7 bagatelizowanych tajemnic zdrowia, czyli wstąp do OSHOłomionych
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

7 bagatelizowanych tajemnic zdrowia, czyli wstąp do OSHOłomionych

Dodano: 50
osholomieni
osholomieni

TO najlepsza przyszłość/opcja dla planety Ziemia -inteligentni, dobrzy, kochający, najzdrowsi na miarę swoich możliwości, szczęśliwi, dobrze sytuowani zgodnie z zaspokojeniem swoich potrzeb, działający ludzie, którzy yyy ... nic nie muszą.

1. Nigdy nie zapominaj, że jesteś istotą energoinformacyjną

RUSCY jak już, to są naprawdę mądrzy. Ich wiedza jest wielka i wnikliwa. Lubię tę wiedzę, bo w sposób zupełnie nienawiedzony mówi o człowieku, jako o istocie energoinformacyjnej nie różniącej się niczym od całego otaczającego go Wszechświata, którego podstawą jest energomagnetyczna natura.

Im lepiej pracuje organizm człowieka, tym ma bardziej poprawną aurę

Co się dzieje, gdy praktycznie odcinamy się od elektromagnetycznego pola Ziemi? Nie łazimy boso po trawie, nie siedzimy po turecku na piasku, nie stajemy na rozstawionych nogach i nie wciągamy wraz z wdechem energii Ziemi przez czakrę Muladhara umiejscowioną w okolicach narządów płciowych i pupy? Pojawiają się w ciele nowe formy mikrobów, bakterii, albo odrazu nowe schorzenia w jeszcze bardziej zawirusowanej postaci. Wpływ promieniowania geomagnetycznego na wszelkie przejawy życia na Ziemi i jego związek z powstawaniem chorób i epidemii (nawet wojen) został udowodniony przez wielkiego rosyjskiego uczonego (w jego kraju wyklętego) A. Czyżewskiego. A Wereszczagin uczy - mój wpis o cudzej zazdrości (DEIR I i następne) jak nie dać się energoinformacyjnym pasożytom.

2. Jeśli chcesz, żeby ktoś (z całą pewnością siebie) wskazał Ci drogę, to możesz być zgubiony na zawsze

URODZIĆ się w mądrym ustroju, w Państwie, które ma mądrych ludzi u góry, którzy opierają swoje rozporządzenia na podstawie doniesień niezależnych naukowców, a nade wszystko Buddów (w tym Jezusa) jest zgoła niemożliwe. Wszyscy są przesiąknięci czymś, co wiąże się z polityką, religią, obowiązującymi kanonami medycznymi, czyli generalnie arogancką pewnością siebie. Dlaczego ludzie uwielbiają przywódców, którzy mówią pewnym głosem? Dlaczego lekarz pewnym głosem zarządza: antybiotyk, lek przeciwzapalny, psychotrop, to obetniemy, rach ciach, chemioterapia i radioterapia? BO tego chce usłyszeć lud. Tego potrzebujesz; żeby ktoś powiedział Ci coś z bezwarunkową pewnością siebie. Z głupią pewnością siebie. Przejął Cię we władanie, jak mój informatyk bloga. Czasami go przejmuje, a ja cierpliwie czekam i nawet to lubię.

3. Bądź czujny, czy obok Ciebie nie stoi Budda

TO jasne dlaczego Osho nie wpuszczano już do żadnego kraju typu Szwajcaria, czy Włochy, nie mówiąc o Stanach skąd go wywalono. Nie był przestępcą, ale mówił "okropne" rzeczy. Że politycy to ludzie pewni siebie. A bycie pewnym siebie jest oznaką braku inteligencji. Udawano, że Osho to zgorszenie w tematach seksualnych (totalny absurd), ale pod tym płaszczykiem chodziło tylko o to: "Najbardziej niebezpieczny człowiek od czasów Jezusa Chrystusa"- słowa amerykańskiego pisarza Toma Robbinsa (bardzo dobry pisarz).

Inteligentna osoba na pewno będzie się nieco wahała

Inteligencja jest niezdecydowana. To po prostu pokazuje, że są miliony możliwości, miliony innych rozwiązań i trzeba wybrać. Każdy wybór jest arbitralny a więc pewien brak pewności siebie jest nieunikniony. Im jesteś inteligentniejszy tym bardziej będziesz to czuł. A więc nie zawsze pewność siebie jest dobra, bowiem 99% pewności siebie to głupota.

Inteligencja jest niewinna, jak dziecko

Przebiegłość jest przeciwna niewinności. Spryt nie jest synonimem inteligencji. Rodzice, politycy, księża, społeczeństwo, dochtore, wszyscy są ekstrawertyczni, pewnie siebie, "wiedzą lepiej od Ciebie czego Ci potrzeba", a Ty się na to godzisz, baa Ty tego pragniesz. Tymczasem oni nigdy nie pomogą Ci wejść w siebie. Mógłby to zrobić Budda, ale buddowie są nieliczni, jest ich bardzo niewielu. Ale nawet jakbyś obok niego stał, to i tak zwrócisz się o poradę do dochtore i pójdziesz za politykiem, albo księdzem. Tymczasem tylko Budda może Ci pomóc stać się inteligentną osobą. Ale nie znajdziesz wielu buddów, którzy są nauczycielami szkół podstawowych, średnich, wykładowcami na uniwersytetach, stoją na mównicach, to niemożliwe. ISTNIEJE oczywiście namiastka inteligencji i jest nią przebiegłość. Ale to nędzna namiastka.

4. Wiele grup społecznych i wydarzeń to energoinformacyjne pasożyty żywiące się Twoim ego, czyli ciągłym dialogiem w Twojej głowie: nie, nie, nie

SPOŁECZEŃSTWO uczy Cię sprytu abyś był zdolny do rywalizacji w walce o życie i przetrwanie. Z drugiej strony psychika ludzka potrzebuje poczucia pewności, bo gdy wciąż masz pod nogami ruchome piaski, życie staje się trudne. Daje to okazję tym kilku przebiegłym ludziom (albo zmanipulowanym od przedszkola jak nic niekumające dochtore, i inni), którzy mogą udawać, że handlują właśnie tym towarem którego potrzebujesz. PRZYWÓDCY potrzebna jest tylko jedna cecha - zawsze musi być na czele tłumu. Ciągle musi obserwować dokąd zmierza tłum, i być na przedzie. To upewnia tłum że przywódca prowadzi. Gdy sobie to uświadomisz, zrozumiesz, że musisz poszukać sam prawdy w sobie. Że powinieneś sam wybrać drogę, bo nie można stać na rozdrożu, jednak tylko Ty jesteś w stanie znaleźć najlepsze rozwiązanie. Nawet niekiedy zmieniając kierunek. ŻYCIE nie jest podzielone na dwa bieguny na dobro i zło. Między dobrem i złem są niezliczone sytuacje. Po prostu rozejrzyj się wkoło obiektywnie, w milczeniu, z wyczuciem zobacz każdą możliwość nie martwiąc się, a jeśli któraś wydaje Ci  się choć trochę lepsza niż inne, kieruj się tam. Kiedy już zdecydujesz się ruszyć zapomnij o innych możliwościach na ten czas.

To jest naprawdę inteligentna pewność

Nie przekreśla całkowicie wahania, ale używa go. Nie przekreśla możliwości, gdyż one istnieją.

5. Nie musisz w nic wierzyć, powinieneś doświadczać. Tylko ślepiec musi uwierzyć w światło słońca.

MOŻNA się zastanawiać skąd bierze się ta potrzeba fanatycznego oddania? Politykom, religii, księżom, w końcu lekarzom, a tak naprawdę farmacji. Ludzie muszą być fanatycznie oddani, ponieważ jakby tylko odzyskali świadomość, kiedy staliby się uważniejsi natychmiast dostrzegliby jaka to idiotyczna sprawa.

Fanatyzm wygodnie zaślepia

6. DHEA, "trzecie oko" i melatonina, to prozdrowotny oręż

PONOWNIE wracam do Ruskich, tym razem do myślicieli XIX wieku i początku XX wieku jak Fedorow, Ciołkowski, Wojno - Jasiński, i inni dowiedli, że człowiek obok świadomości posiada świadomość pozazmysłową. Uważa się że w ciągu życia świadomość wykorzystuje nasz mózg tylko w 10% jego możliwości.

90% niewykorzystywanych przez świadomość możliwości znajduje się w ośrodkach podkorowych

Należy tylko skoordynować świadomość z ośrodkami podkorowymi, które łączą nas z Naturą, wyprowadzają na nowy poziom nadświadomości. Brzmi to może trochę dziko, ale badania Jay'a Glasera z 1986 roku, dotyczące substancji chemicznej DHEA (dehydroepiadrosteronu) powiązanej z procesem starzenia, mówią, że jeśli maksimum tej substancji w organizmie obserwuje się w wieku 25 lat, to w wieku 70 lat pozostaje go, czyli DHEA zaledwie 5%. TYMCZASEM podczas medytacji poziom DHEA podwyższa się do 40% i wyżej.

A każdy rok poświęcony na tego rodzaju zajęcia obniża wiek biologiczny człowieka o 1 rok

Znacząca rola w starzeniu się przypada pracy naszego "trzeciego oka", które podczas rozwoju płodowego przekształca się w gruczoł wydzielania wewnętrznego - szyszynkę. WYTWARZANA przez szyszynkę melatonina - to hormon regulujący wszystkie narządy układu wydzielania wewnętrznego i immunologicznego. Z wiekiem mamy coraz mniej melatoniny, co doprowadza do różnych schorzeń. Jeśli u kogoś dojdzie do ataku serca w godzinach 4.-5. do 9. rano, to odpowiada za to melatonina, której u tego kogoś jest mało, albo nie ma jej wcale.

Medytując każdego dnia i odpowiednio długo śpiąc w zaciemnionym pomieszczeniu, jesteśmy w stanie znaaacznie dłużej zachować zdrowie i młodość

Niewidomi znacznie rzadziej cierpią z powodu chorób nowotworowych, nadciśnienia i innych schorzeń.

7. Naucz się zatrzymać umysł (inaczej: medytować)

W umyśle jest wyłącznik nazywany: czujnością, świadomością, obserwacją. Jeśli zaczynasz obserwować umysł, on zaczyna się zatrzymywać. Zatrzymuje się ten nieustający dialog w głowie. Twoje ego dostaję w mordę, a Ty doznajesz ogromnej ulgi.  Im bardziej obserwacja się rozwija, tym łatwiej jest Ci zatrzymać umysł. A kiedy umysł wraca, gdy go przywołujesz, wraca odnowiony i świeży. DLATEGO medytujący muszą być inteligentniejsi od innych ludzi. Jeśli nie są, to medytują niewłaściwie, nie wiedzą czym jest medytacja. Robią coś innego w imię medytacji. Osoba medytująca na pewno będzie wrażliwsza, inteligentniejsza, bardziej twórcza, bardziej kochająca i bardziej współczująca. Te wartości rosną same.

A cały sekret polega na jednym: naucz się zatrzymywać umysł

Źródła: Osho "Inteligencja", Iwan Nieumywakin, Ludmiła Nieumywakina "Endoekologia zdrowia"


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 
 50
  • Pretorian  
    dlaczego nie ma mojego posta ws depresji "marysi "" ? technika czy ingerencja ?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Marysia   IP
      Grzegorzadam, dziękuję za odpowiedź. Rozumiem, że chodzi o odstawienie leków. Wiem,że piszę jak kompletny laik i zadaję wiele pytań, jednak : co dalej? Czym się oczyszczać, jak się "podtrzymywać"? Brzmi to trochę narkomańsko, jednak już i na lekach wciąż jestem zmęczona, ciągle bym spała, dodatkowo dorobiłam się zaburzeń odżywiania i tylko bym jadła i jadła. Przed wzięciem leków spałam praktycznie bez przerwy, nie ruszałam się z łóżka i dostawałam ataków paniki. I biorę dalej, bo czuję się stosunkowo lepiej, choć sam problem nie znika.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • grzegorzadam   IP
        ==A na koniec małe pytanie: od 1,5 roku choruję na depresję, chodzę na terapię, bez leków nie jestem w stanie funkcjonować.==

        To jest ''wspaniała'' ''choroba'' przynosząca stały wysoki dochód producentom.
        Można pozbyć sie depresji bez tych specyfików.

        Trzeba zacząc od kompleksowego oczyszczania organizmu, później dostarczeniu brakujących cegiełek.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Marysia   IP
          Dobry wieczór, Pepsi.
          Po pierwsze, chciałabym ogromnie podziękować Ci za cały ogrom wiedzy, którym się z nami dzielisz. Trafiłam na Twojego bloga całkiem niedawno, a już udało mi się wszystko przeczytać i nawet kupić książkę. Śledzę, uczę się od Ciebie. Widzę też u Ciebie, w Twoim pisaniu (bo tylko o tym mam prawo się wypowiadać), dużą zmianę, jeszcze piękniejsza energia z tego ostatnio płynie. Dziękuję więc, że to wysyłasz. Śledzę z zapartym tchem te posty o OSHO, o medytacji, o trzecim oku, bo sama zaczęłam się tym niedawno interesować. Idealnym przykładem jest mój chłopak, któremu dwa lata temu udało się obudzić. Jest ode mnie starszy o 12 lat, a wyglądamy, jakbyśmy oboje mieli po 25 lat. Jest tak przepełniony miłością i dobrocią, że nierzadko ludzie biorą go za głupka albo szaleńca, potem jednak nie chcą przestać z nim przebywać, tak im dobrze. Nieważne, mogłabym o tym pisać godzinami. Jednak potwierdzam, to jest możliwe i mam na to żywy, chodzący i dwumetrowy dowód, który właśnie siedzi obok mnie i rzeźbi w drewnie (zresztą i on czytuje czasem Twoje posty, a teraz spytał, jak wyglądasz i powiedział "o, jaka ładna" widząc Twoje zdjęcie)!
          A na koniec małe pytanie: od 1,5 roku choruję na depresję, chodzę na terapię, bez leków nie jestem w stanie funkcjonować. Odstawiłam alkohol, kawę, jem względnie zdrowo, ale za to palę. Wiem,wiem, wiem, powinnam wiele zmienić. Poza tym dopadły mnie objawy nerwicy, takie jak, m.in. zaciskanie szczęki przyprawiające mnie o bóle głowy. Miałam również robioną tomografię (przez miesiąc ciągle było mi niedobrze, wywracałam się, a problemy z błędnikiem zostały wykluczone) i okazało się, że mam tzw. torbiel na szyszynce. Czy wiesz może, jak mogłabym nad tym "pracować"?
          Pozdrawiam Cię najserdeczniej,
          M.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • yellowfin38   IP
            Pepsi, wierzysz w numerologię?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także