3 podpowiedzi, jak się odnaleźć w Matrixie?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

3 podpowiedzi, jak się odnaleźć w Matrixie?

Dodano: 80
2016-02-02-1454410009-2404807-matrix
2016-02-02-1454410009-2404807-matrix
3 podpowiedzi, jak się odnaleźć w Matrixie?

Pomimo tego, że każdego dnia budzisz się coraz bardziej i tak widzisz tylko wycinek układanki. Krokiem milowym jest to, że wiesz już, że widzisz tylko wycinek. Skoro Twoje ja, to prawdziwe, poza ego, poza dialogiem w głowie jest nieśmiertelne, skoro to w Tobie (i w każdym z nas) jest tchnienie boskości, skoro każdy z nas po przebudzeniu staje się Buddą, skoro tak, to dlaczego jest Matrix? Jak to się stało, że nasz spokojny świat 3 D, nagle (nie nagle) zalała fala cyfrowa? Matrix to technologie cyfrowe.

Matrix pokazuje nam życie cyfrowe. Gdyby nasza boskość tego nie potrzebowała, nie byłoby Matrixa, karmienia go złą energią, ciągłymi myślami, życia w przeszłości, albo w przyszłości. Żyjemy w chaosie, ale nawet on jest wymierzalny. I to jest świetne. Co jest świetnego Pepsi, że żyję w chaosie cyfrowym i każdym innym, że się trzęsę, żeby nie zachorować, bo mam ciało, które może mnie boleć, podduszać, starzeć się, nawet odkładać widelec może, i będę musiała się z tym pogodzić? Po pierwsze spokój. Uspokój się kochanie.

Raz:

W każdym siedzi Budda, czyli weź antybiotyk świadomie

Matrix skoro jest, musi być nam do czegoś potrzebny. Jako kolejne doświadczenie? Mamy doświadczyć wszystkiego. Gdy masz w sobie boskość, mógłbyś coś z matrixem zrobić, ale nie robisz, bo musi być równowaga. Skoro jest miłość synonim dobra, musi być też matrix, synonim zła. Na tym polega prawo zachowania energii. Don Kichot walczył z wiatrakami, gdyż kochał Dulcyneę. Ty kochaj, ale nie walcz. Naucz się w tym żyć. Nie karm Matrixa złymi myślami, ale jednocześnie wykorzystaj możliwości, jakie dają owe technologie cyfrowe. Owszem muzyka w formie cyfrowej nie leczy, ale może dać impuls.

Eminem i wszystko jasne?

Gdy z jakichś powodów nie zadziałają naturalne metody w stanie zapalnym ciała, nie zadziała witamina C, ani MSM nie obrażaj się na naturopatów, ale też nie brnij, nie upieraj się, po prostu wybierz to z czym na dany moment naprawdę rezonujesz i weź antybiotyk. Oczywiście zapobiegaj stanom zapalnym metodami naturalnymi, likwiduj przyczyny, ale zawsze może coś pójść nie tak. Gdy weźmiesz antybiotyk, natychmiast wesprzyj swój system trawienny wysoko probiotycznym pożywieniem i suplementami diety. Weź antybiotyk świadomie. Bądź w równowadze. Czyli nie blokuj się na "nich", nie dziel ludzi na "my" i "oni", korzystaj z matrixu, ale nie karm go. W każdym z "nich" siedzi Budda. Pepsi, nawet w Tomaszu Lisie? Tak. Nie spalaj się w walce z wiatrakami. Zaakceptuj. Korzystaj z tego co jest dostępne.

Dwa:

Zaakceptuj, że duże pieniądze są Ci potrzebne

Nie odrzucaj czegoś z powodów ideologicznych, jeśli nie potrafisz (póki co) bez tego żyć. To nie pieniądze karmią Matrix. Wyobraź sobie, że Martix może być karmiony Twoimi krytycznymi myślami o ludziach, którzy robią pieniądze, i o samych pieniądzach. Pieniądze są tylko ekwiwalentem. Gdy nie wiesz co się może pojawić po drugiej stronie, dlaczego miałbyś to potępiać? Pieniądze to energia taka jak każda. Pieniądze uwięzione w myślach i skarbcach są jak wodospad w wiadrze. Nie płyną, tracą energię życiową.

Powiedz szczerze, co złego jest w czerwonym ferrari? To, że nie jest żółte? No dobra, żartuję. Może powiesz, że za jedno czerwone ferrari bogacz mógłby wykarmić przez rok afrykańską wioskę. Ale za zyliony wydane przez kobiety na ciuchy z "drugiej ręki", których nie potrzebują z punktu praktycznego, ale które (ciuchy) są tanie, wiec co tydzień, lub częściej kupowane, można by wyżywić połowę wiosek afrykańskich przez kilka lat. Nie wspomnę już co można kupić za bogactwa dostojników krzewiących ubóstwo w życiu doczesnym. Duże pieniądze są Ci potrzebne do życia w Matrixie, czyli życia w 4D.

coraz mniej tego 3D

W życiu 3D możesz obejść się bez pieniędzy. Tam najważniejsze jest doświadczenie surwiwalowe. Przetrwać w lesie, w zimie, w tajdze, w puszczy, na pustyni. Przetrwać w zajebistym, dzikim 3D (które niestety znika). Tam wciąż rządzą tylko nasze piękne, oszałamiająco piękne 3 wymiary. Tam nie ma matrixa, bo po co miałby tam siedzieć? Chyba, że użyłby stepów akermańskich jako lądowiska. W świecie cyfrowym potrzebujesz pieniędzy. Gdy to zaakceptujesz masz szansę zarobić duże pieniądze. Po prostu. Ludzie nie potrafią wybaczyć, że na ich oczach ktoś, kto nie miał pieniędzy, albo miał ich mniej niż oni, nagle te pieniądze robi. Są w stanie zaakceptować sytuację już zastaną. Po prostu, byłeś bogaty. Dlatego moja rada jest taka, abyś nie drażnił ludzi, oni mają za sobą moc Matrixa, i nie wzbogacaj się przy innych. Zrób to bez rozgłosu, a następnie i tak zmień środowisko. Żyjesz w matrixie, zadziałaj bez wzbudzania złych myśli pod swoim adresem.

Trła:

Mów jak najmniej o swojej chorobie, no i przestań krakać

Złość pędzi do jakiejkolwiek ekscytacji/zapomnienia, jakakolwiek ekscytacja/zapomnienie do smutku, smutek do lęku, lęk do złości. Ponieważ każda myśl jest również falą, czyli energią, można ją dowolnie wzmacniać, lub tonować. Kolejna myśl w temacie poprzedniej wzmacnia ją. Nieuprawianie pogoni za myślami, które nam szkodzą, które nas gubią, które sprawiają, że cierpimy i martwimy się, że jesteśmy niedostatecznie dobrzy, a więc nie gonienie za nimi, sprawi, że odpłyną. Dlatego, gdy zachorujesz nie gadaj na lewo i prawo o swojej chorobie. Wzmacniasz ją wtedy. Możesz zwrócić się do kogoś po poradę, gdy nie potrafisz tego zrobić we własnym zakresie (prawie każdy potrafi, korzystając na przykład z takiego bloga, jak mój, albo z medycyny alopatycznej - w prawdziwym Matrixie potrafią już "przeszczepiać ja" do nowego ciała), ale nie musisz ciągle tego rozgrzebywać. Możesz przemilczeć wiele szczegółów. Możesz w ogóle nie rozmawiać o chorobie.

Nasze myśli, nasz rozum wizualizuje świat, wymyśla go. Nie myśl wciąż o zdrowym żywieniu. Nie myśl wciąż o diecie. Nie zamartwiaj się, że żyjemy w Matrixie, że świat jest zatruty. Nie myśl o tym, że masz pasożyty. Pójdą sobie, gdy nie dasz im jeść po prostu. Tak właśnie postępują nieproszeni goście. Nie masz dla nich poczęstunku? Odchodzą. Spoko, świat da sobie radę. Jesteś nieśmiertelna, a więc Ty przede wszystkim dasz sobie radę, jak się obudzisz. Ale dopóki śpisz, dopóki, tylko raz na jakiś czas łapiesz przebłyski świadomości, przestań krakać. Nie wałkuj wte i wewte. Nie wzmacniaj złych przekazów, bo jeszcze się spełnią, już tylko przez swoje niskie wibracje. Bo niskie przyciąga niskie, a wysokie wysokie. Święta zasada rezonansu tak działa.

Akceptuj to co jest, aby móc ruszyć ze skrzyżowania.

lovciam:)

 80
  • Aneta D Falkiewicz   IP
    O, tego posta trzeba pokazać InnemuKtosiowi.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Freebee   IP
      A gdyby tak oswoić technologie. Sami własnym pragmatycznym podejściem spychamy je do poziomu młotka. A może to błąd? Jak można używać zła do czynienia dobra. Może trzeba technologie ... "ochrzcić"?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • pestka z arbuza   IP
        Matrix matrixem, ale powiedz Pepsi jak się odnaleźć na Twojej nowej stronie? Przyznam, że miałam długa przerwę w czytaniu bloga i nowy wygląd mnie zaskoczył, niestety niekoniecznie na plus, ale akceptuję zmianę :D Wdech wydech i zaraz się połapię co i jak :D
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • oregano   IP
          Ostatnie kilka dni było niezwykle rozwijające, wczytałam się w blog po tym jak poszukiwałam na nim jedynie sposobów na pasożyty (podejrzenie), ktoś polecił w komentarzach książkę Insight (jestem już na 80. stronie), czytam artykuły o Matrixie. Jest to zdumiewające, wiele wydarzeń z przeszłości zaczyna składać się we wspólną całość. Sama świadomość rezonowania, przepływu energii, sprawia, że zaczęłam minimalnie bardziej (to początek!) panować nad sobą, nad tym jak myślę, co wysyłam od siebie ku światu. Mimo, że to minimalnie, już czuję pewną różnicę, jakby na opuszkach palców. Wchodziłam kiedyś na bloga, potem zarzuciłam, zwróciłam się ku innym ideom pożywienia. Teraz powróciłam, obserwuję z ciekawością siebie i prezentowane tu idee. Wczoraj włączyłam film Matrix, by być na bieżąco z kontekstem kulturowym.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Patryk   IP
            Jak pogodzić 1 dniowy post gdy co drugi dzień trenuję? Czyli dzień po treningu robię post - ale zakładając że trenuję wieczorem to po wieczornym treningu wypijam tylko białko +minimalną ilość węglowodanów. Czy wobec tego na drugi dzień zjeść śniadanie i potem dopiero post, czy można już całkiem olać śniadanie i pościć cały dzień?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także