6 sposobów na podniesienie swoich wibracji szybciej niż w 60 sekund
  • 44Autor:44

6 sposobów na podniesienie swoich wibracji szybciej niż w 60 sekund

Dodano: 24

Na nic płacze, na nic krzyki, koniec przygód Fiki-Miki.

Nawet jak nie siedzisz zbyt głęboko w tematach transcendentnych, to i tak większość z nas odczuwa korzyści z wysokiej wibracji własnej i otoczenia. Ale są dni, że nieważne jak bardzo się starasz, czujesz, że wibrujesz nisko.

Jesteś przewrażliwiona, podminowana, może się wszystko wydarzyć, łącznie z wybuchnięciem szlochem. To nic takiego, przecież zalogowałaś się do ciała kobiety, a ten awatar działa czasami właśnie tak. Hormonalnie, nadpobudliwie, lub wręcz przeciwnie, snujesz się po domu, a nuty i warzechy wypadają Ci z ręki, przysypiasz na krzesełku, i w sumie masz doła.

Oczywiście porównywanie się z innymi tylko sprowokuje siły równoważące, żeby Ci dołożyć z kokosa w grzywkę, ale osobiście zaryzykuję. A więc zdarza się to wszystkim bez względu na to jak są oświeceni, bo takie są prawa logosu. Ludzie falują energetycznie.

Problem może pojawić się jednak, gdy rzecz zbyt się rozciąga w czasie. Owszem trochę falujesz, ale jakby za długo pod neutralną kreską, gdy smutek, poczucie bezsensu, zagubienie, czyli lęki są źle wychowane, zasiedziały się jak intruz na imieninach (wszyscy już się grzecznie pożegnali, a on jeszcze siedzi). Z drugiej strony są to uczucia, które mogą Cię zbliżyć do własnej duszy, bowiem prowokują ruszenie ze skrzyżowania.

Gdy pojawia się "ten moment", skorzystaj z tych 6 tajnych sposobów i szybko (w mniej niż minutę) podnieś swoje wibrejszyn

To nie są metody na wielkiego doła, ale Ty jesteś czujna, jesteś w drodze, jesteś świadoma, ruszyłaś ze skrzyżowania i nie wpadasz już po szyję do dziury.

No dobra, te rady są dość głupie, ale przecież nie da się wymyślić niczego mądrzejszego, żeby zadziałało w minutę i wyciągnęło Cię z mysiej nory, jak się tam zapadłaś. W każdym razie spróbuj to jakoś zaczarować.

podobno jedzenie świniny mocno obniża wibracje 

1. Muza

Muzyka, przy której chce Ci się zatańczyć, śpiewać bardzo szybko może podnieść wibracje ponad kreskę, gdy oczywiście oscylujesz w pobliżu. Miej muzę pod ręką w razie czego, bo to działa.

2. Vidły

Pooglądaj trochę śmiesznych wideo. Może nawet jakąś komedię. Ważne żebyś dała się rozśmieszyć.

3. Tlen

Dawka świeżego powietrza może zdziałać cuda dla duszy i może podnieść wibracje natychmiast. Idź na spacer, nie mówię już nawet o bieganiu, ale po prostu zrób parę dokładnych wydechów, to i wdech będzie prawidłowy.

4. Zajmij się kimś

Napisz coś miłego do przyjaciela, zacznij obierać jabłko dla mężusia, zrób jakąś drobną rzecz uprzyjemniającą komuś życie, zejdziesz przy okazji na moment z siebie, a wibry zawsze trochę drgną ku górze.

wdzięczność za sukienkę w baloniki? nie za płytkie to to? a zawsze musi być głębokie?

5. Pomyśl o czym co masz teraz i to jest fajne, i za to może wykrzesać możesz jakąś tam wdzięczność?

Wdzięczność jest zdecydowanie jednym z najszybszych i najlepszych sposobów, aby podnieść własne wibracje. Wystarczy poświęcić na to chwilę, żeby zobaczyć to, co się dzieje, w lepszych barwach. Gdy potrafisz okazać wdzięczność za byle co, nawet za to, że masz dwie fajne ręce do różańca, albo że masz czystą wodę do picia, łotewer, wówczas nie tylko, że podniesiesz wibracje na już, ale w Twoim zwierciadle rzeczywistości też coś się zmieni już wkrótce. Pojawi się coś naprawdę fajnego.  No tak, okazanie wdzięczności działa najlepiej.

6. Zjedz coś wysoce wibracyjnego

Zacznij dzień od  4 szklanek, a potem jedz bio banany, jabłka i jarmuż. Ciało poczuje wzrost miłości, a lęk się zmniejszy. Mały lęk tak, duży jeszcze nie, nie po jednym dniu oczyszczania.

z miłością

 24
  • Wysokamegi  
    Pepsi, nasza rodzina odżywia się głównie roślinnie. Syn i mąż 2-3 razy w tygodniu jedzą mięso, jaja. Ja z kolei jestem całkowitą weganką (z powodów etycznych), ale nie służy mi to do końca, gdyż częściej się teraz przeziębiam i nasilił mi się znacznie trądzik. Jestem typem metabolicznym, który szybko spala (zawsze chuda) i jestem trochę w kropce jak dostosować dietę (także do możliwości portfela). Rozważam wprowadzeniem jajek i ryb (2 razy w tygodniu), patrzę w kierunku diety śródziemnomorskiej, głównie roślinnej. Czy napiszesz może jakiś artykuł-poradę co ma zrobić typ metaboliczny mięsożerny, który ze względów etycznych nie chce jeść mięcha i innych produktów odzwierzęcych. Czy jest tzw. złoty środek? Ja z synem mamy niedobory żelaza i b12 (ja przez obfite menstruacje, poza tym leczę endometriozę, torbiele, trądzik). Mąż ma z kolei nerwicę wegetatywną. Obecnie wszyscy suplementujemy d3 i k2, b-complex, pijemy szejki z pietruszki, ja dodatkowo biorę nalewki ziołowe na nerki i nadnercza oraz kelp. Myślałam o suplemencie dla całej rodziny, który załatwi sprawę niezbędnych aminokwasów i żelaza w naszej diecie. Rozważam chlorellę lub 4greens. Co bardziej polecasz w nasze sytuacji ? Czy to wystarczy na początek ?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Justyna   IP
      Pytanie nie na temat. Kiedy Wit. D3 i k2 będzie dostępna w sklepie? Pozdrawiam
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Ola   IP
        Pepsi, co myślisz o adoptowaniu dzieci? Osho chyba raczej odradza...
        Nigdy nie miałam nic przeciwko posiadaniu dzieci, ale też nie miałam jakiegoś niepohamowanego pragnienia, a teraz po tym co wiem, jakoś nie mam ochoty sprowadzać tu istnienia, które będzie cierpiało jak ja czy większość ludzi wokół.
        Możesz coś powiedzieć od siebie na ten temat?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • plum   IP
          Jak wygląda przykładowy jadłospis na diecie witariańskiej ( ok. 1600 kcal) ? Czy nie ma przeciwwskazań, aby stosowały ją dzieci?
          Pozdrawiam i liczę na odpowiedź 🙂
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • asho   IP
            wdzięczność <3 dzięki Peps za dzielenie się wiedzą!
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także