Jak nie zachorować? Czyli 2 rodzaje szaleństwa
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Jak nie zachorować? Czyli 2 rodzaje szaleństwa

Dodano: 36
Depression Screening
Depression Screening

Jak nie zachorować? Czyli 2 rodzaje szaleństwa

Wariuj tylko na niby, czyli zostań obserwatorem siebie

Tuż przed ekstremalnie ważną, firmową prezentacją dla Orlenu moja kumpela Joanna nagle dostała zapalenia gardła, do tego stopnia, że całkowicie straciła głos. Albo: wielu studentów rozchorowuje się zaraz przed sesją.

Jest to podświadoma forma ucieczki przed odpowiedzialnością

Szaleństwo numer 1

Szaleństwo ma dwa oblicza, a współczesna psychiatria zajmuje się tylko jednym, polegającym na utracie kontaktu z racjonalnym spojrzeniem na rzeczywistość. Gdy  nie możesz poradzić sobie z rzeczywistością, gdy przekracza to Twoje możliwości uciekasz w subiektywny świat. Przejściowe szaleństwo mijające po kilku godzinach, to ucieczka w alkohol. Alkoholicy uciekają od świata i odpowiedzialności właśnie w ten sposób. Z tego samego powodu w tak zwanych trudnych czasach zwiększa się popularność środków odurzających. Często młodzi ludzie, czując się kompletnie wyobcowani i niezrozumiani przez rodziców i nauczycieli robią unik w szaleństwo, czyli narkotyki, czy robienie flaszki. Ludzie cierpią na  psychozy, nerwice, depresje.

Szaleństwo to jednocześnie unikanie problemów, stresujących sytuacji, po prostu unikanie rzeczywistości

Wiele osób korzysta z palenia trawki, połknie jakiś syntetyk nawet, alkohol, a inni udadzą się w kierunku chorób somatycznych, w tym nawet takich jak rak, czy paraliż.

Można wtedy chronić własne ego zasłaniając się chorobą

Sama się dziwię, że to piszę, ale zaobserwowałam takie zjawisko wielokrotnie. Była to podświadoma ucieczka w bardzo poważną chorobę, która wiele tłumaczyła. Jeśli traktujesz chorobę, w tym raka, jako inwestycję, dzięki której zostaniesz uwolniony od walki i współzawodnictwa (na przykład na rynku pracy), nikt Cię nie może wyleczyć. Gdyż sam jesteś współtwórcą choroby. Taka choroba zakorzenia się bowiem w Twojej psychice. Gdy życie staje się nieznośne, gdy występuje w nim głębokie napięcie, mogą pojawić się nieuleczalne choroby, które pacjent współtworzy, aby podświadomie chronić swoje ego. Choroba psychiczna często występuje wtedy, gdy zawodzą inne środki, jak używki, czy choroby somatyczne.

Szaleństwo numer 2

Jest też drugi rodzaj szaleństwa, który może być yyy ... rozwiązaniem większości problemów, w tym chorób somatycznych. Jednak tym rodzajem szaleństwa nie zajmują się psychiatrzy. Tym szaleństwem jest piękno i poezja zawarta w szaleństwie buddów. Stań się szalony jak Budda, jak Jezus, jak Tolle, jak Osho, jak pewien rikszarz  i inni. Tworzysz problemy z powodu braku zrozumienia. Zrozumienie pojawia się wraz z pewnym dystansem. A Ty siedzisz za blisko siebie. Gdy nauczysz się medytować, zaczniesz się po prostu przyglądać sobie z boku. Staniesz się zdystansowany, obiektywny, nie ześwirujesz naprawdę. Nie uciekniesz niepotrzebnie w chorobę psychiczną, uzależnienia, czy poważne choroby somatyczne, których boisz się najbardziej.

Nerwica jest zachwianiem równowagi pomiędzy aktywnością, a relaksem

Jesteś bombardowany masą informacji, jesteś zastraszany, instytucje państwowe na które Ty płacisz podatki zastraszają Cię, politycy Cię nienawidzą, szpitale są przerażające. Lekarze tajemniczo milczą jak Dżiokondy, tyle, że bez uśmiechu. Panuje wszechogarniający brak czasu dla Ciebie. Nikt (w tym Ty sam) nie ma czasu dla Ciebie. Do tego przy tej ilości bodźców i informacji panuje chaos i właśnie dezinformacja. Nie wiesz w którą stronę się udać, czy wziąć tę chemię i niech się dzieje co chce, niech oni zadecydują, czy oddać się w ręce naturopaty, który jeszcze wczoraj niewiele wiedział, a dzisiaj jest ekspertem. Na każde kilka godzin ataku matriksu musisz odreagować ciszą, relaksem i spokojem. Naucz się medytować, bo to ogromna szansa. Biegaj, ćwicz rytuały tybetańskie, rób wszystko, żeby nie zwariować naprawdę.

Jak nie zachorować?

Wariuj tylko na niby, czyli zostań obserwatorem siebie

Nie uciekaj w chorobę, w używki, w nic takiego, wejdź w siebie na pewien czas. Oszalej jak Budda. To jest dobra droga do zdrowia i prawdziwej radości. Źródło; "Księga ego - wolność od iluzji" Osho
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Może rzuć też gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 
 36
  • Piotr Kierus   IP
    Van Gogh - nie był szalony.
    To że sobie ucho obciął z miłości do Rachel - to szaleństwo???
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Kasia   IP
      Ze swojej strony chciałabym polecić akupunkturę (dobry specjalista) ona plus chińskie zioła wyleczyły mnie z bardzo dobrym skutkiem z zaburzeń psychosomatycznych ( czyt. silna nerwica) miałam paskudne objawy - drętwienia zaburzenia czucia bóle głowy niemożność oddechu światłowstręt i lęki nie do opisania . może ktoś to weźmie pod uwagę kto czyta blog pozdrawiam
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • joanna   IP
        Moim zdaniem to byl najlepszy wpis w tym calym wielkim temacie, dzieki Pepsi. Siedze przed tym komputerem, rycze i mysle jak z tego wszystkiego wyjsc, nazwij to matrix, skomplikowane zycie rodzinne, choroba, tez takie uczucie ze cos sie bardzo nie zgadza. Dzieki, sprobuje ponownie medytacji i bycia tu i teraz.... ale to jednak co innego niz picie porannej wody z cytryna.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 2
        • sliwka   IP
          Czasem sie zastanawiam czy może właśnie " oszalałam" i moje problemy zdrowotne wynikają z tego, że podświadomie sie wyniszczam. Lekarze twierdzą, że jestem młoda zdrowo wyglądajacą osobą, podstawowe badania wychodzą dobrze....a jednak od 3 lat mam przykurcze mięśniowe i ból krzyża, osłabienie mięsni i żadna z wielu rehabilitacji mi nie pomogła. Czytałam rózne ksiazki typu "uzdrow sam siebie" i od jakiegoś czasu usiłuje medytować i po prostu miec gdzies cały ten życiowy burdel ale problem jak był tak jest. Droga Pepsi, fajne piszesz, bardziej zajebiaszczej stronki w tej kategorii nie ma ;D ciesze sie , że ja znalazłam. A wracając do sprawy, mam sporo dziwnych objawów jak np posiniaczone nogi, siniaki pojawiaja sie po prostu jak grzyby po deszczu, miałam badanie krzepniecia krwi i wyszło ok, lekarze ignorują, nie wiem juz co z tym robić, droga Pepsi czy masz na to jakas rade? skąd te ciągłe siniaki, wyglądam jak ofiara przemocy domowej ;/ cała ta jazda z chorowaniem zaczeła sie od siniaków, potem był ból krzyza, skurcze miesni, ciagłe zakwasy i bóle stóp. Niezły cyrk. Pozdrawiam.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 2
          • Ela A.   IP
            Bardzo inteligentna odpowiedz dla pana Marka:) Serdeczne pozdrowienia dla wszechstronnie uzdolnionej i "anielsko" cierpliwej Pepsi!
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także