5 oznak, że już płyną do Ciebie rzeczy, które chcesz doświadczyć
  • 44Autor:44

5 oznak, że już płyną do Ciebie rzeczy, które chcesz doświadczyć

Dodano: 23
vegetation/pepsieliot.com
vegetation/pepsieliot.com
Wyprawa w głąb dziczy zwanej iluzją, czyli polowanie na pieniądze.

Pieniądze to artyleria w matrixie. Wywołują emocje z powodu niezrozumienia czym są, i tu siedzą wszelkie problemy z nimi związane. Tymczasem pieniądze jako energia, muszą płynąć, a żeby robić te przepływy, pieniądze powinny pojawić się w Twoim życiu. Chociażby po to, żebyś dokonała świadomego wyboru pomiędzy być, czy mieć, a może koniunkcji być i, lewą nogą do lusterka, mieć. Pieniądze frustrują ludzi, którzy odczuwają ich brak. Ludzie, którzy czują brak są wkrótce sfrustrowani nawet dużą wygraną na loterii. Wiesz już, że obraz Twojej rzeczywistości jest lustrzanym odbiciem tego co naprawdę myślisz, świadomie i podświadomie. Tak działa prawo przyciągania, masz to, co myślisz, że masz, nie masz tego czego myślisz, że Ci brakuje. Gdy w Twojej podświadomości zagnieżdżona jest myśl, że nie zasługujesz, albo, że jesteś za mało dobra na miłość, na luksusowe życie, na zaufanie sobie, że takie rzeczy, to tylko dla osób w typie Claudii Schiffer, albo sukcesorów fortun, a Ty co najwyżej chciałabyś tylko nie bać się, że Ci zabraknie. Składasz się z narzuconych Ci przekonań, że wystarczy mieć pieniądze na drogą operację w Szwajcarii, i że ci ludzie są prawie, że nieśmiertelni, jak David Rockefeller, który jednak w końcu zmarł, wcześniej zagarniając 7 przeszczepów serc. Pomimo tego, że inni z ogromnymi fortunami, jak Steve Jobs (powiedział, że nie chce być najbogatszy na cmentarzu, a został), czy chociaż Jan Kulczyk przedwcześnie odłożyli widelec, do tego chyba właśnie w warunkach hospitalizacyjnych.
Fundacje pomagające zebrać pieniądze na ekstremalnie drogie operacje dla ludzi ciężko chorych, na zachętę dla darczyńców, wysyłają raport z nagłówkiem "szczęśliwe zakończenie", że kolejny milion został zebrany i kolejna osoba mogła skorzystać z wysokiej klasy pomocy specjalistów medycznych i jej drogiej aparatury. Nigdy nie przysyłają dobrych wieści, że ktoś dzięki temu po prostu wyzdrowiał. A Ty utwierdzasz się w przekonaniu, że to wystarczy, że pieniądze, których nie masz, mogłyby dać Ci absolutnie wszystko. Ale z drugiej strony nie wierzysz, żebyś Ty mogła mieć aż taki dostatek. Twoje myśli świadome i podświadome składają się więc z tych wszystkich przekonań, lęków i programów, i to się dzieje w Twoim lustrze rzeczywistości. Najłatwiej więc jest popracować z własnym ego, gdyż najprościej dostrzec go, zrozumieć, że nie jesteś nim, bo nie uprawiałabyś przecież tego auto-sabotażu, nie niszczyłabyś siebie, nie nie kochałabyś siebie. Trudniej zauważyć programy, które Ci nałożono, i własne przekonania najtrudniej, bierzesz je bowiem za swoje prawdy. Wszechświat tak działa, że zawsze Ci przytaknie. Powiesz, nie ma nic poza materią, wszechświat powie Ci, tak, tak, oczywiście, i zaraz Google podpowie Ci „Boga urojonego” Richarda Dawkinsa, co utwierdzi Cię w Twoim przekonaniu, że to obiektywna prawda.

Wszechświat zawsze potwierdzi Ci to, co myślisz, bo wszechświat jest odbiciem Twoich myśli

No, ale w końcu zrozumiałaś to, że żyjesz we własnej iluzji, że matriksowe gangi destrukcji, które karmią się Twoją energią są i będą, a Ty po prostu nie musisz ich karmić, albo możesz, ale rób to świadomie. Codziennie starasz się być uważną, coraz mniej rzeczy robisz na autopilocie, wiesz, że zamknęłaś drzwi i wyłączyłaś żelazko, pamiętasz jak dojechałaś dzisiaj do pracy, chociaż codziennie pokonujesz tę drogę nie patrząc na znaki drogowe. Ale od pewnego czasu żyjesz uważnie, nie przeceniając momentów wzniosłych ponad te zwyczajne, jak ubieranie skarpetek. Moment przebudzenia może wyskoczyć zza rogu w każdym momencie, ciesz się z uważnego życia, doceniaj chwilę, każda ma znaczenie. Nie ma nieważnych momentów. Tuż przed wyznaniem miłosnym, usłyszałaś kroplę deszczu, tuż przed zerwaniem, słyszałaś szum spadającego płatku śniegu. Obserwujesz i uczysz się gry. Po pewnym czasie pojawią się oznaki, że nadchodzi czas, że minął okres bezwładności materii, i na tym planie zrealizują się Twoje myśli, potrzeby, zamiary, intencje, zwał pies jak chciał. Oznaki, że idzie do Ciebie Twój aktualny stan posiadania. Bo jak wiesz, że masz, to to masz, a jak myślisz, że masz brak, to wykiełkuje brak.

5 oznak, że już płyną do Ciebie rzeczy, które chcesz doświadczyć

1.

Pierwsza oznaka, to coś, jak cisza przed burzą, w Twoim życiu dosłownie, przestaje się dziać cokolwiek. Ten zastój jest oczywiście pozorny, bo nie widzisz jeszcze kiełkującego ziarna, które zasiałaś. Nie rozgrzebujesz przecież ziemi w doniczce, żeby zobaczyć, czy ziarno kiełkuję, ufasz, że tak właśnie jest, że coś wzrośnie. Podobnie z intencją, musi minąć pewien czas pozornego niedziania się, żebyś dostrzegła pierwszy zielony listek, a potem coraz szybciej roślinę, którą posiałaś. Daj czas, na realizację swoich myśli.

2.

Druga oznaka, to nietypowe okoliczności i zachowania, które pojawią się w Twoim życiu. Czujesz wzrost energii życiowej, jest Ci po prostu lepiej, przykładowo wcześniej teraz wstajesz, chociaż kiedyś miałaś z tym poważny problem. Odczuwasz nagle dziwną, niczym nieuzasadnioną radość, chociaż dotąd pojawiał się jedynie nieuzasadniony smutek. Gdy dzwoni niespodziewany telefon nie kraczesz w myślach, że to pewnie coś złego, bo jesteś teraz nastawiona na "tak". Zaczynasz widzieć, a raczej czuć, głęboki sens wszystkiego.

3.

I tak, w całym procesie kreacji nie chodzi o to, żeby mieć, ale żeby być w wysokiej drodze, czyli podnoszenia swoich wibracji. Nagle pojawia się chęć na wysoko wibracyjne potrawy, których nigdy nie miałaś ochoty jeść. Czyli najważniejsze jest to, jaką się stajesz. Poprawiają się teraz Twoje relacje z ludźmi, kończysz z życiem w poczuciu braku. Na tym etapie spełnienia zmniejszają się, czy całkiem znikają Twoje pretensje do siebie i do wszechświata, z coraz większą ciekawością i akceptacją oglądasz ten film, który sama reżyserujesz i obsadzasz. Nie  narzekasz już na pieniądze, które są w Twoim życiu, czy ich nie ma, po prostu przestajesz narzekać, nie oceniasz, że to dla Ciebie za mało, albo, że za dużo. Schylasz się nawet po niski nominał miedziaka, bo szanujesz energię pieniądza, każdego. Dalajlama z pewnością by się schylił.

4.

Symptomy  takie, jak regularne wybudzenia ze snu o tej samej nocnej godzinie. Często natrafiasz na powtarzające się cyfry. Chociaż muszę przyznać, że te trójki, siódemki i jedynki, strasznie wkurzają moje ego, prawdopodobnie dlatego, że nigdy nie widziałam rejestracji nawet z dwoma siódemkami pod rząd:) I cała masa innych znaków na niebie i ziemi, które sama sobie wysyłasz, a więc interpretacja powinna być dla Ciebie czytelna, TO idzie.

5.

Kolejnym znakiem są ludzie. Ludzie, którzy Cię dołowali pojawiają się coraz rzadziej w Twoim otoczeniu, a jak nadal są, już Cię tak naprawdę nie dołują, masz ochotę ich przytulić i wiesz, że kochasz ich senność. Pojawiają się też ludzie z kręgów tak zwanego sukcesu, z którymi do tej pory nie miałaś kontaktu. Bogaci ludzie blisko Ciebie, to już bardzo bliska zapowiedź pojawienia się zauważalnej obfitości materialnej w Twoim zwierciadle. Bogaci zawsze czują pismo nosem. Wywęszą kasę znacznie wcześniej niż inni, szczególnie niż kierowca taksówki, który, gdy zachęca Cię do kupienia jakichś akcji, oznacza to tylko jedno, jak najszybciej opuść taksówkę, leć i sprzedawaj. Owe 5 znaków aż krzyczy, że idzie ku Tobie zmiana.

Rozwiązania zastosowane w powyższym tekście zostały sprawdzone przez naszych najlepszych agentów, szkolonych u wysokiej klasy specjalistów z zakresu ironicznego podejścia do matrixu, w kształcie Jana Fasoli, czy Andy Kaufmana  i uzyskali (nasi specjaliści) wiele certyfikatów, jak order latającego cyrku Monty Pythona, dyplom ukończenia kursu fingowania, lub nie, lądowań na księżycu, medal homo electronicus za specjalne zasługi w zakresie analizowania informacji zawartych w mainstreamowych mediach. Polowanie na pieniądze może zakończyć się sukcesem tylko pod warunkiem, że dawno zapomniałaś, że wyruszyłaś na polowanie. Wizualizacje, mapy marzeń, zamiary, to wszystko działa, ale Ty działaj ewoluując.

z miłością

 23
  • grzesia   IP
    Droga Pepsi,
    chciałam zadać kilka pytań, które zadaję sama sobie i nie znajduję odpowiedzi
    1. czy tylko wegetarianie mają szansę na oświecenie? przecież dusza i ciało to dwa różne paradygmaty, jeden osadzony w materii, drugi w energii, jeden podlega ziemskim prawom, drugi duchowym. Zdarzenie, które jest tragedią w świecie ziemskim, przysparza bólu, dla duszy jest uwolnieniem. Czy kiedy nie porzuciłam mięsa nie mam już żadnej szansy na oświecenie..? Tyle tu naczytałam o tych niskich wibracjach po mięsie, że zastanawiam się czy ta pogarda w stosunku do samej siebie, która kiełkuje po zjedzeniu kiełbasy to w którą to stronę idzie.. no fakt miłości w tym brak
    2. Jak to jest z tymi oświeconymi, którzy trąbią wszem i wobec "jestem oświecony, spójrzcie na mnie, jestem prawdziwie oświecony", no bo cóż to znaczy..? Czasem mam wrażenie, że ci co najbardziej ryczą najmniejszym światłem świecą. W końcu tu delikwent sam sobie wystawia certyfikat autentyczności na podstawie swojego osądu, to ja chyba jestem krową, bo był czas że i mleko dawała i cycki mam i trawę jadam i inne zielone.. tak.. zdecydowanie jestem krową..
    3.Bo ja myślałam, że oświecony to taki co już NIC nie ma z duszą do zrobienia na tym materialnym świecie, poligon ziemskości przeszedł śpiewającą i już niczego nowego nauczyć się nie może, to czy nie jest to czas by być pójść do nieba z butami, tak jak stoi? No bo skoro jest na tej ziemi, to znaczy, że dusza jeszcze może się czegoś nauczyć, ma szansę się rozwinąć, to chyba nie jest taki całkiem oświecony, może podświetlony albo rozświetlony
    Dziś wiem, że mogę wszystko (dobra, z wyjątkiem sikania na stojąco..) więc mogę zadać pytania, może świat zna na nie odpowiedzi..
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Nina   IP
      Muszę kupić zegarek 😁
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Aisa   IP
        "Często natrafiasz na powtarzające się cyfry. " przeczytałam to, patrze na zegarek 5:55 5 istopad a dziś wstałam o 12:12 heh <3
        Cała reszta też prawda,
        Miłości <3
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Paulina87  
          merciiiii <3
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • Paulina87  
            przeczytałam ten artykuł, pomyślałam o tym jedzeniu wysoko wibracyjnym i zdałam sobie sprawę, że testuje brak mięsa od 2 miesięcy , i nie zdążyłam podesłać tego artykułu mojemu faciowi i nagle on pisze do mnie, że chce spróbować nie jeść mięsa, ze poczuł że tak będzie lepiej dla niego ;) dzyń dzyń może leciutko zadzwoniło <3 ;)

            on dużo trenuje i jest bardzo aktywny, do tej pory jadł tego mięsa sporo, będzie testował stopniowo odstawienie, ale obawia się ciut o białko, czy dobrym pomysłem byłoby dodanie do 4 szklanki ktora pije właśnie hemp protein czy rise protein, mam jedno i drugie w domu, jeśli tak to jakie dawki dla niego,
            on ma sporo mięśni i nie chciał by schudnąć odstawiając mięso.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także