Jak odnaleźć swoją pasję i przyciągnąć w ten sposób finansowy dobrostan?
  • 44Autor:44

Jak odnaleźć swoją pasję i przyciągnąć w ten sposób finansowy dobrostan?

Dodano: 17
paris-streestyle/pepsieliot.com
paris-streestyle/pepsieliot.com
W jaki więc sposób odnaleźć pasję? Jak się podoba, gdy się nie podoba?

Będąc w pasji obniżasz entropię swoją i nas wszystkich, światu ujmujesz chaosu, jednym słowem Twoja świadomość ewoluuje. Wibracje rosną, jest coraz mniej lęku w Tobie, a coraz więcej miłości, empatii, zrozumienia. Na tym poziomie wibracyjnym nie jesteś w stanie przyciągnąć niedostatku i biedy, przyciągasz po prostu dobrostan.

I taki komć (jeden z wielu w temacie):

Co, jeśli moim przeznaczeniem jest przeżyć życie bez pasji, z pustką w oczach? Od 3 lat siedzę sfrustrowana na skrzyżowaniu, duży dzieciak który powinien wyfrunąć z gniazda i dorosnąć, zająć się czymś, oddać jakiemuś ciekawemu zajęciu. Wiele dziedzin wydaje mi się pociągająca, jednak kiedy patrzę na dokonania ludzi zajmujących się np. grafiką czy tworzeniem biżuterii, to wewnątrz mnie cholernie ściska, bo wiem, że ja nigdy nie będę w takich rzeczach dobra, uzdolniona, kreatywna, skuteczna. Obsesyjnie przeglądam tylko instagramowe konta ludzi zajmujących się zawodowo swoimi pasjami, bądź czytam biografie takich osób. Przez te 3 lata nie zdarzył się jeszcze taki dzień, w którym zerwałam się z łóżka i jak przebudzony człek stwierdzając, że zajmę się np. projektowaniem. O zgrozo, czy może być tak, że pasji nie odnajdzie się w tym wcieleniu?

To Ty tworzysz swoją rzeczywistość, co śmieszniejsze, własnymi myślami

Gdy wciąż poszukujesz czegoś, najlepiej kwadratowych jaj, miotasz się, bo czujesz się niedoborowa, nie masz pasji, a inni mają, nie widzisz okrucha geniuszu w sobie, a inni są genialni lewą nogą do lusterka. Gdy wciąż nie czujesz się na swojej drodze, bo ta, którą pomykasz z pewnością nią nie jest, nie jest tym czymś zaczarowanym, zajebistością nie, designerska łamane przez boska, niezwykła, and arcy-piękna nie jest, to jak może być Twoja? Wysyłasz więc do Wszechświata informacje o nieposiadaniu, o brakach, o niedoborowości, nie mam tego, nie mam tamtego i właśnie dokładnie to otrzymujesz. Dostajesz cudzy instagram do zobaczenia, a to, czego nie masz, staje się Twoją rzeczywistością, czyli nie masz. Tak samo jest ze wszystkim, wysyłając najszczerszą prawdę, nie mam pasji, nie mam pieniędzy, nie mam chłopaka, nie mam męża, albo mam obok siebie zdrajcę, właśnie to otrzymujesz w obrazie odbitym, w swoim lustrze rzeczywistości. Masz dokładnie to, co myślisz, że masz. Jak nic, to nic.

Gdy dopadnie Cię klasyczny syndrom przerostu ego

Dopadł Cię klasyczny syndrom przerostu ego, chciałam napisać młodocianego, ale nie, ten przerost dopada w każdym wieku. Tej się pierwsza nie ukłonię, do takiej szkoły nie mogą uczęszczać moje dzieci, nigdy nie polecę klasą ekonomik łamane przez pastuch, nie dotknę grabką nikogo z plebsu, potrzebuję duże plato wokół siebie z przepychem czystego powietrza z nutą wanilii i czarnego opium, tak się żyje ęą, bez trzymanki na codzień. A więc czuję, że mogłabym robić naprawdę duże rzeczy, tylko nie wiem jakie, bo te fajne już są zajęte przez geniuszy, a inne mnie nie dotyczą, nie po to zalogowałam się do gry, żeby piec serniki, pisać bloga o dzierganiu serwetków czy skarpetków na drutach, czy rozkręcić w kosmos instagrama z tekstami rozwalającymi system, o moim wielkim niezrozumieniu, sraniu wyżej niż mam akurat teraz tyłek, o wściekłej niedoborowości i braku zdolności do artyzmu. Nigdy w życiu nikt nie odnalazł swojej pasji bez działania, bez ruszenia ze skrzyżowania, bez bycia w drodze. Absolutnie nikt. Z małymi wyjątkami, jak Antek muzykant. Twoja pasja nie musi nikogo zachwycać, ona musi wciągać Ciebie. Gdy robisz coś tylko dla siebie, jest Ci absolutnie obojętne, że inni to robio lepiej, czy gorzej, bo Ciebie wciąga jak magnes samo działanie, bycie w twórczym procesie. Jeśli Twoją pasją jest łażenie po sklepach, zostań stylistką, ale pracuj tak jakby ktoś Cię zatrudniał, metodycznie, twórz katalogi, ucz się o kolorach, o typach urody, zostań ekspertem prawdziwym łowcą stylu.

paris-streestyle/pepsieliot.com

Kto to jest łowca stylu?

Style Hunter to łowca stylu, który co tydzień w sobotę, uzbrojony w aparat oraz świetne wyczucie mody, rusza na łowy do Galerii Częstochowskiej. Szuka ciekawie, oryginalnie ubranych osób (rzecz niezwykle trudna jeśli chodzi o tę galerię, podobnie jest w poznańskiej) i robi im zdjęcia w konwencji street style, które w każdą środę publikuje na swoim  fanpage’u.

Łowca stylu

Emas Mogłeś go spotkać w kapturze, na rogu z bletą Gdzie szary beton, a w problemach za miesiącem miesiąc W piątki pijacki slang, to już osiedlowy etos To był, z bloków kot gdzie solo boks to norma Miał marzenia, chciał nagrać zajebisty kompakt Pisał po nocach razem z nim werbel, hihat i stopa ... Minęło sporo czasu, pasja zmieniła się w nałóg On pisał dzień w dzień, gdy inni spierdalali z kraju

https://youtu.be/ANu3N3lgP0A

Gdy będziesz coś robić porządnie przez 6 lat, przez 6 godzin dziennie, przez 6 dni w tygodniu staniesz się w tej dziedzinie naprawdę dobra, naprawdę. Gdy do tego zmiesza się jakaś iskra talentu, będzie doskonale, ale jak nie ma tej iskry, to wystarczy sama pasja. W ten sposób ludzie się budzą medytując latami. Ale pojawi się 3 letnie dziecko typu Mozart (nie on dokładnie, bo Mozart grał na klawiszach) i zagra coś ze słuchu na skrzypcach, i co w związku z tym? Fajnie, zdarza się, można się nagle przebudzić, albo wyjść z ciała bez żadnego ćwiczenia, ale to o niczym nie świadczy. Pasja czasami dopada w kołysce.

paris-streestyle/pepsieliot.com

Pasji się nie szuka, to ona Ciebie znajduje

Po prostu wybierasz jakąś drogę, idziesz nią, i czujesz, że rezonujesz, bo idzie dziwnie jak z płatka, lub nie, bo wszystko idzie jak po grudzie. Możesz zawrócić, i wejść przez inne drzwi, ale zawsze trzeba trochę przejść się tą drogą z aprobatą, akceptacją dla swoich wyborów, przyłożyć się i wzrastać. Gdy nie potrafisz jednak na nic się zdecydować, radzę Ci oddać się w najem, na przeczekanie, wykonywać troskliwie pracę dla kogoś, jak umiesz najlepiej, a jednocześnie mieć oczy otwarte, uczyć się siebie, akceptować to kim jesteś i cieszyć się ze wszystkiego. W końcu natrafiasz na swoje drzwi, ale przez to, że cały czas byłaś w drodze, wzrastałaś, nieważne jak długo szłaś, i tak jest to cudowne doświadczenie, Twoje osobiste, niewyczytane w poradniku, masz je, jesteś teraz bogatsza i możesz odejść w swoją stronę. Gdy przestajesz gorączkowo szukać pasji, oświecenia, przebudzenia, nirwany, gdy tylko odpuszczasz, przestajesz przyduszać, nagle to coś się pojawia. Pojawia się miłość, chłopak, żona, pieniądze na dowolny cel, lub po prostu pojawia się cel.

Co, jeśli moim przeznaczeniem jest przeżyć życie bez pasji, z pustką w oczach?

Nie ma przeznaczenia, jesteś po prostu w grze, i dopóki nie nauczysz się dobrze grać, zachowujesz się w życiu jak łupina orzecha, która myśli, że nic od niej nie zależy i to właśnie dostaje. Gdyby było przeznaczenie, gra nie miałaby sensu, nie byłoby ewolucji. Gdyby awatar Elfa zawsze ostatecznie topił się w wannie, bez względu na to, jak dobrym byłby graczem, nikt by się nie zalogował do takiej gry.

paris-streestyle/pepsieliot.com

z miłością

Zdjęcia paryskiej mody ulicznej z fajnego bloga Kasi Poni 
-
 17

Czytaj także