Czy mogłam przeoczyć swoje przebudzenie? Co znaczą powtarzające się cyfry?
  • 44Autor:44

Czy mogłam przeoczyć swoje przebudzenie? Co znaczą powtarzające się cyfry?

Dodano: 32
Sorki, pierwszego przebudzenia nie da się przeoczyć.

To jest jak klik i nagle wszystko wskakuje na swoje miejsce. Potem dopiero rozpoczynasz drogę, robisz pierwszy świadomy krok. I nie ma znaczenia, czy odrazu wybierasz tę Twoją, najlepszą dla Ciebie, liczy się nade wszystko, że już wyruszyłaś. Jesteś w kroku, na drodze do oświecenia, zaczęłaś porządkować, ujmować entropii, pozbawiać siebie i nas wszystkich chaosu.

I taki komć:

Właśnie oglądałam z dziećmi film Luca Bessona „Valerian i miasto 1000 planet”. Wydaję mi się, że wątek tego filmu gdzieś w komentarzach się pojawił. Film jak film, jednak tematyka to ta prawda, która Pepsi od jakiegoś czasu nam tu przekazuje. I ja chyba coś doświadczam, i są takie dziwne sytuacje od jakiegoś czasu, moje ciało takie sygnały do mnie wypuszcza. Nie wiem jeszcze jak to poukładać i przyswoić scalając. Czasem wydaje mi się, że to taka reakcja mojej psychiki na dramę z mojego życia sprzed roku. Ale zbyt często moja myśl, i to uczucie mrowienia w ciele, zwłaszcza w dłoniach – nie, nie takie drętwienie, tylko czuję przepływ, może ktoś będzie wiedział o co mi chodzi, jeśli pracuje nad totalnym rozluźnianiem ciała podczas medytacji prowadzonej. Ostatnio nie zapanowałam i dałam się ponieść. Tak bardzo, naprawdę bardzo źle myślałam o moim panisku (za tę „krzywdę”), i usłyszałam nagły przeraźliwy jego krzyk. Doznał ogromnej boleści, myślał ze to zawał, udar lub coś podobnego. Dopiero, gdy zaczęłam go masować, po pół godzinie przeszło. Jakie to chaotyczne co napisałam. Sorki, jestem jakby zza zasłony. Jakby balonik trzymany przez dziecko na wstążce, co to zaraz odleci. Pepsi, czy ja wariuję? Tak z perspektywy czasu, jak tak przeglądam moje życie, to tyle tych momentów na przebudzenie było i przeoczyłam. A dziś 3 różne auta, o różnej godzinie, na różnych drogach, a w rejestracji liczba „33”. Czy ja odleciałam?
Być może rozczaruję Cię, ale nie, nie odleciałaś, a jak tak, to niezbyt daleko, gdyż to pytanie jest z poziomu ego, czyli z poziomu matrixu. Dusza nie zadaje podobnych pytań, gdyż z poziomu bytu, dusza po prostu wie. Tylko ego, albo jest czymś podjarane, albo się boi. Ego chce być dziwnie smutne, inaczej niż wszyscy roztargnione, wyjątkowo złe, lub dobre, jestem taka szalona, jestem dziwnie zła, czuję się niezrozumiana, jestem, a oni są inni, i tak dalej, i tak dalej. Takie jest ego, jara się, potem są dreszcze i przepływy. Ego chciałoby czynić cuda, być jasnowidzem, uzdrawiać, lub wręcz przeciwnie, rzucać uroki, nawet mimochodem. Tyle, że z poziomu ego nie da się tego zrobić. Przebudzenie to nie jest poszukiwanie dziwnych znaków, ale gdy już się same napatoczą, niech przynajmniej faktycznie będą na tyle mało prawdopodobne, aby nie można ich było uznać za zwykły przypadek. Podobno nie ma przypadków, szybko dopowiedziało ego. Najczęściej to ego się jara, gdy tylko może złożyć coś do kupy prorokując niezwykłość, ale nie gdaczmy, zbadajmy sprawę głębiej. Powiedzmy sobie tak szczerze, jakież to może mieć symptomatyczne znaczenie dostrzeganie powtarzających się numerów rejestracji? Sięgnijmy do prostej kombinatoryki, numer rejestracyjny składa się z 3 liter i 4 cyfr, zajmijmy się cyframi. Kombinacja pozwala policzyć na ile sposobów można wybrać k elementów z n elementowego zbioru. Kombinację zapisujemy krótko za pomocą Symbolu Newtona: Pytanie jest, na ile sposobów można wybrać 4 różne cyfry z 10, gdzie "n" oznacza w tym przypadku 10, a "k" równa się 4? Czyli mamy 10 silnia, dzielone przez 4 silnia, razy 6 (10-4) silnia, co daje prostym rachunkiem = 210. Czyli 4 różne cyfry można ułożyć na 210 sposobów. Jakie jest więc prawdopodobieństwo zobaczenia dowolnego zestawu różnych cyfr? Jest to 1 do 210.
No dobra, ale teraz, wśród tych 210 możliwości trzeba by obliczyć prawdopodobieństwo przypadków, gdy cyfry powtarzają się 2 razy, i nie jest to aż takie małe prawdopodobieństwo, bo każdy z nas wielokrotnie widział podobne rejestracje. Oczywiście napotkanie tego samego dnia 3 rejestracji z cyframi 33 jest jeszcze mniej prawdopodobne, ale możemy założyć, że każdy z nas tego doświadczył, niekoniecznie odnotowując ten fakt w myślach. Co innego prawdopodobieństwo spotkania czterech identycznych cyfr (nazwę je karetą), gdyż jest już niewspółmiernie mniejsze. Ale skoro ma to być przeżycie mistyczne, jakiś tajemny znak (miej na uwadze, że dla transcendencji stworzenie dowolnego zestawu cyfr to pestka), to transcendencja zrobiłaby to lewą nogą do lusterka. Nie można być tylko trochę w ciąży. Dlatego myślę, że nie ma się co jarać zanim nie zaczniesz raz za razem widzieć rejestracji typu pokerowe karety. Buźka. Cztery jedynki, piątki, szóstki, i to jednego dnia, owszem, można uznać, za wybitnie szczególny zbieg okoliczności, faktycznie symbol czegoś. Jednak to się niekoniecznie wydarzy, chyba, że system rzeczywiście będzie chciał Ci coś powiedzieć na poważnie, lub dla jaj. Dla jaj? Ku przebudzeniu, wstrząśnięciu, żeby osobnik dostrzegł coś innego niż matrix. Że jest coś jeszcze oprócz szyny, płaskiej fury and ogromnej komóry. A więc raczej nie wariujesz, tylko jesteś wrażliwa, mocno czująca, może trochę egzaltowana, ruszyłaś ze skrzyżowania, wprowadzasz techniki medytacyjne do swojego życia, jednym słowem prawdopodobnie jesteś w drodze, ale to Twoja brocha. I może być oczywiście tak, że wyższy system świadomości chce Ci coś przekazać za pośrednictwem trójek na rejestracjach, albo upiornej laleczki woodoo, którą niby dźgasz myślami za krzywdę, ale raczej, jakbym była nim samym (wyższym systemem świadomości, synonimem Absolutu, czyli Boga), a nie tylko małą cząstką jego, zrobiłabym coś bardziej spektakularnego. Zobaczyłabyś 4 siódemki i to pod rząd, po czym białego konia prowadzonego za wędzidło przez 11 zakonnic, oraz 5 kominiarzy w goglach. To byłoby coś, prawdziwe kręgi w zbożu. Jest też inne rozwiązanie, oprócz Twojej interpretacji zdarzeń, niż Twoja wyobraźnia, że to psikus, że jakaś inna świadomość z innej rzeczywistości, czytaj z innej gry niż nasze Simpsy, podkłada Ci rzadkie obrazki. Jednak spotkanie różowego jednorożca jest jeszcze mniej prawdopodobne niż karety rejestracje, oraz przygważdżanie złą myślą paniska do szpitalnej leżanki.

Abstrahując od praprzyczyn, oraz pewnych nadinterpretacji takiego stanu rzeczy, jest pewne, że podobne wydarzenia są rodzajem dzwonka, świadomość budzi się do życia pod każdym pretekstem, po to tutaj się zalogowała. I tylko od Ciebie zależy, czy pójdziesz w jaranie się ego, albo w lęki i strachy, co zablokuje Cię przed kontaktem ze swoją świadomością, i podwyższy entropię nas wszystkich.

Czy też bez podbijania potencjału, uśmiechniesz się z wdzięcznością za te z lekka paranormalne, gdyż dość prawdopodobne zdarzenia, i pojmiesz w try miga, że to Ty sama dajesz sobie sygnał do pobudki. Że to Twoja pierwotna intencja, zrozumieć i obudzić się, zrozumieć i obudzić się, zrozumieć i obudzić się ...

z miłością

 32
  • Dor   IP
    Sprostowanie:
    w przypadku rejestracji samochodowej, gdzie istotna jest jeszcze kolejność cyfr, stosujemy wariacje z powtórzeniami czyli 10 do potęgi 4. Biorąc pod uwagę, że czasem zamiast cyfr są litery, to możliwości jest jeszcze więcej...
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Yama   IP
      Też mam raz na jakiś czas, że patrzę na godzinę i jest 12:12, 10:10 itp. Kiedyś, dawno temu powiedziała mi o tym koleżanka, że ona tak ma i teraz za każdym razem jak coś takiego widzę albo ktoś mówi o tym, to myslę o niej ;-)
      a od kilku dni mam cosik takiego: zawsze na noc zegar ląduje na podłodze, przyłożony poduszkami, bo cykający sekundnik nie pozwala mi spać. I jak tak ten zegar lezy to sekundnik zazwyczaj się zatrzymuje i rano ustawiam na nowo godzinę, a od kilku dni nie muszę jej ustawiać, bo już jest dokładnie taka godzina o jakiej biorę ten zegar do ręki.... Ciekawe czy jutro też tak będzie :-)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Ewa   IP
        "przebudziła szybciej"......Pepsi to wyższa szkoła życia . Chyba na  etapie jeszcze nie do końca rozumiem co to znaczy. Jak mówię cieszę że wyrwałam się z zaklętego kręgu wiary w tv i temu podobne...ale jak mniemam to tylko malutki kroczek
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Ewa   IP
          Dla mnie już PRZEBUDZENIEM jest to że rozumiem iż świat wygląda trochę inaczej niż ten z ekranu tv, cieszę się że rozumiem że Pepsi mówi JAK JEST a ja się z tym zgadzam i to do mnie dociera. Ale znakiem czego może być cztery jedynki to już nie mam pojecia
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Ewa   IP
            O to ciekawe a nawet bardzo. Mam tak od lat i wymyślilam że pewnie o tej godzinie stanie się coś Złego..
            Chyba powinnam coś poczytac w kierunku tego co to może znaczyc? Ale co? Gdzie?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także