Jak zrobić pierwszy krok do przebudzenia, trzymaj się tych 5 zasad
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Jak zrobić pierwszy krok do przebudzenia, trzymaj się tych 5 zasad

Dodano: 47
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

dobre miejsce (jak każde) do zrobienia pierwszego kroku, to jest akurat Słowacja

Jak zrobić pierwszy krok do przebudzenia, trzymaj się tych 5 zasad

And reportaż (z lokowaniem produktu) z porannego ładowania zielonym

BÓL ciała jest wywołany podążaniem za umysłem, czyli za własnym ego. Strach jest bardzo pierwotnym elementem w życiu człowieka. Jest to pierwotna negatywna emocja. Potrafisz obudzić się w nocy, w ciepłym łóżku i nagle zaczynasz się bać raty kredytu, albo śmierci. To tak naprawdę wydaje się i jest absurdalne.

Choroba i ból ciała zaczyna się w Twoich myślach

Gdy starasz się pokonywać strach, używasz znanych sobie praktyk, a umysł na to nie chce pozwolić. Ego (czyli myśli) uważa, że ono jest najważniejsze, że musisz podążać za każdą debilną, straszącą myślą, bo tak. Bo masz ego.

1. Nie musisz podążać za swoimi myślami

Możesz je olewać. Tak zwane pozytywne myślenie, to pewna zmyłka dla ego. Idziesz do serca, ale to wciąż nie o to chodzi. Bo pozytywne myślenie jest przeciwstawne, czyli jest formą ucieczki od złego. TYMCZASEM  w Tobie w środku jest tylko kosmiczne dobro i miłość, o której mówił Jezus, Budda, Osho, Tolle i wszyscy przebudzeni. Mówią jednym głosem, mówią to co widzą, nie o żadnej religii i pomieszaniu języków, mówią wszyscy to samo, jest spokój, dobro i miłość. Gość przebudzony nie rzuci na nikogo bomby. Nie skrzywdzi chorego chemią. Nie zdradzi nikogo. Nie będzie krzyczał z ambony.

przed śniadaniem, aby nie zepsuć sobie smaku szejka naczelnego robimy szejka wstępnego, ściśle prozdrowotnego z 4Greensa 100%Organic This is Bio and selera naciowego

2. Jedyna szansa dla ludzkości: obudzić się

Rockefeller, któryś tam z samej góry, jest już po 100 (chodzi o wiek) i teraz będzie miał prawdopodobnie nowe ciało, ale to są sprawy niezwykle zaawansowanych technologii, pojęcia życia w Matrixie, kolejnego wymiaru rzeczywistości i czegoś co wiąże się z koszmarną dominacją pasożyta energoinformacyjnego. Tymczasem w Tobie od początku jest idealny spokój i dobro, tylko Ty nie budzisz się, więc nie masz o tym zielonego pojęcia. Dlatego sądzisz, że nie tkwisz w matrixie, że to tylko film. Gdy jedna religia do Ciebie przemawia, to mówi, uwierz, że jest tak i tak, i przedstawia Ci dogmaty. Gdy inna religia przemawia, przedstawia Ci inne dogmaty. Łatwo jest wierzyć w dogmaty, gdy ma się kilka lat, potem trudniej, ale się udaje. Udaje się milionom, co zawsze mnie dziwiło. Inni przestają wierzyć w dogmaty, ale jadą na tym samym wózku z tymi co wierzą, bo mówi się tutaj o tym samym. O wierzeniach. Są kraje, takie jak Polska, gdzie jest religijnie w sejmie i wielu domach, ale nic z tego nie wynika. Nie chorujemy mniej od innych Europejczyków, nie żyjemy dłużej, jesteśmy za to bardziej krytyczni (szczególnie w Internecie), mniej się śmiejemy, czyli coś się tu nie zgadza. Naród jest totalnie podzielony, jakbyśmy byli manipulowani od góry. Nie mamy Królowej do kochania, jak miłość jednocząca Anglików. Nie mamy dobrobytu jak Niemcy, żebyśmy ufali i chcieli podążać za przywódcami. Wciąż mamy wrażenie, a nawet pewność, że rządzą nami źli ludzie. Nie jesteśmy naiwni, wiemy, że polityka ma dwa podstawowe oblicza, to co pokazuje się obywatelom i to co siedzi za kulisami, ale nasza religijność miała być przecież ponad to. Niestety owa religijność przeszkadza zarówno w duchowości, jak i posiadaniu w rozumieniu materialistycznym. Jest wbrew harmonii. A może się wszystko zgadza, bo religie celowo marginalizują życie doczesne? Kto tam będzie kogo po śmierci rozliczał? Czy coś z tego wynika? Nie wystarczy nadtlenek wodoru, witamina D3+K2 i magnez, musisz nauczyć się wyłączać umysł, bo ego w końcu rozłoży Cię na łopatki.

myjemy seler w dobrej wodzie (jeden spory seler naciowy na 2 osoby; zostawiamy kilka młodych liści), kroimy, i przygotowujemy po jednej łyżeczce zielonego 4 greensa na osobę 

3. Po drugiej stronie wierzeń leży doświadczenie

Po prostu. Nie musisz wierzyć w  to co mówię, ba, możesz nastawiać się krytycznie, podążać za umysłem, za swoim ego, ale możesz jednocześnie spróbować. Doświadczyć po prostu. Dlaczego nie? Dlaczego tak się przed tym wzbraniasz? Po prostu wejdź w siebie, stań się uważnym, choć na chwilę się przebudź. W Tobie nie ma krztyny zła, ani niepokoju, w Tobie nie ma bólu, w Tobie nie ma ego. WIEM, wiem, to bardzo trudne na początku, ale każdemu się uda, gdy zacznie to robić. Nikt Cię nie straszy, w Tobie jest tylko miłość. Gdyby w szkole, w salkach przykościelnych (łodewer) uczono dzieci kim są, nie byłoby już więcej żadnych pytań. Nawet Google by ich już nie zadawały.

ślicznie zielone, niezbyt pyszne, dlatego robimy mix (jeszcze z dobrą wodą), szybko wypijamy i zapominamy o sprawie; czas na opuszczenie matrixu

4. Dowiedz się kim jesteś

Ludzie nie mają pojęcia kim są. Wiedzą tylko to co mówi im ich ego wychowane/nauczone przez śpiących. Dziecko mojej  przyjaciółki rzuca małym AGD (widelcem), gdy tylko przy stole nie poświęca mu się uwagi. Jego ego już wie co robić.

Co to znaczy przebudzić się?

Co to znaczy naprawdę przestać się bać?

Co to znaczy naprawdę zacząć żyć?

Skoro przez tysiące lat ludzie bali się o życie, jedzenie, o wszystko, o ciemność, o zwierzęta ryczące, o jad węży, non stop, powstał ogromny pasożyt energoinformacyjny, który tylko czeka, aby się odżywiać naszym ego. Naszymi nocnymi strachami. Żyjemy w strachu przed rakiem, drżymy o naszych bliskich, trzęsiemy się nad sobą, boimy się bólu okropnie. Czy to jest życie? Czy tak zachowują się inne istoty żywe nienazwane człowiek? Czy pomoże na takie choroby antybiotyk, ba nawet witamina? Kim jestem? Kto zadaje sobie to pytanie, gdy jest szczęśliwy? Nikt. Czy można być szczęśliwym nie budząc się?

trochę artystycznego :) nieładu z Osho, oraz "Architectural Digest" przed mixem

5. Zrób pierwszy krok

Tolle jest świetny, prawie jak guru (więc lepszy), ale nie ostentacyjny buntownik jak Osho. Tollego wzięło i wyciszyło inaczej niż Osho. Wystarczy mu jedna niebieska koszula (tylko dla przyzwoitości), z tego co wiem nie ma 90 Rolls Royce, ale i tak jest bardzo bogaty, jednak nie wypraszają go z kraju. Póki co. Gdy kiedyś słuchałam Tollego śmiałam się w duchu (jak nieinteligentny głupek, jak najgłupsza z hien), bo nic nie zrozumiałam z powodu zarozumiałego ego. Wiedziało co robić i nie dopuściło do mnie Tollego, jeszcze bardziej niż Osho. Dałam się zwieść rozumowi, czyli myślom i dlatego już się martwię o Ciebie. Że po prostu odrzucisz to, że stukniesz się tylko w głowę. Jaki kosmos w sobie? WTF is Alice?

CZY Twoje ego dopuści do siebie to co mówię teraz?

Ale i tak podam pierwszy krok, to uważność.

rzeczony mix

Uważność - krok pierwszy

Skup się choć na chwilę na teraz. Teraz jesteś i poczuj swoje ręce. Miej świadomość rąk. Dobrze byłoby zacząć od całego ciała, ale to jest trudne. Poczuj chociaż ręce. To już coś. Zostań obserwatorem teraz. Myśli same się wyciszą. Jak nie, to trudno, ale nie podążaj za nimi. Niech idą w pizdu. Udają tylko, że są ważne. Ty bądź teraz, w tym pomieszczeniu, albo na polu, i zostań obserwatorem. Na razie obserwuj swoje ręce. Poczuj je. Poczuj je teraz ...

wypijamy raz dwa trzy i z głowy ładowanie zielonym, teraz możemy udać się do T E R A Z, wychodzimy z matrixu

Źródło: "Nowa Ziemia" Eckhart Tolle


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Może rzuć też gałką tutaj: Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 
 47
  • Gosialavenda   IP
    Były takie czasy, że ciągle się bałam, że wybuchnie wojna, że moje dzieci umrą, czasami tuliłam je tak mocno jakby miało to być ostatni raz. Bałam się, że nagle zabraknie powietrza, albo moje płuca przestaną działać, albo utopię się. Czasami lęki wracają i wyobrażam sobie straszne rzeczy i nie mogę w nocy spać. Czasami mam
    też wrazenie, że czuję ból, rozpacz i przerażenie wszystkich istot na naszej planecie. Tych co są w obozach śmierci, tych co głodują, tych którzy właśnie umieraja i tych, ktorym właśnie ktoś umiera. Boję się powodzi, trzesienia ziemii i terrorystów. Ale powoli uczę się, że strachem i zamartwianiem się nie zmienię rzeczywistości i staram się skupiać na pięknych stronach życia.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • malacza  
      Dlaczego u mnie tekst kończy się na kroku pierwszym? Gdzie szukać dalszych kroków? ;)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • edim   IP
        Ta mikstura z 4 greens i selerem naciowym jest wbrew pozorom, całkiem smaczna. O ile sam 4 greens przyznam, że piłam szybko przełykając, tak żeby nie musieć "smakować, o tyle dodatek selera swoje robi i specyficzny posmak przykrywa, więc jak dla mnie to przepis strzał w dziesiątkę smakowo (poza tym, że zdrowotnie). Dziękuję!
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • figa   IP
          Tak się zastanawiam- czy po śmierci, w nowym życiu to dalej będę ja czy już ktoś całkiem inny?
          Czy mam wpływ na to kim będę w kolejnym wcieleniu?
          A najbardziej martwi mnie czy spotkam kiedyś moich najbliższych ?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • RedHead  
            Witaj, Pepsi!
            W zeszłym roku twierdziłam, że Tolle to dla mnie chińszczyzna w najlepszym wypadku. Uważałam, że jestem świadoma wielu rzeczy, ale chyba nie bardzo, skoro "i tak wiedziałam lepiej". Dziś jestem w innym miejscu, dzięki temu, że wiosną trafiłam na Twojego bloga - jest tu tyle rzeczy, które mnie od zawsze interesowały, a posty, które zaczęły pojawiać się w czerwcu, stały się dla mnie przełomowe. Zaczynam nieśmiało wychodzić z głowy i już mniej się boję. Dziękuję za to <3
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także