Nie przyciągnę faceta z kasą, gdy sama nie mam dobrych przepływów?
  • 44Autor:44

Nie przyciągnę faceta z kasą, gdy sama nie mam dobrych przepływów?

Dodano: 52

Kto rozpozna, gdzie stoi Doda? 

Ego oczekuje konkretnych porad, idź tam, zrób to, otrzymasz tamto, jak się wytężysz, wyrwiecie rzepkę z dziadkiem na przyczepkę. Weź ten lek, przestanie Cię rwać korzonek, palucha staw sklęśnie, zgaga przestanie palić, albo za kasę kupisz to i tamto, więc miej kasę, zrób ją w znoju, bo nic łatwo nie przychodzi. Jasne przesłanie, to orka, tyranie, konsekwencja, sumienność, po czym posiadanie. To jest zanurzenie w grze i granie na zasadach jakie tutaj panują. Wczoraj na  Sheo Awards 2019 przemawiały różne świetne panie, które osiągnęły sukces, w tym finansowy, i kilka z nich podczas krótkiego podziękowania mówiło o walce, zachęcało do walki o siebie. Jakby nie zauważyły, że nie osiągnęły swojego sukcesu w walce, tylko na własnej drodze wybitnej kreacji i weny twórczej. Aż biło od nich pasją, byciem w kroku na osobistych ścieżkach koników, ale ponieważ wahadła matrixu przez cały czas zachęcają do walki,  przekonania, narzucone programy ego, tak czy siak nakazują oczekiwać sukcesu w wyniku stoczonej bitwy. Bo tak się mówi, chociaż nie jest to prawdą absolutną.

I taki komć:

A więc jeśli sama nie mam dobrych przepływów z kasą, nie przyciągnę faceta z kasą? Ale jeśli nie chodzi o faceta to generalnie trzeba czuć, że ma się tę kasę, albo po prostu brać to za pewnik jak ta modelka, ok, ale ja chcę teraz więcej niż mam, pracuję więcej, szukam nowych klientów, ale co mogę zrobić na poziomie mentalnym czy też energetycznym, żeby mieć więcej? Co powinno mną kierować, jeśli chcę wysyłać oferty i szukam kupców wielkich sieciówek na moje produkty? Co powinnam poczuć w sobie, żeby moje oferty zainteresowały, bo to, że cena będzie ok, to jedno, ale zakładając, że na rynku jest sporo tego typu produktów. Co czuje osoba, która wygrywa taką sprzedaż? Co czuje ten dobry sprzedawca, który przyciąga klientów? Co on czuje, czego może nie czuję ja? I czy sprzedaż ma związek z prawem przyciągania, czy może po prostu dobry produkt i dobra cena wystarczą? Oj nie, na pewno nie wystarczą, ale gdzie jest granica między pracą, a tym co może czuje sprzedawca i myśli i wygrywa z tymi, którzy cieżko pracują?

Co myślisz o pieniądzach?

Owszem, pieniądze, podobnie jak seks, nigdy nie są tematem obojętnym, bo zawsze powiązanym z emocjami, zarówno tych, którzy ich nie mają, ale też tych, co je mają. Z  tego powodu istotną rzeczą jest dla tak zwanego wielkiego świata, czy są to „stare”, czy „nowe” pieniądze. Im młodsze, tym robią więcej chaosu, zamieszania i dezinformacji w ludzkich umysłach. Coś, co każdy może po prostu mieć, gdy zobaczy siebie, uwaga, bo nie z workiem pieniędzy, tylko w swoim własnym zamierzonym dobrobycie. Gdy masz zamiar osiągnąć własny cel, czyli nie jesteś podpięta do wahadła, bo każde wahadło będzie realizowało swój, a nie Twój cel, na tym polega polityka. A więc, gdy znajdziesz własną drogę, cel zostanie osiągnięty i to lewą nogą do lusterka, czyli nie w walce, nie oraniem, nie znojem w czerwonym morzu pełnym nieprzyjemnie gryzących ryb. A jeśli do tego celu będziesz potrzebowała pieniędzy, a zwykle będzie potrzeba (o to już zadbały wahadła destrukcji), to pieniądze po prostu znajdą się i już. Tak przynajmniej twierdzi Vadim Zeland i można się spierać, ale to działa. W wymiarze matrixowym, śpisz, grasz przez sen, orzesz ile możesz, kupujesz książki Briana Tracy'ego, uczysz się jak zostać dobrym sprzedawcą. Tyle, że tylko Brian Tracy zarabia, bo jego pasją jest pisanie książek, wraz z własną mentorką werbalną na temat dobrej sprzedaży. To ten gościu jest na swojej drodze i w swojej pasji, a póki co, jeszcze nie jego wyznawcy.

Jaki jest cel w transcendencji?

W wymiarze transcendentnym zaś ... albo po prostu brać to za pewnik jak ta modelka? ... Tak, o to właśnie chodzi, Ty już to masz, już masz sprzedaż, jesteś już tam gdzie idziesz, odbierasz środowisko, cel, drogę, ludzi wokół siebie, że już jesteś nimi. Owszem jesteś odrębną świadomością z wolną wolą, która rozgrywa tutaj swoje życiowe rozdanie, ale jednocześnie to Ty masz kasyno, to Ty tworzysz tę grę. To dość trudno zrozumieć, ale jesteśmy ze sobą połączeni, naprawdę jesteśmy jednością, jednak w tym samym czasie, rozdzielamy się na części, które uczą się ewoluując poprzez doświadczanie, dzięki czemu cały system ewoluuje. Czyli gdy uda Ci się zanurzyć w sprzątanie, tak naprawdę, jak to w pasji, po prostu pojawi się cel, i to większy niżby wynikał z Twoich intencji, afirmacji, czy jak to nazwał. Jednak to tłumaczenie jest tak oderwane od tego co się tutaj na świecie wyprawia, że lepiej pasują programy ego, lęki, potworne lęki i przekonania, które bierzemy za własną prawdę. Nie wiem co trzeba myśleć, żeby otrzymać zamówienie z dużej sieci. Po prostu już je masz, gdy taka jest Twoja intencja niezakłócona podszeptami ciężko wystraszonego ego, że jednak kim Ty jesteś, żeby mieć takie zamówienia? Czy Ty jesteś słynną fitneską, modelką, piosenkarką? Chyba jakiegoś cudu to wymaga. Z drugiej strony może być tak, że wszechświat ratuje Cię od umieszczenia towaru w super sieciówce i borykania się z koszmarną niewypłacalnością w terminach, co rozwala na łopatki mniejsze firmy, a nawet te trochę większe.

https://youtu.be/lsz-VDCRUEo

Jak działa prawo przyciągania obfitości?

Oparłabym się raczej na prawie przyciągania w tym obfitości, które polega na najzwyklejszym w świecie zestrojeniu odbiornika z nadajnikiem. Gdy działasz na niskich wibracjach rezonujesz z niskimi wibracjami otaczającego Cię świata. Gdy podnosisz własne wibracje, zaczynasz spotykać ludzi i bierzesz udział w sytuacjach, które zaczynają wspierać Twój dobrobyt. Wysokie wibracje są wibracjami obfitości. Nie działa w nich ubóstwo, gdyż nie jest z nimi energicznie kompatybilne. Wtedy też zaczynają wydarzać się dziwne rzeczy, które są właśnie prawem przyciągania. Czasami się jeszcze wzbraniasz, ale obfitość rzeczywistości i tak Cię teraz dopada. To co Cię spotyka, to Twoje lustro. Wyeliminuj dramat ze swojego życia i nie polega to na tym, żebyś uciekała, ale nauczyła się akceptować, że jesteś w przygodzie, że doświadczasz, i będzie jak będzie, a zawsze będzie dokładnie tak jak ma być, bo przyciągasz dokładnie to, co w danej chwili możesz przyciągnąć najlepszego. Ty już masz to wszystko czego potrzebujesz, masz już tę sprzedaż, ba, jesteś tą sprzedażą, a taka intencja po prostu jest, ale są też przeciwne myśli, nie dam rady, jakim cudem? I tak to się wzajemnie sumuje i odejmuje. Nie wiem, co czuje sprzedawca, któremu klient je z ręki, spytaj Briana Tracy'ego. Osobiście chcę Ci tylko powiedzieć, że gdy zgodzisz się na jakikolwiek wynik na własnej drodze do własnego celu, otrzymasz dokładnie to czego chcesz, a nawet jeszcze więcej.

... A więc jeśli sama nie mam dobrych przepływów z kasą, nie przyciągnę faceta z kasą?... Zawsze jest jakieś prawdopodobieństwo, w przypadku, gdy jesteś modelką, ogromne, a gdy tylko przeciętną dziewczyną nieemanującą dostatkiem i dobrostanem, dość małe, malutkie, prawdziwa malizna. Ale Ty masz przecież zaczarowaną różdżkę, nie mylić z tajną bronią, po prostu już to masz.

z miłością

 52
  • Wkręcona   IP
    Tak
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Wkręcona   IP
      Pepsiku uwaga uwaga co ja sobie zrobiłam że sobie wkrecilam jakiś czas temu poznałam faceta z kasa nie że jakos o to zabiegałam że musi mieć tylko tak wyszło, a jestem przeciętna dziewczyna i z kredytami i.czy ja taką durna że się poczulam nie doborowa czyi ten wpis uświadomił że podobne przyciąga i że to niemożliwe od pocxatku było bo  podobne relacja kaput nie ma tego czegoś Pepsi pomóż jak się tak nie czekaj c oprócz tego że nauczyć się zarabiać lepiej to okropne uczucie gdy zdajesz sobie sprawę że on ma na wiele wiele pasji.i td a ja hmm no niekoniecznie
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Yotina   IP
        Pepsi, zrobiłaś się gwiazdą mainstreamową, co jest dziwne, bo przecież to matrix. Ale zgodne z Twoją filozofią. Matrix musiał Cię uznać.
        Tego typu eventy mają na celu pobranie kasy od zainteresowanych, czyli w tym wypadku od firm skłonnych płacić za możliwość pokazania się przy tej okazji. A ten event wyjątkowo robiący kasę.
        Bo w grę weszły najróżniejsze branże reprezentowane przez business women.
        Tak, czy owak witaj w Wielkim Świecie matrixu.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • hanaaa   IP
          Pepsi kiedyś tu pisałam, że chcę związku i kompletnie nie moglam sie na to odblokować aż w koncu udalo się,poznalam go. Na poczatku wydawalo mi sie ze jest moim kompletnym przeciwieństwem ale po jakims czasie doszlam do wniosku ze sama taką osobe przyciągnęłam do siebie, ze wszystkie moje lęki go przyciągnęły. Teraz rozstalam sie z nim i juz kompletnie nie wiem jak otworzyc sie na cos nowego. Czuję sie zagubiona, ciągle napływają myśli ze powinnam do niego wrócić a z drugiej strony wcale tego nie chcę, chcę czegos lepszego. <3
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • KasiaM   IP
            Gratulacje, Pepsi.
            Nie wyobrażam sobie swiata bez Ciebie, jestem wdzięczna, że na Ciebie trafiłam. 💚🌷🌷🌷
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także