Dzień matki, ale jakiej? Kto kryje się za słowem "mama"?
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Dzień matki, ale jakiej? Kto kryje się za słowem "mama"?

Dodano: 7
Dzień matki to dosyć niezwykły dzień. Dzień pamięci matek. Niby wszystkich, a jednak odnosi się do pewnego społecznie przyjętego archetypu matki: patronki ogniska domowego. Tej, która wypchnęła człowieka w otchłań świata i sprawiła, że otchłań stała się bezpiecznym, zrozumiałym mikrokosmosem, bańką. Tymczasem macierzyństwo ma wiele oblicz! Przecież możemy celebrować je wszystkie.

Jakie znaczenie ma dla nas dzień matki?

Dzień matki, tak jak inne „święta dedykowane”, budzi pewien dysonans. Z jednej strony to piękny dzień, w którym można podzielić się dobrą energią z pokrewną duszą i przeżyć wspaniałe tu i teraz, iść do lasu, na kawkę, na lunch i śmiać się, śmiać do rozpuku. Można też nostalgicznie podziękować za dni minione i życzyć sobie wyłącznie jeszcze lepszych czasów i jeszcze piękniejszych przygód. Można, bo z drugiej strony wszelkie tego typu święta to nic innego jak transfer energii, niekorzystny dla tych, którzy nie wiedzą dokąd ją kierować. To czas, który odrywa od teraźniejszości i nakazuje skupić się na minionym, ale też na poczuciu obowiązku i czymś do odklepania. Że już nie wspomnę o najróżniejszych aspektach macierzyństwa, że nie zawsze znaczy ono to samo, nie zawsze jest wyniosłe i piękne, bo czasem wybieramy inną drogę, inną lekcję i inne doświadczenia. A czasem świadomie rezygnujemy z macierzyństwa i to też jest w porządku.

Ale czy to oznacza, że nie warto celebrować małych rzeczy?

Więź matki i dziecka może być niezwykła na milion sposobów. Może być wcale nieprzyjemna, albo bliska i przyjacielska najbardziej na świecie, czasem za to zupełnie obojętna. Jedno tylko jest tu pewne: matka jest tym co łączy człowieka z Ziemią. To już nie tylko kobieta, nie tylko szamanka, nie tylko wilczyca. To także płomień domowego ogniska, to Gaja, to pierwsze lustro, w którym się przeglądasz, kuźnia pierwszych lekcji i pierwszych kroków, nie tylko tych dosłownych. Jeśli chcesz okazać za to wdzięczność, to warto. Bo niby czemu nie?

Dzień matki, ale jakiej?

Różne są matki. Są mamy, które powiły dzieci i pieczołowicie je wychowały. Adopcyjne mamy, które zrobiły miejsce na miłość nawet tam gdzie jej nie było. Mamy, którym nie jest łatwo uporać się z macierzyństwem. Są mamy, dla których rodzicielstwo jest spełnieniem marzeń. Mamy, które pracują. Mamy, których pracą jest dbanie o dom i jego mieszkańców. Samotne mamy. Dwie mamy. Trans mamy. Mężczyźni, którzy pełnią rolę ojca i mamy jednocześnie. Mamy, które musiały nauczyć się macierzyństwa. Bezdzietne mamy, które mimo braku potomstwa mają macierzyństwo w sercach i dbają o wszystkich dookoła. Przyszłe mamy. Mamy, które straciły dzieci i dzieci, które straciły mamy. Są mamy, których nigdy nie było. Do czego zmierzam? Macierzyństwo to lekcja. Tak samo jak posiadanie rodzica. To element drogi. Będąc w drodze, w ciągłym kroku, nie należy się zatrzymywać. Należy się za to rozglądać. Dużo rozglądać i doceniać cały inwentarz rzeczywistości. Dostrzegać wszystko co nas kształtuje i lepi jak kulkę plasteliny.

Dzień matki nie musi być tylko dniem wdzięczności

To także szansa na zwolnienie i rozejrzenie się. Wielkie odkrycia i wielkie spostrzeżenia lubią przychodzić znienacka. A skoro tak, to czasem dobrze jest dać im szansę i przemyśleć co oznacza macierzyństwo dla nas: czyichś dzieci, czyichś matek, ojców i partnerów.

Może to dobry dzień na zastanowienie się jak słowo „mama” maluje obraz znajomych matek?

Zamyka je w odpowiedniej szufladzie i sprawia, że inne cechy się rozmywają? Może jak Mama Muminka nie są już przyjaciółkami, mądralami, artystkami albo rekinkami biznesu, tylko stają się po prostu mami? A może wręcz przeciwnie, mama jest w ich przypadku tylko jednym ze słów, które określają całokształt człowieka? Podziękuj dziś mamie jeśli chcesz. Tym razem pamiętaj jednak nie tylko o mamie, ale także o osobie, która kryje się za tym słowem.

najsłodsze uściski:)

 7
  • Joanna   IP
    Czy jeśli wysypujemy zawartość na łyżeczkę z odrobiną wody lub dodajemy do letniego posilku i od razu polykaja te witaminy jest ok? Moje dzieci nie potrafią polknac tych kapsułek. Dziekuje za odpowiedz.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Joanna   IP
      Ja mam czworo pięknych, zdrowych dzieci ale wiele moich kolezanek nie posiada potomstwa (problemy z poczeciem dziecka lub poronienia), jak im pomoc? Polecić Macy Tib czy to raczej głębszy problem... To prawda, ze macierzyństwa trzeba sie uczyć. Ja dopiero przy 4 dziecku nie jestem sfrustrowana i szczęśliwa, po drugim bylo mi bardzo trudno. Od trzeciej córki już coraz mniej spiny i wiecej radości z zycia i bycia mamą. Czy Witka Tib podaje sie dzieciakom codziennie czy dobrze robic przerwy w suplementacji?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • maria   IP
        Dobry i przyjemny tekst Emanuelo :)
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • M   IP
          transmamy...
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1