Strzała dobrobytu finansowego! Czyli jak pozbędziesz się kłopotów?
  • 44Autor:44

Strzała dobrobytu finansowego! Czyli jak pozbędziesz się kłopotów?

Dodano: 39
arrow/pepsieliot.com
arrow/pepsieliot.com
Abrakadabra, abrakadabra, kłopoty finansowe won, dobrobyt kaman, kaman!

Tysiące, może nawet miliony osób w Europie środkowo wschodniej obawia się, lęka, żyje w ciągłym strachu o to czy im wystarczy do pierwszego. Drży przed chorobą w kontekście pieniędzy, niespodziewanymi wydatkami jak zepsuta lodówka, czy wycieczka klasowa dziecka do Krakowa. Drżą Państwo o pieniądze. Nie ogrzewają domów gazem, nie dlatego, że lubią wdychać miazmaty palonego węgla drzewnego, i gapić się na ogień w kominku ukryty za szkłem, ale z powodu strachu, że im nie starczy pieniędzy. Państwo żyją w stałej frustracji o pieniądze. Czują się przy tym nieswojo, gdyż wszyscy wiedzą jak ważne są pieniądze jednocześnie uważając je za coś złego. Najtrudniejsze jest zrozumienie, że to, że nie znajdujesz dobrej finansowej drogi, że nie możesz zdobyć pracy, że innym jakoś udaje się zarabiać, ale nie Tobie, jest tylko konstruktem Twojego umysłu. Nie wierzysz, żebyś mogła zostać milionerką. Nawet teraz, już chcesz mi zaprzeczyć wypracowaniem z użyciem słów w kształcie: po co milionerem aliści, godności mi dajcie wypłatą, żeby wystarczyłości, na luziku innych. Tak, tak, jeszcze nie skończyłam nawijać, a Ty już wiesz, że nie chcesz być milionerką, tylko, żeby Ci starczało na godne życie na luziku. Już sobie podcięłaś skrzydła, już postawiłaś pułapy, barykady i blokady. Nie poprzeczkę, żeby nadskoczyć, jak Bezos, tylko klingę, żeby mieć zagwarantowane ograniczenie.

I taki komć:

Nie wiem co ze sobą zrobić Pepsi? Kilka lat temu straciłam dobrze płatną pracę w korporacji z powodu poważnej choroby. Teraz jest lepiej ze zdrowiem, ale nie mogę znaleźć pracy. Jestem za stara (Zofia ma 34 lata, dodał peps) do pracy w korporacji, a do innych prac mam za wysokie kwalifikacje. Gdybym je zataiła, i tak płaca, jaką oferują za przykładowo: "pomoc domową", jest śmiesznie niska w proporcji do wymagań i oczekiwań (12, a nawet 16 godzin dziennie, za co oferuje się 60 do 100 złotych). Twoja Zofia.
Skoro myślisz, że jesteś za stara, faktycznie tak jest, gdyż energia myśli jest materialna i nie znika bez śladu. Tak działa ta gra, że ją wspólnie tworzymy, i Twoja rzeczywistość jest lustrem Ciebie. Wiem, że nie każdy myśli o sobie jak o przedsiębiorcy, rozumiem, że są ludzie postrzegający siebie zawsze, jako cudzych pracowników, czy co najwyżej, samozatrudnionych. I to jest jak najbardziej siur. Jeśli myślisz o sobie, jak o cudzym pracowniku, nie ma w tym nic złego, powinnaś mieć tylko jasność, że przepływy finansowe, które uzyskasz mają określony pułap. Wiadomo dlaczego, pracodawca siedzi po uszy w tej grze i nie zapłaci więcej niż płaci rynek. Możesz chcieć po pracy u kogoś rozkręcać własny biznes, i jest to opcja, ale też nie dla każdego, gdyż również wymaga przedsiębiorczości. Oczywiście przedsiębiorczości można się nauczyć, ale jeszcze wcześniej trzeba rozpocząć naukę pozbywania się strachu. Jesteś tym, co jesteś, masz to, co masz. Jeśli boisz się, że ci nie wystarczy, że nie znajdziesz pracy, że nie zasługujesz, że jesteś już za stara, że zatrudniają tylko młodych, że Twój czas minął, że kasę kobieta zdobywa przez dobre zamążpójście, a gdzie Tobie do bogatego męża. Wówczas wszechświat gubi tenisówki w podskokach, żeby Ci to wszystko dać, zapewnić, spełnić, urzeczywistnić. Panimajesz już troszkę jak to działa? Wiem, co bym zrobiła na Twoim miejscu. Tak, czy siak, nie zamierzam Cię w żaden sposób oceniać, bo jak każda z nas jesteś w cudzym programie. Tobie akurat nałożono makaron na uszy, co przesłania Ci jak klaczy widok na boki, możesz więc podążać tylko drogą wahadła, z którym się huśtasz, bo nie masz odejścia, perspektywy. Wskakuję więc w Twoje buty bez reszty, starając się maksymalnie i empatycznie wczuć w Ciebie, żeby zrozumieć co się z Tobą teraz dzieje. Potrafisz sobie wyobrazić Jeffa Bezosa? Właśnie chce rzucić pracę w korpo, ale boi się. Nagle zachodzą mu drogę 3 zakonnice, 2 białe konie, jedna zebra i potyka się wręcz o kominiarza w okularach, dwa w jednym, abrakadabra, czary mary, wybiega w przyszłość, konfabuluje, że kończy właśnie osiemdziesiątkę z paskudnym uczuciem, że czegoś nie zrobił. To wreszcie dotarło do Jeffa, rzucił robotę i tak powstał Amazon. Abrakadabra.

Stoi więc sobie Zosia na skrzyżowaniu i boi się zaryzykować łotewer. Tego nie, ale tego też nie, tu za stara, tam za mało płacą. Przysłowia są mądrością narodu, no to Ci powiem, że niektóre, bardziej wahadłową kreacją destrukcji. Dajmy na to, sparafrazowane, wyżej oddawał kał, niż zad miał, ma wydźwięk pejoratywny, i odnosi się do zbyt ambitnej jednostki, szpanera hipstera, co wciąż drenuje kartę na nowy telefon z jabłkiem. Chcesz mieć taki telefon, żeby Ci go hejter hejtował hejtem hejterskim?, a jego broń to dużo RAM. Ale to brak ograniczeń dla swoich celów, i ruszenie w drogę ze skrzyżowania daje największe efekty w skali światowej. Nie ograniczaj się myślą, ani słowem. Masz o sobie słabe mniemanie, kijowo o sobie myślisz, wciąż się oceniasz i porównujesz, i takie pasożyty energoinformacyjne wyrzucasz w eter. Łączą się z myślokształtami innych, podobnie zaprogramowanych i pojawia się ogromny hejt niezrozumienia, dlaczego nie posiadasz dobrostanu materialnego, a nawet żadnego innego. Bowiem w tej grze, trudno przebywać w dobrostanie nawet duchowym, gdy brakuje pieniędzy. Twoje ego jest niezadowolone z siebie, a więc wokół Ciebie krąży niska energia, którą wygenerowałaś, co sprawia, że inni są dla Ciebie niemili, pracodawcy nie chcą Cię u siebie. Ba, nawet nie natrafiasz na oferty. Destrukturyzujesz wodę myślami o sobie. Pani łowiąca głowy czyta Twoje CV i nie wie, o co chodzi, ale coś ją właśnie gryzie w pachwinie, swędzi kaszmirowy golf, drapie apaszka od Hermesa, po prostu jest na "nie". Gdy kreujesz wokół siebie taką rzeczywistość, nie tylko Ty widzisz to we własnym lustrze, ale podwyższasz też entropię innym, których spotykasz. Podobne przyciąga podobne. Masz problemy finansowe, bo nie umiesz jeszcze grać w tę grę. Raczej przybijesz mi piątkę, że aby wiedzieć kiedy jesteś na spalonym, trzeba rozumieć zasady gry w piłkę kopaną. Gdy nie rozumiesz tej gry, pomoc do Ciebie nie dociera, chyba, że fuksem, bo tutaj wszystko jest możliwe. Nie robiąc przepływów finansowych dołujesz się, starzejesz, brzydniesz, mężczyźni Cię nie pożądają, grubniesz, kłócisz się z ludźmi, albo na Ciebie krzyczą. Ale to wszystko pozory, w rzeczywistości jesteś idealna i w idealnym miejscu. Jesteś dokładnie taka jaką powinnaś być Bridget teraz, aby dotarło do Ciebie, że trzeba wyruszyć ze skrzyżowania.

Czy to się stanie samo? Czy wystarczy, że zbrzydnę i zestarzeję się i jakoś wszystko zaskoczy Pepsi?

Yesss. Jeśli to, że starzejesz się i brzydniesz zostanie przez Ciebie właściwie, rozumnie zinterpretowany, to tak, wystarczy tylko to, żeby Twoje życie zmieniło się diametralnie. Potrzebujesz niekiedy tylko wstrząśnięcia ze zmieszaniem. Zastanów się tylko, czy chcesz się podłączyć do jakiegoś wahadła, czy zacząć tworzyć swoje własne, wahadło strukcji. Wszechświat da Ci dokładnie to, co o sobie i o świecie myślisz.

Osiąganie dobrobytu finansowego jest proste jak strzała

kij

Zacznij od wsparcia ważności drugiego człowieka. Absolutnie każdego napotkanego. Nawet, gdybyś była księżniczką i spotkała żebraka, postaraj się okazać mu jego ważność. Tylko nie rób tego prymitywnie, bo każdy się połapie. Zrób to z biglem, feelingiem, z klasą, tak, żeby poczuł się naprawdę dobrze. Po dwutygodniowym treningu z dowolnymi ludźmi, umów się na rozmowę o pracę i spraw, żeby osoba, z którą gadasz poczuła się bardzo ważna. Żeby otrzymała swój czas na wygadanie się. Nie wciskaj się ze swoimi sprawami personalnymi. To człowiek, który Cię przyjmuje do pracy ma się poczuć jak król, nawet gdy czuł się już wcześniej wysoko, niech teraz majda piętami spod sufitu. Jeśli masz pomysł na własną firmę, wszyscy wokół Ciebie mają stać się absolutnie dla Ciebie ważni. Nie da się tutaj oszukiwać, trzeba szczerze interesować się ludźmi. Gdy ktoś naprawdę wykańcza Cię nudą, a Twój otwór gębowy ma tendencję do nieustającego ziewania, przeproś grzecznie, że to Twoja wina z powodu niedotlenienia, i kontynuuj doszukiwanie się w drugim człowieku czegoś, co możesz zauważyć, i najbardziej szczerze podnieś jego ważność.

grot

Rozmawiaj z ludźmi, pytaj, jak osiągnęli sukces. Czytaj o takich sytuacjach, a ze zdziwieniem zrekapitulujesz, że w ogromnej ilości przypadków, wcale nie otrzymali żadnego spadku. Oczywiście, kto Ci się przyzna, że jest z Olkusza, a więc przekonanie, że pierwszy milion trzeba ukraść, zapewne nie może być w 100% rozwiane. Jednak na logikę, gdy zarobisz już pierwszy milion przyznasz rację, że było o wiele łatwiej niż jakbyś miała go niby ukraść. Kraść pierwsze miliony naprawdę nie jest tak łatwo, może kolejne tak, ale nie pierwszy.

pióropusz

Wiesz czym się różni człowiek bogaty, od biednego? Że biedny powie, moim celem jest zarobienie kasy na hawirę, furę, oraz odzież markową, marek cwaniackich, ceratowo logowych, z pozaciąganymi nitkami za miliony. A bogaty powie, moim celem jest uczenie się 3 godziny tygodniowo zasad działania biznesów chińskich w konfrontacji z francuskimi. Również 3 godziny tygodniowo będę poświęcał na naukę chińskiego i francuskiego. Ta lekcja wydaje się tylko dla wybitnie łebskich, ale chodzi o Twoje podejście do życia, czy to jest tylko konsumowanie, czy nauka. Konsumowanie niestety podwyższa entropię i chaos, i to nas wszystkich, tak, że ten tego. Jak tylko oglądasz seriale i scenki rozśmieszające to zrezygnuj z subskrypcji, przynajmniej na rok.

miłość/kurara

Cytata Laski z Chłopaki nie płaczą. Zastanów się co lubisz robić, i zacznij to robić. Jednym słowem, trzeba ruszyć ze skrzyżowania, jakby nie było tam kijowo nudno, ale znajomo, czyli bezpiecznie. Pomyśl o Jeffie, czy Steve. Opuść tę strefę wątpliwego komfortu. Tylko będąc w drodze jesteś w stanie osiągnąć dobrobyt finansowy. [audio m4a="https://www.pepsieliot.com/wp-content/uploads/2019/12/Abrakadabra.m4a"][/audio]

podcastu abrukadabru:)

Lovju<3

 39
  • a.aleksandra  
    Pepsi, dziękuję za ten wpis. To Ty otworzyłaś mi oczy w kwestii finansów - chcę być milionerką, choć wcześniej myślałam i mówiłam tak, jak piszesz (e po co, a na co, a w ogóle). Pozbyłam się tego głupiego "a czy zasłużyłam", na które programujemy się w zasadzie od poczęcia.
    Kupiłam też Twojego ebooka o zarabianiu na blogu i działam, więc jak to mówio: łocz dys spejs ;) love krove <3
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Mala   IP
      Dajesz tak duzo dobrego, szczerego,odkrywczego..czerpie garsciami...
      Z wdzięcznością ❤
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • fila   IP
        Pepsi, podcasty tylko pod artykułami? I teraz nucic mi się będzie Matylda do snu 😊
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Marfig   IP
          Pytanie z d.... ale muszę 😉 czy 4 greens samo z wodą lub łyzeczka sproszkowanego jarmużu z wodą przerywa pp?
          I dziękuję za ten wpis, jest megaaaa. Od razu czuje motywację do działania
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Karolina   IP
            Pepsi a jak nauczyć się przedsiębiorczości? Polecasz coś w tym zakresie? Jak skutecznie sprzedać swój pomysł / doświadczenie / to co robimy?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1