3 zasady poganina, który wie, że żyje w raju tu i teraz
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

3 zasady poganina, który wie, że żyje w raju tu i teraz

Dodano: 82
sfinks-4
sfinks-4

3 zasady poganina, który wie, że żyje w raju tu i teraz

RELIGIE współczesne chcą nam wmówić, że poganie to nieoświeceni barbarzyńcy. Tymczasem jedyna religijność, która jest prawdziwa wypływa z natury. Z obserwacji nieba, kosmosu, gwiazd, zjawisk przyrodniczych. Wypływa z naszego ciała, z naszej psychiki i z naszej pustki/antymaterii, czyli duszy. Chcą nam wcisnąć i wciskają taki kit, że jestem w szoku, że ludzie dają się na to nabrać. Jedna z czytelniczek bloga pisze w komentarzu, że czeka na raj.

Jak do tego doszło, że osoba, która mieszka w raju oczekuje jakiegoś raju?

DLACZEGO doszło do takiego nieporozumienia? To bardzo proste. OD dziecka jesteśmy indoktrynowani. Tak zwane religie stworzyły przepaść między człowiekiem, a jego ciałem. To prawda, że nie jesteś ciałem, ale to nie znaczy, że masz przeciwko niemu występować. Jest Twoim wiernym przyjacielem. Żyjesz w raju, tylko nie masz o tym zielonego pojęcia, bo szukasz kwadratowych jaj. KAŻDE dziecko rodzi się szczęśliwe, każde dziecko rodzi się boskie, ale już wkrótce zaczyna czuć się źle. Społeczeństwo, religia, nauczyciele zamieniają entuzjastycznych twórców w nieszczęśliwie twory. Każde dziecko rodzi się boskie, a każdy człowiek umiera już obłąkany. Na tym polega Twoje zadanie – znów stać się dzieckiem, odzyskać dzieciństwo. Oczywiście, że dzieci przeżywają nieszczęśliwe chwile, ale należy odróżnić ciągły stan przygnębienia od odpowiedzi na przykre wydarzenie.

Gdy idziesz przez ulicę z nosem na kwintę, wszyscy myślą, że jest ok. Pewnie liczysz na to, że kiedyś znajdziesz się w raju. Gdy idziesz przez życie pełen entuzjazmu, cieszysz się byle czym, ludzie ci zazdroszczą, ale udają, że jesteś idiotą. Pukają się w czoło.

Jesteś niebezpieczny też dla religii, bo jak to, już teraz jesteś szczęśliwy? A nie umartwiasz się, żeby dostać się kiedyś do raju?

TYLE, że nikt nie przyszedł z raju i nie powiedział, że to ściema, więc tkwisz w swoim smutku i czekasz na raj. Tymczasem wokół Ciebie kwitną kwiaty, kwili dziecko, mąż słodko się uśmiechnął (do Ciebie), stopy zanurzyłeś w rosie. Ale nie. To nie dla Ciebie, Ty się spodziewasz kiedyś jakiegoś raju. Czy nie widzisz drugiego dna? Czy nie widzisz, że to absurd?

Wyrwij się z biedy

STANEM naturalnym jest bycie wesołym, tak samo jak stanem naturalnym jest bycie zdrowym. Zostałeś wychowany w chorym społeczeństwie, w którym poczucie szczęścia bez powodu poczytywane jest za szaleństwo. Kobieta idzie kupuje sobie piękną sukienkę i piękne buty i zaraz odczuwa niesmak i strach, że zostanie za to jakoś ukarana. To sprawiło jej za dużo radości. Śmiejemy się u fryzjera i nagle moja fryzjerka mówi z przestrachem, kurde flaczek pewnie będę zaraz płakać, coś się wydarzy.

Co za absurd?

Czy Twój labrador wesoło goniący po łące już drży, że pewnie wkrótce dostanie klapsa, bo zje całego świątecznego indyka tuż po wyjściu z pieca? To całkowicie normalne, że pytasz o przyczynę marności swojej egzystencji, ale nie pytaj nikogo, dlaczego czujesz się wspaniale. Od wczesnego dzieciństwa nie wolno ci było okazywać radości i czuć się szczęśliwym. Wolno Ci było się cieszyć, tylko wtedy, gdy starsi uznali to za stosowne. Kazano ci być poważnym, a powaga wiąże się ze smutkiem. Musiałeś robić to co nie chciałeś robić. Byłeś bezradny, słaby, zależny od ludzi dorosłych, to oczywiste, że musiałeś robić to co Ci kazali. Robiłeś to wbrew sobie, niechętnie i byle jak.

TYLE, że stopniowo jedno stało się jasne: wszystko co jest Ci przeciwne, jest słuszne, a to, co nie jest Ci przeciwne, jest błędne. I powoli takie wychowanie napełniło Cię smutkiem, zakłóciło Twój naturalny radosny stan. Doszło do tego, że będziesz życie na cudownej ziemi nazywać katorgą, i czekać na jakiś tam raj. Będziesz się godzić na idiotyczny smutek, niedogodności i niewygody w imię absurdalnie niedorzecznej nagrody po śmierci. Przed religiami współczesnymi żyli w rzeczywistości nie poganie, tylko prawdziwie religijni ludzie, których religijność była naturalna. Wynikała z natury, z obserwacji nieba i ziemi. Byli nieskończenie mądrzejsi niż dzisiejsi kapłani.

Radość nie jest niczym takim, co należy zdobywać, po prostu urodziłeś się naturalnie radosny

Nie zatraciłeś radości, bo pochodzisz od natury, ale odwróciłeś się tyłem do siebie samego. Wystarczy minimalny zwrot i napełni Cię radość. To jest twój stan normalny, raj. Pogaństwo niesie ze sobą ogromne tradycje, było najmądrzejsze, gdyż odnosiło i odnosi się do prawdy.

THABIT Ibn Qurra 836-901 n.e. wybitny średniowieczny astronom i matematyk Sabejczyk (wyznawca religii sabejskiej) urodzony w Harranie pisał: Stawianie pogańskiej religii Sabejczyków (tak zwany kult gwiazd) na niższym poziomie niż nietolerancyjny, dogmatyczny, często fanatyczny i nienaukowy klerykalny monoteizm takich religii jak Chrześcijaństwo, Judaizm i Islam jest oznaką ignorancji. Thabit doskonale zdawał sobie sprawę, że u podstaw starożytnych sabejskich praktyk, błędnie interpretowanych przez te młodsze religie, jako „gwiezdna idolatria”, leżały nauki ścisłe przynoszące ogromną korzyść ludzkości, pisał więc:

Któż inny cywilizował świat i budował miasta, jeśli nie pogańscy królowie i dostojnicy? Któż inny dbał o porty i rzeki? Kto nauczał tajemnej wiedzy? Komu innemu Bóstwo się objawiło, dawało wyrocznie i mówiło o przyszłości, jeśli nie słynnym ludziom wśród pogan? Poganie rozsławili to wszystko. To oni odkryli sztukę leczenia ciała. Napełnili ziemię ustalonymi formami rządów i mądrością, która jest najwyższym dobrem. Bez pogaństwa świat byłby pusty i nieszczęśliwy.

GRAHAM Hancock autor „Magowie Bogów” (bardzo dobra książka, właśnie ją kończę): - do tego trzeba dodać, że syryjskie słowo hanputho użyte w oryginalnym tekście i przetłumaczone jako „pogaństwo” w rzeczywistości oznacza „czystą religię”. Spokrewnione z nim arabskie słowo hanif jest używane w Koranie w odniesieniu do przedislamskich religii, które były uważane za czyste i dlatego nie prześladowane. Ale oczywiście to się skończyło.

W kółeczku Graham Hancock

Pogaństwo to czysta religia

KULT Sabejczyków według wielu źródeł i legend istniał od czasów przedhistorycznych, i właściwie w XIII wieku Sabejczycy zniknęli z kart historii, ale … WEDŁUG wielu naukowców nie pozostał po nich żaden ślad z wyjątkiem jednej intrygującej i niepokojącej myśli: święta księga Sabejczyków była kompilacją tekstów, dzisiaj znaną jako H e r m e t i c a. Kopia tego dzieła w tajemniczy sposób wpadła w ręce Leonarda de Pistoia. Agenta Cosima de Medici (Kosmy Medyceusza) założyciela politycznej dynastii Medyceuszy z Florencji. W roku 1460 Pistoia podróżował po Macedonii, lecz nagle wrócił do Florencji ze skarbnicą starożytnej wiedzy, którą zdobył. Z równym pośpiechem Cosimo rozkazał swojemu adoptowanemu synowi Marsiliowi Ficino odłożyć tłumaczenie dzieł Platona nad którym pracował i zająć się przekładem tekstów hermetycznych. JEDNA z najwybitniejszych znawczyń renesansu Frances Yates napisała, że była to „nadzwyczajna sytuacja”.

Wiele wskazuje, że to właśnie sprowadzenie do Europy idei hermetycznych w XV wieku było impulsem, który przyspieszył rozwój renesansu i przyczynił się do narodzin współczesnego świata

Atlantyda

A może były to nie tyle narodziny nowego świata, ile raczej odrodzenie -„zmartwychwstanie”, mówiąc językiem z tekstów z Edfu – dawnego świata bogów?

A teraz 3 zasady geniusza poganina, który wie, że żyje w raju tu i teraz

Zasada pierwsza

POGANIE to najwięksi twórcy w historii ziemi, a ich pogańska religijność jest magiczna. Wiedzą, że mieszkają w raju.

Zasada druga

RELIGIE robią biznes na ludziach nieszczęśliwych i za nic z tego nie zrezygnują. Religie muszą mieć biednych, nieszczęśliwych i mniej inteligentnych wyznawców, aby móc wmawiać im, że to nic takiego, że szczęścia zaznają dopiero w przyszłym życiu. To okrutne. Chodź do świątyni, to będziesz miał szansę na raj po śmierci. Nie muszą tego religie nikomu udowodnić, po prostu straszą karą za brak wiary.

Zasada trzecia

UŚWIADOM sobie swoje szczęście. Przebudź się. Przyczyną wszelkich nieszczęść jest fakt, że każdy z nas jest tam, gdzie nie powinien i z tego powodu czuje się nieszczęśliwy. Tymczasem wszyscy jesteśmy w raju. To my kreujemy sens własnego życia. To my urodziliśmy się do życia w szczęściu tu i teraz.

Zasada czwarta bonusowa

SŁOWIANIE (tak mam na myśli nas) byli bardzo szczęśliwymi i twórczymi (genialnymi) poganami przed rokiem 966. Źródła: Osho "Równowaga ciała i umysłu", oraz Graham Hancock „Magowie Bogów”
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Może rzuć też gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 82
  • yumewro   IP
    Jak ja widzę tutaj byki intelektualne, to aż mi ręce opadająca, że takie osoby jak ty, mają prawa wyborcze... Dlaczego pepsi nie umiesz przyznać się, że jesteś po złej stronie barykady. .. Nie ma innych sił - jest ALBO dobro ALBO zło. Dobro pochodzi od Boga, zło pochodzi od wszelkiego innego. To jak piszesz, że Jezus jest buddą to jest to bluźnierstwo, a ty jako wyznacznik 'miłości' (choć bardzo daleko ci do niej), najgłośniej krzyczysz o szacunku, kiedy ktoś ma zdziebko inne zdanie. Łeee - borderline mocną twoja stroną.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Argumental   IP
      Bardzo esencjonalny wpis.

      Ziemia jest rajem, choć trafniej byłoby napisać, że każdy nosi raj w sobie, ale niewielu o tym wie, choć wszyscy kiedyś go odkryją. ;) Odkryją też, że przeznaczeniem człowieka i każdej istoty jest po prostu życie i zbieranie doświadczeń, ale według własnego wyboru, a nie dyktowanej przez architektów Matriksa procedury: narodziny > praca > śmierć > kolejna inkarnacja. Wyobrażam sobie jak wspaniale musieli egzystować Prasłowianie (i inne, starożytne cywilizacje), spędzający większość czasu na kontemplacji raju i jego pielęgnacji. Oby jaj najszybciej nastały jasne dni, w których ludzie zaczną doświadczać prawdziwego życia...
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Agniecha   IP
        Pepsi, sory,ale nie potrzebuję żadnego przebudzenia ani kolejnych wcieleń , jestem chrześcijanką i moim Jedynym Panem jest Jezus.
        I jak wchodzę na Twoją ciekawą stronę i ufam tematom związanym z ogólnie pojętym zdrowiem, zamawiam suplementy itd a następnie czytam tekst w którym piszesz, że Jezus to Budda lub że Jezus mówił o reinkarnacji to w tym momencie stajesz się niewiarygodna w każdym temacie. Nie wiem czy zakumasz. Jeśli nie sprawdzasz źródeł to i w kwestiach zdrowia także. Wskaż mi w takim razie gdzie Jezus mówił o reinkarnacji lub podaj źródła historyczne,że był Tybecie. Oczywiście nie musisz ;) Ale...może bardziej się oświecisz
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Dyzio   IP
          I co, Budda nie chce powiedzieć skąd się wzięło zło? Schował głowę jak struś w piasek? A może nie jest w stanie nic wyjaśnić, bo to zwykły człowiek, osadzony w świecie zabobonu religii hinduistycznych, który coś tam dodał, coś ujął i powstała nowa religia? Może nic nie słyszy, bo osiągnął już nirwanę i roztopił się w zbiorowej świadomości, uciekając przed ziemskim cierpieniem jak diabeł przed święconą wodą?
          Niestety obawiam się, że odpowiedzi nie uzyskam, buddyści wymyślili, że pytanie o pierwotnego Boga – Stwórcę jest bez sensu. Czemu? Bo musiałby być on też stwórcą zła które jest w świecie. Kto z takim bożkiem chciałby się jednoczyć? Nikt. Lepiej więc bełkotać, że nie ma zła, Stwórcy, świat jest ułudą. Argumentacja buddystów jest tak dziecinna i naiwna, wprost bezsensowna, że ktoś z odrobiną logiki i uniwersyteckiego wykształcenia usłyszawszy takiego Dalajlame ma wrażenie, że słyszy kompilacje demagogicznych przemówień jakiegoś sekretarza partii. Ten człowiek zdaje się w ogóle nie wie co mówi, zbierając przy tym niezłe pieniądze za swoje „wystąpienia” na stadionach.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • klepsydra   IP
            Dyzio, bo wezmę łapkę na muchy!
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także