Nie wstrzymuj życia, nie czekaj na jutrzejszy dzień, żyj teraz
  • 44Autor:44

Nie wstrzymuj życia, nie czekaj na jutrzejszy dzień, żyj teraz

Dodano: 131
idylla-z-rana
idylla-z-rana

życzę Ci idylli od rana :)

Jutrzejszy dzień nie nadejdzie nigdy, przeżyj go dziś

Jedna z prawd, którą najtrudniej jest odkryć, to ta, że zawsze jesteś taka sama. Nie ma "poprawy". Twoje ego jest tym zdruzgotane, bowiem ego żyje dzięki koncepcji polepszania, czyli osiągnięcia czegoś kiedyś w przyszłości. Może nie dzisiaj, ale jutro, za miesiąc, od pierwszego stycznia. Gdy odkryjesz fakt, że nie istnieje coś takiego, jak polepszanie, że życie jest po prostu świętowaniem teraźniejszości. Gdy pojmiesz tę rzecz, w tym samym momencie cała machina ego zatrzyma się.

O co chodzi z tą akceptacją siebie?

Wszyscy zalecają akceptować siebie, ale jak mogę akceptować siebie, gdy znowu zjadłam za dużo makaroników, nie poszłam na trening, darłam się na męża, i byłam zazdrosna o znajomą na fejsie. Jak mam to zaakceptować, zamiast przysiąc polepszenie od poniedziałku? Albo lepiej od nowego roku? Źle się czujesz ze sobą, bo nie akceptujesz tego jaka byłaś dzisiaj. Chcesz się zaakceptować w (niedalekiej) przyszłości, pod warunkiem, że się zmienisz. Tymczasem z chwilą, gdy zaakceptujesz siebie, przestajesz pragnąć przyszłości, bo nie masz zamiaru niczego polepszać. Wszystko staje się dobre takie jakie jest TERAZ.

Czy to nie jest oznaką, że nie wymyślę sobie celów, że będę stała w miejscu, że się nie rozwinę, że nie osiągnę sukcesu?

Czy sukces to coś złego?

Mam nie planować zarobienia pieniędzy? Czy to oznacza, że mam akceptować siebie, chociaż nie znoszę być gruba? Mam dalej nosić futro z nieżywej norki? Planuj zarabianie pieniędzy, futra jak nie chcesz to nie noś, ale nie odkładaj życia na czas poźniejszy, na czas urlopu, albo po wykończeniu domu. Albo, gdy wbijesz się w końcu w dżinsy z liceum. Zaakceptuj teraźniejszość i siebie teraz do tego stopnia, żebyś przestała wciąż wymyślać siebie w przyszłości, albo obwiniać się o to co było.

Korzystaj z umysłu, z jego kreatywności, ale nie ufaj myślom, czyli programowi ego

Nie utożsamiaj się z własnymi myślami, czyli z ego

Któregoś dnia zginął rektor uczelni na której studiowałam. Zsunął się z dachu swojego domu, podczas ostatnich prac wykończeniowych. Ludzie wciąż gadali, że to straszny pech, że los mógł jeszcze trochę poczekać, aż ostatecznie dom zostanie skończony. Też tak sądziłam. Będąc znerwicowanym dzieckiem drżałam, że przed wakacjami nastąpi jakiś kataklizm.

Spotykam dzisiaj w sklepie ze zdrową żywnością dawno niewidzianą znajomą, a ona prosi o spotkanie terapeutyczne. Ma ogromy sukces finansowy, dużo dzieci, kochającego chłopaka i od 10 lat wciąż się boi. Jej starsza córka też i to bardzo. Znajoma chce umówić na terapię również swoją córkę. Znajoma nie przestaje mówić. Nie słucha. Z góry zakłada, że wie co chcę jej powiedzieć. Wzrusza mnie, bo jest bezbronna, nie ma pojęcia co mówi w jej głowie, myśli, że to ona sama. Nie wie, co się za nią boi. Ani przez chwilę nie stała obok mnie w sklepie, była wszędzie indziej. Już na tej hipotetycznej terapii, albo gdziekolwiek, tylko nie podczas naszej rozmowy. Wiem wszystko, bo byłam taka sama. Tak samo nie słuchałam, kończyłam za innych zdanie, i drżałam przed chorobami. Każdego dnia podnosiłam poprzeczkę. Człowiek rodzi się delikatny i słaby, a później umierając twardy i sztywny. Tacy jak się rodzimy powinniśmy być przez całe życie, delikatni, twórczy, odważni, buntowniczy, dostrzegający piękno tu i teraz. Nie staraj się być twardy i zespawany za życia, bo sprowadzisz na siebie koniec. Fizyczny koniec i tak nadejdzie, rzecz w tym, abyś nie stał się nieżywy za życia. Żeby zacząć żyć, trzeba zaakceptować to co jest. Trzeba zaakceptować siebie.

Tydzień bycia tu i teraz i znika ogromna ilość problemów

W ciągu krótkiego czasu można pokonać lęk, a nawet wyzdrowieć fizycznie. Gdy tylko zaakceptujesz to co jest, i zwrócisz się do ciała, to gdy tylko będzie w stanie, pomoże Ci. Często będzie w stanie pomóc. Źródła: „Bkiskość" Osho

lovciam:)

 131
  • Kiki   IP
    Pepsi, zrób reaktywację tematu ;D

    Adnotacja do komentarzy: ja też mam dylemat - jak i czy dłużej wytrzymywać z osobą wiecznie niedotrzymującą słowa. Czuję się bezsilna. Zabiera mi to chęć do życia, planowania. Jak żyć z kłamcą?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Sylwia   IP
      Pepsi co robić gdy partner jest kłamca? Nie potrafię się bawić cały czas w detektywa a to jedyna szansa żeby poznać prawdę. Zabiera mi to cała energię życiową, nie potrafię normalnie funkcjonować. Wysiadam pomału. A tu zobowiązania, dziecko, małżeństwo....
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Kasia   IP
        Hej Pepsi,
        Dzięki za nową odsłonę bloga - jest naprawdę spoko, czytelnie, spokojnie, jakoś tak delikatnie i bardzo gościnnie :) Owocek
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Gosialavenda   IP
          No ja walczę z tym, żeby się ciągle nie bać, wojny, terrorystów, ciężkiej choroby, tego, że cos moim dzieciom się stanie. Że nagle zabraknie powietrza, albo moje płuca przestaną pracowac, albo, że będzie powódź i woda mnie pochłonie. Kiedy bylam mała bałam się, że przyjdą Niemcy i zamkną mnie w obozie. Cud, że nie zwariowałam do reszty. Ale teraz uczę sie, że na pewne rzeczy nie mam wplywu i staram się nie zamartwiac na zapas. I chyba nigdy nie żyłam tu i teraz. Tak naprawdę żyłam, albo w przyszłości, albo przeszłości. Rozdrapywalam stare rany, albo marzylam, okradajac się z teraźniejszości. Kurczę, gdybym wtedy zaakceptowała siebie taką jaka byłam i nie czekała, aż stanę się bardziej doskonała to może, byłabym w innym miejscu niż jestem? Ale ponieważ uczę się żyć tu i teraz, to  nie mam zamiaru rozdzierac szat. Nie zostałam psychologiem, no i co z tego, dałam kiedyś kosza takiemu jednemu ze 25 lat temu no cóż lepiej skupić się na tym, który jest tu i teraz. Jutro nie nadejdzie nigdy, a wczoraj nie wróci.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • grzegorzadam   IP
            Możesz tak zrobić, to nie apteka.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także