Po co dostałaś ciało, skoro i tak masz wrócić do eteru?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Po co dostałaś ciało, skoro i tak masz wrócić do eteru?

Dodano: 45

No i podaj ten przepis na wykorzystanie ego do podwyższania wibracji yyy ... podstępem. 

Komć 1 Pepsi, Ty wszystko wiesz, bo tak myślę, że jeśli się urodziliśmy w celu żeby dotrzeć w życiu do siebie samego, czyli duszy, to po co było się rodzić, jak przed urodzeniem była sobie sama dusza właśnie? To po co to wszystko, żeby w sumie wrócić do zera powstania? Komć 2 Nie rozumiem zatem, po co „KTOŚ” dał nam te ciała, skoro wszystko jest energią, eterem, duszą!?! Czy aby nie po to aby odciągnąć nas od siebie??!! Jakoś w dalszym ciągu mało z tego kumam?!

Dzięki za komcie, postaram się nawinąć, jak sama to rozumiem:

Ponieważ we Wszechświecie czas nie istnieje, jest tylko teraźniejszość, wszystko dzieje się teraz. Teraz jesteś w kilku światach równoległych, w różnych ciałach i zdobywasz doświadczenie. Swego czasu oderwałaś się od Absolutu, czy możesz to nazwać, że od Boga i ruszyłaś jako pewna świadomość, cząstka światła ku rozwojowi, rozkwitowi, ewolucji. W liściu jest pewna świadomość, w drzewie jest pewna świadomość, w zającu już zdecydowanie większa, ale musisz przyznać, że to i tak nie jest wielka świadomość. Ziemia, woda, każda planeta i cały Wszechświat oczywiście też mają świadomość. Ty możesz się spodziewać czegoś większego w sobie. Na tym polega rozkwit. Świadomości są różne, ponieważ miały i mają wolną wolę. Niektóre świadomości całkiem zboczyły z drogi i stały się demoniczne, walczące, zgoła pojebane, reptiliańskie, nieczułe 4 wymiarowe, technologiczne, ale też pełne miłości 5 wymiarowe, rotschildowskie, watykańskie etc. Tak czy siak, wszystko dzieje się w tym samym czasie, w światach równoległych, w różnych wymiarach. Czasami nasz matrix przecieka innym wymiarem, albo tylko inną przestrzenią i pojawia się dziwna osoba, czy rzecz zupełnie nie pasująca do naszej rzeczywistości. To jest przeciekanie matrixu.

Moja stopa z tego wymiaru, podczas dzisiejszego treningu szuka odpowiedzi na pytania, które postawiło ego

W rzeczywistości cały Wszechświat jest iluzją. Nie istnieje czas, nie istnieje grawitacja. Wyrzuć kochanie wagę, bo to iluzoryczny przedmiot :) Twój umysł, który wyłuskał myśl zwaną przeze mnie komciem, tak naprawdę nie jest Twój, a przynajmniej nie w całości, bowiem matrix nałożył na niego program. Ten program sprawia, że nie rozumiesz tego co się dzieje wokół Ciebie, interpretujesz wszystko z poziomu swojego fałszywego ego. Sądzisz, że trzeba uczyć dzieci posłuszeństwa, że są grzechy, że trzeba wchodzić po szczeblach kariery w korporacji, że politycy, podziały państwowe i takie tam są potrzebne, słuszne i ktoś Cię w razie czego obroni. Wierzysz religiom, lekarzom, farmaceutom, ufasz, że wiedzą najlepiej co jest dla Ciebie dobre. Sądzisz, że jest materia, bo ją widzisz i organoleptyką poznajesz. Tymczasem jest tylko energia. Nawet pustka to też energia, a wszystko składa się z pustki. Żyjesz na świecie i doświadczasz, tak dla jaj, takie poletko doświadczalne nam stworzono i lecimy z koksem.

Twoje ego zadało dobre pytanie, po co to wszystko, jaki jest tego sens? 

Chodzi o zdobywanie doświadczenia i rozkwit.

Ale tak naprawdę, jest tylko jedna osoba na świecie, która może Ci na to pytanie odpowiedzieć bezbłędnie. To Ty jesteś tą osobą. Tylko Ty sama budząc się, odrazu będziesz wiedziała o co kaman? Sens tego wszystkiego jest w Tobie. A przeżywanie życia jest mega zabawą, grą, doświadczeniem, zajebistością samą w sobie. W pewnym momencie i tak wszystko zostanie zagarnięte, i ci z porschakami, i ci śpiący w pudełkach tekturowych, demony, upadłe anioły, reptilianie, jaszczurki, gady, Rotsnhildowie, Watykan, wszyscy jak jeden mąż wrócimy szczęśliwie do źródła. Ale póki co, gra w wibracje trwa nadal. Chodzi o skumanie. Ciało rodzi się skumulowaną energią, czyli materią. Do ciała schodzi duch i zasila je eterycznością. Ciało posiada umysł, a na umysł nałożone jest oprogramowanie matrixu, czyli programy naszego ego. Ego jest śmiertelne jak cholera, więc boi się, żebyś nie pojawiła się w teraz, żebyś nie dotarła do swojej duszy. To Twoje ego zadaje pytanie, Pepsi, po co to wszystko. No po to, abyś wzrastała, rozkwitała, bawiła się w życie, uczyła życia, przeżywała, i w końcu skumała, że to Ty jesteś Bogiem. A Bóg może wyprawiać różne hece. Ma nieskończenie dużo czasu, bo czas przeszły i przyszły nie istnieje. Jest tylko teraz. W tym momencie doświadczasz wielu żyć, w równoległych teraźniejszościach.

Ale po co to, dlaczego tak gna, zabawka blaszana, a kto to, a kto to, a kto to tak gna?

Kiedyś odłączyłaś się od Światła, czyli Absolutu, jako czysta świadomość, tak dla jaj. Ostatecznie dowiesz się po co, gdy się przebudzisz ze snu. Bóg nie jest dualny, światło nie jest dualne, szatan to nie przeciwieństwo Boga, ciemność to nie przeciwieństwo światła. Jednak Ty masz wolną wolę i dusze też mają wolną wolę. I coś się takiego porobiło, że niektóre dusze zostały zakontraktowane, a inne dostają się do ciał z umysłami pełnymi sztucznych programów. Mówi się o tamtych upadłe Anioły, to mniej więcej coś takiego. Masa rozproszonej świadomości w kosmosie, niektóre w ciałach, inne jako energia. Wszystko jednak jest po coś, gdyż ma się rozwijać, kreować, tworzyć.

To jest sens istnienia: kreacja.

Żyjesz w matrixie mentalnym, z cudzymi oprogramowaniami, a z drugiej strony w jednej sekundzie możesz wyjść z matrixu, tylko tego nie robisz, bo yyy .... nie chcesz. Twoje ego zadaje pytanie, a po co to wszystko? Czy nie skumałaś, że to są doświadczalne jaja? Że po nico? Żebyś dotarła do siebie i pojęła, że jesteś nim. Bogiem. To Twoja zabawa, doświadczenie, gra. Żeby się wszystko z powrotem zawinęło do Źródła, a potem znowu rozwinęło? Że ta zabawa nie ma początku, ani końca i że jest teraz. Spróbuj się budzić i nie będziesz musiała pytać.

Chciałam obiec górę skrótem, ale ego kazało mi biec pod górę i o to chodzi:)

Podstępny przepis na wykorzystanie ego:

Jest jedna rzecz, która bardzo Ci w tym pomoże, jeśli utknęłaś na swej drodze do oświecenia. To jest (przysiądź proszę) bieganie. Bieganiuciątko, biegachniątką, biegachno, biegiczek.

Poproszę spirytusiku najwybieganiuchniejszego.

Codzienne bieganie może bardzo przyspieszyć proces podwyższania wibracji nawet u śpiących. I do tego wykorzystaj swoje yyy ... ego. Zaprzęgnij tego zmutowanego dziwoląga, będzie sądził, że Cię ma. Zatrze rączki. Tymczasem niech tylko Cię nakręci, niech doda mocy, da kopa nawet poprzez porównywanie z innymi. Zrób go w konia, wykorzystaj swoje ego do swoich celów, żeby załatwić to oprogramowanie. Wpuść ego w maliny.

lovciam:)

 45
  • karol   IP
    nie wszedł mój koment o $$ pytałam bardzo poważnie ale trudno, może jeszcze wejdzie, pozdrawia,m :)
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • ala   IP
      Do Pepsi - te światy równolegle to Ty czujesz ? Czy wiesz, że  są? A może nawet doświadczyłaś?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Milkman   IP
        Podoba mi się Twój styl... Podoba mi się, ze mając taki gust i pieniądze korzystasz z tego.... Korzystasz z życia <3
        Dziś synek opowiedIał mi o Victorze Lustig... tak mi sie przypomniało.... O!
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Nina   IP
          Halko czy ktos z tu obecnych zna się na online Job? Jakis online marketing etc...szukam pracy zdalnej i stron.;)
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • karol   IP
            A ja mam taki durny problem - związany z pieniędzmi..
            jestem rozrzutna to fakt, traktuję pieniądz jak energię o czym szeroko mówisz, bo zawsze wiem, żę ona skądś przypłynie i bedzie git. tylko, że za bardzo nie kontroluję tego, mam 200zł wydaję, mam 600 zł wydaję oczywicie nie żeby jakoś na raz ale w króciutkim czasie, facet zarabia za granicą, ja dorabiam w domu i mamy całkiem sensowne pieniądze a jedyną rzeczą jakiej sie dorobilismy (w ciagu prawie 3lat) to fajna lodówka i sporo zajebistych drewnianych zabawek i mnóstwo jeszcze bardziej zajebistych książek dla syna. wydaję dużo hajsu na organiczne jedzenie, nie żałuję sobie na soczku wyciskanym czy vege sushi na mieście ale kurde czy na to wszystko idzie pare dobrych koła miesięcznie ? mamy łazienke do remontu, okna do wymiany i mase innych rzeczy do zrobienia a mi wydaje się trochę niemożliwym uzbioerać przykładowo 10 koła na łazienke i zachować obecny standard dnia codziennego. co jest ze mną nie tak ? bede wdzieczna za jakąś sensowną poradę
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także