Mam dość, znalazłam miłość, ale straciłam całą kasę! Lekcja 4
  • 44Autor:44

Mam dość, znalazłam miłość, ale straciłam całą kasę! Lekcja 4

Dodano: 11
Alice/pepsieliot.com
Alice/pepsieliot.com
Lekcja 4, czyli dlaczego nie przestaję gonić białego królika?

Zapoznając się z życiorysami bogaczy, milionerów, a nawet miliarderów, okazuje się, że będąc na swojej drodze wszyscy i nie raz mocno umoczyli, a nawet splajtowali. Miarą Twojej przedsiębiorczości jest, z jaką energią zabierzesz się do działania po upadku. Są tacy, którzy całkowicie tracą impet przedsiębiorcy, a są też tacy, którzy dziękują za nauczkę i jazda od nowa, bogatsi o te doświadczenia. Na szczęście nie ma musu urodzić się z genem przedsiębiorcy i w wieku lat 7, kupować za zaoszczędzony w skarbonce money pierwsze akcje, gdyż przedsiębiorczości można się nauczyć. Wyobraź sobie wielki, przeogromny serwer, gdzie wyższy system świadomości, można go też nazwać wszechobecnym uniwersalnym umysłem, niektórzy nazywają go Bogiem, inni Absolutem, gra w grę za pomocą jednostek świadomości, które w ogromnych ilościach, oczywiście nie wszystkie, logują się do gier, aby doświadczać i wzrastać obniżając entropię systemu, ujmując chaosu, zwiększając ilość danych. Nasza gra jest bardzo popularna, a jednostki świadomości obdarzone wolną wolą logujące się do swoich awatarów, całkowicie zanurzają się w grze, najczęściej nie mając pojęcia, że w czymś takim uczestniczą. Wszystko biorą za to czym nie jest i nigdy nie było, utożsamiając się z ego i ze swoim ciałem, chociaż tak naprawdę są świadomością, jednostkową częścią wyższego systemu świadomości. Niektórzy jednak budzą się ze snu i zaczynają szybciej, lub wolniej kumać czaczę. Śmiało można odnieść się do pierwszego prawa logosu, że wszystko jest umysłem, że wszechświat jest mentalny, jest ogromnym serwerem. Dlatego nasza rzeczywistość jest wirtualna i powstaje jako obraz naszych myśli.

I taki komć

Droga Pepsi, moja historia, miałam wszystko co chciałam z rzeczy materialnych ale nie miałam miłości. Znalazłam miłość straciłam całą kasę! Nadal jesteśmy razem ale mam dość tej biedy i strachu! Jeśli jeden człowiek mówi, nie wierzę, żebym mógł to zrobić, albo wierzę, że jestem w stanie to zrobić, to za każdym razem ma rację i Wszechświat mu to daje. Bowiem właśnie tymi myślami stwarza taką rzeczywistość. Ludzie nakładają sobie na ego przeróżne programy, jak ten, że kto nie ma szczęścia w kartach, czytaj w pieniądzach, ten ma szczęście w miłości. Nic dziwnego, że właśnie tego doświadczają w swoim życiu. Twoja rzeczywistość powstaje w wyniku Twoich myśli i energii, która za nimi płynie, oraz środowiska, w którym się obracasz, zgodnie z prawem przyciągania. Wibrując nisko, postrzegając się jako kogoś nieważnego, nie kochając siebie, Twoje wibracje odpowiadają emocjom strachu, porzucenia, smutku, niespełnienia, żalu, zazdrości, czy wstydu. Wstyd ma najniższą częstotliwość w Hz, i przyciąga bardzo słabe rzeczy. Ludzie idą przez życie śpiąc, nie mają pojęcia, że mają tak wielkie możliwości, gdyby tylko zmienili swoje myśli. Najprościej nauczyć się zmieniać myśli dzięki świadomej uważności, bowiem nasza podświadomość przejmuje nad nami panowanie przez 70% dnia, gdy działamy jak automaty. Nie wiesz, którą drogą przyjechałaś do pracy, nie wiesz, czy wyłączyłaś żelazko, nie masz pojęcia o czym czytasz właśnie książkę, gdyż działasz jak automat, Twoje myśli gonią byle gdzie, zwykle niepozytywnie prowokując, oceniając, porównując, albo totalnie bujają w obłokach, a Ty za nimi, jak bezwolna Zosia podążasz.

Natenczas myśli są do obserwowania, i niepodążania za diabelskimi nasieniami.

Zapytano Newtona, jak to się stało, że jeden człowiek na zawsze zmienił fizyczny obraz świata (dodaję, że chodzi tylko o nasze 3D), że jego mechanistyczny model rozwalił dotychczasowy system. Na to Newton: - myślałem  tylko o tym, a wszystkie inne myśli zostały przegonione. Taka jest potęga sprawcza tego co myślisz, a raczej Twoich jasnych intencji. Ludzie bogaci słuchają rad ludzi jeszcze bogatszych. Ludzie biedni słuchają rad swoich przyjaciół, którzy są najczęściej równie spłukani. Gdy dzwoni do mnie jakiś doradca finansowy, w pierwszej kolejności proszę, aby przesłał mi swoje wyniki za zeszły i poprzedni rok, najlepiej PiTa, na co doradca zwykle w szoku pyta, a na co to, a po co to? Odpowiadam uprzejmie dykteryjką z T. Havr Ekera "Bogaty albo biedny", czy gdyby miał ów doradca finansowy wspinać się na Mount Everest czy zatrudniłby przewodnika, który nigdy wcześniej nie był na szczycie? Podobnie jak istnieją sprawdzone ścieżki prowadzące na szczyty górskie istnieją też sprawdzone drogi i strategie do wygenerowania wysokich dochodów, jak najszybszego osiągnięcia wolności finansowej i dobrobytu. A teraz polecę Brianem Tracy, który rzuca na swoich seminariach pytanie w eter: - kto z tu obecnych pracuje na swój rachunek? Zwykle 20% słuchaczy podnosi rękę. Jednak haczyk tkwi w tym, że wszyscy pracujemy na siebie, wszyscy robimy sobie dobrze, jedni lepiej, inni gorzej, jedni na totalnym śnie, inni świadomie. Dlatego moja rada jest oczywista, przebudź się.

Lekcja 4

Weź kartkę i długopis i spisz 10 celów, które chcesz osiągnąć, a przy każdym celu dopisz czas realizacji. Po czym przez następne 4 godziny myśl tylko o tym, o swoich celach. Jak wpaść na dobre pomysły podpowiadam w  lekcji 3. Myśląc o swoich celach do końca dnia, niczego nie oceniając, nie porównując się,  nie wątpiąc w temacie własnym i innych, nie judząc, tylko jak Newton po prostu myśleć o celach, a nie o białych królikach.

Nie kumasz akcji z białymi królikami?

Kiedyś grupie dzieciaków powiedziano, że w ich ogrodzie ukryto zaczarowany skarb z tajemnicą wszelkich sukcesów i przepięknych przyjemności w życiu. Dzieci miały rozbiec się po ogrodzie z jedną tylko przestrogą. Że, aby znaleźć skarb nie mogą myśleć o białym króliku. Wszystkie dzieci nieustająco starały się nie myśleć o białym króliku, dlatego skarb jest do dzisiaj nieodnaleziony. Każdy z nas myśli o jakimś białym króliku, nawet nie jednym, i dlatego nie może dokopać się do skarbu. W rzeczywistości możesz mieć i kasę i miłość i zdrowie, bo te wszystkie warunki są wynikiem, skutkiem, implikują z czegoś. Z pewnością nie z białego królika, ale z pięknych, twórczych, kreujących dobro, obniżających entropię, ewoluujących świadomość, myśli.

loveU<3

Źródła: Brian Tracy "Psychologia Osiągnięć" T. Harv Eker „Bogaty albo Biedny czyli różni mentalnie” Tolle "Potęga teraźniejszości" Osho "Emocje" Osho „Inteligencja” Deepak Chopra „Siedem duchowych praw sukcesu”
 11
  • Auto   IP
    Keyt,
    jasne, że nie na każdego gadka o przebudzeniu podziała. Bardzo wielu ludzi po prostu chce spać. Śpią i nie słuchają, nie zawracają sobie tym głowy. "Mają oczy, lecz nie widzą. Mają uszy, lecz nie słyszą" - jak mawiał Jezus. I jeszcze jeden cytacik z Mistrza: "Bo kto ma, temu będzie dodane. A kto nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma".
    Czy to jest smętne i mało optymistyczne? Zależy dla kogo. Jeśli z poziomu mentalnego (poziomu oceny i wnioskowania) martwimy się o to, że inni nie są dość świadomi - to tak; na tym poziomie to smutne. Jeśli zakwalifikujemy to jako smutne, to umysł zaczyna się martwić, a ze zmartwieniem pojawiają się dalsze bolesne emocje, smutek, cierpienie. To woda na młyn dla umysłu. Umysł pyta dalej, poddaje w wątpliwość: właściwie na co komu to całe przebudzenie...? I potem frustracja, i znowu smutek. Mnóstwo białych królików ;-)

    Wątpię, żeby Jezus cierpiał z powodu tego, że inni są nieświadomi. Jeśli jesteś świadomy, to jedynie kochasz i współczujesz; przyjmujesz, że inni mają przed sobą jeszcze kawałek drogi. Tak już jest, i tyle.

    Odpowiadając na pytanie: jak coś zmienić? Zmieniajmy siebie, wtedy czyjaś nieświadomość nie będzie nas boleć. Zajmujmy się podnoszeniem własnych wibracji. Jak roześlesz spokój, ciepło i miłość, to one będą krążyć w eterze, windując do góry innych.
    Takie moje zdanie.
    Pozdrawiam :-)
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Keyt   IP
      Czasem się zastanawiam, czy ogłoszenie wszem i wobec ludziom, możecie żyć w spokoju i harmonii, czy choćby tylko spokoju, nie spotkałoby się z dezaprobatą, bo spokój jest nudny i zupełnie nie postępowy.

      Może tu faktycznie się nie sprawdzi love, peace and harmony, bo nie potrafimy, nawet mając wybor? Żeby coś osiągnąć, większego, trzeba poparcia, a za swój umysł każdy odpowiada indywidualnie, więc całe to przebudzenie to wiele hałasu o nic. No i ta ciągła dualność, jak docenić spokój, nie doświadczając wcześniej ciemnej dooopy.

      Jak wspierać świadomość zbiorowa, co robić, żeby było mniej cierpienia, niby nie wspieraj protestów, ale jak inaczej coś zmienić?

      Smetno tym razem, ale pozdrowienia ale serdeczne.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Justyna   IP
        Pepsi a ty kupujesz akcje? Masz w tym temacie jakąś lekturę, coś edukacyjnego do polecenia? Mam oszczędności i zastanawiam się już jakiś czas na co je przeznaczyć.
        Buziaki
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Mimi   IP
          Myślimy przez 4 godziny i co dalej? I o wszystkich 10 celach w tym samym czasie?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Paulina87  
            Lekcja namber 4 supcio,
            dziękuję za kazda wcześniejszą i kolejna ;)
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także