Smutek, lęki i nie tylko, czyli 10 sposobów na jak najlepsze zakończenie dnia
  • 44Autor:44

Smutek, lęki i nie tylko, czyli 10 sposobów na jak najlepsze zakończenie dnia

Dodano: 25
Oto 10 sposobów na jak najlepsze zakończenie dnia

Mogę Ci powiedzieć jak polepszyć Twoją teraźniejszość łamane przez przyszłość, to bardzo proste. Zmień swoją przeszłość. Stukasz się palcem w czoło? Dobra, to jeszcze dopowiem, zmień postrzeganie swojej przeszłości. Depresja i nerwica lękowa są do siebie podobne, jeśli chodzi o poziom destrukcji i stresu, mogą też występować naprzemiennie, ale depresja zwykle dotyczy przeszłości, traumy, braku akceptacji, niezrozumienia po co się coś wydarzyło, natomiast nerwica lękowa to wybujały, przyduszający strach o teraz, o przyszłość bliższą i dalszą. Nie ma co wciskać kitu, że czas nie istnieje, bo istnieje. Skoro masz ewoluować, obniżać entropię, pozbawiać się chaosu poprzez naukę, to ten proces zadzieje się w czasie. Czas w tej grze wirtualnej jest. Jest dobre zakończenie dnia, jest noc i jest dobre przebudzenie. To wszystko rozciąga się w czasie, który może się dla Ciebie okazać świetnym dystansem. Subtelny cud dzisiejszego przebudzenia tak naprawdę zaczyna się tym, jak zakończyłaś dzień wczorajszy. Dobre kończenie dnia jest znacznie trudniejsze od dobrego zaczynania, ale może mieć wielki wpływ na całe Twoje życie.

1. Programowanie snów

W ciągu dnia wielokrotnie powtarzaj sobie, jestem świadoma, uważna, nie śpię. Teraz nie śpię, a to pozwoli po czasie przeżywać świadome śnienie. Sen świadomy jest rzadkością, mało osób wie, że śni, i że może szybko zrealizować w tej przestrzeni niematerialnej swoją myśl. Gdy pomyśli, że frunie, już frunie, gdy chce uprawiać seks z Clooneyem już to robi, ale jakiś chochlik rozsunął łóżko z prędkością dźwięku i zobaczysz tylko szybko oddalającą się piętę Clooneya, znikający punkt, dobre i to. Znowu byłaś nieświadoma we śnie, ego podważyło Ci Twój sen, jaki Clooney? Nie uda Ci się kobieto, czy mężczyzno. Nie bądźmy pruderyjni. Nawet, gdy jeszcze nie udaje Ci się świadome śnienie, albo, gdy czujesz, że nie jesteś na to gotowa, że nie chcesz robić tych wszystkich rzeczy we śnie świadomie, to jednak możesz zabawić się wieczorem w zamawianie snów. Programuj sny. Owszem, w dorosłym życiu nie zawsze działa zamawianie snów, albo dorosłym się nie chce marzyć, takie jaja, nagle ludziom nie chce się nawet marzyć, nie mówiąc o wysyłaniu intencji, wizualizacjach, afirmacjach, a medytacja to już nudy na pudy. Ale, zamawianie snów, czyli ich programowanie jest bardzo dobrym ćwiczeniem przed zaśnięciem, bowiem umieszcza Twój mózg na wysokim, oczyszczającym poziomie twórcy. W dzieciństwie zamawianie snów jest o wiele łatwiejsze, ale i tak nigdy nie powinnaś przestać zamawiać snów. Nigdy nie zapominaj zamówić sobie snu, chyba, że wcześniej zaśniesz.

2. Posprzątaj po dniu przed nocą

Wprowadź ład po dziennym rozgardiaszu, poskładaj zabawki swoje i cudze, załaduj zmywarkę, wyczyść blat kuchenny. Mimo, że nie zrobi to z Twojego domu areny dla perfekcyjnej pani domu, da Ci to pewne poczucie uziemienia, wyciszenia. Twoje środowisko często wpływa na ciebie w sposób nieuświadomiony. Poczucie ładu przed snem może okazać się dla Ciebie ważne, a Twoje przebudzenie z rana będzie też znacznie przyjemniejsze.

3. Chwilkę pomyśl o dniu, który właśnie się kończy

Wieczorem dobrze jest przeznaczyć chwilę na namysł o dniu, który właśnie się kończy. Zaakceptować, zaliczyć go, powiedzieć mu "tak", jestem w drodze, albo "tak", ale jeszcze mnie nie ma na drodze, ale dzień był na "tak". Nauczyłam się  dzisiaj czegoś. Zgódź się na ten dzień, który minął, to początek.

4. Wieczorem możesz wybrać opcję z wyjściem do ludzi

Idź na imprezę, ludzie, muzyka, radość, atmosfera, może odświętna odzież, to wszystko sprawi, ze będziesz mogła wyjść z uniformu minionego dnia. Może nawet wydarzą się miłe, magiczne spotkania, które zmienią Twoje życie, kto wie? Nawet, gdy jesteś domatorką nie zawsze powinnaś odmawiać sobie wieczornego wyjścia. Obserwuj siebie, obserwuj ludzi, podawaj rękę, wąchaj, bądź, to piękne chwile, zaczynać odkrywać ludzi na świadomce, już nie przez sen, cieszyć się z nimi.

5. Napisz coś do kogoś

Wyślij wiadomość do kogoś, komu na Tobie zależy. Krótki mejl, SMS, lub zwykły liścik o ile jeszcze umiesz pisać odręcznie. Niekiedy wystarczy zakończyć dzień odrobiną czułości, czy opieki nad kimś. Myślenie o swoim kręgu bliskich i znajomych to jedno, ale wysłanie wiadomości działa jeszcze lepiej. Oczyszcza Ciebie i sprawia radość innym.

Propozycje SMS-ów Bridges Jones:

Co robić, gdy sześćdziesiąte urodziny Twojej przyjaciółki wypadają w tym samym dniu, co trzydzieste urodziny Twojego chłopaka? Czy lepiej umrzeć od botoksowego zakażenia czy z samotności, będącej skutkiem zmarszczek, których nie potraktowało się botoksem? Czy można kłamać na temat swojego wieku na internetowych portalach randkowych? Czy Dalaj Lama naprawdę publikuje na Twitterze, czy robi to za niego jego asystent? Czy jeżeli posmarujesz sobie dłonie emulsją do powiększania warg, to też ci się powiększą jak usta? Jeśli prześpisz się z kimś po dwóch randkach i sześciu tygodniach esemesowania, czy będzie to to samo, jakbyś wyszła za kogoś po dwóch spotkaniach i sześciu miesiącach pisywania listów w czasach Jane Austen?

6.  Okaż wdzięczność

Skoro dobrze jest być wdzięcznym z rana, dobrze też być wdzięcznym przed spaniem, bowiem okazywanie wdzięczności o każdej porze dnia będzie dla Ciebie oczyszczające. Dlatego dziękuj losowi, przyjaciołom, rodzicom, ba, nawet mężowi. Jeśli jednak nie możesz wymyślić niczego za co mogłabyś być komukolwiek wdzięczna, ostrzegam cię, że jesteś w prawdziwych tarapatach. Gdy przestajesz zauważać pozytywne rzeczy w swoim życiu, oznacza to, że jesteś wypalona, że wciąż śpisz. Pierwszy krok ku przebudzeniu to jest strzelenie się z liścia w czoło ze słowami, dżizas, to wszystko jest przecież po to. Kocham Cię.

7. Trudny wieczorny test

Jest takie zadanie psychologiczne, żeby spróbować przypomnieć sobie adekwatny wieczór do dzisiejszego, tyle, że sprzed roku, kilku lat, czy nawet dekady. Jest to bardzo trudne, ale pouczające, a może nawet zabawne. Twoje życie wydaje się teraz inne od tego jakie było. Nie oceniaj, czy lepsze, czy gorsze, przyjrzyj się tylko tej drodze. Nie ważne dokąd idziesz, nawet jak masz dobrze obcykany cel, ważne, że idziesz. Uciesz się przed snem.

8. Napij się aromatycznej herbaty, albo pysznych ziół.

To będzie jedynie uroczystym pretekstem do tego, aby Twoje myśli zaczęły spokojnie krążyć, a następnie odlatywać. Cała ceremonia zaparzania i picia niesie w sobie wyciszenie. To oczywiście nic nowego, gdyż już 90o lat przed naszą erą, japoński rytuał parzenia i picia herbaty zwany chanoyu wychodził daleko poza rozrywkę smakową, ponieważ niósł ze sobą właściwości lecznicze, a także stanowił obrzęd świątynny. Picie herbaty przed snem jest magiczne. Ja piję jeszcze raz rano, po 4 szklankach.

9. Sprawdź swoją kanalizację wewnętrzną i oczyść ją w razie potrzeby

Już wiesz, że przed snem powinieneś się oczyścić. Opróżnij się zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Materia (myśli) nie może gromadzić się ani w Twojej głowie, ani w trzewiach. Materia zawsze byłaby skłonna do wybuchu, gdyby została w twojej kanalizacji. Rozładuj więc wewnętrzny stres, ale też nie zapomnij o dobrym wieczornym wypróżnieniu.

10. Improwizuj

Nie daj się złapać w rutynę zakańczania dnia ciągle w ten sam sposób. Po prostu zrób na koniec dnia coś, czego nigdy wcześniej nie robiłaś. Zamknij swój dzień w dobrym stylu. Zrób coś absolutnie własnego.

z miłością

 25
  • Ela   IP
    Peps, jak to jest, że wiemy, wiemy, a jednak potrzebujemy Ciebie nieustannie! Mów do nas ciągle i nieprzerwanie,
    d z i ę k u j ę <3
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Ela   IP
      Peps, narcyzm mi nie grozi, ludzie mówią, że mam "klasę" i równocześnie dużą skromność, znajduję w sobie wiele cech, które są pomocne do przebudzania się, ale... pomimo tej równowagi miewam nierównowagę głównie emocjonalną, która ściąga mnie na chwilę na niewłaściwe dla mnie ścieżki. Wtedy rzecz jasna doświadczam nauki, ale Dusza smutnieje. W zasadzie wiem jak iść w sposób zrównoważony, radosny - codziennie podajesz nam to na talerzu :-) przecież, a jednak wahadła i huśtawki są jak przystanki na zakręcie.
      L o v e <3
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Ela   IP
        Paps, kocham Cię!
        Każdego dnia jesteś ze mną. Zawsze znajduję u Ciebie odpowiedzi na to czego potrzebuję lub potwierdzenie sytuacji, które się dzieją. Każdego dnia otwieram oczy szeroko i szerzej. Tyle już wiem i chętnie się uczę więcej. Jestem w drodze. Na dobrej linii życia. Realizuję zamiary. Ostatnio jednak sama siebie skrzywdziłam, dopuściłam wahadło destrukcji, które mocno zaingerowało... Uświadomiłam sobie, że niedostatecznie troszczę się o siebie, nie kocham sama siebie "wystarczająco" (jak również nie mam nikogo kto o mnie mógłby się troszczyć). Wiem, że nikt mnie nie ukocha tak jak ja powinnam, mogę i potrafię. I teraz mam wymuszony czas na zadbanie o to. Cały tydzień Zeland i Peps i Aleksander Woźny. Dostałam z liścia żeby więcej dla siebie zrobić i znów wskoczyć na moją linię życia <3
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Stasia   IP
          Droga Pepsi.Od niedawna obserwuję i czytam twojego bloga o zdrowiu i nie tylko.Jestem pod wrażeniem informacji które przekazujesz ludziom.Postanowiłam prosić Cię o pomoc.Otóż moja synowa od 3 m-cy z dnia na dzień zaczęła mieć problemy z żołądkiem ,ma ciągłe nudności wzdęcia jest jakaś osłabiona.Wizyty u lekarzy stwierdzają po gastroskopi stan zapalny śluzówki i zarzucanie żółci do żołądka jakies maleńkie polipy.Dostała jakieś leki ale dalej nie ma poprawy.nadmieniam że karmi piersią 7 m-czną córkę. Poradź co zrobić żeby zdiagnozować chorobę albo jakie zrobić badania.
          Będę wdzięczna za odpowiedź
          Pozdrawiam Stasia
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Monika92   IP
            Pepsi, a możesz podać na jakimś przykładzie jak się podwieźć na wahadle? Z góry dzięki <3
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także