Wiesz, jak bardzo czwarty wymiar zazębia się z Twoim 3D?
  • Horry PorttierAutor:Horry Porttier

Wiesz, jak bardzo czwarty wymiar zazębia się z Twoim 3D?

Dodano: 27

Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, dlaczego wszyscy mówią wciąż o przejściu do piątego wymiaru, jakże eterycznego 5D? A co się dzieje z 4D, który napotkasz przecież po drodze? Ale. W 4 wymiarze jesteś prawie każdej nocy, gdy zapadasz w sen. 3 wymiary dobrze znasz i są jak najbardziej liniowe, z kolei do 4 wymiaru dochodzi jeszcze nieliniowy czas. I to jest ta cała abstrakcja, o którą chodzi, bo czasu nie ma. Owszem kumasz czas, bo dzień ma 24 godziny, a rok dajmy na to 365 dni. Jednak tę wersję z dodatkowym wymiarem, którym jest czas nieliniowy niekoniecznie pojmujesz, ale jesteś w nim każdej nocy, gdy śnisz. Ale jak to jest możliwe? Pamiętasz może taką sytuację, że zasypiasz popołudniu, albo w samochodzie dosłownie na 1 minutę, budzisz się i kompletnie nie wiesz ile spałaś? Może Ci się nawet wydawać, że spałaś długo. Patrzysz na zegar i jesteś zdziwiona. Nic dziwnego, bo byłaś w czwartym wymiarze. Tam jest "naturalny czas", czyli go nie ma, a tutaj żyjesz w czasie sztucznym. Notabene ów czas zaczyna bardzo przyspieszać (od 2011 roku miesiąc nie trwa 30 dni, tylko 22), bowiem Ziemia podnosi wibracje, a wszystko zmierza do 5 wymiaru. Ci co się budzą, już to wiedzą, że Ziemia dogania czas. Gdy zaczynasz medytować również zanurzasz się w czas nieliniowy, czyli jesteś poza czasem, jesteś w 4 wymiarze. Dlatego nie ma po co ciągle gadać o 4 wymiarze, który tak naprawdę dobrze już znasz. Mówi się za to z rozrzewnieniem o 5, bo to jest wypas.

Od rana, do późnej nocy zaiwaniamy w sztucznym czasie, szybko, szybko, dzieci, oceny, kariera. Ludzie coraz krócej śpią (nie medytują ma się rozumieć, bo nie potrafią), pomimo tego, że dla dobra całej ludzkości powinniśmy jak najmniej przebywać w tym sztucznym czasie. Im częściej nie patrzysz na zegarek, tylko słuchasz własnego ciała, tym tak naprawdę masz więcej czasu zegarowego do przeżycia i do przebudzenia się. W hotelach Hilton są tak zwane jumping roomy, gdzie przywódcy wielkich mocarstw kładą się spać i w 4 wymiarze spotykają się z innymi politykami. Znane im są takie techniki komunikacji. Nikt nie musi nigdzie wybierać się w podróże na drugą półkulę, żeby się spotkać z Putinem. Jakby co, to do bazy wojskowej na Marsa leci się 60 sekund, co powtarzam między innymi za nieżyjącym już "super żołnierzem" Maxem Spiersem. Badacz Jose Arguelles, właśnie po zbadaniu grobowca króla Majów, Pacala, odczytał królewskie przesłanie dla ludzkości, żeby starać się żyć jak najwięcej poza sztucznym czasem. Czyli działać zgodnie z głosem swojego ciała i z biologicznym rytmem natury. Gdy tylko w ten sposób zaczniesz postępować (dla zabawy nie patrz na zegarek przez cały weekend) wówczas zaczniesz nawiewać konstruktom myślowym, które tak bardzo wiążą Cię z trójwymiarowym matrixem. Obecnie tak bardzo wymiar 3 łączy się z wymiarem 4, że masz uczucie, że czas Twój sztuczny czas zaczął przyspieszać. Dlatego też tak zagęściły się choroby, które są niskowibracyjne. Im bardziej uda Ci się podnieść własne wibracje, tym jest większa szansa na to, że zaczniesz kumać o co chodzi. Ale. Jest pewien problem, bowiem w 5 wymiarze oczywiście nie ma czasu zegarowego, a wszelkie myśli manifestują się błyskawicznie. Gdy nie umiesz poradzić sobie z konstruktem własnego umysłu, czyli ze strachem. Jeśli wciąż jesteś we władaniu emocji strachu, który karmi matrix, odżywia reptiliańskie niestarzejące się tłuste dupy, to może być nie halo. Bo, gdy czasu nie ma, strach zamanifestuje się natychmiast.

Zwierze boi się tu i teraz, gdy pojawia się zagrożenie, ale Ty podsrywasz gatki nieustającą na przyszłość. A czy nie zachoruję na Crohna?, bo to taka straszna choroba. A czy moje dzieci nie zarażą się HIV na studiach? A co będzie, jak mi za 10 lat zabraknie franków na kredyt? Swoją drogą, że ludzie tego nie widzą, jak bardzo reptiliańskie są banki? Czym tak naprawdę się żywią? Przychodzi do poczekalni kredytu pewien (gdzieś tam zatrudniony) kolega z małżonką i dostają kredyt hipoteczny (który jest kredytem po prostu konsumpcyjnym) na 30 lat. Wyobrażacie sobie ile strachu wygeneruje taki kredycik (nawet w złotówkach)? Jeden kredyt sprawi, że dwie osoby (gdy tylko opadnie adrenalina, która też karmi matrix, więc spoczko) będą drżeć pod za krótkimi kołdrami przez wiele nocy zamiast bujać w 4 wymiarze. Będą karmić bankierskie rodzinki, które rządzą światem. Które mają wyrąbane na te pieniądze (sami je drukują), oni chcą Twojego strachu. Ludzie nie mają pojęcia, że mieszkanie, w którym będą mieszkać, to kredyt konsumpcyjny, myślą, że to może jakieś aktywa.   Jednak aktywa, to wolne, nieuwięzione środki finansowe, które muszą płynąć w biznesie. Mieszkanie zamieszkane, to dla jego mieszkańca zawsze pasywa. Natomiast strach i wydany kredyt to dla banku zawsze aktywa. Ludzie tego nie wiedzą, bo pragną mieszkać (na już, to jest jedyne preferowane "tu i teraz") bez swojej teściowej. Która co śmieszniejsze jest dokładnie ich projekcją, czyli ich lustrem. I wystarczyłoby podnieść własne wibracje, żeby problem zniknął. No to ślicznie. Twoje myśli są o wiele bardziej wydajne niż sądzisz. Tyle tylko, że siedzisz we własnym programie fałszywego ego, które robi wszystko, abyś nisko wibrowała. Co powinnaś więc zrobić? Zaakceptować, po czym się zmienić, czyli ruszyć ze skrzyżowania. Stać się aktywną bez pragnienia celu. Wtedy cel zawsze się osiągnie. Pamiętaj, że 5 wymiar, to miłość i wszystko co z tego wynika, czyli wdzięczność, przebaczenie, wysokie wibracje, moc stwórcza. Ktoś w typie Jezusa z pewnością nadszedł z 5 wymiaru. Jakbyś miała jeszcze jakieś wolty, popatrz na ludzi obok siebie. Nieszczęśliwi, wystraszeni, wciąż na niskich wibracjach. Miej też na uwadze, że złość (nie ta z premedytacją) to już krok do przodu. Zaakceptuj swoją złość, ona przychodzi prawie równocześnie ze skumaniem o co w tym biega.

Nigdy Cię nie zdradzę Na zawsze Twój Horry

 
 27
  • Carrie   IP
    Dzięki za odpowiedź, Jak możecie rozpiszcie się.

    No właśnie się zaczyna pojawiać.
    A jak się zaczeło pojawiać to rachunki w sklepie mam 16,16 zł, czy dzisiejszy 6:06.
    Jak możecie pociągnijcie temat.
    To jeszcze jedna dziwna rzecz yyyy wiem jak to dziwnie zabrzmi - czasem mam wrażenie, jakby ktos się na mnie patrzył, nie jest to częste jak się odwracam nikogo nie ma.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Carrie   IP
      Horry, tak z ciekawości.
      Jak na nienoszącą zegarka osóbkę to nader często zdarza mi się patrzeć na zegarek, na ktorym wyświetla się czas np. 12:12, 23:23.
      Internety dziwnie gadają, więc się Znawcy pytam :-D
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 2
      • zzz   IP
        Horry, a powiedz jeszcze o tych jump roomach!
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Avokado   IP
          Jestem na etapie maksymalnej tolerancji dla ludzi, naprawdę ich szanuje niech każdy jest tym kim chce być i nie przeszkadza mi to. Czuje się daleko od złoszczenia czy obrażania. Natomiast mój własny facet robi mi sieczke z mózgu. Sam ma problem ze sobą a  ze mnie kolejny raz dziś zrobił wariatke. Czuje taką bezsilność ze tylko ryczec potrafię. Nie pamietam kiedy tak się ostatnio uryczalam a spowodowaly to słowa które do mnie wypowiedzial. Nie umiem przelknac tego co do mnie mówi. Szkoda mi życia na rozklejanie się- mogłabym te chwile przeżyć super ale on naprawdę mi robi sieczke z mózgu. I co gorsza nic do niego nie dociera. Do tego ma chwyty poniżej pasa. Robi ze mnie chora psychicznie. Nie  wiem co robić. Nie potrafię przeskoczyć muru który ma w głowie. Wszystko wie lepiej. Masakra.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Atari   IP
            Fantastyczne opracowanie! Milosc z Wami! ❤
            Zawsze z Wami ?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także