9 prostych technik oczyszczania aury, żeby złe oko sąsiada nie wybiło Cię z torów
  • 44Autor:44

9 prostych technik oczyszczania aury, żeby złe oko sąsiada nie wybiło Cię z torów

Dodano: 25
Czyli dlaczego quantum tunneling (tunelowanie kwantowe) jest tak beznadziejnie trudne do zrozumienia, a zazdrość jest prosta jak budowa cepa?

Logując się do tej gry godzisz się na zasady tutaj panujące. Są awatary, czyli ciała z umysłami i softwarowymi ego. Ego tworzy awatara, jest ważnym elementem Twojej osobowości i pozbycie się go w tej grze tak naprawdę oznaczałoby brak uwierania, brak poczucia niedopasowania, niedoborowości z różnych powodów (jak brak męża, dzieci, pieniędzy), brak lęku i innych emocji, które wynikają z lęku. Zrozumienie tego wszystkiego podnosi jakość Twojej świadomości, obniża entropię, podwyższa wibracje, to piękne, ale jakże upierdliwie nieosiągalne na codzień. Właściwie każdy dzień upływa Ci na akceptacji tego, że znowu spadłaś z szali równowagi, nanerwiłaś się, skrzyczałaś dziecko, nawijałaś mu makaron na uszy o ocenach, oraz byłaś zazdrosna jak diabli, że kumpel, prawdziwy nieuk bez magisterki, właśnie kupił sobie samolot, czy wziął w lizing, tak czy siak sra kasą, a Ty taka zdolna, tak dobrze się zapowiadająca masz teraz pod górkę ze wszystkim i debilny, nierokujący kredyt. No więc zamiast od rana ewoluować, Ty uczysz się zaledwie akceptacji tego co nabzykałaś tutaj. I niewiele pomaga Ci wiedza, że to tylko gra, do tego komputerowa. Czy w takim razie, gdyby Cię nic nie uwierało, faktycznie przyszłaby Ci chęć do zmiany, kreacji, poprawy tego co jest? Czy nie miałabyś raczej ochoty siedzieć po turecku na tekturowym pudełku i medytować alienując się od rzeczywistości tej gry, do której sama, z własnej woli się zalogowałaś? Jak przystało na neofitkę też wpuściłam się w takie maliny.
Korzystaj i ciesz się z tego, że wciąż masz ego, osobowość, nie utożsamiaj się z nimi, ani ze swoim ciałem, ale to dzięki nim doświadczasz, a Twoja świadomość może, a z pewnością mogłaby ewoluować. Przecież poza tą grą Twoja świadomość cały czas ma kontakt ze sobą samą, i jakby to samo w sobie było rozwijające nikt by się tutaj nie logował, gdzie doznaje się bólu fizycznego, lęku, cierpienia. Rodzenie dzieci jakże boli, a bycie facetem to ból jeszcze większy, ból niezrozumienia własnego penisa. Cierpisz, przynajmniej dopóki jesteś ciemnym graczem, nie skumasz, że nie jesteś własnym awatarem i nie zaczniesz grać świadomie, bo wówczas życie zamienia się w raj, bo tym są tutaj pasje. Wysoka jakość świadomości jest warta zachodu, a to jakoś zupełnie nie idzie w parze z wyrośniętym na drożdżach uśpienia ego. No dobra, ale miałam pisać o tunelowaniu kwantowym, które łatwo wytłumaczyć przy założeniu, że rzeczywistość jest wirtualna, natomiast za pomocą fizyki twardej jest nie do skumania. I nadal jajogłowi nie mają pojęcia w jaki sposób kijanka przekształca się w żabę w ciągu 7 dni, gdy z punktu widzenia rozbicia wiązań protonowych kolagenu rzecz powinna trwać dziesiątki, a raczej setki lat.

I taki komć: Wredoty, sąsiedzi cholernie mi zazdrościli pięknego auta, miałam parę wypadków dosłownie pod rząd, nie z mojej winy, na szczęście krew się nie lała, doszłam do siebie. Miałam parę osób w otoczeniu, które mialy typowe słone oko, nie daj Boże czymś się pochwaliłam, tzn podzieliłam i klops, wszystko, jak w proch…. najlepsze, jak pokazałam zdjęcie nowego faceta kuzynce, która była zawsze o wszystko zazdrosna… zatkało mnie, bo ją zmroziło, jak patrzyła na fotkę, potem dziwne nieporozumienia nastały między nami, jakby ktoś rzucił jakiś wstrętny urok i rozstaliśmy się (z facetem, dopisek peps) na pół roku. Na szczęście jesteśmy razem. Kolejnym słonym okiem jest matka mojego faceta, która mieszka w tym samym domu … ciągle dziwne rzeczy się przytrafiają. Raz przechodząc koło niej dosłownie nogi zaczęły mi się plątać i upadlam ostro na tyłek doznając wstrętnych ran na ciele (całe szczęście gęba cala). Czuję jej złą energię, ale wiadomo, to wróci do niej. Kiedyś zlym ludziom źle życzylam (tym, którzy krzywdzili moich bliskich, czy nie daj Boże zwierzęta), ale to wracało do mnie, więc uważajcie. Ochraniaczem może być coś czerwonego 😉

Zazdrosny Otello

I taki: Nie wszyscy to czują, nie wszyscy widzą. Nie problem, że nie czują i nie widzą, problem w tym, że nie chcą przyjąć do wiadomości, że ktoś może świat odbierać inaczej, mieć w główce inną matrycę. Ale każdy ma swoją drogę. Kroczę tą ścieżką już ładnych parę lat, wiem jedno, uroki, wampiryzm to bardzo delikatna sfera i bardzo indywidualna. Jest na to kilka sposobów, pewnie tyle, ile jest sposobów odbierania bogactwa energetycznego świata. Nie można pisać o jednym nie zaznaczając, że to tylko jeden pewnie z kilkudziesięciu lub więcej. O świecie duchowym, o świadomości, o energiach wokół nas nie można chaotycznie krzyczeć, tu potrzeba subtelnego szeptu, by nie poplątać tego, co dla osób dopiero zapoznających się z tematem i tak może wydawać się bardzo zaplątane. Pogubią się i rozejdą… Peps… Powoli, błagam, po troszeczku, nie wywalaj wszystkiego na raz, bo pogubisz kamyczki. I taki komć: Chcę po prostu zdobyć albo zbadać odporność na te złe wpływy, chociaż kiedy ktoś patrzy na mnie krzywym okiem, z krzywym ryjem, co zdarza mi się codziennie, to po prostu mnie to rozwesela, uśmiecham się w sobie i utwierdzam się tylko w przekonaniu, że kroczę właściwą drogą , a więc może tych złych sił także mi potrzeba?
Zwróćmy się azaliż ku wibracjom, gdyż nasze aury, czyli pola energii, stale współdziałają z energią innych, czyli ich jakością świadomości. I nie ma się co czepiać, czy wibracje powiązane są z tunelowaniem kwantowym, podobnie jak wciąż zupełnie niezrozumiały zmysł węchu. Jednak czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek być w świetnym nastroju, a następnie tylko przez kontakt z kimś, nawet bez jednego słowa, stać się skwaszoną, a Twój ​​dobry nastrój po prostu był wyparował? To oczywiście jest odpowiedź Twojego ego na niską świadomość i niskie wibracje, czyli wysoką entropię negatywnej osoby, której energię wyczułaś. Taka osoba może wiedzieć gówno z powodu ego, przekonań i niedoinformowania wysokiej entropii. Pękata od tłumionego lęku wsiadając do publicznego środka lokomocji wprowadza chaos. Gdy jest ich takich dziesięć lasek pełnych przekonań, bo właśnie wyszły z kościoła, lub dziesięciu kozaków z wiecu, meczu, korpo zebrania robi się naprawdę bojno. Nasze aury są także portami dla cudzych niechcianych form myślowych, negatywnych obrazów, nieprzetworzonych emocji, ale też leków, a nawet złego jedzenia, które również może splamić aurę. Splamić aurę, czyli podwyższyć entropię. Każda z tych obcych źródeł energii może uczynić Twoje pole energetyczne mniej wyważonym, i powodować blokady dla naturalnego przepływu energii w polu. Gdy aura jest siedliskiem niechcianej energii możesz czuć się zmęczona, smutna, poczuć lęk, niepokój, nawet wpaść w depresję, czy rozchorować się. Oczyszczanie własnej aury pomaga w kontakcie z własną świadomością. Można tego dokonać za pomocą różnych technik i jest ponoć pożądane, gdyż zrobisz się żywsza, szczęśliwsza i bardziej zrównoważona lewą nogą do lusterka, a wszystko wokół stanie się jaśniejsze i pogodniejsze.

9 prostych technik oczyszczania aury, żeby złe oko sąsiada nie wybiło Cię z torów

Jest wiele technik oczyszczania aury, wymieniam te, bo z pewnością Ci nie zaszkodzą, a ich szerokie spektrum działania zahaczy na bank o jakieś Twoje potrzeby.

1.

Rozpoczynanie dnia rytualną, oczyszczającą kuracją 4 szklanek, na bazie najlepszej wody. A następnie wypijanie jeszcze minimum drugie tyle, szklanek dobrej wody mineralnej dziennie. Czyli od 2 do 3 litrów wody małymi łykami.

2.

Codzienna ciepła kąpiel z dodatkiem kubka soli szarej morskiej i połowy kubka chlorku magnezu, lub jeszcze lepiej soli Epson.

3.

Minimum 5 minut dziennie dobrego oddychania, a raczej wydychania z najgłębszych czeluści brzucha, wówczas wdech zawsze będzie prawidłowy. Podczas wydechu staraj się poczuć swoje ciało i wyobraź sobie, że oczyszczasz własne pole z niechcianej negatywnej energii, czyli z tego, co Ci zupełnie nie służy.

4.

Zwyczajowo staraj się mieć coś na sobie w ulubionym kolorze. Aura tego koloru będzie wspierać Twoją aurę. Na przykład aura koloru niebieskiego wspiera tarczycę.

5.

Kontakt z naturą, energia słońca, lasu, przestrzeni, falujących bieszczadzkich łanów, pałająca dzięcielina, ciche wierzby na miedzy, to wszystko magia oczyszczająca Twoją aurę.

6.

Zrób spray z filiżanki wody źródlanej z domieszką kilku kropel ulubionego olejku, na który oczywiście nie jesteś uczulona, z dodatkiem wapnia (np. wysyp z kapsułki cytrynian), oraz soku z cytryny. Spryskaj sprayem siebie od góry do końca rąk, (oczywiście nie po gałach). Możesz tak spryskana zatańczyć, albo zrobić pierwszy rytuał tybetański, gdy nie robi Ci się niedobrze od obrotów.

7.

Jak masz kryształ, jak kwarc dymny, obsydian, selenin lub czarny turmalin to go zawieś na szyi, czy niech tylko leży na Twoim biurku, aby w dogodnym momencie położyć się w stanie relaksacji na ziemi na plecach z kryształem umieszczonym na czole pomiędzy brwiami (trochę wyżej) i wyobrazić sobie oczyszczające własną aurę białe światło wychodzące z kryształu. w didaskaliach Jeśli natomiast przyszłoby Ci do głowy zadawać kryształowi, wahadełku pytania, co masz robić, w którą stronę skręcić, jakiego konia obstawić, to odrazu Cię uprzedzam, że Twoja świadomość zacznie tracić wolną wolę i Twój pobyt w tej grze przestanie mieć jakiekolwiek uzasadnienie. To bardzo głupi pomysł, tym bardziej, że wyższy system świadomości zaraz zrobi z Ciebie bekę, i wybierzesz opcję absurdalną, tylko dlatego, że wahadełko Ci powiedziało, że on Cię nie zdradza.

8.

Ubierz buciki biegacze i biegnij jak najbardziej bezmyślnie przed siebie 20 minut, po czym też biegiem wróć.

9.

Stosuj dietę antyzapalną i co najważniejsze pość codziennie. Czas postu przerywanego jedzeniem antyzapalnym jest nie tylko doskonałe dla Twojego ciała, ale także oczyszcza Twoje pole energetyczne, a gdy w końcu skumamy na czym polega tunelowanie kwantowe, tylko w czasie postu będziesz mogła się świadomie teleportować na Bali, do Toskanii, czy gdzie tam lubisz.

z miłością

 25
  • Maja   IP
    'a bycie facetem to ból jeszcze większy, ból niezrozumienia własnego penisa.'
    Mozna liczyc na jakies rozwiniecie tej mysli?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • drefet  
      nie wiem coz zelazem musze najpier badania zrobic, ostatnio bardzo slabo jadlam kwartal byl nie tyle zlom co malo odzywczy finanse i zaosrztrzyly sie stany zapale a wtedy tylko ograniczenie jedzenia mi pomaga, chlorelle biore b12 tez bialko uzupelniam ..poki co po odciagniecu dolnej powieki mam pusto tzn nie ma jakby plynu i jest blada..czuje sie bardzo kiepsko wariowalo tetno, dusznsci dzis jzu lepeij ale ledwo sie trzymam na nogach, jarmuz szpinak od ciebie jeszcze mam to zajadam i bialko ryzowo groszkowe po tym chyba ciut lepeij ...albo cholera wie po czym...
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • drefet  
        sol mi nawet smakuje zajadam jak cukierki...epson nie probowalam ale ze po dmso i mmms czyli siarce tez czuje sie srednio to mysle ze i epson odpada...podejrzewam anemie jeszcze nie robilam badan chlorella i b12 plus sporo bialka? czy cos lepszego?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • drefet  
          jak kapac sie w mg jak po nim mma sflaczale miesnie skora jakby odziela sie od kosci praiw nie czuje bolu i ciezkomi oddychac...tak reaguje na oliwke mg kapiele apo dosustnym tylko sucho strasznie w cnosie ustach i ewent sra...ka...
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Agata   IP
            Pepsi, napiszesz kiedyś coś o samobójstwie?
            Niezmiennie wydaje mi się to najfajniejsza opcja wylogowania
            Już mi się nie chce ruszać że skrzyżowania kolejny raz, pić rano tych szklanek, łykać chlorelli i biegać po domu z szalwia. Czemu by się ot tak nie wylogować?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także