Jak za pomocą sex, drugs and rock'n'roll pokonać wylęknione ego?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Jak za pomocą sex, drugs and rock'n'roll pokonać wylęknione ego?

Dodano: 43
sex__drugs__and_rock___n_roll_by_rockkitten7
sex__drugs__and_rock___n_roll_by_rockkitten7

Komć: Powiedz mi Pepsi, czy masz jakieś wskazówki/ćwiczenie jak upilnować tego umysłu, żeby wciąż nie odpływał, nie uciekał to w przyszłość, to w przeszłość w trakcie kiedy pracuję? Ćwiczę utrzymywanie sie tu i teraz, ale wciąż łapię się na tym, że JUŻ odpłynęłam, nawet nie wiem kiedy. Wykonuję pracę, którą kocham, ale sposób jej wykonywania to rządy ego (dwubiegunowo, prokrastynacja, perfekcjonizm, brak zaufania do siebie, etc). Jak ty sobie wypracowałaś stan skupienia tu i teraz? PS. Czy myślisz, że gracze komputerowi z tego samego powodu (co alpinisci/chirurdzy od pracy) to uzależniają sie od gier? Bo uzyskują w nich stan skupienia "tu i teraz", tyle że przeniesiony z naszej rzeczywistosci w tą wirtualną, fikcyjną? (sama nie gram, ale jestem ciekawa ze względu na dzieci, którym gier zabraniam, ale chyba nie uda mi sie to na długo).

TU KUPISZ SWÓJ RODZINNY ZIELONY DETOX 4 GREENS 100% ORGANIC

Yyy ... W niektórych wschodnich zakonach mnich przełożony zachodzi od tyłu któregoś z mnichów i wali go znienacka kijem przez plecy. Ci zatopieni w myślach, odpłynięci za ego w przyszłość, czy przeszłość dostają wciry. Jednak ci uważni, świadomi, obserwujący własny umysł, niepodążający za myślami, czyli ci w  "tu i teraz" są w stanie bez trudu dostrzec, że ktoś się do nich skrada i łapią kij w odpowiednim momencie. Tak działa uważność tu i teraz. Jesteś obserwatorem. Ego znika. Jesteś. Gdy podążasz za ego, to Cię nie ma. Jest za to ego.

Ciekawe, który dałby się walnąć znienacka w plerezę

Więc widzisz, że nawet mnichom (pomimo znajomości pomocnych technik) trudno jest upilnować umysł, że podążają za myślami i znikają z tu i teraz. Zrobiłaś już pierwszy i najważniejszy krok, oddzieliłaś swoje egotyczne myśli od siebie. Wiesz już, że to nie Ty, pomimo, że wciąż podążasz za swoimi myślami. Budzisz się.

Umysł jest tak skonstruowany, że jak tylko zaczynasz na czymś skupiać uwagę, to to wzmacniasz

Gdy uświadomisz sobie (to już dobrze, bo wielu sobie tego nie uświadamia, tak samo jak nie dostrzegają matrixu), że już gonisz jakieś myśli, że znowu nie ma Cię tutaj, zaakceptuj tę sytuację, to po pierwsze, a następnie daj tej myśli przeminąć. Świadomie nie goń za nią. Ona odpłynie, a z czasem takie myśli będą coraz rzadsze. Do wykonywania pracy używaj umysłu, ale rób to świadomie, nie podążając za myślami. Gdy się to jednak ponownie wydarzy (a wydarzy się, zapewniam Cię) nie rób z tego żadnego problemu, po prostu zaakceptuj i zacznij zabawę w przebudzenie od nowa.

Czyje ego byłoby tu szczęśliwe?

Wszystko co o sobie myślisz znajdzie odzwierciedlenie w świecie zewnętrznym. Wszystko co Cię otacza jest konstruktem Twojego umysłu, dlatego każda akceptacja dla siebie samej jest już bodźcem dla Universum, żeby zaczęło dziać Ci się lepiej. Ile razy dostrzegasz sztuczki swojego ego, nie obrażaj się, nie mów, że nie możesz ze sobą wytrzymać, śmiej się ego w nos, i zacznij od nowa. Wczoraj biegałam na boisku, i moje ego, czyli Ziuta wyrwała się spod kontroli (i to podczas biegania po trawie, niesłychane), tak, że zanim się zorientowałam już siedziałam w przyszłości w nowym, bardzo szybkim aucie. Ziuta została na boisku, a ja zwiałam jej (zwykłym autem) do domu. I wyobraźcie sobie, że dzisiaj doczołgała się jakoś pomimo kop siana i zaczęła mnie straszyć kolonoskopią, czy czymś równie ohydnym.

Ziuta się chciała tym przejechać? 

Mówię to po to, żebyś zrozumiała, że po tylu latach właśnie rządów ego, nie da się (za wyjątkiem nielicznych jak przypadek Tolle) jednym cięciem się spod ego wyzwolić. Dlatego najważniejsze jest, abyś to Ty nim władała, w końcu ego to Twój umysł, czyli Twój poddany.

W historii ludzkiej tyle zadziało się złych myśli, tak zła i niskowibrująca energia poszła w eter, że stworzył się ogromy  pasożyt, który żeby przetrwać potrzebuje nisko wibrujących emocji. I właśnie: ...Czy myślisz, że gracze komputerowi z tego samego powodu (co alpinisci/chirurdzy od pracy) to uzależniają sie od gier? Bo uzyskują w nich stan skupienia "tu i teraz", tyle że przeniesiony z naszej rzeczywistosci w tą wirtualną, fikcyjną?... Raczej mamy tu do czynienia z innym mechanizmem, właśnie z uzależnieniem, które jest ucieczką od napadu strachu. Do gry nie ma potrzeby wpadać w "tu i teraz", które to skupienie wywołane jest kolosalnym strachem. Gość w aucie wchodzącym w zakręt z prędkością 260 km na godzinę wpada w "tu i teraz" ze strachu. Gdyby się bał, nie ma mowy, żeby nie popełnił błędu. Umysł ze strachu odpuszcza i człowiek wpada w ciało, wpada w "jestem", i wtedy, gdy tylko posiada na tyle umiejętności, staje się bezbłędny. Przebywając w ciele działamy idealnie.

Jam jest

Im bardziej jesteś zakorzeniona w sobie, tym dla Ciebie lepiej

Identyfikując się z umysłem przestajesz żyć. Ego za to żyje na całego. Natomiast w przypadku gry, umysł wie, że to zabawa, że to gra. Wiesz, że możesz wyjść z kina. Taka  gra działa z kolei jak narkotyk. Trochę gry, tak jak trochę alkoholu może stanowić przyjemną odskocznię i z pewnością nie jest niczym złym. Natomiast narkotyki, jak wszystkie uzależnienia służą do czego innego niż tylko do przyjemnego relaksu. Służą do zagłuszania głębokiego strachu głęboko śpiących.

Czy to naprawdę zastąpi wysokie wibracje? Ożeż, gadam jak ksiądz na ambonie (tej na drzewie)

Gdyby nie było narkotyków, psychotropów, gier komputerowych po kilka/kilkanaście godzin, alkoholu na świecie byłoby znacznie więcej strachu, samobójstw i tragicznych losów. To jest paradoks, bo te nałogi (w tym nawet fajki) mają zastąpić wysokie wibracje 5D, które są w stanie neutralizować te niskie częstotliwości, czyli strach, ból, złość, zamartwianie się, depresja. Oczywiście te nałogi tylko wyciszają, raczej omamiają umysł. Ale jak zwał, tak zwał, ludzi przestaje przerażać własne ego, gonitwa myśli zostaje na chwilę zablokowana, jest odczucie kolosalnej ulgi.

Ale nałogi, to oczywiście tylko erzace

Nałogi pozwalają wyciszyć umysł, jak zerowanie się wysokimi wibracjami 5D, ale rozwalają system, czyli niszczą ciało. Gdyby ludzie uświadomili sobie, jak łatwo jest wyjść z depresji bez psychotropów, jednocześnie wspierając swoje ciało już dzisiaj przestaliby karmić matrix. ...sama nie gram, ale jestem ciekawa ze względu na dzieci, którym gier zabraniam, ale chyba nie uda mi sie to na długo ... Dziecko mniej więcej 4-5 lat, niekiedy jeszcze wcześniej przestaje być spontaniczne, bowiem pojawia się dziecka ego. Jest to temat na oddzielny wpis, ale powiem tylko jedno zdanie. Jakbym mogła coś powiedzieć w temacie, to gra nie jest kreacją. Tak samo jak kreskówka nie jest tym co się dzieje w wyobraźni dziecka, gdy czytasz mu bajkę. Jakbym mogła coś doradzić, nie pozwalaj na gry, a jak już  to w bardzo umiarkowanym czasie. Właśnie jechałam taksówką i pan kierowca opowiedział mi, że 11 letni syn dostał padaczki tylko od gry na komputerze. Mózg nie wytrzymał tego migotania. Obecnie dziecko w ogóle nie gra i nawet już samo nie chce.

Bywali rodzice cool, którzy pozwalali drzeć faje nastolatkom, i tacy, którzy nie zezwalali na palenie przy nich (rodzicach) nawet dzieciom studiującym. Ty jesteś matką, nie kumpelą, Ty oddałaś swoje ciało, aby pojawił się na świecie kolejny przejaw boskości, kolejny budda. Matka jest zawsze nad dzieckiem. Nawet jak jest złą matką, i dorosłe dzieci się buntują. Matka jest ziemią, dziecko jest owocem. Nawet jak to bardzo dziwacznie brzmi... Nie oceniaj swojego dziecka, nie porównuj z innymi, ale jak tylko możesz nie wzmacniaj jego ego poprzez rozwijanie głównie półkuli mózgowej odpowiedzialnej za logiczne myślenie, i matfiz, za to zawsze chroń ciało swojego dziecka i dbaj, żeby tworzyło, kreowało, czyli jak najdłużej działało na falach alfa.

Nie będzie potrzebowało używek.

Pobawmy się razem :)

Źródło: Tolle "Potęga teraźniejszości", Osho "Żyj według własnych zasad"


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 
 43
  • J   IP
    Pepsi - jakie masz zdanie ? ...bo z posta wywnioskowałam, ze alkohol i inne używki to ucieczka przed strachem, a co Ty myslisz o osobach co słuchają ciężkiego rocka np. Motorhead - z diabłami na koszulkach z rogami, łańcuchami - z wyszczerzonymi kłami - ? dla mnie słuchanie takiej muzyki - to sprany mózg w 10 sekund - nie mozliwe do wytrzymania, są osobami wolnymi - robią co chcą - ale jak dziecko zapyta - czy jest coś w tym złego????
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Wyższe Dobro   IP
      Pepsi, czy napiszesz więcej o :
      "Dziecko mniej więcej 4-5 lat, niekiedy jeszcze wcześniej przestaje być spontaniczne, bowiem pojawia się dziecka ego. Jest to temat na oddzielny wpis,...." "Ty oddałaś swoje ciało, aby pojawił się na świecie kolejny przejaw boskości, kolejny budda. " (Z naciskiem na kolejnego buddę)
      Jak wspierać (czy też nie przeszkadzać ???) 6-latce w rozwoju świadomości? Ile mówić /jak ( nie mówić???) o matixie, ego? W jaki sposób przekazywać (czy w ogóle słownie?) to, co znamy od Tolle'go i Campbella - poza byciem w  zyciu tego dziecka takim osobnikiem-przykładem, w miłości , uważności, z wysoką energią na surowiźnie i kurkumie? Dzieciak mój duzo pyta, zaskakująco duzo kuma, widze, ze czuje <3 ale chcialoby sie podyskutować z małolatką też o tym wszystkim.
      Napiszesz taką swoją pepsieliotową gadkę <3 tylko skondensowaną i łatwo przyswajalną dla dzieci? MOże książke dla dzieci o świadomości/duszy/bogu/prawdzie/świetle?? PLIS to będzie hit!!! Lovki
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Sylwia   IP
        Pepsi, 1. jak zregenerować chrząstkę stawową?, 2. ile przyjmować MSM profilaktycznie, a ile w stanach zapalnych w zachodzących w organizmie?, mam depresję lękową, biorę b3 100 mg, ale to chyba za mało. Kupuję Twoje suplementy czy możesz mi ustawić plan ich przyjmowania na dzień przy uwzględnieniu depresji lękowej i zwyrodnień stawów (już po operacji) - mam 37 lat. POOOOMÓŻ!
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Sylwia   IP
          Proszę o pomoc! 1. Jak odbudować chrząstkę stawową?, 2. Ile brać MSM profilaktycznie, a ile w stanie zapalnym stawów, gardła?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 2
          • Sylwia   IP
            Pepsi, 1.jak zregenerować chrząstkę stawową zniszczoną przy zwyrodnieniach stawów, 2. ile MSM przyjmować profilaktycznie a ile w stanie zapalnym. Pozdrawiam :-)
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0