Nie chcę mieć dzieci, ale nie ośmieliłam się jeszcze powiedzieć o tym mężowi
  • 44Autor:44

Nie chcę mieć dzieci, ale nie ośmieliłam się jeszcze powiedzieć o tym mężowi

Dodano: 45

Nie mówiąc o teściowej. Czyli wyobraź sobie, że nie ma Nieba. 

Komć:

Pepsi, ale dlaczego rozmnażaniu mówimy „nie” ?? Pieniądze-energia mamy namnażać, bo energia płynie, człowiek-energia i nie ma się rozmnażać, choć energia i płynie ?? Ta lepsza, tamta gorsza czy co? Dzięki za komcia. Nie ma mowy o tym, żebym kiedykolwiek i komukolwiek narzucała swoje zdanie, a więc rozmnażaniu nie mówię ani "nie", ani "tak". Ale skoro pytasz, a do tego widzę, że zostałam źle zrozumiana chcę wyjaśnić. Widzę również, że nie skumałaś także tego co wiąże się z energią pieniądza. Pieniądz to pokarm, który we współczesnym świecie daje lepsze warunki na wzrastanie. Średnia życia (w tym głęboko uduchowionych) Hindusów wciąż jest bardzo niska (o czym również mówił Osho). Ubóstwo, choroby, mnóstwo żebraków, kalek i niewidomych. To nie ma nic wspólnego ze zrozumieniem i świadomością. Nie jest to tathata Gautamy Buddy, co w buddyzmie oznacza istotę bytu, jego głęboką naturę. Pod pięknymi pojęciami ukrywają się rozpacz i bezsilność. Wtedy dusza zapada w letarg. Oczywiście bogaty Zachód przegiął w drugą stronę, jednak ludzie powinni mieć pieniądze, co zupełnie nie przekłada się na to, że koniecznie powinni mieć także dzieci. Wszystko jest energią, materia również, tyle, że wibruje bardzo szybko, jak obracające się śmigło wiatraka tworzy organoleptycznie tarczę. Czyli wszystko jest tak naprawdę iluzją. To co nas tutaj spotyka jest hologramem. Zwierzęta nie są wolne, muszą wypełniać swoją rolę, jaką narzuciła im natura. Muszą się instynktownie rozmnażać. Mają taki imperatyw. A człowiek nie tylko jest wolny, człowiek jest wolnością. Wolność stanowi jego rdzeń, jego duszę. Gdy człowiekowi zabierasz wolność odbierasz mu jego skarb. Jest wtedy w dużo gorszej sytuacji niż zwierzę. Tym właśnie jest sannjas, czyli zaakceptowaniem swojej osobistej wolności. Natenczas ludzie boją się być wolni, gdyż wolność niesie ze sobą ryzyko. Wiele osób czuje, że nie chce mieć dzieci, ale obawia się głosu głęboko uśpionego otoczenia, w tym najbardziej bliskich i współmałżonków. Człowieka dzisiaj określa sytuacja społeczna (w tym ile ma dzieci) ekonomiczna (trzeba je wykarmić) i polityczna (co może dostać niby za darmo). Ludzie wolą być zniewoleni, a dodatkowo biorą biologiczny instynkt ciała za potrzebę swojego prawdziwego ja, którego zupełnie nie znają, gdyż śpią. Wiele dusz czeka tylko, żeby się podłączyć pod jakieś łono i pojawić się na Ziemi w jakimś materialnym ciele. To Ty decydujesz, czy masz na to ochotę, czy nie. Jednak będąc w stanie uśpienia jesteś przekonana, że pojawienie się dziecka jednoczy Cię z Twoim partnerem, albo że dziecko jest Twoim życiowym celem. Niektórzy mają dzieci z powodu ohydnego zabezpieczania sobie tyłów, czyli starości. To oczywiście jest totalną iluzją ego. Sporo nieprzebudzonych osób uważa, że miłość do dziecka to najwyższa postać miłości, pełniejsza, donioślejsza i większa niż jakakolwiek inna. Jednak praktycznie wszyscy po namyśle byliby zgodni co do tego, że to jest miłość "szczególna", ponieważ jej podstawą nie jest atrakcyjność fizyczna, ani przyjemność, ani intelekt, tylko lęk. Człowiek nie wie czym jest lęk, dopóki nie ma dziecka. I może właśnie ten fakt podstępnie wpędza rodziców w myślenie, że taka miłość jest przemożna, bo sam lęk jest przemożny. Tymczasem to nic przemożnego, bo ciągły lęk to naczelna, wyniszczająca emocja. Świat zamienia się w tor przeszkód i strachów. Podstawową myślą jest nie to, że kochasz dziecko, ale czy wszystko z nim w porządku? Czyli zostań matką, a staniesz się najlepszą baterią dla matrixa. Będziesz od rana do nocy w strachu. Następnie dziecko otrzymuje misję spełnienia oczekiwań, według z góry narzuconych programów, gdy tymczasem jest w jego ciele świadomość, która ma tutaj zupełnie inną rzecz do zrobienia, niż Ty i Twoje otoczenie chcecie mu narzucić. Twoje dziecko tak naprawdę zupełnie nie jest Twoje (owszem podpięte pod Twoją genetykę i co z tego?), a jedynie zostałaś użyta do tego, aby mogło pojawić się na świecie i realizować własną misję. Miej tego jasność: Twoje dziecko nie jest Twoje. Co absolutnie nie jest żadnym hasłem. Po prostu napisałam dziewczynie, że jest wolna i nie musi się rozmnażać pod dyktando społeczne, skoro nie chce. Nie jest zwierzęciem zniewolonym przez naturę. Co innego, gdy tego chce (nawet przez sen). Każdy kto się rozmnaża powinien wybrać tę opcję w osobistym wyborze, przez siebie jako osobę wolną. Ale. Należy mieć na uwadze, że od 1978 schodzą na Ziemię dzieci indygo, dzieci kryształowe. Są to stare dusze, które zjawiają się tutaj po to, aby pomóc nam się budzić. Jeszcze wcześniej rodziły się dzieci kwiaty. Natomiast od całkiem niedawna rodzą się gwiezdne dzieci, żyjące wcześniej we wcieleniach nie na Ziemi, w znacznie mniej gęstej materii. Dlatego fajnie się składa, że chcesz zostać mamą:)

John Lennon był jednym z nich, a to jego Imagine: Imagine there's no heaven It's easy if you try No hell below us Above us only sky Imagine all the people Living for today Aha-ah Imagine there's no countries It isn't hard to do Nothing to kill or die for And no religion too Imagine all the people Living life in peace Yoohoo-ooh You may say I'm a dreamer But I'm not the only one I hope someday you'll join us And the world will be as one Imagine no possessions I wonder if you can No need for greed or hunger A brotherhood of man Imagine all the people Sharing all the world Yoohoo-ooh You may say I'm a dreamer But I'm not the only one I hope someday you'll join us And the world will live as one I tłumaczenie Wyobraź sobie, że nie ma Nieba To proste, gdy spróbujesz Nie ma Piekła pod nami Nad nami tylko niebo Wyobraź sobie wszystkich ludzi Żyjących z dnia na dzień Aha-ah Wyobraź sobie, że nie ma podziału na kraje Nie jest to trudne Nie ma powodu do zabijania lub poświęcania życia I religii również Wyobraź sobie wszystkich ludzi Żyjących w pokoju Yoohoo-ooh Może powiesz, że jestem marzycielem Lecz nie jestem jedynym Mam nadzieję, że pewnego dnia do nas dołączysz I świat stanie się jednością Wyobraź sobie, że nie ma majątków Jestem ciekaw, czy możesz Nie ma chciwości i głodu A ludzie są wspólnotą Wyobraź sobie wszystkich ludzi Dzielących ze sobą cały świat Yoohoo-ooh Może powiesz, że jestem marzycielem Lecz nie jestem jedynym Mam nadzieję, że pewnego dnia do nas dołączysz I świat stanie się jednością koniec pieśni

lofciam:)

   
 45
  • Kasia   IP
    Jestem mamą i dopiero nie dawno odkryłam ze naprawdę gdzieś głęboko we mnie siedziała myśl że nie posiadanie dzieci to egoizm O.o bzdury straszne ale na szczęście już to wiem. Wpis jest rewelacyjny jak zawsze, zgadzam się ze wszystkim. Każdy powinien podejmować własne decyzję i przede wszystkim słuchać siebie. Jesteś cudowna ❤
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • PatycjaMonika  
      Milosc do dziecka przynajmniej w moim wypadku nie byla tylko strachem, to byla gleboka milosc psychiczna , ktorej nie da sie porownac z zadna inna miloscia.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • PatycjaMonika  
        Nie wszyscy ludzie nadaja sie by byc rodzicami, co sie dopiero okazuje po fakcie...
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Lucia  
          No, to będzie niepełnosprawne. Chyba mało która kobieta usuwa ciążę z tego powodu. Choć pewnie i tak się zdarza. Dużo zależy też od tego gdzie rzecz się dzieje.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • ruby   IP
            Co gdy okaże się, że dziecko jest niepełnosprawne? to za sprawą karmy? jak to jest z aborcją?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także