Duchowość w czasach konsumpcji, czyli jak radzić sobie z katastrofą ekologiczną - Pepsi Eliot
logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
70 630 825
280 online
29 484 VIPy
Reklama

REWOLUCYJNA KSIĄŻKA
PEPSI ELIOT

„LECZENIE DOBRĄ DIETĄ”
Z AUTOGRAFEM:)

 

 

 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Duchowość w czasach konsumpcji, czyli jak radzić sobie z katastrofą ekologiczną

    Minęło dopiero 212 dni 2018 roku, ale teoretycznie do wczoraj wykorzystaliśmy już wszystkie zasoby, które natura dała nam w tym roku (gleba, paliwa kopalne, lasy, surowce, woda) i żyjemy „na kredyt”!

    Ponieważ ten dzień z roku na rok następuje coraz wcześniej, zyskał on swoją nazwę: to Dzień Długu Ekologicznego.

    Aby ustalić tę datę Global Footprint Network (Światowe Stowarzyszenie Śladu Ekologicznego) oblicza zapotrzebowanie ludzi na surowce naturalne i porównuje je z potencjałem planety w oparciu o dane organizacji takich jak United Nations, czy the International Energy Agency.
    W ostatniej dekadzie ta data cofnęła się z 9 października do 1 sierpnia. W 1987 roku był to grudzień. Czy to zwiastun przyszłości naszej planety?

    Chociaż świadomość ekologiczna wciąż wzrasta i zdaje się, że zwracamy coraz większą uwagę na to aby być bliżej natury i Gaję traktować z należytą miłością, tak naprawdę wciąż jest wiele do zrobienia.

    Chociaż świat wykorzystał zasoby w sierpniu, w Polsce ten dzień przypadł już na 19 maja!

    W czołówce światowego rankingu znajdują się Katar, Luksemburg, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Stany Zjednoczone i Kanada (od lutego do marca!), a na zaszczytnych, choć ostatnich miejscach, znajdziemy Jamajkę i Wietnam gdzie ten dzień wypada w grudniu.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ 100% ORGANICZNĄ CHLORELLĘ This is BIO, o wyjątkowo niskiej ilości alergenu, KTÓRA DOSTARCZY CI OBOK ŻELAZA, MAGNEZU I AMINOKWASÓW, ORAZ WITAMIN Z GRUPY B, również IGA wspierające barierę immunologiczną śluzówki


    Czy to oznacza, że należy się bać, zamieszkać w lepiance i snuć postapokaliptyczne wizje przyszłości?

    Ani trochę! Skupienie uwagi na złych rzeczach to przyciąganie złych rzeczy, karmienie ich swoją energią. Prawdziwym motorem do zmian jest dobra energia!

    Im bardziej się w siebie zagłębiasz, im bardziej się rozwijasz, tym bardziej widzisz, że rezonujesz z tym, co jest w Tobie, że współodczuwasz zgodnie ze swoim sercem. Uwrażliwiasz się. Zwiększa się Twoja świadomość, a wiele rzeczy odpada od Ciebie samoczynnie.

    Czasem wystarcza tak niewiele, by poprawić komfort nie tylko swojego zdrowia i życia, ale cały krąg istnienia. Wkręć się w ruch Zero Waste (którego ambasadorka produkuje słoik nieprzetwarzalnych śmieci rocznie!), ogranicz produkcję odpadów i zabierz na zakupy materiałowe, wielorazowe woreczki na owoce zamiast korzystać z jednorazówek. Kup ekologiczną żywność, obczaj co to jest fair-trade, zamiast do marketu idź na targ. Segreguj śmieci. Zastanów się, czy potrzebujesz tego wszystkiego co masz w koszyku. Zacznij od małej rzeczy. Przecież mniej znaczy więcej.

    Zanim pękniesz i kupisz czekoladę i puszkę coli, odetchnij i pomyśl o cukrze, oleju palmowym, plastiku i aluminium. Pomyśl, że jedna porcja chlorelli dziennie kosztuje mniej niż tabliczka czekolady i jest dla Ciebie stokroć lepsza.

    Zrobisz w ten sposób dobrze nie tylko dla siebie i swojej energii ale dla energii całego świata.

    Chcesz wiedzieć więcej? Przeczytaj ten artykuł i dowiedz się Czy świadomy konsument to uduchowiony konsument? a później Idź w Zielone – krótka ekologia dla zaawansowanych.

    Źródła: 1

    uściski:)

    (Visited 3 288 times, 5 visits today)
    Emanuela Urtica pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Sylwia 3 sierpnia 2018 o 09:52

      Pepsi, znowu walczę z depresją, od 3 tygodni. Jestem zmęczona, bo nawraca od kilkunastu lat. Chcę brać Wit.b3. Którą kupić, jak ją brać i zwiększać dawki, by łagodzić flasha? Pomóż!!!

      1. Pepsi Eliot 3 sierpnia 2018 o 10:05

        Obojętnie którą G&G, wysypuj z kapsułki i dziel. Dobrze jakbyś wzięła też cały B complex, żeby poprawić cuykl metylacji.Jaki masz poziom 25(OH)D? Bierzesz D3+K2 TRiB i Omegę 3? Magnez i witamina C.

        1. drefet 3 sierpnia 2018 o 16:22

          czy kazda b3 bez flasha tez ma dzialanie na nerwy? i czy teraz kiedy jest lato , ale nie wychodzi sie na dlugo na slonce mozna brac 5/10 tys jedn d3?

          1. Pepsi Eliot 3 sierpnia 2018 o 17:24

            mamy nikotynamid, ma świetne właściwości też antyypasożytnicze, ale na psychikę najlpesza niacyna

    2. Sylwia 3 sierpnia 2018 o 10:24

      D3 biorę od Ciebie – 2 tabl.po śniadaniu z Omegą. Biorę mg, Wit. B6, kw.foliowy, g&f. Którą wziąć b3, jak ją dawkować?

    3. Aneta D Falkiewicz 3 sierpnia 2018 o 10:38

      Taaaa <3 🙂

    4. Madchen 3 sierpnia 2018 o 11:22

      Tym sie wlasnie leczylam…b3 wzmacnia jakosc mysli. I zmniejsza leki, odczucia z ciala typu drzenie, nieprzyjemne poczucia.

    5. Justyna 3 sierpnia 2018 o 12:14

      Tak potwierdzam Madchen mnie ratuje wit B3 od Pepsi. Nawet profilaktycznie gdy poczuje lekkie obniżenie nastroju to serwuje sobie przez parę dni witaminę i omijają mnie te załamania i lęki.

    6. Heidi78 3 sierpnia 2018 o 13:09

      Zamowilam wlasnie takie azurkowe siaty na zakupy z lat mojej mlodosci 😉
      Jak mnie to wqr..a, ze wszystko pakowane jest w sklepach w folie, pisza na opakowaniu „bio”, a dusza sie jarzyny na plastikowej tacy, przenikaja substancje…
      Mamy 2018 rok, a mam glupie poczucie, ze zaczyna sie foliowanie na maksa, plastikowanie, puszkowanie, mam wrazenie, ze w sklepach producenci sie rozkrecaja z tym systemem pakowania, ostatno widzialam juz zafoliowane plasterki pomidorow, czaicie!? a potem sie dziwic, ze facetom cycki rosna, ehhh….

    7. Gonzo 3 sierpnia 2018 o 23:07

      >Zanim pękniesz i kupisz czekoladę i puszkę coli, odetchnij i pomyśl o cukrze, oleju palmowym, plastiku i aluminium.

      Bardzo dobre. Ja właśnie dzisiaj pękłam (Pingwinek dostał okres i ostatkiem sił pobiegł po brownie, żeby w robocie nie zemdleć ;). Następnym razem pomyślę o oleju palmowym i orangutanach.

    Dodaj komentarz