Jak rozpoznać, czy jesteś dzieckiem indygo, alby czy takie urodziłaś?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Jak rozpoznać, czy jesteś dzieckiem indygo, alby czy takie urodziłaś?

Dodano: 153
Jak rozpoznać, czy jesteś dzieckiem indygo, alby czy takie urodziłaś?

Komć Od dwóch godzin siedzę i płaczę i jestem bardzo smutna, po raz pięćdziesiąty nawydzierałam sie na dzieci, naopowiadałam strasznych rzeczy i walnęłam ręką w stół tak, że jest napuchnięta i co? Jestem zwariowaną hashimotką, brakuje mi magnezu, na zakup którego akurat w tym miesiącu już nie miałam kasy, mam popieprzone hormony, czy moje ego mnie zalatwia, bo siebie nienawidzę? Nie wiem, wiem tylko że kiedyś tak nie było, a przez całą młodość życzyłam sobie tylko jednego: być matką, ale nie samotną matką. Nie wiem co mam teraz zaakceptować, przerażone twarze i łzy moich dzieci nie są dla mnie iluzją.  Yyy ... możesz teraz walnąć mnie z liścia w pysk, ale i tak Ci to powiem: gówno prawda, bolszit i takie tam. Żadne: jestem zwariowaną hashimotką, brakuje mi magnezu, brakuje mi kasy, popieprzone hormony, nienawidzę siebie, nie jest powodem Twojego zachowania. Poza Twoją osobowością, to jej podziękuj za swoje obecne samopoczucie.

Jeśli owa osobowość nie umrze i nie narodzisz się od nowa, gówno z tego będzie w tym wcieleniu

Twoje dzieci kolejny raz stały się widownią dla Twojego ego, dla Twojej osobowości, która rozkwita przy świadkach. Jesteś cała na nie. Nie to życie, nie te marzenia, nie te choroby, nie te finanse, nie samotne rodzicielstwo. A mówisz, że to nie jest iluzją Twojego umysłu. No i  jeszcze wyrzuty sumienia, że łzy Twoich dzieci są jednak prawdziwe, podobnie jak spuchnięta ręka. Uświadom sobie, że Twoje dzieci wciąż jeszcze są na tak! Naprawdę nie kumasz co masz zrobić?

Wszyscy Buddowie mówią, że trzeba narodzić się dwa razy

Na Ciebie naprawdę przyszedł czas najwyższy, żebyś jeszcze raz się narodziła, czyli na nowo stała się dzieckiem. Najlepiej dzieckiem indygo. Dzieckiem z otwartymi 6 czakrami. Dzieckiem światła. Nie ma jednego, zewnętrznego czynnika, który spowodował to, co się z Tobą dzieje. To wszystko jest Twoją osobowością, i dzieje się z Twojego powodu. Ponieważ żyjesz jak zgorzkniały starzec, do tego głęboko uśpiony. Nie namawiam Cię do porzucenia matrixu i wejścia w duchowość na całego, bo to się często kończy zamieszkaniem w pudełku tekturowym na ulicy (patrz Indie), ale zachęcam Cię do uśmiercenia swojej osobowości, a następnie do ponownego odrodzenia jako dziecko i wejścia świadomie w matrycę 3D.

Śmierć osobowości, narodziny indywidualności: dziecko indygo (tak naprawdę każde dziecko)

Twoje ego zrobi wszystko, żebyś go nie uśmiercała, ale Ty zrób to, bo nie nauczyłaś się korzystać z umysłu, nie masz kontaktu ze sobą samą, czyli świadomością. Szukasz winnego i publiczności. Twoje ciało zostało wybite z równowagi, nadeszła choroba somatyczna, energia pieniądza przestała płynąć, zatrzymałaś się energetycznie. W późnych latach 50 pojawiła się grupa dziwnych ludzi na Świecie, niejako zwiadowców, z nich prawdopodobnie wyrośli dorośli "wolne kwiaty", jak nazywano Hippisów upalonych trawcią, żyjących blisko natury.

Głównie od roku 78 zaczęły rodzić się na Ziemi dzieci indygo

Są to dzieci światła

Teraz jest ich coraz więcej. Rozpoznać je stosunkowo łatwo, gdyż mają alergie na toksyny tego świata. Muszą być karmione pokarmami ekologicznymi, bo marnieją w oczach. Uwielbiają zwierzęta i naturę. Mają problemy z przystosowaniem się do wymogów szkoły. Bardzo poważne problemy, negują naukę i systemy wychowawcze. Jednocześnie są bardzo zdolne, również jeśli chodzi o technologie. Świetnie obsługują komputery. Często przylepia się im etykietę ADHD.

W ciągu ostatnich 100 lat (a więc jeszcze wcześniej niż napisałam), nowa „rasa” dzieci zwróciła uwagę środowisk naukowych w USA, Chinach, Meksyku, Rosji i innych krajach, ponieważ odbiegały od normy niezwykłymi cechami fizycznymi i szczególnie psychicznymi. Owe dzieci pomimo alergii na toksyny Ziemi posiadają ulepszone systemy immunologiczne, bywają geniuszami (chociaż niekoniecznie poznają się na tym nauczyciele), czy tylko są wysoce utalentowane i inteligentne i często posiadają niezwykłe zdolności „natury paranormalnej”.

Ich ciało subtelne, obserwując aurę, widmo fali takiego dziecka można dostrzec większą koncentrację koloru niebieskiego (indygo). I to jest ich cechą dominującą.

Najczęściej nie mają pojęcia, że są dziećmi indygo, ale posiadają doskonałą intuicję, silną empatię i bywa, że niezwykłe zdolności telepatyczne. Wiedzą, kiedy są oszukiwane i kiedy oszukiwani są inni ludzie. Gwałtownie reagują na cudzą krzywdę. Mają głębokie poczucie wspólnej jedni, dlatego to, co boli innych, w takim samym stopniu boli te dzieci. Cechą, która zdecydowanie różni ich od reszty ludzi jest częściowo pokonany „gen niewolnika”. Prawdopodobnie dawno temu przybysze z Kosmosu („bogowie”) zmodyfikowali nasze DNA, by posiąść idealnych niewolników do prac fizycznych. Natomiast archaiczne przysłowie mówi, że: niewolnik nie chce być wolny, pragnie tylko zostać yyy ... panem niewolników. Stąd ciągłe wojny podboje, podporządkowywanie, czy zniewalanie, boje o dominację i strefy wpływów.

Zmiana tego oprogramowania już się dzieje, coraz bardziej rośnie świadomość, a na Ziemi jak grzyby po deszczu pojawiają się dzieci indygo z otwartymi czakrami, wibrujące znacznie wyżej niż inni ludzie. Przeskakują istniejące dotąd uwarunkowania genetyczne, widząc wreszcie w drugim człowieku samych siebie. Dzieci indygo stanowią żywy przykład, jak nie dać się zdominować silniejszym i nie dążyć do władzy nad słabszymi. Poprzez nieokiełznaną niezależność samym istnieniem wymuszają na otoczeniu nowy obraz świata. A może któreś z Twoich dzieci jest dzieckiem indygo? Ty też mogłaś nim być, jak czytam Twój koment: buntownictwo i empatia, hashimoto, które jest niczym innym tylko cholerną alergią pokarmową niszczącą nieprzepuszczalność jelit.

Dziecko indygo?

Chodzi w Necie taki filmik, w którym 4. latek dostał na talerzu kluski ziemniaczane z ośmiornicą. Bardzo spokojnie zaczął wypytywać mamę, co jest na talerzu, po czym powiedział, że przecież zwierzęta powinny spacerować po ogrodzie, krowy też, i owce, i że on prosi mamę, żeby mu nie dawała już więcej mięsa, bo on nie może go zjeść. Mama rozpłakała się podczas nagrywania, gdy zrozumiała, komu udostępniła swoje łono do pojawienia się na świecie. Niewątpliwie pojawiło się kolejne dziecko światła.

Te dzieci, ale też wszystkie inne mają nas uczyć tego, czego zupełnie pozapominaliśmy, czyli przebywania w stanie relaksu. Dziecko spontanicznie wybuchnie płaczem, zawyje, ale już po chwili jest znowu beztroskie. Takie są mózgi pracujące na falach alfa. Przestań więc traktować ludzi, w tym swoje dzieci jako widownię dla Twojej osobowości. Uśmierć ego, obwinianie kogokolwiek i czegokolwiek za Twoją sytuację. Owszem popłacz, i urodź się na nowo. Ponownie zostań dzieckiem. W tym stanie (dziecinnego relaksu, fal alfa, spontanicznego wyzerowania), obmyśl plan działania i rusz ze skrzyżowania. Przy okazji Kosmos zacznie Ci sprzyjać. To nie są czcze słowa. Wszyscy, którzy odnajdują w sobie  dziecko (niekoniecznie indygo, każde dziecko jest zajebiste) zaczynają żyć od nowa, na nowych warunkach Wszechświata.

Przy okazji podaję idealne warunki na Ziemi dla dzieci indygo:

Dzieci indygo mają swoje zadanie do wykonania na tej planecie, i będą to robić, czy tego chcemy, czy nie. Nadchodzi czas wielkich przemian, a dzieci (świadomie, czy nieświadomie) przygotowują świat do nowych wartości: jedni, miłości, braterstwa i integralności. Owe specjalne dzieci światła (mali alergicy, pobudzeni empatią wrażliwcy, niekiedy potrafiący uzdrawiać) są prekursorami radykalnych zmian, które nie tylko uzdrowią Ziemię, ale nas wszystkich.

Jaka więc ma być planeta Ziemia?

Niezatruta, czyli wolna od Monsanto (szatańskie nasienie? mejbi) Z ekologicznym jedzeniem Dzieci miałyby wpływ na edukację i programy nauczania

A więc koniec z tym?

Dzieci nie byłyby własnością ani rodziców, ani tym bardziej państwa. Będą traktowane z szacunkiem i będą uczestniczyć jako konsultanci w sprawach ich dotyczących Zostaną ujawnione wszelkie tajemnice watykańskie, generalnie będzie jawnie co do istot kosmicznych, 4 wymiaru, technologii, satanistów, bankierów, polityków Znikną sztuczne granice, nacjonalizm, religie, zezwolenia na budowę domu, prawa jazdy Ludzie zaczną rezonować z czystą Ziemią i Powietrzem Kolory ciała nie będą miały znaczenia, narodowości też, ale i tak wszyscy dowiedzą się skąd się biorą politycy Osobowości będą widoczne tylko pod mikroskopem, za to wypłyną indywidualności. Ego przestanie się panoszyć. Ludzie przestaną się zachowywać jakby ktokolwiek inny nieustająco na nich patrzył, za wyjątkiem ich samych. Będziemy kochać sercem Emocje będą akceptowane owszem, ale będą zerowane, aż przestaną być groźne dla Ciebie, Twojego ciała bolesnego i dla nas wszystkich, bo jesteśmy jednią.

TU KUPISZ WITAMINĘ C 1000+ TIB z super dodatkami o przedłużonym działaniu

Konklużyn:

Powiedz swoim dzieciom, że to nie Ty, tylko Twoja osobowość je zawiodła, ale że przemyślałaś wszystko, zerujesz się, i rodzisz się na nowo, jeszcze raz jako dziecko. Najlepiej dziecko indygo. Gdy rzeczywiście urodzisz się na nowo, wszystko odmieni się na lepsze. Źródła: 1, 2

Lovciam:)


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Może rzuć też gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 
 153
  • Linka   IP
    Ja i mój syn jesteśmy w 100% indygo... Nie zamierzam tego hamować, będę tylko pilnować by nie poszedł w złą stronę. Mam też córkę, która niestety jest bardzo podatna na manipulacje... Staram się jak mogę tłumaczyć jej, że to nie tak świat funkcjonuje, że ma być każdemu podporządkowana... Ale ciężko to znosi.. Odnoszę wrażenie, że jesteśmy po to by ją chronić. Chociaż ona ma 7 lat, a mój syn 2,w wielu kwestiach mam wrażenie, że syn rozumie dużo więcej. Dużo więcej też mi mówi, opowiada dziwne nieraz historie (mówi pięknie).
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • annie   IP
      Ja chyba urodziłam dziecko indygo. Nie chyba... a na pewno. Prawie umarłyśmy obie podczas porodu. Tak bardzo nie wiem co teraz zrobić.
      Ja kiedyś myślałam, ze jestem indygo. Ale to chyba było moje pobożne życzenie. A jeśli...?
      Czy rodzice mogą zniszczyć indygo? Czy indygo może zapomnieć kim jest? Jak nie skrzywdzić mojego dziecka?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Jim   IP
        Tak czuje ze jestem ingido mama i mam ingido dzieci, mieszkam w niemczech rozstalismy sie moje blizniaki zostaly rozdzielone a ja je czuje, czuje ze zmieniamy swiat na lepsze ze uczymy w niemczech ludzi bycia ludzmi, rozrozniam osobowosci aury czuje ze moje dzieci tez. Niemcy zapomnii o milosci o uczuciach sa jak roboty. Ja bylam przez wiele lat pchana przez zycie, az doszlam do wniosku ze pojde do lekarza on odkryl ze mam blokady na sercu wiec zaczelam medytowac i jestem buddystka, wiele spraw, zadan zalatwiam intuicyjnie. W ciazy czulam swoje dzieci pytalam jak chca miec na imie w ciazy blizniaczej mialam najlepsze wyniki co doprowadzilo do zazdrosci ludzi(robilam to co Bog mi nakazuje czyli intuicyjnie) 2017/2018 mialam straszna depresje, luszczyce na ciele zmienam diete mylam sie natronem octem jablkowym, powyrzucalam chemie ktora mi szkodzi, zaczelam malowac obrazy, tez anioly czuje ze Bog mnie i moje dzieci prowadzi. Moje dzieci maja 3 miesiace ja po porodzie moglam rozpoznac kim beda. Teraz wiem ze to co przezywamy jest nasza kolejna proba ktora musimy przezyc. Pozdrowienia Justyna mama Idy i Milana
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Konania   IP
          Pepsi, że dopiero trafiłam na ten wpis ❤ mam w domu małego Indygo, to wiem już od jakiegoś czasu. Jest mega wrażliwy, alergiczny, ma zdolności telepatyczne a do tego jest 11. Wiele osób mi to mówiło, że jest "starą duszą", no i jest mega buntowniczy a ma dopiero 4 lata 😃 myślę, że ja też urodziłam się Indygo, też jestem wrażliwa, empatyczna, mam zdolności jasnowidzenia i ogromnà intuicję, do tego jestem 33 😉 najciekawsze jest to, że choroby synka dopiero sprawiły, że moja świadomość zaczęła się budzić, zaczęłam zauważać pewne rzeczy a z Jaśkiem mam takie połączenie, że ja pomyślę a on powie, chociaż czasem wolałabym to zachować dla siebie 😂 jestem Ci ogromnie wdzięczna za ten wpis ❤ buziaki 😘
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Anna Zuzanna   IP
            Ja jeste, dzieckiem indygo jak nic, hashimoto, problemy z jelitami, od zawsze mimo tego, ze bylam kumata problemy w szkole, buntowanie sie, ogromna potrzeba niezaleznosci i indywidualizmu..ile mnie to stresu kosztowalo..te wszystkie szkoly, ten caly system, przyplacilam to zdrowiem nie powiem, ze nie, ale finalnie zawsze cos jakby mi pomagalo w tych kryzysowych momentach, pamietam takie sytuacje, kiedy juz naprawde wydawalo sie ze nie ma wyjscia, a jednak zazwyczaj jakos wszystko sie ukladalo. Ponadto mam tez szczescie do ludzi, czesto zostalam ratowana z opresji przez obcych ludzi, ktorzy pojawiali sie niewiadomo skad.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także