Czy mam się bać z powodu zagrożenia 5G? Kontrowersje
  • 44Autor:44

Czy mam się bać z powodu zagrożenia 5G? Kontrowersje

Dodano: 21
44/pepsieliot.com
44/pepsieliot.com

Jako jedyny ssak potrafisz kontrolować oddech przy bieganiu i umiesz oddawać nadmiar ciepła przez całą swoją skórę. Te właściwości powodują, że jesteś  w stanie ostatecznie przegonić konia, antylopę, czy najszybszego biegacza na świecie yyy ... geparda, po, dajmy na to, osiemdziesięciu kilometrach biegu. Bowiem inne ssaki oddają ciepło tylko przez pysk i jeżeli nie zwolnią bardzo, albo nie zatrzymają się, to się przegrzeją. Ty umiesz sobie z tym poradzić i dlatego w razie działania  wygrasz wyścig z koniem. I tak by było, tyle, że nie przychodzi Ci to do głowy, gdyż żyjesz w strachu. Dwojakiego rodzaju. Jeden to ten pierwotny strach o przetrwanie, gdy okrucieństwo dzikiego życia zupełnie nie szło w parze z poziomem intelektu człowieka, a myśli, przeżyć, wyżywić się, przeżyć, wyżywić się, stworzyły ogromnego energetycznego pasożyta żywiącego się strachem. Oraz strachu nember 2, drżączki z powodu ukierunkowanych działań wahadeł destrukcji, które żywiąc się Twoją ekscytacją i strachem realizują swoje, całkiem obce Ci cele.

I taki komć

Ja z zagwodką, możesz się jakkolwiek odnieść do w sumie niosących lęk zagadnień typu manipulacja ludzkością jak chemtrails (byłam mocno zaangażowana w temat do niedawana ale, chyba za Twoją radą (?) odpuściłam i teraz czuję i wiem, że wojowanie z czymkolwiek nie koresponduje z moją ... hmm energią) czy 5G. Aktualnie bombarduje mnie info o tym zagrożeniu, 5G, kolega z poprzedniej pracy i nie wiem jak się do tego odnieść. Wiem, jakie ma ambicje, mianowicie uratować świat albo chociaż uświadomić. Też tak miałam, rok temu bardzo. Nie chcę temu ulegać i się bać, a z drugiej strony nie chcę uchodzić za jakąś ignorantkę i hipokrytkę oraz osobę wszelkie zagrożenia zlewającą. Wiem, że odpadły od Ciebie już pewne wcześniejsze „prawdy” jak podział na rasy, itd. Czy mogę poznać Twój aktualny punkt widzenia na to wszystko?
Programy nałożone na Twój umysł, to przekonania i lęki, tak naprawdę to wszystko zebrane do kupy nazywa się ego. Ego jest wirusowym oprogramowaniem umysłu, trojanem, który po swojemu przekręca rzeczywistość. Z powodu lęków, oraz przekonań nie dostrzegasz swoich możliwości, które są ogromne, gdyż Ty jako świadomość grasz awatarem z poziomu bytu, czyli transcendencji, a jak wiesz ze swoich snów, ten wymiar nie ma już ograniczeń zagęszczonej materii. Ten przydługi wstęp mówi o wielkim potencjale, który siedzi w każdym awatarze, ale też totalnym niezrozumieniu na czym polega życie przez sen. Ci, którzy rozumieją te mechanizmy manipulują innymi, którzy z powodu swojej nieświadomości idą w to jak w dym. Znany lekarz naturopata, ale też polityk, zaczyna swój wykład widmem śmierci z powodu pożywienia, bo przejedzeni złomem, jednocześnie będąc niedożywionymi, a więc lud masowo zaczął odkładać widelce w 2018 roku. I chcąc nie chcąc odbiorca tej wieści zostaje przestraszony i w jakiś sposób zmanipulowany dla lepszej idei. Widać więc, że wahadła mogą mieć twarz dobrych intencji, jednak wzbudzanie strachu to zawsze manipulacja. Tak postępuje kościół, szkoła, rodzice, prawo legislacyjne, korporacje, dosłownie wszyscy za wyjątkiem Jezusa, czy innych Buddów. Oni mówią o miłości, ale co z tego? Doszło do takiej paranoi, że ludzie boją się także miłości, gdyż jej nie znają, a strach jest straszny, ale to stary kumpel, odrazu wiadomo o co kaman. Ludzie boją się, że kochając staną się bezbronni i zostaną ukrzyżowani.

Tymczasem miłość pozbawia strachu. Rządy, politycy, antyrządowcy, partie, korporacje, mniejsze wahadła destrukcji, a jest i pełno, muszą przykuwać uwagę, gdyż ta energia jest im niezbędna do życia. Najłatwiej jest przykuwać uwagę strachem. Im bardziej wystraszeni poplecznicy, tym łatwiej jest manipulować i osiągać własne cele dla wahadeł. Zjawisko chemitrails w jakiś sposób, i na ograniczonym terytorium jest możliwe, prawdopodobne, i zapewne ma miejsce, ale rozdmuchiwanie tego i straszenie daje potężny zysk i to dla obu stron. Nie jest powiedziane, czy te mrożące krew w żyłach sytuacje nie są podkręcane przez wysoki meaistream w celu odwrócenia uwagi od naprawdę palących spraw zatwierdzanych po cichu, nocą, pod osłoną chemitrailsów. Jak wycinka na potęgę lasów, czy wpierdalanie do wszystkiego tony chemikaliów mających wszystko co jest niby do jedzenia i leczenia konserwować i podkręcać. Z kolei dla stron alternatywnych chemitrailsy stanowią powód do wzbudzania strachu, w celu przyciągania uwagi. Strach działa. Co robi dobry gracz w takiej sytuacji? Jeśli obok Ciebie dzieje się krzywda, a czujesz, że możesz coś zrobić i masz taką wolę, to działasz i nie zastanawiasz się, czy to wspiera jakieś wahadło destrukcji. Po prostu jesteś dobrym człowiekiem. Jeśli coś wiesz, to ostrzegasz innych, ale nie jesteś TV newsem, nie jesteś Faktem, nie jesteś Pudlem, nie jesteś duchownym na ambonie, nie jesteś tubą wahadła, nie robisz tego dla manipulacji, dla wzbudzenia strachu, gdyż nie żresz cudzego strachu, ani własnym nie karmisz wahadeł.

Możesz zrobić wiele dobrego nie karmiąc wahadeł destrukcji, pasożytów energoinformacyjnych, czyli bez dokarmiania matrixu. Twoim celem jest doświadczanie, uczenie się dzięki tym doświadczeniom i cieszenie się, Akceptacja i radość. Jeśli jednak idziesz na barykadę, podczepiasz się pod wahadło w imię wyższej sprawy, a tak naprawdę stajesz się tylko karmicielką tego wahadła destrukcji, nic nie wnosisz dla sprawy, bo w walce nigdy nie ma wygranych, liczy się tylko walka sama w sobie, jako ogromny złodziej energii. Pierwszym zadaniem, jaki powinnaś na siebie nałożyć, jest próba pozbywania się strachu. Gdy bez strachu, co będzie to będzie, przyjrzysz się temu ogromnemu łajfaj 5G, zobaczysz spokojnie co można zrobić. Bez ekscytacji podpiszesz ankietę na nie, lub tak, lub wisi mi to. To nie ma znaczenia, liczy się tylko to, co Ty o tym myślisz. Gdy przestajesz się bać jesteś w stanie ze spokojem obserwować wahadła destrukcji i po prostu świadomie działać, gdy możesz. Okazuje się, że zawsze możesz, gdyż podniesienie własnej jakości, obniżanie codzienne entropii, pozbawianie świata chaosu sprawia, że zmieniasz ten świat. Dzięki Tobie gracze zaczynają się budzić, stają się coraz bardziej świadomi, kochający, czyli znacznie mniej wystraszeni.

Człowiek, który się mało boi, lub nie boi wcale, przestaje być interesujący dla wahadeł, nie da się go łatwo zmanipulować, albo wcale, szkoda na niego energii. Człowiek, który przestaje się bać, coraz bardziej zamienia się w miłość, nie obawia się miłości, taki człowiek przyczynia się do podwyższenia jakości życia wszystkich graczy. Nie "przeżyć, wyżywić się, przeżyć, wyżywić się", tylko rozumieć, obudzić się bez przekonań, obniżać entropię, kochać, i wezwać dobrego informatyka do trojana w swojej głowie. Moje "prawdy nie odpadły ode mnie" bo nie były nałogami, po prostu zaśmiałam się z siebie i zeszłam z tego skrzyżowania.

z miłością

 21
  • fila   IP
    Podwyższa jakości życia innych graczy to fajna sprawa!
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • malacza   IP
      Pepsi, byłam za granicą, pierwszy raz w tym kraju. I nagle przechodząc koło jednego z domów mrozi mi krew żyłach, nagle wiem, że tam mieszkałam, pamiętam.
      I kilka dni temu jestem na prapremierze filmu, tu, w Polsce, zaczynam oglądać i wszystko wiem, widziałam ten film, wiem co będzie dalej i jest. W domu sprawdzam czy to rzeczywiście prapremiera, bo nie wierzę, no ale tak, zgadza się. Gdzie ja mogłam widzieć ten film? Co to wszystko znaczy, a może nic nie znaczy, co myślisz?
      Zdarzyło się to w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, nigdy przedtem mi się takie rzeczy nie przytrafiały. Trochę to dziwne dla mnie, ale spoko, pytam z ciekawości.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • edyta   IP
        Droga Pepsi, prosze Ciebie kochana o porade, co oznacza odbijanie czosnkiem jak sie w ogole go nie jadlo ??? Dodam tez, ze ostatnio nie bylo wedliny, tylko jajecznica z chlebem, owsianka na mleku i codziennie MSM (szczypta). Tak, tak odzywia sie moj maz, bo aktualnie nie ma mnie w domu juz przez tydzien a on skarzy sie na takie dolegliwosci. Dzieki <3
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • alicja   IP
          Pepsi, proszę o poradę co mam zrobić ze sobą. Bo już mnie to wkurza bardzo.
          Ogólnie to chodzi o papierosy. Reszta super - joga, odżywianie, pozytywne myśli, moje życie od czasu Twojego blogaska i trochę nawet przed jego pojawieniem się w moim życiu to czysty transfering rzeczywistości.
          Ale nie wiem jak rzucić fajki. Za bardzo w mojej głowie są jako "ekstra dopełnienie bieżącej chwili". Czy rozmowa z przyjaciółką, czy przerwa w pracy na słoneczku. Bez tego nie umiem się skupić na chwili obecnej, myślę ciągle jak ta fajka byłaby super. Co wiem, że jest bzdurą. I bardzo chce w ogóle wymazać istnienie papierosów ze swojej głowy.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • P   IP
            Hej Pepsi, Tam w ostatnim zdaniu powinno byc chyba "obnizac entriopie" a nie "podwyzac". Dzieki za wpis, jak zwykle extra. Czy mozna u Ciebie w sklepie placic visa? Nie mam Pl zlotych Ani konta bankowego w pl
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także