecka 3 letniego jedna łyżeczka dziennie?

  82. Agnieszka 5 lutego 2018 o 21:32

    Chciałabym się jeszcze upewnić: na sam koniec można ta mieszankę jeszcze raz przecedzić przez sitko żeby uzyskać sam sok? Czy jednak ważne jest by wypić/ zjeść ten miąższ?

  83. Edith 15 lutego 2018 o 16:47

    Można zrobić z połowy składników czyli z 250gramow marchewki łyżeczki imbiru i 2 łyżeczek miodu. Czy zostawić te 2 łyżeczki imbiru żeby dobrze zadziałało?

  84. Monika 7 marca 2018 o 10:37

    Grzegorzadam potrzebuje pomocy ..jestem początkująca i nie wiem co i jak zaczac .tyle jest tego wszystkiego ze musiała byc spedzic kilka godzin na studiowaniu. Mam 2 dzieci ,ktore.mi chronicznie choruja co chwilę. Synek 3 latka _ostatni.miesiąc spedzilismy w szpitalu 1zapalenie jelit niby wirusowe ,wczesniej miala zapalenia ucha gardła i oskrzeli ,po jelitach Ospa ,po ospie rownlegle kaszel goraczka podejrzewali pluca szpital _sami nie wiedzieli czy to zapalenie pluc diagnoza ostre zapalenie oskrzeli. Maly ma mega przerosniete migdaly _mowia ze trzeba je ,przypilowac, brzmi strasznie. Starsza cora 5.5 roku Ciagly kaszel mokry meczacy w szczególności gdy sie polozy. Lekarze nic nie robia. Inhalacje ,antybiotyki . drogie komsultacje które nie maja rzeczowego oddzwieku.od czego zaczac?vega test dopoero w kwotniu maja czas .

    1. grzegorzadam 7 marca 2018 o 11:08

      ”kilka godzin na studiowaniu. ”
      Miesięcy raczej , warto poświęcić. 😉

      Szczepione były oczywiście?

      Inhalacje tak, ale takie:
      http://www.pepsieliot.com/uzywac-nadtlenku-wodoru-h2o2-nebulizatorze/
      http://www.pepsieliot.com/glutation-rozpylany-nebulizator-trafia-razu-celu-przelom-leczeniu/
      Taniutko i skutecznie.

      I te:
      http://www.pepsieliot.com/czy-trzeba-wycinac-przerosniete-migdaly/
      http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/
      To możesz zastosować od zaraz.

      oraz wiele innych, później 😉

      1. Monika 9 marca 2018 o 12:25

        Dziękuję serdecznie za odpowiedz. Z tym studiowaniem to racja oczywiście..miesiace ..lata 🙂
        Dzieci byly szczepione . starsza regularnie zgodnie z kalendarzem ,mlodszy byl nieregularnie przeciagalam w czasie bo nie bylam pewna a przychodnia i rodzina naciskela. Nie zaszczepilam na MMR.
        Mam pytanko jeszcze male.. O co chodzi z woda utleniona czy mozna stosowac ja u dzieci z apteki 0.3 do inhalacji ? Z zawodu jestem kosmetyczka i wlasnie taka apteczna sluzy.mi jednynie jako odtluszczacz i ewntulanie antybakteryjnie na drobne przerwanie naskorka.

        1. grzegorzadam 9 marca 2018 o 15:23

          można doraźnie, nic się nie stanie, ale docelowo kup sobie taką bez dodatków, utrwalaczy np. w envolab.

  85. iwcia2016 9 marca 2018 o 17:32

    Witam,jestem tu zupełnie nowa,ale zaczytałam się …Oczywiście w czasie infekcji,która utrzymuje się u mnie od 3,5 tygodnia szukam alternatywnych meaod leczenia.Dokucza mi nieustający kaszel i katar /zapchany nos/ chyba już alergiczne.
    Mam pytanie odnośnie znalezionych tu przepisów na syrop i herbatkę rozlużnijącą śluz w oskrzelach-posiadam wszystkie składniki oprócz SUROWEGO MIODU,czy modę go zastąpić-przynajmniej dorażnie na miód lipowo-spadziowy,?
    pozdrawiam

  86. iwcia2016 9 marca 2018 o 18:26

    Niestety,to już po leczeniu konwencjonalnym…antybiotyk itp./ infekcja była bez temperatury./
    Dziękuję za odp.i wskazówki.

  87. Monika 11 marca 2018 o 07:42

    Grzegorzadam a doraznie jakie proporcje wu tej z apteki dla 5 letniej dziewczynki np z sola fizjologiczna ?wczoraj zrobilam syropek z marchewki zobaczymy jakie beda rezultaty..corce przeszlo na gardlo i ucho czy kropelke wu z apteki mozna zakroplic do.uszka?

    1. Jarmush 11 marca 2018 o 10:40

      https://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/
      Nie wszyscy dorośli to dobrze znoszą, nie zakraplaj, lepiej psikać do gardła odpowiednim roztworem wody destylowanej i utlenionej

    2. grzegorzadam 11 marca 2018 o 10:45

      czy kropelke wu z apteki mozna zakroplic do.uszka?”

      1 kropelka nie zaszkodzi.
      może mama wypróbuje an sobie? 😉
      Albo na rodzicu wizualnie podobnym do dziecka?

      1. Monika 11 marca 2018 o 11:49

        Dobry pomysł.

      2. Monika 11 marca 2018 o 11:50

        Dziękuję za odpowiedz?

  88. Monika 11 marca 2018 o 10:55

    Pepsi dzięki? w artykulach piszesz o nadtenku wodoru tym pozbawionych chemii do nebulizacji (zamówiłam jest w drodze ) narazie mam wu 3% z apteki tylko na dzien dzisiejszy..nie mogę doczytać czy np do soli fizjologicznej 5ml [inhalacje)moge dodac jej np 2 krople wu tej 3%z apteki…czy jej bardziej nie zaszkodze a czy choc troche pomoge..bo wiem ze to szit wiec sama nie wiem..

    1. Jarmush 11 marca 2018 o 11:11

      wielokrotnie stosowałam tę z apteki ze stabilizatorami i pomogła, ale ludzie są różni

  89. Migotka 23 września 2018 o 04:02

    Dziecko 2 latka, wysoka gorączka 39,5 już 3 dzień,odruchowo czysty,robię napędy ziołowe ale mały nie chce pić,smoczki z Wit ć też nie chce,pije dużo z piersi.robie inhalacje z wu i osobno że srebra. Zrobię badanie moczu dodatkowo,czytałam na forach że dzieci były niby czyste a potem okazało się że to zapalenie płuc lub inne bakterie.nie wiem czy zamówić glutation w razie czego do inhalacji.podaje też duże dawki Wit d,wczoraj dałam 4000iu? Mały ma kaszel i lekki katar ,katar miał większy tydz temu ale nie było gorączki.lekarz powiedział że teraz ma ten kaszel bo
    Katar mu splynal do oskrzeli.poprosze o jakieś rady

    1. Jarmush 23 września 2018 o 05:49

      jest właśnie taki problem, że od byle kataru następuje mniej więcej po tygodniu zejście niżej i robi się zakażenie bakteryjne, albo ucho, oskrzela, albo zapalenie płuc. Przy zapaleniu płuc dziecko jednak bardzo mocno kaszle. Dlatego ja doradzam każdy katar traktować bardzo poważnie, szczególnie, gdy już wystąpił wcześniej taki problem. Przy każdym katarze, natychmiast należy dziecko oklepywać, smarować delikatnie jakimś olejkiem bio na piersiach typu lawenda, drzewo herbaciane, miód Manuka powinien być w każdym domu z dzieckiem, inhalacje, ale uwaga w przypadku śródmiąższowego zapalenia płuc bym odradzała, oczywiście kalibracja witaminą C i idealnie odżywiający pokarm nic na siłę, ale zadbać o duuużo dobrego picia. Świetnie działają bańki, nawet u 2,5 latka jednak nie może być wyższa temperatura niż 38 stopni, i jest problem jak je takiemu maluchowi postawić, ale da się.

      Natychmiast po chorobie dziecku należy zrobić kurację uodporniającą, o czym powiem za chwilę i przeprowadzić wcześniej kurację pozbywania pasożytów.

      W pewnych sytuacjach jeśli to okaże się konieczne, zapalenie płuc np, i nie pomagają regularne dawki witaminy C co 2 godziny, wwczas należy rozpatrzyć antybiotyk, ale przy zapaleniu śródmiąższowym płuc jest to działanie na czuja, bo lekarz może nic nie słyszeć w płucach. I jest pytanie, czy decydować się na zdjęcie rentgenowskie (USG 4D nie wykaże zapalenia śródmiąższowego płuc), żeby to wykryć, czy zadecysować i dać antybiotyk, po którym jeśli nie zabezpieczymy silnje kuracji probiotycznej i genialnego odżywiania to zaraz wszystko się powtórzy.

      A więc oklepywanie, olejek na piersi, posiekany świeży czosnek na talerzyku obok głowy dziecka podczas snu. witamina C, świeże soki, miód manuka z cytryną, suszony imbir tarty (jeszcze nie mamy naszego, gdzieś kup bio)
      rozważyć bańki gdy temperatura nie przekracza 38 stopni.

      Bardzo ważna Omega 3 dla dziecka, szczególnie przy infekcjach płucnych, 2 kapsułki Omega 3 G&G dla dzieci, lada moment będzie doskonała TiB.

      Po infekcji kuracja odpasośytowująca:
      Nie oznacza to, że wszystkie pasożyty na to pójdą, ale zwykle dziecko czuje się lepiej:
      Aby zwalczyć pasożyty, należy na czczo spożyć 25-30 gramów (średnio 2 łyżki) świeżych, pozbawionych łupin, silnie rozdrobnionych nasion dyni. Po około 2 godzinach od spożycia należy przyjąć środek przeczyszczający, w jej przypadku łyżkę oleju rycynowego. Dla pewności kurację można powtórzyć po 2 dniach.
      Aby zabieg był bardziej efektywny, pestki z dyni można połączyć z innym naturalnym lekiem na pasożyty – marchewką. Wymieszaj 3 łyżki startej marchwi, 25-30 g potłuczonych, świeżych pestek dyni i 2 łyżki oleju. Tak przygotowaną miksturę należy zjeść na czczo. 

      Po 3 godzinach należy spożyć łyżkę oleju rycynowego, aby wywołać efekt przeczyszczający i wydalić pasożyty. Podczas kuracji nie można nic jeść.

      Pestki z dyni na odrobaczanie dzieci:
      Zmiksuj z mlekiem ryżowym 15-30 g (im młodsze dziecko, tym mniejsza dawka) świeżo wyłuskanych pestek dyni i podaj je dziecku na czczo. Zamiast mleka możesz wymieszać pestki z miodem. Następnie dziecko może zjeść śniadanie. 

      Po 3 godzinach podaj dziecku 1-2 łyżeczki oleju rycynowego (u bardzo małych dzieci lub u tych z problemami jelitowymi olej można zastąpić oliwą z oliwek), aby wywołać efekt przeczyszczający.
      W razie potrzeby kurację można powtórzyć po 2-3 dniach.

      Uodpornienie:
      1/2 tabletki D3+K2 TiB do ssania po śniadaniu, lub 1 doza Liposomalu D3+K2 TiB (taka doza zawiera 1000 jednostek D3 i 20 mcg K2 co jest idealne dla małego dziecka) w liposomalu jest mininimalna ilosć alko, ale za to żadnego konserwantu, dlatego dozę należy przed podaniem odstawić na kwadrans, aby alkohol wyparował.Czekamy lada dzień na dostawę wszystkich liposomali.

      Kuracja 1/3 tabletki Greens & Fruits TiB rozgnieciona w moździeżu i podana z czymś smacznym (miód?) przez pierwsze 7-10 dni codziennie do śniadania, a następnie przez 3 miesiące co drugi dzień.

      Dziecko w tym wieku powinno/może zjadać 1 gram chlorelli This is BIO i 2 gramy spiruliny This is BIO , przed posiłkiemdzieci o dziwo lubią chrupać chlorellę. Ale zacznij mu podawać od 1/4 tabletki i co tydzień sukcesywnie zwiększaj jej dawkowanie.

      Bardzo istotną rzeczą jest magnez, dodawaj dziecku do kąpieli kieliszek (100 mllitrów) chlorku magnezu TiB, przeczytaj ten artykuł: https://www.pepsieliot.com/jak-po-co-i-ile-brac-magnezu-czyli-mega-wazne-porady-doktora-sircusa/

      A tu masz przepis na zupę mocy dla dziecka, o ile nie jest weganinem/wegetarianinem: https://www.pepsieliot.com/jak-bezpiecznie-oczyscic-dziecko-z-pasozytow/

    2. grzegorzadam 26 września 2018 o 20:28

      czy dziecko ma kontakt z mlekiem, szczególnie odtłuszczonym?

  90. Migotka 23 września 2018 o 04:15

    Odruchowo miało byś osluchowo, napedy- napary,smoczki -soczki

    1. Migotka 26 września 2018 o 21:05

      Nie nie podaje mu mleka od krowy.tylko swoje. Dlaczego pytasz?

  91. Migotka 24 września 2018 o 09:47

    Dziekuje za wyczerpujacy komentarz,sais w nous température pooszla do 40 stopni, jest mâle zapalenie plus , i teraz nie wiem czy poczekać i kontynuować dużą ilością Wit c.czy antybiotyk to konieczność,lekarz bez dodatkowych badań tylko po osluchaniu pewny że tj bakteryjne

    1. Jarmush 24 września 2018 o 17:12

      Naturopaci jak Saul twierdzą,że zapalenie pójdzie na dużą kalibrację, nawet 2 dniową, ale moim zdaniem jak się tego nie robi w warunkach klinicznych, to można odwodnić dziecko, podaj antybiotyk przez minimalną ilość dni, jak będzie poprawa, odrazu tyle że w innym czasie podawaj probiotyki, plus jogurty bio, kapusta. Należy natychmiast smarować dziecku genitalia jogurtem, rano wieczorem, może nie dostanie grzybicy i nie trzeba będzie używać tych maści aptecznych

  92. Migotka 24 września 2018 o 19:11

    Mam nadzieję że za 2 dni będzie już ok i nie będę musiała dawać 6 dni tej amoxycyline. Z probiotykiem muszę coś znaleźć bo mam tylko firmy lab one a tam jest wiele szczepów.przssylam tekst odnośnie probiotykow podczas antybiotykoterapii
    .CZY MAM kontynuować podawanie większych dawek witaminy Ć?

    Podstawowe zasady, których powinniśmy przestrzegać w trakcie antybiotykoterapii, jeżeli chcemy jak najbardziej zminimalizować jej negatywne skutki dla naszej mikrobioty <3

    ➡️probiotykoterapię rozpocznij najpóźniej w 2 dobie brania antybiotyku – po tym czasie jej efektywność gwałtownie maleje, co zresztą pokazują nam czarno na białym liczne metaanalizy. Im wcześniej – tym lepiej! 🙂

    Absurdem jest polecać pacjentowi "wzięcie osłonki" po zakończeniu antybiotykoterapii‼️

    ➡️W trakcie trwania kuracji antybiotykowej nie zależy nam bynajmniej na odbudowie mikrobioty – naszym celem jest przede wszystkim jak najszybsze zahamowanie niekorzystnych warunków promujących rozwój chorobotwórczych drobnoustrojów. W związku z tym branie w tym czasie "jakiegokolwiek probiotyku" czy naturalnych kiszonek mija się kompletnie z celem. Jedyne potwierdzone działanie, na tyle silne, by w trakcie działania leku przeciwbakteryjnego DAŁO NAM TO JAKIKOLWIEK POZYTYWNY EFEKT mają dwa szczepy probiotyczne: Lactobacillus rhamnosus ATCC 53 103 i Saccharomyces boulardii CNCM I-745 i tych szczepów należy szukać w składzie aptecznych preparatów.

    ➡️Kiszonki nie mają nic wspólnego z ideą probiotykoterapii i warto mieć tego świadomość! Pomijając już fakt, że w badaniach nie wypadają lepiej niż placebo jako profilaktyka zaburzeń mikrobioty towarzyszących antybiotykoterapii, musimy wziąć pod uwagę jeszcze kilka spraw. Szczepy probiotyczne, dokładnie sklasyfikowane ( w przeciwieństwie do tego, co znajdziemy w kiszonkach ), które zawarte są w produkcie farmaceutycznym, wyizolowane zostały z ludzkiego przewodu pokarmowego, co oznacza również, że są najlepiej przystosowane do aktywnego działania w tym środowisku ( bakterie z jelita w kiszonkach raczej nie są przez nas tak samo pożądane). Poza tym, musielibyśmy spożyć średnio około 5 kg dobrej jakości jogurtu naturalnego żeby uzyskać taki sam efekt jak w przypadku podaży tylko jednej kapsułki z odpowiednią dawką konkretnego szczepu probiotycznego – oczywiście na poziomie korzystnej zmiany mikrośrodowiska przewodu pokarmowego, bo o odpowiedniej stymulacji jelitowego układu odpornościowego, nawet z tak dużą jednorazową ilością jogurtu możemy tylko pomarzyć. Co najwyżej możemy wylądować w toalecie na dobre kilkanaście minut 🙂

    ➡️UWAGA! Bakterie probiotyczne nie mają zdolności trwałej kolonizacji jelita. Celem probiotykoterapii jest przede wszystkim wywołanie w szybkim czasie jak najefektywniejszej zmiany środowiska mikrobiologicznego na korzystniejszy dla rozwoju naszej pierwotnej mikrobioty oraz na wysyłaniu za pomocą odpowiednio dobranych drobnoustrojów KONKRETNYCH SYGNAŁÓW do jelitowego układu odpornościowego. W związku z tym podaż probiotyku przez kilka dni jest po prostu skazana na brak jakichkolwiek widocznych efektów 🙂

    ➡️ i dlatego również terapia probiotyczna powinna trwać jeszcze min. 8-10 tygodni po zakończeniu kuracji antybiotykowej!

    ➡️Dopiero po zakończeniu brania antybiotyku rozpoczynamy kurację produktami wieloszczepowymi – w celu bardziej kompleksowej odbudowy, m.in. bardzo lubię produkty Lactibiane, które dają nam chyba najszerszy wachlarz możliwości doboru szczepów, oczywiście maślan sodu w rzutowych dawkach ( mój ulubiony jeżeli chodzi o wsparcie śluzówek ), jako prebiotyk po względnym ustabilizowaniu pracy jelit dobrze się sprawdza np. babka jajowata, dobrym wsparciem suplementacyjnym będzie też laktoferyna i colostrum ( jeżeli oczywiście nie mamy alergii na białko mleka krowiego), resweratrol i kurkumina, no i oczywiście suplementacja dobrej jakości omega3, które również bardzo fajnie podnoszą nam chociażby bakterie z rodzaju Bifidobacterium

    Źródło Oskar Kaczmarek

  93. Migotka 25 września 2018 o 10:17

    Najgorsze jest to że tj 3 razy dziennie,i dlaczego wg doktorów i gfarmaceutow nie można przerwać podawanie antybiotyków,już dziś z rana miał dużą sraczke. Na szczęście znalazłam probiotyki który jest w artykule wyżej.

    1. Jarmush 25 września 2018 o 10:19

      nie można przerwać po 2 dniach, ale 4 dni?

  94. Migotka 25 września 2018 o 15:17

    tego nie pojmuje dlaczego nie Monza przerwac.jutro idę na kontrole.czy to ja mam problem ze przeżywam ten antybiotyk jak nie wiem co czy faktycznie mam mu temu powody.poprosty teraz jego jelita będę musiały się wypełniać od zera. Sorry że Tu się żale ale nikt mnie nie rozumie. A ojciec dziecka wpadł w szał gdy nie chciałam podać antybiotyk i,oczywiście rozumiem że że stać mu o jego zdrowie.ale nie widz i ile już razy udało mi się wyleczyć dzieci naturalnie i że spokojem.s gdy się sieje panikę to jak dziecko ma zdrowieć?

  95. Migotka 26 września 2018 o 08:50

    Pepsi odebrałam badanie moczu wyszło to Staphylococcus haemolyticus, nie wiem co to z a grobowiec i pewnie ta amoxycyline jest nie na to

    1. Jarmush 26 września 2018 o 17:39

      a nie zrobili Ci listy antybiotyków na które idzie ta bakteria?

  96. Migotka 26 września 2018 o 21:04

    To baadanir moczu było robione w poniedziałek,ale dopiero dziś miałam wyniki.bylam u lekarza ,posłuchał małego i jest czysto.wg niego dziś wieczorem ostatnia dawka antybiotyku i już dalej nie muszę.dzieki za wsparcie ! Dobrze że jest chociaż wirtualne.bo dla otoczenia jestem matka wariatka.

  97. Migotka 2 października 2018 o 10:19

    Teraz Adaś ma grzyba okolicach jąder i pupy.czy to jest równoznaczne z tym że ma grzyba w przewodzie pokarmowym?aha i byłam też w trakcie jego choroby u innej lekarki i prawdopodobnie nie miał żadnego zapalenia płuc bo antybiotyk obniżył od razu temperature.ial też czerwona wysypka więc chyba to była 3 dniowka.
    Lekarze przypisują antybiotyk tylko po to żeby się uchronić! Nie chciałam to podawać bo sama nie doprowadzamy do rozwoju infekcji,okazuje.dae witaminy , herbatki ,kapiele,e inhalacje itd.
    Wszystko dlatego że ojciec dziecka mi nie ufa ,bo od razu myśl o że dziecko umrze.
    To ta grzybica = grzybica jelit?

    1. Jarmush 2 października 2018 o 11:47

      smaruj jogurtem jeszcze podczas antybiotyku, teraz to pewnie już trzeba jakimś zajzajerem maścią z apteki

    2. grzegorzadam 2 października 2018 o 20:09

      To ta grzybica = grzybica jelit?”

      to raczej bez znaczenia, organizm może być mocno zainfekowany.
      Trzeba działać, czyli glistnik -mykoczist (Siemionowa), tlen-H2o2, jod, magnez,
      niacynamid, boraks itp.

      1. Migotka 10 listopada 2018 o 14:02

        Grzegorzu co z ta kuracja po antybiotyk,glistnik do zaparzania.?moze but taki swiezo zebraany? Wu do picia?mam tylko 10 % . We wt bede w polsce wiec kupie jod. Jod przez skore wystarczy? Tj male dziecko wiec muszs wiedziec co i jak podawac.dziekuje pozdrawiam

        1. grzegorzadam 16 listopada 2018 o 07:31

          H2o2 delikatnie do 0.5% w inhalacjach, są tematy
          Kąpiele systematyczne.
          Jodem można plamki robić, zostawiać 10 kropli na spodku na noc na talerzyku
          przy łóżku.

  98. Bea86 3 października 2018 o 05:32

    Dzień dobry. Mam pytanie co do syropu marchewkowego – czy można mrozić jeżeli zrobi się za dużą porcję?

    1. Jarmush 3 października 2018 o 08:47

      ja bym mroziła

  99. Migotka 8 października 2018 o 17:24

    Teraz Adaś na zapalenie żołędzi i co pediatra przepisał? Antybiotyk.nie dam mu,miał 3 tyg temu,wystarczy już tego.co na to poradzić? Kąpiele w rumianku ,lawedziie?co jeszcze?

    1. Jarmush 8 października 2018 o 18:07

      to dlatego ma zapalenie pewnie. Posmaruj miodem bio manuka np. potem bio jogurtem. Zrób mu kalibarację kwasem askorbinowym z sokiem pomarańczowym.

      1. grzegorzadam 9 października 2018 o 05:43

        dołożyłbym MSM, jest już ten świetny artykuł ponownie?

    2. grzegorzadam 9 października 2018 o 05:45

      Kąpiele w magnezie, sodzie i soli!

      Do tego kwas cytrynowy wg Sircusa- generuje CO2, kapitalne połączenie.
      Można dodać też buteleczkę H2o2 3% z apteki

  100. Migotka 10 października 2018 o 06:32

    Kwasu cytrynowego tu nie dostanę.adas od poniedziałku miał gorączkę,wczoraj byłam u 2 lekarza żeby zobaczyć czy ropa wychodzi,myślałam że oni mają na to sposoby.ona mimo tozalecila podanie tego poniedziałkowego antybiotyku.ale wieczorem ropazaczelaschodzic zaraz sprawdzę temperaturę. Czy do kaparów ziół mogę dam chlorek magnezu. Nie mam już chlorku ż Eko sklepu czytali z apteki też może być?

    1. Jarmush 10 października 2018 o 07:08

      oczywiście że tak

    2. Jarmush 10 października 2018 o 07:17

      może być

    3. grzegorzadam 11 października 2018 o 18:44

      kwasek cytrynowy jest w każdym spożywczaku.

      Chlorek Mg możesz dodać do wszystkiego.

  101. Migotka 8 listopada 2018 o 21:02

    Syn 2 lata wczoraj po poludniu skarzyl sie na pieczenie podczas siusiania, dalam wit c peau darco,popsikalam srebrem,kapiel w magnezie i soli ,wczesniej w szalwii. I 3 h pozniej juz nic. Dzis po poludniu kooo 17 znowu to samo. Zrobie badanie moczu. Myslicie se jest jakas bakteria w moczu? Innych objawow brak.
    Mies temu jak mial zapalenie napletka to wyszedl gronkowiec,nie zlocisty tylko jakis inny. Nie pamietam jaki. Jednak doktorek powiedzial ze to pewnie sa male ilosci.

  102. Migotka 9 listopada 2018 o 00:28

    Wciaz go piecze jak sika.jest 2 w nocy i mu zmienilam pieluche .jest troszke krwi. Jutro zrobie badanid moczu. Czy krew seiadczy o wyydalaniu czegos na zewnatrz?jskby faxie koncowej czy tez to moze byc cos z nerkami?

    1. Jarmush 9 listopada 2018 o 08:47

      może oznaczać zapalenie pęcherza, bakterie w moczu

      1. Migotka 9 listopada 2018 o 19:25

        Zrobilam badanie moczu i zadzwonili z labo ze wylal im sie mocz.i ze musze od nowa robic,lekarz mi mowi ze jak dostanie wyniki i jesli beda balterie to przepisze antybiotyk.podaje mu wit c ,herbatki zd skrzypu ktorej nie chce pic,zurawine.kapiele w ziolach magnezie.i dzis caly dzien znowu nie pinal ze szczypie a tetaz znowu przy siusianiu ze szczypie.nie wiem juz co mam na to poradzic.nie chce zadnych antybiotykow. Temp brak

    2. Tako 10 listopada 2018 o 21:06

      Moje córce (lat 5) na ból przy siusianiu zrobiłam okład z rozcieńczonego 30-50 % DMSO (mozna posmarować trochę olejem kokosowym ciało, na gazę DMSO, na to waciki kosmetyczne z 2 szt., woreczek foliowy, majtki).
      Z pol godziny za pierwszym razem moze wytrzymala, potem już chciala siusiac, bo siusiala co chwilę. Pomogło, przeszło. Mogła zasnąć. Zdaje się, że następnego dnia jeszcze powtarzałyśmy okład, już nie pamiętam dokładnie, bo to prawie rok temu było.

      1. Migotka 11 listopada 2018 o 09:04

        Dziekuje, dmso nie mam ,jutro lecimy do polski.nie wiem czy go piecze bo wstrzymuje czy piecze saamo z siebie,dzis e nocy do teraz jest temperatura

  103. Migotka 10 listopada 2018 o 10:31

    A jesli w moczu jest ten gronkowiec Staphylococcus haemolyticus to czym go wytepic?nie mam pewnosci ze go ma ale mies temu podczas zapalenia napletka akurat tego mial.

    1. grzegorzadam 15 listopada 2018 o 09:29

      kąpiele systematyczne, z solą, sodą, magnezem i kwasem cytrynowym
      i inhalacje, do skutku.
      Można zrobić teraz ogniska z mokrymi gałęziami brzozy i wdychać dom łez lub preparat
      z huby brzozowej (włóknouszka), ma te terpeny też.
      Mielona czarnuszka i wiele innych, było podawane na blogu.

  104. Migotka 15 listopada 2018 o 06:38

    Jestesmy w polsce i wuladowalidmy w szpitalu.adas jest na antybiotyku dozylnym.ma silne zskazenie ukladu moczowego. Grzegorz ,Pepsi jaka terapie po tym zastosowac?narazie daje probiotyk,wit c i d. W poczatkowym stadium vhotoby moje metody nir pomogly. Jak potem oczyszczac i wxmacniaac?

    1. Jarmush 15 listopada 2018 o 08:05

      chlorella i spirulina, ile ma lat?

      1. Migotka 15 listopada 2018 o 09:09

        2 lata, czy po pobycie w sxpitalu mam go wzmocniv lipozomslna wit c czy zwyklym kwssem l askorbinowym? Mysle ze wybiore sie tez na biorezonsns.

        1. Jarmush 15 listopada 2018 o 09:12

          najpierw kwas askorbinowy i soczek świeży z pomarańczy, potem można do kwasu dołożyć camu camu, albo różę This is BIO

    2. grzegorzadam 15 listopada 2018 o 09:39

      Liposomalna, kwas, jak wolisz, do teg, duże dawki wit.D, cynk (glukonian lub octan)
      Mogą być niedobory magnezu- dlatego kąpiele!

      Na zapalenia pęcherza wywary z kaszy jaglanej na cito.
      ”Zapalenie pęcherza

      -½ szklanki kaszy jaglanej zalać szklanką letniej przegotowanej wody , dobrze wymieszać ugniatając ziarenka. Kiedy woda się lekko spieni i nabierze mlecznego zabarwienia, odcedzić i pić po szklance 3 razy dziennie 30 minut przed posiłkiem
      – Wymieszać dwie łyżeczki sproszkowanego cynamonu i jedną łyżeczką miodu w szklance letniej wody i wypić.”

      ”Najsilniejszy naturalny antybiotyk na infekcje nerek i dróg moczowych

      Na mieszankę weź:

      250 g korzenia pietruszki
      Pęczek natki pietruszki
      1 szklankę oliwy z oliwek
      250 g miodu naturalnego dobrej jakości
      250 g skórki z cytryny bez pestycydów lub jeśli nie jesteś pewien usuń je

      Sposób przygotowania:

      Umytą pietruszkę pokroić na kawałki, dodać pozostałe składniki a następnie wszystko zblendować na jednolita masę.
      Przełożyć do słoika, trzymać w lodowce.

      Dawkowanie:

      Przyjmować 1 łyżkę stołową 2 razy dziennie – rano i wieczorem. Po spożyciu całości nie powinno już być bakterii.”
      Do tego dobrze zaparzony skrzyp polny- herbatka.

      I metoda z earthclinic:
      Ted z Bangkoku, Tajlandia odpowiada:

      „Najlepszym lekiem na UTI jest najprostszy i najszybszy lek w postaci soli morskiej.
      Dawka wynosi 1 łyżeczka soli morskiej rozpuszczonej w szklance wody,
      plus sok żurawinowy lub proszek mannozowy w przybliżeniu 2 łyżeczki 5 x dziennie.
      Sól morska jest przyjmowana tylko w jednej dawce i nie ma konieczności przyjmowania dodatkowej dawki. Bakterie powodujące UTI wydają się słabnąć od soli.
      W rzeczywistości picie zbyt dużej ilości wody zmniejsza zasolenie moczu, co zachęca do infekcji moczowej, dlatego dodanie jednej dawki soli morskiej powinno wykazywać ulgę w bólach w ciągu kilku minut, a następnie podtrzymuj dawkę 1/4 (½) łyżeczki na JEDNĄ szklankę wody pitnej.
      Jest to najbardziej skuteczny środek, jaki znalazłem do tej pory.”

  105. Migotka 15 listopada 2018 o 06:44

    A jedzenie to sa jakies zarty albo i kpiny.adas dostje na dniadanie pszenny chleb i szynke, do picia czarna herbate. Na szczescie mam chleb zytni ,bede miec kasze jaglana i owoce . Co mam mu dawac?kasze ,zupy z domu, banany co jeszcze?

    1. Jarmush 15 listopada 2018 o 08:04

      pyszne warzywa, bataty, brukselka, brokułki, szparagi, do chrupania marchew i sok z marchwi, bio jabłka

    2. Migotka 21 listopada 2018 o 14:19

      Jutro wychodzimy ze szpitala.mimo to chca mu dac do domu jeszcze jakis lek na oczyszczanie drog moczowych.zrobie trn napar z kaszy i ta mixture pietruszkowa.i zastsnawiam sie czy nie kupic d mannozy.

      1. grzegorzadam 26 listopada 2018 o 08:34

        wywary z kaszy jaglanej mogą pomóc błyskawicznie.

  106. Migotka 17 listopada 2018 o 11:42

    Zapytac jeszvze raz. Ale jak oczyszczac dziecko po tym antybiotyku dozylnym?kapiele s sodzie i magnezie? Jakies ziola tez do picia zeby ta krew oczyscic? Ten antybiotyk podali bo bylo zagrozenie zapaleniem opon mogowych. Czy mam gwarancje ze jesli bede go oczyszczac i wzmacniac to takie ciezsze infekcje nie powroca?tak jak mowialm zaczelo sie od antybiotyku 3 mce temu.ktory podalam pod naciskiem ojca dziecka.
    Wogole w szpitalu nie pozwalaja mi dac probiotyku ktory mam bo oni podaja dicoflor, mysle ze konkretnt lactobacilus rh. Atcc53103 bylby lepszy.nie pozwalaja dawac sacharomyces boulardi bomowia ze przy dozylnych antybiotykach sie go nie podaje. Pylku pszczelego tez nie pozwalaja, dziecko niema uczulenia ani na miod ani na propolis. Czy antybiotyki dozylne tez wyjalowiaja flore bakteryjna?

    1. Jarmush 17 listopada 2018 o 14:42

      chlorella This is BIO (od 9 miesiąca), Vitek TiB (będzie lada dzień, na już jest multi kids G&G od lat 3), Omega 3 dla dzieci G&G (lada dzień będzie TiB), D3+k2 TiB do ssania, probiotyki, pokarm fermentowany

    2. grzegorzadam 17 listopada 2018 o 16:22

      Zapytac jeszvze raz. Ale jak oczyszczac dziecko po tym antybiotyku dozylnym?kapiele s sodzie i magnezie? Jakies ziola tez do picia zeby ta krew oczyscic? Ten antybiotyk podali bo bylo zagrozenie zapaleniem opon mogowych.”

      znowu to samo, jak oczyścić ciało z chemio-”terapii” czy antybiotyko-”terapii”.

      Profilaktyka na codzień, nie będzie potrzeby korzystania z tych ”terapii”.

      Na teraz kąpiele, tak, inhalacje, pilnowanie pH- paski, sprawdzanie- alkalizacja.
      Wit. ABCDEK czyli te, które wymieniła Pepsi, Zioła też.

  107. Migotka 17 listopada 2018 o 20:49

    Profilaktyka n a codzien jest ,zywienie tez jest ok. ,tak jak napisalsm wszystko zsczelo sie od podania anybtybiotyku 3 mce temu, nie mialam zamiaru go dawac ale ojciec adasia mnie zmusil. Terazjuz wiem ze 1 co beddrobic to kalibracja!

  108. Migotka 19 listopada 2018 o 11:06

    Profilaktyka na cdzien jest.zapomnialam dodac zd adas mial objawy sepsy,wstepnie lekarze uznali ze zaczelo sie od ukladu moczwego.grzegorz ale te inhalacje to z czego mam robić ?zila tjakie krzem,lisc brzozy?

    1. grzegorzadam 26 listopada 2018 o 08:40

      przepisy są na blogu.

  109. Karola 14 grudnia 2018 o 08:54

    Hej Pepsi,
    podsyłam co zobaczyłam dziś na onecie. Zero odnośnika do Ciebie…

    1. Jarmush 14 grudnia 2018 o 12:06

      my też ich nie linkujmy więc

  110. malacza 14 grudnia 2018 o 16:03

    Czy blendowanie jest konieczne, czy można tylko dobrze wymieszać?
    Gotowy syrop przechowywać w lodówce?

    1. Jarmush 14 grudnia 2018 o 19:48

      mikserka za 30 zeta nie masz? kup sobie, bardzo przydatny w domu 🙂

      1. malacza 14 grudnia 2018 o 21:49

        W lodówce trzymać czy niekoniecznie? zanim się zepsuje, zużyję?
        bo nie chcę zimnego pić!

        1. Jarmush 15 grudnia 2018 o 07:23

          moim zdaniem w lodówce całość, a porcyjkę wyjmuj sobie wcześniej

  111. malacza 14 grudnia 2018 o 16:04

    Pomaga też kaszlącym palaczom 🙂 ?

    1. Jarmush 14 grudnia 2018 o 19:48

      spróbuj

  112. malacza 15 grudnia 2018 o 17:45

    Zrobilam! Jest to pyszne.
    I już po pierwszej dawce jakby oddech lzejszy, nie wiem czy to możliwe ?

    1. Jarmush 15 grudnia 2018 o 18:40

      to pewne

  113. Saren 16 grudnia 2018 o 10:44

    A czy można pozostałą masę zamrozić i użyć przy ewentualnej potrzebie w przyszłości? Czy wtedy te leczące właściwości przepadną?

    1. Jarmush 16 grudnia 2018 o 12:52

      mrożenie bardzo długo przechowuje właściwości roślin

  114. Nina 16 grudnia 2018 o 14:41

    a ja poszukuję czegoś na usunięcie flegmy zalegającej wyżej wyżej gardło/nos i chyba zatoki bez kaszlu. Ta mikstura podziała? czy coś innego?

    1. Saren 16 grudnia 2018 o 15:50

      Ja właśnie od około tygodnia próbowałam się uporać domowymi sposobami z jakimś okropnym choróbskiem, zawaliło mi gardło/zatoki, ból i dyskomfort w gardle ogólnie, osłabienie bez gorączki, kaszlu, tylko katar. Chciałam się złapać wszystkiego co tylko mogłoby w jakimś stopniu pomóc by nie lecieć do dochtore, więc najpierw wzięłam się za kurację sokiem pomarańczowym (picie świeżo wyciśniętego soku + 1 łyżeczka kwasu askorbinowego na każdą szklankę, co 30 min aż do wywołania biegunki), w międzyczasie wkraplanie 0,5% wody utlenionej strzykawką/psikaczem do nosa (agrrr strasznie nieprzyjemne!) i wydmuchiwać z siebie jak najwięcej, no i do uszu (ale to raczej profilaktycznie), płukałam też tym trochę gardło. Po tym i kuracji sokiem poczułam się lepiej, ale niestety od razu udałam się do pracy, co było błędem, klima w robocie i suchota do tego mały wkurw… i znów siadło, dolegliwości wróciły, ale zeszły właśnie jakby na „niższy poziom” więc dziś zrobiłam ten syrop i naprawdę różnica jest odczuwalna. Flegma prawie nie męczy, czuję się dużo lepiej więc polecam, na pewno nie zaszkodzi.

    2. Paweł 16 grudnia 2018 o 19:17

      Też cos takiego by się przydało

  115. NatkaZG 28 grudnia 2018 o 14:11

    A co zamiast miodu dla 8-mies.dziecka?

    1. Jarmush 28 grudnia 2018 o 17:40

      syrop z marchwi

      1. Janina 5 stycznia 2019 o 14:18

        Czy syrop z marchwi trzymamy w lodówce.

        1. Jarmush 5 stycznia 2019 o 16:54

          tak

  116. Natkazg 10 stycznia 2019 o 20:55

    Serdecznie dziękuję za przepis i odpowiedź! Uniknęłam podania antybiotyku i sterydu u 8 miesięcznej córki 🙂

  117. Monika Kowalska 15 stycznia 2019 o 12:06

    A jak z tym przepisem dla osób z cukrzycą typu 2 ? Czy marchewka nie będzie za mocno podnosić cukru ?

  118. Aneta 21 stycznia 2019 o 12:52

    Mam zapalenie gardła i okropny mokry kaszel, biorę Erdomed czy mogę zastąpić go stropem z marchwi ?

    1. Jarmush 21 stycznia 2019 o 13:15

      kalibrację z kwasu askorbinowego (poniżej przepis nie tylko dla dzieci) zrób też:
      https://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/
      https://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

      inhalacje z wu, i oczywiście syrop z marchwi

  119. Aneta 21 stycznia 2019 o 13:30

    Ok.dziękuję za odpowiedz.

  120. corobicjakzyc 21 stycznia 2019 o 15:30

    Ile czasu można przechowywać ten syropek w lodówce??

    Pozdrawiam

  121. corobicjakzyc 21 stycznia 2019 o 16:17

    Jak długo można przechowywać w lodówce ten syropek??

    1. Jarmush 21 stycznia 2019 o 18:40

      trudno powiedzieć, czy dotrzyma do ewentualnego kolejnego przeziębienia

  122. Domiska 27 stycznia 2019 o 21:33

    Witam, ile podawac syropu z marchwi na kaszel u 16 miesiecznego dziecka? Dziękuję

    1. Jarmush 27 stycznia 2019 o 22:33

      nie ma takiego dawkowania, ta mikstura składa się z pokarmów, ale imbir jest ostry, więc może dziecku nie smakować, spróbuj więc pół łyżeczki i zobacz jak reaguje

  123. Kornela 8 lutego 2019 o 21:20

    Czy ten syrop można podawać osobie leżącej ,której często zalega wydzielina na płucach ale nie jest to zapalenie płuc? ? Np. Profilaktycznie? Pozdrawiam

  124. ivyt 12 lutego 2019 o 11:41

    Potwierdzam. Maluchowi 15-miesiecznemu kaszel mokry przeszedl w 2 dni. Pil to jak zupke krem 🙂 dzieki Pepsi.

  125. Ania 16 marca 2019 o 08:42

    Czy syrop można podawać rocznemu dziecku? Ilość imbiru zmniejszę oczywiście.

    1. Jarmush 16 marca 2019 o 12:10
      1. Ania 16 marca 2019 o 12:24

        Dziękuję!

  126. gunia 9 kwietnia 2019 o 11:34

    Czym można zastąpić miód

    1. Jarmush 9 kwietnia 2019 o 11:55

      bio syrop klonowy

  127. lippilampi 28 kwietnia 2019 o 09:33

    Pepsi co myślisz o podawaniu 2,5 letniemu dziecku lekarstwa na siłę? Niezależna i zdecydowana osóbka, sama taka jestem, więc to rozumiem, no tylko jak podać to lekarstwo?! I to nie raz, a parę razy dziennie, gdy na widok łyżeczki jest kompletny dramat?

    1. Jarmush 28 kwietnia 2019 o 10:16

      zmieszać z czymś pysznym, a chlorellę This is BIO (zaczynaj od 1/4 tabletki) będzie sam chrupał i domagał się jeszcze, też 1/2 D3+K2 TiB do ssania

  128. Iga 29 września 2019 o 10:42

    Dzięki za przepis, zrobiłam. Jest pyszny ☺ obawiam się, że mogę przedawkować.

    1. Jarmush 29 września 2019 o 11:37

      kissy <3

  129. Tempietto 2 października 2019 o 17:18

    Pepsi, czy jest jakiś sposób na złagodzenie napadowego kaszlu przy nowotworze płuc?

    1. Jarmush 2 października 2019 o 21:07

      Nie mogę nic znaleźć mądrego, żeby pomóc, daje się jakieś już poważne środki zapisywane na receptę z kodeiną, te naturalne, jak dobra wilgotność powietrza, czy spanie nie na płasko wydają się zupełnie nieprzydatne

  130. Hala 27 listopada 2019 o 04:44

    Kupiłam produkty na 4 szklanki. Ale nic nie mam, żeby uzupełnić witaminę D, tj zamówiłam D i k do ssania, ale kwas i B12 mało, a cholesterolu za mało. Wyniki już przesłałam. Czy mogę dokupić Osteocare i jeszcze jakie produkty wzmacniające. Męczy mnie osteoporoza i wydaje mi się, że kości mi PRZESKAKUJA, tj. Czuję chrupniecia. Może szybko wziąć lek OSSICA. Już cały miesiąc się zastanawiam i nie mogę ruszyć ze skrzyżowania. Nie mogę spać bo boli mnie biodro i w pachwinie. Na dodatek mam czerwone gardło. Czuję się słabo i tak jakbym miała gorączkę a jak mierze to jest 36 osłabienie. Mam suchy kas, El i ciężko mi się oddycha. Poradź proszę co jeszcze to jeszcze dzisiaj zamówię. Pozdrawiam.

  131. Hala 27 listopada 2019 o 04:49

    Jeszcze jedno. Ja nie mogę polykać dużych tabletek. Można cos w proszku, jak nie to takie, które można rozdzielac lub kruszy. Dziękuję. Oczywiście cholesterol za duży ok 14.

    1. Jarmush 27 listopada 2019 o 05:54

      wszystkie kapsułki TiB i G&G można otwierać i wysypywać, a tabletki TiB w razie czego ubijać w moździerzu. Idę na trening, i zaraz potem Ci napiszę co i jak

  132. Kasia 30 listopada 2019 o 22:34

    Czy syrop z marchwii dla 3 letniego dziecka moge dodać do czegos(jest ostry)albo czy po podaniu moze popic wodą?

    1. Jarmush 1 grudnia 2019 o 08:00

      właśnie nie wiem, miodu możesz dodać, ale to nie złagodzi ostrości, może rzeczywiście niech szybciutko popije herbatką smaczną

  133. Magda 8 grudnia 2019 o 06:03

    Hej Pepsi , proszę o pomoc , mój sześciolatek ma zapalenie płuc , od czwartku wieczora ma antybiotyk augumentin , ale ciągle ma stan podgorączkowy .
    Jestem przerażona wizja szpitala , co mogę zrobić oprócz tego syropu ?
    Nie mam pojęcia skąd te płuca , ale około miesiąc wcześniej leczyliśmy zentelem toksokaroze , pewnie ma tak osłabiony organizm
    Podpowiedź coś Pepsi
    Ściskam

    1. Jarmush 8 grudnia 2019 o 08:36

      inhalacje nebulizatorem, kalibracja witaminą C, ale nie wiem jak tom połączyć z antybiotykiem. Podajesz mu jakiś probiotyk? już można podczas brania antybiotyków, ale w innnym czasie. Niech je jogurty bio najlepiej kozie, ale jak nie ma jak kupić, to krowie, byle organiczne. Jednak dziecko powinno być osłuchiwane przez lekarza. Ile bierze witaminy D3 z K2?

      1. Magda 8 grudnia 2019 o 11:47

        Pepsi my problemy z brzuchem mamy od czasu urodzenia czyli cesarki , teraz badania wykazały toksokaroze , przez tydzień był zentel i nie wiem czy to kompletnie nie rozwaliło jelit .
        Kupiłam vivomixx ale ma po tym ból brzucha , więc je dicoflor , kalibracja raczej nie ma szans bo już ma jakąś dziwną biegunkowa kupę po antybiotyku co on zwykle miał zaparcia .Poza tym nie wiem czy dałby radę wypić co pół godziny.
        Witaminę d poziom 45 , teraz zaniedbałam bo mi się skończyła , zwykle dawałam 2000 , ale też był problem bo miał po d zaparcia .
        Nebulizacje robimy .Zaraz robię syrop .
        Nie wiem jak doprowadzić jego jelita do formy? Po mleku i serach boli go brzuch , ale po śmietanie nie , jogurty je bardzo rzadko , po takim gównianym nic mu nie jest , ale po lokalnym dobrym produkcie boli go brzuch …
        Dzięki za szybką odp Pepsiu

        1. Jarmush 8 grudnia 2019 o 12:41

          Witamina D3 z K2 obowiązek, magnez i Omega 3 też
          Chodzi o kolejność etapów procesu oczyszczania. Zazwyczaj tuż po zdiagnozowaniu pasożytów, przystępuje się do terapii. Dla organizmu dziecka może być to sporym szokiem.

          Etap I: Wzmocnienie

          Oczyszczanie z pasożytów to proces, do którego trzeba się starannie przygotować. Mamy bowiem do czynienia z bardzo „inteligentnymi” stworzeniami, które żyjąc z ludźmi przez wieki wykształciły wiele mechanizmów przystosowawczych i obronnych. Pierwszym etapem oczyszczania z pasożytów powinno być wzmocnienie organizmu.

          Szczególnie o tej porze roku zalecałabym dietę rozgrzewającą, z wykluczeniem cukru, mąki i nabiału. Cukier, mąka i nabiał to produkty śluzotwórcze, z których pasożyty mogą tworzyć otoczki przetrwalnikowe, a grzyby tak zwane biofilmy (czyli kołderki, pod którymi przeczekają czas działania leków). Rezygnacja z tych produktów uskuteczni oczyszczanie. Dieta rozgrzewająca oparta jest na zupach i ziołach (gorczyca, czarnuszka, imbir, kurkuma, kminek).

          Dieta powinna trwać od 2 do 4 tygodni w zależności od indywidualnych potrzeb dziecka.

          Przepis na rozgrzewającą zupę mocy

          Składniki BIO

          marchew

          pietruszka

          seler

          ziemniaki

          masło klarowane/smalec gęsi/smalec kaczy

          olej kokosowy/oliwa z oliwek

          Przyprawy:

          gorczyca biała i czarna

          czarnuszka

          kminek

          kurkuma

          imbir

          oregano

          Do 2-3 litrów wody dodajesz masło klarowane, lub gdy dziecko nie jest wegetarianinem, smalec gęsi, lub kaczy (drobiu z hodowli ekologicznej) i przyprawy, gotujesz około pół godziny. Następnie dodajesz warzywa. Wywar gotujesz nawet kilka godzin. Gdy dziecko jest wege, albo uczulone na masło, nawet klarowane (bez kazeiny), użyj oleju kokosowego lub organicznej oliwy z oliwek.

          W każdym przypadku jeszcze przed podaniem rozgrzewającego dania, olej kokosowy/oliwa z oliwek dodajesz do przestudzonej zupy na talerzu. 

          Wszystkie składniki powinny być najwyższej jakości, najlepiej BIO. Oleje nierafinowane, tłoczone na zimo, extra virgin. Jeśli Twoje dziecko lubi zupy-kremy, to możesz wszystko zmiksować.

          Do zupy można dodać jajko ekologiczne.

          Możesz ugotować wywar na kilka dni i na jego bazie przygotowywać różne zupy w zależności od tego, co dziecko lubi jeść. Taką zupę dziecko powinno jeść minimum 2 razy dziennie, rano i wieczorem. Jeśli nie ma ochoty na zupę, możesz podać mu do wypicia sam wywar (pół szklanki).

          Zupa świetnie wzmacnia w przypadku przeziębienia, grypy, wszelkich infekcji, osłabienia, przewlekłego zmęczenia. Zupa oczywiście jest dobra dla całej rodziny.

          Etap II: Oczyszczanie

          Następnie należy podać leki, jeśli lekarz tak zaordynuje, i zioła. W uproszczonej wersji mogą to być mieszkanki ziołowe „na pasożyty” dostępne w sklepach zielarskich. Można stosować też kurację świeżo obranymi pestkami z dyni.

          W trakcie kuracji (szczególnie mam tu na myśli silną mieszankę ziołową), grzyby i bakterie, często się uaktywniają, dlatego czasem konieczne jest wprowadzenie dodatkowego leczenia np. olejkiem z oregano.

          U dzieci często występuje tak zwany „kryzys ozdrowieńczy”

          Może pojawić się pod postacią np.: gorączki, wysypki, afty, biegunki. Dzieje się tak pod wpływem doetoksykacji i ogólnej mobilizacji sił odpornościowych organizmu. Jeżeli objawy są masywne, należy przerwać kurację i natychmiast skontaktować się z lekarzem.

          Etap III: Suplementacja

          Po zakończonym etapie oczyszczania, zalecana jest suplementacja probiotykami, witaminami i minerałami, oraz Omega 3, która to kuracja powinna trwać minimum 4 tygodnie.

          1. Magda 8 grudnia 2019 o 14:51

            Dziękuję bardzo ma Pepsiu ???

      2. Karla 21 marca 2020 o 12:45

        Witam pepsi, proszę o radę…Moja córka ma 10 i wyskoczyly jej guzy na stopie koło kostki , wygląda jakby miała dwie kostki I dwa mniejsze guzy. Są one lekko czerwone , z powodu koronawirusa nie chce nas przyjąć żaden ortopeda. Jeden się Zlitowal tel. I wstępnie stwierdził rumień guzowaty. W pn mamy morfologie , następnie kazał iść do Internisty po antybiotyk. Córka ma AZS Ale nie wiem czy to ma związek z tymi guzami, każda rada jest dla mnie cenna . Jestem po prostu w kropce….

        1. Jarmush 21 marca 2020 o 13:08

          Tak to rumień guzowaty, coś takiego, jak wirus opryszczki, powstał w wyniku spadku odporności. Tak, ma powiązanie z AZS bo to też zmniejszona odporność.
          Dieta antyzapalna, czyli bez alergenów. Witamian C, E (będzie w G&F TiB), D3+K2, B6 (dostarczy G&F TiB) i sok z marchwi codziennie, o ile dobrzer toleruje. Na już kuracja 1/2 Greens & Fruits TiB utłuczone w moździerzu do śniadania, do tego 1 tabletla d3 +K2 TiB do ssania, do tego pół filiżanki zielonej herbaty bio (dla dziecka słabszej) z łyżeczką Rosehip Thsi is BiO. Witamina C w postaci połowy tabletki ubitej wraz z 1/2 G&F tiB i podanej z czymś pysznym, np dżemikiem bio. Łyżeczka od herbaty octu bio na szklaneczkę letniej wody z cytryną.
          Na to schorzenie daje się osłonowo antybiotyk, dlatego należy zadziałać szybko, i być może uda się bez. Nie jestem lekarzem.

          1. Karla 21 marca 2020 o 15:02

            Dziękuję za wsparcie ! G&F akurat zazywam I mam w domu! Dziękuję ❤

  134. Zabawa 9 stycznia 2020 o 08:08

    Pepsi a co polecasz na metale ciezkie u 8letniego dziecka z autyzmem?

    1. Jarmush 9 stycznia 2020 o 09:28

      4 Greens i jabłczan magnezu,

  135. mariolka 3 lutego 2020 o 17:36

    Witam serdecznie .Moja wnusia ma polipa w nosku ,jest ciagle zmeczona bo ma duze problemy z oddychaniem jak i w dzien tak i w nocy .(nocki sa fatalne ,dziecko chrapie ,ma bezdechy ,ciagle sie kreci) Ostatnio lapie przeziebienia .Lekarz stwierdzil ze u dzieci z alergia takie polipy sie zdarzaja i zapisal steryd do nosa .Czy jest inna mozliwosc pozbycia sie tego polipa .Z gory dziekuje za odpowiedz.

    1. Jarmush 3 lutego 2020 o 19:38

      To są zalecenia przy 3 migdale u dziecka, ale i z polipem polepszy sprawę
      Co pogorszy sytuację:

      Dieta bogata w produkty śluzotwórcze (czyli na przykład rafinowany cukier, wyroby z białej mąki, biały ryż, mleko i jego przetwory)

      Zaburzenia trawienia

      Nietolerancje pokarmowe

      Alergie

      Pasożyty

      Candida

      Sterydy i leki przeciwalergiczne

      1. Wykluczenie z diety:

      Nabiału (u niektórych wystarcza go ograniczyć, bądź poprawić jego jakość, nieraz jednak konieczne jest jego odstawienie na ok. 4 tygodnie)

      Cukru rafinowanego, słodzików i syropu glukozowo-fruktozowego

      Wieprzowiny

      Sardynek

      Zbyt dużej ilości zbóż i roślin strączkowych

      2. Jeść:

      Dużo warzyw (świetnie sprawdza się dynia, sałaty, seler, rzodkiew, biała rzepa)

      Owoce (na przykład papaja świetnie działa przy przeroście migdałów – przyśpiesza trawienie produktów białkowych, a zawarta w niej papaina wpływa korzystnie na błonę śluzową żołądka. Do tego zawiera beta karoten, karotenoidy, witaminę C, witaminę B5, witaminę B6, kwas foliowy i witaminę E, składniki mineralne: potas i magnez, a także błonnik pokarmowy i liczne antyoksydanty np. likopen i polifenole)

      Surowy miód (maksymalnie jedna łyżeczka dziennie!)

      Zielone pokarmy (algi, trawy zbożowe)

      3. Pić:

      Mieszanki ziół (w razie trudności z przekonaniem do nich dziecka można dosłodzić je ksylitolem)

      Najlepsza mieszanka na rozrośnięte migdały to:

      Część nasion kopru włoskiego, część nasion kozieradki, część nasion lnu, 1/4 części korzenia lukrecji.

      4. Wzmocnić układ odpornościowy

      Stosujemy na przykład:

      Pierzgę (pyłek kwiatowy przetworzony przez pszczoły)

      Echinacea Purpurea (czyli jeżówka purpurowa, podawać w formie naparu)

      Propolis (ale tylko w przypadku starszych dzieci!)

      KONIECZNIE

      Probiotyki (np.sok z kiszonej kapusty i ogórków)

      5. Dodatkowo

      W trakcie diety i terapii można stosować kąpiele oczyszczające w celu usunięcia toksyn z organizmu.

      Kąpiele detoksykujące:

      Z solą kłodawską

      Dodać kilogram soli na wannę, niech dziecko poleży w niej około 20 minut. Po kąpieli opłukać latorośl z soli.

      Kąpiel z sodą oczyszczoną

      Wsypać około szklanki na wannę, niech dziecko poleży w niej 20 minut. Po kąpieli nie spłukiwać, tylko owinąć ręcznikiem aby skóra wyschła sama.

      Kąpiel z imbirem

      Dodać 3 łyżki sproszkowanego imbiru na wannę. Ta kąpiel działa rozgrzewająco i napotnie, więc po kąpieli wysyłamy dziecko do łóżka i spać.

  136. Andzia 7 marca 2020 o 00:06

    Witam. Mam pytanie gdzie przechowywać syrop? Można pić go w większych proporcjach niż proponujesz. Jest tak pyszny że wypilabyn pół a nawet więcej szklanki na raz

    1. Jarmush 7 marca 2020 o 09:11

      nie sądzę, żeby zaszkodził, w lodówce, czas przechowywania – rozsądek, to jet przecież pokarm

  137. Natalia 19 marca 2020 o 08:46

    A czym mogę zastąpić miód jeśli w grę wchodzą dzieci poniżej trzeciego roku życia?

    1. Jarmush 19 marca 2020 o 20:52

      od skończonego 1 roku dzieci mogą jeść miód

  138. nikto 23 marca 2020 o 20:56

    Gotowanie warzyw to jedna z podstawowych kulinarnych czynności. Należy jednak mieć świadomość, że gotując warzywa, narażamy się na utratę wielu cennych składników – w ten sposób tracimy mniej więcej połowę ogólnej ilości soli mineralnych, a zwłaszcza witaminy C. Najgorsze dla dobroczynnych związków obecnych w warzywach jest zbyt długie gotowanie. Rozgotowywanie warzyw to niestety częsta praktyka w polskiej kuchni. A już największym grzechem jest długie gotowanie w wodzie, którą później się odlewa – w ten sposób tracimy całe bogactwo witamin i minerałów. To czyste marnotrawstwo! Dla przykładu – jeśli gotujesz ziemniaki w wodzie, gdy ją odlewasz, tracisz aż 90 proc. znajdującej się w nich witaminy C.Warzywa siekaj i gotuj jak najgrubiej – chodzi o to, żeby uniknąć utraty składników odżywczych, czemu sprzyja drobne siekanie. Najlepiej warzywa gotować w całości – kiedy to tylko możliwe.Warzywa zawsze gotuj pod przykryciem – w odkrytym garnku część witamin ucieka z parą. Poza tym gotowanie bez pokrywki to strata energii.Marchewkę i ziemniaki najlepiej gotować bez obierania. Warto pamiętać, że wiele witamin i soli mineralnych znajduje się tuż pod skórką. Warzywa gotowane ze skórką muszą być porządnie wyszorowane i wymyte.Należy gotować zawsze w możliwie jak najmniejszej ilości wody – pamiętaj, że witaminy rozpuszczalne w wodzie przechodzą do niej, więc po odlaniu lądują w… ściekach.Warzywa powinno się wrzucać na gorącą wodę albo zalewać wrzątkiem. Nie należy umieszczać ich w garnku z zimną wodą i dopiero podgrzewać. To pozwoli zachować jak najwięcej soli mineralnych i witamin.Nie katuj warzyw gotowaniem.

  139. Marzena 24 marca 2020 o 20:39

    A czy ten syrop można spożywać na kaszel suchy czy tylko mokry z flegmą?

    1. Jarmush 25 marca 2020 o 06:58

      to nie chodzi o taką świeżą flegmę, którą produkują śluzówki aby sobie pomóc, suchy kaszel też wiąże się z czymś co przeszkadza w płucach, starym zaschniętym śluzem, właśnie dlatego chce się kaszleć. Myślę, ze ten syrop się sprawdza, gdyż bardzo prozdrowotne jest działanie marchewki, imbir wiadomo, Dla dzieci mniej imbiru, bo nie wypiją.

  140. Liduszka 24 marca 2020 o 21:05

    Jak dawkowac na zalegającą flegme na oskrzelach u 7 łatki?

    1. Jarmush 25 marca 2020 o 06:54

      Zmniejsz dawkowanie o połowę niż dla dorosłego

  141. Liduszka 24 marca 2020 o 21:10

    Mam jeszcze jedno pytanie jak podnieść odporność u 7 latki i pozbyć się pasożytów

    1. Jarmush 25 marca 2020 o 06:53

      Dziecko lat 7

      Odporność

      Przed śniadaniem, lub przed lanczem 2gramy chlorelli This is BIO (należy zacząć od 1/4 tabletki chlorelli i powoli zwiększać dawkowanie, po czym dopiero w następnej kolejności wprowadzić spirulinę też od małej dawki), oraz 3,0 gramy spiruliny This is BIO

      Do śniadania 2 kaps Vitek TiB https://thisisbio.pl/dla-dzieci/3693-kids-vitek-120kaps-tib—5905344040680.html (mamy dostawę lada moment, albo można użyć 1/2 tabletki Greens & Fruits TiB)

      Albo właśnie zamiennie 1/2 tabletki Greens & Fruits TiB, ubita w moździerzu i zmieszana w czymś pysznym https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/10-greens-fruits-90tabl-tib–5905344040000.html

      Tu ważny wpis: https://www.pepsieliot.com/czego-lekarz-nie-powie/3986/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow.html

      Jaki dziecko ma poziom 25(OH)D?

      Po śniadaniu 1 tabletka D3+k2 TiB do ssania https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/70-vitamin-d3k2-90tabl-tib–5905344040154.html dopóki nie ma wyników badania, na 5 dni przed badaniem 25(OH)D odstaw dziecku suplementację

      oraz 2 Omega 3 TiB Kids https://thisisbio.pl/dla-dzieci/3692-kids-omega-3-120kaps-tib–5905344040673.html dla dzieci , też po śniadaniu.

      W razie potrzeby kapsułki i omega 3 można przecinać i wysypywać/wylewać zawartość i mieszać z czymś pysznym.

      Bardzo istotną rzeczą jest magnez,
      Przypominam ten artykuł: https://www.pepsieliot.com/jak-po-co-i-ile-brac-magnezu-czyli-mega-wazne-porady-doktora-sircusa/

      Uwaga: przy problemach z wypróżnieniem u dziecka 8 lat można zastoować płaską łyżeczkę chlorku magnezu na szklankę wody z cytryną i dziecko niech wypije kieliszek 100 ml, jakby nie zadziałało jeszcze 25 ml, czyli w sumie pół szklanki. Nie jestem lekarzem, wszystko o czym piszę należy skonsultować z pracownikiem służby zdrowia.

      Probiotyki, kiszonki, jogurty bio bardzo ważny kwas mlekowy

      KOLEJNE Ważne informacje:

      Gdy tylko u dziecka zaczyna się jakaś infekcja, wystarczy że tylko katar, bo często u takiego dziecka od kataru idzie niżej i w końcu kończy się poważnym stanem zapalnym. Od razu wchodź na kalibrację kwasem askorbinowym TiB wraz z sokiem pomarańczowym, jednak kalibracji nie rób częściej niż raz, góra 2 razy w miesiącu, gdy jest uzasadniona potrzeba.

      https://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

      https://www.pepsieliot.com/uzywac-nadtlenku-wodoru-h2o2-nebulizatorze/

      Należy też robić inhalacje/nebulizacje https://www.pepsieliot.com/glutation-rozpylany-nebulizator-trafia-razu-celu-przelom-leczeniu/

      I właśnie teraz zrób dziecku kalibrację, o ile dziecko jest w stanie pić sok z C

      Oprócz tego należy nawet przy zwykłym katarze delikatnie oklepywać plecy dziecka, a jak tylko schodzi niżej infekcja a temperatura ciała nie jest wyższa niż 38 stopni należy postawić dziecku bańki, tylko na plecach, omijając kręgosłup.

      PASOŻYTY, dzieci miewają pasożyty, a jeśli coś się dzieje niepokojącego, infekcje się powtarzają, to zwykle winne są właśnie pasożyty i niedożywienie.

      Możesz zrobić dziecku biorezonans, albo odrazu zastosować oczyszczającą kurację z pestkami z dyni, wszyscy domownicy też powinni sobie zrobić. Nie oznacza to, że wszystkie pasożyty na to pójdą, ale zwykle dziecko czuje się lepiej:
      Aby zwalczyć pasożyty, należy na czczo spożyć 25-30 gramów (średnio 2 łyżki) świeżych, pozbawionych łupin, silnie rozdrobnionych nasion dyni. Po około 2 godzinach od spożycia należy przyjąć środek przeczyszczający, w jej przypadku łyżkę oleju rycynowego. Dla pewności kurację można powtórzyć po 2 dniach.
      Aby zabieg był bardziej efektywny, pestki z dyni można połączyć z innym naturalnym lekiem na pasożyty – marchewką. Wymieszaj 3 łyżki startej marchwi, 25-30 g potłuczonych, świeżych pestek dyni i 2 łyżki oleju. Tak przygotowaną miksturę należy zjeść na czczo. 

      Po 3 godzinach należy spożyć łyżkę oleju rycynowego, aby wywołać efekt przeczyszczający i wydalić pasożyty. Podczas kuracji nie można nic jeść.

      Pestki z dyni na odrobaczanie dzieci:
      Zmiksuj z mlekiem ryżowym 15-30 g (im młodsze dziecko, tym mniejsza dawka) świeżo wyłuskanych pestek dyni i podaj je dziecku na czczo. Zamiast mleka możesz wymieszać pestki z miodem. Następnie dziecko może zjeść śniadanie. 

      Po 3 godzinach podaj dziecku 1-2 łyżeczki oleju rycynowego (u bardzo małych dzieci lub u tych z problemami jelitowymi olej można zastąpić oliwą z oliwek), aby wywołać efekt przeczyszczający.
      W razie potrzeby kurację można powtórzyć po 2-3 dniach.

      Można też dziecku podawać bulion z kości zwierząt z hodowli organicznej, albo bulion wegański dla zaleczenia wyściółki jelit, lub z dodatkiem kolagenu TiB już nie wegański oczywiście
      https://www.pepsieliot.com/leczacy-jelita-prosty-przepis-na-alternatywny-bulion-z-kosci-yyy-weganskich/

      Nie jestem lekarzem
      serdecznie pozdrawiam

      1. Beata 27 marca 2020 o 06:28

        Skąd świeże pestki dyni bez łusek ?

        1. Jarmush 27 marca 2020 o 07:33

          dynię trzeba kupić

        2. Przemko :-) 28 marca 2020 o 21:02

          Gdy pestki wyciągnie się z dyni, to można je w łuskach przechowywać długo. Nawet kilka lat. Po prostu leżą sobie i czekają na swój moment gdy będą potrzebne. Jest to sprawdzone przez moją matkę przez całe jej życie. Nawet po trzech latach gdy wyłuskasz pestkę, to ona jest świeża i miękka. Nie tak jak te kupne wyłuskane, które przeważnie są już suche i twarde mimo, że dopiero co wyjęte z opakowania.
          Tylko to łuskanie jest wkurzające. Dobry trening dla nerwów i na ćwiczenie uważności 😉

          1. Jarmush 29 marca 2020 o 08:02

            dzięki Przemko za Twoje cenne komenty, a ten o pestkach świetna wieść

  142. Gosia 26 marca 2020 o 10:06

    Mam pytanie gdzie należy przechowywać taki syrop.

    1. Jarmush 26 marca 2020 o 21:54

      z pewnością nie za długo, bo marchew jest gotowana, w lodówce, ale nie podawaj zimnego, podgrzej troszkę,

  143. Malgorzata 74 27 marca 2020 o 08:10

    Pepsi czy 12 latkowi przy temp mogę podać vit c liposomalna i ile

    1. Jarmush 27 marca 2020 o 19:29

      porcję 2 razy dziennie

  144. Gapcio 27 marca 2020 o 08:19

    Pepsi gronkowiec na twarzy u dziecka co zastosować?

    1. Jarmush 27 marca 2020 o 19:29

      jak się objawia? masz miód manuka, cynamon This is BIO, imbir This is BIO?

      1. Gapcio 27 marca 2020 o 21:22

        Zmiany w okolicach ust czerwone plamy, był robiony wykaz. Manuka mam pozostałych składników nie mam ale mogę zamówić pozdrawiam

        1. Jarmush 27 marca 2020 o 22:09

          jest pytanie czy dziecko będzie jadło imbir (ostry!), cynamon z manuką na pewno zje. Czy dziecko ma zdrowe zęby?

          1. Gapcio 28 marca 2020 o 16:38

            Dziecko ma zdrowe zęby. A może imbir z manuka i cynamonem razem? Taki zestaw myślę że zje.

          2. Jarmush 28 marca 2020 o 16:50

            podawaj, na peno nie zaszkodzi, dziecko jest odpasożytowione?

  145. OlaOc 14 września 2021 o 07:32

    Cześć Kasiu,

    mam pewien problem ze śluzówką gardła. Podczas jedzenia pizzy (Aj noł ?), otarłam sobie najwyraźniej jakimś źle przegryzionym kawałkiem lewą stronę gardła. Nie wiem dokładnie w którym miejscu została uszkodzona, choć wydaje mi się, że kawałek niżej za migdałem, jakby na styku końca języka i migdałka. Boli już trzeci dzień, choć głównie przy jedzeniu. Kiedy nie jem jest ok choć czasami też zaboli, ale muszę coś jeść, bo inaczej jest mi mdło.
    Na ten moment popijam olejki, by nawilżyć gardło – a to oliwę, a to z wiesiołka, zjadam dużo zup, gniecionego banana itp. Co Pepsi poradzisz na szybkie odbudowanie pewnie dosyć mocno naruszonej błony śluzowej? Nigdy wcześniej nie zdarzyła mi się taka sytuacja, a nie ukrywam, że jest to i trochę bolesne i stresujące dla takiej boi dupy jak ja. Czy mogę czymś ukoić gardło?

    1. Pepsi Eliot 14 września 2021 o 11:29

      przejdzie <3
      może płucz wodą z dobrą solą

  146. Grazia 19 września 2021 o 07:27

    Hej Pepsi 🙂 Mam tylko jedno krótkie pytanie. Czy ten syrop ma mieć konsystencję takiej zupki/papki/krem jak np. dla dzieci? :))

    1. Pepsi Eliot 19 września 2021 o 07:52

      jest zdjęcie na samym końcu 🙂

      1. Grazia 19 września 2021 o 12:42

        Ok. Widziałam ale chciałam się po prostu upewnić, bo w samym przepisie o tym nie wspominasz 😉 Dzięki :))

  147. Natalia 22 września 2021 o 05:10

    Ja mam pytanie trochę nie na temat ale może coś mi podsunięcie co można zrobić. Mam w rodzinie osobę starsza 73 lata mężczyzna która się strasznie poci. Nawet gdy nic nie robi i siedzi się lekko poci, a gdy idzie pieszo czy np sprząta to koszulka aż przemoczona. Nie wiemy co może być tego przyczyna. Podstawowe badania morfologiczne dosyć dobre. Osoba ta miała operacje na nowotwór jelita 8 lat temu. Teraz był na kontroli u onkologa porobić badania czyli krew, płuca, jamą brzuszna. Niby ok. Lekarz kazał za rok sie zgłosić. Były tam tez badania te z markerami. No i mieszczą sie w normie. Problemem są jedynie częste zaparcia. Natomiast dokładniejsze badania w tym kolonoskopia były w ubiegłym roku wykonywane. Osoba ta suplementują sie wit d3 i kurkuma. Stara sie tez zażywać wit c, suplementy z burakiem, pije co dzień herbatę zielona jeśli chodzi o zioła. Co można w tym przypadku poradzić.

    1. Pepsi Eliot 22 września 2021 o 07:38

      Niech robi codzienne 4 szklanki. https://www.pepsieliot.com/4-szklanki-poznaj-najprostszy-z-prostych-codzienny-rytual-oczyszczania-ciala/
      Chlorek magnezu (2 szklanka) i generalnie nawodnienie z rana, oda 4 Greens do 4 szklanki ureguluje zaparcia.
      Prawdopodobnie ma pasożyty. 4 szklanki mają dużo chlorofilu i dlatego są wskazane przy pasożytach. Ale trzeba by też zrobić kurację ziołami: piołun, goździki, wrotycz, czarny orzech

      A jaki ma poziom 25(OH)D?

      Nie jestem lekarzem

      1. Natalia 22 września 2021 o 07:52

        Poziomu D niestety nie mamy. Musi zrobić. Suplementuje się d3 z k2 2000.

        1. Pepsi Eliot 22 września 2021 o 10:37

          To dużo za mało przy raku, powinien mieć 100 metabolit, a nawet więcej

    2. 12345 11 października 2021 o 21:16

      problemem spontanicznych potów związany jest z nerkami i sercem to one zarządzają płynami ciała

  148. Monika 11 grudnia 2021 o 11:52

    Czy ta dawka jest dla dorosłych czy taka sama będzie dla sześciolatka?
    Myślałam żeby mu podawać 4 razy dziennie po 1 łyżeczce lub 2 razy dziennie po 2 łyżeczki. Nie za dużo?
    Wieczorem też można go podawać , czy tylko w dzień ? Czytałam gdzieś, że syropów odksztuśnych nie podaje się zazwyczaj wieczorem , ale wolę zapytać 🙂

    1. Pepsi Eliot 11 grudnia 2021 o 17:15

      sprawdź, jak będzie działać

  149. Gość Aga 30 grudnia 2021 o 18:27

    Czy syrop ten podajemy przed snem czy nie?

    1. Pepsi Eliot 31 grudnia 2021 o 09:28

      można, to tak naprawdę pokarm

  150. Anka 8 kwietnia 2022 o 14:59

    A na suchy kaszel tez go mozna czy tylko na mokry?

    1. Pepsi Eliot 9 kwietnia 2022 o 10:16

      na pewno sobie nie zaszkodzisz

  151. Elżbieta Synowiec 5 stycznia 2023 o 17:45

    Czy taka miksturę – syrop – można łykać dla odporności, kiedy już nie ma się kaszlu?

    1. Pepsi Eliot 5 stycznia 2023 o 20:01

      na odporność mamy inne pomoce profilaktyczne, przede wszystkim 4 szklanki, zapewnienie sobie odpowiednio wysokiego poziomu metabolitu D, czyli suplementacja D3+K2 TiB , no i jakiś dobry preparat minerałowo-witaminowy typu Green & Fruits TiB teraz w okresie jesienno zimowym, kwasy tłuszczowe Omega 3 oczywiście tez

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się
Reklama

Może masz za mało magnezu? Polecam wysokiej jakości Cytrynian Magnezu TiB

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum