Poznając jedynie te 4 zasady przestaniesz się bać, bo jesteś
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Poznając jedynie te 4 zasady przestaniesz się bać, bo jesteś

Dodano: 102
toy
toy

Poznając jedynie te 4 zasady przestaniesz się bać, bo jesteś

W inwokacji:

Przede wszystkich chcę bardzo przeprosić Was Kochani, czyli moich subskrybentów za spam jaki miał miejsce z mojej strony przez kilka ostatnich dni. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że o niczym nie wiedziałam. Po prostu blog zaczął wysyłać newsy sam z siebie. Niestety nie była to też magia, a jedynie pomyłka specjalisty IT, który opiekuje się blogiem. Jeszcze raz bardzo przepraszam. Przepraszam też bardzo Wszystkich, którzy pisali do mnie od listopada zeszłego roku pod adres "Współpraca", żaden z tych mejli nigdy do mnie nie dotarł (do dzisiaj) z powodu być może sabotażu. Przekierowanie na moją skrzynkę zostało wtedy zamknięte, a hasło do skrzynki właściwej zmienione. ALE do rzeczy, a raczej antymaterii.

POZNAJĄC jedynie te 4 zależności przestaniesz się bać, bo jesteś ...

To nie jest żadna zagadka, to esencja.

1. Wszystko jest energią

WSZYSTKO co nas otacza, w tym my sami składamy się z atomów. Każdy atom składa się w 99,99999% z yyy ... pustki. Każdy atom dzieli się na mniejsze cząstki elementarne i tak w nieskończoność. Wszystko co istnieje w rzeczywistości po rozłożeniu na najmniejsze cząsteczki jest zwyczajnie światłem fotonów i falą dźwiękową. Jest na to niezliczona ilość naukowych dowodów. KAŻDA materia, która nas otacza (w tym my sami) da się strukturyzować. Okazuje się, że wszystko jest konstrukcją matematyczną i sprowadza się do ciągu Fibonacciego. Jesteśmy częścią schematu/konceptu matematycznego, który musiał zostać stworzony przez pewną świadomość. Nazwijmy tę świadomość Bogiem. Jednocześnie ta świadomość (pustka w Tobie, dusza, łodewer), to także Twoje "ja", to prawdziwe, zawsze niezmienne. Nie "ja" skonstruowane przez myśli, ale "ja" ponadczasowe. Jeśli zaistniałeś raz już nigdy nie przestaniesz być, bo jesteś nadal tą samą częstotliwością. Nie ma niczego takiego co mogłoby kiedykolwiek zagrozić Twojej częstotliwości. Cokolwiek się wydarzy, Ty już będziesz zawsze.

Gdy uświadomisz sobie tę rzecz, strach istnienia będzie znacznie mniejszy

Nie oznacza to, że masz zaraz skakać ze skały, bo się niczego nie boisz. Nie myl niebania się z utratą rozsądku. Jednak świadomość, że jest w Tobie tyle samo boskości, co w Bogu, bo wszystko jest tym samym oddala lęk. Przynajmniej po pewnym czasie. Nigdy nie zapominaj o strukturze wody, woda jest naszym łącznikiem, jej boskość jest wręcz namacalna. Wodę można bardzo łatwo strukturyzować słowem. Gdyby umieć interpretować Biblię, to okazałoby się, że "na początku było słowo", oznacza "wszystko zaczęło się od fali dźwiękowej". A więc energia. Jesteś energią. Boisz się jeszcze?

2. Matrix

KOMUŚ jednak bardzo zależy na tym, żebyś się bał. Źli ludzie (i takie tam) kontrolują naszą świadomość, ale jak im się to udaje? Wszystkie problemy na naszej planecie pochodzą od rasy ludzkiej. Lew zabija antylopę, ale ani on nie ma poczucia, że robi coś złego, ani ona nie użala się nad sobą. Jest jak jest. Gdy ptak zamarza w zimie siedząc na drucie, nie ma poczucia rozżalenia. Jest jak jest. Póki co my jesteśmy jedynym źródłem zła na naszej planecie i jest pytanie. Łaj?

Wydaje się, że coś ingeruje w ludzką świadomość, i możemy zacząć dociekać, co to jest?

Oni rządzą światem?

Oczywiście co jakiś czas zdajemy sobie sprawę z tego całego symbolizmu (medialna propaganda, elektromagnetyzm, telewizja, zatrute jedzenie, zatrute powietrze, fluoryzacja, wypatrzony system edukacyjny, farmacja i medycyna alopatyczna (obie bardzo kontrowersyjne, jak wojsko), hierarchie społeczne), który dzieje się wokół nas, i mamy coraz większą jasność życia w Matrixie. Ale o co tutaj chodzi? Pojawia się pytanie: Jaki umysł mógł na to wpaść? Żyjemy w jakimś systemie kontroli, ale możemy się z niego wyzwolić bez jednego wystrzału, bez jednego zranienia. Wystarczy uświadomić sobie, że jesteśmy ludźmi wolnymi. Nie chodzi tutaj o system prawny, który jest fikcją, ale że już jesteśmy wolni. Jednak aby to pojąć niezbędna jest rewolucja własnej świadomości.

Jednym słowem niezbędne jest przebudzenie

Nigdy nie zmienisz systemu będąc w nim, musisz wyjść z Matrixa. Przebudzenie, to dotarcie do swojego prawdziwego "ja" niezmiennego i nieśmiertelnego, boskiego. W "tu i teraz" strach znika. Wybudzasz się ze snu i automatycznie wypadasz z matrixa.

Czyja to łapka, jak myślicie?

3. Oni

KTOŚ kiedyś powiedział starożytnym, a oni tę wiedzę zakodowali w symbolach, znakach, na które jesteśmy jakby ślepi. Mieli już rozkminione na temat życia, wszechświata, zaawansowanej matematyki, magnetyzmu, leczenia, niewidzialnych sił. OBECNIE posiada tę wiedzę garstka ludzi (Oni), która nie ujawnia jej ogółowi. Dlaczego dzisiaj nie wiemy w jaki sposób udało się lewitować kamienie, aby zbudować piramidy, albo peruwiańskie słynne budowle? Jednak z pewnością ktoś ze współczesnych to wie. Ma kontakt z takimi technologiami. Z czwartym wymiarem. Nie można już dzisiaj zaprzeczać z punktu widzenia naukowego, że coś takiego nie istnieje. FIZYKA kwantowa dociera do wielu prawd i dowodzi, że codzienne życie, które postrzegamy przez naszych 5 zmysłów nie jest rzeczywistością, jest iluzją. Dzieciom jak automatom wpaja się określoną wiedzę, a następnie dorośli działają jak (raz na zawsze) nakręceni. Lekarze, politycy, prawnicy, sprzedawczynie, czytelnicy Pudelka, oglądacze mediów i ich uczestnicy. Wszyscy przejęli informacje i zignorowali prawą półkulę mózgu.

Ayahuasca naprawdę nie jest konieczna, aby pozwolić rozwijać się prawej półkuli mózgowej:)

A to jest najbardziej tragiczne dla człowieka: skierowanie mózgu jedynie na lewy tor myślenia

Są dwie podstawowe emocje, które rządzą ludźmi, i jest to strach, oraz miłość. Gdy ktoś ma tego świadomość, może nami manipulować.

STRACH ma długą i powolną częstotliwość, z kolei miłość ma nagłą i wysoką częstotliwość

Jest 64 aminokwasów w strukturze naszego DNA składających się z czterech elementów: węgla, tlenu, wodoru i azotu. Myśląc logicznie, mamy możliwość aktywacji wszystkich 64 kodów w strukturze DNA. Jednak obecnie mamy aktywnych tylko 20 kodów, a co za tym idzie tylko 20 aminokwasów. JEST przełącznik do włączania, lub wyłączania kodów, a ten przełącznik to EMOCJE. STRACH to powolna długa fala, która w związku z tym dotyka małej ilości punktów na naszym DNA. Więc gdy żyjesz w strachu jesteś ograniczony do ilości anten (tych punktów stycznych z DNA).

Z kolei jednostka żyjąca we wzorze miłości to jakby miłość w DNA

O miłości mówią wszyscy Buddowie, chrząkają też religie, tak naprawdę nie do końca chcąc ujawniać wyznawcom o co tutaj chodzi. Bowiem najlepiej sprawdza się straszenie ludzi.

Po raz pierwszy mamy do czynienia z naukowymi dowodami na połączeniu emocji i genetyki

PROFESOR biologii Lipton bardzo dobrze już to objaśniał. Nauka wypełnia właśnie poważną lukę pomiędzy tym co fizyczne, a duchowe. ONI (Iluminaci?, pewne 6 rodzin?), owa wiedza masońska, która wyprzedzała wiedzę starożytnych Egipcjan, znała możliwości tych częstotliwości i służyła stworzeniu destrukcji i miała wpływ na ludzi władzy. Jednak i na szczęście dla nas: MOŻESZ wziąć niewiadomo jak dużo ciemności i wejść do jasnego pokoju i nic z tego nie będzie, natomiast weź malutkie światełko i wejdź w ciemność, już wkrótce wiele zobaczysz, pokój będzie rozjaśniony. Zaakceptuj, gdy się boisz, a potem zacznij kochać, strach zniknie, uaktywnisz cały łańcuch białek po własnej myśli. Zacznij przyglądać się każdemu momentowi życia, chwila po chwili, doceń, stań się wdzięczny (spoko, to przyjdzie samo, tak jak wybaczenie) "tu i teraz" zacznij obserwować. Przestań wszystko nazywać. Wygrasz, a strach zniknie. Nie daj się Matrixowi. Oni (Ty też często robisz to mimowolnie, z niewiedzy na totalnej nieświadomce) chcą, żebyśmy żyli w ciągłym lęku, na łasce 20 aminokwasów. Już mówię jak zacząć to zrobić.

Amplituda miłości nagła i gęsta, strachu powolna i rzadka

4. Ty, czyli my

Z tyłu Twojej głowy, w środku, gdziekolwiek jest teraz Twoje prawdziwie "ja", to nieśmiertelne, którego nie da się unicestwić, które nigdy się nie zmieni, które przetrwa do końca świata, zawinie się do środka i na nowo wybuchnie, a więc to "ja", czy Ty coś o nim wiesz?

Yyy ... a co Ty Arleta możesz o tym wiedzieć?

(cytata z czego?, zwycięzca (subiektywny) konkursu (właśnie się narodził) dostanie 4 greensa 100 % Organic This is Bio)

Myśli to są ego

MYŚLI są potrzebne do kreacji, do tworzenia, do poczucia rozsądku, do opieki, ale najczęściej nasze myśli są destruktami, są diabłami, są niszczycielami, są podkręcaczami ego. Osho mówi: naucz się koniecznie wyłączać umysł. Łatwo mówić komuś, kto urodził się do tego. Wereszczagin mówi, yyy ... wyjdziesz teraz z siebie i popędzisz nastraszyć sąsiada. To wydaje się łatwe podczas czytania, gorzej z praktyką. CO robić więc, gdy umysł Cię straszy, gdy każda kolejna myśl zupełnie Ci się nie podoba. Gdy swoje myśli oceniasz źle. Gdy sądzisz, że te myśli są do tego stopnia destrukcyjne, że jesteś widocznie złym człowiekiem, skoro tak myślisz. Powiedz swojemu ego: - Guzik prawda ego. GDY przyjdzie Ci zła myśl do głowy, bo masz depresję, bo masz lęki, bo generalnie takie myśli Cię nachodzą, a Ty ich nie chcesz, nie znosisz, to im bardziej będziesz chciała je wyrzucić z głowy, tym bardziej będą się wzmacniać. Pozwól im pobyć przez chwilę, poobserwuj je i daj im same odpłynąć. Nie leć za nimi, jak węszący spaniel. Nie jesteś nimi. Ty nigdy nie chciałeś, żeby sąsiadowi odebrali BMW X6 do tego M. Niech sobie idiotyczne myśli odejdą.

Im bardziej nie będziesz gonił za myślami, tym zaczną mniej atakować

Tym bardziej powiększy się przestrzeń pomiędzy kolejnymi myślami

Gdy nadchodzi smutek, depresja i strach postaraj się choć na chwilę zatrzymać na teraz. W teraz nie ma nigdy żadnego zła. Po prostu obiektywnie jest. Gdy widzisz jakieś nieszczęście, czy niesprawiedliwość, jak choroba dziecka, myślisz sobie, że te wszystkie nauki są o dupę potłuc.

"Bachus i Ariadna" Tycjan

W rzeczywistości jednak patrzysz tylko na mikro wycinek wszystkiego. Gdy zobaczysz kawałek farby, która odprysła z obrazu Tycjana stwierdzisz, że to bzdet, jakiś śmieć, nieistotny element. W rzeczywistości był to czubek nosa Ariadny z arcydzieła "Bachus i Ariadna". Dopiero będąc świadomym zobaczysz, że nasze życie to zbieranie doświadczeń. To tylko zbieranie doświadczeń. Jesteś sobą, ale też wszystkim i jak wszystko musisz doświadczyć wszystkiego. Aby zacząć żyć gdzie indziej, jak Jezus (bardzo jestem ciekawa, czy Osho też), jak Sokrates, czy inni Buddowie wystarczy się przebudzić.

W teraz nie ma strachu

W teraz jest tylko miłość

Jeśli będziesz potrafiła żyć tak, aby życie składało się tylko z kolejnych teraz. Ze zbioru teraz, już nigdy nie będziesz się bała. Będziesz za to kochał. Źródła: "Oni rządzą światem" Jim Marrs, "Ucieczka z Matrixa" Max Igan, "Najpotężniejszy Dokument o Duchowości i Szczęściu" Tolle, "Inteligencja" Osho


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Może rzuć też gałką tutaj: Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 
 102
  • W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH   IP
    Kocham Cię siostro
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH   IP
      Kocham Cię siostro :)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Ewa   IP
        Bardzo Ci dziekuje,a czy powinnam odstawic b12 i sedam w tym czasie?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Ewa   IP
          Pepsi a oprocz tego co napisalas czy polecasz jakies suplementy na Dobre Myslenie?biore niestety sedam od neurologa,biore tez wit.b12tib,staram sie medytowac,rozluzniac;myslec pozytywnie itd..... ale cz cos jeszcze?zamowilam tez chlorele i spiryline tib
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Śpiąca niewiedzaca   IP
            Czytam i próbuje zrozumieć,poukładać sobie wszystko...mam dużo milosci w sercu i przebaczenia,nie rozpamiętuje i staram się nie bać,jednak moj mąż ma wybuchy agresji,niezależne ode mnie(bo w pracy nie było dobrze,auto się popsuło,albo ja nawaliłam...)wtedy rzuca przedmiotami,niszczy meble,nie kontroluje się,ostatnio powiedział ze dostanie na głowę i zrobi mi kiedyś krzywdę bo nie wytrzyma napięcia.Kocham go i chce z nim być,na co dzień jest niesamowitym,mądrym,troskliwym i człowiekiem i nikt nigdy nie skojarzyłby go z ta osoba która ja nieraz widziałam.Gdy wpada w ten swój stan nakręca się coraz bardziej i bardziej aż w końcu zaczynam się go bać bo nie widzę już w nim tego człowieka którego pokochałam tylko obca osobę,on tez przestaje patrzeć na mnie jak na swoją żonę tylko wroga☹️Wiem,ze nie jestes psychiatra,ale widzę ze zima te stany się nasilają,latem czy wiosna,jak jest słoneczko,jest spokojniejszy i rzadziej ma wybuchy agresji...nie chce odchodzić,mamy dzieci,No i kocham go ale nie chce tez być ofiara(czytałam,ze ofiary przyciągają katów i o odbiciu lustrzanym).Gdy się postawie podczas jego szału wszystko przybiera na mocy,dlatego zazwyczaj poprostu milczę.Mam udawać,ze nic się nie dzieje?czy odpowiedz przyjdzie z czasem?czy wina leży tylko po mojej stronie ponieważ jestem ofiara?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także