Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
216 370 196
79 online
42 279 VIPy

Dziewczyna pakera i prosty przepis do programu „Jem i chudnę z przerywanym postem”

Zdrowe przepisy dla pakera

Wracając w nocy z Prozaca przez ruchliwy krakowski rynek (tu dzień i noc jest constans), mijając magiczną fontannę, peryferycznie spostrzegłam nieznajomą z solarki dziewczynę pakera.

Wtem słysząc ciche niebiańskie grzmienie, defilada z jedenastu zakonnic przytarła mi ramię, jak gdyby nigdy nic, chociaż w tle Grockiej majaczyło w oparach tego nonsensu ośmiu facetów w czarnych okularach i cztery białe konie dały lekko z Brackiej stępa.

Jakby tego było mało, nad sukiennicami krążył wielki myszołów, albo kondor pasa.

W świetle unijnych reflektorów mogłam się pomylić.

I byłabym o tej całej ekstrawagancji szybko zapomniała, gdyby nie to, że następnego rana obudziłam się w formie mijanej przy fontannie o północy czasu środkowo europejskiego z solarki dziewczyny pakera.

Stoję akurat przed lustrem, konstatując spieczone ultrafioletem, z tym, że mega dopracowane ciało i długie blond doczepki, coś jak włosy Barbie.

Centralnie właśnie tę lalkę do złudzenia przypominam.

Drapiąc się też długim, blikującym brokatem żelo hybrydo tipsem po czole, chcę na przekór się uśmiechnąć.

Do lustra, do tej nowej ja osoby.

Niech ilość Twoich poranków
Pomnaża codzienny rytuał 4 Szklanków !:)

Codzienne 4 szklanki (na bazie wody z cytryną), wspierające dotlenianie, oczyszczanie,

NAWADNIANIE i odżywianie komórek!


Lecz chociaż wykrzywiam się stosując praktyki do uśmiechu w zwykłych warunkach bez problemu skłaniające, mówię: marmolada, mówię: dżem, a ryj ani drgnie.

Zero uśmiechania.

Do nieznajomego się nie uśmiechamy, nawet jak podejrzewamy, że się znamy.

Na wszelki wypadek.

Bo uśmiech, to może nie uśmiech jest, a śmianie się, i w pysk z liścia można zarobić.

Lepiej komuś wkleić, a i tak to takie nieinteligentne.

Śmiech jest dla zwykłych, a ja jestem taka szalona, więc patrzę w dal szklistym zezem.

Trochę zgłodniałam i już chcę obierać banany, and wyjmować szpinak wcześniej w mineralce przepłukany, obecnie w pergaminie i szczelnym pojemniku bez bisfenolu czekający w lodówce do konsumpcji w zielonym szejku, kiedy znowu dostaję blokady na te wydawałoby się simple czynności.

Mogę tylko ubić mleko UHT na sztywną pianę do polskiego cappuccino.

Przy czym własnym gałom nie wierząc, wyjmuję z zamrażalnika bułę i croissanta, obie francuskie i wkładam do mikrofali.

Oł szit, skąd się wzięła?!

Kupuj zestawy Jem i chudnę, wygodne i ekonomiczne!

Złoty zestaw JEM I CHUDNĘ GOLDEN PACK 

Dwa smaki Shape Shake TiB (truskawka i wanilia),
Wypasione multiwitaminy Greens & Fruits TiB,
Spalacz tłuszczu Bikini Burn TiB
&
Witamina C w postaci sproszkowanej organicznej dzikiej róży Rosehip This is BIO


Już po chwili szamię ciepłe rogaliki, popijam kawą rozpuszczalną, a wcześniej zebraną przez kobiety i dzieci tłamszone ekonomicznie i przerzucam Cosmo.

Wkrótce udam się do fitnessu i na podtrzymanie solarki.

Na gałkę, mam ze 20 lat mniej i to mnie ekscytuje, bo już jestem ciekawa wydolnością takiego ciała. W sensie ile kilometrów na taśmociągu wyciągnę.

Fakt, że trochę mię pali zgaga. Mam nadzieję, że po kawie, a nie że jestem zaciążona.

Reasumując, mam trzydzieści, a może dwadzieścia dwa lata i pali mię zgaga.

No i kupy nie robiłam, jakby od kilku dni.

Skórę mam spieczoną przez solarę, właściwie miejscami w kolorze boćwiny

Paznokcie zaklejone szponami i wszystko muszę robić medytacyjnie, gdyż pooooooowoooooliiiiiiiii.

Włosy doczepki, a całość i tak prostuję dwie godziny dziennie.

Przy czym do nikogo nie uśmiecham się na wszelki wypadek.

Uśmiech bez modelki, to nie to samo co modelka bez uśmiechu.

A po drugie, co jest niby takiego wesołego w moim życiu zatrutym od środka, z ciągłą obstrukcją, z owijaniem się w pasie folią do spożywki, żeby topić i topić smalec, bo laska pakera nie może mieć fatu.

Z czego tu rżeć?

Na szczęście znowu zawiewa, tym razem z pola lodowatym podmuchem, robię woltę i znowu jestem w swoim cielsku.

Na gałkę bardziej starczo, ale mniej w trzewiach palenia i jakby mniej solarki.

Sie jaram sie.

A żeby na bank przepędzić irracjonalne zjawiska, pędzę do kuchni i zabieram się do przygotowania obiadu.

Tyle czasu przed lustrem przebumblowałam.

PRZY ROZREGULOWANYCH HORMONACH często dochodzą również problemy z insuliną.
Dlatego nie ma się co dziwić dlaczego dobrze byłoby zastosować:

10 dniowe oczyszczanie hormonalne dietą 

Które może okazać się tym przełomowym krokiem dla Ciebie, gdy doświadczasz nieprzyjemnych objawów w kształcie bezsenności, stałego zmęczenia i osłabienia.

Bywa, że nawet rano po przebudzeniu, słabego nastroju, wypadania włosów, zero chęci na robienie coitus, do tego zamglenie umysłu.
Zależnie jednak od rodzaju problemu i indywidualnych potrzeb oraz cech Twojego organizmu, objawy te mogą się różnić.

Co nie znaczy, że nie jest Ci potrzebny dziesięciodniowy detoks hormonalny, w charakterze pierwszego impulsu do ruszenia z tego skrzyżowania.
Surowa, roślinna dieta (znajdziesz w  tym e-booku tygodniowe wyliczanki na wszystkie 4 pory roku: co, ile kupić, jak zrobić) ma istotny wpływ na regulację hormonów.

Dlaczego? To proste, gdyż jest dietą żywą, dostarczającą ekstremalnych ilości substancji odżywczych i poprawiającą przemianę materii.
Ma to ogromne znaczenie z perspektywy regulacji gospodarki hormonalnej.

Polecam Ci mój 10 dniowy programu detoksu hormonalnego, Twojego pierwszego kroku wyruszenia we własną drogę ze skrzyżowania …


Zdrowe przepisy dla pakera

Czym prędzej robię wrzutę z dań do przykładowo:  Jem i chudnę z przerywanym postem  

Śliczne otulone zieloną mgiełką awokado (połówka!) – wersja raw

Śliczne otulone ciepłą pierzynką z kurkumy – wersja gotowana

Są to niejako dwie opcje tej samej potrawy.

Sporządzając posiłek nie tylko dla siebie, ale również dla domownika, który nie je surowizny, a przynajmniej nie w takich ilościach jak Ty, wygodnym rozwiązaniem jest robienie obu za jednym zamachem.

Autorski przepis, a właściwie proporcje na danie dla 3 osób:

  • Jednej dziewczyny pakera witarianki

oraz

  • 2 pakerów jedzących głównie gotowańce

Ingredienty (najlepiej organik):

  • 1 seler naciowy
  • 2 papryki
  • 2 pory
  • 1 bakłażan (z tego zestawu, tylko tego warzywa nie można jeść na surowo)
  • 1 cukinia
  • 250 g/ paczka brązowych pieczarek crimini
  • 1 awokado
  • 1 jabłko – opcjonalnie
  • 1 paczka makaronu z brązowego ryżu i wodorostów (lub innego preferowanego gotowanego al dente)
  • Porcja sosu winegret (100-150 g)

Na bazie oleju kokosowego i tej wspaniałej organicznej kurkumy (przekonasz się, że kurkumy mogą być różne)

Coraz więcej doniesień sugeruje potencjał zapobiegawczy i/lub terapeutyczny kurkuminy
i innych produktów pochodzących z kurkumy w patofizjologii choroby Alzheimera,
takiej jak kaskada amydoidu-β (Aβ), fosforylacja tau, zapalenie układu nerwowego lub stres oksydacyjny.  


Sos winegret z kurkumą i olejem kokosowym by Pepsi

  • Weź łyżkę stołową oleju kokosowego bio tłoczonego na zimno.
  • Rozpuść olej w szklance stawiając ją obok czegoś ciepłego, dajmy na to kaloryfera, czy blisko sagana, w którym niedawno gotowała się woda.

Olej rozpuści się i przez pewien dłuższy czas będzie w formie płynnej.

Z braku oleju kokosowego rozetrzyj pół małego awokado z łyżką bio oliwy z oliwek.

  • Rozgnieć ząbek organicznego czosnku i włóż do drugiej szklanki, a następnie rozetrzyj go łyżeczką z:
  • Szczyptą szarej soli morskiej, kwiatu soli, lub soli himalajskiej,

  • Płaską łyżeczką organicznego oregano, lub innych bio ziół prowansalskich, które wielbisz

  • Płaską łyżeczką bio kurkumy

  • Szczyptą pieprzu czarnego (piperyna!)

  • Łyżeczką musztardy francuskiej, też z kurkumą

  • 2 łyżeczkami octu balsamicznego bio, lub gdy nie masz akurat pod ręką, wyciśnij sok z 1/4 cytryny.

Jeśli użyjesz cytrynę zamiast słodkiego octu balsamicznego, możesz sos dosłodzić stewią, czy Manuką.

Powstaje z tego melanżu genialny, surowy sos winegret, a przede wszystkim prozdrowotna bomba, którą nie pogardziłby najbardziej wyrafinowany Toskańczyk, czy Prowansalczyk.

Przygotowanie:

  • Wszystko siekasz w kostkę, a pora kroisz na cienkie talarki.
  • Awokado na pół i kroisz.
  • Na osobnym talerzu pozostaje drobno posiekany bakłażan, gdyż on pójdzie TYLKO DO JEDZENIA GOTOWANEGO, a raczej duszonego w sosie własnym pod przykryciem, na bardzo małym ogniu.
  • Również w osobnej misce pozostaje cukinia i jabłko (opcjonalnie), gdyż dodasz je do gotowania tylko na 1 minutę, na samym końcu.
  • Następnie komponujesz sałatkę witariańską, ze wszystkich składników, za wyjątkiem bakłażana.
  • Na koniec dodajesz pół awokado, dobrą sól, oraz czarny pieprz wymieszany z kurkumą do smaku.
  • Wszystko mieszasz ręcznie, starannie rozprowadzając miękkie awokado po wszystkich pokrojonych warzywach.
  • Oblizujesz szpony.

Danie witariańskie jest już gotowe:)

Zdrowe przepisy dla pakera

  • Resztę ingredientów, z pominięciem cukinii i jabłka (opcjonalnie), oraz połówki awokado, wkładasz do płaskiego rondla, czy też głębszej patelni
  • Przykrywasz szczelnie pokrywką i na wolnym ogniu dusisz w sosie własnym przez 10-12 minut.

Jest zasada, że przyprawiasz zawsze na samym końcu, ale gdy nie masz idealnego garnka do duszenia, czasami lepiej wcześniej troszkę potrawę posolić dobrą solą, aby szybciej puściła soki, czyli wodę strukturalną, i ŻEBY PROCES OBRÓBKI CIEPLNEJ MÓGŁ TRWAĆ JAK NAJKRÓCEJ.

  • Na samym końcu dodajesz cukinię i jabłko i dusisz już wszystko razem pod przykrywką, TYLKO PRZEZ 1 MINUTĘ.
  • Po minucie szybko mieszasz potrawę z sosem winegret, który już czeka gotowy.
  • Na końcu możesz dodałać do obu dań posiekany ogórek kiszony, małosolny.

Ale ogórka NIE MUSISZ mieć w standardzie.

  • Podajesz danie na ciepło, dajmy na to, z bio makaronem gryczanym z wodorostami.

Smacznego:)

Na zawsze Twoja
Pepsi Eliot

 

(Visited 36 630 times, 2 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. avatar Ukasz 16 lutego 2015 o 12:04

    Ej o co chodzi, co ja właśnie przeczytałem? 😀
    Np.: „[…]obudziłam się właśnie, jako mijana przy fontannie o północy czasu środkowo europejskiego z solarki dziewczyna pakera.” – Jak to się odbywa, dlaczego, też tak mogę, jak to zrobić, spróbować?

  2. avatar zolo du 16 lutego 2015 o 12:16

    Czy Szanowna Pepsi próbowała pisać scenariusze?
    Nie?
    Trzeba zacząć i podesłać.

  3. avatar Piotr Kierus 16 lutego 2015 o 13:00

    A ja myslałem że modelka – aby ładnie wyglądać je tylko sałatę z oliwa z oliwek i popija czystą niegazowaną wodą.

  4. avatar Pola 16 lutego 2015 o 13:52

    Nie wiedziałam, co jutro na obiad – i już wiem. Pasuje mi do tego najbardziej quinoa.
    Patrzę na pierwszą fotę i już wiem, o co od dawna chcę zapytać. Twoje warzywa organik wyglądają apetycznie, aż chce się zjeść. W moim wypasionym sklepie organik na Kabatach warzywa takie, że płakać się chce. Marchewka po oskrobaniu ma grubość ołówka, cytryny odstręczająco podsuszone, jabłka zwiędnięte, ogórki miękkie… Kapusta kiszona kapciowata. Cebula, buraki i dynia wypadają najlepiej. O co chodzi?? Rozumiem, że marchew gruba jak biceps drwala rośnie na nawozach sztucznych. Ale czy naturalnie rosną tylko takie – excusez le mot – wypierdki?

  5. avatar Irtys 16 lutego 2015 o 17:05

    Jak to jest z tymi pieczarkami- można jeść na surowo? Według tego http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12396396 pieczarki zawierają agarytynę, rakotwórczą toksynę która rozkłada się podczas gotowania. Ale na ang wiki jest napisane, że to niestanowi problemu dla zdrowych ludzi, mimo że według tego samego źródła myszy od surowych grzybów częściej nowotworzały. Ktoś wie coś na ten temat?

    1. avatar pepsieliot 16 lutego 2015 o 20:04

      Grzyby są supcio, byle nie za dużo. Generalnie na 811 je się owoce, a nie grzyby, ale troszkę zjadłam na surowo. I jest git.

      1. avatar Seira 23 lipca 2018 o 22:21

        To ja tu zagadam o te grzyby Pepsi, Pochodzę z Opolszczyzny, która mocno oberwała po Czarnobylu, ale kto się tam w latach 90 przejmował – ile ja się grzybów na gęsto za dzieciaka najadłam, szkoda gadać. I teraz moje pytanie: nie pytam, czy się martwić, bo martwienie to umieranie, więc spoczko, pytanie tylko, jak pomóc awatarowi po takiej kuracji napromieniowanymi grzybkami?

        1. avatar Jarmush 24 lipca 2018 o 08:22

          chlorella, chlorella, chlorella oczywiście This is BIO. Czytałam badania o dzieciach po Czarnobylu, które były blisko tego wszystkiego i podobno spirulina i chlorella nawet w niewielkich ilościach, dostawały chyba po 2 gramy, dawały świetne rezultaty oczyszczania. Każde dziecko na lotnisku, gdy przejdzie już przez bramkę powinno dostać do buzi tabletkę chlorelli.

          1. avatar Radek 30 czerwca 2019 o 21:46

            Hej Pepsi mam pytanie a ile tej chrolleli dla dwulatka po przejściu bramki na lotnisku.dziekuje i serdecznie pozdrawiam

          2. avatar Jarmush 1 lipca 2019 o 07:24

            Codziennie 1 gram Chlorella i 1,5 grama spiruliny może jeść i to wystarczy, pozdrawiam2

  6. avatar renotorii 23 lutego 2015 o 22:25

    Pyszne jedzonko według przepisu Pepsi z komosą, jako dodatkiem, Obiadek pycha był w sobotę. W następną: replay!

    1. avatar pepsieliot 24 lutego 2015 o 06:01

      No to cieszę się Rnotorii

    2. avatar Seira 24 lipca 2018 o 17:13

      To świetnie Pepsi, bo spirulinę suplementuję już od dawna. Jeszczcze ostatnie pytanie: u nas w de na rynku dostępny jest suplement – połączony produkt, tj. chlorella plus spirulina w jednej kapsułce. Czy możne je przyjmować w takiej formie czy lepiej osobno? This is BIO Twoje bardzo chętnie wyprobuję – wysyłacie produkty też za granicę?

      1. avatar Seira 24 lipca 2018 o 17:14

        Kurcze, to miało być pod moim komentarzem o grzybach, coś nie wyszło 😀

      2. avatar Jarmush 24 lipca 2018 o 18:06

        wysyłamy codziennie, kapsułki nie mają sensu w przypadku chlorelli i spiruliny, tylko tabletki, bo nie ma żadnych dodatków. Mamy świetny produkt 4 greens This is BIO, spirulina, chlorella, trawa pszeniczna i jęczmienna, wszystkiego po 1/4, idealny do oczyszczającej kuracji 4 szklanek.

  7. avatar Sylwia 21 lipca 2017 o 10:08

    Grzegorzu, 2 tyg.temu zwróciłam się do Ciebie z poradą dotyczącą przyjmowania przeze mnie wit. b3 w formie kw.nikotynowego 500 mg, zakupionego w sklepie Pepsi. Wspomniałam wówczas, że przyjmowałam już dawkę 150 mg b3 pod postacią nikotynamidu,przepisaną przez naturopatkę, przy której nie miałam rumienia. Dawkę 500 mg dzielę od wielu dni na 4-5 części, tak jak sugerowałeś, ale nic się nie zmieniło- nadal jest mega rumień, aż skóra boli?! Nie wiem, czy organizm przy dzieleniu takiej dawki na mniejsze części i wprowadzaniu przez tak długi czas nie może przyzwyczaić się do niej, a może jestem uczulona na kw.nikotynowy??? Wypowiedz się proszę, co zrobić, nadal brać tę dawkę w takich dawkach podzielonych?

    1. avatar grzegorzadam 22 lipca 2017 o 13:07

      Zmniejsz dawkę, do 25 mg może, Pepsi o tym pisała dziesiątki razy.
      Po co się katujesz?
      Z czasem przy systematycznym dawkowaniu zwiększaj, ale to nie jest obowiązek!
      Mnie bierze przy 250 mg około, ale 500 też przyjąłem,. na policzku jajko by się upiekło 😉

  8. avatar Fila 26 lipca 2017 o 10:55

    Kolor boćwiny <3 lubię te zajawki!

    1. avatar Jarmush 26 lipca 2017 o 13:01

      <3

  9. avatar Bez Cukiernia 19 sierpnia 2017 o 13:25

    Napiszesz cos z beletrystyki plis? Twoj styl sie udziela, patrz nizej ?
    I gdzies mi sie o uszy yyy.. Gałki obilo ze obiecalas kilka lat wstecz mega przepisy do jem i chudne, gdzie to ukryte na blogasie jest?<3

    1. avatar Jarmush 19 sierpnia 2017 o 19:33

      nie ma takich przepisów na które czekacie, bo coraz bardziej idę ku prostocie: Weź kilo chrupiących jabłek i zjedz. Albo weź 4 dojrzałe mango zrób szejka i wypij. Kup kaszę niepaloną gryczaną, delikatnie zagotuj na parze i zjedz.

      1. avatar grzegorzadam 23 lipca 2018 o 22:11

        to lubię- proste sposoby,

        albo – wrzuć do blendera świeżynki i zakręć 😉

      2. avatar Seira 23 lipca 2018 o 22:28

        I bardzo dobrze Peps, takie są najlepsze, po co stać przy garach, jak można uczyć się w tym czasie świata.

  10. avatar Seira 23 lipca 2018 o 22:16

    Pepsi kochana, tak mi coś chodzilo po glowie prosba do Ciebie żebys jakis konkretny raw przepisik zaserwowala, a tu dzisiaj proszę – znowu połączyłyśmy się energetycznie w jakimś wymiarze , co często się nam zdarza, bo piszesz notki jakby dla mnie. Dzięki Peps za odzew. Miłuję<3

    1. avatar Jarmush 24 lipca 2018 o 08:24

      <3

  11. avatar Gabi Orchita 24 lipca 2018 o 02:09

    Jest u mnie 3 a.m, mam przerwe w pracy i usmialam sie niezmiernie ze wstepu 😀
    Bycie na PP jest duzo latwiejsze gdy jest sie na dniowkach (dla tlumiacych emocje leku owym jedzeniem) bo gdy sie robi glodno, fiku miku i do wyra a nastepnego dnia kolejne fiku miku i juz jest okienko zywieniowe. Tymczasem trzynascie godzin w pracy (7 pm do 8 am), nastepnie sen na bakier, Sen to ja mam na PP ( pomimo egipskich ciemnosci i korkow w uszach),bardzo na bakier i to jest tak: awake za dnia i awake w nocy i potezny trik (calonocna ucieczka w sen) ulotnil sie. Na 3 m-ce. Kicha. Stara spiewka, 2 kroki w przod a 3 do tylu.
    Also Pepsi, napisz wiecej o tej entropii niskiej.
    Dziekuje i Pozdrawiam <3

    1. avatar Jarmush 24 lipca 2018 o 08:18

      napiszę Droga Gabi <3

  12. avatar Dorota 24 lipca 2018 o 07:55

    Pepsi a robisz sama sushi? Albo cos podobnego? Dasz przepis, ale taki swój.

    1. avatar Jarmush 24 lipca 2018 o 08:13

      zawijam ogórki,albo pomidory, kiełki, mango, sałatę, trochę awokado (dla siebie nie dodaję, ale inni lubią mieć więcej tłuszczu w sushi) w wodorosta i już 🙂 Jak dodaję coś jeszcze, to nie ryż, ale quinoa, czy kaszę gryczaną nieprażoną.

      1. avatar Dorota 24 lipca 2018 o 09:13

        Dziękuję, jak ja lubię czytać Ciebie, troche to niebezpieczne, bo zauważyłam, że to moja strefa komfortu 🙂

        1. avatar Jarmush 24 lipca 2018 o 11:20

          <3

  13. avatar Martini 1 lipca 2019 o 08:50

    Pepsi, a będzie wpis jak przetrwać rozstanie? Jak już był, a przeoczyłam, to przepraszam.. Z miłością <3

  14. avatar Madlen 19 maja 2024 o 09:11

    Witaj Pepsi, chciałam zapytać o produkt Shape Shake czy powoduje jakieś wysypki trądziku u osób z nietolerancja? Mam ogromny problem bo nie mogę spożywać jajek, mleka, sera, a spożywam za mało białka w diecie. Zawsze jestem zasypana trądzikiem po tych produktach. Pozdrawiam.

    1. avatar Pepsi Eliot 19 maja 2024 o 10:31

      nie ryzykowałabym, nie da się do absolutnego zera oczyścić z laktozy i kazeiny, polecam Ci świetne białka roślinne, jak organiczne białko z zielnego groszku https://thisisbio.pl/pea-protein-100-organic-210g-this-is-bio-/, czy z brązowego ryżu, https://thisisbio.pl/rice-protein-100-organic-210g-this-is-bio-/?fast_search=fs
      dobrze jest mieszać białka roślinne, a dodanie łyżeczki naszej organicznej spiruliny w proszku https://thisisbio.pl/spirulina-100-organic-110g/?fast_search=fs do szejka białkowego (z tych białek roślinnych) gwarantuję Ci pełną PULĘ AMINOKWASÓW ESENCJONALNYCH< czyli tych niezbędnych, których ciało nie umie sobie zrobić i musi je dostać w pokarmie.

      1. avatar Madlen 19 maja 2024 o 11:11

        Dziękuję za odpowiedź. A w jakich proporcjach można mieszać ze sobą te białka? I co można dodatkowo do nich dodać jeżeli smak mi nie podejdzie? Próbowałam wegańskie odżywki białkowe z grochu ale mdli mnie strasznie po nich. Można dodać te białko do koktajlu owocowego?

        1. avatar Pepsi Eliot 19 maja 2024 o 15:20

          oczywiście, że do owoców, w dowolnych proporcjach, 2 łyżeczki jednego, 2 łyżeczki drugiego, a spiruliny wystarczy pół łyżeczki i dowolnie możesz ,mieszać z mlekiem roślinnym, migdałowym np, i do tego jakieś pyszne owoce, klasyczny szejk, a gdy dodasz łyżeczkę kolagenu morskiego TiB i zmiksujesz, to jeszcze się idealnie spieni

          1. avatar Madlen 19 maja 2024 o 23:16

            Pepsi jestem Ci mega wdzięczna. Zostaje tylko zakup potrzebnych składników 🙂 Pepsi a jak poradzić sobie z tym uporczywym trądzikiem na plecach po zjedzeniu nabiału..?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się
Reklama

Polecamy bardzo dobrą  Witaminę D3+K2 TiB

Do ssania!

O wyższym wchłanianiu z receptorów podjęzykowych:)

 

Skuteczna i sprawdzona Kurkuma This is BIO!

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum