5 sposobów żeby pokazać sobie miłość, szczególnie kiedy masz gorszy dzień
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

5 sposobów żeby pokazać sobie miłość, szczególnie kiedy masz gorszy dzień

Dodano: 34
Nie zawsze czujesz się najpiękniejsza, wystarczająca albo wartościowa. Czasem Twoje wibracje są niskie, humor podły, a oczy podpuchnięte. Zdarza się, że w pracy masz dość dnia zanim ten na dobre się zaczął, albo wszystko jest w porządku dopóki coś koncertowo nie spartoli Ci humoru. Czasem można przekuć takie sytuacje w coś dobrego, czasem można przypomnieć sobie, że w gruncie rzeczy jest się swoim własnym spokojem i bezkresnym szczęściem. Jednak nie zawsze. I trudno powiedzieć co wówczas. Bo przecież łatwo jest powiedzieć, że hej, nie warto się przejmować, nie warto oddawać swojej energii. Ale co zrobić kiedy już się ją oddało i kiedy zdaje się, że otworzyło się tę puszkę nerwów pozbawioną dna, z której wysypują się emocje, których przecież nie da się powstrzymać.

Pokaż sobie miłość

Brzmi jak banał nie? To hasło zasypuje nas do tego stopnia, że zaczyna przeradzać się w kliszę. A jednak nie ma nic lepszego co możesz dla siebie zrobić w chwilowych kryzysach i małych końcach świata. Ale jak okazać sobie miłość kiedy odechciewa Ci się wszystkiego.

1. Rusz się

Czasem zdaje się, że po męczącym dniu nie ma nic lepszego niż rozsiąść się na wygodnej sofie, odpalić swój ulubiony film i jeść lody (a szczególnie nice cream zrobione z mrożonych bananów). W końcu co ukoi zszargane nerwy lepiej niż przebywanie we własnej strefie komfortu? A jak doda się do tego lampeczkę wina, drineczka, blancika albo tabliczkę marketowej czekolady... Życie nie mogłoby być lepsze! A jednak z jakiegoś powodu po takim maratonie wcale nie czujesz się lepiej. Głowa jest ociężała, a pełne wkurzenia myśli wracają. Nie pozbyłaś się ich w końcu, tylko je zagłuszyłaś. Wiesz co sprawi, że pozbędziesz się tych myśli raz na zawsze? Przebieżka, porządna przejażdżka rowerem, skałki, trampolina lub basen. Albo jakikolwiek sport. Nawet jak Ci się nie chce, no i generalnie wzdryga Cię na widok butów sportowych, po 10 minutach biegu myśli zaczną się przyjemnie rwać. Wybiegasz zły dzień, wypocisz zdenerwowanie i nietęgi nastrój, wyoddychasz smutki, wyzbierasz do kupy myśli. I o to w tym właśnie chodzi.

2. Szczęśliwe ciało to szczęśliwy duch

Dlatego zrób sobie naturalną maseczkę DIY, weź długą kąpiel z dodatkiem soli Epsom albo usiądź na tarasie/balkonie i napij się matchy. Nie chodzi o to co konkretnie zrobisz, tylko o to, że zwolnisz i pozwolisz Twojemu ciału pozbyć się napięcia. Pamiętaj tylko żeby w trakcie takiej sesji relaksacyjnej być sam na sam ze sobą, nie rozpraszać się, nie korzystać z internetu, telewizji ani innych mediów.

3. Podziękuj

Zamiast próbować zadowolić wszystkich, skup się na sobie. Uśmiechnij się do siebie i zamiast wciąż mówić przepraszam, podziękuj sobie za wszystko, podziękuj światu. Możesz mówić w myślach albo na głos, iść albo siedzieć w miejscu. Najważniejszym jest żebyś dziękowała. Za słońce muskające Twoją twarz, za miękki, wilgotny koci nos, za cudowne dzieci, za to, że dowiedziałaś się dziś czegoś nowego, za to, że jesteś w drodze i jesteś tego świadoma. Zaczynaj każde zdanie od dziękuję. Na początku będzie przychodziło trudno. Ego będzie podsuwało Ci myśli z gatunku "nie chcę dziękować, chcę wykrzyczeć swoją złość, walić słońce muskające twarz i podziękowania", ale jeśli się temu nie poddasz, z każdą chwilą będzie wypełniała Cię energia serca, spokój i bezinteresowna wdzięczność do świata. W takich okolicznościach łatwo odpuścić sobie swoje lęki i niepokoje.

4. Wypij złote mleko

Może to być także Ashwagandha latte, Maccacino albo inny prozdrowotny napój, na przykład któryś z tego wpisu. Znajdź coś co sprawia, że czujesz się komfortowo, a jednocześnie nie jest jedzeniem, którym ludzie tak bardzo lubią zapełniać pustkę. Chodzi bardziej o to, że najpierw wyzerujesz się i uspokoisz myśli przygotowując napój, a później pozwolisz sobie odpuścić pijąc go. Rada? Wlej złote mleko do termosu i idź z nim na miły, popołudniowy spacer. Pamiętaj tylko, że tego typu napoje przerywają post (IF), więc zważaj na godzinę.

5.  Bądź świadoma

Wszystko co dzieje się wokół jest odbiciem tego co dzieje się w Tobie. Coś, co kogoś potencjalnie by nie ruszyło, Ciebie dzisiaj maksymalnie denerwuje i rozprasza. Bądź świadoma tego, że nie ma lepszego stopnia do wzrostu niż doświadczanie. Nie bez powodu Twoja percepcja rzeczywistości jest na ten moment właśnie taka. Doświadczenia, które Cię dołują też są po coś. Być może własnie po to żebyś kolejnym razem nie wściekała się na niemiłego sąsiada, tylko pomyślała, że dawno nikt go nie przytulał i obdarowała go najmilszym spojrzeniem na jakie Cię stać, zupełnie bezinteresownie. Spróbujesz?

uściski:)

 
 34
  • Ada   IP
    Dziękuję za ten post Pepsi, czytam i rezonuje!
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Oktawson   IP
      Emanuela, dzięki wielkie za ten wpis! W sam raz na negatywną falę, która przyszła... sobie też dziękuję za to, że trafiłam na ten tekst i go przeczytałam! :)
      I tak się zastanawiam, że my przecież wiemy to wszystko, w każdej sekundzie wiemy co jest dla nas dobre, jak się wesprzeć, jak sobie samemu pomóc, ale jakaś część osobowości nas sabotuje... w takich chwilach staram się pamiętać, że moje prawdziwe Ja (Self) jest stałe, niezmienne, niewzruszone i nikt oraz nic nie jest w stanie tego 'Ja' zmienić.
      Bieganie, zerowanie, itd., pięknie nas do naszego Ja przybliża :)
      <3 <3 <3
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Lovka   IP
        Dopiero niedawno uświadomiłam sobie, jak ważne jest okazywanie miłości sobie, a nie tylko swoim bliskim.. Zawsze siebie stawiałam na ostatnim miejscu i chociaż kocham pomagać ludziom, nie czułam się szczęśliwa. Pewna mądra osoba uświadomiła mi, że dla siebie też trzeba znaleźć chwilę. Wziąć ciepłą kąpiel z pianą i lampką wina, zrobić maseczkę, zdrowy obiad, pójść na zakupy, siłownie, a przy okazji czerpać z tego radość, że spędza się chwilę ze sobą. Nie lubiłam siebie. Serio. Całą miłość przekładałam na innych. Jak uświadomiłam sobie, że też muszę zadbać o siebie, udało mi się schudnąć. Zaczęłam się ruszać, brać Bikini Burn TiB. Zrzuciłam kilka dobrych kilogramów, nagle odzyskałam energię i jakoś przychylniej patrzę na siebie w lustrze. Jestem wdzięczna mojej rodzinie i przyjaciołom, za to, że zawsze są przy mnie, a oni są wdzięczni mi, że jestem przy nich. Moje życie stało się łatwiejsze i przyjemniejsze.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Natasza01   IP
          ile trzeba zrobić przerwy po 3 mies. Greens Fruits, biorę już drugie opakowanie i nic nie wiedziałam o tym
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Marrakesz   IP
            Ciebie lubię, bo nie ściemniasz?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0